Gość: deli
IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl
27.06.02, 02:57
Czy ktoras z was zna to z autopsji? Bycie z Arabem...czy to tylko jego zabawa,
czy moze on traktowac dziewczyne "niearabke" powaznie? Z tego co wielokrotnie
slyszalam, ich pasja jest "przerobienie" jak najwiecej dziewczyn w jak
najkrotszym czasie i zachowuje sie przy tym tak czule i super, ze sie zaczyna
wierzyc, ze rzeczywiscie kocha.
Poznalam chlopca, ktory jest Arabem...i nie wiem co o tym myslec. Czy zaufac,
czy traktowac tylko jako przygode?
Prosze o powazne opinie...to nie jest dla mnie latwe. Czuje cos do niego, ale
boje sie zaufac, boje sie zrobic jakis krok w tym kierunku, zeby sie nie
zaangazowac bez sensu.