Dodaj do ulubionych

Krótsza noga Marylin Monroe

20.01.26, 15:59
* Nie no, nie miała jednej nóżki bardziej, za to podbijała wyższym fleczkiem jedną szpilkę, by mieć ten słynny kołysający się chód.
I tak się zastanawiam, czy nas by ten chód nadal fascynował, czy któraś ematka byłaby skłonna do takich poświęceń, jak buty różnej wysokości, by być seksowną w chodzie? Wątek zainspirowany rzekomo grubą kobietą o wzroście 180 cm (twierdzenie neny20) i pewną wypowiedzią o chodzie.
Obserwuj wątek
    • wybitniemondry Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:06
      alpepe napisała:

      > * Nie no, nie miała jednej nóżki bardziej, za to podbijała wyższym fleczkiem je
      > dną szpilkę, by mieć ten słynny kołysający się chód.
      > I tak się zastanawiam, czy nas by ten chód nadal fascynował, czy któraś ematka
      > byłaby skłonna do takich poświęceń, jak buty różnej wysokości, by być seksowną
      > w chodzie? Wątek zainspirowany rzekomo grubą kobietą o wzroście 180 cm (twierdz
      > enie neny20) i pewną wypowiedzią o chodzie.
      >
      >

      A nie lepiej coś wypić, żeby się kołysać? Tak jest przyjemniej i bezpieczniej ortopedycznie.
      • alpepe Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:12
        Ale czy równie seksowne?
        • wybitniemondry Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:58
          alpepe napisała:

          > Ale czy równie seksowne?

          Może nawet bardziej.
          Po wypiciu zmienia się wyraz oczu, sposób mówienia, zachowania i ogólnie seksapil eksploduje.
          Oczywiście nie można przekroczyć granicy wypicia, bo w pewnym momencie kobieta zamienia się w parodię Marylin Monroe big_grin
      • sitniczek Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:30
        Z tym ortopedycznie bezpieczniejszym to bym nie szalała..
        • wybitniemondry Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:53
          sitniczek napisała:

          > Z tym ortopedycznie bezpieczniejszym to bym nie szalała..
          >


          Racja. Są niebezpieczniejsze rzeczy.

          https://cdn.pr24.pl/pr2/485998b0e1dc91523280504380a6b00b193d419bc879e9e720fe76cf2f7fd6bc.avif
    • bene_gesserit Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:15
      alpepe napisała:

      > I tak się zastanawiam, czy nas by ten chód nadal fascynował, czy któraś ematka
      > byłaby skłonna do takich poświęceń, jak buty różnej wysokości, by być seksowną
      > w chodzie?

      Myślę, że z tego się wyrasta.

      Kiedy byłam młodsza, katowalam się koszmarnie niewygodnymi butami i takimż ciuchami, żeby wyglądać. Dziś tego po prostu nie potrzebuje. Uważam, że wyglądam świetnie, mimo tego że jest mi wygodnie.

      Poza tym ta cała sława MM to jeden wielki humbug. Jak się obejrzy te jej najsłynniejsze filmy że współczesnej perspektywy, to trudno się oprzeć wrażeniu, że jej postaci miały nierówno pod sufitem. Ten dziwaczny sposób mówienia, przeseksualizowany sposób mówienia, nimfomanskie wdzięcznie się są po prostu nieznośne.
      • ewka.n Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:10
        bene_gesserit napisała:

        > Kiedy byłam młodsza, katowalam się koszmarnie niewygodnymi butami i takimż
        > ciuchami, żeby wyglądać. Dziś tego po prostu nie potrzebuje. Uważam, że wyglądam
        > świetnie, mimo tego że jest mi wygodnie.

        Ale przecież "katuje się" dla innych, bo jakież znaczenie w tym temacie ma to, co tam sobie o sobie uważasz? Grubasy na przykład też mogą uważać, że wyglądają świetnie, a jak jest to przecież każdy widzi.
        • nick_z_desperacji2 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 20:39
          Myślę, że dojrzały (nie mylić z dorosły) człowiek nie ma potrzeby życia na pokaz, a już tym bardziej szkodzić swojemu zdrowiu, żeby ktoś na ulicy na 30 sekund zawiesił (albo i nie) oko.
          • bene_gesserit Re: Krótsza noga Marylin Monroe 21.01.26, 00:31
            Dojrzały człowiek ma głęboko w nosie, co sądzą inni. Ewentualnie liczy się ze zdaniem kilkorga wybranych - ale głównie ze swoim

