Dodaj do ulubionych

Korepetycje koszty

18.04.25, 19:08
No dobra, pl szkoła nimi stoi, bo niewydolna no ale

Powiedzmy w liceum - z ilu przedmiotów, za jaką cenę?

Nie orientuję się, a spadłam z krzesła jak usłyszałam od jednej z Was jakie koszty to generuje i teraz to się zastanawiam czy na jedno dziecko w ogóle mnie stać big_grin

A może bardziej moda, wypełnianie czasu niż konieczność?
Obserwuj wątek
    • kinga.gliwice Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:12
      to nie jest konieczność, absolutnie, zwłaszcza gdy dziecko sie dobrze uczy, czasem warto pomóc okresowo, doraźnie, fakt że cena zabija po kilka stówek za 45min ;/
      • marecky81 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:24
        Kilka stów za 45 min.? To korepetycje z fizyki kwantowej udzielane przez Miss IQ?
      • anorektycznazdzira Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:27
        Kilka stówek za godzinę lekcyjną?!
        Dzięki Bogini że nie mieszkam w Gliwicach tylko w jakiejś mieścinie wojewódzkiej.
        • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:32
          Koleżanka za rozszerzenie z chemii na medycynę bulila 2 stowy u egzaminatora kilka lat temu (dziubdzius kończy studia) . Topowe liceum z klasą "medyczną" glownie laureaci. Wszyscy którzy wybierali się na lekarski rypali korki.
          • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:49
            Pytanie tylko po co. Na medycynę potrzeba jest wysoka punktacja z biologii oraz chemii lub matmy.
            O ile biologia to przedmiot do wykucia, dodatkowo przy obecnym dostępie do zbiorów zadań maturalnych jak i platform sensowność korków jest dla mnie zerowa.
            Rozszerzona matma - wystarczy do ... , robić zadania maturalne tak by nauczy się schematów, oczywiście zdolność tu pomogą ale nie są konieczne.
            Co do chemii tak samo jak zresztą fizyki są to przedmioty, które po prostu trzeba czuć, tu nie da się dobrze zdać ucząc się tylko schematów.
            Tak więc do dobrego zdania chemii korki nie wystarczą, natomiast do osiągnięcia bardzo dobrych wyników z biologii czy matmy nie są konieczne.
            • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:54
              Ale Ty nie musisz widzieć sensu i nie ty za to placilas. Najwidoczniej widział sens maturzysta i jego rodzice.
              • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:57
                Acha na re studia medyczne akurat matma nie była zupełnie potrzebna bo w rekrutacji nie brano jej pod uwagę.
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:02
                  To zależy od UM, na niektórych można wybrać między chemią, a matmą
                  • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:08
                    Ale tam gdzie chciał studiować i zreszta konczy juz studiowac ten akurat dzieciak nue można było wybrać. Matma nie liczyła się tylko chemia lub Fizyka.plus biologia.
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:04
                  opinieouczelniach.pl/artykul/kierunek-lekarski-co-zdawac-na-maturze-zeby-dostac-sie-na-studia/
                • nick_z_desperacji2 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:13
                  Sens i konieczność to nie to samo.
              • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:00
                To, że nie ja za to płacę, nie oznacza, że nie mogę wyrazić swojej opini.
                Wielu rodziców nie potrzebnie się nakręca i mimo, że ich na to nie stać wywala kasę na coś co nie jest potrzebne do osiągniecia celu.
                Takie bezsensowne nakręcanie wpływa zarówno na obniżenie samooceny młodych ludzi jak i ich rodziców.
                Daje również złudne nadzieje tym, którzy nie mają ani zdolności ani parcia, ponieważ żadne korki bez pracy własnej nie przyniosą pożądanego efektu
                • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:09
                  Ale nikt zdaje się nie pytał cie o opinię a zwłaszcza zainteresowani którzy jej nawet nie poznają...
                  • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:19
                    Pytanie na forum z założenia jest pytaniem o opinię.
                    • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:22
                      Ale ja się o nic nie pytałam tylko napisałam, że 2 stówy za korki 6 lat temu placila koleżanka, więc kilja stow teraz nie stanowiłoby dla mnie jakiegoś wielkiego szoku i nie musiała by to być Fizyka kwantową a wystarczyć by mogła na przyklad rozszerzona chemia...
                      • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:27
                        Wątek główny był pytaniem o opinię.

                        "A może bardziej moda, wypełnianie czasu niż konieczność?"

                        Pytanie co cię tak zabolało w mojej opinii, że korki nie tylko nie są koniecznością, ale również nie są gwarantem.
                        • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:38
                          Ale odpowiedziałaś na mój wpis dotyczący randamiwycg ludzi którzy twojej opinii nue przeczytają i którzy zważywszy na to że dziubdzius kończy ta medycynę sens i gwarancje raczej widzą.
                          • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:55
                            Moja wypowiedz była opinią dotyczącą sensowności tego działania.
                            Skoro ten człowiek kończy już medycynę to znaczy, że spokojnie jest w stanie samodzielnie opanować o wiele trudniejszy materiał aniżeli ten wymagany na maturze. ( wątpię aby na studiach korzystał z korków).
                            Gdyby do zdobycia wiedzy, a więc i zamierzonego celu potrzebował korki to odpadłby po pierwszej sesji.

                            Ani zdolności, ani możliwości poznawczych, a już tym bardziej samozaparcia nie zwiększy się poprzez korki.


                            • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 21:23
                              Być może a jednak potrzebował/chcial /wybral z jakiegoś powodu te korki a jego rodzice za nie zapłacili.
                            • lomek22 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 01:03
                              Nie ma reguły. Niektórzy w ogóle nie mają korków i zdają wszystko a inni bez korków nie zdają niemal niczego. Co nie znaczy, że to jest normalne! To zdecydowanie nie jest normalne. To jedna z polskich specyfik.
                              Ale sami rodzice w standardowej większości też nie grzeszą ani realnym wykształceniem ani realną wiedzą nani też realną inteligencją, więc dlaczego mieliby robić coś innego niż robią "wszyscy"?
                              Tak to działa w społeczeństwie.
                              • grey_delphinum Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 09:59
                                lomek22 napisał:

                                > Nie ma reguły. Niektórzy w ogóle nie mają korków i zdają wszystko a inni bez ko
                                > rków nie zdają niemal niczego. Co nie znaczy, że to jest normalne! To zdecydowa
                                > nie nie jest normalne. To jedna z polskich specyfik.
                                > Ale sami rodzice w standardowej większości też nie grzeszą ani realnym wykształ
                                > ceniem ani realną wiedzą nani też realną inteligencją, więc dlaczego mieliby ro
                                > bić coś innego niż robią "wszyscy"?
                                > Tak to działa w społeczeństwie.

                                Dawno takich durnot nie czytałam.

                                Co to znaczy w tym kontekscie normalne/nienormalne i kto o tym decyduje?

                                Bo wg mnie nienormalny jest brak pomocy dziecku, jesli ono jej potrzebuje, a rodzica stać.

                                A z tym brakiem wykształcenia/inteligencji... rodziców, to juz pojechałeś(as) na calego 🤣

                                Muszę koniecznie powiedzieć mojemu mężowi, majacemu doktorat z fizyki, a teraz trzepiacemu ciężką kasę jako programista, ze decyzja o korkach dla syna źle świadczy o jego intelekcie (zresztą sama mam wyzsze wykształcenie, a córka wlasnie kończy CMUJ).


                                • lomek22 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 23:05
                                  Jaki to jest "ten" kontekst?
                                  Jeśli rodzica "stać" i jest taki nie tylko wykształcony i z tytułem, ale także do tego inteligentny, to przede wszystkim zapewnia dziecku szkołę po której nie musi brać korepetycji. Są takowe. A nie MARNUJE jego młodość trzymając w słabej placówce szkolnej by potem po raz kolejny marnować jego młodość dydaktycznymi zajęciami pozalekcyjnymi.
                                  Korepetycje to skutek porażki a nie dowód jakichś przymiotów rodziców. Oczywiście jak zawsze, są wyjątki.
                                  P.S. "Ciężka kasa" to pojęcie względne, uwierz mi wink
                                  • grey_delphinum Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 23:54
                                    lomek22 napisał:

                                    > Jaki to jest "ten" kontekst?
                                    > Jeśli rodzica "stać" i jest taki nie tylko wykształcony i z tytułem, ale także
                                    > do tego inteligentny, to przede wszystkim zapewnia dziecku szkołę po której nie
                                    > musi brać korepetycji. Są takowe. A nie MARNUJE jego młodość trzymając w słabe
                                    > j placówce szkolnej by potem po raz kolejny marnować jego młodość dydaktycznymi
                                    > zajęciami pozalekcyjnymi.
                                    > Korepetycje to skutek porażki a nie dowód jakichś przymiotów rodziców. Oczywiśc
                                    > ie jak zawsze, są wyjątki.
                                    > P.S. "Ciężka kasa" to pojęcie względne, uwierz mi wink

                                    Kolejne kocopały...
                                    • lomek22 Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 01:37
                                      Jasne smile
                                      Rezolut się skończył? Może fizyk / klepacz kodu pomoże?
                                      smile
                      • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:21
                        Mnie nie zadziwia ile godzina kosztuje tylko dlaczego z tylu przedmiotów

                        A jak z tylu to naturalnie robi się niezła sumka
                  • grey_delphinum Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:21
                    Sporo wydaję na korki dla syna w klasie maturslnej (ma ze wszystkich przedmiotów, które zdaje, wychodzi ok. 1700 zl miesięcznie) . Moze bez sensu, bo syn nie ma zamilowania do nauki, ale cusz... Pozwala mi to zachować jako takie zdrowie psychiczne, a to jest bezcenne 😉

                    Poza tym dawałam kasę na korki dla córki , więc korki dla syna byly dla mnie czymś oczywistym.
                    • kurt.wallander Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 11:39
                      grey_delphinum napisał(a):

                      > Sporo wydaję na korki dla syna w klasie maturslnej (ma ze wszystkich przedmiotó
                      > w, które zdaje, wychodzi ok. 1700 zl miesięcznie) . Moze bez sensu, bo syn nie
                      > ma zamilowania do nauki, ale cusz... Pozwala mi to zachować jako takie zdrowie
                      > psychiczne, a to jest bezcenne 😉

                      Zatkało mnie, serio. I to mimo, że moja najmłodsza też korzystała z korepetycji w liceum, z dwóch przedmiotów maturalnych. Korzystała dlatego, że jeden przedmiot w szkole słabo przyswajała (nauczanie zdalne w pierwszej klasie i pewnego rodzaju niekompatybilność z nauczycielką) i dużo lepiej pracowało jej się jeden na jeden. A drugi dlatego, że, mimo, że ten przedmiot to jej pasja, to ciągle łapała bardzo słabe oceny z niego w szkole. Ponieważ chciała ten przedmiot studiować, to stwierdziłam, że albo się nie nadaje, albo coś jest nie tak ze sprawdzianami szkolnymi i ich ocenianiem, więc dziecko potrzebuje pomocy.
                      Ale jeśli uczeń potrzebuje (albo rodzic mysli, że potrzebuje) korepetycji ze wszystkich przedmiotów maturalnych, to znaczy, że zupełnie nie potrafi uczyć się sam (albo rodzic tak uważa), ergo niekoniecznie nadaje się na studia (chyba, że tam też będzie pobierał korepetycje?).

