Dodaj do ulubionych

Rodzice też Was wkurza Librus?

29.10.25, 17:45
I to, że opcja wiadomości jest płatna na aplikacji mobilnej od tego roku?

To możecie wyrazić swoją frustrację podpisując petycję:

www.petycjeonline.com/librus_-_przywrocenie_darmowych_wiadomoci_i_natychmiastowych_aktualizacji_w_librusie
Ogólnie to uważam, że wymaganie od rodziców, żeby codziennie sprawdzali wiadomości od nauczycieli jest wielkim nadużyciem ze strony szkoły. A wy jak uważacie?

Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:08
      Nie mam juz dzieci w wieku, w którym korzysta się z dziennika elektronicznego, ale nigdy nie mialam aplikacji ani do librusa, ani do vulcana., więc w ogole nie rozumiem, o co halo.

      Co do drugiej kwestii - uwazam, ze sprawdzenie raz dziennie (pomijam weekendy) , czy nauczyciele nie wysłali do mnie jakiejś informacji bylo moim zas. anym obowiązkiem jako rodzica, absolutnym minimum, jesli chodzi o moje rodzicielskie powinności.
      • iwoniaw Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:23
        grey_delphinum napisał(a):

        > Nie mam juz dzieci w wieku, w którym korzysta się z dziennika elektronicznego,
        > ale nigdy nie mialam aplikacji ani do librusa, ani do vulcana., więc w ogole ni
        > e rozumiem, o co halo.
        >

        Mialam obydwie aplikacje w czasach szkolnych dzieci, też nie rozumiem, o co halo - zadna szkola nigdy noe wymagala opcji platnych przez rodzica, podstawowe wystarczaly az nadto

        > Co do drugiej kwestii - uwazam, ze sprawdzenie raz dziennie (pomijam weekendy)
        > , czy nauczyciele nie wysłali do mnie jakiejś informacji bylo moim zas. anym ob
        > owiązkiem jako rodzica, absolutnym minimum, jesli chodzi o moje rodzicielskie p
        > owinności.


        Zgadzam się.
        • princy-mincy Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:27
          Ja sprawdzam może niecodziennie, ale te 2-3 razy minimum. Nie potrzebna mi do tego płatną opcja.
        • danaide2.0 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:56
          O, to moja lista zas...ych obowiązków jakaś krótsza jest.
          Sprawdzam, jak mi wygodnie.
          Przecież rozmawiam o szkole z dzieckiem, a u nas raczej nie ma tematów, które dziecko by w swoim interesie musiało pomijać. Raczej w swoim interesie powie big_grin
          • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:28
            👍❤️👍
          • jdylag75 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 11:54
            Uważam tak samo, ani nie sprawdzam ocen, ani ot-tak nie wchodże,, Librusa używam wyłącznie do usprawiedliwiania nieobecnosci i zwalnainia dziecka z lekcji. Irytuje mnie że zamiast coś powiedziec dzieciom (ich zas..ny obowiązek wszak) i uczyć je odpowiedzialnosci za swoją szkolna działkę, tak uważam ze to zas..ny obowiązek szkoły, to napisza maila i uważają ze załatwione. A do furii doprowadza mnie pisanie bzdetów do rodziców w przypadku 3-4 klasisów w LO i oczekiwanie reakcji.
            • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:14
              A wyżej masz napisane, że to twój obowiązek smile codziennie sprawdzać.
              No trudno moja 14latka będzie niedopilnowana...ale dzięki temu sama pilnuje swoich spraw.
              • jdylag75 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:19
                A jakże! nawet zas...ny wink
      • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:08
        Cóż, mam dosyć obowiązkow, by snuć przekonania, że codzienne sprawdzanie Librusa jest „absolutnym minimum” (czym w takim razie byłaby „norma”? Codzienne wypisywanie do nauczycieli? Czym byłoby „maksimum” - codzienne dzwonienie do szkoły?) moim obowiązkiem, a już z pewnością nie zasranym 😱

        Od ogarniania szkoły jest dziecko, które do niej uczęszcza. Paradne natomiast jest to, że o zasranych obowiązkach wypowiada się osoba, która z dzienników elektronicznych nie korzystała - ergo: nie sprawdzała codziennie (!) korespondencji z nauczycielem…
        • grey_delphinum Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:49
          memphis90 napisała:

          > Cóż, mam dosyć obowiązkow, by snuć przekonania, że codzienne sprawdzanie
          > Librusa jest „absolutnym minimum” (czym w takim razie byłaby „norma”? Codzienn
          > e wypisywanie do nauczycieli? Czym byłoby „maksimum” - codzienne dzwonienie do
          > szkoły?) moim obowiązkiem, a już z pewnością nie zasranym 😱
          >
          > Od ogarniania szkoły jest dziecko, które do niej uczęszcza. Paradne natomiast j
          > est to, że o zasranych obowiązkach wypowiada się osoba, która z dzienników elek
          > tronicznych nie korzystała - ergo: nie sprawdzała codziennie (!) korespondencji
          > z nauczycielem…
          >

          Czytaj ze zrozumieniem. Oczywiście, ze korzystalam (czas przrszly, bo dzieci juz dorosłe) i tak - uwazam, ze to minimum, by zalogować się raz dziennie od pon. do pt. Maksimum to logowanie się również w weekendy. A co do ogarniania szkoły przez dziecko, to chyba jarzysz, ze dzieci mają swoje konta, a rodzice swoje - to do mnie przychodzily ewentualne uwagi od nauczycieli na temat zachowania dzieci lub maile od wychowawcy.
          I niemozebnie mnie wkurzalo to, ze wielu rzrczy nie dalo się sprawnie zalatwic/zorganizować, bo byli rodzice, którzy nie odczytywali systematycznie wiadomosci i np. nie wysylali informacji zwrotnej do wychowawcy. Tak kiedyś przeszla kolo nosa klasie syna okazja fajnego szkolnego wyjazdu, bo tydzien na odczytanie maila okazal się dla niektórych nieogarow zbyt krotkim terminem.
          • 35wcieniu Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:07
            Zdradzam tajemnicę: niektórzy rodzice w ogóle z tego nie korzystają. Nie dlatego że są nieogarami, tylko dlatego że uważają że zebrania to wystarczający kontakt, a od spraw nagłych jest telefon.
            Jeżeli organizację wycieczki uzależniacie od interakcji przez aplikację to w organizacji problem.
            • fazifokus Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:23
              To ja jestem takim rodzicem. Wchodzę na librusa zazwyczaj raz w miesiącu, żeby usprawiedliwić nieobecności, wiadomości w ogóle nie czytam, ocen nie sprawdzam. Gdy trzeba podpisać jakąś zgodę na wyjście, to córka mi mówi, że mam to zrobić. Teraz chodzi do liceum, ale całą podstawówkę też tak funkcjonowałam. Nie wiem po jakiego ciula, wchodzić tam codziennie??! Później dzieciak dostanie złą ocenę i zestresowany wraca do domu, bo już matka z pretensjami wyskakuje.
              • droch Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 23:29
                Spoko, znajoma dzwoni do córki mniej więcej 20 sekund po otrzymaniu powiadomienia o nieobecności na lekcji. Oczywiście, okazuje się, że to jest ostatecznie spóźnienie, ale tak cz owak, ktoś tu chyba za mocno trzyma rękę na pulsie…
                • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:18
                  Młoda do mnie ostatnio pisze ze szkoły (tak ma telefon ze sobą) co dostała z matemtyki. Pani wstawiła oceny zanim oddała dzieciom. Matka koleżanka sprawdziłą i zadzwoniła do córki z awanturą o słabą ocenę...
                  Tu po pierwsze widzę winę nauczyciela. Najpierw się dzieciom oddaje sprawdziany obawia, potem wstawia do dziennika.
                  Nie wchodzę codziennie chociązby z tego powodu. Młoda ogarnia naukę, pilnuje swoich sprawdzianów, informuje o wyjsciach i wycieczkach.
                  To wchodzenie codziennie czy kilka razy dziennie w dziennik uwazam za natręctwo
              • kamin Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:18
                "Później dzieciak dostanie złą ocenę i zestresowany wraca do domu, bo już matka z pretensjami wyskakuje"

                Ciekawy tok myślenia. Ja raczej wyskakuję z pytaniem czy potrzebuje pomocy w nauce do poprawy.
                • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:18
                  W LO też bedziesz tak pilnować?
                • fazifokus Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 19:31
                  Super byłoby gdyby każdy miał takie podejście jak Ty.
                  Niestety znam przypadki, że dzieciaki przerażone wracają do domu. To jest przemoc.
          • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 06:55
            > Czytaj ze zrozumieniem
            Hmm…
            >Nie mam juz dzieci w wieku, w którym >korzysta się z dziennika elektronicznego, >ale nigdy nie mialam aplikacji ani do >librusa, ani do vulcana.,
            To może pisz zrozumialej…?

            > to do mnie przychodzily ewentualne >uwagi od nauczycieli na temat >zachowania dzieci
            Nigdy w życiu nie dostałam ani jednego maila nt zachowania moich dzieci, a wiadomości od wychowawcy odbieram z powodzeniem raz na kilka dni 🤷‍♀️

            >uwazam, ze to minimum, by zalogować >się raz dziennie od pon. do pt.
            Ale ze dziubdziusie 14- 19l nie umiały przekazać, że jest wywiadówka/wycieczka/cokolwiek innego super pilnego, co wymaga kliknięcia w librusa tu i teraz?
            • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:20
              Panie tu porównuje wchodzenie na librus do odbierania poczty czy telefonu...chyba nie wytłumaczysz.
          • 3-mamuska Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 20:55
            Tak kiedyś przeszla kolo nosa klasie syna okazja fajnego szkolnego wyjazdu, bo tydzien na odczytanie maila okazal się dla niektórych nieogarow zbyt krotkim terminem.

