Dodaj do ulubionych

Ostatnie urodziny:(

30.11.25, 15:27

Odkładam ten telefon od rana....czego można życzyć osobie która umiera? Zdrowia? Cudu? Ona wie, że tego nie będzie, każdego dnia jest gorzejsad Jak się nie rozwalić podczas rozmowy ? Urodziny to radosne jednak powinno byc wydarzenie a tu ciężko znaleźć jakieś pozytywy. Dzwonić w ogóle z życzeniami urodzinowymi w takiej sytuacjib? Czy pytac jak się czuje chociaz wiem, że fatalnie?
Obserwuj wątek
    • bmtm Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:31
      Pewnie, że dzwonić. Najgorzej to oszukiwać, pomijać milczeniem lub infantylizować chorego człowieka.
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:34
        Jestesmh w kontakcie. Chodzi mi konkretnie o te urodzinysad
      • nieobiektywnie Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 09:03
        Możesz życzyć:

        spokoju, bliskości ludzi, których kocha, poczucia bezpieczeństwa, ciepła, , miłości i żeby ten dzień był dla niej dobry . I zwyczajne: myślę o tobie, jestem z tobą.
    • daniela34 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:31
      Zadzwoń. Nie składaj życzeń. Po prostu pogadaj. Tak to widzę
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:33
        Dzwonie i gadam, pojechaliśmy się zobaczyć. Te urodziny mną telepią...
        • daniela34 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:36
          Bardzo współczuję. Mimo że się kontaktujesz z chorą osobą, zadzwoniłabym i tak. Tak jak niżej trampki pisze.
    • trampki-w-kwiatki Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:34
      Dzwonić. Jeśli jubilat/ka zechce sobie z tobą popłakać, to pozwolić jemu /jej płakać albo nawet popłakać sobie wspólnie. Niestety, to jest częścią życia...
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:36
        Te okrągłe urodziny mnie wytrącają i konkretnie telefon z życzeniami urodzinowymi.
        • trampki-w-kwiatki Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:41
          Rozumiem. Nie minął chyba tydzień odkąd byłam pożegnać się z kimś, kto przed chwilą skończył 50 lat. Raz żegnałam się w szpitalu, tydzień później na cmentarzu. To są bardzo trudne rzeczy 😞
        • asia.sthm Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:42
          slonko1335 napisała:

          > Te okrągłe urodziny mnie wytrącają i konkretnie telefon z życzeniami urodzinow
          > ymi.
          >

          Po co się koncentrujesz na życzeniach urodzinowych?
          Dzwoń i posłuchaj
          • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:46
            Zastanawiam się czy w ogóle w takiej sytuacji zadzwonić z powodu urodzin.
            • asia.sthm Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:50
              Zadzwoń bez powodu urodzin. Widać jak te urodziny cię stresujà.
            • nangaparbat3 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 16:08
              Zadzwoń. „Bo dzisiaj twoje święto. chCiałabym cię ucałować , uściskać najmocniej na świecie…. „ a dalej sie potoczy.
              • pampelune Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 19:44
                nangaparbat3 napisała:

                > Zadzwoń. „Bo dzisiaj twoje święto.
                > Chciałabym cię ucałować , uściskać
                > najmocniej
                > na świecie…. „ a dalej sie potoczy.

                To moim zdaniem najlepsza rada.
            • bi_scotti Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:27
              slonko1335 napisała:

              > Zastanawiam się czy w ogóle w takiej sytuacji zadzwonić z powodu urodzin.
              >
              >

              Zadzwon z powodu niedzieli, ostatniego dnia listopada, jutro grudzien 2025, bedzie snieg albo nie bedzie etc. etc. etc. No need to focus on birthday smile
              Mysle o tytule Twojego watku ... nikt z nas wszak nie wie ktore to sa/beda te ostatnie dla kogokolwiek, naprawde nie znamy dnia ani godziny, ani co komu pisane. Who knows, who knows ... moze jednak nie ostatnie. Take good care. Life.
              • majenkirr Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 15:12
                bi_scotti napisała:
                nikt z nas wszak nie wie ktore to sa/beda te ostatnie dla kogokolwiek, naprawde nie znamy dnia ani godziny, ani co komu pisane.



                Też prawda.
            • mizantropka_20 Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 09:39
              Ale dlaczego?
        • mizantropka_20 Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 09:35
          Ale może ta osoba potrzebuje dowodu pamięci o jej urodzinach. Bez względu na to co się stanie, urodziny są tu i teraz. Zresztą, póki życia, póty nadziei. Nawet nie chce mi się opisywać sytuacji, w których stan zdrowia był "beznadziejny", a jednak udało się mojej babci, mojej mamie (żyje do dziś), koleżance i koledze z pracy itd.
          • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 14:53
            Wiesz bardzo bym chciała w to wierzyć ale niestety stan jest terminalny a opieka już tylko paliatywna. Lekarze skupiają się na tym aby odchodziła bez bolu i we względnym komforcie o ile można nazwać komfortem to, że kolejne narządy przestają pracować i z każdym dniem stan jest gorszy.
            • mizantropka_20 Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 16:50
              Przykro mi, ale ja nie odpuszczałam i nie dawałam odpuszczać. Każdy onkolog wie, że kondycja psychiczna jest bardzo ważna. Babcia już trumnę wybierała, ale kiedy do niej doszło, że jestem w ciąży, to stwierdziła, że musi doczekać prawnuka i jakoś tak jej poszło, że dożyła do jego 10-ch urodzin. Bardzo ją kochałam. W zasadzie nigdy nie przestałam
    • eliszka25 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:39
      Zadzwoniłabym. Niech ta osoba wie, że pamiętasz. Życzeń jako takich bym nie składała. Po prostu pogadać, jeśli tak wyjdzie, to razem popłakać.
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:42
        Te życzenia właśnie jakieś takie bez sensu mi się wydają , to okrągłe urodziny za wczesne jednak zdecydowanie na umieraniesad
        • eliszka25 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:48
          Ale nie skupiaj się na urodzinach i życzeniach. Po prostu zadzwoń i pogadaj. Rozumiem wątpliwości, bo to jest bardzo trudne. Mimo to bym zadzwoniła. I serdecznie ci współczuję
    • pytajacakinga Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:44
      Siły i spokoju i zapewnić że będziesz przy niej.
      • asia.sthm Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:49
        pytajacakinga napisał(a):

        > Siły i spokoju i zapewnić że będziesz przy niej.

        Nie będzie. Po co takie nadambitne deklaracje?
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:50
        Nie będę fizycznie. Byliśmy się pożegnać. Pojedziemy wiadomo kiedy ale o tym nie będę wspominać...
    • aankaa Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:47
      zadzwoń, pogadaj, niekoniecznie wspominając o urodzinach
    • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 15:55
      Nic nie zyczyc.
      W zaleznosci od zazylosci zapytalabym jak sie czuje I czy ma zyczenia co do samego odchodzenia i jak moge pomoc w zorganizowaniu tego.
      Odchodzenie jest dlugim procesem, przerazajacym i czasem bolesnym a osoba odchodzaca jest z tym samotna.
      Mozna probowac przygotowac sie na ten proces i byc razem wg "scenariusza"woli umierajacej osoby.
      Tak luzno radze,bo wszystko zalezy jak blisko jestescie.
      • pani.asma Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 16:04
        Cudowna rada
        jak będziesz umierać to mogę do ciebie zadzwonić i zapytać się Czy chcesz być zkremowane czy pochowany w trumnie
        a może powiedz sam to już teraz???
        • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 16:32
          Moi najblizsi juz to wiedza.
          Co w tym dziwnego ze planujesz jak chcesz umrzec gdy masz date?
          • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:15
            W tym wieku trudno to planowac chyba.
            • bi_scotti Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:29
              slonko1335 napisała:

