IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 27.06.02, 02:57
Czy ktoras z was zna to z autopsji? Bycie z Arabem...czy to tylko jego zabawa,
czy moze on traktowac dziewczyne "niearabke" powaznie? Z tego co wielokrotnie
slyszalam, ich pasja jest "przerobienie" jak najwiecej dziewczyn w jak
najkrotszym czasie i zachowuje sie przy tym tak czule i super, ze sie zaczyna
wierzyc, ze rzeczywiscie kocha.
Poznalam chlopca, ktory jest Arabem...i nie wiem co o tym myslec. Czy zaufac,
czy traktowac tylko jako przygode?
Prosze o powazne opinie...to nie jest dla mnie latwe. Czuje cos do niego, ale
boje sie zaufac, boje sie zrobic jakis krok w tym kierunku, zeby sie nie
zaangazowac bez sensu.
Obserwuj wątek
    • Gość: DundeeGi Re: Arabowie IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 27.06.02, 03:03
      Mimo, ze uwazam sie za osone tolerancyjna nigdy bym sie z Arabem nie zwiazala.

      Byl tu chyba kiedys watek o Arabach, poszperaj.
      Pozdrawiam
      • Gość: hubbek Re: Arabowie IP: *.mpsa.pl / 10.2.2.* 06.07.02, 02:18
        a czy ty nie masz swojego rozumu?. Arab to Arab, Polak to Polak a Anglik to
        Anglik-to nie zalezy od nacji tylko od czlowieka. Musisz wyczuc czy jest
        tradycjonalista czy czlowiekiem na poziomie. POWODZENIA!!!
    • Gość: renia Re: Arabowie IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 27.06.02, 08:51
      Odradzam, z calego serca odradzam. Jesli moge to pozostawic tak bez wyjasnien
      to dzieki, jesli chcesz szczegolow to dysponuje, wprawdzie nie chce mi sie o
      tym pisac, ale naprawde daj sobie spokoj. pzdrw,r
      • Gość: deli Re: Arabowie IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 27.06.02, 09:41
        Czyli tak jak myslalam...Nie dyskryminuje ich ze wzgledow rasowych. Tylko chyba
        kobiety biale nie sa przez nich traktowane jako powazny material na dziewczyny.
        Nie wspominajac juz o zonach...
        Coz zakochalam sie w jednym z nich...nic na to nieporadze. On tez sprawia takie
        wrazenie (dobrze powiedziane - "sprawia wrazenie"). I chyba najlepsze co moge
        zrobic, to przerwac wszelkie nasze kontakty. Chcialabym mu wierzyc...
        Nie moge zrozumiec tylko jednego...czy oni nie moga naprawde pokochac? czy
        tylko w ich swiadomosci nie powstaje w ogole takie przekonanie, ze biala
        dziewczyna to nie kobieta, z ktora moga zyc, tylko "dziwka" do spedzenia
        wolnego czasu.
        Jak to z mimi jest? Czy milosc w ogole dla nich nie istnieje?
        • Gość: renia Re: Arabowie IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 27.06.02, 09:50
          Moze nie to, ze nie istnieje dla nich milosc, ale maja zupelnie inna mentalnosc i
          nie ma co ich za to winic, nie ma tez sensu spedzic zycia probujac ich zmieniac.
          Arab traktuje, chce tego czy nie, kobiete przedmiotowo, mniej lub bardziej
          oczekuje od niej posluszenstwa, wiernosci bez wzajemnosci, ciezka sprawa jest z
          Arabami, wierz mi i ja tez nie dyskryminuje ich ze wzgledow rasowych, tylko
          uwazam, ze europejka by miala bardzo ciezkie zycie z Arabem. pzdrw,r
        • Gość: Martyna Re: Arabowie IP: *.proxy.aol.com 01.07.02, 20:01
          Gość portalu: deli napisał(a):

          > Czyli tak jak myslalam...Nie dyskryminuje ich ze wzgledow rasowych. Tylko chyba
          >
          > kobiety biale nie sa przez nich traktowane jako powazny material na dziewczyny.
          >
          > Nie wspominajac juz o zonach... Nie o to chodzi, ze biale kobiety , chodzi o
          to, ze nie jestes muzulmanka wiec on nawet jak klamie nie grzeszy bo tylko
          oklamanie muzulmanina jest grzechem.
          > Coz zakochalam sie w jednym z nich...nic na to nieporadze. On tez sprawia takie
          >
          > wrazenie (dobrze powiedziane - "sprawia wrazenie"). I chyba najlepsze co moge
          > zrobic, to przerwac wszelkie nasze kontakty. Chcialabym mu wierzyc...
          > Nie moge zrozumiec tylko jednego...czy oni nie moga naprawde pokochac? czy
          > tylko w ich swiadomosci nie powstaje w ogole takie przekonanie, ze biala
          > dziewczyna to nie kobieta, z ktora moga zyc, tylko "dziwka" do spedzenia
          > wolnego czasu.
          > Jak to z mimi jest? Czy milosc w ogole dla nich nie istnieje?


          Dziewczyno dobrze Ci radze uciekaj jak najszybciej, Arabowie to zupelnie inna
          kultura wiec nie probuj jej nawet analizowac w kategoriach europejskich .
          Milosc tez jest inaczej postrzegana i rozumiana a kobieta jesli kocha to jest
          posluszna mezowi i wykonuje to co on zadecyduje.

          Naprawde rozejrzyj sie , poszukaj informacji tysiace dziewczyn zakochaly sie
          czasami podstepem zostaly sprowadzone do kraju malzonka i nie mialy juz powrotu.
          Zona Araba staje sie automatycznie obywatelka jego kraju i obowiazuja ja prawa
          tego kraju wiec zastanow sie na co sie decydujesz.

          Rozumiem, ze Arabowie moga byc bardzo atrakcyjni i slodzcy naprawde poszukaj
          watku o ArabACH I DOBRZE SIE ZASTANOW . Na zokonczenie opowiem Ci historie
          amerykanskiej kobiety , ktora wyszla za arabskiego lekarza.
          Przez prawie 10 lat zyli w Ameryce i byli wzorowym , dobrym, szczesliwym
          malzenstwem. 10 lat wyobrazasz sobie , po 10 latach kobieta zaufala mu i
          pojechala na dwa tygodnie na wakacje bodajze do Iranu.
          I nie miala juz powrotu zaczela sie jej dramatyczna historia : trzymanie
          uwiezionej w domu, bicie, glodzenie , brak kontakru ze swiatem.
          Po kilu latach spotkala ludzi, ktorzy za pieniadze z narazeniem zycia przemycili
          ja i dziecko przez granice.
          NAPRAWDE BADZ OSTROZNA -Ty masz jeszcze wybor
          Powodzenia i zycze podjecia madrej decyzji


    • Gość: Sonia Re: Arabowie IP: *.w.club-internet.fr 27.06.02, 11:11
      Tak byl juz watek na ten temat pt. Arab.
      Wiesz, rozni sa ludzie, gorsi i lepsi, ale Arab ma specyficzna mentalnosc.
      Nawet jak jest cudownym czlowiekiem, ma w glowie muzulmanski wizerunek kobiety.
      Islam nakazuje traktowac kobiete z szacunkiem, ale nie jak istote wolna i
      niezalezna. To mezczyzna decyduje, kobieta podtrzymuje tradycje, itd.
      Jesli ten chlopak wychowal sie w jednym z krajow arabskich, ma, niestety ten
      wzorzec relacji kobieta-mezczyzna.
      Wiesz, nigdy nie jest sie pewnym kogos w 100%, mozesz byc zle traktowana i
      przez Europejczyka, co nie jest znowu rzadkoscia; ale mysle, ze zwiazek z
      Arabem jest bardziej ryzykowny, bo do dochodzi kwestia odmiennej mentalnosci.
      Decyzja nalezy do Ciebie.
    • Gość: Lena Re: Arabowie IP: 213.216.82.* 27.06.02, 13:39
      Gość portalu: deli napisał(a):

      > Czy ktoras z was zna to z autopsji? Bycie z Arabem...czy to tylko jego zabawa,
      > czy moze on traktowac dziewczyne "niearabke" powaznie? Z tego co wielokrotnie
      > slyszalam, ich pasja jest "przerobienie" jak najwiecej dziewczyn w jak
      > najkrotszym czasie i zachowuje sie przy tym tak czule i super, ze sie zaczyna
      > wierzyc, ze rzeczywiscie kocha.
      > Poznalam chlopca, ktory jest Arabem...i nie wiem co o tym myslec. Czy zaufac,
      > czy traktowac tylko jako przygode?
      > Prosze o powazne opinie...to nie jest dla mnie latwe. Czuje cos do niego, ale
      > boje sie zaufac, boje sie zrobic jakis krok w tym kierunku, zeby sie nie
      > zaangazowac bez sensu.
      To jest problem.Znam z wielu żródeł i z bliskiego otoczenia.Samo to,.że chłopak
      jest Arabem znaczy ale nie tak sporo.Każda inna mentalność
      np.Koreańczyka ,Włocha,Serba lub Chorwata może być do przyjęcia i dogadania się
      lub nie. Jeśli Arab mieszka np.w Europie i tam chce zostać/Francja,
      Hiszpania/,tam kończył studia lub kończy je w Polsce i chce zostać to można się
      angażować.Gorzej gdy on mieszka w kraju arabskim i ty miałabyś kiedyś tam
      pojechać.To już duże ryzyko.Świat arabski to inny świat.Jeżdżę duzo po świecie i
      widzę i wiem.Stosunki kobieta-mężczyzna w arabskim kraju są surowe.Poza tym tam
      nadal kupuje się żonę.I Tunezyjczycy i Marokańczycy i w SaudArabii mówiąt to
      samo.Chłopcy żenią się tam póżno bo na żonę zbierają pieniądze.Żona z Europy to
      darmowa żona, co nie znaczy,że nie możesz spotkać wielkiej arabskiej miłości i
      przeżyć szczęśliwie życia z takim facetem.Znam Polkę,która była z Algierczykiem
      szczęśliwa w Algierii i dopiero wojna zmusiła ich do wyjazdu do Francji.
      Nikt ci nie zagwarantuje,że z Polakiem będziesz szczęśliwa.Musisz poznać
      chłopaka.Przeczytać wiele na temat jego kraju.Znać podstawowy język europejski
      którym w tym kraju się rozmawia.Jeśli chciałabyś w jego kraju mieszkać musisz
      uczyć się arabskiego.Musisz nastawic się na to,że tam żyje się bardzo
      rodzinnie.Prawie w kupie.Dla nich poczucie więzi rodzinnej jest najważniejsze i
      to nie żona jest ta najważniejsza a rodzice.To co sądzą inni jest
      najważniejsze.Kanony zachowań gorsze niż na naszej prowincji.Rodziny arabskie
      białą żonę przyjmują z otwartymi rękami i z zaciekawieniem /nie trzeba było za
      nią płacić a jest inna/ a i ty musiałabyś być na nich otwarta.
      Pozdr..
      • suzume Re: Arabowie 27.06.02, 14:54
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Poza tym tam
        > nadal kupuje się żonę.I Tunezyjczycy i Marokańczycy i w SaudArabii mówiąt to
        > samo.Chłopcy żenią się tam póżno bo na żonę zbierają pieniądze.Żona z Europy to
        > darmowa żona,
        część (wcale niemała) pieniędzy zbieranych przez mężczyzn jest zabezpieczeniem
        żony w razie rozwodu. połowę tej sumy kobieta dostaje po ślubie, drugą w razie
        rozstania. z połową "poślubną" może zrobić co jej się żywnie podoba, bo mąż nie
        zarządza majątkiem żony - ma obowiązek zapewnić jej godziwe utzrymanie ze swoich
        własnych środków.
        a europejki są "darmowe", bo głupie - zakochane nie przejmują się takimi bzdurami
        jak kontrakt ślubny, w którym zawiera się wszystko, co dotyczy małżeństwa (także
        wysokość ewentualnej "odprawy"). może źle im się to kojarzy z intercyzą, albo
        jest jakieś nieromantyczne?

        > co nie znaczy,że nie możesz spotkać wielkiej arabskiej miłości i
        > przeżyć szczęśliwie życia z takim facetem.

        otóż to.

        pozdrawiam,
        su
        • Gość: olivia Re: Arabowie IP: 193.178.168.* 27.06.02, 15:55
          ja znam kilku Persow z Iranu, ktorzy sa dobrymi i kochajacymi swoje polskie
          zony facetami. Jednak tak jak poprzedniczki radze ci sie wiazac z kim kto nie
          chce do swojego kraju wracac.
          • faq Moze dlatego ze Persowie to nie Arabowie !!!! 01.07.02, 20:23
            i to ze sa muzulmanami - szyitami a nie sunnitami, to wiele tlumaczy.
            A kazdy szanujacy sie Pers dostaje wscielkizny jak sie go do wora jednego z
            Arabami wrzuca :))

            pozdrawiam

            a watpliwosci Autorki watku sa jak najbardziej zrozumiale, moge co najwyzej
            dodac bys sie zastanowila, czy chodzi o romans tu czy o zycie tam, bo tu moze
            byc calkiem fajnie, nawet jesli on tylko zalicza laski tez mozesz go zaliczyc,
            ale jesli wchodzi w gre zycie tam, to niech Cie Bog broni
            f
    • Gość: Jasmin Re: Arabowie IP: *.cinetic.de 27.06.02, 17:28
      Witam wszystkich serdecznie!
      Wasze wypowiedzi sa ogolnie negatywne, taka jest wasza opinia o Arabach...
      Coz mam powiedziec...o roznych krajach kraza rozne opinie...wiadomo co mowi sie
      o Polakach, moze odswiezyc wam informacje???
      Otoz opinia jest taka(przynajmniej w Europie), ze Polacy to zlodzieje, rabusie
      i pijacy...
      Drogie panie! czy tacy sa wasi mezowie, ojcowie, bracia, chlopacy??? Jezeli
      tak, to przykro mi bardzo...ojej, czy nie balyscie sie na poczatku podjecia
      zwiazku z takim mezczyzna??? no przeciez taka mentalnosc nie gwarantuje dobrego
      zwiazku...
      Ja osobiscie jestem dumna, ze moj maz jest arabem! Dzieki Bogu moj maz jest
      bardzo dobry, opiekunczy, kochany...od siedmiu lat jestesmy szczesliwa rodzina
      z dwojgiem dzieci!
      Nie wiem skad czerpiecie wasze wiadomosci o tych ludziach, krajach, religii i
      obyczajach? Moze z tej slynnej ksiazki "bez mojej corki"-czy cos w tym
      stylu...albo z opowiastek sasiadka sasiadce...jedna z was napisala: "ja wiele
      podrozuje i wiem duzo o tych krajach i mentalnosci"- na takich podrozach nie
      poznaje sie prawdziwej mentalnosci, czy tez zycia ludzi...ja niz poznalam
      mojego meza, bylam 6 miesiecy w kraju arabskim, a pomimo tego nie moglam poznac
      dobrze ich zycia, obyczajow...
      Takze patrzcie na zycie z otwartymi oczyma, bardziej obiektywnie!
      Milego dnia
      • Gość: ivana dzieci IP: *.ppp.get2net.dk 27.06.02, 20:29
        tutaj w Dani duzo jest Polek mezatek z arabami.wiekszosc ma sie dobrze ale sa i
        dramaty ,sa to arabowie ktorzy studiowali w latach 80 tych w Polsce,pozenili
        sie z Polkami i wyjechali tutaj-sa to lekarze,dziennikarze itd.dzieci teraz juz
        natolatki sa piekne,mowia po polsku i chodza do kosciola katolickiego.
        • Gość: deli Hmmmm... IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 28.06.02, 10:50
          Dziekuje moje drogie za podzielenie sie swoimi opiniami. W sumie pocieszyla
          mnie Jasmin... Duzo niepochlebnych wrazen uslyszalam o arabach od roznych
          kobiet i nie chcialam komplikowac sobie zycia, ktore i tak juz jest
          skomplikowane...
          Gdybys Jasmin mogla opisac mi swoje doswiadczenia dokladniej, jak sie
          dogadaliscie w roznych kwestiach? Jak twoj maz postrzega pozycje kobiety? Jaki
          jest? Czy moze przyjelas islam? I dosyc intymne pytanie...czy kobieta, ktora
          nie jest dziewica (i bynajmniej nie przez niego:)) moze byc wybrana na zone?
          • Gość: Jasmin Re: Hmmmm... IP: *.cinetic.de 01.07.02, 17:22
            Witaj Deli,
            jesli nasz ochote, podaj mi twoj adres internetowy i z checia opisze ci pare
            rzeczy, ktore cie interesuja...
            pozdrawiam cie goraco
            • Gość: deli Re: Hmmmm... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.02, 21:53
              Jasmin, podaję ci moj mail: deli1@poczta.gazeta.pl. Bardzo dziekuję Ci za
              zainteresowanie i bede Ci ogromnie wdzieczna za "poglebienie" mojej wiedzy o
              kulturze islamu, jej tradycjach i mentalnosci...Moze cos rozumiem nie tak, a
              moze niczego tak naprawde nie rozumiem..
              Pozdrawiam
              • Gość: monika Re: Hmmmm... IP: *.tnt25.dfw9.da.uu.net 03.07.02, 07:58
                czesc Deli,
                Spytaj Jasmin skad jej imie... Wydaje mi sie, ze jest to typowe muzulmanskie
                imie. Arabowie sa w wiekszosci muzulmanami a ich zony sila rzeczy przechodza na
                religie meza, czesto rowniez zmieniaja swoj swiatopoglad diametralnie. Jest to
                pewnie naturalna kolej rzeczy, kobieta zawsze podaza za mezem, zastanow sie
                tylko czy jest to cos na co ty sama masz ochote... M.
                • Gość: alka Re: wybor wczesniej dokonany IP: *.oc.oc.cox.net 03.07.02, 09:22
                  Odnioslam wrazenie, ze autorka watku nie szukala rady. Chciala jedynie
                  potwierdzenia, ze robi dobrze wiazac sie z Arabem.
                  Czy nie jest dziwne, ze tylko, odosobniona zreszta, opinia Jasmin wywolala jej
                  entuzjazm?
                  Coz.....
                  • Gość: Gucwa Re: wybor wczesniej dokonany IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.07.02, 09:27
                    szukała poparcia i je znalazła... to tak samo jak żóna znajomego, spotyka się
                    ze swoimi "przyjaciółkami" i opowiada że mąż z pracy póxno wraca, że nie ma go
                    też w weekendy, i chyba on tyle nie pracuje tylko ma kochankę, no i jaką opinię
                    słyszy? taaaaaak ON MA KOCHANKĘ!!!!!!
                • Gość: Jasmin Re: Hmmmm... IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 12:05
                  droga moniko,
                  przeciez to ty jesetes ciekawa...a wiec urodzilam sie w niemczech i jasmin to
                  imie, ktore ma mnoswo niemek, takze nie trafilas, a do tego imie arabskie dwa w
                  jednym(inna tylko pisownia)...to calkiem praktyczne droga pani
                  moniko...koniecznie zawsze chcecie znalezc igle w sianie, ale niestety u mnie jej
                  sie nie doszukacie...
                  jestem pewna ze jest pani zgorzkniala kobieta...
                  zycze pani powodzenia
                  • Gość: monika Re: Hmmmm... IP: *.tnt38.dfw9.da.uu.net 04.07.02, 06:09
                    Gość portalu: Jasmin napisał(a):

                    > droga moniko,
                    > przeciez to ty jesetes ciekawa...a wiec urodzilam sie w niemczech i jasmin to
                    > imie, ktore ma mnoswo niemek, takze nie trafilas, a do tego imie arabskie dwa w
                    >
                    > jednym(inna tylko pisownia)...to calkiem praktyczne droga pani
                    > moniko...koniecznie zawsze chcecie znalezc igle w sianie, ale niestety u mnie j
                    > ej
                    > sie nie doszukacie...
                    > jestem pewna ze jest pani zgorzkniala kobieta...
                    > zycze pani powodzenia
                    Dziekuje za zyczenia bo wierze, ze sa szczere i z dobrego serca. Nie wiem
                    natomiast co ma zgorzknienie do faktu, ze pytam o Twoje imie bo nie wydaje mi sie
                    to miec sens. Monika
                    • Gość: Jasmin Re: Hmmmm... IP: *.cinetic.de 04.07.02, 08:55
                      Droga Moniko,
                      to, ze jestem w malzenstwie szczesliwa, oczywiscie nie zgadza sie z twoimi
                      pogladami...dlatego musialas cos znalezc, aby mi zaprzeczyc...wiec z mojego
                      imienia wywnioskowalas: "acha, ona sie nazywa Jasmin- ach to przeciez imie
                      arabskie! ach i tu ja mam, no wlasnie, to maz juz ja napewno przerobil,
                      normalne!!!" Ale jak juz ci wczesniej napisalam, nie masz racji i nie trafilas
                      i niestety obojetnie co wam pisac to i tak zawsze cos znajdziecie...nawet
                      gdybym cie zaprosila do naszego domu, zebys u nas przez kilka miesiecy
                      mieszkala, to i tak mi nie bedziesz wierzyc...
                      zreszta nie ma sensu...wazne,ze ja jestem szczesliwa w pelnym tego slowa
                      znaczeniu, ja, moi rodzice, moja rodzina i przyjaciele sa mi wazniejsi...
                      ja was nawet nieznam i nie wiem kim jestescie...
                      pozdrawiam cie Monika
                  • Gość: mario2 Re: Hmmmm... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 08:08
                    Liebe Jasmin,

                    ich finde es sehr unhoefflich, wie Du den Forumfrauen Wasser im Gehirn machst.
                    Du weist es sehr gut wie die Araber, bzw. Tuerken fuer die Frauen sein koennen.
                    Ich wuensche allen Frauen, wie meiner Tochter, die auch in Deutschaland geboren
                    ist, dass sie nie Naeheren Kontakt mit Vertretern der Rasse haben werden.
                    • Gość: Ricko An mario 2 : unglaublich aber wahr IP: *.cinetic.de 04.07.02, 10:14
                      Unglaublich aber leider wahr, dass es noch Menschen wie dich gibt, die das
                      Denken Hitlers noch vertretten....

                      Ich bin 27 jahre alt. mein Vater ist Araber(Marokkaner) und meine Mutter ist
                      aus Italien....Wir sind eine sehr glückliche Familie...Ich bin stolz darauf
                      eine arabische Abstammung zu haben....meine Mutter ist stolz darauf, einen
                      araber geheiratet zu haben....meine Schwester ist mit einem Türken verlobt und
                      wird bald heiraten....und ist sehr glücklich....

                      Dein Zitat :

                      ''''### Ich wuensche allen Frauen, wie meiner Tochter, die auch in Deutschaland
                      geboren ist, dass sie nie Naeheren Kontakt mit Vertretern der Rasse haben
                      werden....#######

                      Ich habe nie dran gedacht, dass es noch Leute heutztage, die so ....denken..
                      Was machst du überhaupt noch im 21 Jahrhundert.....Als die Leute was über
                      fremde Kulturen gelernt haben, warst du betrunken...oder zu doof, um etwas zu
                      verstehen.....du scheiss Rassist....ein kleiner armseeliger Rassist...

                      Deine tochter soll sich dafür schaehmen, dass sie einen so
                      zurückgebliebenen ..unterentwickelten Vater hat....ein blinder dummer Vater,
                      der Scheisse über Leute erzählt, die er nicht mal kennt...

                      Diese Türken oder Araber, die du so blind kritisierst..und verurteilst sind
                      sehr glückliche Menschen,..Leute, die etwas vom Leben verstehen,,,und von denen
                      du vieles lernen kannst,,was dir in deinem beschiessenen armseeligen Leben
                      helfen kann....

                      Diese Araber, die du kritisierst...haben eine Geschichte....ihre Kultur ist
                      älter als 2000 Jahren.....Und wer bist du überhaupt....du bist ein einfacher
                      dummer Pole....Du stehst auf...gehst vielleicht arbeiten...essen...und dann
                      scheissen....genau wie ein Tier...ja ein Tier bist du...und sogar Tiere sind
                      besser, weil sie ein schamgefühl haben.....was du nicht hast....

                      schähm dich einfach...und lerne es deine rassistische Gefühle zu unterdrücken.
                      So wirst du nie glücklich sein.., solange du einen Virus in deinem gehirn hast
                      ( rassismus )
                      • Gość: mario2 Re: An mario 2 : unglaublich aber wahr IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:44
                        findest du nicht, dass man erst die Sprache in der man schreibt zu erst
                        kennenlehrnen sollte?

                        Sprachkurs fuer Aussiedler hast du verpennt. Jetzt werden die Schancen immer
                        geringer!
                      • agick Re: An mario 2 : unglaublich aber wahr 04.07.02, 12:07
                        Gość portalu: Ricko napisał(a):

                        > Unglaublich aber leider wahr, dass es noch Menschen wie dich gibt, die das
                        > Denken Hitlers noch vertretten....
                        >
                        > Ich bin 27 jahre alt. mein Vater ist Araber(Marokkaner) und meine Mutter ist
                        > aus Italien....Wir sind eine sehr glückliche Familie...Ich bin stolz darauf
                        > eine arabische Abstammung zu haben....meine Mutter ist stolz darauf, einen
                        > araber geheiratet zu haben....meine Schwester ist mit einem Türken verlobt und
                        > wird bald heiraten....und ist sehr glücklich....
                        >
                        > Dein Zitat :
                        >
                        > ''''### Ich wuensche allen Frauen, wie meiner Tochter, die auch in Deutschaland
                        >
                        > geboren ist, dass sie nie Naeheren Kontakt mit Vertretern der Rasse haben
                        > werden....#######
                        >
                        > Ich habe nie dran gedacht, dass es noch Leute heutztage, die so ....denken..
                        > Was machst du überhaupt noch im 21 Jahrhundert.....Als die Leute was über
                        > fremde Kulturen gelernt haben, warst du betrunken...oder zu doof, um etwas zu
                        > verstehen.....du scheiss Rassist....ein kleiner armseeliger Rassist...
                        >
                        > Deine tochter soll sich dafür schaehmen, dass sie einen so
                        > zurückgebliebenen ..unterentwickelten Vater hat....ein blinder dummer Vater,
                        > der Scheisse über Leute erzählt, die er nicht mal kennt...
                        >
                        > Diese Türken oder Araber, die du so blind kritisierst..und verurteilst sind
                        > sehr glückliche Menschen,..Leute, die etwas vom Leben verstehen,,,und von denen
                        >
                        > du vieles lernen kannst,,was dir in deinem beschiessenen armseeligen Leben
                        > helfen kann....
                        >
                        > Diese Araber, die du kritisierst...haben eine Geschichte....ihre Kultur ist
                        > älter als 2000 Jahren.....Und wer bist du überhaupt....du bist ein einfacher
                        > dummer Pole....Du stehst auf...gehst vielleicht arbeiten...essen...und dann
                        > scheissen....genau wie ein Tier...ja ein Tier bist du...und sogar Tiere sind
                        > besser, weil sie ein schamgefühl haben.....was du nicht hast....
                        >
                        > schähm dich einfach...und lerne es deine rassistische Gefühle zu unterdrücken.
                        > So wirst du nie glücklich sein.., solange du einen Virus in deinem gehirn hast
                        > ( rassismus )

                        Das ist große Überraschung für mich das kann ich die deutsche sprach hier
                        gelesen...
                        • Gość: mario2 Re: An mario 2 : unglaublich aber wahr IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:44
                          Leider im Fall des Rikos war es kein deutsch. Zumindest nicht die Sprache, die
                          ausgebildete Maenschen in Deutschland benutzen. In so kleinem Text so viele
                          Fehler machen kann nur ein Eingebildete Afe. Ja, aber Die Einbildung auch eine
                          Bildung ist, obwohl beim Ricko die einzige...
                    • Gość: Jasmin Re: Hmmmm... IP: *.cinetic.de 04.07.02, 10:24
                      an Mario:
                      "nie kwapi sie do odpisania"-bin gerade in der Arbeit...und Lust habe ich auch
                      keine, es ist mir zu blöd, vor allem deine Person...es tut mir leid für dich...
                      • Gość: mario2 Re: Hmmmm... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:45
                        dass kann ich verstehen. Am Fliesband zu schaffen und am PC zu schreibem muss
                        schwer sein. Was macht in der Zeit dein Mann? Nachbarinenbesuche?

                        :o))
                  • Gość: __jan imie Jasmin, Yasmin IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.02, 18:04
                    Gość portalu: Jasmin napisał(a):

                    > droga moniko,
                    > przeciez to ty jesetes ciekawa...a wiec urodzilam sie w niemczech i jasmin to
                    > imie, ktore ma mnoswo niemek, takze nie trafilas, a do tego imie arabskie dwa
                    w
                    >
                    > jednym(inna tylko pisownia)...to calkiem praktyczne droga pani
                    > moniko...koniecznie zawsze chcecie znalezc igle w sianie, ale niestety u mnie
                    j
                    > ej
                    > sie nie doszukacie...
                    > jestem pewna ze jest pani zgorzkniala kobieta...
                    > zycze pani powodzenia

                    a ha, teraz rozumiem, to kazda turka jest juz niemka, majac chuste na glowie i
                    niemiecki dowod w kieszeni, zaiste jestes "nakrecona" przez tych
                    muslimow...
    • Gość: d Re: Arabowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 02:11
      d
    • Gość: Liver Re: Arabowie IP: 157.25.84.* 04.07.02, 09:58
      „Otoz opinia jest taka(przynajmniej w Europie), ze Polacy to zlodzieje, rabusie
      i pijacy...”

      Otóż opinia o Arabach na świecie jak i w Europie jest taka, że to brudasy i
      terroryści.
      Czy taki jest Twój mąż ?

      Szczególnie wszyscy na świecie podziwiają Arabów za 11 września.
      Tak bardzo ich kochają, że w Stanach ładnych kilku obwiesili albo zatłukli.
      W Europie płoneły meczety ( Francja, Włochy ).
      Tak, to szczęście być z Arabem.



      • Gość: mario2 Re: Arabowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 10:10
        W dodatku nasza urodzona w Niemczech Jasmina jakos nie kwapi sie do odpowiedzi
        na posta napisanego w jej ojczystym jezyku... Cos mi sie wydaje, ze ta sprawa z
        nia bardzo brzydki odorek wydziela.
        • Gość: Jasmin Re: Arabowie IP: *.cinetic.de 04.07.02, 10:26
          an Mario:
          "nie kwapi sie do odpisania"-bin gerade in der Arbeit...und Lust habe ich auch
          keine, es ist mir zu blöd, vor allem deine Person...es tut mir leid für dich...
          • Gość: mario2 Re: Arabowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:42
            dass kann ich verstehen. Am Fliesband zu schaffen und am PC zu schreibem muss
            schwer sein. Was macht in der Zeit dein Mann? Nachbarinenbesuche?

            :o))
            • Gość: Sonia Re: Arabowie IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 11:59
              dlaczego tak trudno wam zrozumiec, ze Jasmin moze byc szczesliwa w zwiazku z
              Arabem? rozni sa ludzie, nie mozna ich oceniac tylko na podstawie narodowosci.
              nie znacie zycia Jasmin, ani jej meza, wiec nie macie nic do powiedzenia,
              mozecie tylko snuc przypuszczenia na podstawie zaslyszanych opowiesci, historii
              znajomych, etc.
              co do ataku 11 wrzesnia, to polecam przestudiowac historie islamizmu, zeby nie
              oceniac pochopnie.
              Jasmin, ciesze sie, ze jestes szczesliwa i pozdrawiam serdecznie.
              • sagan2 Re: Arabowie 04.07.02, 12:04
                Gość portalu: Sonia napisał(a):


                > Jasmin, ciesze sie, ze jestes szczesliwa i pozdrawiam
                > serdecznie.

                dolaczam sie :) wszystkiego dobrego Jasmin.

                Sonia, co do maria i innych - jak zagladniesz na watek o
                oliwkowych facetach, to sie przekonasz, ze oni Jasmi
                gardza, ze zwiazala sie z kims o innym kolorze skory.
                wyjasnien podaja mnostwo, laczenie z... estetycznymi i
                oni jej na pewno za zone nie wezma... ;)
                • Gość: mario2 Re: Arabowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:13
                  Ciebie raczej tez nie. Oprocz doznan estetycznych cenimy takze te
                  intelektualne... a o te u ciebie trudno...
                  • sagan2 Re: Arabowie 04.07.02, 12:29
                    Gość portalu: mario2 napisał(a):

                    > Ciebie raczej tez nie. Oprocz doznan estetycznych
                    > cenimy takze te intelektualne... a o te u ciebie
                    > trudno...

                    zlamales mi serce... jak sie z Toba w czyms zgodze, to
                    mnie zechcesz???
                    i co to sa "doznania estetyczne"??? w moim "poradniku
                    dobrej gospodyni i doskonalej kochanki" nic o tym nie
                    napisano?...
                    • Gość: mario2 Re: Arabowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:41
                      Miast tak trudnych lektur zacznij moze od ksiazeczek z serii "poczytaj mi mamo"
                      Moze tam znajdziesz cos, co bedziesz w stanie zrozumiec!
                      • sagan2 Re: Arabowie 04.07.02, 13:45
                        bez Twojej jasnie_oswieconej pomocy - NIGDY!!!

                        a poza tym zapomnialam, ze ja przeciez nawet pisac
                        jeszcze nie umiem... no to tschuess...
              • Gość: mario2 Re: Arabowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:05
                kwestia pojecia szczescie. Moze ona jest szczesliwa, ze dziennie jej w ryj nie
                bije.

                Co do doswiadczen. Gdzies juz pisalem, ze calymi latami przebywalem poza Europa
                i doskonale znam te czy inna kulture. To co robi Jasmin, to czysta hipokryzja.
                Migdy sie nie przyzna jak jest na prawde.
                • Gość: Sonia Re: Arabowie IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 12:13
                  Gość portalu: mario2 napisał(a):

                  > kwestia pojecia szczescie. Moze ona jest szczesliwa, ze dziennie jej w ryj nie
                  > bije.
                  >
                  > Co do doswiadczen. Gdzies juz pisalem, ze calymi latami przebywalem poza Europa
                  >
                  > i doskonale znam te czy inna kulture. To co robi Jasmin, to czysta hipokryzja.
                  > Migdy sie nie przyzna jak jest na prawde.

                  Mario2, a ty, jak widze jestes wszechwiedzacy!
                  to niesamowite, kolejny jasnowidz!!
                  • Gość: mario2 Re: Arabowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:14
                    Nie wszech, ale duzo. Zazdroscisz?
                    Pozyj jeszcze kilka lat na swiecie.
                    Za jakies 50 mozemy pogadac!
              • Gość: Liver Re: Arabowie IP: 157.25.84.* 04.07.02, 12:08
                "rozni sa ludzie, nie mozna ich oceniac tylko na podstawie narodowosci.
                nie znacie zycia Jasmin, ani jej meza, wiec nie macie nic do powiedzenia,..."

                Ty też nie.

                "...mozecie tylko snuc przypuszczenia na podstawie zaslyszanych opowiesci,
                historii znajomych, etc."
                Ty zasłyszałaś od jednej Jasmin i jej wierzysz.
                Dlaczego, więc, my mamy nie wierzyć zasłyszanym przez nas historiom ?

                "co do ataku 11 wrzesnia, to polecam przestudiowac historie islamizmu, zeby nie
                oceniac pochopnie."
                Masz racje, amerykanie sami sobie zburzyli WTC, zniszczyli Pentagon i chcieli
                zniszczyć Biały Dom. A Bin Laden jest kumplem Wujka Sama.




                • Gość: Sonia Re: Arabowie IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 12:23
                  Gość portalu: Liver napisał(a):

                  > "rozni sa ludzie, nie mozna ich oceniac tylko na podstawie narodowosci.
                  > nie znacie zycia Jasmin, ani jej meza, wiec nie macie nic do powiedzenia,..."
                  >
                  > Ty też nie.
                  Wiem tyle ile powiedziala i nie dobudowuje do jej zycia innych historii. nie
                  mowie, ze jest hipokrytka, bo mowi ze jest szczesliwa, a jest z Arabem.
                  >
                  > "...mozecie tylko snuc przypuszczenia na podstawie zaslyszanych opowiesci,
                  > historii znajomych, etc."
                  > Ty zasłyszałaś od jednej Jasmin i jej wierzysz.
                  > Dlaczego, więc, my mamy nie wierzyć zasłyszanym przez nas historiom ?

                  dlaczego mam nie wierzyc Jasmin? komus moze byc dobrze w zwiazku z Arabem, tak,
                  jak komus moze byc niedobrze. Nie mowie, ze Arab to idealny kandydat na meza, bo
                  roznie to bywa z ludzmi. chodzi o to, zeby nie uogolniac. Jasmin sie powiodlo i
                  dobrze, ze jest szczesliwa.
                  ale na podstawia jej historii, nie bede opowiadala, ze Arabi sa najlepsi. tak
                  samo nie bede mowila, ze sa najgorsi, bo komus sie niepowiodlo.
                  >
                  > "co do ataku 11 wrzesnia, to polecam przestudiowac historie islamizmu, zeby nie
                  >
                  > oceniac pochopnie."
                  > Masz racje, amerykanie sami sobie zburzyli WTC, zniszczyli Pentagon i chcieli
                  > zniszczyć Biały Dom. A Bin Laden jest kumplem Wujka Sama.
                  >
                  > zeby dobrze zrozumiec atak, przeanalizuj fenomen islamizmu. za atak
                  odpowiedzialne sa grupy terrorystyczne, nie mozesz wziasc do jednego worka
                  wszystkich Arabow. daruj sobie ta ironie.
                  >
                  >

                  • Gość: Liver Re: Arabowie IP: 157.25.84.* 04.07.02, 12:35
                    „zeby dobrze zrozumiec atak, przeanalizuj fenomen islamizmu. za atak
                    odpowiedzialne sa grupy terrorystyczne, nie mozesz wziasc do jednego worka
                    wszystkich Arabow. daruj sobie ta ironie.”

                    Powiedz to rodzinom ofiar w WTC.
                    Nie wszyscy Arabowie to terroryści ale teraz
                    świat patrzy na nich podejrzanie.

                    • Gość: Sonia Re: Arabowie IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 13:08
                      Gość portalu: Liver napisał(a):

                      > „zeby dobrze zrozumiec atak, przeanalizuj fenomen islamizmu. za atak
                      > odpowiedzialne sa grupy terrorystyczne, nie mozesz wziasc do jednego worka
                      > wszystkich Arabow. daruj sobie ta ironie.”
                      >
                      > Powiedz to rodzinom ofiar w WTC.
                      > Nie wszyscy Arabowie to terroryści ale teraz
                      > świat patrzy na nich podejrzanie.
                      >
                      wiem, Liver.

                  • galetik Re: Sonia 04.07.02, 17:33
                    ales ty glupia i naiwna koza.
                    • Gość: Sonia Re: Sonia IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 20:51
                      galetik napisał(a):

                      > ales ty glupia i naiwna koza.

                      sam jestes glupi
                      • galetik Re: Sonia 04.07.02, 21:05
                        Gość portalu: Sonia napisał(a):

                        > galetik napisał(a):
                        >
                        > > ales ty glupia i naiwna koza.
                        >
                        > sam jestes glupi

                        pocieszaj sie sieroto.pocieszaj.
                        jestes glupia i slepa koza.
                        otworz wreszcie oczy i rozejrzyj sie dookola siebie .
                        • Gość: Sonia Re: Sonia IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 23:14
                          galetik napisał(a):

                          > Gość portalu: Sonia napisał(a):
                          >
                          > > galetik napisał(a):
                          > >
                          > > > ales ty glupia i naiwna koza.
                          > >
                          > > sam jestes glupi
                          >
                          > pocieszaj sie sieroto.pocieszaj.
                          > jestes glupia i slepa koza.
                          > otworz wreszcie oczy i rozejrzyj sie dookola siebie .