                      A może to po prostu kwestia podejścia rodzica? Ja uważam, ze moje dzieci muszą potrafić same wypracować sobie skuteczne metody nauki, że to jest równie ważna umiejętność, co posiadanie wiedzy. Starsze córki nie miały korepetycji, bo ich nie potrzebowały, a teraz również świetnie radzą sobie na studiach. Młodsza miała mniej szczęścia, bo u niej rozpoczęcie liceum zbiegło się z nauczaniem zdalnym podczas Covidu, a o na zdecydowanie lepiej przyswaja w bezposrednim kontakcie z nauczycielką. No i ta druga kwestia - dziwnie wykalibrowane zadania na sprawdzianach. Córka w szkole dostawała informację zwrotną, że nic nie umie, ja bałam się, że tak faktycznie jest, a matura zweryfikowała to na korzyść córki.
                      >
                      • grey_delphinum Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 12:57
                        Ja tez nie zakładałam na poczatku, ze te korki będą potrzebne, ale okazslo się, ze z polskiego nauczyciel nie nauczyl niczego (temat wielokrotnie podejmowany na wywiadówkach, ale gość nie do ruszenia), z ang korki sa "od zawsze" i nie chodzi o maturę, natomiast matma wymagała usystematyzowania i regularnej pracy naf trudniejszym zadaniami.

                        Syn ma wszystkie dys, a po boreliozie problemy się pogłębily. Czy pojdzie na studia? Zobaczymy. Na razie chcemy, by zdal jako tako maturę.

                        • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:25
                          A on sam chce?
                        • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:26
                          No tak, przy dys lekko na pewno nie jest
                        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:35
                          Dys nie tlumaczy porażek i lenistwa . W pewnym momencie ciagniecie na siłę za za uszy traci sens .
                          Na poziomie szkoly średniej jedna godzina korków, która ma zastąpić samodzielna pracę ucznia to zwyczajnie za mało.
                          • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:40
                            Tłumaczy dlaczego ktoś może mieć mniejszą motywację, dla mnie to jasne zwłaszcza przy marnym systemie ocen
                            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:54
                              Jestem dyslektykiem I dysortografem.
                              Jeżeli cały czas ciągniesz kogoś za uszy zamiast znaleźć jego mocna stronę to wpłynie to tylko negatywnie na jego motywację i samoocenę.
                              Zamiast pchać na siłę dziecko , które ma problemy z nauką do lo lepiej przyjrzeć się jego faktycznym możliwością i wybrać szkole , która będzie dawała mu satysfakcję.
                              • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:07
                                Ten świat to akurat kojarzę, bo to takie rzeczy, które wyłażą przed ostatnimi klasami podstawówki, a wśród znajomych mam rodziców dzieciaków takich klas.

                                Mocne strony nie są znajdowane, w durnym systemie nie znajdzie się informacja, że dziecko super buduje wypowiedzi, wypracowanie nawet skończone nie będzie bo większej ilości czasu dla dys mało kto przestrzega sad

                                To ma straszny wpływ na motywację i ja jarzę, że mocnych str przy dys nauczyciel nie wyczai, a zrobi to korepetytor
                                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:39
                                  System może mocnych stron nie wylapac , ale rodzic jak najbardziej powinien wiedzic co lub , czym się interesuje , w czym jest dobre jego dziecko.
                                  Jeżeli tego nie wie to znaczy , że dzieckiem się nie interesuje.
                                  • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:47
                                    Wiesz ja serio nie wiem, że fałszuję big_grin
                  • little_fish Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 21:54
                    Wydaje mi się jednak, że założycielka wątku pytała o konieczność korepetycji 🙂
                    • grey_delphinum Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 09:50
                      little_fish napisała:

                      > Wydaje mi się jednak, że założycielka wątku pytała o konieczność korepetycji ?
                      > ?

                      To do mnie? Chyba nie pytała tylko o ten aspekt.
                      W poście zalozycielskim było wyraźnie napisane:

                      Powiedzmy w liceum - z ilu przedmiotów, za jaką cenę?


                      Ale i tak wg mnie korki dla syna to konieczność, bo zmuszają go do systematycznej pracy, a nie ma mowy, by sam sie zmobilizował.
            • fogito Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 07:03
              Znam młodą lekarkę, która właśnie zdała egzamin na specjalizację, 2 wynik w kraju. Uczyła się w Batorym i miała korki z chemii. Chemia jest trudna i zwykle źle uczona w szkole.
              • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:17
                >Znam młodą lekarkę, która właśnie >zdała egzamin na specjalizację, 2 >wynik w kraju.

                Żeby się dostać na specjalizację nie trzeba zdawać egzaminów 🤔 Nie ma też czegoś takiego jak „drugi wynik w kraju”.
                • fogito Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 06:36
                  Serio? No pacz pani. Oczywiscie nie trzeba. Myślę o korepetycjach przed maturą. A drugi wynik w kraju ma, bo została o tym poinformowana. Zdała śpiewająco. Jest piekielnie zdolna i ambitna, ale kiedyś te nieszczęsne korki z chemii brała.
              • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:30
                Niemożliwe, przecież nauczyciele sa wspaniali tylko dzieci i rodzice głupi
                • fogito Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 06:36
                  Tacy jak ty np.
            • tiffany_obolala Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 08:52
              Dlatego moje dziecko zdecydowało się na edukację domową. Płaciłam za kurs maturalny z polskiego, żeby się nauczyło pisać pod klucz (i ktoś te wypracowania musiał sprawdzać). Reszty dziecko uczyło się samo, mature zdało, studiuje, trzy sesje już za nią.
          • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 10:44
            Jaki jest sens iść do topowego liceum jeśli nauka w nim nie potrafi przygotować do dobrego zdania matury z przedmiotu związanego z profilem? I na czym w takim razie polega topowość takiego liceum? Dla mnie to jakby nazwać topowym fryzjerem kogoś, u kogo jak się ufarbuję włosy to trzeba w domu wyrównywać kolor tonerem żeby jakoś wyglądało
            • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 11:08
              Do topowych szkół najczesciej trafiają zdolne i zaopiekowane dzieci. To, że zdają świetnie maturę lub wygrywają konkursy nie zawsze jest zasługa szkoły lub uczącego nauczyciela. Jeżeli odejdzie dobry chemik /matematyk/fizyk a dziecko celuje w medycynę to mało kto siedzi i czeka na cud a topowosc szkoły ustalana jest w głównej mierze na podstawie wyniku a nie tego jakim sposobem on zostal osiągnięty. Uczen chce się dostać na studia, więc jak nie wynosi ze szkoły to musi albo ogarnąć sam albo z pomocą . Gdyby kazdy mógł zawsze sam to szkoły w ogóle by nie były przecież potrzebne, zazwyczaj jednak potrzebny jest ktoś kto wytłumaczy, sprawdzi, pokieruje, pokaże schemat, nauczy klucza, itd. Co trzeci absolwent podstawówki banalnego egzaminu 8 klasisty z matematyki nie zdaje nawet na 30% rozklad egzaminow pokazuje gdzie uczą się dzieci.
              • kurt.wallander Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 11:42
                slonko1335 napisała:

                Gdyby kazdy mógł zawsze sam to szkoły w o
                > góle by nie były przecież potrzebne, zazwyczaj jednak potrzebny jest ktoś kto
                > wytłumaczy, sprawdzi, pokieruje, pokaże schemat, nauczy klucza, itd.

                No i o to chodzi, żeby nauczyciel w topowej szkole to robił. Wtedy szkoła jest topowa, bo ma topowych nauczycieli.
                Mam podobne podejście do sprawy co gruu - dobra szkoła, to taka w której dobrze uczą.
                • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 11:53
                  Ja się z Tobą bardzo zgadzam ale ranking szkół jest ooracowywany na podstawie wyników uczniów a te wyniki nie zawsze są osiągane dzięki dobrze uczącym nauczycielom szkolnym. Jedna z naszych topowych szkół przestała nagle mieć komplet chętnych w pierwszej rekrutacji jak rozpuściły się wici jak dzieciaki na korkach ranking topowosc gwarantują ale to trwało kilka lat...
                  • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:09
                    Dlatego nazywanie topowym liceum takiego, które nie uczy to pomyłka. I po co walczyć o miejsce wcielanej szkole jak można iść do dowolnej jak uczeń ma się uczyć na korepetycjach a nie na lekcjach? Albo w ogóle edukacja domowa i nie odsiadywać dupogodzin w szkole bo najwyraźniej jest to czas zmarnowany
                    • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:24
                      Topowa jest wysoko w rankingu i stad sie nazywa topiwa a jest wysoko w rankingu bo jej uczniowie zdaja bardzo dobrze matury i maja isiagniecia w konkursach. . Są przeviez dobre topowe szkoły tylko idąc do szkoły nie zawsze wiesz ma co trafisz, kto Cie będzie uczył i to, ze dotychczas byl swietny matematyk nie oznacza ze to on bedzie Cie orzygotowywal do matury. . Są dzieciaki którym zależy na klasach IB i maja do wyboru jedna czy dwie szkoły do których mogą pójść a wtedy progi szybują w górę więc dostają się najlepsze zaopiekowane dzieci których znowu rodzice nie zostawia samym sobie gdy coś nie pyknie. Moja starszaczka nie chodziła na zadne korki dopóki nie zobaczyłam na wlassne oczy jak prowadzona jest w szkole zdalnie matematyka ..... przyznam, że orzezylam szok, że matematyki ktos próbuje uczyć opowiadając bez żadnych zapisów, przykładów, tablicy. Starszak bez minuty korków matmę zdal na 100 procent ale on matmę bardzo ogarnkal po jaka więc cholere mialabym tracić kasę i czas na korki i raczej mało znam rodziców którzy to robią w ramach hobby i bez potrzeby.
                      • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:28
                        Jeśli szkoła zatrudnia słabych nauczycieli to nie jest topowa. Ta rankingoza jest śmieszna i patologiczna
                        • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:33
                          Zapadlas w zimowy sen kilka lat temu i dopiero sie wybudzilas? Po pierwsze szkoła nie bardzo ma jak zweryfikować umiejętnośc nauczania przed zatrudnieniem, po drugie często nie ma kogo zweryfikować. Przejrzyj na bipie ogłoszenia o pracę w szkolach, dyrektorzy sieciesza jak przyjdzie jakikwoek matematyk/fizyk itd.
                          • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:06
                            szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,29044453,nawet-w-slynnym-pobozniaku-w-szczecinie-zabraklo-matematyka.html
                            • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:36
                              To może rodzice zamiast płacić za korepetycje powinni domagać się od samorządu realizowania zadań, które są jego obowiązkiem?
                              • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:16
                                Ależ domagaliśmy się i usłyszeliśmy że jak przyprowadzimy nauczyciela to go zatrudniają od razu bo ogłoszenie sobie wisi i nie ma chętnych. Do klasy mojej córki matematyka ściągnął jej wychowawca, wybłagał kumpla żeby wziął u nich godziny bo matmy nie mieli przez cały semestr. Nie no mogłam siedzieć i czekać nue wiadomo na co a mogłam też dziecku na własną rękę zapewnić to czego nie zapewniła szkoła.
                                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:23
                                  Z tego co pamiętam to zależało tobie na szkoła topowej, wysoko w rankingu.
                                  Słabo więc się rozeznalas skoro wybraliście szkole która ma , aż takie problemy kadrowe.
                                  • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:38
                                    Bardzo źle pamiętasz było wrecz orzeciwnie a wyżej wklejona szkola nie jest szkoła moich dzieci. Brak nauczycieli dotyczy i słabych i średnich i topowych. W każdej z tych mogą też uczyć słabo nawet jak są.
                                    • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:57
                                      Nie znam ani jednej szkoly w której wszyscy nauczyciele byliby do dupy.
                                      Natomiast ty kreujesz skrajne sytuacje by wyjaśnić sensowność obstawiania korkami .
                                      • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:07
                                        Ja też nie znam i nie znam też żadnego dziecka które bierze korki z wszystkiego ani żadnego rodzica ktory płaci za korki chociaż nie musi.
                                      • little_fish Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:23
                                        Nie muszą być wszyscy do dupy - wystarczy że tacy trafią się twojemu dziecku. Z ważnych przedmiotów.
                              • fogito Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 06:40
                                Może samorząd dorzuci do pensji nauczyciela…. Nie pewnie nie, bo nie takie są priorytety.
                    • turkusowozlota Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:25
                      gru.u napisała:

                      > Dlatego nazywanie topowym liceum takiego, które nie uczy to pomyłka. I po co wa
                      > lczyć o miejsce wcielanej szkole jak można iść do dowolnej jak uczeń ma się ucz
                      > yć na korepetycjach a nie na lekcjach? Albo w ogóle edukacja domowa i nie odsia
                      > dywać dupogodzin w szkole bo najwyraźniej jest to czas zmarnowany

                      Tu masz racje w 100%. Ja jako, że nie mam drugiego dziecka, ta wiedza mi się już nie przyda, ale tak bym zrobiła następnym razem, poszla w ED.
                      W naszym mieście, nie ma takiej szkoły średniej, w której niepotrzebne byłyby korki. Są 4 najlepsze, jedna z nich odpada, bo jest katolicka, a w tych pozostałych trzech sytuacja jest podobna. Progi były bardzo wysokie, a mimo to szkoły są marne.
                      Moja córka ma znajomych z różnych szkół, sama chodzi do tej jednej z 3 najlepszych i mówi, że wszędzie jest tak samo. Jej najlepszy kolega jeszcze z podstawówki poszedł też do mat-geo-ang ale do innej niż córka szkoły też z tych 3 najlepszych. I tak jak u córki leży geografia, matma jest mocno średnia, a pani od angielskiego robi błędy na tablicy, ale za to ma doskonala polonistkę i germanistkę, tak u niego totalnie leży polski i matematyka, mają za to dobrego pana od geografii.
                      Kiedyś tak rozważałam z córką, że jakby że wszystkich średnich szkół w naszym mieście wybrać tylko tych najlepszych nauczycieli, to by się może obsadziło jedną szkołę.
                    • rita_s Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:10
                      Dokładnie.
            • hanusinamama Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:30
              U mnie w miescie? W topowym masz pewność ze jest matemtyk, fizyk czy chemik...
              • pierwszykot Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 22:56
                hanusinamama napisała:

                > U mnie w miescie? W topowym masz pewność ze jest matemtyk, fizyk czy chemik...
                >
                W topowym masz jeszcze pewność że nie masz adehadowcow I innych rozpraszaczy czy wymagających dostosowywania się do nich. W topowym nie masz dzieci które są wepchniete na siłę do LO ale się do niego nie nadają i nauczyciel musi cześć czasu poświęcać na ogarnianie ich przez co reszta traci. Jeśli klasa składa się z kilku takich to juz np na matmie nie będą robione trudniejsze zadania i w większej ilości bo poprostu trzeba wykładać tak aby zrozumieli i ci zaburzeni.
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 00:13
                  "topowym masz jeszcze pewność że nie masz adehadowcow I innych rozpraszaczy czy wymagających dostosowywania się do nich. W topowym nie masz dzieci które są wepchniete na siłę do LO ale się do niego nie nadają i nauczyciel musi cześć czasu poświęcać na ogarnianie ich przez co reszta traci. Jeśli klasa składa się z kilku takich to juz np na matmie nie będą robione trudniejsze zadania i w większej ilości bo poprostu trzeba wykładać tak aby zrozumieli i ci zaburzeni."

                  Mówisz o lo z progami na poziomie 70 punktów , w takich szkołach każdy uczeń albo jest zaburzony albo ma gigantyczne braki , tak więc nawet bez ADHDowcow w klasie i tak nauczyciel w szkole z takimi progami nie ma szansy na omawianie trudniejszych zadan.
          • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:14
            Jakiego „egzaminatora”? Już 20 lat temu egzaminy były testowe, tym bardziej teraz nie ma „egzaminatorów na studia”.
            • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:29
              Ja piszę o egzaminatorze CKE akurat. To oni sprawdzają egzaminy 8 klasisty i maturalne i to u nich stawki za korki zwłaszcza z przedmiotów ścisłych z których wyniki zazwyczaj są słabe w skali kraju szybują w kosmos.
    • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:24
      Maturzystka. Kursy do matury i certyfikatu ok 1500 zika miesięcznie . Myślałam, że odetchniemy w maju jak sie skoncza ale na maj i czerwiec weszło prawko - 4/5 tysiecy, egzamin językowy 800 , kurs potrzebny do pracy wakacyjnej 500. Mlodszak "tylko" kurs do certyfikatu i egzamin w tym roku szkolnym.
      • marecky81 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:58
        co to jest zika?
        • ophelia78 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 10:36
          Taki wirus tongue_out
    • gryzelda71 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:25
      Dwójka. Jedno juz po, drugie w trakcie studiów. Nie wydlam złotówki na korepetycje. Matury na tyle, że dostały się na wymagające kierunki.
    • anorektycznazdzira Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:31
      Korepetycje z przedmiotu de facto nie prowadzonego przez szkołę- MATEMATYKI.
      Szkoła maturalna, przez 3 lata uczył ich "wakat" a potem złapali panią Białorusinkę, która coś tam tłumaczyła. Korki przez 3 lata przed maturą 1 h w tygodniu, po 100 potem po 120 za godz. zegarową. Lekcje u dyplomowanej nauczycielki z doświadczeniem.
      Zatem: w klasie maturalnej ok. 500 zeta/msc
      • biala_ladecka Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 00:44
        U nas sytuacja podobna jesli chodzi o nauczanie matematyki. Korki do matury rozszerzonej 800zl/mc (2h tygodniowo). To juz i tak niezle po zaczynalismy od 150/45min.
        • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:33
          Takie potrzeby rozumiem, problem kadrowy w szkole, dzieciak ma problem z przedmiotem albo blokiem przedmiotów.

