Dodaj do ulubionych

Pozdrawiam z kibla

22.07.25, 01:57
Naprawdę i w przenośni :p
Za każdym razem ta sama historia, a przecież kuźwa po tylu latach chyba powinnam być przyzwyczajona i do tutejszych zarazków i innych rzeczy, a mimo wszystko zawsze pierwszych kilka dni mam spory dyskomfort w sferze toaletowej..
Czy ematka się w takich sytuacjach czymś wspomaga?
Probiotyki nie pomagaja, pije dużo, bo i inaczej się nie da..
Jakieś rady ematczyne?

Zdjęcie z przydrożnego kibla dla uwagi.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 02:09
      za rzadko czy za czesto?

      jak za rzadko, to sprobuj kreatyne pic
      a jak za czesto to gorzka czekolada smile a i zalezy jakie priobiotyki lykasz, bo tez sa na dwie przeciwstawne historie
      • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 06:59
        Zatkała się.

        Kreatyna na sranie?
        Pierwszo słyszę (a piję codziennie).
        • mysiulek08 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:43
          czesty objaw 'uboczny' to problemy jelitowe, szczegolnie przy wiekszych dawkach
          • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 08:22
            Jak dużą dawkę trzeba wziąć, żeby mieć od tego problemy jelitowe? suspicious
            I co ma na celu przedawkowywanie kreatyny?

            Bo przy zalecanym 3-5g (ew. 0,3-0,7 na kilogram masy ciała, choć to na to samo wychodzi - ja biorę 3g, Mieciu 5g) problemów jelitowych żadnych nie ma.
            • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 08:32
              Właśnie mi się przypomniało, jak dwóch kolesi na siłowni rozmawiało o swoich doświadczeniach z narkotykami, używając słowa "kreatyna" jako zamiennika dla nazwy narkotyku.
              Bo to Twoi współlokatorzy biorą tę "kreatynę", a nie Ty, prawda? 🤭
              • mysiulek08 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:13
                mozesz rozwinac? nie bardzo rozumiem co chcesz przekazac
            • mysiulek08 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:12
              ja mam i nie jest to dziwne
    • chatgris01 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:01
      Przeczytałam tytuł i się przestraszyłam, że Cię jakieś zatrucie pokarmowe zmogło i nie wychodzisz z kibla.
    • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:02
      O, jednak nosisz crop top!

      Kupa przyjdzie, jak się odprężysz.
      Czy jak już przyjdzie, to zdasz fotorelację?
      Proooooszę!
      • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 09:56
        Dołączam się do prośby Ziuty. Koniecznie powinnaś zrobić fotorelację po, najlepiej z innej publicznej toalety. No i też w crop topie, żebyśmy mogły porównać. A tymczasem 👍
        • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 10:41
          Boko, ty sknero.
          Kupa ważna sprawa. A mnie ostatnio fascynuje skala brystolska, bo odkąd włączyłam do diety chia i siemię lniane, stawiam codziennie idealne czwórki, zamiast 5/6 jak kiedyś. Chętnie sobie porównam. big_grin
          • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 11:36
            Dlaczego sknero?
            A tak z innej beczki to jak przygotowujesz to siemię lniane. Zalewasz gorącą czy letnią wodą. Słyszałam, że przy wysokiej temperaturze jakieś niekoniecznie dobre dla zdrowia związki się uwalniają. Ja nigdy nie wiem czy gorąca czy letnia ta woda ma być.
            • simply_z Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 11:56
              Goraca woda, potem czekam jakies 20 min, odcedzam, pije glutka.
              • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:20
                Zalewasz całe ziarna, nie zmielone?
                • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:35
                  Całe - bo chodzi o usprawnienie pracy jelit.
                  Ale jeśli chciałabyś skorzystać z wartości odżywczych nasion lnu (omega 3) to musi być zmielone.
                • simply_z Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 18:53
                  Cale
            • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:13
              Ton twoich wypowiedzi zawsze jest taki zrzedliwo- umoralniający.
              Zalewam gorącą, jak simply. Też gdzieś mi przemknęło, że powinno się letnią.
              Może zacznę zalewać letnią na noc.
              • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:35
                Nie znałam tego znaczenia słowa sknera. Dla mnie sknera=skąpiec.
                》Ton twoich wypowiedzi zawsze jest taki zrzedliwo- umoralniający.《
                Tak, też to zauważyłam, że z innej niż Szram & grupa zawsze wspierajaca, banki jestem. To chyba fajnie, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami? A ja już jakiś czas temu zrozumialam na swoje szczęście, że nie wszyscy muszą mnie lubić i akceptować, abym czuła się wartościowym czlowiekiem. Nie mam potrzeby, żeby jak coś piszę forum zawsze klepało mnie po plecach i mówiło mi jaka jestem fajna.
                • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:39
                  Uuu, otworzyłaś się nieco - doceniam, doceniam.