                          o co ci chodzi, Galetik? czemu sie mnie czepiasz?
                          • galetik Re: Sonia 04.07.02, 23:36
                            Gość portalu: Sonia napisał(a):

                            > galetik napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Sonia napisał(a):
                            > >
                            > > > galetik napisał(a):
                            > > >
                            > > > > ales ty glupia i naiwna koza.
                            > > >
                            > > > sam jestes glupi
                            > >
                            > > pocieszaj sie sieroto.pocieszaj.
                            > > jestes glupia i slepa koza.
                            > > otworz wreszcie oczy i rozejrzyj sie dookola siebie .
                            >
                            > o co ci chodzi, Galetik? czemu sie mnie czepiasz?

                            tylko mi tu nie rycz .
                            • Gość: Sonia Re: Sonia IP: *.w.club-internet.fr 05.07.02, 10:00
                              galetik napisał(a):

                              > Gość portalu: Sonia napisał(a):
                              >
                              > > galetik napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Sonia napisał(a):
                              > > >
                              > > > > galetik napisał(a):
                              > > > >
                              > > > > > ales ty glupia i naiwna koza.
                              > > > >
                              > > > > sam jestes glupi
                              > > >
                              > > > pocieszaj sie sieroto.pocieszaj.
                              > > > jestes glupia i slepa koza.
                              > > > otworz wreszcie oczy i rozejrzyj sie dookola siebie .
                              > >
                              > > o co ci chodzi, Galetik? czemu sie mnie czepiasz?
                              >
                              > tylko mi tu nie rycz .

                              nie rozmawiam z chamstwem
                • Gość: Janosik Re: Arabowie IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 12:23
                  mario w pelni przyznaje ci racje,to sa calkiem inni ludzie,mozna do nich
                  pojechac i spedzic urlop lub zjesc kebaba lecz zyc z nimi pod jednym dachem
                  niewykonalne,to jakies 1000 lat ewolucji
                  • Gość: deli niesamowite... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 23:27
                    Prosilam na wstepie, aby osoby, ktore nie sa w stanie udzielac konstruktywnych
                    rad...odpuscily sobie. W zadnym slowie, ktore uzylam, nie przebijal entuzjazm
                    (jak to ktos probowal mi imputowac) a wrecz zrezygnowanie. Oczywiscie,
                    opinie "na nie" znam doskonale, sa powszechne (co oczywiscie wyraznie
                    zaznaczylam). Chcialam dowiedziec sie czegos moze w koncu dobrego...a
                    najbardziej czyichs doswiadczen bezposrednich.
                    Co za ludzie...
                    • Gość: monako Re: niesamowite... IP: *.joint.eu.org / *.joint.eu.org 05.07.02, 01:40
                      Ja mogę Ci, Deli, udzielić jednej konstruktywnej rady: machnij ręką na
                      Mario2...A gdybyś tak go jeszcze w makówkę trafiła, to już cudownie...może mu
                      się zwoje wreszcie prawidłowo poustawiają ;-)))

                      Jeżeli chodzi o Arabów, to przez 3 lata miałam (już nie mam, niestety) do
                      czynienia z jednym, ale - tu ukłon w stronę naszych uroczych forumowych
                      dyskutantów - nie dałam się brudasowi zbrukać, bo jestem rozsądna i wiem, że
                      żaden pachnący Polak by mnie potem nie zechciał:->> a poważnie: sądzę, że nie
                      warto, byś już na wstępie skreśliła tego nieszczęśnika (mam na myśli
                      potencjalną drugą połówkę, oczywiście), kierując się cudzymi opiniami, nawet,
                      gdyby miały one - a niekoniecznie mają - wiele wspólnego z prawdą. Nie trzeba
                      się zanadto rozglądać - wystarczy poczytać uważnie forum, by dostrzec, że i w
                      naszej europejskiej kulturze aż roi się od oszołomów (nie będę wymieniać po
                      imieniu), i także w tych warunkach pożądana byłaby spora ostrożność w wyborze
                      partnera. Czyli truizm nr 1- naród nie monolit. Truizm nr2 - zawsze chyba
                      lepiej po prostu poznać człowieka zanim sformułuje się o nim sąd.

                      Nie podejmę się karkołomnego zadania oceny Arabów en masse, bo jednoosobowa
                      (jeśli nie liczyć dwóch znajomych, z którymi jestem mniej zaprzyjaźniona)
                      próbka wydaje mi się raczej mało reprezentatywna. Sądzę jednak, że gdybym te
                      trzy lata wcześniej kierowała się, co postuluje klika Mario, kryterium rasy, to
                      odepchnęłabym od siebie naprawdę wartościowego człowieka, który sporo wniósł w
                      moje życie:-) Cieszę się, że tego nie zrobiłam:-)
                      Dla mnie wniosek jest taki, że trzeba słuchać głosu rozsądku, nie podszeptów
                      stereotypu:-)
                      Tylko tego głosu rozsądku to naprawdę słuchać;-))
                      Pozdrawiam ciepło:-)
                      monako
                      • Gość: mario2 Re: niesamowite... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 09:45
                        Tobie chyba synapsy sie przepalily! Gdzie ja pisze o kryterium rasowym? jesli
                        juz to o kulturowym. O konsekwencjach bycia naiwnym i konsekwencjach
                        nieznajomosci tematu. Przytocze tu moja wypowiedz z innego watku:

                        Re: CO WAS POCIĄGA W OLIWKOWYCH FACETACH ?
                        Autor: Gość portalu: mario2
                        Data: 03-07-2002 08:39 adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        W bardzo zamierzchlych czasach bylem zmuszony pierdolnac jednemu kozojebowi, bo
                        swoja "szarmanckoscia i poludniowym urokiem" chcial zmusic pewna mloda Szwedke
                        by sie z nim kochala. Tlukl ja po prostu po twarzy. Pech jego polegal na tym,
                        ze trafil na mnie ( wtedy jeszcze bardzo mlodego i zapalczywego), a moj pech
                        polegal na tym, ze terafilem na niego ( okazal sie byc synem jakiegos
                        miejscowego watazki). Cale szczescie, ze panienka zaalarmowala rodzicow w
                        Szwecji, ojciec przyjechal i oplacil mojego adwokata. Inaczej nie wiem jak by
                        sie to skonczylo. W kazdym razie ten kozojeb juz do bialej nie podejdzie, a
                        jesli juz to w zbroi.

                        Corka znajomego poznala na studiach chlopaka. Zrodzony on byl z matki Polki i
                        ojca kozojeba. Polkozojeb byl wychowywany w Algierii i przejal z wychowania
                        wszystkie cechy kozojebow. Owszem byl mily szarmancki. Rodzina mojego kumpla
                        bardzo go polubila. Prawie go usynowili. Brali ze soba na wycieczki, na
                        wczasy... Tako sie jednak porobilo, ze cora kumpla ( jak to mlode dziewczyny
                        maja w zwyczaju) stwierdzila, ze kozojeb nadaje sie co najwyzej na kolege,
                        czego on nie mogl przezyc. Podpierdolil rodzicom mlodej mercedesa, mlodej rower
                        gorski i jeszcze kilka "drobiazgow" z domu.

                        Chlopcy z Turcji i Maroka pracujacy ze mna z zakladzie pracy ( w Niemczech)
                        brali zawsze caly urlop - 6 tygodni- na raz, by moc pojechac do rodzinnego
                        kraju. Urlop brali latem. Przed wyjazdem robili zaklady, kto zaliczy
                        wiecej "bialasek" na plazy. Oczywiscie wszystko traktowali w ramach sportowych.
                        Usmiechy i szarmanckosc traktowali jako gre wstepna. Po bzyknieciu panienki
                        ulatniali sie, a nastepnego dnia rozpoczynali swoje polowanie na nowo. Jesienia
                        w pracy pokazywali cala kolekcje zdjec i z szyderstwem rozprawiali o bialych
                        dziwkach, ktorym wystarczy widok brazowej laski w spodniach i smak kakaowej
                        spermy.

                        Widzialem w Niemczech film nakrecony na podstawie autentycznej historii pewnej
                        kobiety, ktora wyszla za maz za kozojeba. Po niemiecku nazywalo sie to "Nichts
                        ohne meiner Tochter" - w wolnym tlumaczeniu - Nic bez mojej corki. Obraz
                        traktowal o kolejach "milosci" kozojeba i amerykanki i pokazywal naga prawde o
                        traktowaniu kobiet w tamtejszej kulturze. Wszystkie, ktorym sni sie romans z
                        kozojebem powinny ogladnac ten film jako doskonaly srodek antykoncepcyjny..

                        Nie chce byc posadzony o rasizm. W swoim zyciu bylem na 4 kontynentach,
                        poznalem wiele kultur. Mam przyjaciol w Birmie i w Quito. Znam Azje i Am.
                        Poludniowa Nigdzie jednak na swiecie obcych kobiet nie traktuje sie tak
                        przedmiotowo, jak w "kulturze" kozojebow.

                        Swoja droga jednak znaczna czesc kobiet bialych ( w tym takze niestety Polki)
                        daje pelne prawo swoim zachowaniem do takiego a nie innego ich traktowania.
                        Wykazuja one daleko posunieta krotkowzrocznosc i udowadniaja, gdzie w ich
                        organizmie znajduje sie najwieksze skupisko zwojow nerwowych. Dla ulatwienia
                        dodam, ze nie jest to glowa...
                        • Gość: lunia Do mario2 IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 09:59
                          "Nicht ohne meine Tochter", to bylo wiadome kolego... ach deli, zapomnij o tym
                          mario2, jego inteligencja to poziom zero, nawet prymitywny czlowiek wie co to za
                          film, ajaj on nie ma pojecia, zasrany, smierdzacy, pijak Polak, ktory pracuje w
                          Niemczech na tasmie...przepraszam, ze znizylam sie do jego poziomu, ale jemu juz
                          nic nie pomoze!!!
                          • Gość: Lechita Re: Do mario2 IP: 211.191.12.* 05.07.02, 10:05
                            Gość portalu: lunia napisał(a):

                            > "Nicht ohne meine Tochter", to bylo wiadome kolego... ach deli, zapomnij o tym
                            > mario2, jego inteligencja to poziom zero, nawet prymitywny czlowiek wie co to z
                            > a
                            > film, ajaj on nie ma pojecia, zasrany, smierdzacy, pijak Polak, ktory pracuje w
                            >
                            > Niemczech na tasmie...przepraszam, ze znizylam sie do jego poziomu, ale jemu ju
                            > z
                            > nic nie pomoze!!!

                            Nastepna szkopka z Polski bardziej szkopska niz sam Adolf Hitler. pelno was w tej
                            rzeszy.
                            • Gość: Liver Re: Do mario2 IP: 157.25.84.* 05.07.02, 10:09
                              Ale Adolf był chyba Austriakiem a kochankę miał żydówkę.
                              Nie przejmuj się lunią. To obrzydliwa rasistka.
                              • Gość: lechita Re: Do mario2 IP: 211.191.12.* 05.07.02, 10:11
                                Gość portalu: Liver napisał(a):

                                > Ale Adolf był chyba Austriakiem a kochankę miał żydówkę.
                                > Nie przejmuj się lunią. To obrzydliwa rasistka.

                                No dobra. Bardziej niemiecka niz Goebbels.
                            • Gość: Lunia Do Lechity... IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 10:13
                              Poczytaj raczej co Hitler Mario2 pisze...w jego przypadku trzeba znizyc sie
                              tylko do jego poziomu...przpraszam, ze cie urazilam, chodzi mi o niego, on jest
                              chamem-dlatego...dla informacji jestem Polka, a jezykow obcych nikt nie
                              zabrania sie uczyc...
                          • Gość: agnes Re: oj,lunia... IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 10:21
                            Gość portalu: lunia napisał(a):

                            > zasrany, smierdzacy, pijak Polak, ktory pracuje w
                            >
                            > Niemczech na tasmie...przepraszam, ze znizylam sie do jego poziomu, ale jemu ju
                            > z
                            > nic nie pomoze!!!


                            Chcesz tolerancji i obiektywnego spojrzenia na zycie? Czy zastanowilas sie choc
                            troche nad tym co napisalas o mario2? Chyba Cie nerwy troche poniosly. Mi tez nie
                            zawsze podoba sie jego gruboskornosc i impertynencja, ale daleka jestem by uzywac
                            tak mocnych slow... No chyba, ze znasz tego Pana......
                            Pozdrawiam.


                            • Gość: Lunia Re: oj,lunia... IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 10:28
                              Agnes, wiesz w jego przypadku peka wiecej niz nerwy, ciebie tez przepraszam,
                              poczytaj co on pisze o innych ludziach........................nie moge juz
                              mialam stad wyjsc....pozdrawiam cie
                              • Gość: mario2 Re: oj,lunia... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 10:57
                                No nerwy moga puscic dziecino. To fakt. Nie jedyny to fakt puszczania jak widze
                                po roznych wpisach. A ty, nie dosyc, ze glupia az do bolu, agresywna(maskujesz
                                tym swoje kompleksy?) to jeszcze SLEPA. Kazdy widzi, ze nie pisze z Niemiec.
                                Owszem, mieszkalem tam, studiowalem i pracowalem przez 12 lat. A tasme
                                produkcyjna znam z kontroli moich pracownikow, ktorzy przy niej pracowali. W
                                wiekszosci bardzo podobni do ciebie- znajacy jezyk na poziomie Kalego, ale
                                zawsze majacy cos do pierdniecia. Wytwory twojego przepoconego umyslu nie dosyc
                                ze nie posiadaja cienia mysli, to sa jednoczesnie przykladem na to jak mozna
                                odreagowywac swoje wlasne kompleksy. Tacy jak ty powinni sie leczyc. Odwiedz
                                najblizszego weterynarza- moze ci pomoze, bo obecny lekarz cie oklamuje!
                                • Gość: lunia Re: oj,lunia... IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 11:30
                                  mario,
                                  als Diplomübersetzerin sind nicht nur deutsche Sprachkenntnisse erforderlich,
                                  tu comprendes junger Mann
                                  • mario2 Re: oj,lunia... 05.07.02, 12:18
                                    sei froh, dass es nicht das Denken verlangt.


                                    Uebrigens ich habe in Heidelberg studiert...
                                    • sagan2 Re: oj,lunia... 05.07.02, 12:41
                                      a co tam studiowales mario?
                                      slyszalam, ze tam ciekawa fizyke robia.
                                      • mario2 Re: oj,lunia... 05.07.02, 12:49
                                        stosunki przede wszystkiem :o))
                                        • sagan2 Re: oj,lunia... 05.07.02, 13:04
                                          tam prawa fizyki tez sie przydaja...
                                          ... ale w tym haidelbergu to glownie patrza w niebo, a
                                          Ciebie pewnie blizej ziemi trzymaly te stosunki... ;)
                                        • Gość: Liver Re: oj,lunia... IP: 157.25.84.* 05.07.02, 13:04
                                          Ooooo, to ustosunkowany jesteś :))))
                                          • mario2 Re: oj,lunia... 05.07.02, 13:15
                                            Bylem :o))
                                            Teraz sie zestarzalem :o)
                                            • sagan2 Re: oj,lunia... 05.07.02, 13:21
                                              mario2 napisał(a):

                                              > Bylem :o))
                                              > Teraz sie zestarzalem :o)

                                              fish, fish, fish...
                                    • Gość: Jan mario, der Supermüllmann , aus Heidelberg... IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 13:44
                                      oooh Heidelberg, nicht nur du hast dort studiert, aber wieso du die Uni so
                                      aussergewönlich findest..., wie jede andere Uni halt...man, du bist ein
                                      trauriger Typ, hast bestimmt ein käseweissen Bierbauch, und Pickel im Gesicht,
                                      bist bestimmt arbeitslos, kümmerst dich nicht um deine Frau (falls du überhaupt
                                      welche hast)...weil du hier seit Tagen steckst ( der super Mario )...und nur
                                      Scheisse rüberbringst...
                                      • mario2 Re: mario, der Supermüllmann , aus Heidelberg... 05.07.02, 14:04
                                        leck mich am Arsch Klugscheisser. Oder nicht, weil ich heute das selbe einer
                                        anderen Sau versprochen habe.

                                        verpiss dich, es sollte Druck auf dein Gehirn ( fast du welchen hast) ausloesen.
                                        • gero1 Re: mario, der Supermüllmann , aus Heidelberg... 05.07.02, 15:26
                                          Ruhig Leute,
                                          Mario hat es vieleicht zu sanftig ausgedruckt, die Tatsache bleibt jedoch, dass
                                          er viel Recht hat. Wie viele z.B. Franzosen hat euch gefragt, was eine Frau
                                          fur die Nacht in Polen koste? Mir niemand, und ich war in Frankreich einmal in
                                          Klassenfahrt, zum zwieten Mal als Student fur insgesamt uber 3 Monate. Dagegen
                                          haben mir diese Frage uber etwa 50 Turken, Griechen u.a gestellt, darunter
                                          nicht nur die Fliessband-typen. Das wollten sie sofort wissen, soweit ich
                                          gesagt hatte, das ich ein geburtiger Pole bin.
                                          Lasst Leute diese ganze Toleranz-scheiss beiseite, denn die Turken und die
                                          anderen sind leider wirklich verkeht, was die Beziehungsfragen betrifft.
                                          Mario ich weiss, die Rechtschreibung war niemals meine starke Seite, die Abitur
                                          wurde ich wohl nicht wieder zum zwieten Mal schaffen.
                                          • Gość: mario2 Re: mario, der Supermüllmann , aus Heidelberg... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 17:41
                                            Bedziemy sie musieli kiedys znowu spotkac :o))
    • Gość: Lechita zakochala sie w brudasie IP: 211.191.12.* 05.07.02, 10:10
      Gość portalu: deli napisał(a):

      > Czy ktoras z was zna to z autopsji? Bycie z Arabem...czy to tylko jego zabawa,
      > czy moze on traktowac dziewczyne "niearabke" powaznie? Z tego co wielokrotnie
      > slyszalam, ich pasja jest "przerobienie" jak najwiecej dziewczyn w jak
      > najkrotszym czasie i zachowuje sie przy tym tak czule i super, ze sie zaczyna
      > wierzyc, ze rzeczywiscie kocha.
      > Poznalam chlopca, ktory jest Arabem...i nie wiem co o tym myslec. Czy zaufac,
      > czy traktowac tylko jako przygode?
      > Prosze o powazne opinie...to nie jest dla mnie latwe. Czuje cos do niego, ale
      > boje sie zaufac, boje sie zrobic jakis krok w tym kierunku, zeby sie nie
      > zaangazowac bez sensu.


      To niesamowite. Zakochac sie w brudasie i sie jeszcze do tego przyznawac. Nawet
      jesli anonimowo to i tak powinnas sie wstydzic.
      • Gość: Lunia Re: zakochala sie w brudasie IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 10:18
        Acha, ty Lechita taka sama polska pachnaca, rasistka, jak twoj kolega, tez o
        takim poziomie intelektualnym...szkoda stukac tu w klawiature...
        znikam stad, powodzenia w waszym Bardzo "czlowieczym" zyciu
      • Gość: Zuzia Re: zakochala sie w brudasie IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 10:25
        Ty Lechita, z pewnascia szczesliwa nie bedziesz, z tym sposobem podchodzenia do
        ludzi, nie wstydzisz sie, ach nie widac cie...gdybysmy spotkali sie nadyskusji,
        powiedzmy ty, ten dziwak Mario...i niejaka Lunia, to byscie naprawde nie znali
        odpowiedzi na wiele, wiele pytan...dotyczacych tych spraw, o ktorych tu sie tak
        zagorzale, z takimi rasistowskimi pogladami wypowiadacie...oprocz paru ludzi,
        przepraszam, ale glupcy sie tu wpisuja!
        Deli, naprawde to nie zrodlo na takie informacie, zycze ci deli wszystkiego
        dobrego...
        • Gość: Liver Re: zakochala sie w brudasie IP: 157.25.84.* 05.07.02, 10:35
          Cechuje Cię zwykły brak tolerancji i brak zrozumienia poglądów innych.
          Ograniczenie pomieszane z naiwnością.
          • Gość: Zuzia Re: zakochala sie w brudasie IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 10:39
            Ciebie tez... Deli czegos innego oczekiwala sam wiesz, nie wypowiedzi ludzi,
            ktorzy na ten temat nic nie wiedza...ja tez opuszczam te strone, szkoda czasu...
    • Gość: muniek Re: Arabowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 11:16
      Myslałem ze cos napisze...
      niestety powstał tylko odruch wymiotny.
      muniek
    • Gość: Magda Re: Arabowie IP: 213.216.82.* 05.07.02, 13:49
      Jasmin mieszka w Niemczech i chroni ją prawo niemieckie.W arabskich krajach
      kobiety nie mają takich praw.Nie jestem pewna czy wyjechałaby do takiego
      kraju /chyba,że to duze miasto np.w Turcji/.O prowincji lepiej nie myśleć.To ja
      jestem tą co dużo podróżuje i z boku widzę więcej niż się wydaje.W arabskim
      kraju od razu nastaw się że mężczyźnom wolno nie o wiele więcej ale wszystko a
      tobie niewiele.Jeśli chcesz by twoim światem byli mąż, dzieci i jego
      rodzina...Naprawdę nie trzeba bystrości by idąc z zaprzyjażnionym Arabem w jego
      kraju gdziekolwiek nie mówię już o lokalu nocnym widzieć że on,jego brat i
      np.kuzyn idą z nami a żona zostaje w domu.
      Owszem,znam niedobrane małżeństwa różne np.Polak z Amerykanką w Kanadzie.Ona
      nastawiona na to że mąż utrzymuje rodzinę,dzieci idą do szkoły a ona na zakupy
      lub do koleżanek.Do sprzątania domu bierze "nielegalną" Polkę.On przyzwyczajony
      do tego że Matka-Polka charuje od świtu do nocy nie mógł znieść że ona tak nie
      tyra i jeszcze robi mu obiad z puszki.Są po rozwodzie.Rozwód na cywilizowanych
      warunkach on wziął 2 dzieci ona 1.Jak to wygląda u Arabów? Na pwewno inaczej w
      arabskich krajach niż w Europie .
      To nie tylko chodzi o religię .Nasza też nas stawia tam gdzie stawia.To
      obyczajowość poparta tą religią!!!.Miejsce kobiety u Arabów jest w domu.Głową
      rodziny jest mąż i tylko on ma prawo decydować o pieniądzach,dzieciach.I tak
      też mówi ich prawo.Nie ma co liczyć na to że wspólnie będziecie rozwiązywać
      spory,Jeśli jesteś spokojną i potulną dziewczyną i chcesz tak żyć to zyj i bądź
      szczęśliwa.Znam w Polsce dziewczynę której mąż nawet majtki kupuje/te
      najtańsze/, bo jest potulna a on rządzi.I widzę że jest szczęśliwa.Mąż nie pije
      i nie bije i jest super.
      • Gość: deli Re: Arabowie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 23:08
        Dziekuje za serdeczne slowa wszystkim, ktorzy...serdeczni byli. Jesli chodzi o
        posty...jesli nie wulgarne, to conajmniej prostackie, to szkoda waszego
        zachodu, bo nie robia na mnie najmniejszego wrazenia.
        Acha...za serdeczne uwazam rowniez te wypowiedzi, ktore krytykuja. ale jest to
        krytyka zdrowa, a nie stek ordynarnych okreslen (niewiadomo zreszta pisanych po
        co?).
        Moze znajdzie sie jeszcze ktos, kto zna temat z wlasnego doswiadczenia?
        Pozdrawiam wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka