abigaile11
08.10.25, 20:48
Mam znajomą, niedawno rozstała się z facetem, z którym była 9 lat. Facet zostawił ją w paskudny, bezduszny sposób. W trakcie związku umierał jego ojciec, którego zabrali do siebie w ostatniej fazie nowotworu. Gdy jego ojciec umierał, ona zajmowała się nim z wielkim oddaniem, przewijając, sprzątając, piorąc etc. Synek w tym czasie balował i podróżował, bo twierdził, że " tatuś zlamał mu życie i ma go w d...". Cały ciężar opieki spadł na nią. Ojciec w końcu umarł, po kilku miesiącach synek się z nią rozstał. Tymczasem ona chodzi ciągle na grób teścia, dba o ten grób, sprząta, wymienia kwiaty itd. Mimo, że ma żal do jego syna. Syn się grobem nie interesuje.
Chodziłybyście w takiej sytuacji na ten grób?