              > W tym wieku trudno to planowac chyba.
              >

              To zalezy od okolicznosci. Odkad moj Sredni skonczyl 14 lat i jest swiadom swoich ograniczen, we all know ... jak on chce/by chcial/bedzie chcial ... a czas mija i z nami jest smile Planowac mozna anytime, moze nawet nalezy. Peace.
              • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:33
                Okolicznosci takue, że młody człowiek dowiaduje się, że umiera i nie ma dla niego ratunku i zostały mu tygodnie a nie lata czy miesiące.
                • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 19:27
                  slonko1335 napisała:

                  > Okolicznosci takue, że młody człowiek dowiaduje się, że umiera i nie ma dla nie
                  > go ratunku i zostały mu tygodnie a nie lata czy miesiące.
                  >

                  Rak jelita grubego 3.stadium ok 85% dozywa 5 lat po diagnozie. To juz data.
                  Moze wczesniej przejedzie cie samochod, spadnie atomowka lub dostaniesz zawału ale juz wiesz , ze twoja linja czasu ma punkt z twoja smiercia. Okreslony.
                  Tak, planowanie na jakich warunkach odchodzisz w zakresie mozliwosci jakie masz to oswojenie i akceptacja. Mi dalo poczucie pewnego spokoju.
                  • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 19:29
                    I zeby nie bylo, ten przyklad z rakiem jelita to nie ja. Ktos mi bliski.
                • primula.alpicola Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 21:42
                  Młody? O niesad
                  • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 21:55
                    primula.alpicola napisała:

                    > Młody? O niesad

                    Moja przyjaciolka 😢
            • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 19:22
              slonko1335 napisała:

              > W tym wieku trudno to planowac chyba.
              >

              Mowimy tu o sytuacji w ktorej wiesz,ze masz miesiac, dwa, rok.
              Ja poprosilam meza o nieumieranie w domu.
              Brak pogrzebu, trumny, kremacje, rozdysponowałam majątek ( nieduzy ) I kazałam mu przysiac ze nie wroci z corka do PL ze wzg na corke i jej zdrowie.
              Rozne rzeczy mu powiedzialam i prosiłam.
              Mialam szczescie, wyszlam z tego. Z pewnymi deficytami ale nadal żyje.
              Ale ustalenia sa nadal wazne.
    • wapaha Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 16:00
      dzwoń tak jak dzwonisz zawsze
      i nie planuj rozmów-tak jak nigdy ich sie nie planuje rozmawiając z bliskimi
      bądź
      jesli zacznie rozmawiac o smierci-rozmawiaj z nim o smierci..

      przytulam


      p.s. mam ksiązkę "rozzmowy o smierciu i umieraniu"-może chcesz ? układa trochę w głowie
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:18
        Każda kolejna wiadomość jest zła. Nie ma żadnych optymistycznych w zasadzie od diagnozy. Tempo jest przerażające, nie ma czasu żeby przełknąć jedną gdy przychodzi kolejna jeszcze gorsza.
        • wapaha Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:33
          sad skoro wy jesteście przerażeni pomyśl jak przerazony ( i samotny) w tym musi czuć się on
          bądźcie tylko tyle i aż tyle
          sciskam sad
    • pani.asma Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 16:03
      Jejku jak zwykle brakuje ci wyczucia po prostu wyślij życzenia pisemnie SMSem przez Facebooka czy coś

      a zadzwoń w innego dnia nie musisz tej osoby jeszcze dołować w urodziny bo na pewno ma dużo innych spraw i kontaktów
    • mia_mia Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 16:04
      Może nie 100 lat, ale zdrowia, siły, szczęścia, żeby wszystko układało się po jej myśli i słuchać, wyczuć czego jej potrzeba, czy popłakać, pogadać o obawach czy może wręcz przeciwnie normalności i pogadania o bzdurach.
      • pleszkazlasu Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 22:26
        Zdrowia i szczęścia, jasne.
        • mia_mia Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 00:57
          I dlatego to jest takie trudne, bo każdy potrzebuje czegoś innego i potrzebne jest wyczucie, odpowiedni ton. Napisałam tak, bo w dniu urodzin, nawet ostatnich, mimo wszystko właśnie chciałabyn dostać w miarę normalne jak na taką nienormalną sytuację, możluwie pozytywne życzenia. Nie uściski, nie nie zapewnienia, że będzie dobrze, nie życzenia stu lat, nie udawanie, że urodzin nie mam, nie wspólne popłakanie, nie pożegnanie.
          • pleszkazlasu Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 09:24
            Rozumiem, że każdy jest inny. Mimo wszystko uważam, że człowiekowi w stanie terminalnym, czyli nie choremu, a umierającemu, i z tego co pisze autorka, nie pogodzonemu ze swoim stanem, nie życzy się zdrowia i szczęścia, bo brzmi to w najlepszym razie ironicznie…
            Ja w kazdym razie takich życzeń bym nie składała. Oczywiście każdy robi jak uważa.
            • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 09:49
              Mnie do tej sytuacji żadne życzenia nie pasują. Jakoś mnie te urodziny mocno przeczołgały, zdecydowanie wolę normalny dzień na rozmowy niż "celebrację" dnia, który powinien być radosny a nie jest sad
              • mia_mia Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 10:12
                Ty najlepiej znasz tą osobę, my tu sobie gdybamy i obyśmy nigdy nie byli na jej i jej bliskich miejscu. Na pewno trzeba jej słuchać i nie odrzucać żadnych emocji czy potrzeb, są ludzie, którzy po podjęciu decyzji o eutanazji robią imprezę, w hospicjach urodziny często celebruje się na wesoło, są osoby, które normalnie obchodzą urodziny chociaż wszystko wskazuje na to, że są na końcu drogi i nie chcą nastroju stypy, właśnie dlatego, że to ostatnie, są takie, które zdają sobie sprawę, że to koniec, a nie chcą, żeby gasić jakiś ostatni płomyk nadziei na cud. Tu nie ma uniwersalnych rozwiązań, trzymaj się
          • login.na.raz Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 15:04
            Dokładnie, ja tak samo
      • la_felicja Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 12:06
        A nie można po prostu życzyć wszystkiego najlepszego? I tyle? Trzeba od razu startować z długa listą życzeń?
    • ga-ti Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 18:41
      Nie wiem na ile jesteście blisko, ale tak sobie pomyślałam, że urodziny to wspominanie dnia narodzin i minionych lat, więc zamiast życzeń podziękowania, za to życie, za wspólne chwile, wydarzenia, za obecność, nie wiem, pomoc, wsparcie, rady ... jakie od tej osoby dostałaś. Przeżyła ileś lat, ileś z tych lat spędziliście razem i na tym bym się skupiła.
      Tylko że tak teoretyzuję, może to nie najlepszy pomysł.
      Współczuję.
    • primula.alpicola Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 19:05
      Miałam tak z ostarnini urodzinami mamy. Obie wiedziałyśmy że to ostatnie. Miesiąc później umarła.
      Po prostu pogadaj. Współczuję.
    • kocynder Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 19:10
      Odłożyć ad acta "telefon z życzeniami". Po prostu zadzwonić. Ciepło, serdecznie. Powiedzieć, że ta osoba jest ważna, że się cieszysz, że jest. Nie "życzyć"...
      Współczuję, bo to trudne jak cholera.
    • cegehana Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 21:36
      Zadzwoń i pozwól tej osobie nadać ton dyskusji. Ludzie bardzo różnie reagują, niektórzy do ostatniej chwili nie chcą mówic i śmierci a inni właśnie chcą i potrzebują. Jest takie hasło, że hospicjum to też życie i dużo w tym prawdy bo osoba umierająca nadal żyje, więc może mieć życzenia, marzenia i plany, może się czuć lepiej lub gorzej. Na traktowanie jej jak zmarłą przyjdzie czas.
      • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 22:03
        Sama się już tak traktuje. Poddała się zupełnie, nie ma nadziei ale tej też nie pozostawili lekarze. Cóż narządy przestają działać i każdy nastepnu dzień jest gorszy od poprzedniego. Rano info, że przestały działać nerki i wyłączony już dzisiaj telefon. Nie miałam więc okazji porozmawiać.
        • iwles Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 23:28

          Slonko, współczuję.
        • bi_scotti Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 01:22
          slonko1335 napisała:

          > Nie miałam więc okazji porozmawiać.
          >

          Moze jutro sie uda? Czasem bywa up & down ... Spokojnej nocy Ci zycze. Take good care. Life.
    • obrus_w_paski Re: Ostatnie urodziny:( 30.11.25, 23:23
      Zadzwonić. Porozmawiać. Życzyć spokojnego dnia. Słońca za oknem. Fajnej muzyki w radiu (?).
    • lilia-anna Re: Ostatnie urodziny:( 01.12.25, 08:27
      Z moją mamą tak bylo: urodziny, a 2 m-ce później już nie żyła. Wiedziałam, że to ostatnie, bo jej stan był już straszny. Po prostu przy niej byłam i tyle 😞
    • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 08.12.25, 10:04
      Mówią, że życie zaczyna się po 40. Cóż to się skończyło. Nie dane nam było już porozmawiać, cieszę się natomiast, że mimo dzielącej nas odległości udało nam się kilka razy w tym roku spotkać i pożegnać. Minęło ledwie 8 tygodni od diagnozy, dbajcie o siebie i badajcie się bo to dziadostwo jest bezlitosnesad
      • borsuczyca.klusek Re: Ostatnie urodziny:( 08.12.25, 10:06
        Bardzo współczuję. 8 tygodni to rzeczywiście musiał być piorunujący przebieg.
        • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 08:20
          No niestety, od samego początku nikt nie pozostawiał złudzeń jak to się skończysad
          • primula.alpicola Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 12:56
            Współczuję.
            Jaka diagnoza?
            • slonko1335 Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 13:21
              czerniak
              • pleszkazlasu Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 14:28
                Paskudna choroba.

                Często myślę o rodzinie Kornela Kłody, który też chorował na czerniaka. My się będziemy zaraz szykować do świąt, a oni za miesiąc z kawałkiem będą obchodzić rocznicę jego śmierci sad
                Serce mi pęka jak o tym pomyślę.

                Też straciłam wielu bliskich, ale nie dziecko, jestem pewna, że to inny wymiar bólu.
      • wapaha Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 08:46
        slonko1335 napisała:

        > Mówią, że życie zaczyna się po 40. Cóż to się skończyło. Nie dane nam było już
        > porozmawiać, cieszę się natomiast, że mimo dzielącej nas odległości udało nam s
        > ię kilka razy w tym roku spotkać i pożegnać. Minęło ledwie 8 tygodni od diagnoz
        > y, dbajcie o siebie i badajcie się bo to dziadostwo jest bezlitosnesad
        >
        Przytulam
      • turzyca Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 10:17
        Przytulam.
      • abidja Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 10:19
        Przytulam 💔
      • feniks_z_popiolu Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 10:53
        Ojej, 40 lat to jeszcze nie jest wiek na umieranie. Wyrazy współczucia 😞
      • la_felicja Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 12:08
        Bardzo współczuję.
        Właśnie na tym się skup- że udało Wam się spotkać i porozmawiać
      • bazia_morska Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 12:42
        Bardzo mi przykro. Wczoraj dotarła do mnie wiadomość o tej samej treści: 40 lat, kilka dni temu urodziny. Ech, to nie czas na umieranie.
        • bi_scotti Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 13:14
          Wyrazy wspolczucia. Peace.
      • iwles Re: Ostatnie urodziny:( 09.12.25, 13:21


        Współczuję.
    • bazia_morska Re: Ostatnie urodziny:( 13.12.25, 11:28
      🫂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka