Dodaj do ulubionych

Mikołajki w pracy

12.11.25, 18:39
No i znowu się zaczęło. Losowanie i prezenty...
Kwota do 50 - 60 zł...
Nie wypiszę się bo nie chcę robić dram...masakra jakaś.
I tak dobrze, że nie wylosowałam szefowej lub ( jeszcze gorzej) szefa.
Obserwuj wątek
    • mocca25 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 18:43
      trzeba rozruszac forumsmile
      • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 18:50
        Coroczna tradycja, potem będą bony, mycie okien na święta, menu sylwestrowe i znowu nowy rok smile
        • trampki-w-kwiatki Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:09
          I człowiek czuje, że żyje! 😁
        • hanusinamama Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:13
          A potem już tylko "ale dać na komunie".
          • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:16
            A później płynnie do prezentów na koniec roku szkolnego smile
            • furiatka_wariatka Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:19
              Jeszcze wcześniej będą dramy weselna, a dlaczego kuzynka, która widuję raz na pięć lat mnie nie zaprosiła? big_grin
              • eva_evka Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:05
                Gorzej. Dlaczego mnie zaprosiła? Przecież to się ubrać trzeba, całą rodziną i w kopertę dać. A może jednak prezent.
            • hanusinamama Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:43
              Czy tylko mnie czas tak szybko leci?? Starość
              • homohominilupus Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:54
                Sunset sunrise
              • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:56
                Mnie też.
        • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:29
          Jeszcze choinka ateistów
          • trampki-w-kwiatki Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:51
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Jeszcze choinka ateistów
            >

            Ta przewidywalność wątków jest jak zmienność pór roku! 🤣
        • lauren6 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:43
          Jeszcze wcześniej Szlachetna Paczka. I golenie kuciapy dla Jezuska. A może się goli na kolejne święta, nie pamiętam.
          • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:44
            Golenie to na Wielkanoc
            • hanusinamama Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:44
              BYł wątek o goleniu kuciapy dla Jezusa???
              Ło jezu (dosłownie) ile mnie ominęło
            • kocynder Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:48
              Borsu, podlinkuj! Przegapiłam golenie dla Jezuska... sad
              • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:54
                5 zł się należy:

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,171508917,171508917,czy_umylyscie_okna_dla_jezusa_.html
                • kocynder Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 22:16
                  O matko, córko i kochanko... Okna myje jak są brudne albo jak mam nastrój, wannę po każdej kąpieli, bidetu nie posiadam. Na potęgę Posępnego Czerepu, chyba Jezusek nie przyjdzie.. big_grin
                  • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 05:57
                    Zimą tak szybko robi się ciemno, że nie widać brudnych okien smile
        • heca007 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:26
          Jeszcze wigilia u teściów i awantura do kogo tym razem jechać tongue_out Oraz lista nieudanych prezentów wink
          • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:42
            I menu świąteczne, z podziałem na słodkie i słone. A wcześniej lista prezentów, oczywiście na bogato!
            • marzenka12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:47
              Wy sie śmiejecie a ja dzięki cyklom ematki obliczam dni płodne
        • ginger.ale Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:19
          Przydałaby się jeszcze relacja z wizyty teściów/ rodziny, jak za dawnych lat.
    • kolindra Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 18:45
      To jak nie chcesz robić dram to cierp w milczeniu…
      Niech mi ktoś powie dlaczego tak ciężko jest powiedzieć słuchajcie przestańmy się wygłupiać, jesteśmy dorośli?
      • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 18:49
        Ja tak zrobiłam, pomysł prezencików upadł na jakiś czas, a później znów do niego wrócono. Teraz odmawiam udziału w prezentowych akcjach i mam spokój.
      • lomek22 Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 02:33
        ... i nie zapychajmy sobie koszy na śmieci szmelcem którego nikt nie potrzebuje i nie chce.
    • freja08 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 18:54
      U mnie też są takie cuda, na szczęście dla chętnych.
    • majaa Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:27
      Ale poważnie? Dorosły człowiek w pracy nie może powiedzieć po prostu "słuchajcie, miłej zabawy życzę, ale ja jednak odpadam, to nie moje klimaty"? Toż to terror jakiś...😲
      • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:52
        Przecież napisała, że może, ale nie chce robić dram. Czyli ochotniczka.
    • default Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:30
      U mnie w firmie mikołajki polegały na udziale w akcji Listy do Mikołaja - nie kupowaliśmy pierdół sobie nawzajem, tylko zrzucaliśmy się na wymarzony prezent dla jakiegoś dziecka z domu dziecka. Co roku była taka akcja, zawsze było mnóstwo chętnych do udziału, każdy zespół /dział sobie jakieś dziecko wybierał.
      Gdyby miało być dawanie prezentów współpracownikom, na pewno bym się z tego wymiksowała.
    • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 19:52
      Super! Ja co roku organizuję w moim zakładzie i wszyscy szczęśliwi. W tym roku temat przewodni - rękodzieło. Można wydać pieniądze tylko na materiały i akcesoria, z których tworzymy prezenty. Wylosowałam niestety kolegę, którego nie lubię. 😩
      • ophelia78 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:21
        Pracujesz w siódmym kręgu piekieł???

