kochamruskieileniwe
13.12.25, 10:12
Trochę dziki, ale już trochę oswojony bynajmniej ze mną. Bo karmnik niecałe dwa metry ode mnie.
Sikorki wszelkie, kowaliki. rudziki, mazurki, kopciuszki dzwońce. Zazwyczaj są i grubodzioby, ale w tym roku i h jeszcze nie widziałam. Faktem jest, że rzadko mam okazję być w domu w porze, gdy przylatują do karmnika.
Zaczęłam sypać ziarno, gdy spadł śnieg. Śniegu nie ma, ale sypię nadal, bo mam obawy o szyby w oknach -sikorki głośno i mocno upominają się o jedzenie.
Na zdjęciach sikorki bogatka i czubata. Mówi się, że czubatki są bardzo płochliwe. U mnie-najodwazniejsze.