            Poza tym liczy się jakość wkładu, nie ciuch.
      • nick_z_desperacji2 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 20:41
        To chyba ogólnie cecha bardzo starych filmów, że gra aktorska jest tam przesadna, a postaci przerysowane. Chyba to połączenie słabej jakości obrazu z nieprzyzwyczajeniem ludzi do odbioru filmów.
        • bene_gesserit Re: Krótsza noga Marylin Monroe 21.01.26, 00:32
          Jasne, sposób gry się zmienił, ale kult MM trwa z jakiś dziwnych powodow. Humbug.
          • nick_z_desperacji2 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 21.01.26, 01:43
            To jest taki sam kult jak Charliego Chaplina: nikogo już nie śmieszy, ale wszyscy "wiedzą", że był wybitny. Filmów z MM też większość nie oglądała. Ot, kinowe "Słowacki wielkim poetą był"
    • mabel_mora Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:24
      musze wypróbować chód, ale powiem wam, drogie ematki, że inny trick działa!!

      mianowicie ten: triangle gaze, po polsku metoda trójkąta
      tutaj filmik instruktażowy www.youtube.com/shorts/QlbiOXTy8eI

      wypróbowany na koledze z pracy big_grin mówi do mnie o ustawianu zgryzu, a ja wzrokiem oko-oko-usta-oko-oko big_grin big_grin i od razu zapytał, co ja chce big_grin
      • mabel_mora Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:27
        o, taki wzrok big_grin
        • trampki-w-kwiatki Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:46
          Ona miała wiecznie rozchylone usta 🙄
          • alpepe Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 20:36
            Może miała polipy w nosie, aczkolwiek nie było chyba słychać.
    • snakelilith Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:29
      Skrócenie jednego obcasa było filmowym chwytem do filmu Niagara, w których MM grała wyjątkowo perfidną mordującą facetów femme fatale. Rola trochę inna od blond głupiątek. MM zagrała ją swoją drogą świetnie.
      Użyto tego do sławetnej długiej sceny pokazującej aktorkę od tyłu, przechodzącą przez ulicę, gdzie chodziło bardziej o pokazanie jej nerwowości, intensywnej reakcji emocjonalnej, a nie seksowności.
      Ale fama poszła w świat i pasuje niektórym ciągle jak widać do jej wizerunku.
      • alpepe Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:43
        No cóż, przypadkiem kiedyś obejrzałam, raczej nie od początku dokument i tak jakiś facet się wypowiadał o tym, jak MM pokazała mu dla jaj, jak zwrócić na siebie uwagę na ulicach Nowego Jorku i ponoć faktycznie niemal się zatrzymał ruch uliczny. Dla mnie to żadna to idolka, ale ikoną tamtych czasów w USA była.
        • snakelilith Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:02
          MM była aktorką specjalizującą się, nie zawsze na własne życzenie, na specjalne role. To nic dziwnego, że znała masę filmowych tricków tego typu. To nie znaczy jednak, że używała ich na prywatne potrzeby. W Nowym Jorku zresztą brała lekcje aktorskie w legendarnych Actors Studio gdzie uczyła się Lee Strasberg Method Acting, metody którą praktykowali także Marlon Brando i Robert De Niro. W tym czasie była też zadowolona, że jest tam mniej rozpoznawalna niż na zachodnim wybrzeżu i nie wzbudza takiej sensacji. Ty chcesz jednak na siłę przypiąć jej osobowość wykreowaną przez Hollywood, co było jej życiową tragedią, bo ona nie była tą osobą, co w kinie.
          • alpepe Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:14
            Serio? Ja coś chcę? Może jednak przemyśl, co chciałaś napisać, bo wątpię, że to, że cokolwiek w związku z MM chcę.
            • snakelilith Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:15
              alpepe napisała:

              > Serio? Ja coś chcę? Może jednak przemyśl, co chciałaś napisać, bo wątpię, że to
              > , że cokolwiek w związku z MM chcę.
              >

              Przemyśl może sama, po co stawiasz tak sugestywne tezy o MM, bazujące do tego na nieprawdziwych informacjach.
              • szarmszejk123 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:19
                Snejki ale ona jedynie opisała dokument który obejrzała i zacytowała wypowiedź kogoś występującego w filmie, więc jakie ona tezy stawia? Że DLA NIEJ MM nie była idolką? No chyba lepiej wie.
                Czy że była ikoną tamtych czasów? No była, to jest fakt.
                • snakelilith Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 19:05
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Snejki ale ona jedynie opisała dokument który obejrzała i zacytowała wypowiedź
                  > kogoś występującego w filmie, więc jakie ona tezy stawia? Że DLA NIEJ MM nie by
                  > ła idolką? No chyba lepiej wie.

                  Ale po uja takie rzeczy pisze? MM była gwiazdą specyficznych lat 50 tych, czasów, w których żadna z nas nie żyła i się nimi nie utożsamia. A alpepe nie tylko pisze na jej temat bzdety, typu "nosiła dwa nierówne buty, by być bardziej seksowną", co nie jest prawdą, bo to jest coś, co użyto w filmie i nawet do wzbudzenia innego efektu, to jeszcze sugeruje, że autorka w życiu prywatnym odpowiadała temu typowi kobiety, którą zwykle grała, dlatego nie jest dla niej idolką.
                  Ale dla kogo niby jest? Znając jej życiorys wie się, że to raczej tragiczna, nieszczęśliwa, przerobiona na komercyjne potrzeby postać, z fatalnym końcem, a nie kobieta do podziwiania z punktu widzenia 21 wieku. Mimo tego, o niej się pamięta, a o wielu innych nie, więc efekt, który robiła, był potężny.
    • andallthat_jazz Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:30
      Mam naturalny chod jak zolnierz na przepustce. 😅 Raz na praktykach patrze na kolege obok i pytam ze zdziwieniem i troska "co ty robisz?" On z duma:"biegne!". Jestem fetyszystka butow, ale szpilki nie moj swiat zupelnie
      • szarmszejk123 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:44
        "Mam naturalny chod jak zolnierz na przepustce. 😅 "

        Identycznie 😐 do tego nudzi mnie wolne, eleganckie chodzenie i kiedy idę gdzieś z kimś, często go gdzieś gubię po drodze 😅
        • andallthat_jazz Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:11
          Ja sie moge postarac i chwile wytrzymac, ale wiecej niz chwile nie. Nie lubie sie meczyc i nie widze powodu. Czasem robia wieksze wrazenie oficerki asos ze sznurowaniem pod samo kolano.
    • szarmszejk123 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 16:40
      Nie noszę butów nawet na równych obcasach a mialabym nosić na nierównych? Nie, nie jestem skłonna do poświęceń w imię sztucznego sexy chodu :p ani żadnego innego :p
      • trampki-w-kwiatki Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:48
        Ja też 🙄 za szybko chodzę 🙄
    • marzenka12 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:06
      Jakby kaczy chod nadal byl modny to jedna z druga dalyby sobie stopę urabac
    • primula.alpicola Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:06
      Nie, wykluczone, co za pomysł.
      Są inne sposoby, w razie potrzeby.
    • krwawy.lolo Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 17:44
      MM jest dla mnie aktorką jednego filmu, "Pół żartem, pół serio". Z niezapomnianym "pupuppidu". W którym też zresztą przedefilowała wymownie po peronie. Widziałem oczywiście więcej obrazów, ale żaden nie utkwił mi tak w pamięci. (Inna rzecz, że inne filmy nie są tak często powtarzane.) Reszta funkcjonuje w charakterze memów, czy cytatów, jak w debiutanckim przeboju Najjaśniejszej Panienki.
    • analoga_niet Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:27
      Nawet obcasów tej samej wysokości nie noszę, po co mi to? Wolę wygodne buty
    • figa_z_makiem99 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:35
      MM była luksusowym produktem i maszynką do zarabiania pieniędzy, niestety dla innych. Wykreowano ją i chyba nie umiała być sobą. Wtedy było takie zapotrzebowanie. Skończyła szkołę teatralną, dużo czytała i nie do końca odpowiadała jej rola infantylnej trzpiotki, ale nie potrafiła się od niej uwolnić. Nie miała szczęścia do mężczyzn, jej matka była chora psychicznie i zapewne odziedziczyla po niej niestabilność emocjonalną. Była samotna wśród ludzi i miała skłonność do uzależnień. Dzięki roli MM mogła uwolnić się od g**nego życia kobiet z lat 50tych, często piły w ukryciu i udawały szczęśliwe żony. Wszystko ma swoją cenę. Co do katowania, przez dobrych parę lat nosiłam wysokie obcasy, już od dawna nie noszę i teraz męczyłyby mnie, ale kiedyś sprawiały mi przyjemność.
      • figa_z_makiem99 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 18:42
        Naznaczylo ją dzieciństwo, uprzedmiotowienie kobiet w tamtych czasach, role zalatwialo się przez łóżko. Wytwórnie zarabiały na niej krocie, a ona ochłapy, walczyła z tym i pod koniec założyła własną. Seksualność dawała jej władzę nad mężczyznami. Takie były czasy.
    • chatgris01 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 19:51
      Ojtam ojtam

      https://i.pinimg.com/originals/0e/21/23/0e21238ba239d90dde8ec0e678186398.gif
      • quilte Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 19:58
        Cudnie to wygląda z twoją sygnaturką smile
        • chatgris01 Re: Krótsza noga Marylin Monroe 20.01.26, 20:11
          Fakt, zsynchronizowało się big_grin
    • yenna_m Re: Krótsza noga Marylin Monroe 21.01.26, 07:28
      W życiu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka