edith52
31.08.25, 13:47
Prośba o poradę, dziewczyny. Po letnich szaleństwach (woda morska i słońce) moje włosy straciły kolor i posypały się zupełnie, na głowie mam efekt choinki. Chciałabym jesienią i zimą doprowadzić je do lepszej formy, dlatego prośba do doświadczonych zadbanych ematek 😉
1. Jaka farba, aby uzyskać kolor zbliżony do tego jak na zdjęciu? Taki odcień mi bardzo pasuje do karnacji i oczu. Naturalnie dominuje niestety siwizna. Do tej pory używałam farb z poziomu 7.0: kemon, joico, garnier, ale nigdy nie uzyskałam "medium/dark ash blonde", zwykle wybijają ciepłe tony (które wybitnie mi nie pasują do cery).
2. Co zrobić aby uspokoić efekt choinki na włosach? Włosy wysokoporowate, cienkie. Odżywka proteinowa (onlybio) jest super, ale olejek arganowy/marakuja zrobił już włosom krzywdę (tłuste strąki). Włosy zniszczone farbowaniem oraz morską wodą, suszeniem. Testowałam maskę Maraes, odżywkę emolientową Anwen, odżywki humektantowa/proteinowa onlybio. Najlepiej idzie z proteinową, emolienty powodują strąki (za dużo?).
Bardzo zależy mi na maksymalnie naturalnym efekcie. Farba konieczna z racji na siwe pasma (liczne).