wyprawa32768
19.03.26, 13:04
Warto przy okazji szaleństwa SAFE przypomnieć sprawę Grecji sprzed lat, bo brzmi dziwnie znajomo....
Otóż w latach 1997 - 2001 Grecy straszeni konfliktem z Turcją dali się wkręcić w wydatki na zbrojenia i nabrali gigantycznych kredytów głównie od Niemców.
Po ok. 10 latach wyszło jak to minister obrony Grecji wzbogacił się na łapówkach przy podpisywaniu kontraktów zbrojeniowych za te pożyczki. Jak się domyślacie sprzęt Grecja kupowała głównie z Niemiec i Francji za pożyczone od nich pieniądze.
www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/afera;lapowkowa;w;grecji;byly;minister;obrony;skazany;na;20;lat;wiezienia,172,0,1396908.html
Długi zbrojeniowe dobiły Greków i ostatecznie zbankrutowali. Byli zmuszeni za grosze wyprzedawać majątek państwowy, który oczywiście kupowali głównie Niemcy.
Jak to możliwe, że Grecy nie pogonili wówczas rządu, który próbował ich zadłużyć? Nikt nie policzył jak ogromny będzie tego koszt? Nikt się nie zorientował, że grozi im bankructwo? Że spirala zadłużenia ich zuboży, że będzie gigantyczne bezrobocie, że majątek narodowy zostanie przejęty przez zagranicę (głównie Niemców) za grosze, w ramach przejęcia aktywów bankruta? Nikt nie zauważył szubienicy, którą ich rząd dla nich stawiał?
Jak to się stało, że oni na to pozwolili? Dekadę temu każdy kto bliżej śledził ten temat, przecierał oczy ze zdumienia i myślał, że w Polsce, by to nie przeszło, bo u nas ludzie potrafią myśleć i nie dadzą się nabrać prymitywnej propagandzie strachu.
Kto tutaj daje się nabrać rządowej propagandzie SAFE ? Czy pójdziemy drogą Grecji ?