                  Nie chodzi o lubienie (sama jestem przekonana, że nie lubi mnie przynajmniej 80% ematek) tylko o kij w doopie. Jak się go czasem wyjmie, to jest w życiu trochę weselej. wink
                  • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:46
                    Z tym "nie wszyscy muszą mnie lubić " itd to trochę w tonie Snejki 😉
                    • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:57
                      》to trochę w tonie Snejki 😉《
                      Staram się nie iść za przykładem Snejki. Szczególnie ostatniej wersji, którą prezentuje na forum. Poczytałam wczoraj wątek o podróżach i muszę przyznać, że mi się trochę włosy na głowie zjeżyły od tych wszystkich epitetów w dyskusji z Nenia.
                      • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:01
                        beaucouptrop napisała:

                        > 》to trochę w tonie Snejki 😉《
                        > Staram się nie iść za przykładem Snejki. Szczególnie ostatniej wersji, którą pr
                        > ezentuje na forum. Poczytałam wczoraj wątek o podróżach i muszę przyznać, że mi
                        > się trochę włosy na głowie zjeżyły od tych wszystkich epitetów w dyskusji z Ne
                        > nia.

                        to właśnie jedna z często powtarzanych przez nią fraz
                        A druga to ten kij w dupie 😉
                  • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:48
                    Nie mam kija w doopie. A co wesołego jest w robieniu sobie zdjęć w publicznym kiblu?
                    U mnie, szczególnie odkąd odpuściłam trochę z robotą i mam więcej czasu dla siebie, jest całkiem wesoło 😁
                    • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:51
                      beaucouptrop napisała:

                      > Nie mam kija w doopie. A co wesołego jest w robieniu sobie zdjęć w publicznym k
                      > iblu?

                      Jest to absurdalne i durne. A coś jest absurdalne i durne to cieszy. big_grin


                      > U mnie, szczególnie odkąd odpuściłam trochę z robotą i mam więcej czasu dla sie
                      > bie, jest całkiem wesoło 😁

                      Good for you!
              • eliszka25 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:38
                Ja czytałam, że całe ziarna zalewa się gorącą wodą, a zmielonych nie powinno się poddawać obróbce cieplnej. Tego gluta nie jestem w stanie wypić. Mielę sobie więc łyżkę ziaren, wrzucam do maślanki i od razu wypijam. Kupuję całe ziarna, bo mielone podobno bardzo szybko tracą właściwości i „jełczeją”. Lubię maślankę, więc dla mnie to żadne wyrzeczenie, jaka przekąska.
                • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:47
                  A widzisz, to ai zabrania zalewania całych wrzątkiem. Jak się pogugluje normalne strony, to okazuje się nie tylko, że ziarna można gorącą, ale jeszcze powinno się wypić 30 po zalaniu, bo jak stoi dłużej i wystygnie, to już nie ma takiego efektu.

                  Co do glutka z mielonego siemienia - jest dobre dla stun głosowych podczas zapalenia gardła.
                • beaucouptrop Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:50
                  Dzięki za info.
        • riki_i Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:38
          beaucouptrop napisała:

          > Koniecznie powinnaś zrobić fotorelację po, najlep
          > iej z innej publicznej toalety. No i też w crop topie, żebyśmy mogły porównać.

          Cyce niech pokaże! Ps. Piszę w imieniu forumowych panów.
          • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:41
            Piłeś, nie pisz.
            • riki_i Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 13:11
              Jeszcze nie piłem. A sorry, ale to zdjęcie to jest typowe pierwsze foto sesji xxx z fap foldera.
    • alpepe Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:18
      Nie zrozumiałam, pomóż starszej pani alpepie, o co chodzi, że masz zaparcia, bo się tak brzydzisz kibli?
      • raczek47 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:24
        Tabletki p/ biegunkowe, jeśli wymioty to Aviomarin. Wspomagam się dodatkowo własnoręcznie robioną piolunówką, gdy żołądek bardzo boli.
        • raczek47 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:28
          Nie doczytałam, że zaparcia.
          Błonnik, dużo błonnika sypkiego, surowa marchewka i jabłko.
    • pampelune Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 07:46
      Na zaparcia kiwi!
    • sylwiastka Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 08:18
      Nasiona babki plesznik czyli po angielsku psyllium husk a po wlosku psillio. Zapytaj sie w aptece i popros o rady w dawkowaniu. Pozniej mozesz braz ze soba lub zaczas brac przed podroza.
      Proszek dodaje sie do picia i popija duza iloscia wody, ale sa tez w tabletach jak ktos nie lubi pic takich zeli. Dobre na zaparcia i rozwolnienia bo wiaze wode (niedomiar przy zaparciu i nadmiar przy rozwolnieniu). To jest lagodnymsrodek na efekty trzeba czekac dzien lub dwa.
    • iwles Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 08:30

      Dziewczyny piszą o zaparciach, albo wprost przeciwnie.
      A ja myślałam, że masz problem z infekcjami, bo zarazki tam fruwają 😄
    • shmu Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 08:47
      Dulcolax - dziala po 16 godzinach. Bierzesz wieczorem i rano dziala na prawde, wiec stosuj sie do zalecen na ulotce. Tylko nie stosuj zbyt czesto, bo uzaleznia.
    • pepsi.only Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 09:23
      Parafina- łyżka stołowa na czczo, i popić duża ilością wody. Pomaga.
    • nenia1 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 11:00
      z naturalnych rzeczy to migdały. Ja niemalże codziennie jem garsteczkę, bo bardzo lubię. Przy okazji świetnie regulują jelita, bo mają dużo błonnika. Zero problemów z zaparciami. Oczywiście, pij też dużo wody, więcej niż zazwyczaj. Odwodnienie też wpływa na zaparcia, a zdaje się że gorąco u ciebie.
    • krwawy.lolo Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 11:47
      Za taki obraz to Palivca aresztowali.
      • riki_i Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:41
        Ale tam chyba jeszcze były ślady po portrecie najjaśniejszego pana. A tutaj jest tylko koleżanka niewiadomej urody, tyle, że szczupła.
    • eliszka25 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 11:50
      Mam tak często w/po dłuższej podróży, bo jedzenie nieregularne, a to zje się coś na szybko, jakiś fast food się trafi, niekoniecznie dość dużo wypiję itp. Zwykle po pierwszym dniu, gdy jem już normalnie, wraca do normy. Jeśli u Ciebie nie jest tak łatwo, to polecam jeść śliwki suszone w podróży. Łatwe do zabrania, bezproblemowe w jedzeniu, a działają całkiem dobrze. Oprócz śliwek możesz też przed wyjazdem lub po przyjeździe ugotować sobie kompot z suszonych śliwek i jabłek - tylko jabłka koniecznie ze skórką! Kompot wypić, owoce zjeść. Można same, można z czymś. Taki kompocik możesz sobie rozcieńczyć wodą, bo bardzo esencjonalny wychodzi i pić w podróży oprócz wody.
    • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:01
      Przykro mi ale tu herbatki sratki nie pomogą bo to problem ze sfery psyche a nie ciała
      Współczuję, wyobrażam sobie jakoś to niefajne ,moja mama miała "syndrom obcej ubikacji"
      Ja na szczęście jestem od niego wolna i trochę za sprawą genów i stylu życia (sport i związane z tym częste zmiany miejsc i otoczenia )
      Zdjęcie w odpowiedzi na Twoje 🤪
      • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:10
        Ten syndrom da się przełamać.
        Zawsze byłam toaletową księżniczką, ale tryb życia mnie zahartował i w tym roku zdołałam wykakać się nawet w cuchnącym toitoiu i samolocie.
        Grejt sukcess. 😁
        • homohominilupus Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:12
          Ooooo szacun.
          Ja bym nie dala rady jednak
        • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:14
          piataziuta napisała:

          > Ten syndrom da się przełamać.
          > Zawsze byłam toaletową księżniczką, ale tryb życia mnie zahartował i w tym roku
          > zdołałam wykakać się nawet w cuchnącym toitoiu i samolocie.
          > Grejt sukcess. 😁

          Graty
          Nie wszystkim sie udaje..przełamać 😅
          • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:12
            > Graty
            > Nie wszystkim sie udaje..przełamać 😅

            No ja zawsze wolałam trzymać guuufno w duuupie, niż skorzystać z jakiegoś brzydkiego kibla, ale...
            Mam przypadłość, którą nazywam "kajtowym jelitem".
            Gdy jedziemy na kajta, najpierw idziemy nad wodę sprawdzić ile wieje, żeby zdecydować, który sprzęt wyciągnąć z samochodu. Im mocniejszy wiatr mnie na tej plaży owieje, tym bardziej mi się w brzuchu zaczyna przewracać (to stresowa reakcja). A że piankę wkładam na minimum 2-3 godziny i nie znoszę zdejmować jej mokrej w przerwie pływania, to muszę się pozbyć balastu przed włożeniem. I tak też trafiłam raz do toitoia. A gdy okazało się, że mnie to nie zabiło, to jakiś czas później spróbowałam w samolocie. wink
            • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:14
              To co opisujesz brzmi jak poczatki IBS(sytuacje wywołujące parcie na stolec )
              • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:26
                Idę guglać!
                • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:32
                  Dużo się zgadza z wersją biegunkową (wzdęcia, częstomocz, kiedyś często rzadsze dwójki).
                  Ale od kiedy jem to chia i siemię, to mam dzień po dniu, dwójkę idealną.
                  No i przeczytałam, że do diagnostyki robi się OB, a ja mam CRP 1.
                  To mam ibs czy nie mam? suspicious
                  • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:38
                    piataziuta napisała:

                    > Dużo się zgadza z wersją biegunkową (wzdęcia, częstomocz, kiedyś często rzadsze
                    > dwójki).
                    > Ale od kiedy jem to chia i siemię, to mam dzień po dniu, dwójkę idealną.
                    Moze byc idealna. Tylko wszystko idzie się pasc w sytuacji w której pojawią się TEN bodziec (Kajt,pianka kuuupa) I musisz zdefekowac


                    > No i przeczytałam, że do diagnostyki robi się OB, a ja mam CRP 1.
                    > To mam ibs czy nie mam? suspicious

                    Ob i crp to inne parametry -i nie zawsze ob w ogole musi wyjść podwyższone. Duża rolę w ibs odgrywa psychika
                    • piataziuta Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 17:51
                      CRP wykazuje to samo co OB - stan zapalny, tylko jest dużo czulsze/daje dużo bardziej precyzyjne wyniki.
        • gunila7 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:59
          Ja mam fobię toitoyową, nawet siku tam nie zrobię:-;
      • eliszka25 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:41
        Racja, psyche też tu odgrywa swoją rolę. U mnie pomogło wożenie ze soba chusteczek dezynfekujących. Jak już wymyję ten kibel na docelowej kwaterze, to idzie łatwiej 😄
      • riki_i Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:42
        Pociungami wapaszka jeździsz?
        • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:43
          riki_i napisał:

          > Pociungami wapaszka jeździsz?

          Jasne !
          • riki_i Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:47
            No to wolnych torów i braku opóźnień życzę....
    • alexis1121 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 12:55
      Potraktuję ten post jako wątek na wtorek 🤪
      Połowa dnia za mną, uff (*fotka). Ty prezentujesz się bardzo ładnie i nie widać, żebyś była wzdęta. Polecam dulcobis, ale to w ekstremalnych przypadkach.

      • wapaha Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 14:16
        Alexis,kup sobie jakiś nowy łaszek (może na otarcie łez)bo ciągle wyglądasz tak samo,nuda
        • simply_z Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 18:57
          Podobne modelewink
      • riki_i Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:45
        Nóżka zadziornie zadarta do góry, znaczy chłopa pilnie szukamy.
      • krwawy.lolo Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 19:06
        Nieno, to akurat wygląda, jak rubaszka, czy inna sukmana ruskiego włościanina, mużyka, czy jak ich tam nazywano. tongue_out
    • szafireczek Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 15:13
      Należy Ci się nagroda za tytuł wątku! Modelowy Call to Actionsmile
    • szmytka1 Re: Pozdrawiam z kibla 22.07.25, 17:45
      A ja pozdrawiam z zoo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka