Za co lubię jesień? Między innymi za kolory. I oczywiście mnóstwo innych rzeczy

Dzisiaj pochmurno i pada. Ale i tak te widoki mnie cieszą.
Jak wyjdzie słońce , będzie jeszcze piękniej.
Kasztanowiec to obiekt mojej małej dumy. Jedyny w bliższej i dalszej okolicy w takim stanie. Choć i tak sierpniowe wrześniowa susza dała mu do wiwatu. Ale jest złoty, a nie jak inne z resztka rozwijanych brązowych liści.
Walka że szrotówkiem opłaca się (wyrabianie liści).