          Dziwi mnie, że dzieciaki mają tak od sasa do lasa i z humanistycznych i matematycznych (za wyjątkiem sytuacji, w której są jakieś trudności edukacyjne)
          • black.emma Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:53
            Mają bo szkoła nie realizuje programu.
            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:19
              Może nie szkoła, a dzieciak ktory czesto na lekcji myslami jest gdzie indziej , a po szkole nie utrwala materiału.
              Nie wierze w istnienie szkoly ,w której wszyscy nauczyciele są do dupy.
              • little_fish Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:26
                Twoje dziecko w szkole uczyli wszyscy nauczyciele tam pracujący? Bo zestaw może się trafić naprawdę różny.
                Moje dziecko w podstawówce miało od klasy 4 do 8 pięciu nauczycieli języka angielskiego. Druga grupa tej samej klasy - przez 5 lat tego samego. I co mi z faktu, że ta druga anglistka była fajnym nauczycielem?
                • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 21:34
                  U mojego w średniej tak samo. Jedna grupa ma dobrą anglistkę, druga nic nie robi. Gdyby nie to, że obecnie jest i tak na dużo wyższym poziomie na swoim angielskim musiałby mieć korki z anglika do matury żeby w miare przyzwoicie ją zdać w ogóle. Jak będzie z pozostałymi orzedmiotami jeszcze się okaże.na chwilę obecną polonistka bardzo ok, .matematyczka zmieniona po roku ale szału nie widzę bo to, ze ma dobre oceny mnie nie uspokaja bo z tego co mowi młody niewiele na lekcjach robią , jeżeli będzie decydował się na rozszerzenie to pewnie wejdzie jakiś kurs bo wyniki z rozszerzonej matury w szkole slabiuchne...
      • black.emma Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:52
        Identycznie. Syn w podstawówce, w 6 klasie przepadło 40 lekcji matematyki, w 7 w pierwszym półroczu 30. Teraz ma jakaś kobietę, której zadania tłumaczą uczniowie. Syn jest uzdolniony matematycznie wiec nie zamierzam tego zmarnować i bulę.
        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:42
          Już to widzę jak osoba po studiach matematycznych nie potrafi zrozumieć zadania na poziomie klasy 7.
          • mhanutka Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:32
            Po studiach matematycznych nie, ale po podyplomówkach już różnie bywa.
    • dni_minione Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:31
      U nas tylko matma raz w tygodniu, wychodzi 320 zł miesięcznie. Mamy fajnego chłopaka zaraz po studiach, syn mówi, że dobrze tłumaczy. Moja koleżanka proponowała mi swojego korepetytora pro, podobno najlepszy z najlepszych, zaangażowany, latami prowadził klasy do matur i wymiata. Ale 200 za godzinę to dla mnie jednak za drogo. Oni go mają 2 x w tygodniu uncertain
      • dni_minione Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:32
        Ps. syn 2 klasa LO z rozszerzeniem z matmy.
        • ania_z_zielonymii Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:26
          Mogę zapytać czemu się zdecydowaliście na korki? Czy nauczyciel na profilu z rozszerzoną matmą jest tak słaby? Pytam z czystej ciekawości. Na profile z rozszerzoną matematyką idzie przecież młodzież, która lubi i rozumie matematykę. Chyba, że chodzi o jakieś przygotowanie olimpijskie?
          • dni_minione Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 22:05
            Nauczyciel, dla którego wybraliśmy to LO, odszedł z pracy. Mamy gościa z łapanki, który ma już 40+ i jest co prawda z zawodu matematykiem (hura), ale uczy własnie pierwszy rok w swoim życiu... Nawet nie będę tego komentować, bo mi ciśnienie skacze.
            • ania_z_zielonymii Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 22:32
              To współczuję.
    • eva_evka Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:35
      Mam córki w pierwszej klasie liceum i w 7 klasie podstawówki.
      Matematyka 80 zł korepetycje stałe.
      Angielski indywidualny 130 zł.
      Polski w zeszłym roku jako przygotowanie do egzaminu 120 zł, pewnie młodsza córka od września też będzie korzystała.
      Sporadycznie (3-4x w roku) chodzą też na chemię i fizykę - po 100 zł. Mieszkam pod Warszawą.
      • eva_evka Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:37
        Nie dopiesałam: matematyka 1 raz w tygodniu, angielski 2 razy w tygodniu.
      • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:40
        Współczuję, braku zdolności i samodzielności dzieci, jak również córce współczuje braku czasu i ciągłego latania między szkołą, a korkami
        • eva_evka Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:52
          Ja Tobie współczuję braku myślenia.
    • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:38
      Po co uczniowi LO korepetycje.
      W tym wieku to nastolatek powinien wiedzieć, że uczy się dla siebie, natomiast jeżeli jakiegoś tematu nie rozumie to w dobie Internetu nie powinien mieć problemu ze znalezieniem rozwiązania, jeżeli podręczniki mu nie wystarczają.
      • little_fish Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:26
        Czyli w sumie po co mu szkoła?
        Zarówno podstawę programową, jak i wszystkie rozwiązania znajdzie w internecie.
        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:14
          To raczej twoja retoryka sugeruje , że szkoła jest zbędna, bo przecież nic na lekcjach nie robią.


          Nauczyciel na lekcji temat omawia , czyli uczeń ma więc podstawę do tego by temat samodzielnie utrwalić.
          • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:38
            Wiesz, podobno nauczyciel teraz nie omawia tylko sprawdzian robi z tego, czego uczeń nauczył się w domu lub korepetytorem
            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:01
              Codziennie ten sprawdzian robi ?

              Może czas krytyczniej spojrzeć na własne dziecko .
              Ile czasu codziennie to dziecko poświęca na utrwalenie materiału.
              Ile w tym czasie robi zadan np z matematyki.
              • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:11
                Moje? Zero. Ma jeszcze czas. smile

                O sprawdzianozie piszę na podstawie ploteczek
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:42
                  Czyli czysto teoretyzujesz , czy piszesz na podstawie swoich doswiadczen.
                  Jeżeli na podstawie swoich doświadczeń to chyba najwyższy czas spojrzeć krytyczne na siebie i przeanalizować ile samemu w naukę wkładało się pracy , jakie faktycznie ma się możliwości poznawcze.

                  • wrota.do.lasu Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:26
                    A ile nastolatek po 8 godz.lekcyjnych powinien jeszcze przeznaczać na wkuwanie?
                    • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:35
                      Gdyby uczył się systematycznie , a nie od sprawdzianu do sprawdzianu to nie musiałby potem wkuwać.

                      Jeżeli twoje dziecko nauką nie jest zainteresowane i nauka go męczy to zamiast pchać go do szkoly średniej pozwól mu wybrać branżowe.
                      • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:56
                        >Gdyby uczył się systematycznie , a nie >od sprawdzianu do sprawdzianu to nie >musiałby potem wkuwać.
                        Odważna teoria… A może by tak zamiast pamieciowki do „wkuwania” postawić na umiejętności zdobywane na lekcji…? 🤔

                        Osobiście nie znam ani jednej osoby, która będąc uczniem przygotowywałaby się skupulatnie na każdą lekcję każdego dnia każdego tygodnia… Takie bzdury to sadzi tylko taki wół, co to zapomniał jak był cielęciem…
                        • fogito Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 06:44
                          Ja tak robiłam. I mój syn też tak robił. Dzięki temu miał czas na codzienne treningi. Wiem, że teraz to niepopularny model, bo teraz to młodzież nie ma czasu na naukę…
                        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 15:16
                          Systematyczna nauka nie jest wkuwaniem . Wkuwaja ci , którzy uczą się na ostatnią chwilę, bo zwyczajnie nie mają czasu na przeanalizowanie i zrozumienie materiału.

                          Z mojego pokolenia znam ogrom ludzi którzy uczyli się systematycznie i może dlatego nie musieli brać korków by dostać się na wymarzone studia , w tym medycyna , prawo, farmacja czy informatyka.
                          Jako matka dwójki dzieci od obydwóch wymagałam/ wymagam ststematycznosci.
                          Nie wyobrażam sobie nauki języka z doskoku od sprawdzianu do sprawdzianu , to samo z matematyka.

                          Dzieci słonka , która tak tu krzyczy o " brakach kadrowych " i konieczności korków , nie sądzę aby tak wysoki poziom angielskiego osiągnęły bez systematycznej pracy.

                          Korepetytor w cudowny sposób nie zmieści w 1h materiał 4 czy 7 godzin lekcyjnych , nie otworzy umysłu młodego człowieka i nie zastąpi systematycznej pracy.
                          Korepetytor może pomóc uszeregować materiał, zrozumieć trudniejsze zagadnienia ale nadal pracuje na wiedzy i umiejętnościach posiadanych przez ucznia .
                          Jeżeli tej wiedzy brak to sory ale z pustego i Salomon nie przeleje.
            • fogito Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 06:42
              Co za bzdura 🫣
          • little_fish Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:28
            Gdzie ja twierdzę że na lekcjach nic nie robią? To ty twierdzisz że rozwiązanie wszystkich ewentualnych kłopotów ze zrozumieniem tematu z dowolnego przedmiotu można znaleźć w internecie.
            • fogito Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 06:44
              Mój syn tak się z matematyki douczał. Są świetne tutoriale po angielsku.
              • little_fish Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 12:45
                No i fajnie. Jednemu odpowiadają tutoriale, inny woli żywego czlowieka i możliwość interakcji
                • fogito Re: Korepetycje koszty 21.04.25, 09:18
                  Zapewne. Szcegolnie interakcje za niemałe pieniądze.
    • malaperspektywa Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:40
      Za korepetycje płacisz tylko wtedy kiedy są potrzebne, a że pedagodzy coraz słabsi, klasy liczne, dzieci z deficytami, problemami z koncentracją coraz więcej to rynek kwitnie.
      • eva_evka Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:23
        U nas w 8 klasie nie było nauczyciela matematyki przez 2 miesiące. Sprawy zdrowotne, planowana operacja, więc dyrekcja wiedziała. Mimo to, zastępstwo to była łapanka, dzisiaj z jednym nauczycielem, jutro z drugim, pojutrze godzinka matematyki z nauczcielem chemii.
        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:28
          E8 dotyczy szerszego zakresu materiału niż jeden czy dwa działy.
          • eva_evka Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:54
            No tak, tak, już zauważyłam po Twoich wpisach w tym wątku. Twoje dzieci materiał do E8 przerobiły już zapewne w 6 klasie, arkusze i repetytoria zrobiły w 7 a w 8 to już tylko czekały na egzamin.
            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 21:38
              Nie, nie przerobiło.
              Nie widzę sensowności nakręcania się i chorego przekrzykiwania kto więcej godzin korepetycji swoim dzieciom sponsoruje. Nie widzę również sensu zdejmowania z dziecka obowiązku nauki.
              Zarówno egzaminy maturalne jak i E8 jest dostosowany do możliwości przeciętnego ucznia, jeżeli więc twoje dziecko musi brać ze wszystkiego korki to pytanie co robi w domu i czemu nie potrafi się samo uczyć, jak również dlaczego twoja ocena możliwości intelektualnych twojego dziecku jest tak niska.

              • eva_evka Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 21:46
                Proszę, wskaż, w którym miejscu napisałam, że moje dzieci mają korki że wszystkiego.
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 00:09
                  Sama napisałaś wyżej, że Twoja córka rok temu będąc w ósmej klasie miała korki z polskiego , matematyki i angielskiego, czyli wszystkich przedmiotów egzaminacyjnych
                  Jak również sporadycznie chodziła na korki z chemi i fizyki.

                  Pytanie więc czy koniecznosc brania takiej ilości korków wynika z braku możliwości intelektualnych , nieumiejętności samodzielnej nauki , lenistwa i braku systematycznej nauki czy też twojego braku wiary w możliwości córki.
                  Co robi twoja córka w domu , że nie jest w stanie samodzielnie opanować materiału z żadnego przedmiotu.
                  • eva_evka Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:52
                    W maszej szkole.woekszosc dzieci uczęszcza na tzw.kursy przygotowujące do egzaminów albo do matury. My zamiast takiej nauki zapewniliśmy polski i matematykę dodatkowo, nauczyciel przychodził do domu. Dwie godziny w tygodniu, raz polski i raz matematyka.
                    Angielski to standard.
                    Nie wiem co Cię tak dalej dziwi.
                    Jeśli chodzi o chemię i fizykę to korzystała jak były trudniejsze tematy, bo dlaczego nie? Poświęcenie godziny na podciągnięcie materiały i potem samodzielna nauka to coś złego?
                  • 152kk Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:29
                    nie jest w stanie samodzielnie opanować materiału z żadnego przedmiotu
                    Gdyby dzieci były w stanie opanować materiał samodzielnie to szkoła byłaby w ogóle niepotrzebna. Nawet dorośli w większosci nie uczą się samodzielnie, tylko na studiach, kursach itp. Więc co konkretnie miałaś na myśli pisząc to, co powyżej?
                    Konieczność korków wynika zwykle z tego, że nauczyciel w szkole nie nauczył, czyli nie zrobił tego, za co mu płacą. A dlaczego nie nauczył? Bo nauczycieli jest mało więc zatrudnia się kogokolwiek i nie weryfikuje efektów pracy. Płacą za to dzieci ( frustracją i dodatkowym obciążeniem w domu) i rodzice ( korkami).
                    Czy to powinno się zmienić? Oczywiście, że tak. Ale jakoś siebie zmienia, a każde dziecko ma tylko jedno życie, tu i teraz i czekać na zmiany zwykle nie może.
    • turkusowozlota Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 19:58
      A, to ja cie pewnie zainspirowałam. Więc tak, corka poszla do LO na rozszerzenie mat-geo-ang, w tej klasie uczyła najlepsza geograficzka w mieście, prog do tej klasy byl także najwyższy w mieście (tylko klasaIB miala wyzszy). Niestety, po pierwszym półroczu pierwszej klasy pani od geografii zachorowała i odeszła. Przyszła taka miernota, że szkoda słów. Jeszcze mialam nadzieję, że po interwencji rodziców uda się zmienić ta nową od geografii w drugiej klasie, ale dyrektor rozłożył ręce, nie ma na kogo zmienić.
      Pozostały korki. Korki od geografii dają w naszym mieście dwie nauczycielki, do ktorych dostać się można tylko po znajomości i po oczekaniu min. roku. Udało się córce dostać do jednej z nich.
      Matma, tu nauczycielka mocno przeciętna, teraz przed maturą ma problemy z zadaniami maturalnymi. Nie potrafi ich rozwiązać na lekcji, mówi dzieciom, że musi się zastanowić w domu i na następnej lekcji im wytlumaczy. Więc ida korki z matmy u takiej pani, która potrafi rozwiązać i wytłumaczyć każde zadanie.
      Angielski, corka jest na poziomie przekraczającym poziom szkolnym. Ona i jej koleżanka z ławki poprawiają nauczycielke, która robi błędy w pisowni na tablicy. To znaczy już nie poprawiają, bo pani się denerwowała i były niemiłe sytuacje. Corka ma zajecia z nativem on line na swoim poziomie.
      Niemiecki, jako drugi jezyk, za mało godzin w szkole, żeby się go dobrze nauczyć i przygotować do matury. Dlatego ida dodatkowe lekcje, córka poza tymi korkami dużo pracy sama wkłada w ten Niemiecki. W dwa lata zrobiła ogromny postep.
      Całe szczescie odpadły już koszty psychologa (duże), do którego corka chodzila dwa i pół roku, oraz ortodonta. Prawo jazdy też już zrobione, oraz dwa certyfikaty z angielskiego, które też kosztowały.
      Odpadły także inne zajęcia, jakieś tańce czy inne sporty, bo już nie było na nie czasu.

      Ja ogólnie zawsze twierdziłam, że mnie nie stać na więcej niż jedno dziecko. Może gdyby edukacja i służba zdrowia inaczej wyglądały, ale jest jak jest. Na leczenie córki przez wiele lat wydawałam miesięcznie tysiące złotych, na szczęście się zakończyło. W sumie wolę wydawać na korki niż na leczenie jakbym miała wybierać. A przed nami studia i kolejne koszty.
      • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:06
        Znam ból...genialna matematyczką z którą zaczela liceum moja corka wziela i umarła...a potem to już była tylko równia pochyla a moje starsze dziecko antytalent matematyczny ..pierwsze probne matury dramat. Obecne powyżej 90 procent.
        • turkusowozlota Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:16
          Ta córki nowa od geografii w sumie nie prowadziła lekcji. Potrafiła np długo szukać kluczyka do szafki, gdzie są atlasy dla dzieci. Jak już znalazla i rozdała te atlasy, to lekcja się kończyła. Albo opowiadała cala lekcje o filmie, który ogladala, a który był w ogóle nie związany z geografia. Albo rozmawiała cala lekcje z dwoma uczniami z pierwszej ławki. Tak wyglądały, a raczej nie wyglądały lekcje geografii. Interwencja rodziców nic nie dala. Większość dzieci zrezygnowala po prostu z matury z geografii, a te, które nie zrezygnowały, tak jak moja córka chodzą na korki.
          Ja jeszcze zdążyłam i mialam edukację w liceum na na prawdę wysokim poziomie, a moja córka już niestety nie zdążyła.
      • lomek22 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 01:07
        Korki z GEOGRAFII
        ???
        A co tam trzeba ROZUMIEĆ?
        • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:25
          Nic*, chodzi o systematyczność w nauce i rozsądne rozłożenie materiału.

          *oczywiscie, że w geografii jest dużo do rozumienia (na innym poziomie niż fizyka kwantowa czy teoria strun), chyba, że ktoś woli bezmyslnie zakuwać na pamięć, zamiast rozumieć procesy i zjawiska
          • lomek22 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 23:13
            Zaraz fizyka kwantowa... smile
            Podawanie przesadzonych argumentów nie potwierdza niczego.

            W geografii nie ma absolutnie nic do rozumienia. Jest zwykła wiedza encyklopedyczna, którą nabywa się na drodze czytania podręczników ew. innych źródeł pisanych. W tym celu wystarczy opanować LENIA.
            Dlatego zdziwiłem się, że ktokolwiek bierze korepetycje z geografii. To zwykłe udawanie, że coś się robi.
            • kochamruskieileniwe Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 06:45
              no dawno takiej bzdury nie czytałam.
              Jeżeli ma się pewne podstawy dotyczące zjawisk przyrodniczych, na podstawie zwykłej mapy fizycznej mozna mnóstwo powiedzieć o danym kontynencie/kraju/części świata. Wystarczy kojarzyc pewne fakty i umiec wyciągać wnioski. Na tym polega geografia, a nie na wkuwaniu encyklopedycznej wiedzy.
      • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 12:52
        Tak, przyznaję, że to Ty smile
    • ekstereso Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:02
      U syna była matma raz w tygodniu stówa, rok temu, czyli niezbyt wiele, i przez kilka miesięcy polski 150 też też w tygodniu- mał lekcji, jeśli zważyć że te korki były zamiast! lekcji w szkole, bo polonistka odeszła. I te raz w tygodniu wystarczyły w zupełności.
    • krypteia Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 20:21
      Warszawa, online, przygotowania do matury z rozszerzonej matematyki udzielane przez studenta 3 roku fizyki polibudy warszawskiej: 100zl/60 min
    • ga-ti Re: Korepetycje koszty 18.04.25, 22:16
      U nas konieczność, z chemii online 100 zł/godz z wykładowcą akademickim, trochę po znajomości, za godzinę stacjonarnie że studentką 80 zł.
      Matma doraźnie i po znajomości 70 zł/godz student.
      Płacimy mało jak się okazuje.
      Nie fanaberie, potrzeba. Drugie dziecko obecnie studiuje i ani złotówki na korki nie wydaliśmy, nie było takiej potrzeby.
    • bezmiesny_jez Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 10:08
      Szkoła niewydolna, czy może jednak rodzice za bardzo cisną?
      • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 10:38
        Jak dla mnie wina za tę sytuację ponoszą rodzice , ich parcie na paski , ich brak akceptacji niższych ocen , które są czymś normalnym gdy dziecko zaczyna brać odpowiedzialność za swoją naukę i uczyc się samodzielnie.
        Rodzice bardzo często blokują dziecku w klasie 4-6 możliwość samodzielnej nauki, a później gdy przychodzi klasa 7 więcej przedmiotów, więcej nauki dziecko które nie nauczyło się uczyć, nie nauczylo sie systematycznosci zaczyna mieć problem z ogarnięciem nauki.
        Rodzice więc kolejny raz dają mu sygnał , że sam niczego nie osiągnie i zapewniają korki .
        O ile u osoby która ma potencjał intelektualny , ma samozaparcie takie korki są bardziej dla spokoju psychicznego , o tyle przy przeciętniaku jest to ciągnięcie za uszy i zazwyczaj kończy się zawiedzionymi ambicjami rodziców.

        Ale ,żeby nie było aż tak jednostronnie . Za brak opanowania umiejętności matematycznych bardzo duża wine ponoszą twórcy podręczników, w których nie ma ciągłości, nie ma utrwalania już opanowanego materiału.
        Materiał raz wprowadzony powinien być wykorzystany we wszystkich kolejnych działach, tak by był cały czas utrwalany.
        • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:31
          Raczej akceptacja słabych nauczycieli czy ich braku zamiast domagać się od szkoły realizowania tego za co wszyscy jako podatnicy płacimy. Ciekawe że tylu zwolenników ma pomysł dawania bonów w ramach 800 plus żeby kontrolować jak rodzice wydają świadczenie a szkoły bez kontroli mogą wywalać kasę na słabych nauczycieli lub brać kasę i nie zapewniać w ogóle nauczyciela
          • turkusowozlota Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:32
            Nie da się domagać od szkoły. Jak się domagałam innej nauczycielki od geografii, to dyrektor stwierdził, że on nikogo innego nie ma i koniec. Moja koleżanka z pracy miała córkę w biol chemię w zupełnie innej szkole. Dwa lata walczyli o zmianę biologiczki i chemiczki, nic nie wskorali.
            Tego się nie da zrobić z poziomu rodzica.
            • rita_s Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:17
              Tym bardziej, że ludzie z kwalifikacjami nie ustawiają się w kolejce do pracy w szkole.
        • pierwszykot Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 23:15
          makurokurosek napisała:

          > Jak dla mnie wina za tę sytuację ponoszą rodzice , ich parcie na paski , ich br
          > ak akceptacji niższych ocen , które są czymś normalnym gdy dziecko zaczyna brać
          > odpowiedzialność za swoją naukę i uczyc się samodzielnie.
          > Rodzice bardzo często blokują dziecku w klasie 4-6 możliwość samodzielnej nauki
          > , a później gdy przychodzi klasa 7 więcej przedmiotów, więcej nauki dziecko kt
          > óre nie nauczyło się uczyć, nie nauczylo sie systematycznosci zaczyna mieć prob
          > lem z ogarnięciem nauki.
          > Rodzice więc kolejny raz dają mu sygnał , że sam niczego nie osiągnie i zapewni
          > ają korki .

          > Ale ,żeby nie było aż tak jednostronnie . Za brak opanowania umiejętności matem
          > atycznych bardzo duża wine ponoszą twórcy podręczników, w których nie ma ciągł
          > ości, nie ma utrwalania już opanowanego materiału.
          > Materiał raz wprowadzony powinien być wykorzystany we wszystkich kolejnych dzia
          > łach, tak by był cały czas utrwalany.
          Tu się zgadzam. Takie np logarytmy. Są raz wprowadzone - kilka lekcji I koniec. Później tylko funkcja logarytmiczna. A mozna by te logarytmy wsadzać też do innych działów ...
    • skumbrie Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 10:33
      Dziecko może spokojnie przejść przez edukację bez korepetycji. Warunek? Starannie wybierasz szkoły, zbierasz dane, a nie radośnie posyłasz do najbliższej placówki, bo blisko. Potem się okazuje, że to jedyna zaleta tej szkoły, a reszta leży.
      • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:16
        Dziecko może w dowolnej szkole przejść bez korepetycji
        • skumbrie Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:26
          Yhm, każde i w każdej wink Dlatego ten rynek kwitnie.
          • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:32
            Dlatego że rodzice chcą. Zdecydowana większość chodzących na korepetycje skończyłaby szkołę i bez nich
            • skumbrie Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:35
              Z tym się zgodzę.
            • hanusinamama Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:32
              I coż ci daje skonczenie szkoły?
              BO zeby isc do lepszego LO, trzeba lepiej zdać egzaminy...a na studia zdać maturę.
              Patrząc jak uczona jest matetyka w podstawówkach to nie ejst to kwestia "głupich dzieci".
              Miałaś dać dziecko do prywatnej..jakiś powód był, ze nie dałaś do panstwowej
              • skumbrie Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:38
                Od lat nie rozumiem, czemu swoje córki posyłasz do kiepskiej rejonówki i narzekasz na forum, jakich słabych nauczycieli mają wink
              • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:38
                Do prywatnej też nie, wybrałam w ogóle placówkę niesystemową. A powód jest jak wyżej - cały ten system jest jedną wielką patologią.
                A ludzie którzy kończą przeciętne licea też żyją i idą na studia
              • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:46
                Ale to już powiedziano, że lepsze LO to tylko ranking korepetytorów nie nauczycieli, więc po co?
      • margaretta80 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:09
        No cóż, nie każdy mieszka w dużym mieście. U mnie w mieście jest jedno liceum i jedno technikum. Nie każdy jest chętny, żeby dziecko dojeżdżało codziennie prawie godzinę do miasta wojewódzkiego. Tak napisać może tylko oderwana pańcia z dużego miasta.
        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:17
          Nie wierzę, że w promieniu 30 km nie ma większego miasta.
          • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 20:01
            A jak myślisz - ile zajmuje pokonanie 30lm zbioromem..? 🤔
          • margaretta80 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 21:12
            30 km dalej jest miasto ok 30 tys mieszkańców. Miasto wojewódzkie jest ok 50 km.
        • skumbrie Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 18:47
          Smuteczek, że mieszkasz na zadupiu. Może chociaż sarenki za oknem ci to wynagradzają wink
          • margaretta80 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 21:13
            Niestety nie da się tak, żeby 100% społeczeństwa mieszkało w wielkich miastach.
      • little_fish Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:31
        "Warunek? Starannie wybierasz szkoły,"
        Tak, bo każdy mieszka w miejscu, gdzie szkół do wyboru do koloru...
    • madame_edith Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:19
      U nas konieczność, córka sama nie za bardzo sobie radzi, nauczycielka kiepsko tłumaczy, a drugiej więcej nie ma niż jest.
      Wydaję miesięcznie min 800 na korki, jak potrzebuje więcej godzin to oczywiście więcej.
    • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:21
      Mam dwójkę, jedno w LO, drugie e8 - żadne nie ma i nie miało korepetycji. Córka miała wykupiony kurs online przed e8 z angielskiego. Syn od stycznia robi sam arkusze egz, ja sprawdzam i tłumaczę to, czego nie potrafił zrobić.
      • ania_z_zielonymii Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:08
        Mój syn też przed E8, nie ma żadnych korepetycji. Przez rok płaciliśmy bardzo duże pieniądze za korepetycje 1 na 1 nauczycielowi LO, który ma ogromne osiągnięcia w przygotowaniach olimpijczyków. Zajęcia przyniosły świetne rezultaty i nie żałuję tych pieniędzy. Dostać się na te zajęcia było bardzo trudno, więc wnioskuję, że rynek korepetycji olimpijskich to dopiero kura znosząca złote jaja.
        • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:40
          Dokładnie tak konkursy i rozszerzenia u egzaminatorów lub przygotowujących olimpijczykiem są bardzo w cenie aczkolwiek według retoryki forumowej powonien sobie sam ogarnąć przygotowanie skoro odniósł sukces i te " korki" były mu doskonale zbędne.
          • ania_z_zielonymii Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:19
            Do pewnego momentu ogarniał sam, ale to wystarczało na dojście do finału. Na finale olimpiady po rozmowie z rodzicami dowiedziałam się, że najlepsi olimpijczycy pracują z doświadczonymi nauczycielami, których w kraju jest tylko paru. Ponieważ syn miał duże ambicje to wykupiliśmy lekcje z jednym z polecanych nauczycieli, no i rzeczywiście to zrobiło różnicę.
            • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:34
              No więc właśnie nawet bardzo zdolne dziecko może potrzebować pomocy żeby iść dalej a tu jednak spora część to przeciętne które do pewnego momentu dojdą sami ale potrzebują pomocy nawet z materiałem szkolnym żeby pójść dalej.
            • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:07
              I czego oczekujesz od tegoż syna? Nobla?
              • ania_z_zielonymii Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:21
                A co cie to obchodzi?
                • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:24
                  No chyba o tym chodzi w dyskusji żeby kogoś obchodziło...
                  • ania_z_zielonymii Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:28
                    Temat jest o korepetycjach a nie noblach i oczekiwaniach rodziców, wiec się nie interesuj, bo dostaniesz kociej mordki.
      • hanusinamama Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:34
        Jak sprawdzasz i tłumaczysz to jakby miał korki smile
        Moja tez nie ma korków...ale jej mama daje korki z matmy, fizyki i chemii wiec jak siedzę z młodą i tłuczemy zadania z matmy (bo w szkole tego praktycznie nie robią) to jakby jednak korki...
        Fozyki uczy katechetka, nie mam zamiaru liczyć na to ze pani jednak załapała fizykę, młoda będzie sie uczyc sama i z moją pomocą. Czyli znowu jakby korki
        • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:49
          >Jak sprawdzasz i tłumaczysz to jakby miał >korki
          Ale nie płacę za to niczym więcej, poza swoim czasem!
          • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:11
            No ale to jest identyczna usługa jak sprzatanie mieszkania albo komuś płacisz i pijesz kawę z koleżanką w tym czasie albo robisz to sama własnymi siłami i czasem. Twoje dzieci potrzebowały pomocy przed egzaminem i nie zostawiłaś ich z problemem tylko oplacilas kurs i wzięłaś na siebie coś co powinny ogarnąć w szkole. Z tego co pamiętam jedna z firumek też tu orzed e8 pisała, że za żadne korki nie płaci a potem okazało się, że dziec regularnie się uczy poza szkola że starszym rodzeństwem i ciotka nauczycielką.
            • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:14
              Za moich czasów korepetycje miało może 15 procent znajomych w liceum.
        • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:09
          A niedawno użytkowniczki się tutaj produkowały, że każdy nauczyciel ma w Polsce studia kierunkowe. Katechetka to i tak dobrze, bo mogła np. technik ogrodnictwa albo ślusarz.
          • skumbrie Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:26
            >A niedawno użytkowniczki się tutaj produkowały, że każdy nauczyciel ma w Polsce studia kierunkowe.

            Jedna się produkowała. Mają "studia kierunkowe", czytaj "takie, które dają uprawnienia do uczenia w szkole". Bo do niczego więcej się te studia nie nadają
            • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 21:58
              Studia kierunkowe to matematyka/fizyka ukończona minimum na poziomie minimum licencjackim więc dalej nie rozumiem. Podyplomówka czy jakieś uprawnienia to nie są studia kierunkowe.
              • skumbrie Re: Korepetycje koszty 20.04.25, 11:43
                Zdaniem tej, która się produkowała, są.
      • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:44
        Mają korki bo nie nauczyli się tego w szkole. Musieli mieć albo wykupiony kurs przed egzaminem albo tłukli z tobą, różnica jest tylko taka, że inni rodzice za to samo zapłacili komuś ty odbebnialas robotę za szkole sama.
        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:16
          Pytanie więc co robili w szkole skoro nie nauczyli się niczego .
          • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:22
            Nie zauwazylam, żeby Memphis napisała że nie nauczyli się niczego. Pisała o kursie z angielskiego i tłumaczeniu i sprawdzaniu zadań których syn sam nie potrafi zrobić.
            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:29
              "Mają korki bo nie nauczyli się tego w szkole. "

              To twoja wypowiedź nie Memphis.
              Kolejny raz w tej dyskusji podkreślasz, że w szkole niczego się nie uczą.
              Więc pytanie co twoje dzieci robiły w szkole , że kompletnie nic z niej nie wynosily
              • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:31
                Nie napisałam że nie nauczyli się niczego w szkole, Memphis również nie. To już twój wymyślony dodatek.
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:37
                  Twoje dziecko od podstawówki oblozone korkami . Co więc robi w szkole
                  • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:40
                    Moje? Chyba coś Ci się pomyliło....zwłaszcza jeżeli chodzi o podstawówkę.
          • rita_s Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:21
            Zdarza się, że nauczyciela nie ma tygodniami albo miesiącami - np. z powodu choroby. Nie dziwię się, że akurat w takiej sytuacji rodzice nie siedzą z rozłożonymi rękami, lecz zapewniają dziecku korepetycje.
            • rita_s Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:24
              * z założonymi rękami
    • imponderabilia20 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 13:50
      Jak pamiętam siebie to ja brałam tylko kilka korepetycji z matmy przez egzaminem 8-klasisty. I chodziłam na angielski do szkoły językowej. A tak to przez całą moją edukację obyło się bez korepetycji. Większość moich koleżanek też raczej nie korzystała.
      • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:09
        W pokoleniu powiedzmy 1988-1990 to doprawdy była rzadkość, poza może szkołami językowymi oraz matematyką/fizyką.
        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 16:50
          .jestem z końcówki lat 70
          Brak korków wynikał z bardziej zdroworozsądkowego podejścia do życia.
          Dziecko które miało trudnosci w nauce lub któremu po prostu z nauką nie było po drodze, nie było na siłe pchane do szkoly średniej.
          Ba , wyz demograficzny i ograniczona ilość szkół średnich wykluczała przyjęcie takiego uczna .

          Nikt nie tłumaczył słabych możliwości intelektualnych dziecka czy też jego lenistwa , brakami kadrowymi w szkole .
          • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:00
            Przecież napisałaś tu, że słabemu i leniwemu dziecku korki i tak nie pomogą jakim więc cudem jest pchany na siłę do szkoly średniej ? Korepetytor za niego zalicza lub zdaje egzamin? Jeżeli dziecko nie nauczyło się w szkole a nauczyło na korkach/kursie na tyle żeby zdać jednak porządnie mature czy egzamin to nie z dzieckiem.jest cos nie tak.
            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:13
              Jeżeli problem wynikałby z braków kadrowych lub słabej kadry to korki aby rekompensowały te problemy musiałyby być w ilości odpowiadającej siatce godzinowej.
              Czyli matatyka na rozszerzeniu to chyba 7h , czy podczas 1h korków korepetytor jest w stanie omówić, wyjaśnić i utrwalić z uczniem materiał 7h lekcyjnych ?

              O słabych nauczycielach zazwyczaj mówią słabi uczniowie szukający wyjaśnienia swoich problemów.
              Miałam świetna nauczycielkę z chemii , kobieta naprawdę przekazywała ogrom wiedzy , ale była pieronsko wymagająca i bez skrupułów oblewała tych , którzy sobie nie radzili.
              Ja ją lubiłam i ceniłam za profesjonalizm, ci którzy z chemia sobie nie radzili mieli zupełnie inne zdanie na jej temat.

              Mało kto jest na tyle krytyczny wobec siebie i na tyle odważny by przyznać, że sobie z czymś nie radzi lub , że zwyczajnie mu się nie chce.

              • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:42
                A skąd wiesz ile godzin tych korków biorą na rozszerzpnej matematyce? . Moje dziecko w klasie maturalnej ma po dwie godziny tygodniowo przedmiotow z których ma rozszerzenie (z zadnego nie bralo nigdy minuty korkow)i 4 godziny rozszerzanego języka. Akurat angielski u niej jest prowadzony dobrze ale poziom maturalny jest dużo niższy od jej poziomu. Jaki jest sens stania w miejscu w szkole skoro może sobie zdać egzamin na wyższym.poziomie czego szkola zapewnic jej nie moze ? Drugi język którego nie rozszerza a który odkryła w szkole średniej byl natomiast w niewielkiej ilości godzin , od grudnia jest zwolniona z tego języka w szkole całkiem bo osiągnęła wyższy poziom sprawności językowej niż podstawa programowa , czemu miałaby nie robić wyższego poziomu na kursie skoro język jej się bardzo podoba ?
                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:54
                  Nie wiem co rozszerza twoje dziecko .
                  Ale 2h korków w klasie maturalnej nadal mają się całkowicie nijak do 4-7h tygodniowo prowadzonych przez 3 lata .
                  I jeżeli ktoś miał braki wiedzy czy to z powodu swojego lenistwa czy to " braków kadrowych " ,na które tak lubisz się powoływać, to 2h korków z przedmiotu rozszerzonego w klasie maturalnej sprawy nie załatwia.
                  W 2h nie nadrobi trzech lat nieróbstwa .

                  W twoim przypadku , jeżeli dobrze kojarzę to zarówno ty jak i twoje dzieciaki mają parcie na naukę, wiec nie sądzę aby miały jakiekolwiek braki.

                  • turkusowozlota Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 20:12
                    Bardzo wąsko myślisz, jest wiele powodów korepetycji.
                    Moja córka, tak jak córka Słonka jest na poziomie angielskiego przewyzszajacym poziom matury rozszerzonej. Nie pozwolę na to, aby cofała się w rozwoju, bo kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Dlatego ma zajecia z nativem raz w tygodniu on line. Jest to świetny gość, który uczy raczej dorosłych, nie dzieci. Prowadzi szkolenia w różnych branżach np dla architektów czy lekarzy. Myślę, że córka będąc na studiach dalej będzie miała z nim lekcje ale już pod swoją branżę.
                    Jest masa dzieci, która chodzi na lekcje, żeby rozwijać się bardziej, niż mogą to robić w szkole. Szkoła niestety równa w dół.
                    Drugi powód to niewystarczająca liczba godzin np drugiego języka. Owszem, można się go uczyć samemu, ale też fajnie chociaż raz w tygodniu iść na dodatkowa lekcję. Tak jest też w przypadku dzieci, które chcą zdawać maturę z przedmiotu, którego w lo nie rozszerzają. Wiadomo, że większość pracy odbywa się w domu, bo bez tego nie zda się wysoko, ale jest łatwiej, jeśli ktoś pokieruje, podpowie. Taka godzina czy półtorej jeden na jeden, o wiele więcej wnosi niż taka sama lekcja w klasie.
                    Kolejny powód korepetycji, to nie realizowanie programu w szkole. Lekcja się nie odbywa, albo odbywa się co któraś z kolei. I tu znowu, można się uczyć samemu, ale łatwiej, jak ktoś pokieruje, podpowie co ważne. Poza tym już wielokrotnie się przekonałam, że nauka, a nauka pod klucz to są dwie całkowicie różne rzeczy.
                    Kolejny przykład matematyka rozszerzona. Rozwiązują w klasie jedno, góra dwa zadania z działu na lekcji. Te łatwiejsze. Te trudniejsze są do domu, oczywiście nikt ich potem nie sprawdza i nie tlumaczy. Nie zrobiłeś, było za trudne, nie rozumiesz, trudno, lecimy dalej. Czasem wystarczy jedna mała podpowiedz i wszystko się rozjaśnia, ale ktoś to musi powiedzieć. Dzieci wybierające rozszerzenie z matmy lubią tę matmę i są z niej dobre, ale nie są geniuszami, czasem czegoś nie wiedzą. A nawet jak wiedzą i umieją, to zawsze można wejść na wyzszy poziom i tu też sprawdzają się korki.
                    Korepetycje nie są tylko dla słabych dzieci. Często są dla zdolnych dzieci z dużym potencjałem, ale ze słabych szkół, a raczej od tych pojedynczych słabych nauczycieli, na których trafili. Nigdy nie jest tak, że każdy przedmiot jest uczony źle, ale rzadko się zdarza, żeby każdy przedmiot był uczony dobrze.
                    Chociaż jak ja dobie przypomnę moje czasy lo, to tylko dwa przedmioty miałam uczone źle, fizykę i angielski, i do tej pory z tego kuleje, bo na korepetycje nie chodziłam, a szkoda.
                    • rita_s Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 22:02
                      Zgadzam się.
                    • fogito Re: Korepetycje koszty 21.04.25, 09:31
                      Tak przy okazji. Uczę w liceum 3 klasy z podręcznika C1/C2. Uczę też studentkę na online z tego samego podręcznika. Nie rozumiem tego równania w dół w przypadku języka.
                      • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 21.04.25, 09:37
                        No fantastycznie mój mlodszak w szkole utknął na początku b1+ póki co.
                        • fogito Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 22:25
                          Utknął, bo klasa utknęła? Ja ciągnę w górę, bo bym z nudów padła na tym B1+.
                          • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 22:33
                            W szkole są na b1+ 4 unit
                            • fogito Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 06:44
                              Ale jeśli to pierwsza klasa, to pewnie pójdą wyżej…. No przecież nie da się ciągle tkwić w tym samym miejscu.
                              • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 07:06
                                Nie to nie jest pierwszą klasa. Na kursie skończył b2+ , więc jednak nie będzie tkwił w b1+ w szkole tylko zacznie c na korkach za które na szczęście mogę zapłacić.
                                • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 08:52
                                  "Nie to nie jest pierwszą klasa. Na kursie skończył b2+ , więc jednak nie będzie tkwił w b1+ w szkole tylko zacznie c na korkach za które na szczęście mogę zapłacić."
                                  Na początku pierwszej klasy szkoly średniej większość szkół robi testy poziomujące.
                                  Szkole podstawową kończy się na poziomie A2. Nastepnie kazdy rok nauki to skok o pol .
                                  Tak więc jeżeli twoje dziecko nie jest w klasie z rozszerzon angielskim to w zależności od poziomu grupy , w klasie drugiej powinien mieć podrecznij b1+ lub b2.
                                  Skoro tak bardzo zależy Ci na angielskim , to czemu twoje dzieci nie poszły w kierunku szkół dwujęzycznych, czemu starsze nie chce kontynuować nauki na kierunku z wykładowym angielskim.
                                  • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 09:25
                                    >Na początku pierwszej klasy szkoły średniej większość szkół robi testy poziomujące.
                                    Może i robi a u nich nie robiła tylko zrobiła teoretyczny podział na podstawie wyników egzaminu i ocen ze świadectwa i tym sposobem mój syn trafił do teoretycznie bardziej zaawansowanej. Jedna i druga grupa miały ten sam podręcznik, więc poziomy znaczenia nie miały tylko okazało sie, ze z innym nauczycielem ta mniej zaawansowana grupa robi juz kolejny podręcznik a ta bardziej zaawansowana ogląda najczęściej filmy i sobie stoi w miejscu na 4 unicie pierwszego . Dziękuje wiec bardzo za naukę języka w szkole. Młody zrobi certyfikat po kursie i następny przed maturą i na spokojnie napisze rozszerzenie a jego grupa w szkole to może zdąży do tego czasu b2 przerobić...
                                    > Skoro tak bardzo zależy Ci na angielskim , to czemu twoje dzieci nie poszły w kierunku szkół dwujęzycznych, czemu starsze nie chce kontynuować nauki na kierunku z wykładowym angielskim.
                                    bo wybrały coś innego co ich bardziej interesowało/interesuje a język sobie ogarniają poza szkołą
                                    • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 09:42
                                      "bo wybrały coś innego co ich bardziej interesowało/interesuje a język sobie ogarniają poza szkołą"

                                      Czyli chciały mieć w szkole bez spinki i wybrały szkoły z językiem na poziomie podstawowym, a ty jesteś jedyną która ma spinkę.
                                      W obecnej chwili chyba już wszystkie uczelnie wyższe na każdym wydziale mają po co najmniej jednym kierunku z wykładowym angielskim.
                                      Tak więc każdy może wybrać sobie to co chce. Kwestia tylko czy poglądy dziecka w tym temacie są spójne z poglądami rodzica.
                                      • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 10:04
                                        No nie bardzo trafiłas. Starsza ma angielski rozszerzony dobrze zreszta prowadzony w szkole ale jest i tak na wyższym poziomie więc bez spinki z marszu napisze sobie rozszerzoną maturę, podobnie jak syn gdy on będzie pisał. Oboje będą zwolnieni z lektoratu na studiach o ile oczywiście będą studiować.
                                        • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 10:15
                                          "Oboje będą zwolnieni z lektoratu na studiach o ile oczywiście będą studiować."

