Dodaj do ulubionych

Mężczyzna w "zaskakującej" roli

27.01.26, 20:37
Zdarzyło wam się spotkać ostatnio? Albo w ogóle?

Np. pan położny, pan kwiaciarz (albo florysta, jak kto woli) albo stylista paznokci...

Ostatnio spotkałam technika radiologa (albo lekarza, nie zaglądałam w dyplom) wykonującego mammografię. Może to lekko stereotypowe, ale pierwsze moje wrażenie było zaskakujące.
Obserwuj wątek
    • nieobiektywnie Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:42
      Mężczyznę nie, ale znam dziewczynę która zawodowo orze pole. Jeździ na traktorze. Wcześniej jeździła tirem, ale została mamą i się przekwalifikowała na traktor bo nie chciała jeździć już w trasy.
      • krwawy.lolo Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:45
        Phi, stare.
      • ga-ti Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 00:00
        Kiedyś widziałam zakonnicę orzacą pole traktorem. Zakon zamknięty, chyba tylko ona miała pozwolenie wychodzenia "do ludzi". Fajna kobitka, o nieokreślonym wieku.
    • jakornelia12345 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:43
      Pan florysta, to już stare dzieje. Sierżant Hightower w Akademii Policyjnej. Ogromny czarnoskóry facet z gołębim sercem.
      • alterego72 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:47
        Też pamiętam.
        Może któraś spotkała takiego Hightowera naprawdę?
        • jakornelia12345 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:51
          Nie. Ale jak, któraś załatwi mi autograf od pana Bubby Smitha, to będę dozgonnie wdzięczna.😊
          • enith Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 02:05
            Znalazłam taki za 90$. Niestety autografy osób zmarłych są drogie, bo wiadomo, że liczba ich jest ograniczona.
        • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:27
          Zdecydowanie tak!
    • angazetka Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:45
      Nie tak ostatnio, ale kiedy rodziłam, to w szpitalu był położny.
      • ophelia78 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:53
        O, u mnie też!
        W Szpitalu na Żelaznej. Mial takie duze dłonie i kąpał noworodki na neonatologii, cale mu sie mieściły w dłoniach. Pamiętam ze mój syn w czasie takiej kąpieli (leczniczej, nie ze tylko dla higien) usnął mu w dłoni.
      • ruta_tannenbaum Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 10:39
        Jak przyjechałam do porodu, przyjmował mnie młody pan położny, był ekstra, taki miły, że wręcz przyjemnie się z nim wypełniało dokumenty w skurczach smile
    • krwawy.lolo Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:49
      A tytuł wątku w ogóle kojarzy mi się z jakimś starodawnym rabusiem wyskakującym zza drzewa. smile Ewentualnie dowcipnisiem straszącym nagle bliźnich.
    • daniela34 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 20:56
      Pierwszego pana stylistę paznokci to spotkałam około roku pańskiego 2014.
      • krwawy.lolo Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:05
        Rozumiem, że posiadał ksywkę Michelangelo?
        • apallosa Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:10
          Akurat stylista paznokci to w UK żadne dziwo...jest ich od groma i troszkę. Makijażystów też kilku znam.
          Pana poloznego znałam w Polsce, nie żyje już niestety.
          U mojego dziecia w Technikum Samochodowym była dziewczyna- rodzynek. Świetna podobno.
          • krwawy.lolo Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:15
            W niemieckich miastach studia paznokci walczą o palmę pierwszeństwa z kebabowniami. Zapewne zdarzają się i męscy manikiurzyści. Chociaż chyba manikiurzysta jeno strzyże, nie farbuje. Mylę się?
            • boggi_dan Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 04:20
              krwawy.lolo napisał:

              > W niemieckich miastach studia paznokci walczą o palmę pierwszeństwa z kebabowni
              > ami. Zapewne zdarzają się i męscy manikiurzyści. Chociaż chyba manikiurzysta je
              > no strzyże, nie farbuje. Mylę się?
              Boże mój czy ty to czytasz co napiszesz!
          • turzyca Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 00:20
            >Pana poloznego znałam w Polsce, nie żyje już niestety.

            Jutro rocznica śmierci. 😢 Ósma już.
            Znam ostatnie dziecko, któremu pomógł przyjść na świat.
    • login.na.raz Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:08
      U mojej córki w szkole jest nauczyciel dla klas 1-3.
      Do tej pory panowie nauczyciele, których spotkalam, uczyli "konkretnych" przedmiotów w starszych klasach.
      • daniela34 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:18
        Nauczyciel klas I-III pracował w mojej podstawówce kiedy ja tam chodziłam. Uczył klasę równoległą (ja byłam w oddziale b, on byl wychowawcą oddziału d) czyli w latach 1991-1993. Był wdowcem, nawiasem mówiąc, miał chyba 2 córki, podejrzewam że takie godziny pracy były dla niego bardzo wygodne.
      • angazetka Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:20
        Miałam nauczyciela wychowania początkowego, na początku lat 90. Najlepszy pedagog, jakiego spotkałam przez całą edukację.
      • gris_gris Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:24
        login.na.raz napisała:

        > U mojej córki w szkole jest nauczyciel dla klas 1-3.
        > Do tej pory panowie nauczyciele, których spotkalam, uczyli "konkretnych" przedm
        > iotów w starszych klasach.

        U nas jest bardzo dużo nauczycieli mężczyzn w podstawówce i w przedszkolu, często bardzo młodych. Obaj moi synowie mieli pana przedszkolanka. Wielu pracuje też na świetlicy i przy zajęciach dodatkowych.
        • szarmszejk123 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 11:10
          W szkole corki ( mala szkola, po jednej klasie na rocznik, dzieci do 12 lat) jest trzech nauczycieli facetow, dzieciaki ich uwielbiaja.
      • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:29
        Ostatnio spotkałam pana pracującego na świetlicy w SP, zupełnie mnie to nie zdziwiło.
      • turzyca Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 00:15
        >U mojej córki w szkole jest nauczyciel dla klas 1-3.

        To mi się w niemieckich podstawówkach (klasy 1-4) podoba, że jest sporo nauczycieli. Nie jest to proporcja 50:50 ale zdecydowanie nie są to rodzynki. Choć Niemcy ubolewają, że odsetek jest tak niski, bo wcześniej było znacznie więcej nauczycieli.

        Jest cała akcja wspierania chłopców w wyborze mało z maskulinowanych zawodów: www.boys-day.de/daten-fakten/was-sind-boys-day-berufe/liste-der-boys-day-berufe
        • wybitniemondry Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 02:29
          turzyca napisała:

          > Jest cała akcja wspierania chłopców w wyborze mało z maskulinowanych zawodów: www.boys-day.de/daten-fakten/was-sind-boys-day-berufe/liste-der-boys-day-berufe
          >

          Eee, brafittera nie ma.
          • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 19:16

            A ja byłam klientką sklepu prowadzonego przez faceta i przez ładnych kilka lat kupowałam tylko tam wszystkie swoje staniki- facet tak prowadził swój sklep, że miał wybór, miał rozmiary, doradzić potrafił, ceny znośne.
            Teraz w tym miejscu jest jakiś inny sklep.
    • andaba Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:14
      Nie licząc opiekunów i pielęgniarzy to nie. Nie żebym uważała że to zaskakujące.
      Technicy radiolodzy to w ogóle dość częste, więc czemu nie mieliby wykonywać mammografii. Skoro mogą być ginekologami (mam wrażenie, że poza chirurgicznymi specjalizacjami w żadnej nie ma tylu facetów, co w ginekologii, no ale to w sumie tez operacyjna specjalizacja).
    • heca007 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:18
      Nic mi nie przychodzi do głowy jeśli chodzi o panów. U nas za to na śmieciarkach jeżdżą panie.
      • kochamruskieileniwe Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:12
        u mnie też smile
        Czasami żal mi wystawiac odpady zielone (np liście na jesieni) ze względu na liczbę i ciężar worów.
    • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:21
      Ej, nie wierzę... ZNAM, oczywiście, że znam, nie każdego osobiście, ale aż mi trudno uwierzyć, że o położnym nie słyszałaś.... nie wiem jakim cudem. A o panach pielęgniarzach słyszałaś?! suspicious A floryści faceci? Cóż... W Poznaniu na Jeżycach jest kwiaciarnia prowadzona nie przez jednego kwiaciarza- a przez dwóch! (Kwiaty i miut), tymczasem w listopadzie Polak Tomasz Max Kuczyński został mistrzem świata 2025 we florystyce, i to jest już wielkie osiągniecie i był chyba we wszystkich mediach (wcześniejsze jego osiągnięcia to np. w 2016 mistrzostwo Europy, więc nie jest to żaden świeżak w kwiaciarni wink) A paznokcie to może chociażby Adrian Arkada?! Zaczynał od malowania paznokci. Kilkanaście lat temu. A ponieważ opracował autorską metodę leczenia wrastających paznokci to teraz jest znany (nawet bardzo znany) podolog, i jesli napiszę że światowy autorytet od paznokci, to nie będzie w tym przesady.
      • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:23
        A radiolog jeszcze, i tez znam big_grin oczywiście, że tak (prywatnie mąż mojej znajomej big_grin)
      • simply_z Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:39
        A to serum arkada to nie jego firma przypadkiem?
        • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:47
          Tak, jego smile
      • alterego72 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 19:23
        Nie że nie słyszałam, tylko nie spotkałam
      • jkl13 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 19:55
        Nie słyszałam wcześniej o tych wymienionych przez ciebie. To chyba nic dziwnego, trudno słyszeć o każdym w każdej branży.
        Ponieważ nie korzystam z usług urodowych (oprócz fryzjera, ale tu od ponad 20 lat jestem wierna mojej pani Ani), to nie spotkałam nigdy makijażysty, kosmetyka, stylisty paznokci. Z opowieści koleżanek przeważają panie. Nie rodziłam i nie gadam z koleżankami o porodach, to nie słyszałam nigdy o położnym. Nie twierdzę, że ich nie ma w tym zawodzie, ale ja akurat o żadnym nie słyszałam. To naprawdę takie dziwne?
    • zosia_1 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:26
      Dziwi mnie twoje zdziwienie. Radiolog wykonujący mammografię Trafił mi się w tym roku Nie wzbudził we mnie żadnego zdziwienia kropka tak jak lekarz mężczyzna prace polowe traktorem jeszcze kilka lat robiłam to samo dziwi mnie twoje zdziwienie w XXI wieku w Europie
      • pepsi.only Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:30
        Szczerze mówię- mnie też dziwi to zdziwienie.
    • krwawy.lolo Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 21:35
      Przypomniały mi się scenki ze Stuttgartu, gdzie wychodząc na przerwę, tak koło południa, widziałem przedszkolanki i przedszkolanków, wracających ze stadem bąków ze spaceru. Pambuk, jak te dzieci były wpatrzone w tych chłopaków. I jaką oni emitowali sympatyczną aurę.
    • dziunia.z.torunia Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 23:38
      W pobliskiej szkole jest "świetliczanek"
      • heca007 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:03
        O to u moich dzieci w podstawówce też był smile
      • kochamruskieileniwe Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:14
        w szkole obok jest dwoch takich panow. Jeden prowadzi kółko szachowe, drugi - zapasy. Dzieciaki uwielbiają ich.
      • feniks_z_popiolu Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:24
        Kilkanaście lat temu był Pan wychowawca w świetlicy i u mojej córki.
    • ga-ti Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 23:57
      Mammografię to spoko, często spotykany.
      Natomiast zazdroszczę panów w przedszkolu, 1-3, czy świetlicy. W tak babskim środowisku facet jest niezbędny dla zdrowego rozwoju dzieci. Niestety, u moich bombelków nie było. Był Pan od tańców, raz w tygodniu, był uwielbiany!

      Branża biuti opanowana przez Azjatów mam wrażenie, że facetami stoi! Nie byłam, widziałam w centrach handlowych, włosy, twarze, paznokcie u rąk i nóg - wszystko młodzi mężczyźni.
      • simply_z Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 27.01.26, 23:59
        Oj tak, zreszta faceci są bardzo hołubieni w takich środowiskach, gdzie przeważają kobiety.
      • grey_delphinum Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:27
        W tak babskim środowisku facet jest niezbędny dla zdrowego rozwoju dzieci

        Święta racja!
    • turzyca Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 00:53
      Nie zaskakuje mnie już, bo znam go od lat, ale znam sprzedawcę w drogerii. Zdecydowanie nie jest tam z przypadku, bardzo fachowy sprzedawca.
      Przy czym u niego dodatkowo dochodzi kontrast optyczny, bo to zwalisty facet, raczej dość tradycyjny w wyglądzie, krótkie włosy, kaszkiet, zdecydowanie nie metroseksualny.

      Ma konika na punkcie pielęgnacji włosów, zna wszystkie nowinki i umie je dopasować do potrzeb różnych włosów. A okolica jest mieszana, więc ma komplet od afrykańskich loków po proste druty w wariantach zarówno azjatyckich jak i słowiańskich.
    • feniks_z_popiolu Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 08:50
      Spotkałam.już kilku stylistów paznokci.
      Pan wychowawca w przedszkolu u znajomych dzieci.
    • szarmszejk123 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 08:57
      Moj wujek jest ( byl, bo juz na emeryturze) florysta facetem smile ciotka Z wujkiem mieli kwiaciarnie i sklep chemiczny z farbami, rozpuszczalnikami itp. Wujek robil wiazanki a ciotka sprzedawala farby wink
      • grey_delphinum Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:28
        Facet florysta to moj ojciec 😉

        Robi przepiękne bukiety.
    • kk345 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 08:57
      Pana w drogerii, który prezentował kolory lakierów, malując sobie jazdy paznokieć innym, to pamiętam z wczesnych lat 80tych...
    • celandine Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:02
      U mnie w Sephorze jest pan w makijażu, który doradza w sprawie kosmetyków kolorowych. Jest uroczy. A w drugą stronę, niedawno spotkałam pasterkę w górach, ma duże stado, psy i wygląda na taką, która nie obawia się ataku wilków.
    • palacinka2020 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:19
      Nie jest to dla mnie jakies dziwne. Corka miala w przedszkolu pana przedszkolanka (nauczyciela?). Mialam tez pana do sprzatania. Na pedicure zawsze chodze do salonu gdzie pracuja wytatuowani Wietnamczycy- panie robia manicure, panowie pedicure.

      Co do personelu lekarskiego to mnie dziwi skad w Polsce jest tylu mezczyzn-ginekologow. Rodzilam dwukrotnie za granica, nie widzialam ani jednego mezczyzny-ginekologa, same kobiety.
      • szarmszejk123 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:25
        Ja za granica rodzilam raz I facetow ginekologow spotkalam tu kilku 🤷
      • turzyca Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 16:55
        >to mnie dziwi skad w Polsce jest tylu mezczyzn-ginekologow. Rodzilam dwukrotnie za granica, nie widzialam ani jednego mezczyzny-ginekologa, same kobiety.


        Przez lata na akademię medyczne były limity przyjęć według płci, musiało być co najmniej 50 % facetów. Lądowali więc na wszystkich specjalizacjach. Teraz to się może trochę zmieniać, bo nie ma limitów płciowych i facetów coraz mniej, bo egzaminy gorzej zdają, więc pewne specjalizacje stają się kompletnie sfeminizowane. Ale ginekologia to opłacalna dziedzina, więc raczej z niej nie zrezygnują.
        • palacinka2020 Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 19:36
          Nie wiem co daly te limity, skoro wcale nie jest po rowno. Google mowi, ze az 73% ginekologow to mezczyzni. W dermatologii jest odwrotnie- 70-80% to kobiety. Stad nie wierze, ze ladowali na ginekologii automatycznie, a na dermatologii nie. Musieli aktywnie wybierac te dziedzine wiedzy.

          Ortopedia i chirurgia sa jeszcze lepiej platne.
    • iwles Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 09:37
      No właśnie jeszcze nigdy nie spotkałam pana pracującego w laboratorium przy pobieraniu krwi.

      Wszystkie, które wymieniłaś to tak. I to wielokrotnie.
    • kamin Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 10:22
      Na mammografii zawsze do tej pory trafiałam na faceta. Szczerze mówiąc kobieta by mnie bardziej zdziwiła.
    • princy-mincy Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 10:37
      W mojej okolicy kwiaciarnię prowadzi para, on układa równie piękne bukiety jak jego żona.

      Technika radiologa widziałam nie jeden raz.
    • pursuedbyabear Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 10:42
      Osobiście chodzę do stylisty paznokci.
      Mammografię też mi pan robił 🙂 bardzo zresztą miły.
    • misterni Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 10:48
      Ale przecież radiologia, w przeciwieństwie do innych dziedzin medycznych, jest zdominowana przez mężczyzn, więc mnie raczej dziwi kobieta w takim miejscu. 😉
      • majenkirr Re: Mężczyzna w "zaskakującej" roli 28.01.26, 16:47
        U mnie w tym centrum zdrowia piersi, czy jak to się tam nazywa, pracują same kobiety, wszystko jest na różowo🩷. Obecność faceta zepsułaby “vibe”😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka