nieobiektywnie 19.02.26, 21:58 mierzenia kroków, serca, oddechu , poziomu stresu, głębokości i długości snu i takie tam? Ktoś ma ? Poleca, ? Są jakieś korzyści czy to tylko niepotrzebny gadżet? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pyra_w_kraku Re: Ring do 20.02.26, 07:57 nieobiektywnie napisała: > mierzenia kroków, serca, oddechu , poziomu stresu, głębokości i długości snu i > takie tam? Ktoś ma ? Poleca, ? Są jakieś korzyści czy to tylko niepotrzebny gad > żet? Nie mam ringu, tylko Apple Watch, który dostałam od współpracowników z okazji przejścia na emeryturę. Ma wszystkie „takie tam” . Po kilku latach użytkowania mogę (ze zdziwieniem stwierdzić, że u mnie to działa bardziej psychologicznie. To znaczy: staram się codziennie zrobić tyle i tyle kroków, przejść marszowym krokiem określoną ilość minut, itp. Wtedy zamykają mi się pierścienie i czuję się lepiej ( w przypadku niedomknięcia czuję niepokój, jestem niezadowolona). To samo ze snem: mierzy tętno, informuje o jakości snu. I lubię, jak rano pojawia się informacja: bardzo dobra jakość snu! Na podobnej zasadzie działa u mnie aplikacja do zapisywania posiłków: robię zdjęcie zanim zjem. I uświadomiłam sobie, że wstyd mi (nie ustaliłam jeszcze przed kim oprócz samej siebie jeść np. za dużo. Bo w każdej chwili mogę sprawdzić, co kiedyś jadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
nieobiektywnie Re: Ring do 20.02.26, 08:37 A jeśli ci się wyświetli że miałaś złą jakość snu i nie wystarczającą ilość kroków i w ogóle jesteś niedoskonała w swoich działaniach to jak się będziesz z tym czuła? Odpowiedz Link Zgłoś
pyra_w_kraku Re: Ring do 20.02.26, 08:53 nieobiektywnie napisała: > A jeśli ci się wyświetli że miałaś złą jakość snu i nie wystarczającą ilość kro > ków i w ogóle jesteś niedoskonała w swoich działaniach to jak się będziesz z ty > m czuła? Ależ ja wiem i bez zegarka, że jestem niedoskonała i muszę to akceptować i przede wszystkim pilnować łykania garści leków codziennie. A te „działania” zegarkowe to bardziej „robię, co mogę”, żeby o tej niedoskonałości choć na chwilę zapomnieć 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
pyra_w_kraku Re: Ring do 20.02.26, 09:02 Jeszcze jedno: jest tam opcja wykrywania upadków. Kiedyś przewróciłam się dosyć paskudnie na oblodzonym chodniku. Jeszcze nie do końca pozbierana zauważyłam, że zegarek chce dzwonić pod 112. W tym przypadku nie było to potrzebne, ale myślę, że czasem bywa pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
kloacznymysliwy Re: Ring do 20.02.26, 09:27 Ja odpiszę - to nie chodzi o niedoskonałość. Jak mam coś tylko w pamięci, niezapisane, ale powinnam to robić, to nagle okazuje się, że ja bardzo chcę, ale ostatnio zrobiłam to pół roku temu. Jakoś tak ten czas leci. I to działa na moją niekorzyść (np. ćwiczenia stóp przy halluksach). Dzięki temu, że mam zewnętrznego trenera, to nawet nie myślę o tym, że mam coś zrobić, tylko to robię. Odpowiedz Link Zgłoś
kloacznymysliwy Re: Ring do 20.02.26, 08:31 Do tego wszystkiego mam zegarek i z tych wszystkich opcji aktualnie mało korzystam. Pilnuję tego, czy aby wystarczająco dużo przeszłam (mam genetyczną skłonność do problemów jelitowych i ten codzienny ruch jest u mnie pilnowany dosłownie z zegarkiem w ręku), ale bardziej jednak korzystam z opcji sportowych. Serce, oddech, poziom stresu - sprawdzam z nudów raz na pół roku. Długość i głębokość snu - ustabilizowałam sobie sen zegarkiem, teraz już tego w ogóle nie potrzebuję, bo sama wiem, co na sen mi wpływa, a czy jest on danego dnia dobry, czy bardzo dobry, to już nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że prawie wyeliminowałam dietą i sposobem życia sen słaby (zdarza się sporadycznie). Dodatkowo przeszłam dzięki aplikacji na post przerywany, z aplikacji dawno nie korzystam, a postu się trzymam od kilku lat: tvn24.pl/zdrowie/czas-wazniejszy-niz-kalorie-to-zmniejsza-objawy-choroby-lesniowskiego-crohna-nawet-o-40-procent-st8896374 Ring bym kupiła, gdybym nie miała nic i przestała nosić dosyć szybko. Zegarek daje mi mnóstwo innych możliwości, przede wszystkim minutnik, którego używam kilka-kilkanaście razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
nieobiektywnie Re: Ring do 20.02.26, 09:16 Pytam o ring a nie zegarek głównie dlatego że ja zegarków nigdy nie noszę i zawsze zapominam, nie jestem w stanie się przyzwyczaić do tego żeby nosić zegarek a już na pewno nie wyobrażam sobie w nim spać natomiast jeżeli chodzi o pierścionki To noszę nosiłam i nie mam z tym problemu nawet takie duże więc myślę że łatwiej się przyzwyczaję do tego obrączki niż do zegarka. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Ring do 20.02.26, 09:32 dobry kolega ma od dłuższego czasu Whoop'a. Jest zadowolony ( różne sporty, czasem opaska poluzowała się w wodzie i spadała) Odpowiedz Link Zgłoś