gru.u
07.08.25, 11:43
Na marginesie wątku o prawie do skorzystania z pomocy psychologa, bo tam jatka ukręcona przez meliniarę...
Czy nie uważacie, że prawo do korzystania z opieki zdrowotnej bez opiekuna prawnego powinno być dostępne wcześniej? Przecież to jest jakieś kuriozum:
- W wieku 15 lat można legalnie prowadzić życie seksualne
- Jako nastolatek można sobie do wypęku kupować fastfood, słodycze, słodkie napoje i inne produkty rujnujące zdrowie
- Nikt nie egzekwuje na poważnie zakazu sprzedawania papierosów, alkoholu i energetyków osobom niepełnoletnim (zasada powinna być prosta - dochodzi do takiej sprzedaży, sklep natychmiast traci koncesję na pół roku, w przypadku ponownego incydentu właściciel ma dożywotni zakaz sprzedaży koncesjonowanej)
Ale mając 17 lat i 10 miesięcy nie można iść na kontrolę do dentysty ani do lekarza rodzinnego z bólem gardła. Jaki tu sens i logika?
Już nawet pomijam kwestie zaniedbań i patologii (tak, byłoby dużo lepiej dla dzieci z takich rodzin, gdyby mogły iść same do lekarza, na przykład ułatwiłoby to dbanie o zdrowie czy wychwycenie oznak przemocy), ale to jest utrudnianie całej rodzinie funkcjonowania, bo trzeba chodzić z dzieckiem tam, gdzie rodzin naprawdę jest absolutnie zbędny. A przy tym wychowywanie niezaradnych dziubasków prowadzanych za rączkę do osiemnastki.