Dodaj do ulubionych

Gdybym mogła kupić samochód

05.02.25, 23:11
którego pragnę ...
albo o którym marzę,...
albo który byłby dla mnie idealny w obecnej sytuacji życiowej, .....

Byłby to?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:39
      Nigdy nie marzyłam o samochodach, ale pewnie kupiłabym volvo bo nigdy nie miałam. Tak wiem, nudna jestem.
      • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 12:40
        to juz nie to volvo co kiedys...
        • gorzka.gorycz Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 12:41
          Oj tak. Teraz jest już dużo słabiej.
        • arthwen Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 11:16
          Mój ojciec sobie kupił stare volvo, bo też twierdzi, że nowe to się nawet nie umywają, ale ja jestem przekonana, że przynajmniej połowa jego sympatii do tego samochodu wynika z tego, że teraz może zamknąć się w garażu i w nim dłubać...
          • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 12:55
            porownywanie klasykow typu kredensy 240 i 245, do obecnych, nie ma sensu

            nic takiemu XC90 zarzucic nie mozna, no moze poza chinskim wlascicielem i ingerencja ksiegowych - ale to w kazdej marce 😝 i w naszym przypadku serce sie rwalo, ale rozum mowil 'stop', worka ziemniakow do tego wymuskanego wnetrza nie wrzuce, plyta osb sie nie zmiesci, wole stopien do wchodzenia i wychodzenia 🙃 prawdziwe 4x4 czasami sie przydaje itp

            przy ostatniej wymianie auta, naprawde chcielismy cos innego ale i tak wszystkie drogi ( listy za i przeciw) prowadzily do smoka 😛
    • galaxyhitchhiker Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:39
      Combo monster trucka z amfibią w wersji Tardis (it's bigger on the inside) w pstrokatym kolorze smile
    • ga-ti Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:50
      Tak zupełnie niepraktycznie, ale spełniając marzenie (jeśli nagle wygrałabym w totka) to pickup jakim jeżdżą w "Yellowstone ", czarny koniecznie albo jakiś inny, np ford z amerykańskich filmów 😄
      • ga-ti Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:52
        Ps. Oglądam serial dla widoków, koni i samochodów, fabuła jest na kolejnym miejscu.
      • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:57
        to sa absolutnie swietne samochody w odpowiednich warunkach 😀

        u nas pierwszy sluzyl za kotowoz przy przeprowadzce i w sumie nas przeprowadzil 😁 teraz jest w uzyciu 3 ford expedition
      • beata985 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:30
        Tylko jak nim parkować...Gdzie? To bydlę jest....
        • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 12:38
          i musisz pamietac jaka ma wyskosc, bo nie na kazdy podziemny parking wjedzie 😎
          to nie jest generalnie auta do miast, ale jak mieszkasz w miejsach, do ktorych dojechanie grozi utrata zawieszenia, to nie ma lepszej opcji
          komfort jazdy jest nieporownywalny z niczym, wsiadasz potem do np zwyklej mazdy i pytasz sie ' co to jest?'
          a jak to polyka kilometry 🙃
    • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:54
      mamy juz takie auto 😎
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:57
      Mogę kupić,
      ale nie pragnę
      i nie marzę,
      a idealny to by był czołg,
      tylko kto by mi pozwolił tym po ulicach jeździć?
      • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 05:05
        Raczej nikt. Czołgi nie najlepiej robią nawierzchniom ulic...
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:46
          Innym to i tak się nie odważę jeździć, więc nie mam o czym marzyć.
          • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:56
            A swoją drogą to czołg też bym chciała. Pod warunkiem, że w pełni uzbrojony. Mogę szybciutko znaleźć co najmniej kilka celów do ćwiczeń... suspicious
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:03
              Nie, no rozwalać to ja niczego nie chcę. Wystarczył by i taki bez lufy.
              • stasi1 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:24
                Ale nawet bez lufy czołg jest jednak nie bezpieczny. Do jeżdżenia po ulicach to prawie by się nadał bt7. ale go już dawno nie produkują
              • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:11
                A ja bym wybrała kilka wyjątkowo urodziwych koszmarów architektonicznych. Albo też niektóre budynki użyteczności publicznej... wink
    • heca007 Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:58
      Już mam smile
      • nelamela Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:47
        Mamy dwa idealne salonowe samochody.Rav4 i Lexus NX.Nic innego już nie chcemy.To tylko auta.Pozdrawiam.
    • majenkirr Re: Gdybym mogła kupić samochód 05.02.25, 23:59
      Mam auto idealne dla mnie.

