klebuszkowa_1
09.12.25, 10:05
14 latek został przyłapany w sklepie na próbie kradzieży (ciuchów). Po fakcie nie wyglada na przejętego, tj tłumaczy to tym, że chcial zobaczyć, czy mu się uda czy nie. Wcześniej raz przyznał się, że ukradł kasę z portfela (ojca) - przyznał się w sumie dlatego, że kwota byla znaczna i nie dało sie jej braku nie zauważyć. Jednak to bylo 2 lata temu i po rozmowie obiecał, że to się więcej nie powtórzy i rzeczywiście nic się nie działo.
Nastolatek zadbany, ze stałym kieszonkowym, ma zapewnione wszystko, co mieć powinien.
Nastolatek bez żadnych innych odpałów na swoim koncie; jak reagować, kiedy dziecko nie widzi, ze robi coś, czego robić nie powinien?