                                          Pytanie w po co mają być zwolnieni , czy po to teraz cisną, żeby za chwilę olać i nic nie robić, po drugie czemu twoje starsze dziecko nie decydują się na dalszy rozwój języka wybierając studia z wykładowym angielskim, po trzecie twój młodszy syn wybrał klasę bez rozszerzonego angielskiego, mieszkacie w mieście gdzie możecie wybierać w szerokiej ofercie szkół , od klas IB, klasy dwujęzyczne, klasy z rozszerzonym angielskim, mimo to twój syn postawił na klasę z angielskim na poziomie podstawowym.
                                          Jak wynika z tego wątku jedyną osobą mającą spinkę na język masz ty.
                                          • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 10:22
                                            Nie wiem skąd założenie, ze nic nie będą robić a nie jednak wiem jak zwykle... z tyłkawink Jeszcze raz zarówno moja córka i mój syn wybrali kierunki które ich interesują, ciebie nie muszą, języki też będą mieć opanowane na wysokim poziomie mimo, ze nie są w klasach dwujezycznych, IB, itd , nie musisz się o to martwić.
                                            • makurokurosek Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 11:47
                                              Nie moje dzieci więc i dzięki Bogu nie muszę się o nie martwić.
                                              W waszych wyborach edukacyjnych brak jednak konsekwencji, niby masz parcie na języki ale twoje dzieci wybrały klasy z językiem na poziomie podstawowym, a później ty narzekasz, że poziom języka nie jest na poziomie rozszerzonym.
                                              Niby ciśniesz na języki, ale najlepiej aby w szkole/ na studiach twoje pociechy z języka były zwolnione.
                                              Niby twoja starsza pociecha ma wysoki poziom języka i dalej chce go rozwijać i to w kierunku z którym chce się związać, ale na studiach z lektoratu to obowiązkowo powinna być zwolniona, bo jak wiadomo tylko płatne kursy językowe są w stanie twoim dzieciom wiedzę przekazać, żadne lektoraty, żadne studia z wykładowym angielskim nie dadzą tyle co prywatne kursy
                                              • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 25.04.25, 12:15
                                                Będą na wyższym poziomie niż lektorat to dziwne byłoby gdyby nie były zwolnione raczej. Masz problem ze zrozumieniem, że mój syn wybrał inne przedmioty na poziomie rozszerzonym, które były dla niego najistotniejsze co nie oznacza, że nie może też ogarnąć języka poza szkołą jeżeli szkoła tego nie zapewnia, zwłaszcza że planuje zdawać na maturze rozszerzenie także z tego angielskiego o ile oczywiście nie zmieni zdania i będzie w o gole zdawać maturę i wybierać się na studia . Moja córka jak najbardziej wybrała język na poziomie rozszerzonym i nie przeszkodziło jej to w przeskoczeniu tego poziomu na prywatnym opłaconym kursie. Planuje wyjazd za granicę więc na pewno jej się przyda.
                  • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 21:22
                    Niedawno pisałaś że niczego w szkole się nie uczą , są leniwe i obstawione korkami ze wszystkiego- zdecyduj się....
                  • slonko1335 Re: Korepetycje koszty 21.04.25, 09:03
                    Żadne z moich dzieci nie ma w szkole średniej przedmiotu po 7 godzin tygodniowo. Mlodszak jest dopieroo w 2 klasie więc nie wiem jak będzie ale moja maturzystka ma najwięcej rozszerzonego angielskiego i jest to 4 godziny, poza tym ma 4 polskie (podstawa) i 4 matmy (podstawa). Dwa pozostałe przedmioty które rozszerza jej klasa to 2 godziny w tygodniu. Zatem gdyby potrzebowała korki że swoich rozszerzen to raz w tygodniu by zupełnie jej wystarczyły ale nue potrzebuje akurat bo jedno rozszerzenie jej nie interesuje a do drugiego z ktorego zdaje mature przygotowuje się bez korków. Rozumiem, że jak się ma rozszerzenie z polskiego lub matematyki to może wtedy jest tyle godzin ale podejrzewam, że takiego rozszerzenia jednak nie pisze zupełna noga matematyczna lub polonistyczna. Natomiast dwie godziny lekcyjne na kursie z angielskiego są całkowicie wystarczające dla moich dzieci żeby przygotować się do certyfikatów. Mlodszak w kierunku certyfikatu kompletnie nic więcej w domu nie robi czy w związku z tym go zda zobaczymy juz niedługo (w szkole nie rozszerza angielskiego i ma tam bardzo slaby poziom angielskuego 2 godziny tygodniowo). Starsza ma akurat niezle prowadzony angielski w szkole ale poza tym i kursem do certyfikatu w żaden sposób się nie przygotowuje do matury ani tegoz certyfikatu w domu. Musi natomiast tłuc matmę bo ta sprawia jej trudnosc.
              • memphis90 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 20:09
                >Jeżeli problem wynikałby z braków >kadrowych lub słabej kadry to korki >aby rekompensowały te problemy >musiałyby być w ilości odpowiadającej >siatce godzinowej.
                Niekoniecznie, bo praca 1:1 jest bardziej efektywna. Uczniowie na NI też mają mniej godzin na ten sam materiał do przerobienia.
          • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:04
            Tym bardziej nie rozumiem obecnej mody na korki- a) Prestiż wyższego wykształcenia spada, b) Dobre możliwości dla pracowników fizycznych- często lepsze niż nawet dla słabych informatyków, c) Niż demograficzny sprawia, że wiele uczelni bije się o studentów, d) Ogromna ilość zaawansowanych materiałów on-line, za darmo.
      • pierwszykot Re: Korepetycje koszty 24.04.25, 23:27
        imponderabilia20 napisała:

        > Jak pamiętam siebie to ja brałam tylko kilka korepetycji z matmy przez egzamine
        > m 8-klasisty. I chodziłam na angielski do szkoły językowej. A tak to przez całą
        > moją edukację obyło się bez korepetycji. Większość moich koleżanek też raczej
        > nie korzystała.

        Ale spójrzmy na to z innej strony. Do LO nie był pchany każdy. Miałaś możliwości umysłowe dostawałaś się SAMA do wybranej szkoły. Teraz w szkołach branżowych pustki... wszyscy w liceach a co smile no i nie dają rady bo jednak wymagania trochę większe niż w zawodówkach. A rozklad intelektualny naszego społeczeństwa będzie podobny na przestrzeni lat.... Choć nasz rząd się stara odnaleźć w tej sytuacji i obcina materiał więc jeszcze trochę i się wyrówna z branżowkasmile
    • bmtm Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 14:37
      Przypominal mi sie pewien korepetytor (dr anglistyki), który już bodaj w 2001/2002 roku brał 100 zł za godzinę. Średnia krajowa wynosiła wtedy jakieś 1700 netto. To tak jakby obecnie brać z 600 zł.
    • demeterikora Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 15:19
      Wciąż tkwię w osłupieniu i mam postanowienie limitów, smile dwa przedmioty na głowę maksymalnie, trzeci tylko okresowo przy jakimś trudnym dziale, temacie albo problemach.

      Najwyżej później mi powiedzą, że było ich jedenaścioro i mieszkali w jeziorze big_grin
    • fibi00 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:15
      Mój starszy syn (3 klasa szkoły średniej) korepetycji nigdy nie miał i raczej miał nie będzie. Jest dobrym uczniem.
    • palacinka2020 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:18
      A nie uczycie dzieci sami? W mlodosci udzielalam mnostwo korepetycji, zakladam ze przedmioty scisle wytlumacze jesli bedzie potrzeba. A humanistyczne no coz, przeciez nie bedzie brac korkow z polskiego czy historii...
      • gru.u Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:20
        To po co szkoła jak mamy uczyć sami?
        • palacinka2020 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 17:38
          No to po co korepetycje, skoro szkola nauczy?
    • rita_s Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 19:31
      Syn jest w III klasie LO na rozszerzeniu biol-chem-ang. Na korepetycje chodzi z matematyki, 2 godziny w tygodniu. Ma z tej matematyki oceny bardzo dobre i celujące. Testy diagnostyczne z podstawy pisze na 95-100 %. Na tych dodatkowych zajęciach głównie rozszerza wiedzę. Bo myśli o zdawaniu matury rozszerzonej z matmy, a w szkole realizuje podstawę. Z rozszerzeń z biologii i chemii ma oceny celujące, ale nie uczęszcza na korepetycje. To praca własna, sporo siedzi bad książkami.
    • mhanutka Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 20:38
      Najmłodszy, obecnie 8 klasa. Do niedawna żadnych korków, tylko kurs językowy. Ostatnio jednak były korki z matmy bo wyniki z próbnych słabsze niż by chciał. A że w marcu o sprawdzonych korepetytorach można zapomnieć to trafiła się studentka z lokalnego ogłoszenia. Do bani, robił zadanka z arkusza, dziewczę kiwalo głową. Wynik okazywał się zły. Dziewczę kazało szukać błędu. Znalazł sam i uznał, że noga jego tam nie postanie i będzie sam tłukł arkusze. I tu cały na biało wkroczył starszy brat, II klasa LO z rozszerzoną matmą, składając propozycję edukacji młodszego. Po bardzo udanej lekcji próbnej dostał stawkę 50 zł za 60 minut i ku obopólnej uciesze robią postępy. Rzeczony brat dostał się do topowego liceum z progiem 170 puntów, biorąc dosłownie kilka lekcji z matmy przed egzaminem, natomiast twierdzi, że te lekcje bardzo mu pomogły i bez nich byłoby o kilka punktów gorzej. Korki z matmy nadal ma raz w tygodniu bo po pierwszych lekcjach w I klasie stwierdził że pani tłumaczy dobrze ale bardzo szybko, a klasa jest z matmy mocna i on czuje że odstaje. Może nie na tyle żeby nie zdać, ale jest w ogonie. Teraz najstarsza. Skończyła Batorego bez żadnych korków ze średnią koło 5. Mistrzyni zarządzania czasem od najmłodszych lat. Twierdzi że na lekcjach sensownych trzeba uważać. Na lekcjach bezsensownych trzeba się wyłączyć i robić rzeczy sensowne, np. stukać zadanka z matmy lub języka. Dzięki temu można mieć dobre wyniki z przedmiotów kierunkowych i czas po lekcjach na hobby i ogarnianie tego, czego trzeba się nauczyć własnym sumptem.
    • bluea.nna1 Re: Korepetycje koszty 19.04.25, 22:09
      Jeżeli dziecko nie ma zaległości po SP + jest pracowite+ ma wystarczająco dobrych nauczycieli, to korepetycje nie są koniecznością. Piszę to jako rodzic studentek, które maturę zdały bardzo dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka