siedemkropek82 Re: Emerytura:( 23.03.26, 13:50 Jak sprawdzić swoją przyszłą emeryturę?na jaką stronę zalogować się? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Emerytura:( 23.03.26, 18:14 siedemkropek82 napisała: > Jak sprawdzić swoją przyszłą emeryturę?na jaką stronę zalogować się? e zus ubezpieczony po lewej stronie informacje o stanie konta zaznaczasz rok 2024 na dole klikasz szczegóły druga zahładka ...hipotetyczna paczysz i zbierasz szczękę, która właśnie Ci wypadła Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 23.03.26, 14:51 Mam 60 lat, zrezygnowałam z pracy już kilka lat temu. Na razie żyjemy z pensji męża, co jest całkowicie wystarczające. Na emeryturę mogę przejść u mnie dopiero po skończeniu 67 roku życia i nie będzie ona u mnie aż tak wysoka, także dlatego, że będzie brakowało jednak tych 10-12 lat pracy. Ponieważ jednak całe życie pracowaliśmy, mamy dawno spłacone mieszkanie, nie mamy dzieci i wysokich wydatków, mamy uzbierany spory kapitał, który własnoręcznie pomnożyliśmy w ostatnich latach na giełdzie. To się opłaca także po zapłaceniu podatku. Kapitał rośnie eksponencjalnie, więc jak się cześć wykorzystuje do ciut bardziej ryzykownych operacji, to można osiągnąć miesięczny dochód sporo wyższy od oczekiwanej emerytury, nawet tej po przepracowaniu maksymalnej ilości lat, dlatego mam zamiar to robić jak długo się da. To zajęcie mniej czasochłonne i mniej stresujące od pracy zawodowej. To planowane jest dodatkowo do naszych obu emerytur, ta męża (za jakieś 12 lat) będzie wyższa, bo on na razie nie planuje rezygnować z pracy, ale jego zajęcie jest inne, on bardziej walczy tam z nudą i rutyną, ale większość robi w domu, więc aż tak dramatycznie nie jest. To dobrze opłacana nuda. Moja praca dawała mi często tak w kość, że absolutnie mi jej teraz nie brakuje. Cenię sobie zdobyty wolny czas dla siebie i dla mojego męża. Gdyby coś nie wyszło, to w każdej chwili mogę wrócić do pracy. W moim zawodzie jest masa możliwości dorobienia sobie w ograniczonej ilości godzin i wiek nie gra roli, a może nawet być dodatkowym atutem, jako życiowe doświadczenie. Na wszelki wypadek mam też zarejestrowaną działalność, która w tym momencie nic nie przynosi i uznawana jest przez Urząd Skarbowy jako hobby, ale nadaje się jako zamaskowanie dziury w zawodowym życiorysie. I jest jeszcze mój teść, oby żył jak najdłużej, ale wiadomo jak jest, cały majątek przypadnie wtedy mojemu mężowi, a to jest więcej niż mała osłoda na starość. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Emerytura:( 23.03.26, 15:15 Czyli wszystko sprowadza się do tego, że najlepszy zawód to wyjść dobrze za mąż Nie żeby mnie to gorszyło, ale tutaj to bardzo niepopularne podejście 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 23.03.26, 15:38 Dlaczego wszystko? Jak ja zrezygnowałam z pracy kilka temu, to miałam już 55 lat, czyli byłam starsza od wielu forumek się tu wpisujących i przepracowałam więcej lat od nich. Mam wypracowaną pewną emeryturę. Do tego w tym czasie dokładałam moją pracą do naszych oszczędności, które teraz wspólnie inwestujemy, by nie być zależnym tylko od naszych emerytur, które należą nam się dopiero za 7 lat u mnie, a u mojego męża za 12 lat, bo jest trochę młodszy. Nie traktuję więc mojego małżeństwa jako jedynego zabezpieczenia, choć oczywiście na nim też polegam, takie było tego założenie. To, że od zaledwie kilku lat nie pracuję zawodowo i żyjemy z jednej pensji dla mojego męża też jest ok, bo mamy więcej czasu dla siebie, co jest nam ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Emerytura:( 23.03.26, 15:42 Nie musisz się tłumaczyć, dla mnie to całkiem ok. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 23.03.26, 16:45 Ale ja się nie tłumaczę. Wyjaśniam tylko, że mój zawód nie sprowadza się do dobrego wyjścia za mąż, bo ja pracowałam zawodowo przez prawie 30 lat. Abstrahując już od tego, małżeństwo traktuję jako wspólnotę ekonomiczną, dlatego nie miałabym problemu w ogóle nie pracować w przeszłości, ale tak się nie złożyło. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 00:10 snakelilith napisała: > Mam 60 lat Niesamowite jak ten czas szybko leci. Na forum również. > Na emeryturę mogę przejść u mnie dopier > o po skończeniu 67 roku życia i nie będzie ona u mnie aż tak wysoka, także dlat > ego, że będzie brakowało jednak tych 10-12 lat pracy. A nie da się dosztukować latami pracy z Polski? Jest przecież umowa dwustronna. Zdążyłaś trochę popracować w Polsce przed emigracją? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Emerytura:( 23.03.26, 15:47 Do emerytury mi daleko, ale na twoim miejscu sprawdziłabym, czy nie bardziej niż teraz zajeżdżać się opłaca ci się pracować parę lat dłużej. Może być tak, że jak teraz rzucisz się w wir pracy kosztem regeneracji, to organizm się posypie i z dłuższego pracowania nici, za to dojdą pielgrzymki po lekarzach. Przemęczenie zawsze odbija się na zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Emerytura:( 23.03.26, 17:51 ale czy ty jesteś sama, samiusieńka? bez rodziców, po których coś dziedziczysz? bez męża, z którym udźwigniesz ciężar starości? ja tam zamierzam dziedziczyć, najpierw po ojcu (po matce już coś tam dostałam), potem po mężu ale może ułożyć się tak, jak u moich rodzićów, że to ja zejdę pierwsza i troski o wysokość ( w moim przypadku bardziej o brak w ogóle) emerytury okażą się bezprzedmiotwe. a mój mąż, tak jak mój ojciec, będzie się oganiał od okolicznych singielek. czego w sumie każdemu życzyć. generalnie w razie niemożności utrzymania obecnych warunków życia, będę musiała się przeprowadzić do domu rodzinnego, wynajmując warszawskie mieszkanie. to blisko warszawy, więc do dzieci sobie mogę dojechać podmiejskim pociągiem, internet bardzo skraca odległość, więc cierpieć nie będę. połowa koleżanek została w naszym mieście, druga połowa wróciła z warszawy już teraz, by opiekować się rodzicami, praca zdalna im to umożliwia, więc samotność mnie nie przeraża, ja bardzo lubię klimaty prowincjonalne więc żalu mieć nie będę o taką zmianę. mąż tylko mówi, że po jego trupie, ale w sumie? żeby nie powiedział tego w złą godzinę... Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 23.03.26, 18:58 Ależ nie Mam męża, który mi nie pozwoli zginąć. Niezależność cenię ponad wszystko, dlatego zastanawiam się nad „strategią emerytalną”. Podejrzewam, że będę zarobkować do końca życia. Ostatecznie największym problemem stanie się dojazd do pracy . Uważam, że staruszki nie powinny prowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne-jagody Re: Emerytura:( 23.03.26, 19:42 Ja emeryturę będę mieć nie najgorszą, mąż znacznie lepszą. To razem wystarczy na życie emeryckie, kiedy potrzeby są znacznie mniejsze niż kiedy wychowuje się dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Emerytura:( 23.03.26, 23:21 >To razem wystarczy na życie emeryckie, kiedy potrzeby są znacznie mniejsze niż kiedy wychowuje się dzieci. to tylko tak ci sie wydaje. Chyba że ty chcesz spędzić emeryturę na uprawianiu przydomowego ogródka i bawieniu wnuków, wyłącznie. jakikolwiek wyjazd, nawet tylko tradycyjnie 2 tygodniowy, to spory wydatek. Nie daj buk jak będziesz chciała (bedziecie chcieli) wyjechać x 2 w roku. Wszelka jakaś aktywność, basen, joga, wycieczki, UTW, to wszystko jest płatne. Emertura pt. 2300 zł (brutto, netto?) to moze wystarczy na wegetację, nic poza tym. Zważywszy, że stałe rachunki (gdzieś mieszkać trzeba) pochłoną znaczną częśc. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 00:18 mava12 napisała: > jakikolwiek wyjazd, nawet tylko tradycyjnie 2 tygodniowy, to spory wydatek. Tak, tylko że emeryt może sobie żonglować terminami. Teraz za Egipt z dzieckiem dokładnie w czasie ferii (tak żeby stracił tylko 2 dni szkoły) musiałem dać 5400 , a i tak wziąłem ostatnie miejsca w samolocie. Za ten sam hotel z wylotem z Warszawy, ale kilka dni wcześniej, zapłaciłbym już tylko 3700. A w terminie w ogóle "nie feriowym" i na dzień-dwa przed wylotem - 3200. Przyznasz, że to robi różnicę? > Emertura pt. 2300 zł (brutto, netto?) to moze wystarczy na wegetację, nic poza > tym. W Warszawie to raczej śmierć głodowa. Sam czynsz za peerelowską norkę mojej matki to 1200 zł. Dodając prąd, tv/internet/kablówkę oraz grosiki za gaz w bloku wychodzi jakieś 1500 zł m-c. Dumne 700 zł na życie - to ja sobie takiej egzystencji nie wyobrażam Zważywszy, że stałe rachunki (gdzieś mieszkać trzeba) pochłoną znaczną czę > śc. Dokładnie. I jeszcze leki... Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 06:52 Ja tak tylko po cichu dodam, że jest jeszcze niemała grupa osób, które mogą nie zdążyć do emerytury dojść do żadnej własności, w sensie dachu nad głową. Chyba, że się jakiś cud w nieruchomościach wydarzy. Coś mi się wydaje, że skala bezdomności wśród emerytów za te 20 lat będzie znacząca. Ale obym się myliła. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 07:00 W Polsce to i tak stosunkowo dużo ludzi ma mieszkania na własność Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:22 trampki-w-kwiatki napisała: > Ja tak tylko po cichu dodam, że jest jeszcze niemała grupa osób, które mogą nie > zdążyć do emerytury dojść do żadnej własności, w sensie dachu nad głową. Chyba > , że się jakiś cud w nieruchomościach wydarzy. Coś mi się wydaje, że skala bezd > omności wśród emerytów za te 20 lat będzie znacząca. Ale obym się myliła. Nie mylisz się. Duży udział właścicieli mieszkań to spadek po komunie i akcji przepisywania mieszkań na własność za złotówkę już w 3 RP. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:31 Niestety wiem i obserwuję w moim mieście takie zjawisko - rozwody po 40 - stce i 50 - tce. Zdolność kredytowa tych rozwiedzionych osób za mała by kupić jednoosobowo mieszkanie przyzwoitej wielkości, które udźwignie wizyty dzieci (tj. 3 pokoje, jakieś 800 tysięcy). No i wynajmują. Jakoś tak czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:36 To wygląda kruczo-czarno , bo nawet przy własności takiej typowej peerelowskiej norki , emerytura zazwyczaj wystarcza "na styk". A o wynajmowaniu czegokolwiek mając za dochód wyłącznie emeryturę, to w Polsce można sobie pomarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:38 riki_i napisał: > A o wynajmowaniu czegokolwiek mając za dochód wyłącznie emeryturę, to w Polsce > można sobie pomarzyć. No otóż. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Emerytura:( 25.03.26, 15:36 >Duży udział właścicieli mieszkań to spadek po komunie i akcji przepisywania mieszkań na własność za złotówkę już w 3 RP. zapominasz, że ci ludzie pracowali przez dziesiątki lat za 1/3 należnego wynagrodzenia, w "normalnych" warunkach. Moi koledzy za zachodnią granicą, dostawali x 4-5 moja ówczesna pensja. Tak pewnie też pracowali twoi rodzice. Poza tym... mieszkanie spółdzielcze były przez cały czas spłacane w czynszu, nawet była tam odpowiednia adnotacja pt. "rata".. Ale później jakby o tym "zapomniano", że, de facto te mieszkania zostały już spłacone, po np. 30 latach, i powinny być już dawno własnością lokatora. Te mieszkania, "za złotówkę", komunalne czy pracownicze, to była też jakas rekompensata dla tych, którzy swoją "walką" umozliwi ci dzisiejsze życie w godnych warunkach. Gdyby nie ich postawa wtedy to nadal gniłbyś w prlowskim mieszkanku swojej matki i czekał na jej śmierć, żeby wreszcie być "na swoim". Spójrz na to w ten sposób, szerzej. A nie tylko "bo łoni dostali za darmola". Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 18:46 "Łoni dostali za darmola" to nie moja narracja (acz wykup spółdzielczego na własnościowe w pierwszej połowie 80-tych kosztował majątek i ci co to zrobili wyszli potem na frajerów). Mi chodziło wyłącznie o nieco sztuczne upowszechnienie własności w Polsce , poprzez zabieg "własność mieszkania za zlotówkę". Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:16 trampki-w-kwiatki napisała: > Coś mi się wydaje, że skala bezd > omności wśród emerytów za te 20 lat będzie znacząca. Ale obym się myliła. Rzad wywłaszczy tych wszystkich flipperow z 10 lokalami najmu Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:58 marzenka12 napisała: > trampki-w-kwiatki napisała: > > > Coś mi się wydaje, że skala bezd > > omności wśród emerytów za te 20 lat będzie znacząca. Ale obym się myliła. > > > > Rzad wywłaszczy tych wszystkich flipperow z 10 lokalami najmu Raczej ceny mieszkań w wielu rejonach Polski spadną gwałtownie. Polecam reportaż Janka Śpiewaka ze Świętochłowic na YT. Mocna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:05 Jedno nie wyklucza drugiego. Flipperom trzeba zabrac, to ceny spadna wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:08 Ceny wszędzie nie spadną, niestety. Teoria bąbli. Zawsze będą jakieś modne rejony, często bez większych realnych podstaw np. Miasteczko Wilanów w Warszawie, gdzie ceny będą nadal wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Emerytura:( 25.03.26, 15:25 >A w terminie w ogóle "nie feriowym" i na dzień-dwa przed wylotem - 3200. ale o czym ty tu piszesz? Ona ma mieć emeryturę 2300 zl. To nawet na te najtańsze bilety nie wystarczy. A gdzie reszta pobytu? i zwyczajowych rachunków? żarcie? już w domu. Pominę uprzejmie fakt, że ty chyba nie mieszkasz, i nie żyjesz w Polsce, z tego co kojarzę. Odklej sie od swojej bańki, albo przestań konfabulować. To drugie zresztą wydaje mi się bardziej realne. Znałam takich, co to gdzie nie bywali, ile nie zarabiali itd. Podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 18:55 @ mava12 Źyję w Polsce. Nie zarzucaj życia w bańce mi, tylko może tym forumkom, co w innych wątkach podają kosmiczne wysokości emerytur swoich bliskich. O kimś kto ma 2300 , nieważne brutto czy netto, w ogóle nje ma sensu rozmawiać w innym kontekście niż wegetacja. Natomiast mając choćby 7000 brutto możliwe już są różne kombinerki np. wyjazd samolotem na tydzień w ciepełko na zasadzie łapania silnie przecenionego lasta. O tym konkretnie pisałem. Btw już w 2024 r. prawie pół miliona emerytów z ZUS (nie mundurówka i nie różni inni uprzywilejowani - tych pomijam) miało emerytury w wysokości powyżej 7000 zl brutto. Więc nie zarzucaj mi odklejki. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 25.03.26, 19:33 riki_i napisał: > O kimś kto ma > 2300 , nieważne brutto czy netto, w ogóle nje ma sensu rozmawiać w innym kontek > ście niż wegetacja. Natomiast mając choćby 7000 brutto możliwe już są różne kom > binerki Przestań bredzić. Średnia emerytura w Polsce wynosi około 4200 zł brutto, przy czym kobiety dostają mniej, bo około 3400 zł. Połowa emerytów dostaje też świadczenia niższe niż 3300 zł brutto. Twoje "kombinierki" dyskutuj więc lepiej z tymi kolegami, co może liczą na 7000, ale emerytury podobno nie dożywają. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:06 Snejkowa, ja akurat w tematach emerytalnych nie bredzę i wielokrotnie wyrażałem najwyższe zdumienie z kompletnie nierzeczywistych, ultra wysokich świadczeń emerytalnych, podawanych przez ematki w stosownych wątkach. O moich kolegach menadżerach z korpo piszę często, oni mają latami strącany maksymalny ZUS od bardzo wysokich zarobków, a do tego z racji wieku załapali się też wszyscy na kapitał początkowy. A to, że wielu z nich już kopnęlo w kalendarz w okolicy pięćdziesiątki plus, to inna sprawa. Na tych egzemplarzach pożywiły się zbolałe wdowy, więc i tak nic nie przepadło. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:51 riki_i napisał: > Snejkowa, ja akurat w tematach emerytalnych nie bredzę i wielokrotnie wyrażałem > najwyższe zdumienie z kompletnie nierzeczywistych, Bredzisz, bo w wątku, w których forumki martwią się o zabezpieczenie przwalasz jakieś 7 tys. To jest suma, przy której raczej nikt nie martwi się o życie na emeryturze w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 22:51 Nie bredzę. Mi by na przykład te 7 tys. nie wystarczyło, musiałbym sprzedać chałupę. A owi koledzy z korpo mówią, że oni potrzebują około 10 tys. netto, co i tak jest dużo mniej niż obecnie zarabiają. Utrzymanie domów , choćby ogrzanie ich w zimie, to jest poważny wydatek. Podobnie samochody (mój najbliższy kolega posiada trzy, w tym jeden służbowy). Nie mówiąc już o podróżach/ turystyce. Ps. I doprawdy nie wiem dlaczego ja mam w tym wątku robić za jakiegoś burżuja, skoro cała masa forumek prezentuje na codzień na forum dalece bardziej wypasione style życia. Piszę jak jest, w Warszawie nie da się zadowalająco przeżyć za 2300 zl , no bądźmy minimalnie poważni. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 22:57 Ludzie, którzy mają 3500 emerytury nie mają domu do ogrzania, no właśnie bądźmy poważni. Mają komunalne dwa pokoje a nie willę. Nie mają też samochodów. To jest zupełnie inny poziom życia. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 23:03 Ale spójrz ile jest domów w Warszawie! W takim Wawrze choćby. Ale i u Ciebie na Białołęce przecież tak samo. Tam mieszkają żywi ludzie i muszą jakoś to ogrzać. Mam w Twojej okolicy dwóch znajomych i na olej opałowy wydają krocie. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 23:46 Co Ty masz z tą Białołęką 🙄 Istotnie w mojej okolicy, która bynajmniej Białołęka nie jest, trochę domów stoi. I zapewniam Cię, że nie należą one do ludzi, którzy maj zarobki dające emeryturę w wysokości 3500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 07:45 No to sama widzisz Grruu! Skoro te domy stoją, a ich właściciele nie bankrutują, to znaczy, że istotną część narodu stać na to i owo. Z jakich źródeł to już zupełnie inna sprawa, ale część zapewne z dość wysoko opłacanej legalnej pracy. Tak mniemam. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 07:57 Przecież pisze o czymś innym - ci którzy mają zarobki dające emeryturę w wysokości 4000 nie będą mieli problemu z ogrzaniem dużego domu w Warszawie bo ich na ten dom nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 08:07 A ja piszę o tym, że jest cała masa takich , których stać. I teraz , i w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:00 Co dla ciebie oznacza " istotna czesc narodu" ?10 %? W Somali i Burkina Faso tez sa bogaci ludzie, w Rosji jest ich wiecej niz w Kanadzie. Czy to swiadczy o zamoznosci NARODU ? Dla mnie o poziomie zycia mowi te 50% obywateli, zyjacych ponizej progu ubostwa socjalnego, albo fakt, ze 90% emerytow otrzymuje " 14" w pelnej wysokosci. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:10 W Warszawie jest tak, jak jest. Co nie znaczy, że oślepłem na biedę i wykluczenie. Widzę i dostrzegam. Jednakowoż ludzi z wysokimi dochodami też tutaj jest sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:47 zandt napisał(a): > Dla mnie o poziomie zycia mowi te 50% obywateli, zyjacych p > onizej progu ubostwa socjalnego, albo fakt, ze 90% emerytow otrzymuje " 14" w p > elnej wysokosci. No tutaj to przesadziłaś. "14" w pełnej wysokości otrzymuje 72% emerytów, a poniżej progu ubóstwa socjalnego żyje 45% obywateli - z tym, że to jest dość zaciemniające pojęcie, które nje ma nic wspólnego ze skrajną biedą. Oznacza częściowe zaspokojenie podstawowych potrzeb (żywność, mieszkanie) i niepełne uczestnictwo w życiu społecznym (np. edukacja, kultura, transport itp.). Ale nie głodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Emerytura:( 26.03.26, 14:39 Oczywiscie, ubostwo socjalne to nie skrajna bieda, bo ta dotyczy zaledwie niecalych dwoch milionow Polakow, a 45% to prawie polowa spoleczenstwa i swiadczy o poziomie zycia w Polsce, niz 10% bogatych. Nie napisalem, ze ubodzy socjalnie gloduja, to domena tych skrajnie ubogich. Gdy mowi sie o pelnych samolotach, kolejkach po nowe samochody rzadko zauwaza sie akcje typu " szlachetna paczka" ,zupa na Pietrynie, autobusy -ogrzewalnie, schroniska dla bezdomnych. Skoro tych potrzebujacych jest tak duzo, ze organizuje sie tego rodzaju pomoc , to o czyms swiadczy. A moze to tylko rozrywka, i nie ma zadnego znaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 16:29 To wszystko ma znaczenie, tak jak ma znaczenie wymieranie miasta Łodzi czy Świętochłowic, co wczoraj oglądałem na kanale Śpiewaka. Ale . czy mieszkańcy Berlina Zachodniego codziennie zaprzątali sobie głowę przez prawie 30 lat losem rodaków, którzy zostali za murem? Są na ematce różne wątki o życiu na bogato i tam nikt nikogo się nie czepia. Zabawne, że to ja mam się tłumaczyć, podczas gdy sam wielokrotnie na tym forum atakowałem panie, które w wątkach o codzienności seniorów i emeryturach podawały jakieś odrealnione, skrajnie wysokie świadczenia , rzekomo występujące u swoich bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Emerytura:( 26.03.26, 17:35 Alez ty nie musisz sie z niczego tlumaczyc, zyjesz jak zyjesz, piszesz to co piszesz, kazdy ma swoja rozrywke. Jedni takie wpisy podziwiaja, innych smiesza, jeszcze inni zazdroszcza i udaja jeszcze bogatszych. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 28.03.26, 09:49 Zandt, oto dość świeże dane o wysokości emerytur w Polsce. W marcu 2025 r. doszło do dużego wzrostu liczby emerytów dostających świadczenie w kwocie powyżej 7 tys. zł. Takich osób było 622,7 tys., a w marcu 2024 r. 473,0 tys. Emerytury w wysokości powyżej 10 tys. zł otrzymywało 134,1 tys. osób, w tym 7 tys. seniorów dostawało świadczenia wynoszące ponad 15 tys. zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Emerytura:( 27.03.26, 12:13 analoga_niet napisała: > Ludzie, którzy mają 3500 emerytury nie mają domu do ogrzania, no właśnie bądźmy > poważni. Mają komunalne dwa pokoje a nie willę. Nie mają też samochodów. To je > st zupełnie inny poziom życia. > Domy w Warszawie nie ograniczają sie do tych np na Druzbackiej, Śmiałej, Pogonowskiego. Albo takiej Płatniczej. To równiez domy z przedmieść - tych dalszych, czy bliższych. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 27.03.26, 19:18 Domów w Łomiankach także nie mają ludzie ubodzy Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Emerytura:( 28.03.26, 15:33 analoga_niet napisała: > Domów w Łomiankach także nie mają ludzie ubodzy > No Łomianki to już nie Warszawa... Również Podkowa Leśna. Ale Warszawa to m.in. Wawer, Rembertów, zwłaszcza te części że starą zabudową, która przetrwała wojnę. I ratowała zasoby lewobrzeżnej Warszawy, zburzonej. Te domy po wojnie na długie lata zostały skomunalizowane. Właściciele odzyskiwali je dopiero kilkadziesiąt lat po wojnie. Nie muszę chyba mówić, w jakim stanie. Sama mieszkam w domu, który w czasach skomunalizowane j mieścił 4 mieszkania. O wielkości tych mieszkań nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 26.03.26, 00:15 riki_i napisał: > Nie bredzę. Mi by na przykład te 7 tys. nie wystarczyło, musiałbym sprzedać c > hałupę. Istnieją ludzie, którym i 70 tys. by nie wystarczyło, ale emerytura nie to nie koncert życzeń. Jak masz tak wysokie wydatki i chcesz zachować standard życiowy, to musisz pomyśleć o indywidualnych alternatywach. U większości dochody na emeryturze stają się niższe. I większość emerytów w Polsce nie ma 7 tys. emerytury i śmiem wątpić, że będzie miała. Młodsze pokolenia zarabiają może od pewnego czasu więcej, więc więcej wpłacają, ale później zaczynają pracować i ich życiorysy zawodowe nie zawsze są nieprzerwane. Oraz, nie wiesz co przyniesie przyszłość. Jak ktoś ma do emerytury jeszcze 20 lat i planuje dostać 7 tys, to nie wie jak podskoczą koszty życia i ile to 7 tys. będzie warte. A tak przy okazji, owszem, starsi ludzie, których nie stać na dużą chałupę, muszą ją sprzedać i kupić coś mniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 07:50 Zlituj się Snejki, jakie niby wysokie wydatki od 7 tys. zł brutto??? Dlaczego w tym wątku nie ma mojej ulubienicy z osiedla Ekopark na Polu Mokotowskim? 😉 Utrzymanie samochodziku , którym ta dama się porusza, kosztuje ze trzy czwarte od tej kwoty. Średnia płaca w Warszawie za styczeń 2026 r. wyniosła 10.847 zł brutto. Ps. Od dawna piszę, że nie zarabiam prawie nic i żyję z oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 07:58 Ale Cię nadal boli ten jej apartament i samochód 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 08:08 Boli mnie uporczywe wmawianie, że ona wszystko sama, sama, sama, a ten tłusty misio od apartamentu i samochodu to tak czystym przypadkiem, przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 08:36 Nigdy nie pisała, że za obecny poziom życia odpowiada tylko ona sama. Pisała jedynie, że zanim poznała obecnego męża to samodzielnie utrzymywała siebie i syna na wysokim poziomie, bez jakiegokolwiek zaangażowania płodziciela. Ja wiem, że mało co tak wpienia niektórych ludzi jak to, że inni są piękni, bogaci i jeszcze szczęśliwi, ale to chan problem tych, którzy z własnego życia są niespecjalnie zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 08:57 Gdyby nie ten misio, nie mieszkałaby tam gdzie mieszka i nie jeździła tym czym jeździ. Wszystko w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:01 I nigdy nie twierdziła inaczej. Natomiast w przeciwieństwie do częsci forumek nie miałaby problemu z zapewnieniem dobrego życia sobie i dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:04 Bo tak twierdzi. Co rymuje się z pierdzi, jak mawia tutejsze forum. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:25 Tak jak każdy na forum, to samo można napisać o Tobie czy o mnie Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:02 riki_i napisał: > > Ps. Od dawna piszę, że nie zarabiam prawie nic i żyję z oszczędności. Zdaje się, że te oszczędności się skończyły, dlatego musiałeś pójść znowu do pracy. Twoje bajki o bogactwie opowiadaj Ukrainkom. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:05 Kończą się, a nie się skończyły. Chciałem pójść do tzw. "uczciwej pracy" 😀 , no ale "byli gorsi, ale lepsi" (copyright by gen. SB Zambik "Rozmowy kontrolowane"). Btw młodych Ukrainek mi brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 26.03.26, 08:29 Ja się wku.wialam na męża, który czynił wiecznie jakieś inwestycje, które wydawały mi się zbyteczne na ten moment. Bo zamiast tego mogłabym mieć Malediwy czy inne Seszele co roku. Dzisiaj patrzę na to inaczej, bo on to wszystko robił i robi z myślą o przyszłości, kiedy nie będzie już mógł tyle harować. Z jednej strony aż się prosi, żeby. Korzystać z życia póki się ma siły, z drugiej patrząc na coraz dłuższe życie perspektywa rachunków za ogrzewanie, prąd czy raty kredytów to chyba jednak bardziej motywuje do pociśnięcia teraz, przed pięćdziesiątką. Moja mama nie chce słyszeć o przeprowadzce. I zaczęłam ją rozumieć, kiedy zaczęłam szukać mieszkania dla niej w jej okolicy. Mama ma wyjątkowo niski czynsz w porównaniu do mieszkań tam. I rozumiem, że jest to dla niej ogromny plus. Podobnie nie chciałabym już nigdy mieszkać w domu czy mieszkaniu z ogrzewaniem gazowym, bo wiem jak to wyglądało. Jak się jest młodym i dobrze się zarabia, to nie myśli się o wielu sprawach, które wpływają na koszty i tym samym jakość życia w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:15 analoga_niet napisała: > A Ty też czyniłaś inwestycje? > Shell inwestowała w ekskluzywne torebki i pojedyncze egzemplarze markowych butów Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:24 W siebie też. Wzorem podziwianej celebrytki Agniechy kilku nazwisk. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:43 Mozesz sie pocieszać tym heheszkowaniem ale sam to nawet saszetki z Gucci nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:26 Tak. Inwestuje swoje zasoby cały czas 🤓 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:02 partytura2026 napisała: > Ja się wku.wialam na męża, który czynił wiecznie jakieś inwestycje, które wydaw > ały mi się zbyteczne na ten moment. > Bo zamiast tego mogłabym mieć Malediwy czy inne Seszele co roku. No i słusznie się wku.wiałaś , bo czas u kobiety szybko wycieka i trzeba z niego w porę korzystać. Moja małżonka obecnie twierdzi, że nie ma już ochoty na Malediwy. > Dzisiaj patrzę na to inaczej, bo on to wszystko robił i robi z myślą o przyszło > ści, kiedy nie będzie już mógł tyle harować. > Z jednej strony aż się prosi, żeby. Korzystać z życia póki się ma siły, z drugi > ej patrząc na coraz dłuższe życie perspektywa rachunków za ogrzewanie, prąd czy > raty kredytów to chyba jednak bardziej motywuje do pociśnięcia teraz, przed pi > ęćdziesiątką. Podejście jego rozumiem, ale liczba padniętych spracowanych kuni w otoczeniu moich kolegów jest zatrważająca. Wszyscy kole pięćdziesiątki właśnie. > Podobnie nie chciałabym już nigdy mieszkać w domu czy mieszkaniu z ogrzewaniem > gazowym, bo wiem jak to wyglądało. Ja też wiem. Niestety , pompa ciepła powyżej minus 5 (nie mówiąc już o minus 20), to zgoła inne "atrakcje". Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:16 Ona nie ma ochoty na Melediwy z toba a nie na same Malediwy Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:23 No w tym wieku to raczej nie ma wyboru. Albo ze mną, albo wcale 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:26 Nie „u kobiety” tylko u części nieszczęśliwych małżonek. Doprawdy po 40 rok użycia nie kończy się u kobiety możliwość podróżowania Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:52 analoga_niet napisała: > Nie „u kobiety” tylko u części nieszczęśliwych małżonek. Doprawdy po 40 rok uży > cia nie kończy się u kobiety możliwość podróżowania > W świecie rikiego tak, kończy się, bo kto niby Starej Torbie z Narowami zasponsoruje Seszele? Dopóki jest młoda i "ma czym kusić", to owszem, ale potem? Jedynie mąż zostaje, a na to, jak wiadomo, Pani Rikowa nie ma najmniejszej ochoty (ziobro zdziwienia Szalonej możliwości, że STzN sama zapłaci i sama poleci, oczywiście nie bierzemy pod uwagę. To science fiction. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:55 Moze z definicji STzN nie ma dochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:59 marzenka12 napisała: > Moze z definicji STzN nie ma dochodów? Poczekajmy, może riki coś nam wyjaśni w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:42 primula.alpicola napisała: > W świecie rikiego tak, kończy się, bo kto niby Starej Torbie z Narowami zaspons > oruje Seszele? Czasem jakiś stary kochanek z przeszłości, na zasadzie "ch.. pamięta". Ale raczej nie Seszele, tylko Jastarnię. 😉 > Dopóki jest młoda i "ma czym kusić", to owszem, ale potem? Jedy > nie mąż zostaje, a na to, jak wiadomo, Pani Rikowa nie ma najmniejszej ochoty ( > ziobro zdziwienia Jeszcze przyjdzie koza do woza. 😉 > Szalonej możliwości, że STzN sama zapłaci i sama poleci, oczywiście nie bierzem > y pod uwagę. To science fiction. Sama zapłaci i sama poleci. W opowieściach na forum. Zresztą akurat na Malediwy nie lata się solo, to miejsce dla par Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:49 To jest jednak fascynujące że w Twoim świecie nie ma kobiet z własnymi dochodami. A „miejsce dla par” to co kto lubi, nie każdy nudzi się we własnym towarzystwie, można też polecieć z kimś znajomym, opcja romantyczny wypad nie jest jedyna. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:50 Na Malediwy lata się po to, aby się romantycznie pier.olić oraz oglądać kolorowe rybki na rafie. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:57 Zapewne są ludzie którym dużo przyjemności daje samodzielne oglądanie rybek i czysty relaks, cisza i spokój. Poza tym w celach seksualnych nie lata się po świecie z 55-latkiem, więc niechęć małżonki do Malediwów wyjaśniona 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:38 Samodzielne oglądanie rybek jak wszędzie dookoła masz zakochane oraz pseudozakochane parki migdalące się do siebie , wydaje mi się bardzo słabym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:00 Dlaczego? Kwestia osobowości. Dla mnie wypoczynek: ja, spokój, przyroda, książka, ciepło, nikt nic nie chce to bardzo kusząca opcja. Jak wiadomo, lubię też odpoczywać przez utyranie się fizycznie w błocie, romantyczne migdalenie też. Ale każda z tych opcji ma swój urok Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:17 Otoczenie określonego sortu ludzi istotnie wpływa na podświadomość. Możesz sobie wmawiać, że masz na to wyebongo , ale 10 samotnych dni w towarzystwie samych rozmigdalonych parek skutecznie zryłoby ci banię. Zważ na fakt, że to są mikroskopijne wysepki, które obchodzisz pieszo maks w 10 minut (no, czasem 12-ście 😉) i masz domek (water bungalow) obok domku. Ciągle widzisz tych samych ludzi (te same parki) tuż obok siebie i od nich nijak nie uciekniesz. Podobnie zresztą jest w zwykłym życiu. Jak idę ulicą Francuską w Warszawie i mijam przechodniów , to czuję się jak w domu (mimo, że w tych rumplowatych kamienicach nie chciałbym mieszkać). Na Stalowej/Małej/Czynszowej czuję z kolei silny niepokój (miałem tam znajomą) , a w okolicy urzędu gminy Praga Płd. obrzydzenie. I to, że akurat gdy tam będę może wyjdzie przyjemna temperatura, będzie świecić ładne słoneczko, a ptaszki ślicznie zaświergolą, nie ma tu nic do rzeczy. 😀 Na Saskiej Kępie Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:23 Ale dlaczego parki miałyby mi ryć banię? Wbrew forumowym mitom nie zawsze mam ochotę na migdalenie 😀 I potrzebuję czasu sama ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:13 riki_i napisał: > Na Malediwy lata się po to, aby się romantycznie pier.olić No to zrozumiałe że Pani Rikowa nie chce z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:40 riki_i napisał: > Niech się cieszy, że ja chcę z nią 😉 Najwyraźniej jej to nie cieszy, i co poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:48 Napisałem wcześniej - przyjdzie koza do woza 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:58 Biorąc pod uwagę co poniektóre Twoje opisy to szczególnych powodów do radości nie ma 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:35 😂 romantycznie pie.dolic można się wszędzie. Niekoniecznie na wyspach, na których częściowo nie możesz nawet poopalać się toples. Ty jesteś mentalny dziad jednak. Co już o tobie lepiej pomyślę, to je.niesz tak, że z bywalcem moglibyście grać tych dziadków z Muppetów. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 17:08 partytura2026 napisała: > 😂 romantycznie pie.dolic można się wszędzie. Niekoniecznie na wyspach, na któr > ych częściowo nie możesz nawet poopalać się toples. Za to możesz robić nic, leżąc pupą na plaży a nogami w wodzie i obserwując kolorowe rybki. Są nawet takie fajnie wygięte przenośne siedzonka do wyżej wymienionej czynności. Trzy razy dziennie masz rozkosze kulinarne w pięknych okolicznościach przyrody, a w przerwach, znaczy na plaży, krąży kelner i donosi drinki . Sorry, ale jest to zasadnicza różnica w stosunku do pie.olenia się w zwykłym hotelu w Polsce. > Ty jesteś mentalny dziad jednak. > Co już o tobie lepiej pomyślę, to je.niesz tak, że z bywalcem moglibyście grać > tych dziadków z Muppetów. Dziękuję, nie narzekam. Życie miałem ciekawe (choć mój tatuś miał jeszcze wielokrotnie ciekawsze, również jesli idzie o liczbę zaliczonych pań). Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:55 primula.alpicola napisała: > Jedy > nie mąż zostaje, a na to, jak wiadomo, Pani Rikowa nie ma najmniejszej ochoty ( > ziobro zdziwienia > > Niby ziobro zdziwienia, ale ty sama proponowałaś rikiemu spotkanie w Bułgarii czy tam Rumunii. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:57 is-laura napisała: > Niby ziobro zdziwienia, ale ty sama proponowałaś rikiemu spotkanie w Bułgarii c > zy tam Rumunii. No i...? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:01 No właśnie, no i co niby? Gdyby nie donosicielstwo mojego młodego i dość uzasadnione przeszłością przewrażliwienie mojej małżonki, bardzo chętnie bym się spotkał na small talk. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:25 riki_i napisał: > No właśnie, no i co niby? Gdyby nie donosicielstwo mojego młodego i dość uzasa > dnione przeszłością przewrażliwienie mojej małżonki, bardzo chętnie bym się spo > tkał na small talk. Koleżanka nie widzi różnicy pomiędzy kawką i small talkiem a dwutygodniowym wyjazdem w celu migdalenia się. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:31 Pierwsza część pominę milczeniem, bo co tu można skomentować 😁 pewnie ledwo daje się ją namówić na Egipt… który wybierasz dlatego, że żona nie chce na Malediwy, a nie bo tani. Środkowa część -cóż… o zdrowie dba i nie trzeba mu już o tym przypominać Ostatnia - nie rozumiem - w tym roku pompa przeżyła ponad 20stopniowe mrozy. W ubiegłym było chyba cieplej. Na starość najlepiej mieć centralne. Ale coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 17:00 Ja mam stary dom, jak sie robi naprawdę zimno, to pompa ciepła jest mega porażką. Już nie mówię o kosztach, gdyby nie 10kw na dachu na starych zasadach, to byłby armageddon. A i tak zapłaciłem dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Emerytura:( 27.03.26, 19:14 riki_i napisał: > > Utrzymanie domów , choćby ogrzani > e ich w zimie, to jest poważny wydatek. Zależy jak się ogrzewa, u mnie koszt prądu miesięcznie to jest - licząc średnio na miesiąc - ok. 250 -300 zł. Tak wychodzi średnio, bo zimowe rachunki wychodzą wyższe, a letnie - niższe. Mamy pompę ciepła i fotowoltaike. I wszystko na prąd 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Emerytura:( 27.03.26, 19:28 300 zl na miesiac to nie jest powazny wydatek, przy emeryturze 3500 brutto? Ilu emerytow zainwestowalo w fotowoltaike i pompe ciepla? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Emerytura:( 27.03.26, 21:12 zandt napisał(a): > 300 zl na miesiac to nie jest powazny wydatek, przy emeryturze 3500 brutto? Ilu > emerytow zainwestowalo w fotowoltaike i pompe ciepla? Nie wiem ilu w ogóle, w moim sąsiedztwie kilku. Ale zanim przeszli na emeryturę - my też mamy to już od ładnych paru lat 🙂 a na emeryturze jestem od roku. 300 zł to nie jest dużo, ale zależy ile jeszcze innych opłat się ponosi. Mieszkając w domu nie płacisz czynszu, a jak się ma własną studnię to i za wodę - więc sporo odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 27.03.26, 19:42 Eeeee, no jak przeliczysz na cały rok, to i mi wyjdzie raptem 575 zł miesięcznie łącznie z ładowaniem samochodu elektrycznego. Ale to nie jest fair, bo ja po prostu po zimie dostałem rachunek na 6900 zł i musiałem go zapłacić jednorazowo. W pozostałe miesiące 0,00 zł do zapłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 27.03.26, 19:47 Naprawdę osoba z doktoratem nie potrafi wpaść na to, żeby odkładać 500 zł miesięcznie na ogrzewanie, jeśli tyle średnio wychodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 27.03.26, 19:53 Tyle wyszło pierwszy raz, odkąd zdemontowałem piec gazowy i założyłem pompę ciepła, kolektory słoneczne do grzania wody oraz dodatkową fotowoltaikę, aby dobić do 10 kw na dachu. Wcześniej za prąd płaciłem 0 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Emerytura:( 25.03.26, 20:03 Prawie pol miliona! Popatrz , to cale 5% , dobrze zyje sie polskim emerytom! Ja znam jednego, ktory dostaje ponad 15 tysiecy miesiecznie netto , czy to norma? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:17 zandt napisał(a): > Prawie pol miliona! Popatrz , to cale 5% , dobrze zyje sie polskim emerytom! Ja > znam jednego, ktory dostaje ponad 15 tysiecy miesiecznie netto , czy to norma? Różnica w średniej wysokości wypłacanych emerytur między najbogatszymi (śląskie i mazowieckie) i najbiedniejszymi emerytalnie województwami wynosi około 1500 zł. W Warszawie masz masę korporacji, gdzie ludzie zarabiają sporo. Więc i stosunkowo wysokie emerytury nie należą do rzadkości. Pisałem o konkretnych przypadkach wielokrotnie (niektóre dotyczyły pracowników technicznych o bardzo długim stażu pracy, liczony jeszcze od praktyk w technikum/zawodówce za komuny). Ps. Znajomego gratuluję, ja znam jednego ex-policjanta alkoholika, lat 50, też ma tyle. Przedstawiciel rodzinnych klanów milicyjno-policyjnych, zawsze na ciepłym stanowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:57 Dlaczego jak chodzi o Twoich kumpli to posiadanie wysokiej emerytury jest wiarygodne, a jak chodzi o rodziny forumek to już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 22:55 Bo te forumki pisały o ludziach ze starego systemu emerytalnego , czyli urodzonych do lat 40-stych XX wieku włącznie, gdzie była w systemie blokada wysokości maksymalnej emerytury (250% tzw. kwoty bazowej). Więc o ile nie chodziło o kasty osób uprzywilejowanych (mundurówka itp.), podawane przez nie wartości były kompletnie nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 09:11 amsterdama napisała: > Ostatecznie największym problemem stanie się dojazd > do pracy . Uważam, że staruszki nie powinny prowadzić. Lista zawodow do uprawiania przez osoby nieogarniajace juz jazde samochodem jest dosc krotka, obawiam sie ze gro staruszkow moze sie nie załapać Odpowiedz Link Zgłoś
terazkasia Re: Emerytura:( 23.03.26, 21:24 Zamierzam pracować jedynie do 60 roku życia Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 23.03.26, 21:44 Ja wybrałam sobie już dom opieki. Poinformowałam dzieci, że jakoś to będą musiały ogarnąć, ale mam trafić tam, jak tylko powiem, że już. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 23.03.26, 22:08 partytura2026 napisała: > Ja wybrałam sobie już dom opieki. > Poinformowałam dzieci, że jakoś to będą musiały ogarnąć, ale mam trafić tam, ja > k tylko powiem, że już. Sorry, ale jaki to ma zwiazek z emerytura? Zakladasz, ze w momencie przejscia na emeryture, natychmiast bedziesz potrzebowala instytucjonalnej opieki? I hope (for you) not! Cheers! Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 23.03.26, 23:01 Temat emerytury jest dla mnie w tej chwili równie abstrakcyjny - z uwagi na zmieniającą się sytuację geopolityczną, że chyba ten wybrany dom opieki jest czymś konkretniejszym. Takie bajanie. Nie wiem czy zgromadzony kapitał będę mogła przeznaczyć na wygodne życie i podróże, czy będę musiała nim finansować leczenie. Czy dzieci się usamodzielnia, czy będę musiała im pomagać. Czy będę mieć zdrowie czy jeszcze przed wiekiem emerytalnym będę wymagać opieki. Chyba, że to jest wątek do chwalenia się kto ile ma zasobów. Ale znowu - to jest tu i teraz. Plany planami, życie życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 23.03.26, 23:47 Dom opieki/senior home to (IMHO) opcja dla osob albo faktycznie wymagajacych opieki, albo juz naprawde niechetnych do prowadzenia swojego wlasnego "domu" (chocby i kawalerki z wneka kuchenna ), albo bardzo samotnych ... O ile opcja #2 (nie chce sie czlowiekowi zajmowac sprawami typu oplata za gaz & swiatlo czy naprawa spluczki w WC, wiec sie czlowiek przeprowadza do senior home & placi za wygode niezajmowania sie) moze byc nawet fajna w pewnym wieku, o tyle opcje #1 & #3 to po prostu czasem (czesto?) przykra koniecznosc/the only solution, eh. Ale dla wiekszosci ludzi wszystkie te opcje to raczej iles tam lat po przejsciu na emeryture a nie zaraz natychmiast po zakonczeniu pracy Stad i moje pytanie - dlaczego zakladasz, ze przejscie na emeryture ma byc jednoczesnie przeprowadzka do senior home? Dla mnie to definitely nie jest ze soba powiazane ... Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 24.03.26, 07:26 Możliwe, że dlatego, że emerytura kojarzyła mi się kiedyś z wolnością od etatu i wolnością w gospodarowaniu wolnym czasem. Z niczym innym. Starość z kolei z wymaganiem opieki. To pierwsze osiągnę w pełni za jakieś 4-5 lat, kiedy logistyka dzieciowa będzie już całkowicie zbędna. W tej chwili bardziej od pracy ograniczają mnie sprawy rodzinne. Jesli chodzi o wysokość emerytury, to będziemy mieć z mężem podobne. Ja całe życie słuchałam od rodziców, że muszę w etat, bo emerytura. Mąż całe życie wychodzi z założenia, że my emerytury z ZUS mieć nie będziemy. Moje życie zmienia się na przestrzeni lat dość dynamicznie i za 5 lat to, co planuje dziś może nie mieć racji bytu. Na ten moment czuję się bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 24.03.26, 07:28 Zwłaszcza, że zaplanowałam sobie jak zdjąć ciężar opieki nade mną z bliskich, na moich własnych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 24.03.26, 07:30 a wiesz ile będzie kosztował ten dom opieki kiedy przyjdzie pora? Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 24.03.26, 07:35 Wiem. Jest ok. Dzieci wiedzą skąd będą miały środki. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 24.03.26, 08:06 Ta wiedza jest na dziś. Duża częśc dyskusji jest też o tym, że historia się dzieje intensywnie i tak naprawdę nie wiesz czy cen nieruchomości spadną o 50% czy podatek na nieruchomość , w której nie mieszkasz będzie sięgał 98% złota ci nie znacjonalizują, a opieki lekarskiej nie sprywatyzują. Oczywiście, to podrysowane trochę (mam nadzieję) Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 24.03.26, 09:46 Nie tylko to, społeczeństwo się starzeje, a nie powstają nowe miejsca opieki w takim tempie, więc za 20 lat może się okazać że dobry dom opieki to luksus dla nielicznych, zwłaszcza w Polsce, gdzie tego typu rozwiązania tworzone są od niedawna. I wybrana opcja nie będzie istnieć lub nie będzie dostępna. Nie wiadomo też czy dzieci nie wezmą zgromadzonych środków i nie podrzucą rodzica gdziekolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 24.03.26, 12:45 mocca26 napisała: > Ta wiedza jest na dziś. Bingo. Mam starego kuzyna, ktory przebywa w calkiem decent senior home w poludniowej Polsce. Jego wlasna pension wystarcza na niewiele ponad 50% oplaty za ten senior home + dochod z wynajmu jego maciupenkiego mieszkanka w nieduzym miescie + ... hmmm ... no wlasnie ... Kuzyn jest bezdzietny, brak jakiejkolwiek blizszej rodziny - te reszte doplaca wiec Bi_scotti, bo "ma poczucie" No i koszt tych oplat rosnie co roku, czasem 2x w roku. To niby nie sa duze increases (max 10% rocznie) ale sa & po kilku latach jest to znaczna roznica. Kuzyn dobiega 100, jest w calkiem OK formie, przeciez nie bede mu zyczyc pozegnania sie ze swiatem skoro jakos tam mnie stac na tego typu pomoc finansowa - niech zyje i do 120! Ale mogloby sie zdarzyc, ze nie byloby komu doplacac & ten decent senior home polozony blisko ukochanych okolic kuzyna bylby po prostu za drogi, musialby byc umieszczony gdzies taniej, who knows czy za nizsza cena nie poszlaby nizsza jakosc uslugi ... A to sa wszystko rachunki de facto nie do obliczenia z kilku czy kilkunastoletnim wyprzedzeniem. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 00:29 bi_scotti napisała: > mocca26 napisała: > > > Ta wiedza jest na dziś. > > Bingo. Mam starego kuzyna, ktory przebywa w calkiem decent senior home w poludn > iowej Polsce. Jego wlasna pension wystarcza na niewiele ponad 50% oplaty za ten > senior home + dochod z wynajmu jego maciupenkiego mieszkanka w nieduzym miesci > e + ... hmmm ... no wlasnie ... Kuzyn jest bezdzietny, brak jakiejkolwiek blizs > zej rodziny - te reszte doplaca wiec Bi_scotti, bo "ma poczucie" No ale to oznacza, że przebywa w prywatnym domu opieki. Gdyby był w państwowym, to zabierają 70% jego emerytury (30% zostaje do jego dyspozycji), a resztę dopłaciłaby gmina (bo kuzynka nie jest w pierwszej linii rodziny i nie obciąża się jej kosztami). Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 25.03.26, 00:37 Of course, private. Gdy sie przeprowadzal, sam sobie wybral gdzie mu sie podobalo zeby dozyc tzw. "ostatnie lata". Jest dobrze traktowany, ma wygodnie & przyjemnie, healthy food & roznego rodzaju activities. To co ja doplacam, doplacam z wlasnej, nieprzymuszonej woli & sie nie skarze. Moja uwaga dotyczyla tego, ze nie wszystko da sie zaplanowac, szczegolnie z wieloletnim wyprzedzeniem. That's it. To nie jest jakas skarga na system czy ceny. To raczej takie classic reality check Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 24.03.26, 13:20 mocca26 napisała: > Ta wiedza jest na dziś. Duża częśc dyskusji jest też o tym, że historia się dzi > eje intensywnie bingo! Dokładnie taki sam sens ma cały ten wątek 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 24.03.26, 13:27 Eeee ... c'mon, niektore z nas sa juz w wieku emerytalnym/pobieraja swiadczenia etc. wiec to nie tylko theory Of course, dla kogos przed 50tka to definitely piesn przyszlosci, ale juz tak od 50 urodzin warto miec more-or-less swiadomosc "co czlowieka czeka" in the best & in the worst case scenario. I za "the best" nie uwazam opcji wygranej w Lotto Poza tym moze wlasnie mlodszym emamom na cos sie przydadza te kalkulacje "starszych pan" zeby sobie swoje sprawy emerytalne poukladaly lepiej niz my to zrobilysmy - nobody's perfect, zawsze mozna cos zrobic lepiej Good luck! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 24.03.26, 13:54 Mam do wcześniejszej emerytury 8,5 roku, kiedy miałabym zacząć planować? Pół roku przed? Raczej nie ma tu kobiet poniżej 30-tki, część już jest na emeryturze, część przejdzie niedługo więc dyskusja ma sens. Plus np moi rodzice są w wieku że temat domu opieki może być wkrótce bardzo aktualny. Zawsze planowałam zakończenie pracy zawodowej przed 60-tką i zakładałam ze szans na sensowną emeryturę moje pokolenie mieć nie będzie, więc ponad 20 lat temu zrobiłam plan działania, żeby to się udało i nie mając dzieci, żebym była niezależna i nie musiała martwić się czy będzie mnie stać na leki i czynsz na starość. Okazało się że z wysokością emerytury nie będzie tak źle, bo firma ma swój własny fundusz emerytalny, więc nie muszę liczyć tylko na ZUS i systemy krajowe. Gdyby nie to, że mogę dostać w miarę sensowną emeryturę, to już teraz bym pewnie odeszła z pracy. W swoich planach uwzględniłam też możliwa eutanazję, jak skończę 65 lat to mogę wystąpić o holenderskie obywatelstwo i nie będę potrzebowała egzaminów czy znajomości języka, więc będę miała dostęp do bezpłatnej eutanazji. Ale domu opieki i tak szczegółowych planów nie da się zrobić w tej chwili, bo jak będę potrzebowała takiego miejsca (mam nadzieję że nie wcześniej niż za 30 lat) to świat i ten sektor usług będzie wyglądał zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 24.03.26, 14:04 Tak samo jak warto pomyśleć jaki się ma plan dot swojego funkcjonowania w przypadku, kiedy samodzielne przestanie być możliwe. Jasne, można zrzucić ten ciężar na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 24.03.26, 14:13 partytura2026 napisała: > Tak samo jak warto pomyśleć jaki się ma plan dot swojego funkcjonowania w przyp > adku, kiedy samodzielne przestanie być możliwe. > Jasne, można zrzucić ten ciężar na dzieci. Ależ to oczywiste, tylko na tym etapie to raczej przekazanie dzieciom, że w razie czego dom opieki i najlepiej taki. I warto mieć środki na pokrycie pobytu. I o tym w sumie mówimy: nie o wyborze domu opieki, czy to będzie Y czy X (chociaż oczywiście preferencje można mieć) tylko o tym co nawet w spokojnych czasach jest ważne: czyli jakieś tam zabezpieczenie finansowe na miarę możliwości. A w niespokojnych czasach to.....nawet jeżeli to zabezpieczenie nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 24.03.26, 13:00 Policzyłam sobie ewentualną emeryturę w Pue ZUS. Do emerytury mi daleko, przyjęłam śmiałe założenie nieprzerwanej pracy zawodowej przez kolejne 20 lat i składki płacone od średniej krajowej. I Mi wyszła emerytura rzędu 3300 złotych brutto. Szałowo. To ni cholery nie wystarczy mi na żaden dom starców nawet najgorszego sortu. Cóż, pozostanie umierać z głodu we własnym mieszkaniu, sąsiedzi grzeją to chociaż nie zamarznę 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 00:22 partytura2026 napisała: > Ja wybrałam sobie już dom opieki. > Poinformowałam dzieci, że jakoś to będą musiały ogarnąć, ale mam trafić tam, ja > k tylko powiem, że już. Eeeee.... znałem taką panią, co też sobie "wybrała dom opieki", tyle tylko, że jak doszło co do czego, to się już do niego nie kwalifikowała, bo to był dom opieki dla ludzi sprawnych, a nie wymagających wymiany pieluch tudzież pilnowania 24h na dobę, czy aby w demencji nie wsadzą sobie przysłowiowego kija w oko. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 25.03.26, 06:44 Ten „mój” jak najbardziej ma cześć dla ludzi z demencją i alzheimerem. Jest też część dla ludzi warzyw. Oraz część dla ludzi funkcjonujących normalnie. Dla tych są wycieczki, salon fryzjerski, kosmetyczny, sklepik, na terenie ośrodka domki do wynajęcia dla przyjezdnych gości. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:09 To w Polsce taki kombinat? U nas jest raczej specjalizacja - zwykły dom seniora, dps, zol. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:52 No to fajnie, że znalazłaś coś takiego, z podobnego typu ośrodków na wysokim poziomie znam tylko Skolimów, do którego dostać się jest bardzo ciężko. Aktorzy mają fajnie, bo np. Dps dla kombatantów (jest taki w Warszawie) to słabizna. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 25.03.26, 13:02 Ależ ja rozumiem, kogo autorka wpisu ma na myśli. Tylko ja mam z tym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 25.03.26, 13:12 Nie tylko, można to samo było napisać na parę innych sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 16:55 partytura2026 napisała: > Ja wybrałam sobie już dom opieki. > Poinformowałam dzieci, że jakoś to będą musiały ogarnąć, ale mam trafić tam, ja > k tylko powiem, że już. I udasz się tam w dniu osiągnięcia wieku emerytalnego? Kozacki plan, nie ma co Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:49 primula.alpicola napisała: > partytura2026 napisała: > > > Ja wybrałam sobie już dom opieki. > > Poinformowałam dzieci, że jakoś to będą musiały ogarnąć, ale mam trafić t > am, ja > > k tylko powiem, że już. > I udasz się tam w dniu osiągnięcia wieku emerytalnego? > Kozacki plan, nie ma co Mam nadzieję, że Shell się na mnie nie obrazi , ale może antycypuje tutaj usilne pragnienie swojego małżonka? 😉 *to była humorystyczna uwaga, jeśli ktoś tego nie dostrzegł Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Emerytura:( 24.03.26, 07:36 Do wieku emerytalnego (ktory bedzie podniesiony) mam jeszcze nieco mniej niz 20 lat. Ale nie licze tylko na panstwowe swiadczenia (te beda z 3 krajow UE i mam nadzieje, ze to bedzie skoordynowane). Odkladam tez przez program pracodawcy oraz osobno inwestycję na prywatnym planie emerytalnym aby dolozycndo państwowej emerytury. Rownoczesnie inwestuje aby miec rozne zrodla dochodow i nie zalezec jedynie od jednego miejsca pracy. Na emeryturze nie chce bardzo ograniczac wydatkow, raczej czesciowo zwiekszac te na zdrowie oraz np na pomoc domowa, wyjazdu do komfotowych miesc, zycie towarzyskie bujne i z atrakcjami. Czyli jak dzisiaj i na to aby komfort mi sie nie zmniejszyl zbieram juz dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Emerytura:( 24.03.26, 08:32 Mam ok 30 lat do emerytury… rano chyba jeszcze snilam Odpowiedz Link Zgłoś
gatito_z_kato Re: Emerytura:( 24.03.26, 09:06 Ja trochę żałuję, że nikt mnie nie uświadomił o problemie emerytury, jak miałam 20 lat - wtedy trzeba było zasuwać na 2 etaty i odkładać. Po przeczytaniu Waszych wpisów zalogowałam się na ezus i cóż, prognoza wygląda słabo, zaczęłam pracę w połowie 99 r. Na szczęście lubię moją pracę, więc nie myślę o tym, kiedy będę mogła iść na emeryturę, ale z drugiej strony dzieci wyjeżdżają na studia, więc dojdą kolejne wydatki. W mojej bańce nie ma osób z mieszkaniami na wynajem itp, szału nie ma, raczej przeciętnie. Koleżanki w zespole młodsze, raczej jeszcze o emeryturze nie myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 25.03.26, 06:51 Mnie uświadomili. Ojciec jęczał ciągle, że etat, lata do emerytury. Od pierwszego roku studiów przez 27 lat miałam 2 lata okresów nieskładkowych. Inna sprawa, że na studiach zarabiałam śmieszne pieniądze. Teraz tak myślę. Miałam przez 3 lata etat i do tego umowę zlecenie z innego miejsca. To było w 1999-2003 chyba. Czy to będzie ujęte? Czy warto przeliczać? Instytucja nadal istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 06:59 Kapitał początkowy to chyba tylko przed 1999. Chyba, że kawałek 1999 r też się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Emerytura:( 25.03.26, 09:43 mocca26 napisała: > Kapitał początkowy to chyba tylko przed 1999. Chyba, że kawałek 1999 r też się > liczy. > tak, wszystko co przed. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:10 Do kapitału początkowego liczą się oskładkowane zarobki do 31.12.1998r. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Emerytura:( 25.03.26, 09:43 Od 1999 są konta indywidualne w ZUS. Od 1 stycznia 1999 masz w ZUS konto, na którym zapisywane są wszystkie składki na ubezpieczenie emerytalne wpłacone od tego momentu. Odpowiedz Link Zgłoś
partytura2026 Re: Emerytura:( 25.03.26, 09:47 I z automatu składki że zleceń też? Jestem zielona w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:15 Z oskładkowanych umów zleceń. Można było je oskładkować od 1999r. , ale dopiero w 2016r. wprowadzono zasadę , że są obligatoryjnie oskładkowane do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Wcześniej można było kombinować - zawrzeć kilka umów zleceń, oskładkować tę zawartą na grosiki, a reszta była bez ZUS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:24 partytura2026 napisała: > Teraz tak myślę. Mia > łam przez 3 lata etat i do tego umowę zlecenie z innego miejsca. To było w 1999 > -2003 chyba. Czy to będzie ujęte? Czy warto przeliczać? Instytucja nadal istnie > je. Jak był etat, to w latach 1999-2003 dodatkowa umowa zlecenie na 99,9% była nieoskładkowana. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:48 No przykre, ale takie to były wtedy czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Emerytura:( 24.03.26, 18:32 Myślę o emeryturze, odkąd skończyłam 50 lat, jakoś mnie ta okrągłość wieku przybiła Przypuszczam, że przejdę na emeryturę w wieku 60 lat i wrócę na etat po dniu przerwy. Popracuję jeszcze parę lat, biorąc i emeryturę, i pensję. A potem będę żyć już tylko z emerytury. No i z oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 06:57 Mam taką obserwację, że piszecie często "mąż będzie miał dobrą emeryturę", albo "we dwoje damy sobie radę". Wiem, że pojadę teraz czarnowidztwem, ale niestety w mojej rodzinie były same wdowy, więc nawet trudno mi brać pod uwagę, że w tym czasie będę mieć jeszcze partnera przy sobie 😞 I to jest chyba najbardziej przerażające - konieczność prowadzenia jednoosobowego gospodarstwa domowego z tej marnej emerytury... Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 07:52 Dlatego trzeba brać młodszych Przecież w takiej sytuacji kobieta może przejść na 85 procent emerytury męża. Gorzej jak się związek rozpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:16 analoga_niet napisała: > Dlatego trzeba brać młodszych Przecież w takiej sytuacji kobieta może przejś > ć na 85 procent emerytury męża. Gorzej jak się związek rozpadnie. Z młodszym chłopem to ma duże prawdopodobieństwo rozpadu. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:56 Z dużo młodszym tak, ale kilka lat mniej nie zwiększa ryzyka rozpadu za to skraca czas potencjalnego wdowieństwa Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 11:07 analoga_niet napisała: > Z dużo młodszym tak, ale kilka lat mniej nie zwiększa ryzyka rozpadu za to skra > ca czas potencjalnego wdowieństwa > To jest bardzo dobra strategia, niestety statystycznie kobiety czynią wręcz odwrotnie. Ale fakt, moje bliskie koleżanki mają mężów ok 6 lat młodszych, z tej perspektywy bardzo dobrze uczyniły! Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 11:13 No to taka idealna różnica, wyrównuje różnice w średniej długości życia Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:46 Różnica może i idealna, ale mało jest pań typu koleżanek forumki Trampki-w-kwiatki. Ja mogę zaświadczyć z kolei o moich kolegach, którzy mają standardowo panie o 10-15 lat młodsze. A także i ja sam, gdybym nie przeszedł suchą nogą rozmaitych "burz i naporów" z moją wieloletnią narzeczoną i nie dobił do portu "ślub i dziecko" również na 100% byłbym z kobietą nie 7 lat młodszą, tylko właśnie 10-15 (takie się wówczas wokół mnie kręciły). Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 14:48 Ja mam niestety chłopa rok starszego 😭 Ale nadzieję budzi fakt, że jest dobrze zachowany i wygląda na trzydzieści plus, może jego długość życia też będzie niezła 🙄 Tak czy owak będziemy cholernie biednymi staruszkami jeśli przyjdzie nam żyć z naszych emerytur 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 16:25 Do tego czasu ten związek mógłby się rozpaść i ex mogłaby jednak celować w młodszych w kolejnym rozdaniu Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:34 No ale wiesz, nie każdy mąż będzie miał wyższą emeryturę od żony. Mój konkubent będzie miał jeszcze gorszą emeryturę od mojej, więc nie mam co liczyć na gwiazdkę z nieba na stare lata 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:39 No tak, ale gdyby konkubent był mężem i zmarł, to jednak te bodajże 15% jego świadczenia* by się należało. *za parę lat mają to niby ciut ciut podnieść Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:42 Kurczę, nie orientuję się w tych nowych przepisach, ale jeśli tak, to muszę rozważyć jednak ten ślub na stare lata 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:57 No tak, ale odnosiłam się do tego "mąż będzie miał dobrą emeryturę" - w takiej sytuacji wdowa nie będzie miała źle. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 11:05 Wiesz co, nadal to jest różnica mieć dwa świadczenia a nie jedno Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 11:16 Jasne, ale na przykład u moich rodziców to wygląda tak, że z dwoma świadczeniami mają pełen luz finansowy (bez podawania kwot: mają na dwójkę bez kredytów więcej niż ja na siebie i dzieci w tym kredyt), ojciec za swoją emeryturą miałby nadal bardzo dobrze, a mama z 85 procentami jego emerytury plus wszystkie oszczędności też żyłaby wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 11:32 I ty kiedyś spłacisz kredyt i dzieci się usamodzielnią Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 11:45 Różnica jest taka, że jak ja się urodziłam to rodzice mieli 25 lat i jestem jedynaczką, a jak urodziło się moje najmłodsze dziecko z trojga to miałam 39 Poza tym emerytury pokolenia etatów w budżetówce i kapitału początkowego (oraz emerytura mundurowa) nijak się mają do emerytur jakie będzie miało pokolenie dzisiejszych 40+. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:41 analoga_niet napisała: > Różnica jest taka, że jak ja się urodziłam to rodzice mieli 25 lat i jestem jed > ynaczką, a jak urodziło się moje najmłodsze dziecko z trojga to miałam 39 No to szybciej będzie po Tobie majątek do spieniężenia. Pokolenie 60-latków posiadających żyjących rodziców powoli odchodzi w przeszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 16:18 Zobaczymy ile tego majątku będzie 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:05 analoga_niet napisała: > Jasne, ale na przykład u moich rodziców to wygląda tak, że z dwoma świadczeniam > i mają pełen luz finansowy Mam nadzieję, że odkładają forsę i coś odziedziczysz. I kurde, gdybym miała zapracowaną jedynaczkę z kredytem i trójką drobiazgu, i taki luz finansowy, to bym jej spłaciła ten kredyt. Tak, wiem, nie mają obowiązku, Ty wszystko sama, sama, SAMA, ale ja jako matka bym. I to z radością, że mogę ulżyć córce. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 19:04 Mają oszczędności ale starość potrafi być bardzo kosztowna, więc nie wiadomo ile z nich zostanie finalnie. Co do reszty to decyzja o trójce dzieci była moja i nie widzę powodu, żeby ktoś mi z tego powodu sypał kasą. Zresztą ten luz finansowy jednak nie jest na poziomie „mam wolne kilkaset złotych”, nie przesadzajmy. Jakby mieli aż tyle kasy to kupiliby sobie mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:11 Nie młodszych tylko takich co zarabiają dużo więcej i będą mieli dużo wyszą emeryturę. U mnie w rodzinie wujek był 10 lat młodszy od cioci, niestety zmarł na raka przed 70-tka, a nigdy nie pracująca ciocia żyje jak pączek w maśle z emerytury po nim, a ta jest bardzo wysoka jak na polskie warunki. Mój mąż będzie miał dużo niższa emeryturę ode mnie, bo i zarabia mniej, więc ja nie zostanę bogatą wdową, ale jakby co to on zostanie dobrze uposażonym wdowcem 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 10:20 trampki-w-kwiatki napisała: > I to jest chyba najbardziej przerażające - konieczność prowadzenia jednoosobowe > go gospodarstwa domowego z tej marnej emerytury... To zjawisko występowało, gdy dwójka seniorów miała emerytury w zbliżonej wysokości. Ale teraz przynajmniej należy się renta wdowia , czyli dodatek do własnej emerytury po mężu. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:18 W Holandii jest to w miarę sensownie rozwiązane, jest emerytura państwowa i jeżeli 2 emerytów mieszka razem (może być umowa o kohabitację, związek partnerski czy małżeństwo) to każda z osób dostaje mniej, niż gdyby mieszkała sama. Nie pamiętam ile wynoszą teraz emerytury państwowe ale różnica jest ok 30% czyli jak mieszkam z mężem to np dostaniemy po 700 euro, a jakby była sama to dostanę 1000 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:38 A czy w Holandii jest takie coś jak w Niemczech, czyli jeśli wyjedziesz na emeryturze żyć sobie dajmy na to w Tajlandii, to ci przywalają taki podatek od emerytury, że się nakrywasz nogami? Wiesz może? Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 25.03.26, 13:08 Nie ma dodatkowego podatku, płacisz tylko holenderski podatek dochodowy od holenderskiej emerytury i raz na rok musisz się zgłaszać, z tzw proof of live, potwierdzając że jeszcze żyjesz i że nadal chcesz kasę Tyle że podejrzewam że nawet dodatkowy niemiecki podatek jest niższy niż holenderskie, za 2025 jest ok 36% dla dochodów poniżej 38500 euro, potem 37,5% dla dochodów pomiędzy 38 i 77 tys i 49,5% dla dochodów powyżej 77 tys euro rocznie. Można przejść na emeryturę wcześniej, państwową dostaje się dopiero po przekroczeniu wieku emerytalnego, teraz jest to 67 lat, w 2028 będzie 67 i 3 miesiące, więc podejrzewam że jak będę przechodziła na emeryturę wiek emerytalny będzie 70 lat. I powyżej tego wieku emerytalnego są jakieś inne trochę niższe podatki, dla tych z najniższą emeryturą. Plus jest sporo różnych dodatków socjalnych dla emerytów, dopłata do ubezpieczenia zdrowotnego, które opłaca się samemu, mogą być dodatki do czynszu itp. Dla tych z wysoką emeryturą wyprowadzka za granicę może być wręcz opłacalna, bo w krajach gdzie jest umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, można wystąpić o płacenie podatku w miejscu zamieszkania, więc np płacenie podatku dochodowego w Polsce, od holenderskiej emerytury może być atrakcyjne, plus NFZ jest dużo tańszy niż dobre holenderskie ubezpieczenie zdrowotne. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 13:18 Dzięki, to bardzo cenne informacje. Wychodzi na to, że emeryt z Holandii nie dość , że ma statystycznie o wiele większą emeryturę niż emeryt z Niemiec, to jeszcze może się na starość bezkarnie wygrzewać w ciepełku. A Niemcowi od razu przywalają domiar. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emerytura:( 25.03.26, 16:35 riki_i napisał: > Dzięki, to bardzo cenne informacje. Wychodzi na to, że emeryt z Holandii nie d > ość , że ma statystycznie o wiele większą emeryturę niż emeryt z Niemiec, to j > eszcze może się na starość bezkarnie wygrzewać w ciepełku. A Niemcowi od razu > przywalają domiar. Bzdura. Niemcom nie przywalają żadnego "domiaru", a jedynie emeryci mieszkający w Niemczech mają dosyć wysoką sumę wolną od podatku. Podatek (od 84 % emerytury) płacisz dopiero od trochę ponad 12 tys. euro emerytury rocznie. I ten przywilej tracisz, gdy zmienisz miejsce zamieszkania. Podatek płacisz wtedy od pierwszego euro. Przy średniej emeryturze tracisz w ten sposób około miesiąca świadczeń. Ale nie podatek, a rosnące koszty życia zagranicą mogą okazać się zgubne. Jak aktualnie np w Turcji, gdzie ceny bardzo poszły w górę i kalkulacje co niektórych nie wyszły. Dużym wydatkiem zagranicą może być też opieka zdrowotna, bo nie wszędzie są korzystne systemy społeczne i większość płaci się prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 18:40 Snejkowa, ale jak nazwać przepadek jednej emerytury w roku przez podwyższony podatek , inaczej niż domiar? To piękne słowo z czasów głębokiego peerelu dobrze oddaje podejście władzy w Niemczech do tematu. Koszty życia wszędzie mogą pójść w górę, emerytura w innym kraju jest zawsze obarczona takim ryzykiem. Dlatego nie należy się wyzbywać norki w ojczyźnie na czarną godzinę (ofc rozumiem też tych, co sprzedają wszystko, bo inaczej nie mają za co zamieszkać zagranicą). Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:52 naprawdę takie głupoty w Holandii ? czyli para emerytów zamiast dostawać 2 x 700 euro , wystarczy że weźmie rozwód i poudaje przed urzędem że mieszkają oddzielnie to dostaną 2 x 1000 eur ? To nie dziwne skąd tyle rozwodów. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:58 Ale tam chyba jest rozpowszechnione donosicielstwo, tak jak w Szwajcarii. To nie Polska, gdzie fałszywy rozwód mojego kumpla organy skarbowe wykryły dopiero po ponad 20 latach , i to dzięki algorytmom. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:46 riki_i napisał: > (...) fałszywy rozwód mojego kumpla organy skarbowe wykryły dopiero > po ponad 20 latach , i to dzięki algorytmom. I nie przywalili mu wyrówania oraz mandatu? (pytam, bo we Francji przedawnienie w US następuje dopiero po 30 latach, nie wiem, po ilu w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:51 Przywalili, a jakże! 110 tysięcy zł do dopłaty z tytułu niezależnych zwrotów podatku plus odsetki. Ale tylko za 5 lat wstecz. Bo za tyle w Polsce można 'szarpać'. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:07 To w sumie mu się chyba opłaciło (5 lat to niedużo). Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:18 W perspektywie ponad 20 lat oszukiwania na podatkach na pewno. Ale wściekły był niemożebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:36 Jakim cudem to działało, jak u nas raczej małżeństwo sie bardziej opłaca podatkowo? I co to znaczy „fikcyjny rozwód”? Para po rozwodzie nie może uznać, że jednak to love forever i wracaj do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 16:16 Rozliczanie podatkowe samotnej matki, która zarabia krocie jest wysoce opłacalne podatkowo Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 16:20 Czyli przekręt na wielka nieobecną zrobili 😀 Ale to powszechne oszustwo podatkowe Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 26.03.26, 16:57 W Holandii istnieje obowiązek meldunkowy, więc nie masz jak udawać przed urzędem, bo jeden z eksmałżonków musiałby się wyprowadzić, a chyba nie o to chodzi żeby dostać więcej, ale prowadzić 2 oddzielne gospodarstwa domowe. W Holandii wystarczy mieszkać razem rok pod tym samym adresem żeby rozliczać się wspólnie, nie trzeba do tego ślubu, zresztą istnieje też konkubinat i związek partnerski. Tutaj urzędy wiedzą o obywatelu wszystko, zeznanie podatkowe dostaje się wypełnione i trzeba tylko kliknąć czy się zgadzam - a w zeznaniu jest wpisane ile zarobiłam, ile miałam na koncie na 31 grudnia, jakie mam nieruchomości i ile są warte, czy mam rachunek inwestycyjny lub maklerski itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Emerytura:( 27.03.26, 09:36 ale chyba jeszcze im wolno zamieszkać w innym kraju UE ? czuję biznes - wystarczy sprzedawać holenderskim emerytom adres w Polsce, na jakiejś umowie wynajmu , korespondencję teraz polska poczta może nawet skanować i przesyłać na maila, więc wygodnie i sprawa załatwiona. Tylu Polaków w Holandii i nikt na to nie wpadł ? a może już wpadł i się kręci ... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 27.03.26, 10:08 No, ale wiesz wyprawa32768, w Polsce namierzali pobyt Ukraińców wedle logowania się komórek i odbierali socjal, bo 'osoba nie przebywa na terytorium PL'. W Holandii to myślę, że wystarczyłaby transakcja kartą w sklepie w NL, widać po tym, gdzie taki czlowiek naprawdę przebywa. Oczywiście, można przelewać na revoluta , mieć telefon na kartę i różne inne kombinacje robić , ale to jednak jest sporo zachodu. No i jak koń do stajni wracam do kwestii sąsiadów i ich donosicielstwa, to jednak imo jest przepotężny faktor na rzecz "ni dy rydy". Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:00 trampki-w-kwiatki napisała: > > w mojej rodzinie były same wdowy Ale pewnie żadna nie umarła z głodu i nie zanieszkała na ulicy w kartonie? To czarnowidztwo szkodzi mózgowi. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:15 Z głodu nie umarły, ale na przykład spadły z bardzo wysokiego konia. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:19 trampki-w-kwiatki napisała: > Z głodu nie umarły, ale na przykład spadły z bardzo wysokiego konia. To jest zawsze bolesne, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 25.03.26, 19:04 Przynajmniej pojeździły sobie… niektórzy całe życie tylko sprzątają stajnie 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:59 Za to mają różne konie do oporządzenia, a nie tylko jednego. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 26.03.26, 13:58 analoga_niet napisała: > Przynajmniej pojeździły sobie… niektórzy całe życie tylko sprzątają stajnie 🙄 > No to jest po prostu cudownie ujęte 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Emerytura:( 26.03.26, 14:46 Tym bardziej, że ten mąż musi dożyc wieku emerytalnego... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 16:18 Mąż nie musi, a kobieta w chwili jego śmierci musi mieć 50 l.(lub 45+, ale wtedy zaczną wypłacać rentę rodzinną dopiero jak skończy 50). Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 26.03.26, 16:59 Bardziej się opłaca żeby dożył i jeszcze poszedł na późniejszą emeryturę, bo wtedy świadczenie będzie wyższe, a kobiecie nie opłaca się zbyt duża różnica wieku, bo musi mieć min 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 26.03.26, 17:01 A najbardziej opłaca się wypracować własną emeryturę i nie wisieć na spracowanym koniu, dużo łatwiej się żyje z dwóch emerytur. W mojej bańce małżeństwa i pary są zbliżone wiekiem, nie mam kolegów mających 20 lat młodsze żony, koleżanki zaś są ogarnięte i zarabiają na siebie i nie wiszą na spracowanych mężach. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 17:15 andace napisała: > A najbardziej opłaca się wypracować własną emeryturę i nie wisieć na spracowany > m koniu, dużo łatwiej się żyje z dwóch emerytur. Ale jeszcze łatwiej żyje się np. u boku pana z zapasem bitcoinów. Kupionych niegdyś za bezcen. Co ciekawe, jedna pani w wieku słusznym (pan mimo hossy finansowej nie uznał za stosowne wymienić jej na młodszą), juz po 3 latach takiego życia zgłupiała kompletnie, daje wszędzie napiwki po minimum 50 zł i dziwi się niemożebnie jak kiedyś mogła latać w klasie ekonomicznej , a nie biznesowej. Z tego co do mnie dochodzi, ostatnio zaczęła namawiać męża na jacht 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Emerytura:( 26.03.26, 18:15 Myślę że jeszcze latwiej żyje się z własnym zapasem bitcoinow. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 19:58 Riki, znajdz sobie sponsora, widac że bardzo ci taki uklad pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 12:58 A tak off top - jeżeli ktoś miałby dokładać pieniądze do tego, że jestem warzywem (bez szans), na dodatek mnie boli, to wlałabym eutanazję. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Emerytura:( 25.03.26, 13:10 Dlatego planuje utrzymać adres w NL (zamienimy dom na małe studio) i dostać holenderskie obywatelstwo, żeby w najgorszym momencie móc skorzystać z darmowej eutanazji. I to jedyne świadczenie w holenderskiej opiece zdrowotnej na które nie trzeba czekać miesiącami, nie proponują spacerów plus paracetamolu, tylko organizują to sprawnie i szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 14:37 Zazdroszczę! Ja też bym chciała móc skorzystać 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:00 trampki-w-kwiatki napisała: > Zazdroszczę! > Ja też bym chciała móc skorzystać 😞 .Jezu. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:17 Nie wiem czemu jezusujesz nadaremno. Napatrzyłam się na odchodzenie w cierpieniu i braku kontaktu z bliskimi, chciałabym móc nie doświadczać tego na własnej skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:21 To skończysz ze sobą sama, jak wielu przed Tobą. A może w ogóle nie będzie potrzeby i umrzesz sobie spokojnie we śnie, w zaawansowanym wieku, niezłym zdrowiu fizycznym i umysłowym? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:38 Tylko skonczenie ze sobą może być trudne jak leżysz bezwładna Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:45 mocca26 napisała: > Tylko skonczenie ze sobą może być trudne jak leżysz bezwładna To nie wiem, może już teraz? Serio, kurde. Co Wy macie w głowach. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:50 mocca26 napisała: > Po co teraz? Jest fajnie No to po co tworzyć te czarne scenariusze? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:58 ale jakie czarne scenariusze?? Ja nie zakładam, że tak się stanie (nie mam takiego przypadku w rodzinie), uważam, że warto przekazać najbliższym swoja wolę Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Emerytura:( 25.03.26, 18:11 mocca26 napisała: > ale jakie czarne scenariusze?? > > Bezwładne leżenie, odchodzenie w cierpieniu i braku kontaktu z bliskimi, ubóstwo, no, takie tam. Mogą się zdarzyć, tak. Albo mogą się nie zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 18:17 ale to a propos opieki nad opieką w takim stanie i rodzajów domu opieki . To nie czarne scenariusze tylko stwierdzenie faktu, ze wolę eutanazję niż zycie w bólu, bez nadziei na poprawę, w bezwładzie i jeszcze płacenie za to. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 25.03.26, 18:26 primula.alpicola napisała: > Mogą się zdarzyć, tak. Albo mogą się nie zdarzyć. Ergo: hope for the best, prepare for the worst. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Emerytura:( 25.03.26, 19:09 > Ergo: hope for the best, prepare for the worst. Cheers. Otóż to 🩷 Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Emerytura:( 26.03.26, 15:00 primula.alpicola napisała: > mocca26 napisała: > > > Po co teraz? Jest fajnie > > No to po co tworzyć te czarne scenariusze? To jest wlasnie dobry scenariusz - mozliwosc rozwiazania problemu bycia przykutym do lozka warzywem Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 14:21 No i pod wpływem wątku załozyłam sobie podkonto pod roboczym tytułem wyjazdy na emeryturze Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:24 Dzisiaj byłem na rozmowie w sprawie mojej emerytury. Będę mógł przejść za dziesięć miesięcy. I jednocześnie pobierając całą emeryturę, bez potrąceń, pracować do pierwszego lipca 2028, biorąc normalną pensję. Nie jest źle. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Emerytura:( 25.03.26, 22:11 Jesteś w wieku emerytalnym czy ile ci zostało do jego osiągnięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Emerytura:( 25.03.26, 22:54 Regularnie powinienem przejść (w Niemczech) na emeryturę 01.07.2028. 19.12.2028 dożywszy skończę 67 lat. Ale, jako szczególnie długo płacący składki (01.02.2027 minie 45 lat), mogę już tego dnia przejść na emeryturę, bez potrąceń. I do lipca 28 r. mogę, i mam zamiar, pracować na cały etat. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 22:59 Lolo, Ty nadal pracujesz mając 65 lat????? Wozu und warum? Mam w tym roku 55 i jak mi wypali pewien chytry plan , to najdalej za 2 lata wszelka praca zawodowa będzie dla mnie niemiłym wspomnieniem. Robota to jest głupota. Za to leżenie na plaży, choćby w Egipcie (choć najlepiej gdzieś przy Oceanie Indyjskim) nie zdążyło mi się znudzić jeszcze nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Emerytura:( 25.03.26, 23:08 Bo w Niemczech wiek emerytalny podniesiono do 67. Ale przejdę na emeryturę dwa miesiące po skończeniu 65. Właśnie ze względu na "wysługę". Niemniej będę pracował do końca. (Nie, nie mojego albo jej.) Niestety, nie mam Twoich możliwości, i ten rok z kawałkiem ze 150% przychodem sporo dla mnie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 25.03.26, 23:15 Ok, thx za info. Ja się zatrzymałem na czasach, gdy w Niemczech można było jeszcze przejść na wcześniejszą emeryturę w wieku 63 lat. Wiadomo, ze jeśli jest istotny przychód, no to trzeba popracować dłużej. Moje możliwości niestety są na razie potencjalne, a nie realne, no ale kombinuję jak koń pod górkę. Uważam, że swoje w życiu przepracowałem, w młodości harowałem prawie we wszystkie weekendy. Mam serdecznie dość i chciałbym dokonać dezaktywacji zawodowej tak szybko, jak to tylko możliwe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Emerytura:( 25.03.26, 17:50 Fajnie, że o tym myślisz, ale masz męża z tego co pamiętam, dzieci, mieszkanie. Nie namawiam do wiszenia na rodzinie, ale no jest jak jest. My się staramy tak organizować, żeby być samowystarczalny zupełnie, ale wszystkiego nie da się przewidzisć. Odpowiedz Link Zgłoś
gatito_z_kato Re: Emerytura:( 25.03.26, 19:14 Wiecie co? Chciałabym teraz zobaczyć jakieś statystyki z ostatnich dni: - zwiększonego ruchu na stronie zusu - zwiększonego ruchu na infolinii zusu - oblężenia oddziałów zusu w poszczególnych miastach A to wszystko z powodu jednego nieśmiałego pytania na ematce 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Emerytura:( 25.03.26, 19:23 No ja nie ukrywam ze zrobilam kilka ruchów...wejście na stronę, wysłanie wniosku o ponowne przeliczenie kapitału początkowego i o zaliczeniu dg do stażu Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 20:36 Ja muszę się wstrzymac z wizytą. Na razie zaczęłam uzupełniac papiery Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Emerytura:( 25.03.26, 20:29 dziwne to PUE ZUS - podaje ogromną różnicę między "stan konta ubezpieczonego - zakładka hipotetyczna emerytura" a opcją- kalkulatorem emerytalnym. Więc i tak nic nie wiadomo jaka może być emerytura. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:12 Konsultantka Zus w rozmowie telefonicznej sugerowała, że kalkulator bardziej wiarygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:13 Ale szczerze mówiąc, boję się cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:22 Tak. Byłoby miło Wysłuchałam też podkastu jakiegoś speca od emerytur, który określił wartość emerytury w 60 r.z. na 27% ostatniego wynagrodzenia, w w 65 r.ż. na 37% i to już niestety jest bliższe tej „emeryturze hipotetycznej”. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:31 Ciekawe jaką Ci obliczą wartość emerytury w 100 r.ż.- czyli jak oszacują długość życia😃 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:33 Po 100 to chyba jakiś mily dodatek jest (7000 pln?). Zaprę się i dozyje i przeżyję. Wyrwę zusowi to co dałam Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:37 To nie tak. Na moje oko "emerytura hipoteczna" to przyjmuje po prostu to ile do tej pory zapłaciłaś składek i zakłada że podobnie składki będzie płaciła do wieku 60/65 i na tej podstawie wylicza hipotetyczną emeryturę. Będzie ona zaniżona bo przecież na początku kariery zawodowej mniej zarabiamy i mniejsze składki odprowadzamy niż potem. Np nauczyciel na początku zarabia mało, a potem pensja mu rośnie po awansach zawodowych i dodatku stażowym. Dlatego dokładniejszy może być "kalkulator emerytalny", w którym możemy wpisać dokładniejsze parametry, ocenić przyszłe zarobki itp. Ale on za to może być zbyt optymistyczny. Bo zwykle zakładamy że do emerytury będziemy zarabiać podobnie jak dzisiaj, a dla wielu zawodów szczególnie specjalistów to nieprawda bo w starszym wieku już będziemy mniej wydajni, nie będziemy dostawać tylu zleceń, itp Więc obie te opcje raczej trzeba wypośrodkować. Im mniej mamy lat do emerytury tym różnica pomiędzy tymi opcjami będzie się zmniejszać i prognoza emerytury będzie bliższa rzeczywistej Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:47 @ wyprawa32768 Główną zmienną wysokości przyszłej emerytury są coroczne waloryzacje kapitału, których nikt nie jest w stanie przewidzieć Nawet wąscy specjaliści się mylą - w odniesieniu do zaledwie waloryzacji za przeszły rok! Pisałem wielokrotnie i napiszę to po raz kolejny - dla osoby 55 , poziom aktualnych zarobków wpływa na wysokość przyszłej emerytury marginalnie. Za to stopa waloryzacji już zgromadzonego kapitału emerytalnego w ZUS - przemożnie i rozstrzygająco Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Emerytura:( 26.03.26, 10:58 to ja rozumiem, tylko skupiam się na porównaniu 2 opcji w PUE ZUS: "emerytura hipotetyczna" i "kalkulator emerytalny". Z obu tych opcji wychodzą bardzo duże różnice. A z kalkulatora emerytalnego biore do porównania i tak pod uwagę tylko tą drugą niższą kwotę żeby uwazględniać tylko aktualną siłę nabywczą, więc dla takiego porównania waloryzacje nie maja znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:54 Wyprawa32768, ja to robię tak, że aktualne saldo konta i subkonta plus saldo z OFE (mam podgląd elektroniczny) dzielę przez obowiązujący współczynnik dożycia dla 65-latka z bieżących tabel przeżywalności. W ten sposób dokładnie wiem, ile miałbym "na teraz". Mniej więcej zgrubnie przewidzieć wysokość własnej emerytury można niestety dopiero na kilka lat przed przejściem na nią. A i to obarczone jest dużym marginesem błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 20:56 I jeszcze coś a propos emerytury. Dobrze wszelkie remonty zakończyć przed emeryturą i zrobic to rozsądnie. Jak ktoś mieszka na 4 piętrze bez winy warto rozwazyć zamianę (tak, wiem, że 70 latki śmigają z siatami na 10 piętro, ale np takie 95 latki niekoniecznie) Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:24 Oraz kupić dobre buty i porządny płaszcz😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 25.03.26, 21:28 I książki i filmy na dvd i zapas majtek z Marksa i Spencera P.s. ostatni remont robiliśmy własnie pod kątem emeryckim - oczywiście będzie trzeba odświeżać, wymieniać poszczególne meble itd. I ciekawostka - w nowym układzie mniej bałaganimy - przestrzeń jest lepiej zorganizowana Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Emerytura:( 26.03.26, 11:08 Słusznie, remont (konkretny, wymiana podłóg, grzejników, instalacji itp.) mam za sobą, wnuk zabezpieczony, jakieś tam zaskórniaki obecne, tak, że gdyby nie podróże mogłabym żyć z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emerytura:( 26.03.26, 12:44 Wydrukowac, posegregowac, poukladac w albumach zdjecia miejsc odwiedzonych, ukochanych, samych siebie z roznych lat, ukochanych ludzi ... We never know jak to bedzie gdy sie bedzie mialo tych 95/100 lat A z przykladow znanych seniors, ogladanie "obrazkow" w albumach jest bez porownania fajniejsze (and preferred!) niz ogladanie tych samych "obrazkow" na jakichkolwiek devices Be ready Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 26.03.26, 20:59 Człowiek tak sobie czyta i czyta i zastanawia się ile oszczędził mając seks za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 27.03.26, 10:09 Zależy czy byli chętni, aby odpowiednio zapłacić. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Emerytura:( 27.03.26, 10:30 riki_i napisał: > Zależy czy byli chętni, aby odpowiednio zapłacić. 😉 Albo chętni za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Emerytura:( 27.03.26, 10:54 Żeby uwzględnić potencjalną stratę, o czym napisała Grruu, trzeba mieć choćby szacunkowe wyceny 😉 Odpowiedz Link Zgłoś