            A to jest wina dzieci i nauczyciela, ktory nie przkazł dziecom a oni rodzicom wiadomości.

            Moj autystyk ciezko bo ciezko ale mi powie ze ma wycieczke choc normalnie bardzo ciezko sie z nim dogadać i nie dowiem sie co robił w szkole na codzień. Ale ze gdzieś jada potrafi przekazać tylko musze dobrze sie wspuchac w jego monolog, . Oczywiście bez szczegółów ale ze cos sie szykuje.

            Wiec cos z tymi dzieciakami bylo nie tak ze nie potrafiły powiedzieć mamo/tato szykuje sie wycieczka potwierdzenie trzeba.
            • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 21:27
              A nie ma takiej funkcji że Librus na Twoją pocztę wysyła powiadomienie, że przyszła wiadomość?
      • 3-mamuska Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 20:47
        Co do drugiej kwestii - uwazam, ze sprawdzenie raz dziennie (pomijam weekendy) , czy nauczyciele nie wysłali do mnie jakiejś informacji bylo moim zas. anym obowiązkiem jako rodzica, absolutnym minimum, jesli chodzi o moje rodzicielskie powinności.

        To jest totalna bzdura.
        Kiedys byl dzienniczek i dawalo się rodzicom jak cos trzeba bylo pokazac/podpisać.
        A tak dziecko samo mowi co jest/było w szkole. Trzeba mieć manie kontroli żeby codzinnie sprawdzać.
    • princy-mincy Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:21
      Kiedyś mnie wkurzał. Po krótkiej przygodzie z Vulvanem, nie narzekam na Librus.
      • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:53
        Oj taaaaaaak
        Starsza ma Librusa, Młodsza Vulkan
    • pleszkazlasu Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:22
      Ach, jak też to robiono w erze dzienniczków ucznia? Jak ci rodzice sprawdzali dzienniczki i zeszyty bez powiadomień?
      Koniec świata, panie dziejku.
      • little_fish Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:33
        Najczęściej dziecko powiadamiało. No chyba że nie miało interesu 😁
        • pleszkazlasu Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:46
          No właśnie dziecko często nie mialo interesu, a jakoś rodzice wiedzieli… jak oni robili?
          • ewka.n Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:05
            pleszkazlasu napisała:

            > No właśnie dziecko często nie mialo interesu, a jakoś rodzice wiedzieli… jak on
            > i robili?

            Pani nauczycielka to robiła żądając od dziecka podpisu rodzica pod wpisaną do Dzienniczka Uwag uwagąsmile
            • heca007 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:11
              Co często kończyło się tym, że uczniowie stawali się domorosłymi fałszerzami tongue_out Jak czyjaś matka lub ojciec mieli proste podpisy to było łatwo wink
              • ewka.n Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:19
                No nie, takie fałszerstwo miało krótkie nogi, bo prędzej, czy później wychodziło, więc kończyło się raczej jeszcze większą chryją i wartościową wychowawczo nauczką, że nie warto być fałszerzem wink
                • wegekotlecik Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:51
                  Można było mieć dwa dzienniczki, jeden do wpisywania uwag przez nauczyciela i okazywania sfałszowanych podpisów, drugi do pokazywania rodzicom wink Ja akurat nie miałam odwagi na takie kombinowanie ani specjalnie potrzeby, ale byli i tacy spryciarze
                  • ewka.n Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:59
                    No i pewnie właśnie tacy spryciarze porobili później oszałamiające kariery. W biznesie, a zwłaszcza w polityce.
                • heca007 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:06
                  Zależy jakie to były uwagi. U nas były absurdalne w większości bo wychowawczyni była naprawdę jebnięta. Dziś by pewnie miała niejedną sprawę w sądzie. W każdym razie większość tych uwag brzmiała m/w tak- Na lekcji geografii przesiadłem się o jedną ławkę czym wywołałem zamieszanie w klasie big_grin Naprawdę żądanie żeby rodzice podpisywali takie głupoty stawało się lekko obraźliwe tongue_out
                  • fazifokus Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:30
                    To moja córka kiedyś od pani od polskiego dostała uwagę „Na przerwie zdejmuje koledze czapkę.”
                    Miałam ochotę odpisać: „Ale kto???” 😅
            • lauren6 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:18
              > Pani nauczycielka to robiła żądając od dziecka podpisu rodzica pod wpisaną do Dzienniczka Uwag uwagą

              Kto nie podrabiał podpisu rodzica pod uwagą koleżanki ten życia nie zna 😀
          • kamin Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:48
            Nie wiedzieli.
    • ophelia78 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:32
      Możesz wchodzić przez stronę www i wtedy nasz wszystko za darmo. Za wygodę (w tum przypadku aplikacji) sie po prostu placi.

      I tak, mając dzieci minta dziennie ja sprawdzenie edziennika to nie jest jakos nadmierny wysilek
    • ga-ti Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 18:56
      Nie mam aplikacji, wchodzę przez wyszukiwarkę. Za darmo.
      Nie, nie wkurza mnie, raz dziennie wchodzę i sprawdzam, co tam ciekawego, zwykle wieczorem (odpisuję też wieczorem, z założeniem, że nauczyciel przeczyta rano).
      Wkurza jedynie to, że obecne czasy narzuciły nam rodzicom inwigilację swoich dzieci. Biedne dzieci.
      • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:38
        Przecież nie musisz tam wchodzić codziennie. Możesz nie inwigilować.
      • fazifokus Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:25
        To nie inwigiluj. Nie trzeba tam wchodzić.
      • amarantha Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 22:33
        ga-ti napisała:

        > Wkurza jedynie to, że obecne czasy narzuciły nam rodzicom inwigilację swoich dz
        > ieci. Biedne dzieci.

        To nie "czasy narzuciły", tylko sami to robicie dzieciom, tymi ręcami. Zarówno ci, którzy wyzywają rodziców stawiających bierny opór temu wariactwu od "nieogarów", którzy nie "wypełniają zas... obowiązku", jak i ci, którzy tworzą i podpisują jakieś poronione petycje o włączenie dzwonka powiadomień w kolejnej aplikacji, żeby jeszcze bardziej ćwiczyć swój odruch Pawłowa.

        Aha, i szkolne siłaczki zdziwione tym, że załatwianie czegokolwiek z 30 osobami przez maila/komunikator to zawsze jest padaka, chyba nigdy nie pracowały w normalnej firmie.
    • zerlinda Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:02
      Nie, nic mnie nie wkurza. Masz wersję darmowa jak Cię nie stać na płatna. I po co codziennie sprawdzasz librusa?
    • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:10
      A czy to nie było płatne od zawsze? 🤔 W każdym razie ja od lat albo płaciłam za apke, albo wchodziłam przez przeglądarkę, żeby odczytać wiadomości.
    • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:12
      „Zwracamy się do Rady Miasta Krakowa z prośbą o rozpatrzenie możliwości ponownego objęcia finansowaniem funkcji darmowych wiadomości oraz natychmiastowych aktualizacji w systemie Librus.”

      Kto z Krakowa niech podpisuje, żeby mu miasto zapłaciło za dodatki 🤷‍♀️
      • iberka Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:40
        Nie ma kasy na takie extrasy.
    • 152kk Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:32
      Librus czy Vulcan czy jako aplikacja czy strona to jest tylko narzędzie. Problemem nie jest moim zdaniem to, jak działa narzędzie, tylko jak działa szkoła i nauczyciele. Jeśli szkoła/nauczyciele wymagają sprawdzania codziennie, to to jest absurd. Ważne informacje powinny być zamieszczane z co najmniej kilkudniowym wyprzedzeniem, oceny czy inne tego typu rodzic sobie sprawdza lub nie i wtedy kiedy uważa za stosowne, a do pilnego kontaktu są telefony.
      • grey_delphinum Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:55
        Jeśli szkoła/nauczyciele wymagają sprawdzania codziennie, to to jest absurd

        Niw sądzę, by szkoly wymagaly, ja to robilam dla siebie i dziecka, by byc na bieżąco.

        Natomiast co do codziennego wchodzenia, większość rodziców codziennie wchodzi na jakieś fora, insta, fb czy inne strony, a tylko o systematyczne wchodzenie na librusa jest taki straszny ból doopy...
        • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:41
          grey_delphinum napisał(a):

          > Jeśli szkoła/nauczyciele wymagają sprawdzania codziennie, to to jest absurd
          >
          > Niw sądzę, by szkoly wymagaly, ja to robilam dla siebie i dziecka, by byc na bieżąco

          Nie lepiej porozmawiać z dzieckiem? I wcale nie o szkole.
          • iwoniaw Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:28
            Tak, rozmowa z dzieckiem i czytanie informacji przesylanych ze szkoly wzajemnie się wykluczają 🤦‍♀️
            • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 22:01
              Trochę tak. Sprawdzanie librusa przez rodziców (poza wiadomościami i ogłoszeniami) to JEST inwigilacja. Myśmy mieli możliwość decydowania, kiedy pokażemy dzienniczek, powiemy o gorszej ocenie. Można było, w ograniczonym zakresie, ale jednak, do pewnego stopnia mieć wpływ na dotyczący nas bezpośrednio przepływ informacji. Pokolenie dzienników elektronicznych nie ma żadnego.
              • pleszkazlasu Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 22:20
                nangaparbat3

                Myśmy mieli możliwość decydowania, kiedy pokażemy dzie
                > nniczek, powiemy o gorszej ocenie.
                >
                Pomijając fakt, że moja mama uczyła w szkole, do której chodziłam, dzienniczek pokazywałam, kiedy rodzice prosili, a prosili często, nie żeby doradzać stopnie, ale były tam często zapisane informacje typu szczepienia, dentysta, wycieczki itp.
                Rodzice regularnie sprawdzali mi też zeszyty, więc polemizowałabym, czy mieliśmy taki wpływ na czas ujawnienia informacji.
                Jak rodzice się interesowali szkołą, wiedzieli wszystko, tak jak i teraz.
                • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 06:37
                  No tak. Moi nie sprawdzali mi zeszytów, chętnie oglądali, kiedy im pokazywałam. Pytali, co w szkole, więc im opowiadałam - ale to zupełnie co innego niż sprawdzanie zeszytów, librusa czy dzienniczka. Dzienniczków za bardzo nie pamiętam, raczej to, że je często gubiłam.
                  Poza tym uważam, że jeśli tylko jest wybór, dziecko nie powinno chodzić do szkoły gdzie uczącego bliscy.
                • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:05
                  >typu szczepienia, dentysta, wycieczki
                  To w mojej szkole było tak, że dzienniczki dzialaly w klasie 1-3, później żądano ich raz na jakiś czas od klasowych rozrabiaków, żeby tam wpisać kolejną uwagę „i przynieś z podpisem rodzica!”. W ogóle nie notowaliśmy żadnych info o wycieczkach, wychowawca mówił nam ustnie, a my przekazywaliśmy rodzicom - a najczęściej to chyba mówił samym rodzicom na wywiadowkach. Jak nauczyciel kazał przynieść kasztany i 3 sztuki brystolu, to albo się informowało o tym rodzica o 21.58 w dzień poprzedzający😁 albo się nie miało kasztanów i brystolu 🤷‍♀️


                  Sprawdzanie zeszytów odbierałam jako zachowanie skrajnie przemocowe, szczęśliwie matce starczyło zapału na max kilka miesięcy.
                • 3-mamuska Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 21:22
                  Pomijając fakt, że moja mama uczyła w szkole, do której chodziłam, dzienniczek pokazywałam, kiedy rodzice prosili, a prosili często, nie żeby doradzać stopnie, ale były tam często zapisane informacje typu szczepienia, dentysta, wycieczki itp.

                  Ze co? Nigdy nic takiego nie wpisywało sie w dzienniczek.


                  Rodzice regularnie sprawdzali mi też zeszyty, więc polemizowałabym, czy mieliśmy taki wpływ na czas ujawnienia informacji.
                  Jak rodzice się interesowali szkołą, wiedzieli wszystko, tak jak i teraz.

                  Jezu wspoczuje takich rodziców.
              • lauren6 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:25
                > Sprawdzanie librusa przez rodziców (poza wiadomościami i ogłoszeniami) to JEST inwigilacja.

                Inwigilacja by była, gdybym logowała się na librusa na konto dziecka. Loguję się na swoje.

                I tak, rodzicielstwo polega na kontroli i korekcie ewentualnych nieprawidłowych zachowań. Nie na puszczeniu dziecka samopas i oczekiwaniu, że raz na jakiś czas pokaże zeszyt z piątką.

                Byłaś zaniedbywana przez rodziców i wyrosłaś na ludzi? Good for you. Nie rób ze swojego dzieciństwa normy.
                • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:41
                  Nie byłam zaniedbywana, na odwrót, oni byli zdecydowanie nadopiekuńczy. Ale sprawy szkoły były moimi sprawami - zawsze mi pomagali, wspierali, dzielnie chodzili na wszystkie wywiadówki, kupowali stosy książek, zabierali do muzeów, na koncerty i do teatru, a przede wszystkim rozmawiali - ale nie kontrolowali, nie śledzili ocen, sprawdzianów, czy i ile się uczę. To była moja działka, moja odpowiedzialność.
                • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:50
                  Wracając do librusa - z konta rodzica widzisz wszystko poza korespondencja dziecka, więc oceny, nieobecności, spóźnienia. Możesz kontrolować każdy jego krok. Kiedy ja dostawałam pałę, mogłam wybrać moment, kiedy poinformuję o niej rodziców:
                  - ja poprawie
                  - jak będę w dobrym nastroju
                  - jak zechce się pożalić
                  - jak sama już przestanę odczuwać ją jako bolesną porażkę
                  - ………,,
                  Teraz rodzic wchodzi na librusa kiedy zechce. Czasem wie o ocenie zanim dowie się uczeń.
                  • pleszkazlasu Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 08:10
                    Ja w wieku szkolnym też miałam wybrać, kiedy powiedzieć rodzicom o takich rzeczach. Jednocześnie zaraz po szkole siadałam odrabiać lekcje, nie dostawałam kieszonkowego, musiałam jeździć do dziadków na obiad co niedziela i zjadać wszystko z talerza, i nie wolno mi było oglądać filmów po dzienniku. Nie pyskowalam rodzicom ani nauczycielom, ustępowałam miejsca w autobusie starszym.
                    Dlaczego z tego wszystkiego należy zachować akurat brak dostępu rodziców do ocen? Wszystko inne się już zmieniło, a to akurat ma zostać?
                  • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:26
                    Albo po jej poprawieniu smile
                    Ile to razy pani wstawiła minusa za brak pracy domowej i jak się oddało na drugi dzien kasowała. A teraz...rodzic wie zanim dzieciak do domu wróci.
                    O ile pilnowanie dzieci w klasach 1-4 czy w starszych w przypadku dzieci z problemem z organizacją rozumiem (ale to tez wazne aby dziecko trenować w samoorganizacji)...tak pilnowanie sprawdzianów 7 czy 8 klaissty albo licealisty to już grube przegięcie.
                    Odbieram młodą ze szkoły bo zabierała makietę (zazwyczaj wraca sama autobusem). Czekam na nią i podchodzi matka kolezanki z klasy. Czy już się "zaczęłyśmy " uczyć do sprawdzianu z biologii. Młoda tak, jak nie i nie zamierzam.
                    O ile rozumiem pomoc dziecku z matematyki czy fizyki jak potrzebuje...tak nie rozumiem nauki biologii razem z dzieckiem. Ale tego jest więcej "piszemy dzisiaj wypracowanie","robiłyśmy w weekend plakat"...
                    • danaide2.0 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 13:06
                      U nas nauczyciel wstawia bz - brak zadania, a zadanie można wykonać całe półrocze. Gorzej, że deadline'u nie podaje i zamienia bz na dwóję na jakiś czas przed końcem półrocza.
            • 3-mamuska Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 21:20
              iwoniaw napisała:

              > Tak, rozmowa z dzieckiem i czytanie informacji przesylanych ze szkoly wzajemnie
              > się wykluczają 🤦‍♀️

              Pewnie w wielu przypadkach tak.
              Rodzic wie co w szkole i juz nie musi spytać /zagadać nastolatka, ktory wraca ze szkoly chce tylko przemknąć i zamknąć sie w pokoju.
    • iberka Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:38
      Płacę od ubiegłego roku, bo szkoła średnia mojej córki nie płaci za opcje dla rodziców. Dotychczas wszystkie szkoły płaciły (podstawowe i średnie)
    • misiamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:46
      opcja płatna mnie nie wkurza, bo librus to prywatna własność. Natomiast uważam że oprogramowanie niezbędne w realizacji bezpłatnego obowiązku szkolnego powinno być finansowane i utrzymywane przez ministerstwo edukacji, również ze względów bezpieczeństwa danych. Nie wiem ile już właściciele Librusa zarobili ale przypuszczam, że jesli stać nas na mObywatela i darmowe podpisy elektroniczne, to stać byłoby nas również na prostą powszechną i nieodpłatną apkę dla nauczycieli, rodziców i uczniów.
      • grey_delphinum Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:12
        misiamama napisała:

        > opcja płatna mnie nie wkurza, bo librus to prywatna własność. Natomiast uważam
        > że oprogramowanie niezbędne w realizacji bezpłatnego obowiązku szkolnego powinn
        > o być finansowane i utrzymywane przez ministerstwo edukacji, również ze względó
        > w bezpieczeństwa danych. Nie wiem ile już właściciele Librusa zarobili ale przy
        > puszczam, że jesli stać nas na mObywatela i darmowe podpisy elektroniczne, to s
        > tać byłoby nas również na prostą powszechną i nieodpłatną apkę dla nauczycieli,
        > rodziców i uczniów.

        Podobno ministerstwo pracuje nad taką powszechna apką. Moze tez dlatego przestano wspierać librusa...
      • droch Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:23
        Ministerstwo ma jakąś swoją kopalnię złota czy jak? 😂
      • nammkha Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:58
        Popieram całkowicie to co piszesz.
      • analoga_niet Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:02
        A librus jest niezbędny do realizowania obowiązku?
        • misiamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:12
          Szkoła przekazuje kody do librusa i kontaktuje się przez librusa. Nie próbowałam w praktyce żądać alternatywnej formy kontaktowania się, więc nie wiem na 100% czy jest niezbędny.
          • droch Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 23:30
            Ale jest też wersja przez WWW, całkowicie bezpłatna 😆
            • danaide2.0 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:38
              Jednym słowem - opcja płatna jest dla rodziców z problemem w obszarze kontroli. Ci bez problemu wejdą sobie później, bezpłatnie.
            • misiamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 13:50
              nie rozumiesz, ja korzystam z tej bezpłatnej, natomiast odnoszę się do konceptu korzystania w systemie publicznej edukacji z prywatnego dostawcy usługi IT, niezbyt skomplikowanej, zamiast zrobienia tego w ramach już istniejących możliwości. To że za Librusa www nie płacimy bezpośrednio z własnej kieszeni nie oznacza, że on jest darmowy - płacą szkody, czyli pan, pani i ja, bo szkoły są finansowane z subwencji, która jest finansowana z budżetu Państwa, który jest finansowany z naszych podatków. Dodatkowo, właściciel Librusa zarabia (przypuszczam, że jeszcze większe niż te opłaty szkół) na przeklikach i reklamach do bardzo precyzyjnie zdefiniowanej grupy odbiorców. A już zupełnie dodatkowo, ma świetną bazę danych. Oczywiście, są one absolutnie bezpieczne i nie mogą być wykorzystane, no skąd, przecież RODO.
              Mam nadzieję, że trochę wyjasniłam, o co chodzi - nie o tę śmieszną opłatę za apkę na telefon.
    • szmytka1 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:47
      A ja nie mam w ogóle librusa jako aplikacji. Loguje się przez stronę, nic nie płacę 😉 Nie przeszkadza mi codziennie zaglądanie, to jak przeglądanie papierowego zeszytu do korespondencji, tylko online. Wkurza mnie za to spam na tym librusie, wszystkie głupoty jakie miasto wymysli to ślę do dyrektorów szkół i oni spamują non stop rodziców. Nic co dotyczy mego dziecka
      • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:55
        Ale po co wchodzić codziennie. Pytam o dziecko starsze niż powiedzmy 3 klasa.
        Ja na Librusa starszej ( 7 klasa) wchodzę bardzo rzadko. Młoda ma swój dostęp.
        NIe widzę powodu znać ocenę zanim młoda wróci ze szkoły
        U młodszej ( 2 klasa) jeszcze ja pilnuje Vulkana ale mam nadzieje ze juz niedługo sama zacznie oagraniać
        • iwoniaw Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:21
          hanusinamama napisała:

          > Ale po co wchodzić codziennie. Pytam o dziecko starsze niż powiedzmy 3 klasa.

          Po to samo, po co codziennie zaglądam do metalowej skrzynki pocztowej przy wejściu - tez nie ma obowiązku, mozna wyjmować papierową korespondencję raz w tygodniu albo i raz w miesiącu, czasem to nie ma znaczenia, czasem owszem ma, czasem tygodniami nic nie przychodzi 🤷‍♀️

          Ktos wyżej słusznie zauważa, że ludzie w dzisiejszych czasach codziennie wchodzą na dziesiatki stron/aplikacji, a nagle sprawdzanie dziennika to wielkie ajwaj
          • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:08
            Ktos wyżej słusznie zauważa, że ludzie w dzisiejszych czasach codziennie wchodzą na dziesiatki stron/aplikacji
            Ja nie wchodzę na „dziesiątki”, ja z SM praktycznie nie korzystam, wchodzę na ematkę - i robię to dla relaksu i przyjemności, a nie z obowiązku. Taka różnica.
          • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:00
            NIe jest wielkie ajwaj. Nie robię tego codziennie nie dlatego, ze to jakoś spoecjalnie upierdliwe tylko nie mam potrzeby.
            Dzieciak sam pilnuje sprawdzianów, mowi o jakis wyjsciach wycieczkach czy konkursach w ktorych chce brać udział...wiec nie mam po co wchodzić codziennie
        • m_incubo Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 06:46
          Ale po co wchodzić codziennie

          Po nic.
          Rasowe ematki nie sprawdzają librusa codziennie, nie sprawdzają poczty codziennie, nie odbierają telefonów i nie otwierają drzwi.
          Za to na ematce siedzą codziennie i to już jest po coś.
          • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:02
            No jeżeli dla ciebie odbieranie telefonu i wchodzenie w Librusa (czy inny dziennik elektroniczny) to samo to faktycznie.
            Ematka jest dla przyjemności.
            Mówię o dzienniku prawie 14 latki. Szczerze mówiąc nie wiem co bym tam miała sprawdzać codziennie.
    • kamin Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:51
      Nawet nie wiedziałam że wcześniej wiadomości byly bezplatne
      • memphis90 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 07:09
        Bo nie były, Kraków płacił swoim mieszkańcom.
        • kamin Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:22
          A to może. Ja od zawsze płacę te kilkadziesiąt złotych na początku roku i mam wszystko w telefonie. Ale przecież przymusu kupowania aplikacji nie ma, można sprawdzać przez www za darmo.
    • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 19:53
      Nie używam przez aplikację. Wchodzę przez www
    • 3-mamuska Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:15
      Mam aplikacje ale jest darmowa. I nikt nie wymaga sprawdzenia codziennie.
      Przychodzi wiadomość to mam powiadomienie ide sprawdzam kiedy mam czas.
    • ponis1990 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:51
      Oglądam od zawsze librusa przez stronę internetową. Nie mam nerwów do apek i wiecznych powiadomień np w pracy.
    • anek-dotka Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 20:58
      Codziennie to przesada, 2 - 3 razy w tygodniu uważam za sensowne, można by nawet rzadziej, gdyby nie to, że jakimś paradoksem stało się to, że przy dziennikach elektronicznych komunikacja stała się jakoś dziwnie mniej płynna i szeroka.
    • kora.bez.loginu Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 21:02
      A mnie bardziej denerwuje, że tyle się mówi o higienie cyfrowej i zapobieganiu uzależnieniom dzieci i młodzieży od telefonu, a szkoła wymusza na uczniach sprawdzanie aplikacji. Bo clasroom i karty pracy, bo materiału do nauki nie można podać na lekcji tylko trzeba wpisać do zakładki, bo 1500 ogłoszeń o wszelkich pierdołach 😤😤
      Mają ich analogowo kilka godzin dziennie, chyba dałoby się ogarnąć sprawy szkolne w szkole a nie Librus, Librus, ogłoszenie, wiadomość, zadanie..
      • lomek22 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 04:16
        Dzięki librusowi dostaną wszyscy a nie tylko ci którzy są w szkole. Poza tym dlaczego nauczyciel miałby marnować czas na drukowanie wszystkiego dla wszystkich? Bo jak inaczej "analogowo"? I niby gdzie i kiedy miałby to zrobić? W domu na prywatnym sprzęcie?
        • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 21:40
          Od ćwierć wieku mogę w mojej publicznej szkole kopiować tyle materiałów, ile uważam za potrzebne.
          Obecnym mogę rozdać i niechże piszą rączkami, nieobecnym wyślę, i do tego Internet jest nieoceniony.
    • kanna Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 22:23
      Na początku byłam zachwycona, potem apka mnie męczyła - pingolenie w aplikacji wyłączyłam szybko, potem już tylko wieczorem na stronie sprawdzałam.
      Kiedy w LO córki powiedzieli, ze to jest narzędzie DLA UCZNIA (czyli dostęp dla rodzica tylko jak dziecko pokaże) , po krótkim okresie oburzenia, z ulgą przyznałam im rację.
      • nangaparbat3 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 21:41
        Oooo… bardzo odważna szkoła, gratuluję z całego serca. Publiczna?
        • kanna Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 31.10.25, 20:13
          Prywatna, nawet niedroga jak na warszawskie standardy. Generalnie polecam.
    • laluna82 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 22:48
      Ja bardzo lubię Librusa, cieszę się że mam możliwość stałego kontaktu z nauczycielami i jestem na bieżąco z ocenami, planowanymi sprawdzianami itd.
      Nie widzę tu żadnych nadużyć ze strony szkoły, jak nie chcesz to nie interesuj się wiadomościami ze szkoły i tyle.
      • palacinka2020 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:09
        Nie da się nie interesować. Tylko w aplikacji podają informacje o dniach wolnych (info na stronie nie jest aktualizowane) czy jakichś czipach do odbioru obiadu.
    • zielonazaba9999 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 29.10.25, 23:58
      Librusa sprawdzam przez przeglądarkę, za darmo. Aplikacji nie mam i nigdy nie miałam. Wchodzę raz dziennie i nie uważam tego za przesadę.
    • lomek22 Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 04:12
      Librus jest produktem prywatnej firmy i SZCZEGÓLNIE ekstra opcje (powyżej podstawowych) mogą być dowolnie płatne. A klient może kupić te udogodnienia lub nie.
      Wiadomości na librusie jako OFICJALNYM kanale informacyjnym, są przekazywane w interesie uczniów i ich rodziców a rodzić może je odczytać lub nie. To jest jego decyzja ale też i odpowiedzialność.
    • mia_mia Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 05:39
      Bez przesady, zalogowanie się na stronę w telefonie trwa jakieś dwie sekundy, u nas zawsze była to opcja płatna, ale nigdy z tego nie korzystam, bo zupełnie nie czuję potrzeby, a dziennik staram się sprawdzać często. We wrześniu jest okres próbny i wręcz wkurzają mnie powiadomienia z librusa w ciągu dnia, poważnie jestem w stanie przeżyć kilka godzin nieświadoma, tego co dzieje się w szkole.
    • m_incubo Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 06:20
      Ogólnie to uważam, że wymaganie od rodziców, żeby codziennie sprawdzali wiadomości od nauczycieli jest wielkim nadużyciem ze strony szkoły. A wy jak uważacie?

      Uważamy, że wprost przeciwnie.
      Ale niektórych to nawet wyciągnięcie pora z zupy przerasta.
      • hanusinamama Re: Rodzice też Was wkurza Librus? 30.10.25, 12:21
        Możę nie każde dziecko wymaga takiej aktywności rodzica, na to nie wpadłaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka