Dodaj do ulubionych

A taki problem z pracownikiem?

14.03.25, 15:32
Szczerze mówiąc, czuję smutek i zażenowanie.

Jeden z moich pracowników, raz w tygodniu, w piątki, odsypuje sobie kawę do słoiczka i zabiera do domu.

Co robi ematka?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:35
      Nakrywam go na tym i pytam co robi.
      • bezmiesny_jez Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:26
        Nie, to zbyt proste! Lepiej ponapawać się smutkiem na ematce big_grin
    • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:36
      Jawnie? Bez żenady?
      Jaki rocznik?
      • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:37
        Przy mnie nie. Rocznik 90+
        • azalee Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:37
          To skad wiesz?
        • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:41
          Hm, młody, może biedny.
          • alpepe Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:00
            Bieda usprawiedliwia kradzież używki?
            • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:09
              Mieszka z rodzicami, pensja powyżej średniej krajowej. Nie bieduje.
              • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:15
                eva_evka napisała:

                > Mieszka z rodzicami, pensja powyżej średniej krajowej. Nie bieduje.

                Czyli uważa, że mu się należy.
                Moja znajoma pakowała cukier. Mówiła, że jej się należy, bo jest dostępny w pracy, także dla niej, a ona z niego w pracy nie korzysta, bo pije gorzką, więc będzie po kilka łyżeczek dziennie zabierała do domu. Koleżanka rocznik '65 tak na oko. Pamiętam czyjś komentarz, że to PRL tak wychowywał ludzi. Ale jak widać nie tylko PRL winien (no chyba że rodzice młodego wychowani w PRL-u tak go wychowali).
            • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:11
              alpepe napisała:

              > Bieda usprawiedliwia kradzież używki?

              Nie.
    • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:39
      Kupuję opakowanie tej kawy, wręczam i życzę udanego weekendu.
    • alpepe Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:41
      Kupuję ekspres kapsułkowy i kapsułki.
      • lauren6 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:10
        Kapsułek nie da się ukraść?
        • alpepe Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:21
          I co? Będzie każdą rozłupywał?
          • anajustina Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:20
            A taką rozłupaną da się zaparzyć po turecku?
            • alpepe Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:50
              Rozłup u siebie tchibo i sprawdź.
              • anajustina Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 20:32
                Nie mam. Nie używam, bo to samo aluminium.
            • kurt.wallander Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 22:04
              anajustina napisała:

              > A taką rozłupaną da się zaparzyć po turecku?


              Da się, oczywiście, bo w środku jest kawa mielona.
          • mizantropka_20 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 19:40
            Istnieje ryzyko, że zajumie expres
        • sueellen Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:59
          lauren6 napisała:

          > Kapsułek nie da się ukraść?

          Da się. Nawet Clooney kradnie kapsułki
      • oleo34_ol Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 07:30
        Bez sensu. Kapsulki sa drogie a spokojnie da sie je otworzyc i wysypac z nich kawe. Dla takiego pracownika jeszcze wygodniej bo nie musi miec woreczka na sypką kawe tylko bierze kapsulke.
    • eilian Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:42
      Chyba czas pomyśleć o podwyżkach dla pracowników
      • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:17
        eilian napisała:

        > Chyba czas pomyśleć o podwyżkach dla pracowników

        Uuuuuuu. Grubo. Jakbyś miała niską pensje to też byś kradła co się da? Dziękuję, nie odpowiadaj.
        • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:16
          Myślę, że nie o to chodzi. Raczej o to, że jak się dostaje kiepskie pieniądze, łatwiej sobie zracjonalizować kradzież na zasadzie "należy mi się".

          Bo o ci zaklad, że bohater tego wątku ani inni tu opisani nie postrzegają siebie jako złodziei.
          • iwoniaw Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:25
            Odkąd osobiście zetknęłam się z podobnym zachowaniem pewngo pana dyrrktora, czlonka zarządu duzej spółki, którego zarobki z całą pewnoscią przewyższały sumę pensji kilku osób calkiem zasadnie uważających się za dobrze zarabiające, już jestem pewna, że to nie sytuacja materialna, a charakter. W tamtym przypadku, gdy ludzie w pracy się zorientowali, kto i co robi byli raczej w szoku niż oburzeni, bo naprawdę nikomu by do glowy nie przyszła taka "oszczędność".
      • trampki-w-kwiatki Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 19:27
        No niestety, znam osobiście bardzo dobrze zarabiających pracowników, którzy wynoszą z pracy kawę a nawet cudze kanapki z lodówki. To jest stan umysłu.
        • alpepe Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 21:36
          Cudze kanapki, niezły hardcore.
    • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:42
      Może naklej na słoik kartkę z informacją, że tylko do użytku w pracy.
      • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:17
        Yhyyy. Prędzej poskutkuje kamera w kuchni. Nawet makieta kamery
    • malaperspektywa Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 15:57
      Mówię: widzę, że smakuje Ci biurowa kawa. Jeżeli chciałbyś kupić sobie taką do domu to jest to ...... kupujemy ją w ........ . Polecam, bo ta jest do użytku biurowego.
    • lauren6 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:11
      Ematka nie przedłużyłaby umowy złodziejowy. Teraz ginie kawa, jutro może zacząć ginąć sprzęt komputerowy.
      • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:08
        lauren6 napisała:

        > Ematka nie przedłużyłaby umowy złodziejowy. Teraz ginie kawa, jutro może zacząć
        > ginąć sprzęt komputerowy.

        Myślę, że do tego by się nie posunęła. Tak samo ufam, że nie podkrada koleżankom tzw."drobnych z torebki". Aczkolwiek nigdy też nie pomyślałabym, że może pakować ziarenka do słoika i zabierać do domu.
        Umowa na czas nieokreślony, zwolnienie tej osoby nie za bardzo wchodzi w grę. Nie dlatego, że jest niezastąpiona, ale jest wartościowym pracownikiem.
        • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:52
          To może warto zwyczajnie porozmawiać ale jeśli Ty sama tego nie widziałaś to trochę trudna sprawa.
          • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 21:37
            Miałam podejrzenia, a dzisiaj widzialam (nie chce wchodzić w szczegóły, żeby nie rozpalać zbędnych emocji).
            Rozmowa chyba będzie najlepszym wyjściem. Choć czuję smutek, bo wydawałoby się, że się wzajemnie szanujemy.
            • anajustina Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:09
              Może raz mu się zdarzyło.
            • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:35
              eva_evka napisała:

              > Miałam podejrzenia, a dzisiaj widzialam (nie chce wchodzić w szczegóły, żeby ni
              > e rozpalać zbędnych emocji).
              > Rozmowa chyba będzie najlepszym wyjściem. Choć czuję smutek, bo wydawałoby się,
              > że się wzajemnie szanujemy.

              W przekonaniu tej osoby:
              Wynoszenie nie ma nic wspolnego w szacunkiem.
              Moze uwaza ze skoro inni pija 2/3/4 kawy a ten pracownik tylko jedna dziennie to te 2 do domu na sobotę i niedziele sie naleza. Bo i tak zuzywa mniej niz inni.
              • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:41
                Trudno stwierdzić, co myśli. Być może też uważam, że to nic złego. Nie chciałabym jednak doprowadzić do sytuacji, że rybacki zamówienie artykułów boirowych będę się zastanawiać, czy jednego kartonu ta osoba nie wymiosla do domu. I tu naprawdę nie chodzi o pieniądze tylko o sam fakt.
                • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 16:01
                  Mogłam byc źle zrozumiana. Chodziło mi o to, że ta osoba może uważać, że to nic złego.
                  Pytanie czy w inne dni nie wychodzi z ryża papieru, bo jej szkoda 12 zł albo długopisami smile
                  • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 22:12
                    Tez tak moze byc.
                    I wlasnie o ten fakt chodzi.
                • oleo34_ol Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 07:35
                  Kawa jest "dla pracownikow" a papier firmowy. Wiec w głowie pracownika moze to byc w innych szufladkach🙂 .
                  Roznie bywa, u meza w pracy jeden kolega z dystrybutora wody napelnial butelki 1,5l i zabieral wode do domu...
    • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:13
      zasada jest prosta - wszystko co robi pracownik nie tak jak powinien jest winą pracodawcy.
      Skoro odsypuje firmową kawę najpewniej tak biedny, że zmuszony jest podkradać.
      • alpepe Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:21
        Innymi słowy, nie da rady, musi przestać być pracownikiem.
      • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:23
        Proponuję, wzorem jednego z bohaterów Ziemi Obiecanej, potracąc pracownikom koszt kawy, wody i prądu. Kawę i wodę zresztą mogą przynosić sobie z domu, nie będzie kawy w pracy, nie ukradną. Może jeszcze jesteś tak rozrzutna, że kupujesz dla personelu papier toaletowy?
        • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:25
          advanced48 napisał(a):

          > Może jeszcze jesteś tak rozrzutna, że kupujesz d
          > la personelu papier toaletowy.

          Nie muszę, chodzą się załatwiać do baru naprzeciwko.
          • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:40
            I to jest właściwe rozwiązanie!
      • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:50
        Nie. Już w pierwszym poście trzy minuty po utworzeniu wątku pojawiła się prawidłową odpowiedź, która jest oczywista, ale która wątkodajka zignorowała.
        Zatem - ten pracownik nie istnieje, a wątkodajka wrzuciła wątek żeby uzyskać właśnie takie wpisy z dudy wzięte jak twój.
        • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:03
          152kk napisała:

          > Nie. Już w pierwszym poście trzy minuty po utworzeniu wątku pojawiła się prawid
          > łową odpowiedź, która jest oczywista, ale która wątkodajka zignorowała.
          > Zatem - ten pracownik nie istnieje, a wątkodajka wrzuciła wątek żeby uzyskać wł
          > aśnie takie wpisy z dudy wzięte jak twój.

          oczywiście, pracownicy którzy kradną nie istnieją.
          • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:33
            Nie. Złodzieje są w każdej grupie społecznej - pracowników, pracodawców, kobiet, męzczyzn, grubych i chudych, starych i młodych etc.
            Trudno mi natomiast uwierzyć, że istnieją pracodawcy, którzy nie wiedzą co w takiej sytuacji robić i na serio pytają o to na forum.
            • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:01
              152kk napisała:

              > Nie. Złodzieje są w każdej grupie społecznej - pracowników, pracodawców, kobiet
              > , męzczyzn, grubych i chudych, starych i młodych etc.
              > Trudno mi natomiast uwierzyć, że istnieją pracodawcy, którzy nie wiedzą co w ta
              > kiej sytuacji robić i na serio pytają o to na forum.

              proszę cię...na tym forum ludzie pytają się jakie kupić buty do sukienki, co ugotować na obiad, albo gdzie jechać na wakacje...Pracodawca też człowiek.
              • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 06:19
                Pracodawca też człowiek, jednak ja wyraźnie napisałam, że chodzi mi o brak odniesienia się do oczywistestej odpowiedzi tj. że w takiej sytuacji rozmawia się z pracownikiem.
                Bo jeśli evka rzeczywiście jest szefem tego człowieka to reakcja "smutno mi" i co pisze dalej - "myślałam że się szanujemy" jest nieprofesjonalna. Ten pracownik bierze tę kawę nie dlatego przecież że evki nie szanuje bo to nie jest w ogóle sprawa osobista. Dlaczego ją zabiera nie wiem - czy uważa, że mu się należy, czy że w ogóle nie uważa, że to kradzież... Wbrew pozorom kwestie etyczne w pracy nie są takie proste. Gdyby były to nie byłoby mobbingu, właśnie takiego "podbierania", kumoterstwa, oceniania wg.niejasnych kryteriów, stronniczości, dyskryminacji itd itp. Od tego między innymi jest szef żeby - jeśli podwładny sam z siebie nie postępuje zgodnie z etyka firmy - zeby mu o nich przypomnieć i ewentualnie wyjaśnić konsekwencje. Szef oczywiście musi najpierw znać te etykę i ewentualne konsekwencje, bo z tym też różnie bywa - evka chyba nie wie czym może grozić pracownikowi to co robi (napisała tylko, że go nie może zwolnić). No to jest kiepskie, że nie wie, bo takich spraw w pracy nie załatwia się emocjami (ojej jak mi smutno że mnie nie szanujesz), tylko konkretami (zrobiłeś to i to, jest to nieetyczne, grozi ci to i to).
                • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 09:09
                  152kk napisała:

                  > Pracodawca też człowiek, jednak ja wyraźnie napisałam, że chodzi mi o brak odni
                  > esienia się do oczywistestej odpowiedzi tj. że w takiej sytuacji rozmawia się z
                  > pracownikiem.

                  naprawdę bardzo naciągasz. Wyrokujesz, że ktoś jest trollem, a sytuacja jest zmyślona bo autorka nie odniosła się do jakiejś odpowiedzi? Przedziwne wnioskowanie...

                  > Bo jeśli evka rzeczywiście jest szefem tego człowieka to reakcja "smutno mi" i
                  > co pisze dalej - "myślałam że się szanujemy" jest nieprofesjonalna.

                  czyli jednak nie człowiek, bo emocje, nawet nie wyrażone na zewnątrz, nie powinni się pojawiać.
                  Cała reszta wypowiedzi dokładnie w twoim stylu...


                  • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 10:28
                    Emocje każdy ma i wstydzić się tego nie ma powodu. Czasami są adekwatne, czasami nie, ale nie to jest ważne. Ja piszę o reakcjach. A te już można kontrolować i moim zdaniem, szczególnie w pracy, kiedy jest się szefem - trzeba. Bo jeśli się nie kontroluje to właśnie jest nieprofesjonalne
                    A jeśli chodzi o zwracanie uwagi na odpowiedzi w wątku - no cóż, ja uważam, że jeśli ktoś zakłada wątek i ignoruje pewne wypowiedzi (a do innych się chętnie jednak odnosi), to jest to symptomatyczne i celowe.
                    • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:09
                      152kk napisała:

                      > Emocje każdy ma i wstydzić się tego nie ma powodu. Czasami są adekwatne, czasam
                      > i nie, ale nie to jest ważne. Ja piszę o reakcjach. A te już można kontrolować
                      > i moim zdaniem, szczególnie w pracy, kiedy jest się szefem - trzeba. Bo jeśli s
                      > ię nie kontroluje to właśnie jest nieprofesjonalne

                      a skąd wniosek, że autorka nie kontroluje? Bo napisała o nich?

                      > A jeśli chodzi o zwracanie uwagi na odpowiedzi w wątku - no cóż, ja uważam, że
                      > jeśli ktoś zakłada wątek i ignoruje pewne wypowiedzi (a do innych się chętnie j
                      > ednak odnosi), to jest to symptomatyczne i celowe.

                      Ja tak nie uważam, bo często analizuje odpowiedzi w sobie, rozważając je, zamiast dopisywać pod każdą wypowiedzią "dzięki", "super", "nie wpadłam na to", "bingo", "nie, to mi nie pasuje", "świetne" itd.
                      Ludzie z zasady odnoszą się częściej do wypowiedzi krytycznych. Wie to każdy kto chce rozpętać gównoburzę.
                      Niektórzy tylko na tym bazują, bo nic mądrego nie wymyślą, więc chcąc zwrócić na siebie uwagę piszą coś mocno krytykującego i tak się zaczyna. Powinnaś to wiedzieć pisząc na forach.
        • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:20
          Hipotezy (które autorki wygłaszają jako fakty) o tym, że wątek jest dziełem trolla, pojawiają się w niemal każdym wątku. W celó?
          • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:26
            bene_gesserit napisała:

            > Hipotezy (które autorki wygłaszają jako fakty) o tym, że wątek jest dziełem tro
            > lla, pojawiają się w niemal każdym wątku. W celó?
            >
            wątek nie pasuje, do ogólnych przekonań.
            • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:52
              Życie nie pasuje do ogólnych przekonań. big_grin

              Takie mądralowanie to jest troll, wątek jest trolliczy na forum, na którym różne miaumy, wndżiny i dramolw są karmione ochoczo, wręcz się panie w kolejkach ustawiają, trąci hipokryzja na odległość.
        • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:02
          Czemu właściwie się czepiasz? Nie wolno założyć na ten temat wątku czy co? Mnie się wydaje ciekawy. Prawdopodobny też, bo moja koleżanka z pracy pakowała tak cukier.


          • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:11
            mama-ola napisała:

            > Czemu właściwie się czepiasz? Nie wolno założyć na ten temat wątku czy co? Mnie
            > się wydaje ciekawy. Prawdopodobny też, bo moja koleżanka z pracy pakowała tak
            > cukier.
            >
            >
            Niektórzy idą jeszcze dalej: to co zabiorą z firmy, potrafią sprzedać. To akurat nie w tym przypadku, ale mam różnych znajomych i różne rzeczy słyszałam smile
    • lisciasty_pl Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:22
      Może to jakiś chorobliwy skąpiec... Za mało danych żeby wyrokować
      • raczek47 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:28
        A skąd macie tę kawę? Składacie się na nią? Jeśli tak, pewnie myśli, że nie wypija w pracy za tyle, ile się złożył i zabiera na weekend.
        Jeśli nie skladacie się- to cwany cham.
        • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:44
          Jeżeli to pracodawca kupuje, odlicza sobie w podatku. Nic nie ma za darmo!
          • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:48
            advanced48 napisał(a):

            > Jeżeli to pracodawca kupuje, odlicza sobie w podatku. Nic nie ma za darmo!


            oczywiście, urząd skarbowy mu całość zwraca. big_grin
            • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:56
              Dobrze, że nie całość, bo to by znaczyło, że wszyscy składamy się na te kawę.
              • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:06
                advanced48 napisał(a):

                > Dobrze, że nie całość, bo to by znaczyło, że wszyscy składamy się na te kawę.

                czyli jednak coś jest za darmo, bo twierdzisz wyżej, że nic.
                • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 19:36
                  Cooz takiego jest za darmo? Jeśli na kawę składamy się wszyscy, to czy ona jest za darmo? Nawet na obiady w Caritas ktoś musi zapłacić, na zasiłek 800+ także, tyle że więcej.
                  • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 20:52
                    advanced48 napisał(a):

                    > Cooz takiego jest za darmo? Jeśli na kawę składamy się wszyscy, to czy ona jest
                    > za darmo? Nawet na obiady w Caritas ktoś musi zapłacić, na zasiłek 800+ także,
                    > tyle że więcej.

                    Kawa, za którą płaci pracodawca.
                    • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 07:08
                      Płaci także za prąd do przygotowania kawy? Jeżeli tak, to kawa zabrana do domu kosztuje pracodawcę mniej. A najlepiej - niech pracownicy przynoszą sobie kawę z domu, w termosie na przykład. I zakazać picia czegokolwiek poza przerwa śniadaniowa!
                      • anajustina Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 07:33
                        Przerwa oczywiście odciągana z czasu pracy.
                      • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 09:13
                        advanced48 napisał(a):

                        > Płaci także za prąd do przygotowania kawy? Jeżeli tak, to kawa zabrana do domu
                        > kosztuje pracodawcę mniej. A najlepiej - niech pracownicy przynoszą sobie kawę
                        > z domu, w termosie na przykład. I zakazać picia czegokolwiek poza przerwa śniad
                        > aniowa!

                        Najlepiej to odpowiadać z sensem i na temat. A nie sprowadzać sprawę do absurdu i kolejny raz pisać coś czego nikt nie powiedział, bo paniusi trudno się pogodzić z faktem, że pracownik bywa nieuczciwy. Brak przyzwolenia na kradzież firmowych rzeczy to nie krok w stronę zakazywania picia albo oczekiwania, że pracownicy sami sobie coś kupią. To po prostu brak zgody na kradzież. Czaisz trochę?
                        • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 10:56
                          Kradzież? Przecież ta kawa (mydło papier toaletowy, jabłko lub woda) są przeznaczone dla wszystkich pracowników, więc jego także. Co cię obchodzi sposób i miejsce wykorzystania? Mleko do kawy - więc nie wolno do owsianki, papier do d... więc nie wolno do rak, jabłko wolno zjeść tylko za biurkiem itd.
                          • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:05
                            advanced48 napisał(a):

                            > Kradzież? Przecież ta kawa (mydło papier toaletowy, jabłko lub woda) są przezna
                            > czone dla wszystkich pracowników, więc jego także. Co cię obchodzi sposób i mie
                            > jsce wykorzystania? Mleko do kawy - więc nie wolno do owsianki, papier do d...
                            > więc nie wolno do rak, jabłko wolno zjeść tylko za biurkiem itd.

                            i znowu wymyślanie absurdów. Co z tobą? Za mało inteligencji na przedstawienie argumentu to idziesz
                            w wymyślanie absurdów i wydaje ci się, że w ten sposób uzasadnisz swoje zdanie?
                            • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:31
                              Wskaż brak logiki w tym, co napisałem.
                              • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 16:09
                                advanced48 napisał(a):

                                > Wskaż brak logiki w tym, co napisałem.

                                Przeznaczenie zakupów na potrzeby pracowników podczas pracy nie jest równoznaczne z tym, że stajesz się właścicielem służbowej kawy, herbaty, papieru, mydła czy środków czystości. Stąd nie możesz sobie nimi swobodnie rozporządzać na zasadzie, że skoro przeznaczone dla mnie to mogę sobie odsypać kawę albo zabrać nożyczki czy papier do domu. Zabierasz coś co nie jest twoje, nie jesteś właścicielem. Czego nie rozumiesz?
                                • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 17:28
                                  Nie odróżniasz kawy, która nie jest narzędziem pracy od nożyczek, które takim narzędziem są? Jeżeli zaczynam jeść jabłko, które łaskawie podarował mi pracodawca w pokoju, a kończę na ulicy, to ukradłem to jabłko, czy nie? W mojej firmie wydawano przydział mydła, proszku, herbaty i nikomu nie przyszło do głowy, żeby sprawdzać, co i gdzie pracownik z tym robi.
                                  • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 18:12
                                    advanced48 napisał(a):

                                    > Nie odróżniasz kawy, która nie jest narzędziem pracy od nożyczek, które takim n
                                    > arzędziem są? Jeżeli zaczynam jeść jabłko, które łaskawie podarował mi pracodaw
                                    > ca w pokoju, a kończę na ulicy, to ukradłem to jabłko, czy nie?

                                    I znowu absurdzik. To, że wymyślisz absurdalną sytuację naprawdę
                                    nie oznacza, że zaczynasz mieć rację. To oznacza jedynie, że wymyśliłaś absurdalną sytuację. Poza tym kompletnie nie odróżniasz niuansów prawnych. Zakup kawy do biura, do ogólnodostępnego spożycia w godzinach pracy, nie jest darowizną na rzecz pracownika, którą pracownik może sobie dowolnie rozporządzać w taki sposób, że zabiera do domu. Tak kawa jak i nożyczki są własnością zakładu pracy i jedynie udostępnione pracownikom, a nie im darowane. To, że jedno się pije, a drugie służy do np. cięcia papieru nie oznacza, że jedno można sobie zabrać do domku a drugie nie.
                                    • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:52
                                      Jeszcze raz - nożyczki są narzędziem pracy. Czyżby kawa takze? Kiedy kończy się prawo własności pracodawcy do tej kawy : w momencie zaparzenia, wypicia, strawienia? Sytuacja pracownika trochę przypomina pobieranie zasiłku 800+ przez zamoznych rodziców :przecież mi się należy! I to nie automatycznie, jak emerytów i 13 emerytura, muszę o ten zasiłek wystąpić. Ale się należy.
                                      • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 20:02
                                        advanced48 napisał(a):

                                        > Jeszcze raz - nożyczki są narzędziem pracy. Czyżby kawa takze? Kiedy kończy się
                                        > prawo własności pracodawcy

                                        Odświeżacz powietrza też nie jest narzędziem pracy. Bierzesz w piątek po pracy z kibelka i zanosisz na weekend do domu?

                                  • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 18:22
                                    advanced48 napisał(a):

                                    > Jeżeli zaczynam jeść jabłko, które łaskawie podarował mi pracodaw
                                    > ca w pokoju, a kończę na ulicy, to ukradłem to jabłko, czy nie?


                                    Tak trochę kulą w płot ten twój przykład.
                                    Bardziej adekwatnie- jesz jabłko, kończysz na ulicy, a wychodząc z pracy - chowasz kolejne jabłko do kieszeni.


                                    • elisabeth.nakatami Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 18:50
                                      Czyli lepiej żeby jabłka i gruszki się popsuły i zostały wyrzucone, niż aby pracownicy je zabrali do domu?
                                      U nas się ludzi samych zachęca, aby brali owoce do domu, albo grozi, że będzie obowiązkowy przydział.
                                      Bo i tak zawsze jakieś zdąży się zepsuć.

                                      A ja sobie pomyślę, że olaboga, my z kolegą jak jeździmy na weekend do domu, to bierzemy sobie kawę w kubek termiczny (do tego ja biorę cappuccino, więc pół na pół z mlekiem - olaboga, ileż to mleka wyjdzie - a przecież można by zepsute wylać w poniedziałek do zlewu), toż to dopiero powinni nas pogonić za okradanie firmy.
                                      • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 18:58

                                        Ziarenka kawy się zepsują?
                                        Mają 3-dniową datę przydatności do spożycia?
                                        • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:44
                                          Kawa takze się psuje, a mleko tym bardziej.
                                          • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 20:03
                                            advanced48 napisał(a):

                                            > Kawa takze się psuje

                                            W trzy dni?
                                            Od piątku do poniedziałku?

                                          • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 20:04
                                            advanced48 napisał(a):

                                            > Kawa takze się psuje, a mleko tym bardziej.


                                            Ale nie przez dwa dni weekendu.
                                            • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 21:59
                                              Skąd wiesz, kiedy racjonalny i oszczędny przedsiebiorca te kawę kupił i kiedy upływa jej termin przydatności?
                                              • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 22:15
                                                advanced48 napisał(a):

                                                > Skąd wiesz, kiedy racjonalny i oszczędny przedsiebiorca te kawę kupił i kiedy u
                                                > pływa jej termin przydatności?


                                                No tak. Co tydzień, w każdy piątek, skąpy pracodawca podklada przeterminowaną kawę 🤷‍♀️

                                            • elisabeth.nakatami Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 00:10
                                              Owszem, mleko psuje się bardzo. Niezliczoną liczbę razy wylewałam mleko w poniedziałek, albo wychodził mi serek na pierwszym cappuccino, jeżeli nie zachowałam szczególnej ostrożności, a trudno abym przed pierwszą kawą zachowała. Ale trudno oczekiwać od pracowników, aby każdy chował mleko od razu po użyciu do lodówki. Zwłaszcza, ze tych mlek mamy z pięć rodzajów co najmniej, owsiane, migdałowe, bez laktozy i 2,0% i 3,2%.
                                              I tylko się cieszę, że pracuję w normalnej firmie, gdzie nikt nikomu mleka ani kawy nie wylicza, można pić, ile się chce, do płatków, owsianki, do 5tej cappuccino. A szefostwo lata za pracownikiem i upycha mu po kieszeniach owoce i warzywa, byleby tylko wziął.
                                              Bo jak się poczyta inne wpisy, to słowo daję, PRL jak żywy big_grin.
                                              • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 01:28
                                                elisabeth.nakatami napisała:

                                                > Owszem, mleko psuje się bardzo. Ale trud
                                                > no oczekiwać od pracowników, aby każdy chował mleko od razu po użyciu do lodówki.


                                                Buractwo 🤮

                                              • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 02:29
                                                Serio dorosla osobe przerasta schowanie mleka do lodowki?
                                                U nas pracuje 80-100 osob i nigdy nie znalazłam mleka na blacie kuchennym.
                                              • kanna Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 09:55
                                                >Ale trudno oczekiwać od pracowników, aby każdy chował mleko od razu po użyciu do >lodówk

                                                Nie trudno. Chowamy mleko po użyciu do lodówki (obok ekspresu) i nie ma z tym problemu.
                                                • elisabeth.nakatami Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 11:20
                                                  Ja akurat nie mam w zakresie obowiązków stania 8 h przy ekspresie i upominania obcych ludzi (zwłaszcza, że niektórych widzę pierwszy raz w życiu), aby chowali mleko do lodówki. Pracodawca płaci mi za inne zadania.
                                                  • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 11:44
                                                    elisabeth.nakatami napisała:

                                                    > Ja akurat nie mam w zakresie obowiązków stania 8 h przy ekspresie i upominania
                                                    > obcych ludzi (zwłaszcza, że niektórych widzę pierwszy raz w życiu), aby chowali
                                                    > mleko do lodówki. Pracodawca płaci mi za inne zadania.


                                                    Chodzi o to twoje zdanie:
                                                    "Ale trudno oczekiwać od pracowników, aby każdy chował mleko od razu po użyciu do lodówki"
                                                  • elisabeth.nakatami Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 12:28
                                                    Jestem wyrozumiała dla ludzkich słabości. A i mój pracodawca woli, aby pracownik dopiął deal na 100.000 Euro, niż schował mleko do lodówki.
                                                  • iwles Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:33
                                                    elisabeth.nakatami napisała:

                                                    > mój pracodawca woli, aby pracowni
                                                    > k dopiął deal na 100.000 Euro, niż schował mleko do lodówki.


                                                    To się wyklucza?
                                                    Albo-albo?

                                              • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:08
                                                elisabeth.nakatami napisała:

                                                > Owszem, mleko psuje się bardzo. Niezliczoną liczbę razy wylewałam mleko w ponie
                                                > działek, albo wychodził mi serek na pierwszym cappuccino, jeżeli nie zachowałam
                                                > szczególnej ostrożności, a trudno abym przed pierwszą kawą zachowała. Ale trud
                                                > no oczekiwać od pracowników, aby każdy chował mleko od razu po użyciu do lodówk

                                                Dla mnie oczekiwanie, że pracownik schowa mleko do lodówki jest całkiem normalne. Tak samo jak w domu się chowa mleko do lodówki od razu po użyciu
                                                No chyba, że ja jestem w jakimś błędzie i poza mną nikt tak nie robi w co jednak wątpię. Poza tym to dzisiejsze mleko się tak nie psuje, zwykle ma długi termin do spożycia.
                                    • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:46
                                      Przecież nie napisano, że pracownik pije jedna kawę w pracy (jedno jabłko), a druga zabiera do domu (drugie jabłko).
                            • primula.alpicola Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:32
                              nenia1 napisała:

                              >
                              >
                              > > Co z tobą?

                              Cały kokosowy, zawsze nienawidzący przedsiębiorców, zawsze gotowy wieść na barykady i rozpętać rewolucję.
    • bezmiesny_jez Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:26
      Płaci mu więcej, żeby sobie mógł kupić.
    • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:40
      Czemu czujesz smutek?
      • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:45
        Jako pracodawca to chyba na początek wysyłam ogólnego maila, do wszystkich, że kawa, herbata i cukier jest do korzystania w biurze, czy jakoś tak.
        U mnie była sytuacja, że było kupowane mleko do kawy to jedna pracownica jadła sobie płatki z mlekiem na śniadanie bo ona nie dolewa mleka do kawy więc swoją porcję zużywa do owsianki. Jakoś dużo jej szło bo zorientowałam się, że mleko bardzo szybko schodzi.
        • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:52
          Naprawdę liczycie porcję mleka na kawę? W ekspresie?
          Ja nie piję kawy z ekspresu. Piję parzoną 1/3 mleka. Jak to obliczyć?
          • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:53
            Mój kubek to 270 ml
          • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:04
            Pewnie ta od owsianki dostawała do zeszytu skrzywioną buzię, a ci co tylko czarną kawę piją - słoneczka. A pod koniec tygodnia ci co mieli najwięcej plusów dostali od pani lizaki, a ci co najwięcej minusów - musieli sprzątać klasę.
            • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:14
              Mogłam dogadać się z owsianą, że bierze moje mleko bo ja nie zawsze piję.
          • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:23
            Nie liczymy ale byli powiedziane, że mleko jest do kawy.
            • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:26
              kachaa17 napisała:

              > Nie liczymy ale byli powiedziane, że mleko jest do kawy.


              No to jak dziewczyna wsypie sobie rozpuszczalnej do tej owsianki, to się musicie przestać czepiać.

              Dyscyplina w pracy to jest dobra rzecz, ale atmosferę można zamoderować na śmieć. Pracodawca łatwo się może tak ośmieszyć.
            • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:40
              kachaa17 napisała:

              > Nie liczymy ale byli powiedziane, że mleko jest do kawy.

              To powinna sobie 3 porcje mleka do kawy wlac do 3 kubkow , a potem do miski.
          • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:27
            Ale kto mówi o ekspresie? Chodziło o to, że mleko było przeznaczone co kawy a nie do owsianki.
            • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:44
              kachaa17 napisała:

              > Ale kto mówi o ekspresie? Chodziło o to, że mleko było przeznaczone co kawy a
              > nie do owsianki.


              Ale ona pije czarna kawę , wiec to co by zuzyla do kawy uzywala gdzie indziej. Do owsianki.
              Moja koleznka pije kawe pol na pol z mlekiem czyli kubek 270/2 = 135 ml na raz x3 kawy dziennie = 405 ml pewnie babeczka do owsianki leje mniej wiec i tak bys zaoszczedziła mleka na jej owsiance.
              • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 08:31
                3-mamuska napisała:

                > kachaa17 napisała:
                >
                > > Ale kto mówi o ekspresie? Chodziło o to, że mleko było przeznaczone co k
                > awy a
                > > nie do owsianki.
                >
                >
                > Ale ona pije czarna kawę , wiec to co by zuzyla do kawy uzywala gdzie indziej


                Idąc tym tokiem myślenia ja mogę sobie wziąć zapas herbaty, kawy i cukru na czas pracy w domu bo przecież tego w biurze nie zużywam.
                • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 18:49
                  kachaa17 napisała:

                  > 3-mamuska napisała:
                  >
                  > > kachaa17 napisała:
                  > >
                  > > > Ale kto mówi o ekspresie? Chodziło o to, że mleko było przeznaczon
                  > e co k
                  > > awy a
                  > > > nie do owsianki.
                  > >
                  > >
                  > > Ale ona pije czarna kawę , wiec to co by zuzyla do kawy uzywala gdzie i
                  > ndziej
                  >
                  >
                  > Idąc tym tokiem myślenia ja mogę sobie wziąć zapas herbaty, kawy i cukru na cza
                  > s pracy w domu bo przecież tego w biurze nie zużywam.

                  No nie mozesz ,bo ona tego mleka nie zabiera na zapas do domu. Zuzywa w pracy do owsianki jak inni do kawy. A jak ktos pije herbate.
            • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 06:29
              A jakby ktoś wlał do herbaty? Dla mnie ble, no ale niektórzy tak piją.
              Nie widzisz, że to jest po prostu błahy problem i robiąc z tego jakieś naruszenie osśmieszasz się? Jeśli mleka schodziło za dużo ( nie stać cię jako pracodawcy), to trzeba wprost o tym powiedzieć pracownikom (wszystkim) - że mleka na dany okres/na pracownika przewidziałaś tyle i tyle i prosisz wszystkich, żeby się ograniczali do tej ilości, bo jak wypiją więcej to nie będzie. I jeśli to nie rozwiąże sprawy (a jestem na 99,% pewna że tak), to ewentualnie rozważyć dalsze działania np.bezposrednia rozmowa z owsiankową.
              • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 07:53
                Można także określić sposób używania mydła WYŁĄCZNIE DO RĄK, papieru toaletowego i prądu - tylko do użytku służbowego.
                • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 08:32
                  advanced48 napisał(a):

                  > Można także określić sposób używania mydła WYŁĄCZNIE DO RĄK, papieru toaletoweg
                  > o i prądu - tylko do użytku służbowego.

                  Wyobraź sobie, że jak przyszłam do pracy to było powiedziane, że ręcznik papierowy jest t6lko fo wycierania naczyń a ręce suszy się suszarką.
              • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 08:29
                152kk
                Jeśli mleka schodziło za dużo ( nie stać cię jako pracodawc
                > y)

                Ja nie jestem pracodawcą, ja tylko robię zakupy do biura. To są wytyczne dyrektora, że mleko jest do kawy i prawdę mówiąc mi by nie przyszło do głowy używać mleka do czegoś innego i dla mnie też to, że ktoś sobie używa mleka do owsianki jest nie w porządku.
                • chatgris01 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 09:16
                  Jeśli używa tego mleka do owsianki ZAMIAST do kawy, to dlaczego nie w porządku?
                  • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 09:55
                    Nie wiem to jest tak na wyczucie, że się zapewnia pracownikom kawę, herbatę, cukier i mleko do kawy. Wydaje mi się, że do owsianki to dodaje się więcej mleka niż do kawy ale to chyba też nie o to chodzi bo wiem, ze ktoś może pić i 5 kaw dziennie to wtedy też dużo zużywa. No ale zużywa zgodnie z przeznaczeniem.
                    • iwoniaw Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:39
                      kachaa17 napisała:

                      > Nie wiem to jest tak na wyczucie, że się zapewnia pracownikom kawę, herbatę, cu
                      > kier i mleko do kawy. Wydaje mi się, że do owsianki to dodaje się więcej mleka
                      > niż do kawy ale to chyba też nie o to chodzi bo wiem, ze ktoś może pić i 5 kaw
                      > dziennie to wtedy też dużo zużywa. No ale zużywa zgodnie z przeznaczeniem.

                      A co Twoje wyczucie mowi o sytuacji, w której ktoś nie pije kawy, za to pije herbatę z mlekiem? A jeśli nie pije ani pięciu kaw z mlekiem, ani jerbaty z mlekiem, ani nie je owsianki, tylko wypija caly kubek mleka?
                      • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 21:41
                        Uważam, że dolać do herbaty jest ok a wypijać kubek mleka nie. Ja piszę z punktu widzenia pracownika. Nie użyłabym mleka do owsianki. Jakbym chciała robić sobie w pracy owsianki to bym sobie kupiła mleko i je używała w pracy.
                        • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 21:43
                          kachaa17 napisała:

                          > Uważam, że dolać do herbaty jest ok a wypijać kubek mleka nie. Ja piszę z punkt
                          > u widzenia pracownika. Nie użyłabym mleka do owsianki. Jakbym chciała robić sob
                          > ie w pracy owsianki to bym sobie kupiła mleko i je używała w pracy.


                          Ja tez bym tak robila ale ja pije kawe z mlekiem.
                          Gdyby nie to brałabym wspolne.
                  • zapachwanilii1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:32
                    chatgris01 napisała:

                    > Jeśli używa tego mleka do owsianki ZAMIAST do kawy, to dlaczego nie w porządku?
                    >

                    Ja proponuje przetestowac to na znajomych. Jak Was zaprosza gdzies na kawe z ciachem, wezcie ze soba troche buteleczek i plastikowych pojemnikow. Jak gospdyni pojdzie o toalety to Wy myk: odlejecie sobie mleka z kartonu (piliscie herbate a nie kawe, wiec sie Wam to mleko nalezy), odsypiecie sobie troche kawy do sloiczka (jak wyzej, nie piliscie, a mogliscie, a w domu sie przyda, bo maz lubi), dwie gruszki wrzucacie do torby dla corki (moglyscie zjesc, bo lezaly na stole a nie zjadlyscie, a na pewno kupili to dla gosci). Jak gospodyni opusci toalete, to idziecie tam i nawijacie sobie troche papieru toaletowego i wklaacie o kieszeni (wystarczy na dwa dni w domu - nie Wasza wina, ze nie mieliscie potrzeby korzystac w czasie wizyty, wiec dlaczego nie mielisbyscie wziac). Ciacho Wam pewnie kolezanka osobiscie da do domu, wiec doddatkowy zysk. Polecam tez nauczyc tego dzieci, odwiedzaja tych kolegow ciagle to mogliby cos przyniesc w kieszeniach...
                    • iwoniaw Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:36
                      Ale ta koleżanka z postu wyżej to chyba tę owsiankę robi sobie w pracy, gdy inni pija kawę, wiec porownanie z wynoszeniem czegokolwiek jest nietrafione.
                      • anajustina Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:38
                        A jakby sobie kakao zalewała? Albo pitną czekoladę?
                      • zapachwanilii1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:45
                        iwoniaw napisała:

                        > Ale ta koleżanka z postu wyżej to chyba tę owsiankę robi sobie w pracy, gdy inn
                        > i pija kawę, wiec porownanie z wynoszeniem czegokolwiek jest nietrafione.

                        Odnies to do postu startowego.
                    • chatgris01 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:45
                      zapachwanilii1 napisała:

                      (...)

                      Porównanie kompletnie od czapy, bo tę owsiankę je w pracy ZAMIAST kawy, i niczego z pracy nie wynosi.
                      Ale grunt to się przyczepić do kogoś jak zwykle, c'nie? suspicious
                      Sens twojej obecności na tym forum. Dobrze ci to robi? big_grin
                      • zapachwanilii1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 17:04
                        chatgris01 napisała:

                        > zapachwanilii1 napisała:
                        >
                        > (...)
                        >
                        > Porównanie kompletnie od czapy, bo tę owsiankę je w pracy ZAMIAST kawy, i nicze
                        > go z pracy nie wynosi.
                        > Ale grunt to się przyczepić do kogoś jak zwykle, c'nie? suspicious
                        > Sens twojej obecności na tym forum. Dobrze ci to robi? big_grin
                        >
                        >
                        >

                        Odnies sobie porownanie do postu startowego - bedzie Ci latwiej.

                        A jaki jest sens Twojej obecnosci na tym forum?
                        • chatgris01 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 17:42
                          To jest odnoga o płatkach z mlekiem, off-topic od postu startowego. Naucz się ogarniać drzewko.

                          A na forum jestem dla czystej przyjemności i żadne zgryźliwe trolliska mi tej przyjemności nie zepsują tongue_out
            • bezmiesny_jez Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:10
              >Chodziło o to, że mleko było przeznaczone co kawy a nie do owsianki.

              A do herbaty można? A jak ktoś chce sobie zrobić kakao albo matchę? Jjb, albo trollujesz albo sama nie widzisz, jak się ośmieszasz. O takich jak ty robią memy #panieareczku
              • pffpffpff Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:14
                O co chodzi z maczą? Ciągle ta macza mi się gdzieś świeci na rolkach. Jak to smakuje?
                • primula.alpicola Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:34
                  pffpffpff napisał:

                  > O co chodzi z maczą? Ciągle ta macza mi się gdzieś świeci na rolkach. Jak to sm
                  > akuje?

                  Broń boże nie kupuj paczki, idz to wypij gdzieś na mieście i przyjdź opowiedzieć jak było.
        • hanusinamama Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:27
          NO ale jak nie piła w mleku? Ja pije 3-4 kawy dziennie. Jakbym piła z mlekiem pewnie wyszłoby tyle co w tej owsiance...
          • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:40
            Ja piję w kubku 270 ml kawy z czego 1/3 to mleko.
            Nie pijam codziennie więc nadstan oddaje owsiance.
            Niech zespół finansowy się głowi ile z pensji odciągnąć za to mleko owsiance i ile mi oddać za niewykorzystane.
        • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:49
          kachaa17 napisała:


          > U mnie była sytuacja, że było kupowane mleko do kawy to jedna pracownica jadła
          > sobie płatki z mlekiem na śniadanie bo ona nie dolewa mleka do kawy więc swoją
          > porcję zużywa do owsianki. Jakoś dużo jej szło bo zorientowałam się, że mleko b
          > ardzo szybko schodzi.

          I co, był meila, że zabrania się?

          Moze warto by było na te płatku przymknąć oko?
          • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:13
            Takie rzeczy są nie istotne. W pracy niech sobie pije i 10 kawy i nikt jej tego nigdy nie wyliczał i nie będzie wyliczał. Ale zabieranie do domu to jednak inna sytuacja.
            • bene_gesserit Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:22
              Otóż to. Wyliczanie, ile kto pije kawy/mleka czy czego tam jest żenujące. Branie do domu to zupełnie inna sprawa
          • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:25
            Nie było maila, tylko przypomnienie, że mleko jest do kawy. Ja nie jestem pracodawcą tylko ogarniam zakupy do biura.
        • bezmiesny_jez Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:21
          >U mnie była sytuacja, że było kupowane mleko do kawy to jedna pracownica jadła sobie płatki z mlekiem

          Lol, ale z ciebie Grażyna biznesu! Serio, mleko ludziom wyliczasz? Przecież do owsianki wejdzie tyle co do dużego cappuccino. Karton wlewała do miski czy jak?
          • ritual2019 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:27
            Co prawda nie wiem ile mleka wlewa sie do cappuccino ani czy autorka watku oferuje ten napoj pracownikom ale jesli maja porzadny express do kawy to mleko wlawa sie do pojemnikow w niej. Natomiast jesli wiekszosc pije zwykla kawe z mlekiem to zdecydowanie jest wlewa mniej niz do platkow czy owsianki na sniadanie.
            • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:47
              Natomiast jesli wiekszosc pije zwykla kawe z mlekiem to zdecydowanie jest wlewa mniej niz do platkow czy owsianki na sniadanie.

              Przy jednej kawie.
              Przy 3/4 kawach dziennie juz wychodzi owsianka.
              • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:52
                Jeśli zużyła to mleko do owsianki, która zjadła w pracy, to ja nie widzę żadnego problemu.
                Natomiast w moim przypadku kawa została wyniesiona do domu, może dla męża, albo dla teściowej.
          • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:30
            Ja nie jestem pracodawcą i nikomu nie wyliczam bo to nie moje ale jakoś tak dla mnie intycyjnie to nie pasuje.
            • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 06:38
              No to tobie intuicyjnie nie pasuje a owsiankowej pasowało. Ja na twoim miejscu w ogóle bym na to nie zwracała uwagi, bo co mnie to osobiście czy zawodowo obchodzi ile i po co ktoś zużywa mleka. No chyba, że to miało jakiś znaczący wpływ na finanse firmy - no to się zgłasza pracodawcy i tyle.
    • bywalec.hoteli Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 16:48
      Zapytaj go dlaczego to robi. Przyczyna może się okazać zaskakująca. Poucz, że mienia firmowego nie można zabierać do domu.
    • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:01
      szczerze mówiąc, mam to w dupie. nie kontroluję jak szalona zużycia kawy, papieru toaletowego, prądu, bilingów telefonicznych... robota jest zrobiona, widzę jak mój zespół pracuje, ile z siebie daje, musiałabym na głowę upaść żeby z nimi o kawę wojować. jak chcą konkretną rozpuszczalną, to taką kupujemy i taką piją. jak odsypują do słoiczka i zabierają do chaty - nie robi mi to różnicy, przecież równie dobrze mogli wypić przy biurku. nie czuję się w żaden sposób okradziona lub oszukana.
      • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:18
        👏
      • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:09
        nie robi mi to różnicy, przecież równie dobrze mogli wypić przy biurku. nie czuję się w żaden sposób okradziona lub oszukana.

        Wszystko pięknie napisałaś, tylko trochę nie o to chodzi, co czujesz. Pewnych rzeczy się nie robi. To tak samo jak z wynoszeniem jedzenia z restauracji, gdzie jest szwedzki stół. Je się na miejscu, ale nie robi kanapek na wynos. Bez tłumaczenia, że nie zjadłaś kanapki, chociaż mogłaś, więc ją spakujesz. I bez tłumaczenia, że przecież kelnerowi nie będzie przykro, a dyrektor hotelu nie zbiednieje.
        • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:07
          mama-ola napisała:

          > nie robi mi to różnicy, przecież równie dobrze mogli wypić przy biurku. nie czu
          > ję się w żaden sposób okradziona lub oszukana.
          >
          > Wszystko pięknie napisałaś, tylko trochę nie o to chodzi, co czujesz. Pewnych r
          > zeczy się nie robi. To tak samo jak z wynoszeniem jedzenia z restauracji, gdzie
          > jest szwedzki stół. Je się na miejscu, ale nie robi kanapek na wynos. Bez tłum
          > aczenia, że nie zjadłaś kanapki, chociaż mogłaś, więc ją spakujesz. I bez tłuma
          > czenia, że przecież kelnerowi nie będzie przykro, a dyrektor hotelu nie zbiedni
          > eje.


          podaj proszę przepis stanowiący o tym, że spakowanie i zabranie ze sobą kanapki w hotelu, który serwuje śniadania w formie szwedzkiego stołu jest zabronione, albo jest kradzieżą. ja się nie znam do końca na przepisach regulujących karmienie gości hotelowych, ale skoro tak pewnie wypowiadasz się w temacie, to spodziewam się, że podasz podstawę prawną.

          w odróżnieniu od zachowania gościa hotelowego podczas śniadania zachowanie pracownika w miejscu pracy podlega ścisłym regulacjom. tak się składa, że zużycie kawy na głowę nie jest określone w przepisach. nie ma również wzmianki nigdzie o tym, gdzie pracownik może kawę spożywać. kawa to nie jest środek trwały, wyposażenie, aktywo pieniężne, wyrób gotowy, półprodukt, materiał - czy rozumiesz różnicę? żaden pracownik nawet w naszym zwariowanym kraju nie ponosi odpowiedzialności materialnej za biurową kawę. jeśli pracuje w fabryce kawy i wynosiłby pełne słoiki z magazynu to wtedy tak, jest to kradzież. jeśli pracownik sklepu brałby z półki kawę przeznaczoną na sprzedaż i wynosił do domu to wówczas jest to kradzież. czy rozumiesz różnicę?
          głupia kawa biurowa, nawet jeśli trzeba kupować 52 słoiki kawy rocznie jest zwykłym kosztem pracodawcy. jeśli osoba odpowiedzialna za zakup kawy do biura kupi 52 słoiki kawy, przedstawi fakturę, faktura będzie zaksięgowana w koszty i rozliczona z zaliczki danej tejże osobie, a ta osoba do firmowej kuchni wstawi 30 słoików kawy a 22 słoiki zabierze do domu to wówczas będzie to kradzież oraz oszustwo podatkowe. czy rozumiesz różnicę?

          zabranie sobie porcji kawy do domu na weekend to jest dziwactwo, natomiast byłabym bardzo ostrożna z formułowaniem tezy, że jest to kradzież.
          • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:21
            conena napisała:

            ...(ciach)

            zatem od jakiej ilości wyniesionej z zakładu pracy kawy zaczyna się kradzież?
            Piękna ekwilibrystyka, ale kradzież to kradzież. Nawet drobna. Kawa jest własnością pracodawcy. To on finansuje zakup kawy do spożycia w trakcie pracy i w zakładzie pracy. Nie ma regulaminu powiadasz? Chciałabyś mieć wszystko opisane w regulaminie? Każdą jedną rzecz? Nie czujesz absurdu tego co piszesz. Mydło nie jest środkiem trwałym i jak pracownik nie myje rąk w pracy to sobie może odkroić ćwiartkę i zabrać do domu? A cukier? Długopis? Wkład do długopisu? Tak, to wszystko jeśli kupuje pracodawca i daje do używania pracownikom jest własnością zakładu pracy. Chyba, że pracodawca wyraźnie powie, że coś jest formą prezentu. Inaczej to mienie zakładu pracy i pracownik bez zgody pracodawcy nie ma prawa wynosić niczego co jest firmowe do domu i tam zużywać.
            • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:29
              > Chciałabyś mieć wszystko opisane w regulaminie?

              ekhem, jesteś pewna, że dobrze zaadresowałaś pytanie? to nie ja tutaj się pruję o nadmierne zużycie kawy, mydła, whatever. to ty jesteś o krok od robienia pomiarów średniego zużycia mydła na jedną wizytę w klopie, żebyś mogła pracownikowi udowodnić kradzież mydła.

              a powiedz, jak ktoś zbije słoik z kawą w kuchni biurowej to obciążasz pracownika? skąd wiesz kiedy to zrobił celowo, a kiedy nie i możesz mu wybaczyć i przełknąć dodatkowy koszt kawy?

              z tego co pamiętam piszesz, że prowadzisz biuro rachunkowe. dajesz swoim pracownikom do podpisania odpowiedzialność materialną za kawę w kuchni biurowej? któryś z twoich klientów coś takiego praktykuje? jeśli nie, to nie ma tematu kradzieży, jest tylko i wyłącznie temat uporządkowania kultury organizacyjnej w zakresie zużycia kawy przez pracowników.
              • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 13:00
                conena napisała:


                > ekhem, jesteś pewna, że dobrze zaadresowałaś pytanie?


                a ty nie jesteś? proszę, cytacik z ciebie: "tak się składa, że zużycie kawy na głowę nie jest określone w przepisach. nie ma również wzmianki nigdzie o tym, gdzie pracownik może kawę spożywać."

                Jeden z głupszych argumentów jakie się zawsze pojawiają w podobnych sytuacjach. To, że czegoś nie ma w przepisach wynika z tego, że nie da się wszystkiego opisać w przepisach a po prostu obowiązuje zasada, że co jest mieniem firmowym bez zgody pracodawcy nie jest wynoszone z zakładu pracy.

                > to nie ja tutaj się pruję
                > o nadmierne zużycie kawy, mydła, whatever. to ty

                aha, i kolejna która nie trzyma się faktów, czyli wynoszenia przez pracownika kawy, tylko usiłuje przeciwnikom kradzieży przypiąć łatkę porcjowania, wydzielania i rozliczania z każdego ziarenka.


                > a powiedz, jak ktoś zbije słoik z kawą w kuchni biurowej to obciążasz pracownik
                > a? skąd wiesz kiedy to zrobił celowo, a kiedy nie i możesz mu wybaczyć i przełk
                > nąć dodatkowy koszt kawy?

                a powiedz mi, jesteś głuptaskiem, który nie odróżnia przypadkowego zniszczenia od kradzieży?

                >
                > z tego co pamiętam piszesz, że prowadzisz biuro rachunkowe. dajesz swoim pracow
                > nikom do podpisania odpowiedzialność materialną za kawę w kuchni biurowej? któr
                > yś z twoich klientów coś takiego praktykuje? jeśli nie, to nie ma tematu kradzi
                > eży, jest tylko i wyłącznie temat uporządkowania kultury organizacyjnej w zakre
                > sie zużycia kawy przez pracowników.

                co ty bredzisz? Oczywiście, że jest temat kradzieży. Kawę dostajesz do użytku na terenie zakłady pracy. Możesz wypić i 10 kaw, nie możesz wynieść ani jednej bez zgody pracodawcy. Wchodząc do sklepu podpisujesz coś? A wiesz, że jak zjesz UWAGA: 1 (słownie: jeden) winogron możesz zostać oskarżona o kradzież?
                • kachaa17 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 13:04
                  A czy to jest taka sama sytuacja jak gdy pracownik wychodząc z biura nabiera sobie do butelki wodę z baniaka firmowego bo idz8e na trening? Tak było u mnie lata temu.
                • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:00
                  > Jeden z głupszych argumentów jakie się zawsze pojawiają w podobnych
                  > sytuacjach. To, że czegoś nie ma w przepisach wynika z
                  > tego, że nie da się wszystkiego opisać w przepisach

                  przecież sytuację, którą omawiamy da się bardzo łatwo opisać w przepisach! big_grin
                  nie potrafię chwilowo wyobrazić sobie prostszej sytuacji do uregulowania, ponieważ jest to sytuacja czarno-biała, tylko ma oczywiście kilka możliwych scenariuszy.
                  "pracownik, który zrobi sobie w biurowej kuchni kawę do służbowego kubka i spożyje ją w odległości 500 metrów od swojego biurka podlega grzywnie 500,00 złotych."
                  "pracownik, który odsypie sobie służbową kawę do słoiczka a następnie kawę tę zaparzy i spożyje w odległości 750 metrów od swojego biurka podlega grzywnie 1 000,00 złotych".

                  trudniej będzie z winogronem, ponieważ w języku polskim formalnie nie funkcjonuje słowo "winogron", znowu będziesz miała problem ze zrozumieniem. ale firmową kawę możemy obłożyć karami i wołać "złodziej! złodziej!" za każdym kto ją spożyje w odległości 500 metrów od swojego biurka.
            • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:32
              > zatem od jakiej ilości wyniesionej z zakładu pracy kawy zaczyna się kradzież?
              oraz jak na właścicielkę biura rachunkowego zadajesz głupawe pytania i nie rozumiesz tekstu pisanego. to nie zależy od ilości, lecz od tego czym ta kawa jest, nie będę się powtarzać, oraz od tego czy masz za nią odp. mat., wówczas ani jedno ziarenko nie ma prawa się prześlizgnąć do twojej prywatnej sfery.
              • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:53
                conena napisała:

                > > zatem od jakiej ilości wyniesionej z zakładu pracy kawy zaczyna się krad
                > zież?
                > oraz jak na właścicielkę biura rachunkowego zadajesz głupawe pytania i nie rozu
                > miesz tekstu pisanego. to nie zależy od ilości, lecz od tego czym ta kawa jest,
                > nie będę się powtarzać, oraz od tego czy masz za nią odp. mat., wówczas ani je
                > dno ziarenko nie ma prawa się prześlizgnąć do twojej prywatnej sfery.
                >
                no i czym jest kawa kupiona do spożycia na terenie zakładu pracy geniuszu?
                Rzeczą do wyniesienia przez pracownika?
            • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 13:06
              To on finansuje zakup kawy do spożycia w trakcie pracy i w zakładzie pracy. Nie ma regulaminu powiadasz? Chciałabyś mieć wszystko opisane w regulaminie? Każdą jedną rzecz? Nie czujesz absurdu tego co piszesz

              Nie ma takich pracownikow to sobie moze torytyzować i nie mysli.
              Jakby sobie zaczeli wynosic kawe cukier mydlo papier do drukarki , papier toaletowy , odlewali mydlo i nagle okazlaby sie ze trzeba kupiwać podwojnie i potrojnie , bo znika w zastraszajacym tempie. a jej zostaje mniej kasy w kieszeni to by inaczej zaczela "spiwac"
              • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:32
                3-mamuska napisała:


                > Nie ma takich pracownikow to sobie moze torytyzować i nie mysli.
                > Jakby sobie zaczeli wynosic kawe cukier mydlo papier do drukarki , papier toa
                > letowy , odlewali mydlo i nagle okazlaby sie ze trzeba kupiwać podwojnie i pot
                > rojnie , bo znika w zastraszajacym tempie. a jej zostaje mniej kasy w kieszeni
                > to by inaczej zaczela "spiwac"
                >


                ok, rozumiem, że wydaje ci się, że są to niewyobrażalne koszty, które doprowadzą do katastrofy finansowej przeciętną firmę.

                przypominam - może i moi pracownicy to wynoszą, nie wiem, bo ich nie kontroluję i nie oskarżam o kradzież jak sobie wezmą na wynos kawę z firmowego ekspresu. lata mijają, a nic nie znika w zastraszającym tempie ani nie ginie tajemniczo, więc pozostanę jednak przy swoim podejściu.
                • zapachwanilii1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 14:43
                  Ja swoich pracownikow tez nie kontroluje. Nie mam powodu. Natomiast jesli bym zauwazyla, ze jeden przychodzi do pracy ze sloiczkiem i wsypuje sobie tam regularnie kawe, to bylby koniec jego pracy u mnie.
                  • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:39
                    Na jakiej podstawie być go zwolniła? Zakładając, że pracuje na UOP.
                • nenia1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:57
                  conena napisała:

                  > ok, rozumiem, że wydaje ci się, że są to niewyobrażalne koszty, które doprowadz
                  > ą do katastrofy finansowej przeciętną firmę.
                  >

                  a co to ma do rzeczy czy wynoszenie rzeczy firmowych doprowadza do katastrofy czy nie?
                  Czy jak dziabniesz pracownikowi 10 zł. z wypłaty to umrze z głodu?

                  > przypominam - może i moi pracownicy to wynoszą, nie wiem, bo ich nie kontroluję

                  ciekawe, skoro to przecież nic takiego, dlaczego pracownicy nie odsypują kawy do słoiczka przy właścicielu?
                • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:15
                  ok, rozumiem, że wydaje ci się, że są to niewyobrażalne koszty, które doprowadzą do katastrofy finansowej przeciętną firmę.

                  Zalezy o illu pracownikach mowa.

                  przypominam - może i moi pracownicy to wynoszą, nie wiem, bo ich nie kontroluję i nie oskarżam o kradzież jak sobie wezmą na wynos kawę z firmowego ekspresu.

                  No jedna kawa na wynos to nie problem gorzej jakby kazdy sobie zabierał kilka kawa na kazdy weekend.
                  I znowu wszystko sprowadza sie do liczby prawcownikow.


                  lata mijają, a nic nie znika w zastraszającym tempie ani nie ginie tajemniczo, więc pozostanę jednak przy swoim podejściu

                  Bo masz kulturalnych pracownikow albo jest ich tak mało ze nie zauważasz ilosci.
                  Dlatego nie znika w zastraszajacym tempie.

                  U nas jest od 80-100 jedna lodowka jest przeznaczona tylko na mleko. Jakby tak kazdy sobie zaczał brac kawe cukier herbate to zrobiłby sie problem.
                  Tez swego czasu byla kartka zeby nie brac mleka do platow /owsianki. Ale gdy doszedl rzadowy program sniadań dla dzieci i dotacje ze sklepow np. Tesco to karta znikanla i nietore dzieci dostaja platki z mlekiem lub tosty.jesli sa glodne.
                  Ale mamy normlanych pracownikow to nie zeruja na pracodawcy.
                  • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 21:53
                    W takim razie l, jeśli moja pracownica, co tydzień zabiera do domu 1/3 kilogramowej kawy ziarnistej, to jestem Grażyną, bo wyliczam, czy jednak jest jakiś problem? Bo moim zdaniem jest, i nie chodzi tu o pieniądze.
                    • primula.alpicola Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:40
                      eva_evka napisała:

                      > W takim razie l, jeśli moja pracownica, co tydzień zabiera do domu 1/3 kilogram
                      > owej kawy ziarnistej, to jestem Grażyną, bo wyliczam, czy jednak jest jakiś pro
                      > blem? Bo moim zdaniem jest, i nie chodzi tu o pieniądze.


                      Masz nieobytą pracownicę, która nie ma poczucia obciachu. Jeśli Ci nie chodzi o pieniądze, to odpuść, niech się dalej kompromituje.
                      Jeśli jednak czujesz się nadużywana, to z porozmawiaj z osobą i wyjaśnij niestosowność.
                      • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 16.03.25, 17:43
                        primula.alpicola napisała:

                        > eva_evka napisała:
                        >
                        > > W takim razie l, jeśli moja pracownica, co tydzień zabiera do domu 1/3 ki
                        > logram
                        > > owej kawy ziarnistej, to jestem Grażyną, bo wyliczam, czy jednak jest jak
                        > iś pro
                        > > blem? Bo moim zdaniem jest, i nie chodzi tu o pieniądze.
                        >
                        >
                        > Masz nieobytą pracownicę, która nie ma poczucia obciachu. Jeśli Ci nie chodzi o
                        > pieniądze, to odpuść, niech się dalej kompromituje.
                        > Jeśli jednak czujesz się nadużywana, to z porozmawiaj z osobą i wyjaśnij niesto
                        > sowność.

                        I to jest bardzo dobra rada.
          • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:44
            Podstawę prawną do szwedzkiego stołu? Ale Ty jesteś dziwaczna.
            • conena Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 12:00
              mama-ola napisała:

              > Podstawę prawną do szwedzkiego stołu? Ale Ty jesteś dziwaczna.

              oj, czyli jednak nie rozumiesz tekstu pisanego dłuższego niż dwa zdania.

              lepiej być dziwaczną niż ludzi od złodziei wyzywać kiedy się nie ma ku temu podstaw.
              • mama-ola Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 12:52
                Skoro wolisz być dziwaczką, twoja wola smile
      • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:55
        Tak tak juz widze jakbys co tydzien musiała dokupić sloik kawy/cukier /paczke herbaty bo pracownicy biora do domu na caly weekend. X 52 ile to wiecej kasy to inaczej byś gadała.
        Mogli by wypic ale nie wypija bo nie dadza rady fizycznie lub nie maja az tyle przerwy. Wyniszenie do domu to kradzież. Rownie dobrze mozna krasc papier toaketowy z restauracji mydlo z siłowni. U nas w pracy nawet proszek jest ,mozna by bylo sobie odsypywac.

        Przy 80 pracownikach odsypywanie przez kazdego to kolosalna kasa rocznie.
        • 152kk Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 10:34
          Ale przecież pracodawca nie ma obowiązku kupować pracownikom kawy, herbaty, mleka itp Jeśli to robi, to chyba mu się kalkuluje? A jak się nie kalkuluje - to niech oficjalnie wprowadzi konkretne zasady korzystania (ile na pracownika) i sprawa załatwiona.
    • ritual2019 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:09
      Wysylam email do wszystkich pracownikow z imformacja ze kawa/herbata/cukier/mleko/co tam jeszcze oferujesz pracownikom jest do uzytku w pracy i prosi sie o nie zabieranie tego do domu..
      • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:17
        Mail nie skutkuje i jak i kiedy wszczynasz jaką peoxedurę?
        • ritual2019 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:19
          Dlaczego nie skutkuje? To standard.
          • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:41
            Pytanie nie do mnie.
            • ritual2019 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:43
              Do ciebie, bo to twoje stwierdzenie.
    • freja08 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:16
      Dosyp sól do kawy to się oduczy.
      • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:18
        Musi " zatruć" wszystkich pracowników. Super pomysł.
        • freja08 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:23
          Zawsze można innym powiedzieć, żeby w piątek o danej godzinie nie robili kawy, bo coś tam. Dużo ich tam raczej nie pracuje, skoro dało się namierzyć złodzieja.
          • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 17:43
            Świadome trucie pracownika. 🤦
            • freja08 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:04
              Solą?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:45
      Kupuję mu całą taką kawę i daję w kolejny piątek rano.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:48
        Tylko tak, żeby nikt inny nie widział, bo jak zobaczą to też będą chcieli.
    • sueellen Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 18:58
      Dawno dawno temu kiedy byłam bardzo młoda, miałam praktyki na recepcji. Jednym z moich zadań było latać po 2 - 3 razy po aneksach kuchennych na każdym piętrze ( a było ich że sześć) i dosypywać kawę. Ale tylko trochę. Absolutnie i pod żadnym pozorem do pełna. Kawy nie mogło być w puszcze więcej niż 1/4, a pod koniec dnia w ogóle powinno być niemal widać dno. Nie przeszkadzala mi ta gimnastyka - nóżki miałam od niej smukłe i jędrny tyłek . 3 -4 razy dziennie na szóste piętro góra dół z odrobinka kawy 😂
    • memphis90 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 19:03
      Oklejam słoiczek z kawą
      https://i.etsystatic.com/25743558/r/il/cd380f/4349814337/il_570xN.4349814337_lovo.jpg
      • anajustina Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 21:33
        Nie strasz, od razu pomyślałam o myciu okien.
    • imponderabilia20 Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 19:19
      Daj mu podwyżkę
    • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 14.03.25, 22:23
      Odliczylabym mu od wyplaty.
      Przestala kupowac kawe dla pracownikow.
      Otwarcie podajac powody.
      • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:40
        Na jakiej podstawie byś odliczyła?
        • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:27
          A takiej ze kradnie.
          Gdyby przyszedl sie spytac to by byla podstawa do rozmowy i uswiadominia ze on wynosi kawe za kwote x ja jago wyplate.
    • evee1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 02:51
      Jak tylko kawę podwędza, to bym olała. Jakby pił w pracy te kawy, to też byś mu wyliczała?
      Ale jeżeli wynosi też inne rzeczy, to bym z nim porozmawiała, że produkty w biurze są do użytku w czasie pracy.
      • eva_evka Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 10:58
        Nie zgodzę się z Tobą. Nie wiem, dlaczego jednemu pracownikowi miałabym sponsorować kawę za 100 zł w miesiącu a innemu Nie. Powinnam wszystkim dawać
        Może powinien być przydział, jak w PRL?
    • beataj1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 11:41
      Się zestresowałam. Mamy owoce w fabryce. Czasem sa gruszki które lubi córka a ja nie jem. I tak zdarza mi się zabierać kilka gruszek do domu.

      Ciekawe kiedy maila dostane. I czy dostanie go koleżanka która czasem wychodzi z butelka wody.
      A i czy dostanę oficjalna pochwałę za przynoszenie swoich długopisów, czy herbaty która dla nas okazała się obrzydliwa a ludzie w fabryce byli zachwyceni i wypili ją w kila dni.
      • junebug Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 13:11
        To jest kradzież.
      • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:34
        beataj1 napisała:

        > Się zestresowałam. Mamy owoce w fabryce. Czasem sa gruszki które lubi córka a j
        > a nie jem. I tak zdarza mi się zabierać kilka gruszek do domu.

        No ale widziesz ty wynosisz kilka ,a ktos nie bedzie mógł sprobować bo zabierasz i swoj i jego przydział , a pewnie jest tak ze sa rozne owoce i na tej postawie ze nie kazdy wszystko lubi wszytscy maja sznase cos tam zjeść. ty bys kilka nie zjadla jedna ok.
        > Ciekawe kiedy maila dostane. I czy dostanie go koleżanka która czasem wychodzi
        > z butelka wody.
        > A i czy dostanę oficjalna pochwałę za przynoszenie swoich długopisów, czy herba
        > ty która dla nas okazała się obrzydliwa a ludzie w fabryce byli zachwyceni i wy
        > pili ją w kila dni.

        Ale to jest twoj wybor ze przynosisz.

        Ja dostaje darmowy lunch i raz na 3 tygodnie ( jest ustalone menu) zabieram go do domu bo corka bardzo corka lubi ta potrawę , a ja wtedy przynosze cos z domu nie zbieram komuś jego porcji.
        • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 19:57
          Post startowy mówi coś o zabieraniu cudzej porcji kawy?
          • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 20:06
            Oczywiscie ze zabierajac kawe zabiera porcje kogoś.
            Zreszta odniosłam sie do owocow.
            • advanced48 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 22:02
              Jeden nie pije kawy wcale, inny - kilka filiżanek. Ktoś komuś zabiera?
        • junebug Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 21:13
          Też obciach. Zjedz normalnie lunch w pracy, a córce tą lubianą potrawę ugotuj...
          • 3-mamuska Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 22:24
            My dostajemy lunch w pojemmnikach jak dania na wynos. (Od covida takie zasady i tak zostalo) Wiem tez ze ta porcja i tak jest zaplacona wyladuje w koszu. Bo zlecenie na lunch jest wczesiej spisywany. Czasem nie mam czasu zjesc i zabieram wtedy i jem dopero po powrocie do domu. Oddaje pojemniki drugiego dnia.
            do pracy mam gotowy koktail takie w butelce huel nosze go w razie w.. codzinnie .Czasem nie jem wcale w pracy bo sie nie da. Bo cos sie dzieje ktos ma kryzys jest walka i nie mozna wyjsc.
            A tej potrawy nie da sie od tak odyworzyć bo to taki smak stolowkowego jedznia. Zreszta nikt jej inny nie je w domu. Ja podziubie troche nie opalca sie gotować.
    • ewcia.1980 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:05
      Miałam kiedyś podobny problem.z nianią mojego syna.
      Fajna opiekunka ale miała tendencję do podbierania.
      W pewnym momencie już wszystkiego.

      Jak się zorientowałam to nie zwróciłam jej uwagi.
      I to był duży błąd.

      Jak przestała u nas pracować to się okazało że chemię i kosmetyki kupowałam na 2 domy.
      Kawę, cukier, cukierki i produkty pakowane małe typu serki topione zresztą
      • mnietamnicnieboli1 Re: A taki problem z pracownikiem? 15.03.25, 15:45
        W mojej pracy panie sprzątające odlewamy sobie płyny do mycia podłóg. Takie hurtowe koncentraty. Jako że firma zewnętrzna to dostała kary za niedokładne sprzątanie. Podłogi, meble w smugach. Nie wiedzieliśmy i tych kradzieżach. Po nałożeniu kilku kar firma zmieniła personel, którego chyba pilnują i nie kradnie. Chyba w ramach zemsty firma teraz używa środków tak pachnących intensywnie, że nie da się wytrzymać od zapachu płynów.
        Lepiej było jak panie te płyny rozczieńczały sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka