Dzieńdoberek piękne panie, jak wam się tydzień zaczął?
Ja zaczynam w combat mode, muszę jakoś wyciągnąć dokumenty męża ze szpitala i już wiem, że będzie to kolejna batalia, bo nawet telefonu nie odbierają:p
Obawiam się, że jeśli tam pojadę osobiście, to tym razem będzie mi trudno się powstrzymać i kogoś ukatrupię. .
Kolejna śmieszno-straszna rzecz- nie ma gdzie zrobić badania krwi, bo w sierpniu tutaj życie staje ( czyli ludzie też chyba nie chorują) i laboratoria są zamknięte 🤣
Co u was?
Co na obiad?
Kupiliście sobie ostatnio coś ładnego? ( To pytanie nie dotyczy Anny, bo już wiemy, że potrafi pokopytkowac do sklepu i kupić trzy niepasujące ciuchy:p)