      Kiedyś marzyłam o Corvette, ale mi się odmarzyło. Teraz zresztą bym się z niej nie wyczołgała😅
      • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 00:11
        no nie ?

        jak odbieralismy poprzedniego smoka to przymierzylam sie do mustanga, ale stwierdzilam, ze jednak nie wsiade, bo wyjscie z tego byloby malo dumne 🤣

        kocham schodki w naszych smokach !
        • andace Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 11:56
          Żadnych niskich aut 🙄
          • majenkirr Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 14:20
            andace napisała:
            > Żadnych niskich aut
            🙄


            To do Monaco juz nie pojedziemy🥲
            • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 15:00
              e tam, tam ciasno jest tongue_out
      • pffpffpff Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 18:18
        Ty to tak se lubisz popie.dolic jakbyś miała z 70 lat 😁
        • majenkirr Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 18:39
          Tak się czasem czuję jakbym miała.
    • taje Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 00:01
      Jeśli już to dowolny samochód z szoferem, który by mnie wszędzie woził...
      • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 00:12
        mam jedno i drugie 😛 jazda po naszej Koziej Wolce i okolicznych miastach okrutnie mnie stresuje, wiec zamawiam kierowce 🤪🤣
    • damartyn Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 00:02
      Gdybym miała tyle wolnej gotówki do wydania na ekscesy, to kupiłabym sobie czarne porsche macan s, bo bardzo mi się podoba.
      • hugo43 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:12
        Ale współczesne Porsche niewiele ma z jakością sprzed lat.moj stary ma cayenne z salonu i laweta już była grana😂😂😂a w mojej toyocie sie to nie zdarza.
    • krwawy.lolo Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 01:15
      Jakiś wygodny, z szoferem. Żebym nie musiał prowadzić. Na stare lata kompletnie opuściła mnie "radość z jazdy".
      • krwawy.lolo Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 01:16
        Znaczy taksówkę nabyłbym.
    • engine8t Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 01:36
      Samochodu marzezn nie mozesz kupic?

      To ile masz lat?
      Do ameryki pojedz bo tam (jak to w watku Bywalca wywnioskowano) wyzszy poziom zycia wiec bedzie cie stac na taki i jakim marzysz smile
      • kandyzowana3x Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 06:30
        Ale zdajesz sobie sprawę, że to często nie jest kwestia pieniędzy ?
        • engine8t Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 19:45
          kandyzowana3x napisała:

          > Ale zdajesz sobie sprawę, że to często nie jest kwestia pieniędzy ?

          Nie.. Jak nie pieniedzy to czego? A, moze to maz musi pozwolic?
          • bazia_morska Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 19:48
            Pudło dziadziu.
            • engine8t Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 21:24
              bazia_morska napisała:

              > Pudło dziadziu.

              Ah, jedynie na pudlo cie stac? smile
      • tanebo0001 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 19:54
        I w nim zamieszkaj?
    • kamin Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 04:44
      Kompletnie nie mam marzeń związanych z samochodami. Nawet niespecjalnie je odróżniam.
      Cokolwiek w miarę nowego, bezawaryjnego mnie zadowala.
      • pitupitt Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:26
        To już nie te czasy, kiedy nowe oznaczało bezawaryjne, niestety...
        • chlodne_dlonie Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 11:13
          To niestety fakt, dlatego chucham i dmucham na moje wymarzone sprzed lat - oby mu się jak najdłużej bezawaryjnie jeździło, bo naprawdę nie mam pojęcia co miałabym teraz kupić!
    • evee1 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 06:06
      Do samochodów podchodzę czysto użytkowo. Nawet nie przejmuje się specjalnie zadrapaniami, byle wszystko technicznie było jak należy. Aktualny samochód pod tym względem zupełnie spełnia moje oczekiwania, wiec nie marze, ani nie planuje narazie innych zakupów.
      Ale za parę lat, jak oboje będziemy na emeryturze i będziemy mieć dużo czasu, to fajnie byłoby mieć campervana, żeby pojeździć po "okolicy".
    • irma223 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 06:49
      Ten, który akurat mam. Dla mnie jest idealny.
    • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 06:49
      Na tym forum zdecydowana wiekszosc bardzo lubi komunikacje publiczna.
      • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:12
        Tu cie zaskoczę - zwykle LUBIĘ jazdę komunikacją publiczną! Lubię. Jadę bez stresu w korkach, czytam albo coś do pracy robię, spokojnie piję kawę z kubka termicznego - luzik. Inna kwestia, że również lubię prowadzić auto - tyle, że nie w ramach dojazdu do/z pracy w upiornych godzinach, kiedy wszyscy jadą w ta samą stronę, wszystko jest zapchane i jazda polega głównie na staniu... wink
        • feniks_z_popiolu Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:34
          Kocynder, ten tekst to jakby o mnie. Też lubię zbiorkom. Z tych samych powodów 😀. Samochód marzeń zatem to bardziej na wyjazdy wakacyjne / pozamiejskie ale tu każdy wygodny i niezawodny.
        • madame_edith Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:23
          To masz szczęście, że w godzinach szczytu w zbiorkomie na Twojej trasie takie luzy (nie neguję, wierzę, że tak może być). Ja się u nas parę razy przejechałam jak sardynka w puszce, najwyraźniej liczba pociągów nie nadąża na potrzebami i powiem szczerze, że już sto razy wolę sobie siedzieć w swoim samochodzie nawet w korku. I fakt, samochodem się jedzie dłużej niż pociągiem, ale ja sobie wtedy albo gadam z przyjaciółką albo się uczę piosenki, więc czas nie jest całkiem zmarnowany.
          • feniks_z_popiolu Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:37
            Wiem, nie każdy ma to szczęście mieć wygodny zbiorkom i nie musieć jeździć w największym szczycie.
            Absolutnie rozumiem, że są osoby skazane na samochód w codziennym życiu. Zwłaszcza te co mieszkają na wsiach, w małych miastach czy generalnie gdzie dostęp do zbiorkomu jest trudny.
            Jak córka była przedszkolakiem i wczesnym uczniem to 8 lat woziłam ją do placówek bo taka była logistyczna konieczność.
            Teraz uff juz nie muszę codziennie używać samochodu
            • madame_edith Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:46
              smile No ja też mam to szczęście, że pracuję z domu i jeżdżę sporadycznie, codziennymi korkami szybko bym się zmęczyła. U nas niby komunikacja jest super, faktycznie pociągiem się jest w Warszawie w mniej niż pół godziny. No ale widząc ilu ludzi wsiada i wysiada w godzinach szczytu to nie ma cudów, ciasno jest (jakbym miała jeździć codziennie to tez bym jeździła zatłoczonym pociągiem, ileż można śpiewać big_grin).
            • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 11:04
              feniks_z_popiolu napisał:

              > Wiem, nie każdy ma to szczęście mieć wygodny zbiorkom

              Wygodny zbiorkom (okropna nazwa btw) to oksymoron.
              • madame_edith Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 11:33
                Absolutnie nieprawda, chociaż zgadzam się, że w UK można to tak odbierać.
                Pociągi podwarszawskie, metro są super wygodne (poza godzinami szczytu podróż to czysta nomen omen przyjemność).
                • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 11:37
                  madame_edith napisała:

                  > Absolutnie nieprawda, chociaż zgadzam się, że w UK można to tak odbierać.
                  > Pociągi podwarszawskie, metro są super wygodne (poza godzinami szczytu podróż
                  > to czysta nomen omen przyjemność).

                  Pociagi dalekobiezne sa wygodne, reszta zwlaszcza w godzinach szczytu nie jest, nie wazne gdzie. Mozna jednak zaklinac rzeczywistosc.
                  • turzyca Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 19:34
                    >Pociagi dalekobiezne sa wygodne, reszta zwlaszcza w godzinach szczytu nie jest, nie wazne gdzie. Mozna jednak zaklinac rzeczywistosc.

                    E, doprawdy zależy gdzie. Angielski zbiorkom mnie nie zachwycił, nie żebym miała bardzo szerokie doświadczenia, ale jednak w żadnym z miast nie było wow, londyńskie metro ma super niskie wagony, jest głośne i duszne, autobusy w tych kilku miastach, które odwiedziłam też nie zostawiały sympatycznych wspomnień, a i pociągi dalekobieżne były tak wygodne jak i punktualne. Czyli raczej umiarkowanie.

                    A na przykład Finlandia zostawiła u mnie wyłącznie pozytywne wspomnienia, metro w Helsinkach jest dobrze zaprojektowane, ciche i przestronne, autobusy i pociągi regionalne czyste, wygodne, punktualne, dobrze skomunikowane, pociągi dalekobieżne też punktualne, czyste i wygodne (najlepszy nocny jakim kiedykolwiek jechałam.)
                    Z holenderskimi kolejami mam mniej więcej takie same doświadczenia jak Andace, belgijskie zresztą podobnie. Niemcy mają super wygodne i czyste ICE (choć ostatnio niepunktualne), niezłe IC, a regionalne zależnie od landu, niektóre są świetne, metro zależy od miasta (berlińskiego nie cierpię), autobusy i tramwaje też są zróżnicowane. W Polsce to już w ogóle loteria, bo są trasy, na których osobowy/regionalny będzie wygodniejszy od pospiesznego (okolice Lublina, osobowy do Rzeszowa jest nowy, więc siedzenia są ergonomiczne, jest klimatyzacja, czysto, estetycznie, przyjemnie i droższy pociąg podstawiany przez Czechów, z wagonami sprzed 30 lat, bez klimatyzacji i z koszmarnymi kiblami), metro jest jak wiadomo tylko jedno i jest ciche i dość przestronne (oprócz stacji przesiadkowej, o ironio), autobusy i tramwaje to sprawa miast, niektóre mają je świetne, niektóre raczej kiepskie. Czeskich nie rozgryzłam, czasami jest świetnie, czasami koszmarnie. Austriackie są zasadniczo bardzo okay, ale ich pociągi nocne są bardzo niewygodne.
            • andace Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 12:00
              Mieszkam prawie w centrum miasta, ale niestety pracuję w innym mieście, więc muszę 2 razy w tygodniu dojeżdżać do pracy komunikacją publiczną czyli pociągiem intercity. Holenderskie koleje to jest dramat, bardzo drogie, brudne, zatłoczone i niepunktualne (o ile pociąg w ogóle przyjedzie). Jak mieszkałam w Warszawie to poruszałam się tylko komunikacją miejską, ale w Holandii wygodniej autem lub rowerem.
          • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:40
            Off top
            Gadam kiedys z kolezanka przez tel popoludniu z samochodu.
            Ja: wlasnie usiluje dostac sie do domu
            Ona: o! To stoimy niedaleko siebie!
            • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 10:58
              Tak jak napisalam, ematki kochaja komunikacje publiczna. Maja tez wysoka swiadomosc zmian klomatycznych.
              Ematka wiec moze marzy o aucie ale raczej to mniejszosc.

              A ja nie chcialabym jezdzic do pracy komunikacja publiczna i dobrze ze nie musze.
              • kk345 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 15:14
                A to nie ty pisałaś swojego czasu, jak łatwy dojazd ma do szkoły twoje dziecko, autobus co pół godziny, który jedzie jakieś 45 minut, czy jakoś tak? wtedy komunikacja miejska była idealna big_grin
                • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:39
                  kk345 napisała:

                  > A to nie ty pisałaś swojego czasu, jak łatwy dojazd ma do szkoły twoje dziecko,
                  > autobus co pół godziny, który jedzie jakieś 45 minut, czy jakoś tak? wtedy kom
                  > unikacja miejska była idealna big_grin

                  Pisalam tez ze moje dzieci jezdzily (syn nadal) do miasta obok. Ale jak wiadomo ci umknelo.
                  • 35wcieniu Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 13:37
                    A nie no jak do miasta obok to wiadomo, zupełnie inna sytuacja. big_grin big_grin big_grin
                    • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 13:39
                      Bo w Polsce wszak z miasta do miasta to w 5 max 10 minut sie jedzie.
          • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:14
            Całkiem serio, mam w miarę ok dojazd, tłoku szalonego raczej nie ma, tyle, że trasa długa jak rachunek markecie. Ale samochodem nie byłaby krótsza, a za to zapchana po korek. A, jeżdżę tramwajem, prawie całą trasę.
            • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:43
              A ja calkiem serio jezdze autem i nie mam zakorkowanej trasy oprocz sporadycznych przypadkow. Komunikacja miejska nie byloby szybciej, wrecz wolnej, duzo dluzej i o wiele mniej komfortowo.
              • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 16:20
                Ale ja nie twierdzę, że każdy musi mieć dokładnie tak jak ja!. Ba, obserwuję często z okien tramwaju korek i mniemam, że kierowcy w nim stojący z jakiejś racjonalnej przyczyny wybrali auto a nie tramwaj. smile
                • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 16:32
                  kocynder napisała:

                  > obserwuję często z okien tramwaju korek i mniemam, że kierowcy w nim stojący z jakiejś racj onalnej przyczyny wybrali auto a nie tramwaj. smile
                  >
                  Z wygody zazwyczaj.
        • mava12 Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 17:57
          >Tu cie zaskoczę - zwykle LUBIĘ jazdę komunikacją publiczną!

          to ja tez cie zaskoczę (być może).
          Nie tak często poruszam się komunikacją miejską, jeśli już to w zasięgu metra, wyłącznie (bom z Warszawy).
          Ale...
          -kiedy oddaję samochó na coroczny przegląd to w tym czasie przemieszczam sie do pobliskiego centrum handlowego. Autobusem. Zwykle w godzinach szczytu bo samochód odstawiam albo rano (uczniowie do szkół, urzędnicy na 9.00 do roboty), albo popołudniu - wcześniej wymienieni wracają.
          Czekanie na autobus to z pół godziny spokojnie...W autobusie cieżko szpilke wetknąc.. Ci co czytaja itp to chyba na pętli wsiadają...
          - w zaduszki zawsze jadę komunikacją miejską, bo zaparkować nie ma gdzie. I podobnie - oczekiwanie na tramwaj to spokojnie pół godziny. A potem człowiek wisi na wieszaku tamwajowym, jak już doczeka się jego przyjazdu.
          Komunikacja miejska - nie nie i jeszcze raz nie, dopóki mogę przemieścić się swoim samochodem.
          • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 01:14
            Może ja jeżdżę w jakichś godzinach niewłaściwych, bo w tramwaju tłoku przesadnego nie zaobserwowałam. Tramwaje jeżdżą w miarę często, zależy od godziny (rano, w godzinach dojazdów szkolno - urzędowych co 5 - 7 minut, później co 10 - 12). Nawet jeśli nie ma miejsc siedzących - to spokojnie można czytać czy to w komórce czy papierową książkę - wiem, bo czytam! Nie, nie wsiadam na pętli!
            Owszem, w Zaduszki dostanie się na cmentarz to niezła ekwilibrystyka i tu, faktycznie, jest zwykle tłok obłędny. Toteż nie napisałam, że ZAWSZE przedkładam zbiorkom nad auto! Są sytuacje bądź daty, kiedy z różnych przyczyn wolę auto. Nie tylko w dzień Zaduszny, ale gdy np mam przetransportować jakieś cięższe bambetle. Natomiast, jak napisałam, na trasie do/z mojej pracy i w godzinach mi pasujących - wolę transport publiczny - jedzie po torach bez korków, czas podobny jaki bym spędziła w aucie (sprawdzone!) za to bez wkurzania się, konieczności uwagi itd, spokojnie siedzę czytam, ogarniam jakieś pracowe papiery, scrolluję fejsika, czytam emamę i bez spiny wysiadam na właściwym przystanku - znów bez konieczności szukania miejsc, gdzie mogłabym na czas pracy stanąć (tak, wiele firm nie ma "swojego" parkingu", a na młodych osiedlach znalezienie miejsca czasem graniczy z cudem!
            Jak napisałam wyżej: jadąc tramwajem mijam codziennie potężny korek - zakładam, że wszyscy w nim stojący wybrali jazdę samochodem z jakichś racjonalnych przyczyn, a nie dlatego, że lubią se spalić paliwo stercząc jak głupek na zderzaku innego auta. Czyli jakieś argumenty za tym mają. A że nie są to argumenty dla mnie przekonujące - to już inna kwestia.
            Ja jestem team i auto i zbiorkom, w zależności od tego co mi pasuje i co jest w danym momencie dla mnie bardziej korzystne.
            • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 04:12
              Absolutnie zrozumiem.
              Zastanawiam sie kiedy ktos musi byc w sytuacji:
              JEDYNIE auto bo nie ma zbiorkomu
              JEDYNIE zbiorkom bo nie umiem jezdzic autem.
              O ile obecnosc zbiorkomu w miejscu gdzie mieszkamy jest od nas zalezna jedynie w momencie wybierania tego miejsca (a powody wyboru moga byc rozne), pozniej juz malo od nas zalezy, to mienie prawa jazdy i samochodu (zakladajac istnienie brzegowych warunkow zdrowotnych i finansowych) jest od nas zalezne w 100 % i wylacznie od naszej woli.
              Ale ograniczanie sie na wlasne zyczenie do JEDYNIE jednej opcji, nie jest czyms co jestem w stanie zrozumiec.
              To tak jakby ktos w Warszawie powiedzial: mam biuro 15 min tramwajem od domu, ale bede stal w korkach codziennie 1,5 h, bo nie widze potrzeby jezdzic ziorkomem bo mam samochod.
              I nie jest wazne co sie w danym momencie preferuje. W Paryzu poruszam sie wylacznie metrem i jak ognia unikam samochodu. Po Arizonie zas jedynie samochodem.
              Oczywiscie, moge nie jezdzic po Arizonie i paru innych miejscach, ale jak wspomnialam, nie lubie sama sobie narzucac ograniczen.
              • ritual2019 Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 08:41
                Gdyby dojazd do pracy autem byl kilka razy dluzszy z powodu korkow albo byly ograniczenia wjazdu autem do strefy gdzie jest moja praca to bylabym zmuszona do korzystania z transportu publicznego. To jest oczywiste. Natomiast nie uznalabym tego za komfortowe, nadal preferowalabym auto. Jednak gdy sie nie ma wyjscia to sie uzywa co jest dostepne.
              • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 09:35
                A tu 100% zgoda. Prawo jazdy i auto dają możliwość wyboru, którą bardzo cenię.
                Z tym, że... Par lat temu moich rodziców miasto wykwaterowało - zmieniły się plany urbanizacyjne i budynek, w którym mieszkali szedł do wyburzenia. Miasto zaoferowało im mieszkanie - metraż i rozkład podobny do dawnego, ale w dzielnicy peryferyjnej, do PLANOWANEGO przystanku autobusu (linia jeszcze nie uruchomiona!) było około 800 metrów. I co z tego, że do kolejki podmiejskiej 3 minuty? Rodzice się nie zgodzili, to mieszkanie przypadło ich sąsiadom, a oni dostali inna ofertę - mieszkanie mniejsze trochę niż dawne, i z "gorszym" (kwestia gustu) rozkładem, ale w dzielnicy blisko centrum, z dobrym dojazdem, liniami tramwajowymi i autobusowymi oraz rozbudowaną infrastruktura (sklepy, przychodnia, apteki itd). I wiesz co? Mimo, że mój tata ma prawko - ja ich rozumiem. Bo miał wtedy 70+, i miał świadomość, że młodszy nie będzie, bo mama prawa jazdy nie ma, a nawet gdyby miała, to na dwa auta pary emerytowanych nauczycieli nie byłoby stać, a z pierwszej lokalizacji - każdą duperelę MUSIELIBY załatwiać autem. To świetna dzielnica - dla młodych. Którzy i tak bez auta "nie żyją", na wszelki wypadek jest SKMka, jakiś tam autobus dwa razy na godzinę... Mimo, że lat już upłynęło sporo wiem od tych sąsiadów, z którymi rodzice utrzymują rzadki bo rzadki ale kontakt - tamta dzielnica wcale nie zrobiła się "przyjaźniejsza" - nadal jest betonowo - szklaną sypialnią, sklepy - tylko "markowe" na parterze budynków, ceny na takie najzwyklejsze zakupy - upiorne, do marketów daleko, do najbliższej przychodni - 4 przystanki autobusem, albo, w druga stronę 2 stacje SKMki...
                Więc zdecydowanie należy dobrać, co jest dla kogo najlepsze. Tylko mnie śmieszy upieranie się niektórych, że ZAWSZE musi być auto wygodniejsze i że zbiorkom jest TYLKO dla tych, co nie mają wyjścia... Ja mam wyjście i mam auto - a jeżdżąc do/z pracy WOLĘ zbiorkom. Nie jestem do tego "zmuszona" a tak wybieram. Bo dla mnie to jest bardziej komfortowe - jak by niektórzy nie tupali nogami.
      • 35wcieniu Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 13:35
        Ty już nie? Przecież "komunikacja jest bardzo dobra", jak to po dziś dzień mam w stopce.
      • taje Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 18:19
        Ja też lubię. W mieście wyłącznie poruszam się komunikacją publiczną, a bywa, że i na piechotę. Samochód tylko na wakacje, albo na większe zakupy.
      • marianna1960 Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 10:07
        Komunikacja publiczna np w Warszawie jest podstawowa wada jedzie bezdomnymi, alkoholem i tytoniem, czasami boje sie w niej usiąść, tego problemu nie ma w pociągach KM.
        • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 10:37
          Ja nie z Warszawy, może w tym kwestia? wink
          • marianna1960 Re: Gdybym mogła kupić samochód 08.02.25, 10:41
            Ale nawet mimo tego zapachu, wole to niż niż jeździć samochodem po Warszawie
    • zonazgorzna Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:13
      My mamy trzy auta. Rodzinnego wolgswagena golfa którym jezdzimy na wakacje i odwiedzamy rodzine w Gorznie, maz ma jeszcze sluzbowa fabie i dostawczaka, ale to zamiennie

      Maz chce kupic busa na 7 miejsc, bo dzieci rozna i trojka duzo miejsca zajmuje, kolega z Gorna sprowadza auta z Niemiec i obiecal rozejrzec sie za jakims busem klasy sredniej wyzszej dla naszej rodziny
      • iwles Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:55

        Widziałam na FB ogłoszenie:
        Kupię auto 7 osobowe do 3.500 zł.
        Czy to nie szanowny małżonek się ogłasza?
    • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:29
      Kupic to nie.
      Ale kiedys pojechalabym dokladnie takim na wakacje.
      • marecky81 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:02
        Nie, taki samochód jest do rozważenia na wakacjach, a nie na wakacje. Czyli do lansowania się gdzieś na dróżkach wokół Como albo bulwarach Nicei. Wczesnym rankiem albo pod wieczór. Latem gorąco, słońce pali. Przy dużych prędkościach wieje i głośno.


        cottonrose napisała:

        > Kupic to nie.
        > Ale kiedys pojechalabym dokladnie takim na wakacje.
        • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:09
          Ja jednak chcialabym na wakacje i chyba raczej nie do Nicei.
          Poki co nie dostrzegam minusow jezdzenia cabrio.
          • marecky81 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:14
            Minusy podane wyżej. Plus to, że wszystko musisz nosić ze sobą, zamiast zostawić w samochodzie.
            • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:21
              Nie wiem co mam nosic/zostawic.
              Torebke i tak nosze ze soba. Gasnice nam w bagazniku....
              • marecky81 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:48
                Czyli na wakacjach poza torebką nic nie masz przy sobie?
                • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:54
                  Nie, odzienie nosze na sobie smile
                  Pozostale rzeczy w hotelu.
                  • marecky81 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:15
                    Jeździsz tylko do hoteli, a na wycieczki nie bierzesz nic oprócz torebki?
                    • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:26
                      Nie bardzo wiem co mam brac.
                      Jak jade na 1 dzien to torebka wystarczy.
                      Jak jade na dluzej to i tak walizeczka w bagazniku. Jak ide w gory to i tak plecak mam na sobie.
                      Na trekking z namiotem raczej bym cabrio nie planowala zabrac. smile
                  • kk345 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:18
                    cottonrose napisała:

                    > Nie, odzienie nosze na sobie smile
                    > Pozostale rzeczy w hotelu.

                    Poddaj się i przyznaj wreszcie facetowi rację, przeproś, podziękuj za światłe rady i zadeklaruj, że już nigdy nie pomyślisz o kabriolecie, bo się nie odczepi.
                    Przecież ci dobitnie tłumaczy, że masz bezsensowne marzenie, a ty tak nic nie rozumiesz.
                    • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:27
                      Ja w ogole mam problem ze zrozumieniem, ze mam bezsensowne marzenia smile
                      • kk345 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:30
                        Pan ofiarnie do ciebie niesie ciężki krużganek, narażasz go na przepuklinę.
                        • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:33
                          Cuszzzz
                          Szanuje jego autonomie w podejmowaniu decyzji.
                          Cicho rowniez licze na wyjasnienie mi co powinnam nosic/wozic ze soba na wakacjach oprocz torebki.
                          Jak rozumiem w kwestii damskich torebek ten pan jest obeznany, tym bardziej jestem ciekawa..
            • asia.sthm Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:23
              Oczywiście, cabriolety sà przereklamowane.
              Przyszpanować na raz i cześć
              • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:29
                Moze mialas zle doswiadczenia prowadzac jakis samochod?
                Ja tak nie uwazam.
        • kk345 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:27
          marecky81 napisał(a):

          > Nie, taki samochód jest do rozważenia na wakacjach, a nie na wakacje. Czyli do
          > lansowania się gdzieś na dróżkach wokół Como albo bulwarach Nicei. Wczesnym ran
          > kiem albo pod wieczór. Latem gorąco, słońce pali. Przy dużych prędkościach wiej
          > e i głośno.
          >
          >
          > cottonrose napisała:
          >
          > > Kupic to nie.
          > > Ale kiedys pojechalabym dokladnie takim na wakacje.

          Mansplaining.
          • marecky81 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:49
            A co to jest? Jakaś formuła wakacji?
    • andaba Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:38
      No cóż, nie mam wysokich wymagań, a też nie mogę trafić na taki jakbym chciała smile
    • turzyca Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:47
      Tardis - da się wszędzie zaparkować, a w środku dość miejsca, żeby upchnąć WSZYSTKO.

      Cała reszta to tylko zgniłe kompromisy.
      • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:49
        Znaczy chodzi ci o Malucha? wink
    • kadfael Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 07:48
      Tak zupełnie z czapy - ferrari 410 superamerica. Jego silnik miał wehikuł Pana Samochodzika.
      • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:17
        To ja bym wolała wehikuł Pana Samochodzika! A, ale bez googlowania, pamiętasz jak Pan Samochodzik miał na imię? smile
        • tanebo0001 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 17:20
          Tomasz. A czy ty wiesz bez googlowania jak się nazywał?
          • kocynder Re: Gdybym mogła kupić samochód 07.02.25, 16:23
            W sensie nazwiska? NN W tej właśnie formie zapisane, bez kropek. Jego nazwisko nigdzie nie padło, acz były spekulacje, że to sam autor, więc przypisywano mu jego nazwisko.
    • pffpffpff Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:04
      Gelenda
      • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:11
        Mialam przyjemnosc prowadzic. Rozumiem wybor.
    • eagle.eagle Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:19
      Mam tak małe doświadczenie co do jazdy samochodami, więc musiałabym kupić kilka i dopiero wtedy wybrać jakie funkcje byłyby dla mnie idealne.
      Jak narazie idealnym samochodem byłby ten w którym nie przepalają się światełka.
    • figa_z_makiem99 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:34
      Volvo XC90
      • figa_z_makiem99 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:45
        Kocham samochody, ale nie zadłużalabym się bardzo, nie kupiłabym samochodu w obecnej sytuacji na który mnie nie stać, żeby go oszczędzać i podziwiać jak w muzeum.Gdybym jednak była bogata, to taki jak podałam wyżej, z salonu. Mojego laptopa i samochodu, nikt nie używa wink Posiadanie samochodu daje wolność.
        • figa_z_makiem99 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:50
          Wożę rodzinę i czasem budzi zdziwienie, że chłop siada na fotel pasażera smile
        • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 08:57
          Moj maz uzywa mojego samochodu, ale zawsze sie pyta czy moze 😁
          Bo to moja ukochana zabaweczka smile
          • figa_z_makiem99 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:12
            Mój kiedy ma swój niesprawny walczy ze mną i obraża się, ale robi syf, wystarczy, że w domu robi wink Ja jego samochodem nie chcę jeździć. Podwieźć mogę.
            • cottonrose Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:18
              Ee to nie, moj zawsze ma czysto w samochodzie, jak jezdze, to z przyjemnoscia. Jak zabiera gdzies moja zabaweczke to czesto oddaje wypucowana i blyszczaca...
              • figa_z_makiem99 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 09:22
                Tak można pożyczać wink
      • mysiulek08 Re: Gdybym mogła kupić samochód 06.02.25, 15:06
        jakos tak w nim ciasnawo tongue_out nog nie mozna do konca wyprostowac, choc wykonczenie i owszem, tylko po co te krysztalki??? (przymierzalismy, z racji milosci do volvo, przed zakupem drugiego smoka, tuz przed pandemia)

        no i nie, chinczykom nie ufam jednak i chca za to jakies niemoralne pieniadze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka