fgh05 16.04.26, 09:31 Czy którakolwiek forumka miała taki problem? Uderzenia gorąca przeważnie pojawiają się w nocy i to mnie wybudza. Nie wiem czy iść do ginekologa po jakieś hormony ? Co doradzicie ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zerlinda Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 09:40 Oczywiście, że idz, skoro to ci tak przeszkadza, że się budzisz w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 09:59 Masz objawy które Ci przeszkadzają i pytasz na forum czy iść do lekarza? Tak, iść. Niekoniecznie po "jakieś hormony". Po prostu na sprawdzenie co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:31 Tak miałam, odchudzałam się i brałam multiwitaminy, dodatkowo jod, dodatkowo kolagen w płycie, widaminę D, wapń. Było mi zimno ciagle a te uderzenia gorąca (lipiec-wrzesień 2025) sprawialy że bylam zlana potem ale w koncu mi ciepło było. Zapisałam się do gina, zrobilam pakiet badań. Ogólnie przejodowałam się dramatycznie ;P, brałam dawkę 500% dziennego zapotrzebowania przez rok ale z jakim namaszczeniem. Teraz suplementuje się rozsądnie. A byłam pewna że to już tik tak. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:35 Nie mam, ale gdybym, to tak, poszłabym po htm. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:43 Masz 48 lat i nigdy nie słyszałaś o menopauzie? Oraz o tym, że uderzenia gorąca to bardzo częsty objaw, o którym pyerdylion forumek już na forum pisało? To czy "jakieś" hormony są potrzebne wymaga rozmowy z lekarzem po uwzględnieniu całej twojej sytuacji hormonalnej i zdrowotnej oraz indywidualnej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:49 Zapewne słyszała. Ale slyszeć, a doświadczyć, to dwie różne sprawy, poza tym może się nie spodziewała takich atrakcji tak wcześnie Pomijając już to, że to może być coś innego niż menopauza, zdarzaja się takie dolegliwości i dziewiedziesiecioparolatkom, trudno je o menopauzę posądzać. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:04 No 48 lat to akurat jest typowy wiek na pierwsze objawy klimakterium. Nie jest to " tak wcześnie" I owszem zaburzenia hormonalne związane z menopauza mogą całkiem długo trwać, znam 78 łatkę biorącą htz bo przy próbach odstawienia od razu miała uderzenia i poty. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:12 Ja widuję u kobiet, które nigdy w życiu hormonów nie brały. Może i typowy, ale przecież nie wszyscy doswiadczają w tym wieku. I niekoniecznie pewnie w ogóle doświadczają. Ja na przykład jestem za młoda, mimo że starsza od wątkodajki Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 12:03 andaba napisała: > I niekoniecznie pewnie w ogóle doświadczają. Podobno tylko 30% nie doświadcza upierdliwych objawów związanych z menopauzą, ale 70% jednak jakieś objawy ma, więc proponowałabym nie robić normy z mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 21:38 Na co jesteś za młoda w wieku 48+??? Bo na pewno nie na zmiany związane z premenopauza, przecież to trwa nawet i z 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 12:35 tania.dorada napisał(a): > Na co jesteś za młoda w wieku 48+??? Ona pewnie sama nie wie. Typowy przykład niedoinformowania i wynikającej z tego arogancji "mnie to nie będzie dotyczyć". Jeżeli jest starsza od autorki wątku, to ma ponad 48 lat. Upieranie się, że jest się za młodym na menopauzę jest śmieszne, bo jest gwarantowanie w perimenopazuie, nawet jak ma ciągle regularne miesiączki i na razie zero objawów. Ja też uderzeń gorąca nie miałam aż do ostatniej miesiączki. Ale w wieku lat 48 nie byłam "za młoda" na przekwitanie, bo całkiem normalnie byłam w peri i miałam trochę odwrotny problem, moje estrogeny szybowały do nieba, co dawało inne objawy niż uderzenia gorąca. Miałam jak na rysunku niżej raczej takie piki w górę, nie bardzo w dół. Więc po 45 roku życia całkiem normalnie zaczyna się klimakterium, zmiany hormonalne już są, nawet jak menopauza przychodzi dopiero 5-10 lat później. Jedne coś zauważają, inne (jeszcze) nie, ale z młodym na to na pewno się nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:28 andaba napisała: > > że się nie spodziewała takich atrakcji tak wcześnie Twój tekst właśnie pokazuje, że wiedza o klimakterium leży i kwiczy. Pierwsze zmiany hormonalny zaczynają się już po 35 roku życia, wtedy zwykle spada progesteron i wtedy można mieć już pierwsze objawy. Raczej nie uderzenia gorąca, bo to raczej efekt spadku estrogenów i to dzieje się później, ale wahania estrogenów zanim nastąpi punkt ostatniej miesiączki można mieć już właśnie od 45 roku życia. I większość kobiet je ma, nawet te, które tego nie odczuwają. Z tego jako kobieta po 40 tce trzeba zdawać sobie sprawę, bo pomaga to w sytuacji, gdy coś nam dolega, a lekarz nie potrafi znaleźć innej przyczyny. Co bywa bardzo częste. Dlatego nikt nie odradza jej pójścia do lekarza, nawet powinna, bo hormonów też nie kupuje się na amazonie, ale informowanie się o fazach kobiecego życia raczej nikomu nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:34 A czy ja jej odradzam pójście do lekarza? Mogła się zdziwić, tak jak dziewczęta się dziwią, jak dostają okres, mimo że wiedza, że są w wieku, kiedy można dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 15:56 andaba napisała: > Mogła się zdziwić, tak jak dziewczęta się dziwią, jak dostają okres, mimo że wi > edza, że są w wieku, kiedy można dostać. Ekhm. Moim zdaniem mamy lekką różnicę dotyczącą wiedzy o własnym ciele pomiędzy dziewczęciem w wieku 10-12, a 48 letnią kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 18:22 W ogóle nie wiem o co tu się ciskasz. Sądzę że autorka wątku ma świadomość, że to może być menopauza nadchodzącą. Ale może miała nadzieję, że ktoś poda inny powód. Wprowadzasz nerwową atmosferę. A to jakby nie patrzył fizjologia, nawet jak upierdliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 19:35 andaba napisała: > > Wprowadzasz nerwową atmosferę. To nie ja wprowadzam nerwową atmosferę, a ty po raz kolejny chciałaś się pochwalić, że menopauza cię praktycznie nie dotyczy. Ot, przeszłaś i nawet nie zauważyłaś. Bohaterka. Jakby uderzenia gorąca były na własne życzenie, a ty siłą mentalną je odepchnęłaś. Zrób sobie medal z ziemniaka i daj porozmawiać tym, które nie posiadają twoich sił tajemnych. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 20:29 Alez ja się niczym nie chwalę, żadnej menopauzy nie przeszłam, za młoda jestem. Może wyjdzie na twoje i w swoim czasie bede konać z tego powodu, ale jakoś sie moje obserwacje rozjeżdżają z fatalistycznym podejściem ematki. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 22:06 andaba napisała: > Alez ja się niczym nie chwalę, żadnej menopauzy nie przeszłam, za młoda jestem Acha, czyli nie jesteś jeszcze w wieku menopauzalnym, nie znasz żadnych kobiet, które mają problemy związane z menopauzą, ale wypowiadasz się na ten temat. Ok, rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 22:33 No właśnie nie znam takich z problemami, znam same bez problemów. I nie wypowiadam się, bo się nie znam, tylko.mnie rozbawiło to oburzenie, że się dziwi uderzeniom gorąca. Ja tam zdziwienia nie widzę, raczej szukanie pocieszenia, że owszem, miały, ale przeżyły. Albo że pójdzie do lekarza i lekarz pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 15:15 No, zasadniczo miliardy kobie miały i przeżyły. Ona nie prosi o pocieszenie tylko pyta „czy którakolwiek miała taki problem”, podczas gdy trudno tu znaleźć dzień w którym tenże problem by nie występował na pierwszej stronie wątków Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 15:01 andaba napisała: > W ogóle nie wiem o co tu się ciskasz. Sądzę że autorka wątku ma świadomość, że > to może być menopauza nadchodzącą. Ale może miała nadzieję, że ktoś poda inny p > owód. > E? NADZIEJĘ na JAKI inny powód, oprócz takiego dość oczywistego, naturalnego i łatwego do ogarnięcia? Na raka, z którym dziś wyskoczyła? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 15:12 O, ja moge podac inny powod. Otoz siedzialam kiedys w biurze i nagle poczulam fale goraca rozlewajaca sie od twarzy. Stwierdzilam ze to juz ten moment i wewnetrznie zaczelam sie godzic z mysla o menopauzie. Ale ze uderzenie trwalo i trwalo i nie slablo, sprawdzilam jednak klime. I okazalo sie ze cos sie rozregulowalo i dmuchala mi centralnie w twarz 32°-wym powietrzem. Czego i autorce zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 21:37 Jeśli coś wygląda jak kaczka, kwaxze jak kaczka i chodzi jak kaczka, to najprawdopodobniej to jest kaczka. Gdyby laska miała 18 albo 88 lat to rzeczywiście powinna szukać innych przyczyn, ale skoro jest w wieku w którym niemal każda kobieta jest na etapie premenopauzyi ma typowe dla niej objawy to najprawdopodobniej to jest premenopauza. Podobnie jak kiedy 14letnia dziewczynka zaczyna znienacka krwawić to raczej każdy zakłada że jest to pierwsza miesiączka a nie rak. Odpowiedz Link Zgłoś
fgh05 Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:13 Boję się że guz neuroendokrynny. Chyba powinnam zbadać chromograninę A Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:20 fgh05 napisał(a): > Boję się że guz neuroendokrynny. Chyba powinnam zbadać chromograninę A OJP. Idź do ginekologa i zbadaj progesteron, estradiol i FSH na tydzień przed spodziewaną miesiączką. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 14:50 Aha, i dlatego pytasz na forum obcych ludzi czy powinnaś iść po hormony? Ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:12 > Masz 48 lat i nigdy nie słyszałaś o menopauzie? Oraz o tym, że uderzenia gorąca to bardzo częsty objaw Nawet pomyślałam, że to taki żarcik z jej strony, bo przecież temat jest tu wałkowany od kilku lat, a uderzenia gorąca jako objaw menopauzy są wręcz memiczne (osadzone w potocznym myśleniu). Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 15:31 No, ale warto zrobic morfologie o ogolne badania bo w tym wieku wlasnie w zwiazku z menopauza pojawiaja sie rozne choroby: nadcisnienie, cukrzyca itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
fgh05 Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:08 Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca] A w najbliższej rodzinie choruje siostra. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:19 fgh05 napisał(a): > Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca] > A w najbliższej rodzinie choruje siostra. Albo rak jelita. Też może dawać takie objawy. Ale zanim zaczniesz wymyślać niewiadomo co, to weź po uwagę, że u większości kobiet menopauza, czyli punkt ostatniej miesiączka przypada na wieku 49-54 lat. Jesteś praktycznie bezpośrednio przed. 48 lat to jednoznacznie perimenopauza i wahania estrogenów dają takie objawy. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 01:07 snakelilith napisała: > fgh05 napisał(a): > > > Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca] > > A w najbliższej rodzinie choruje siostra. > > Albo rak jelita. Też może dawać takie objawy. Albo rak nadnerczy ... albo ktorys z tej listy: Primary Cancers Linked to Night Sweats Lymphoma (Hodgkin and Non-Hodgkin): Considered a "classic" cause of cancer-related night sweats, often accompanied by fever and unexplained weight loss, commonly known as "B symptoms". Leukemia: Affects blood and bone marrow, often causing excessive, drenching nighttime sweating. Carcinoid Tumors: Rare tumors that can cause hot flashes and intense night sweats. Other Cancers: kidney, bone, liver, and mesothelioma (lining of the lungs) can also manifest with excessive night sweating. C'mon, zapewne moze to byc objaw jeszcze calej gamy innych chorob. Nalezy isc do lekarza & sie dowiedziec for sure a nie spekulowac & martwic sie pytajac na forum. Najprawdopodobniej jest to objaw stawania sie mature woman Welcome to the club Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 15:06 fgh05 napisał(a): > Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca] > A w najbliższej rodzinie choruje siostra. To dziwię się, ,e jeszcze nie zrobiłaś odpowiednich badań. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:26 Tak, dwa lata przed menopauza z naciskiem na ostatni rok. Raz goraco, raz zimno. Klasyka Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 21:42 Dobrze, ze masz Vet Room Odpowiedz Link Zgłoś
lidiaxx Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 22:57 A czy jest ktoś komu robi się słabo? Mam dziwny objaw to coś pomiędzy zmęczeniem a silnym lękiem i występuje jednocześnie i w ciągu dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 00:40 Lidia niektore kobiety maja koszmarne objawy. Mdlejaz wymiotuja itd. A niektore jak moja mama- wcale. Ja mialam wlasnie takie uderzenia goraca, zaburzenia snu, budzilam sie spocona i sie rozbieralam bo goraco, zasypialam a potem stary sie budzi bo ja sie trzese z zimna i cale lozko sie trzesie.. istny cyrk byl to. To nie skończyło sie cyk po ostatniej miesiaczce tylko tak stopniowo ustepowalo po. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 11:07 lidiaxx napisała: > A czy jest ktoś komu robi się słabo? > Mam dziwny objaw to coś pomiędzy zmęczeniem a silnym lękiem i występuje jednoc > ześnie i w ciągu dnia. Nie wiem czy ci to pomoże, ale ja na krótko przed kolejnym uderzeniem gorąca miałam takie dziwne uczucie słabości i zaciskania się czegoś w okolicach żołądka/serca. Czasem nawet brakowało mi tchu, że miałam wrażenie, że zaraz zemdleję, choć nigdy w życiu coś takiego mi się nie zdarzyło. Bywało, że musiałam zatrzymać się na ulicy i przytrzymać przez chwilę czegoś. To oczywiście na początku też mnie mocno niepokoiło, dlatego poszłam sprawdzić serce. U mnie te uderzenia gorąca pokazały się dopiero po ostatniej miesiączce w wieku prawie 55 lat, ale ekstremalnie, do 15 razy dziennie. Co kompletnie rozwalało funkcjonowanie i po 2 tygodniach byłam chora, rozbieranie się do t-shirta na zimnie, gdy człowiek zlany jest potem, nie jest łatwe dla odporności. Wtedy wzięłam HTZ i po 3 dniach było lepiej. Ale te uczucia słabości, choć w zredukowanej formie, jeszcze przez pewien czas miałam i jeszcze dziś po 5 latach HTZ mi się zdarza, choć rzadko, nie częściej niż raz na 2-3 tygodnie. Z drugiej strony, takich objawów jak u ciebie nie może lekceważyć i zawsze tłumaczyć menopauzą. W tym wieku lubią przychodzić choroby serca i krążenia, bo spadające estrogeny przestają nas chronić, dlatego EKG, najlepiej wysiłkowe i generalnie kardiologiczna ocena byłyby ważne. Należ wziąć też pod uwagę, że wahania hormonalne sprzyjają depresji i zaburzeniom lękowym, a to mogą być też tego objawy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 00:36 Nie mam w domu pokoju dla weterynarza ha ha.. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 08:19 Nie wiem czemu, ale jakoś byłam pewna że ty młoda jesteś. Albo cię z kimś mylę, albo nie wiem. Jakoś cię kojarzyłam że smarkatymi raczej dziećmi i w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 09:07 A co mnie obchodza twoje urojenia? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 09:09 Tak bo kobieta tylko jako 20 latka 🙄🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 09:16 No i o co się złościsz? Czy napisałam coś obraźliwego? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 10:34 Nie zloszcze sie tylko dziwię. Urodzilam dziecko w wieku 40.5 lat o czym pisalam wielokrotnie. Moj syn ma 13 lat. Menopauze przeszlam ok 51 rz. Srednia dokaldnie tak wypada Ale tez mam znajoma ktora miala ostatnia miesiaczke w wieku 43 lat. Bywaja i takie wiec nigdy nie ma co zakladac wieku osoby. Kobiety rodza w wieku od kilkunastu ( rzadko) do 40 + lat a menopauza moze byx i majac 38 lat ( rzadko) a i niektore zblizaja sie do 60 tki. Moja mama miala do 56rz Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 10:39 Czyli dobrze jednak kojarzyłam. Nie czytam twoich wypowiedzi tak wnikliwie, żeby kojarzyć kiedy urodziłaś, wydawało mi się (słusznie jak widać) że masz małe dziecko i dlatego myślałam że masz co najmniej dychę mniej. Z twoich wypowiedzi też jakaś nadzwyczajna dojrzałość nie bije, więc podwójnie myślałam że masz ze 35-38 lat. Przyjęłam teraz do wiadomości, że jesteś starsza. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 11:30 Z twoich wypowiedzi zas jakas madrosc w ocenie drugiej osoby i inteligencja nie bije. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 11:41 W ogole jakim dzieciorem mentalnie trzeba byc by lazic po forum i dowalac forumkom na temat ich dojrzalosci na podstawie literek napisanych.Jezu ile toksycznych kobiet na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 11:47 No cóż, nie jestem tu w celu oceniania innych, więc nie widzę powodu, żeby się przykładać. Mało wnikliwie czytam, nie odróżniam większości forumek, zwłaszcza tych, które są tu od niedawna (czyli w moim odczuciu większość). Ciebie kojarzę właściwie tylko z obsesji wojennej, i jakoś mi się wydawało, że masz dzieciaka około podstawowkowego i że mieszkasz w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 11:55 Niechybnie skoro mam dziecko w wieku " podstawowkowym" musze miec 20-30 lat? I ty do mnie mowisz o dojrzalosci? Wypowiadasz sie z duza pewnoscia siebie w tym watku na temat ktorego nawet jeszcze nie doswiadczylas. Tak jak ze snejk sie czesto nie zgadzam to jednak o menopauzie to ona ma wiecej do powiedzenia sensownych rzeczy niz ty. Czytaj co pisze zamiast zajmowac sie rozstawianiem forumemz bo ci sie to moze przydac a jak nie tobie to twoim znajomym rowniesniczkom Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 12:23 Gdzie się wypowiadam z pewnością siebie? Ja raczej broniłam wątkodajki, na którą panie wsiadły jak na łysą kobyłę. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 12:32 Przesadzasz. Watkodajka zadala pytanie jakby nie slyszala o menopauzie Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 12:36 Ja tego tak nie odebrałam. Pytanie o hormony wskazuje, że wie, z czym się to wiąże, inaczej pytałaby o cienkie kołdry lub klimatyzację, normalnie jak komuś jest gorąco to nie myśli o terapii hormonalnej tylko o schłodzeniu pomieszczenia lub cieńszym ubraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 15:09 andaba napisała: > Ja tego tak nie odebrałam. > Pytanie o hormony wskazuje, że wie, z czym się to wiąże, Wymyślając sobie kilka postów dalej poważną chorobę? I jeszcze, uderzenie gorąca, to nie jest uczucie ciepła jak wtedy, gdy ma się za ciepłe ubranie w stosunku do temperatury na zewnątrz, gdy wystarczy po prostu zdjąć sweter, czy odkryć kołdrę. To jest zaburzenie termoregulacji w mózgu, gorąco się robi niezależne od tego, co masz na sobie, albo ile stopni jest w pomieszczeniu. Dlatego bez hormonów jest to takie trudne do ogarnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 20:53 Wczoraj późnym wieczorem miałem taki atak gorąca, nawet nie zakręciło mi się specjalnie w głowie, ale zlałem się potem, i wystraszyłem. W łóżku, podczas oglądania telewizji. Gdybym był kobietą, pomyślałbym "menopauza" i uspokoiłbym się. A tak? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 20:55 To jakiś efekt bywania na eMatce? Odpowiedz Link Zgłoś