        Gdyby mi ktoś kazał marniwac moj cenny czas na robienie(wtf!?) prezentu komuś z pracy to bym go chyba zabiła śmiechem.
        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:27
          My po prostu jesteśmy młodzi duchem i wszyscy mamy z tego mnóstwo frajdy.
          • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:54
            Jakie rękodzieło można stworzyć dla kolegi na przykład? Bo moja wyobraźnia tego nie ogarnia.
            • marzenka12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:56
              marta.graca napisała:

              > Jakie rękodzieło można stworzyć dla kolegi na przykład? Bo moja wyobraźnia tego
              > nie ogarnia.
              >


              Koleżanka z mojej firmy, o ktorej wspomniałam niżej, robi szefowi masaż jak nikt nie patrzy
            • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:01
              Napisałam niżej.
            • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:08
              Domek z tektury na tealighta. Każdy potrzebuje i by się ucieszył, a nie każdy ma :p
              Albo lornetkę z rolek po papierze toaletowym do wypatrywania pierwszej gwiazdki.
              • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:25
                Jak ja mogłam żyć bez takiego domku z tektury 😀
            • kura17 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:15
              > Jakie rękodzieło można stworzyć dla kolegi
              > na przykład? Bo moja wyobraźnia tego
              > nie ogarnia.

              zrobiłabym zupę grzybowa dla nielubianego kolegi ...
            • aankaa Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:39
              Wylosowałam niestety kolegę, którego nie lubię.
              Jakie rękodzieło można stworzyć dla kolegi

              szydełkowa prezerwatywa - skoro go nie lubi to z szorstkiej wełny
      • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:31
        Dla takich ludzi powinien być osobny krąg piekieł 🙄
        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:32
          Przykro mi borsuczyca, że nie potrafisz się bawić. 😕U nas tylko dwie osoby były niezadowolone i wypisały się z zabawy. Niestety wiąże się to też z brakiem zaproszenia na wigilię pracowniczą.
          • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:39
            nastarana napisała:

            >Niestety wiąże się to też z brakiem za
            > proszenia na wigilię pracowniczą.
            >

            No po czymś takim bym się nie pozbierała 😭
            • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:42
              Czy ty ironizujesz, czy piszesz na poważnie? Jak to sobie wyobrażasz - każdy coś dobrego przygotowuje, spotykamy się po pracy w miłej atmosferze i co? Mamy zapraszać te kilka osób, które śmieją się z nas pod nosem, nie chciały się złożyć na drzewko i nie podoba im się sala?
              • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:48
                A udławcie się makowcem, tyle w temacie 🙄
            • ginger.ale Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:21
              borsuczyca.klusek napisała:

              > nastarana napisała:
              >
              > >Niestety wiąże się to też z brakiem za
              > > proszenia na wigilię pracowniczą.
              > >
              >
              > No po czymś takim bym się nie pozbierała 😭


              😹😹😹😹
          • furiatka_wariatka Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:49
            nastarana napisała:

            >... Niestety wiąże się to też z brakiem za
            > proszenia na wigilię pracowniczą.
            >

            Czyli same plusy
            • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:51
              Tak. Furiatów i wariatów nie chcemy na naszych imprezach. Tak trudno Wam zrozumieć, że ludzie się lubią, chcą ze sobą spędzać czas i zrobić dla siebie coś ładnego i miłego?
              • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:56
                Chcesz nam wmówić, że fanty zrobione przez przypadkowe osoby są ładne? Ja na przykład nie umiałabym zrobić nic z gatunku rękodzieła.
                • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:00
                  No jeśli od początku podchodzisz do tego negatywnie, to rzeczywiście nie uda ci się stworzyć nic ładnego. Niestety na zrobienie ładnego rękodzieła trzeba poświęcić trochę czasu. Ja na ten mój prezent, razem z zakupem materiałów muszę poświęcić dobre 20 godzin, a za kolegą nawet nie przepadam.
                  • galaxyhitchhiker Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:15
                    >Razem z zakupem materiałów muszę poświęcić dobre 20 godzin

                    Godzina pracy wg najniższej krajowej 23,94 netto, to daje 478,80 plus koszty materiałów. Macie rozmach smile
                  • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:19
                    Ja bym wyszyła krzyżykiem portret papieża 🙄
                    • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:20
                      Którego?

                      (Taaak, papież był tylko jeden big_grin )
                      • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:24
                        O takiego!
                        • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:25
                          Fajny.
                        • marzenka12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:27
                          Przepiekny! to twoje dzieło? Robisz na zamówienie?
                          • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 22:37
                            marzenka12 napisała:

                            > Przepiekny! to twoje dzieło? Robisz na zamówienie?
                            >


                            Mogę zrobić, ale to nie są tanie rzeczy 🙄
                        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:27
                          Ojej. No strasznie jesteście wszyscy dowcipni.
                        • okruchlodu Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 21:32
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > O takiego!

                          Ten podwątek zrobił mi dzień!

                          Nastarana, dziękuję że podzieliłaś się z nami swoimi zwyczajami z Mikołajków w pracy.
                    • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:34
                      A może jakieś skarpetki z wełny na drutach? Na zimę jak znalazł!
                    • kocynder Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 08:01
                      Krzyżyki czasochłonne w cholerę. Wiem bo wyszywam. Cudownie wspominam okres pooperacyjny w szpitalu, skończyłam dwa obrazki haftowane, bo czas wreszcie się znalazł.
                      • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:00
                        kocynder napisała:

                        > Krzyżyki czasochłonne w cholerę. Wiem bo wyszywam. Cudownie wspominam okres poo
                        > peracyjny w szpitalu, skończyłam dwa obrazki haftowane, bo czas wreszcie się zn
                        > alazł.
                        >

                        A może właśnie narobić takich przez cały rok na zapas a potem sprzedawać z przebitką w grudniu na takie właśnie okoliczności. Tylko trzeba by było zastosować marketing szeptany, że papież krzyżykiem to najlepszy prezent mikołajkowy dla koleżanki z biurka obok 🤔
                        • kocynder Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:06
                          Mogłabym pomóc w krzyżykowaniu, ale ostatnio w cholerę mało czasu mam... Było się zgłosić jak leżałam po operacji, a nie teraz. sad
                          • borsuczyca.klusek Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:29
                            kocynder napisała:

                            > Mogłabym pomóc w krzyżykowaniu, ale ostatnio w cholerę mało czasu mam... Było s
                            > ię zgłosić jak leżałam po operacji, a nie teraz. sad
                            >

                            Kiedy dopiero teraz na to wpadłam 🙁
                            Poza tym w tym roku i tak za późno, bo przez trzy tygodnie za dużo nie narobimy...
                            • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 14.11.25, 06:52
                              Spokojnie, zaplanujcie na przyszłe Mikołajki, jeszcze cena wzrośnie smile
                  • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:21
                    Eeee, oprócz trolla nikt by nie pisał, że będzie ślęczał 3 dni lepiąc liście dla randoma z pracy.
                  • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:27
                    To nie kwestia podejścia, tylko zdolności manualnych. Ja sobie paznokci nie umiem pomalować, a co dopiero rękodzieło.
                    Chyba by mi musiał sufit na głowę upaść, bym tworzyła coś dla nielubianego kolegi.
            • ginger.ale Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:26
              furiatka_wariatka napisał(a):

              > nastarana napisała:
              >
              > >... Niestety wiąże się to też z brakiem za
              > > proszenia na wigilię pracowniczą.
              > >
              >
              > Czyli same plusy

              Najgorzej jakby wypisali z pracowych jasełek 😹
          • demodee Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 07:24
            > Niestety wiąże się to też z brakiem zaproszenia na wigilię pracowniczą.

            I tu się narracja nie klei.

            Bo mikołajki są prywatnym przedsięwzięciem pracowników za ich pieniądze organizowanym, a wigilia pracownicza jest z kasy firmowej i niezaproszenie pracownika z dowolnego powodu to byłby mobbing!
      • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:41
        Porażka. Już lepsza świeczka ze sklepu, którą można komuś dalej wydać, niż wytwory jak z terapii zajęciowej w DPS.
        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:46
          Może ty jesteś jakimś graślawym mańkutem i sądzisz wszystkich po sobie. Nie będzie wśród tych prezentów dziadostwa i chłamu, bo wszystkim zależy na tym aby każdy był zadowolony. Robimy naprawdę pomysłowe i ładne prezenty.
        • taje Re: Mikołajki w pracy 14.11.25, 01:41
          Zawsze możesz kupić w sklepie skarpetki i twierdzić, że sama je udziergałaś na domowych krosnach, czy jakkolwiek te maszyny się nazywają. Świeczkę też w sumie można w domu zrobić, nie wiem w czym problem. Nikt ci nie udowodni, że to nie ty, a jeszcze będą cię podziwiać za talenty manualne.
      • primula.alpicola Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:51
        Upiekłabym kruche ciasteczka!
        Żaden facet nie wyrzuci ciasteczek, tylko zje ze smakiem
        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:53
          To nie mogą być prezenty do jedzenia ani do picia.
          • taje Re: Mikołajki w pracy 14.11.25, 01:42
            To co się nadaje do jedzenia czy picia jest rzeczą względną…
      • marzenka12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:53
        Bylam w podobnej sytuacji dwa lata temu, iedy wylosowałam nielubianą kolezankę, która donosi do haerow na nas, wszystkie plotki roznosi po firmie, i się strasznie podlizuje szefowi. Wiedziałam, że ma trypofobię, kupiłam jej ser szwajcarski.
      • sztalugi1234 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:53
        A jakie rękodzieło przygotowujesz na prezent?
        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 20:58
          Robię taką vintage skrzyneczkę decoupage na dokumenty. Mam uzbierane jesienne liście, trochę takich starych gazet z antykwariatu i jeszcze naklejki do journalingu. Zrobiłam specjalnie kurs na domestica, takiej platformie kursowej i teraz mam z głowy prezenty dla wszystkich. Nie dość, że realizuje się w swoim hobby i tworze piękne rzeczy, to jeszcze nie muszę się martwić o prezenty.
          • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:03
            O ku...

            To na pewno wpisy w celu podbicia wątku.
            • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:06
              No to wyjdź z tego wątku, jeśli ci się nie podoba! Nie ja go założyłam. Takie to strasznie dziwne, że ktoś jest inny i lubi inne rzeczy niż wy, malkontentki??
              • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:10
                Tak, robienie po 2-3 klasie SP skrzyneczek z jesiennych liści i to na prezent jest dziwne.
          • marzenka12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:10
            A na jakim stanowisku pracuje kolega? Potrzebuje takiej skrzyneczki na dokumenty?
            • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:11
              Najwyżej sobie postawi w domu, kilka dokumentów każdy ma.
              • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:29
                Ale nie każdy gustuje w handmade skrzynkach wyklejonych suchymi liśćmi🙄
                • niemcyy Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:31
                  Trudno, to nie koncert życzeń big_grin
                  • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:33
                    Jeszcze tego by brakowało, by miał się prezent spodobać😀
                    • trampki-w-kwiatki Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 06:24
                      marta.graca napisała:

                      > Jeszcze tego by brakowało, by miał się prezent spodobać😀
                      >

                      Sikam 🤣🤣🤣🤣
                  • marzenka12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:36
                    Prawda! Wszędzie pełno malkontentów, którym nigdy nie dogodzisz, to po co się przejmować, trzeba robic to co sie potrafi. Nastarana potrafi skrzyneczki to przeciez nie wyczaruje obrusa
              • moadek Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 11:49
                albo wystawi na śmietnik , przykro mi
            • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:27
              Gdyby nie potrzebował, to bym nie robiła. Proste.
              • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:28
                A co robicie tym, którzy nie potrzebują?
                • berber_rock Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:37
                  Cisnie mi się słowo na L ,ale za 60 zeta?
                • galaxyhitchhiker Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:39
                  Kocówę smile
                • nastarana Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:42
                  Koleżanka robi szal na drutach w kolorach jakie nosi wylosowana osoba, druga koleżanka, która pięknie rysuje przygotowuje zestaw kartek okolicznościowych na przyszły rok. Reszta nie wiem, dowiemy się na wigilii. Trochę chamskie te wasze podśmiechujki. 😕
                  • kropkaa Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 03:46
                    I za 60 zł ten szal? Podaj namiary, chętnie zamówię.
                    • nastarana Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 16:23
                      Dlaczego za 60 zł? U nas nie ma limitu.
      • lomek22 Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 02:35
        Czyli na rękodzieło kolega nie może liczyć?
      • kolindra Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 16:18
        nastarana napisała:

        > Super! Ja co roku organizuję w moim zakładzie i wszyscy szczęśliwi.

        Jaaaaasne, już się nie mogą doczekać 😂
        • nastarana Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 16:22
          Ja naprawdę nie rozumiem, czemu sądzicie ludzi według siebie.
      • ginger.ale Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 23:23
        nastarana napisała:

        > Super! Ja co roku organizuję w moim zakładzie i wszyscy szczęśliwi. W tym roku
        > temat przewodni - rękodzieło. Można wydać pieniądze tylko na materiały i akceso
        > ria, z których tworzymy prezenty. Wylosowałam niestety kolegę, którego nie lubi
        > ę. 😩



        Koszmar. Nienawidzę kurzołapów, jeszcze darowanych przez osoby, których np. nie lubię.
        Po co???
    • kocynder Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:32
      Szczęśliwie etap przedszkola mam za sobą już dawno!
    • mava12 Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:36
      a kto to urządza?
      U mnie, kiedyś, była taka koleżanka w pracy, która skrzętnie pilnowała podobnych uroczystości. Kolezanka była żoną kolegi, który za nią pracował a ona siedziała na d**e i, z nudów chyba, wymyślała podobne akcje.
      Przegięła kiedy wymyśliła prezent dla naszego bezposredniego szefa, naszego kolegi bo to było stanowisko wymienne, tak to nazwijmy. I tym prezentem, z okazji jubileuszu (ileś lat w pracy), miał być jakis wypasiony zegarek, z grawerem oczywiście. Oraz kolacja w wypasionej knajpie. Składka odpowiednia. Koleżeństwo się zbuntowało. A koleżanka wkrótce rozwiodła się z mężem, czy też raczej on z nią, i musiała zająć się zarabianiem na papu = skończyły się głupie pomysły.
      Mikołajki kojarzą mi się ze szkołą. Podstawową. A ja już jestem kikadziesiąt lat po.
      Zróbcie zrzutę na chlaństwo w najbliższej knajpie, zamiast udawać "mikołajki"
    • eliksirr_czarodziejski Re: Mikołajki w pracy 12.11.25, 21:42
      Rozumiem, podzielam zdanie i głęboko współczuję.
    • feniks_z_popiolu Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 07:10
      Mikołajki połączone z Wigilią pracową to jeszcze gorszy wariant. Ludzi lubisz, fajna atmosfera w pracy a tu jeszcze prezent trzeba kupić.
      Propozycja Default super, za zgromadzone pieniądze obdarować jakieś dziecko a przy okazji pogadać sobie i pośmiać się ze znajomymi.
      • nika_1985 Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 08:07
        U mnie też robią akcje pt kupowanie prezentów na Mikołaja..losowania itp.
        Nie biorę udziału, nie chwalę się, nie bojkotuje, zwyczajnie nie uczestniczę.
        Zapisałam się jednak na Xmas party gdyz dawno nie byłam, zamierzam sobie podejść co nieco, wypić a poza tym lokalizacja ma być bardzo fajna, dlatego stwierdziłam,że czemu nie. Jak znowu mają iść się bawić sami młodzi..którzy rok pracują, to why not.
    • kocynder Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 08:14
      Aaa... Właśnie się dowiedziałam, że w pracy jednak będą "mikołajki". Z tym, że organizowane przez szefostwo i polegające na dodatkowym przelewie w dniu 6 grudnia. Tak to mogę obchodzić. big_grin
      • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 08:34
        U nas co prawda nie ma przelewu, ale są słodycze i pizza smile
        • kocynder Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 17:05
          Słodycze i pizza też by przeszły jako świętowanie w pracy. Ja tam się nie czepiam. Acz forma przelewowa mi bardziej odpowiada. No i nadal - to nie losowanie i wręczanie bzdetnych gadżetów.
          • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 17:07
            Premię świąteczną mamy na Wigilii smile
            • kocynder Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 18:22
              A nie, Wigilijne osobno. Na mikołajki się szefostwo szarpnęło OSOBNO i nadprogramowo.
              • marta.graca Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 21:08
                Wow, no to super, tylko korzystać smile
                • kocynder Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 21:14
                  I właśnie dlatego piszę, że tak to mogę poświętować. wink
                  Chociaż jakby zamiast przelewu dali słodycze i pizzę tez bym się nie pogniewała. No ale jednak - smakołyki od szefostwa to nie "szkolarskie" losowanki i sprezentowane plastikowe gadżety.
    • krwawy.lolo Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 14:55
      U mnie w pracy co roku lądował na biurku Mikołaj z czekolady. Dopóki nie zacząłem pracować zdalnie.
      Ale o tym na marginesie.
      Chciałbym tylko dodać, że dostrzegam jeszcze drugą zaletę świąt (poza wolnym od pracy), mianowicie tzw. "Weihnachtsgeld" - świąteczną premię w wysokości ok. 80% pensji brutto.
    • gris_gris Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 16:30
      U mnie nie ma tego, Bogu dzieki, bo raz bylo, i wyszla porazka.

      Ale dzis sie dowiedzialam, ze za obowiazkowa (bo w godzinach pracy) coroczna integracje z zespolem, trzeba bedzie zaplacic z wlasnej kieszeni. To znaczy, za czesc szkoleniowo-korporacyjna (obowiazkowa wg HR) oraz za lunch nie (zadne tam restauracje, zeby nie bylo); ale za czesc "rozrywkowa" po poludniu, owszem. Pomysly kolegow organizujacych to wydarzenie sa kompletnie dla mnie bezsensowne, i uwazam, ze kogos tu zdrowo pogielo. Juz ta intergracja jest problemem, bo mi zabiera czas (owszem, pracy, ale ja bym wolala wtedy pracowac, a nie robic sobie zaleglosci), choc na szczescie kolegow lubie i spedzanie z nimi czasu jest ok, ale placic za to?! Najdziwniejsze jest to, ze nikt oprocz mnie nie wydaje sie myslec tak samo, a raczej nie chca sie przyznac smile
      • galaxyhitchhiker Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 18:40
        > trzeba bedzie zaplacic z wlasnej kieszeni.

        Nie, nie będzie trzeba. Poproś o podstawę prawną.
        • gris_gris Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 19:35
          galaxyhitchhiker napisała:

          > > trzeba bedzie zaplacic z wlasnej kieszeni.
          >
          > Nie, nie będzie trzeba. Poproś o podstawę prawną.

          Przecież nie chodzi o mój obowiązek, bo ja je dobrze znam. Chodzi o czyjeś dziwaczne pomysły, które inni akceptują, nie wiem dlaczego.
          • galaxyhitchhiker Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 20:17
            A ok, myślałam, że potrzebujesz mentalnego wsparcia. W takim razie przyłączam się do zdziwienia zachowaniem koleżeństwa z roboty smile
    • okruchlodu Re: Mikołajki w pracy 13.11.25, 22:55
      Ja kolegom z pracy kupiłabym foremki do lodu w kształcie choinek. Takie jak te:

      youtube.com/shorts/7lvH4hDUVpE?si=7SiYBtsSSz8kmkau

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka