Dodaj do ulubionych

A taki problem z pracownikiem?

    • oleo34_ol Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 07:48
      Kiedys pracowalam u janusza biznesu. Placil slabo Nie kupowal tez kawy ani herbaty do firmy, pracownicy sami sie skladali i kawa stala w szafce. A on przychodzil i ot tak sobie robil kawe.. w nagrode gdy obchodzil imieniny to pracownicy kupili mu kwiaty i duzą tace ciastek w cukierni -biorąc fakture na firme i wyplacajac z kasy firmowej😂
      • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 09:27
        A co to ma wspólnego z moim wątkiem? smile
        • oleo34_ol Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 11:09
          Kawę😂 nie tylko pracownicy czasem cos podbierają. Bywa, ze i szefowie😁

          Najpraktyczniej by bylo przyczaic sie gdy pracownik sobie nasypuje te kawe i od razu na goracym uczynku wejsc i powiedziec "ale co ty to robisz?? Kawe sobie odsypujesz?? Firmową?? Co to w domu nie masz swojej?? Przeciez to kradziez. Co ty wyrabiasz?" . I czekac na reakcje pracownika.

          Nota bene zaprzyjaznieni przedsiebiorcy przez ktorych firme sie przewinelo sporo pracownikow mowią, ze statystycznie prawie kazdy jakies drobne rzeczy z firmy wynosi, dlugopisy, gadzety, w wiekszych srodki czystosci czy napoje. Juz nie mowiac o zalatwianiu w pracy prywatnych spraw i siedzeniu na mediach spolecznosciowych lub robieniu sobie wydrukow
          • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:28
            Ano właśnie. Podbieranie kawy, zabieranie lunchu czy posiłku służbowego do domu, używanie prywatnie drobnych nie ewidencjonowanych przedmiotów typu długopisy itp czyli pewne rzeczy, których dawanie pracownikom nie jest przecież obowiązkiem pracodawcy i które nie są przez niego rozliczane, jest nieeleganckie. Jeśli jest niezgodne z zasadami obowiązującymi w firmie, może być też uznane za nieetyczne.
            Ale formalnie rzecz biorąc nie jest to kradzież.
            I ludzie różni do tego podchodzą - dla jednych to jest oburzające, dla innych nic takiego.
            Może nam się to nie podobać, ale oczekiwanie, że wszyscy będą mieli takie same zasady elegancji i etyki jak my, jest naiwne.
            Jeśli zatem pracodawca chce, żeby ludzie stosowali się do jakichś zasad, to powinien je jednoznacznie określić. A w razie pojawienia się wątpliwości - wyjaśniać i doprecyzowywać.
            Stąd rozmowa jest w takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem.
            • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:40

              Jeżeli lunch był zamawiany specjalnie dla ciebie - to jest twój, bez względu, czy zjesz go w pracy, czy w domu.
              Natomiast zasada, że co jest wspólne, to jest niczyje, i jedna osoba może sobie przywłaszczyć- przypomina mi czasy głębokiej komuny.
              • chatgris01 Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:51
                Tyle że w czasach głębokiej komuny przeważnie nie było alternatywy. Teraz możesz iść do sklepu i kupić wszystko, co chcesz, wtedy masa rzeczy była kompletnie niedostępna na rynku.
    • misiamama Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 12:46
      Jeśli jeden i jeśli tylko tę kawę zabiera, to nic, zwłaszcza że jak piszesz jest wartościowym pracownikiem. Gdyby pił trzy razy więcej kaw niż inni, przecież też nie prosiłabyś go żeby mniej pił (?).
      Przypomniało mi się jak wieku temu byłam na praktykach. Każda pani w każdym pokoju miała w biureczku własny słoik z kawą i z cukrem. Ja nie piłam wtedy kawy w ogóle, ale były miłe i chciały mnie poczęstować, albo może tylko pouczyć, że jeśli piję, to też mam sobie przynieść. No ale wtedy kawa była towarem luksusowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka