Dodaj do ulubionych

eMatka a ludowość

25.04.26, 14:00
U mnie od tygodnia bodaj, na Placu Zebrań Ludowych w Bad Cannstatt odbywa się copółroczny festyn. Z piwnokiełbasianokurczakowymi namiotami, karuzelami, diabelskimi młynami i innymi, plebejskimi atrakcjami.
W porządku, ot, jarmark. Jednego nie rozumiem, i nie chcę rozumieć. Dlaczego część gości imprezy musi się przebierać w drindle i lederhozy? Skąd skłonność do rolniczego obciachu? eMatka przebiera się?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:04
      Co to jest rolniczy o ciach? Może jakaś ilustracja dla jasności?
      • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:14
        www.wiocha.pl/
    • gryzelda71 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:06
      Rolniczy obciach? O co chodzi?
      • kk345 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:08
        Lolo próbuje być "zabawny". Zapomina, że namiętnie wrzuca tu swoje fotki i można oceniać jego wyrafinowane jak skórzane portki stylówki.
        • simply_z Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:14
          A pamietasz watek o niepodcieraniu tylka i smugach w praniu?🤢
          • nastarana Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:16
            Byłaś o minutę lepsza z tym wspomnieniem.
          • chicarica Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 22:24
            Nie mów że i to tu dotarło.
    • hailey_bieber2003 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:09
      Być może rolnicze motywy nie są powszechnie postrzegane jako obciach?
      Ja wprawdzie nie przepadam za folklorem, ale rozumiem, że innym może się po prostu podobać i nie przypisują mu zawstydzających konotacji.
    • chatgris01 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:09
      Do mnie tacy w drindlach i lederhozach przyjeżdżają raz do roku z partnerskiego miasta w Bawarii, ale lokalsi się nie przebierają. Za to chętnie przychodzą do festynowego namiotu na dobre piwo i szukrut oraz wursty.
      • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:15
        Co to szukrut? Sauerkraut?
        • chatgris01 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:19
          krwawy.lolo napisał:

          > Co to szukrut?

          La choucroute.


          Sauerkraut?

          Tak.
          • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:20
            Dzięx. smile
    • nastarana Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:15
      Jedni nie rozumieją imprezowych przebieranek, drudzy noszenia używanej, brudnej bielizny po szwagrze. Jesteśmy różni i dlatego świat jest piękny.
    • krwawy.lolo [...] 25.04.26, 14:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:23
      krwawy.lolo napisał:

      > Dlaczego cz
      > ęść gości imprezy musi się przebierać w drindle i lederhozy?

      Zgaduję, że dlatego iż nie wstydzą się swoich korzeni i swojej tradycji.
      • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:25
        Chyba sama nie wierzysz w to, co piszesz.
        • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:28
          krwawy.lolo napisał:

          > Chyba sama nie wierzysz w to, co piszesz.

          Ależ wierzę.

          Szkoci to dopiero się przebierają !
          • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:33
            O Szkocji wiem, że jest. Tak że się nie wypowiem. Niemniej śmiem twierdzić, że szwabska przebieranka nie ma nic wspólnego z kultywowaniem tradycji. To prymitywne małpowanie wyglądu w celu manifestacji przynależności stadnej.
            • snakelilith Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:25
              The Bill.
            • baletnicazielona Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 06:41
              Wyłazi z Ciebie potężny ból tyłka, że do tego stada nie należysz. Może języka się naucz, jeszcze coś tam ogarniesz chociaż mózg już nie tak sprawny.
            • bene_gesserit Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 10:37
              krwawy.lolo napisał:

              > O Szkocji wiem, że jest. Tak że się nie wypowiem. Niemniej śmiem twierdzić, że
              > szwabska przebieranka nie ma nic wspólnego z kultywowaniem tradycji.

              Jakie masz podstawy, żeby tak sądzić?

              To prymity
              > wne małpowanie wyglądu w celu manifestacji przynależności stadnej.

              Tożsamość grupowa to dla większości ludzi zupełnie normalna rzecz, specjalny strój ułatwia bratanie się. Ale dlaczego zaraz pisać o tym tak obelżywie? To świadczy bardziej o tobie, niż o nich.
              • snakelilith Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 11:43
                bene_gesserit napisała:

                >
                > Jakie masz podstawy, żeby tak sądzić?

                Prawdopodobnie chce tym ludziom przypisać niecne motywy. W Niemczech mainstreamowe media prześcigają się coraz bardziej w rozpaczliwym doszukiwaniu się w społeczeństwie tzw. völkische Symbole, czyli symboli, oznak mających coś wspólnego ze skrajną prawicą tudzież faszyzmem. Krytyka jedynej słusznej ideologii i najmniejsza skłonność do konserwatywnych wartości, jak właśnie ludowość, jest grzechem ciężkim i robią z ciebie zwolennika nazistowskiej dyktatury.
                Nieznośna sytuacja socjalistycznego wychowania wywołująca wyraźny opór społeczny, konserwatywna AfD jest już najsilniejszym politycznym ugrupowaniem z 28% poparcia.
                Lolo jest niespecjalnie poinformowany, widać zresztą na ematce, że nie interesuje się niczym, a jedynie doopą Marynii, jest więc pożytecznym wiadomo kim i papla usłyszane w telewizji mundrości według których należy wstydzić się wszystkiego, co ma coś wspólnego z korzeniami, tradycją, narodowością i białym człowiekiem. Bo gdyby festyn uliczny zorganizowali Afrykańczycy i w kolorowych szmatkach jedli rękoma jakieś duszone w jednym garnku potrawy zamiast wurstów z piwem, to lolo by się cieszył.
            • beaucouptrop Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 10:43
              No widzisz. Oni sobie tam stadnie kiełbasę jedzą, piją piwo i wspólnie spędzają mile czas, podczas gdy ty spędzasz sobotę na babskim forum zebrajac o atencję. Wiesz, że więzi społeczne, znacząco wpływają na jakoś życia? Człowiek jest istotą stadną. Ty też tego stada poszukujesz, ale że pewnie masz niskie kompetencje społeczne, wolisz to robić na anonimowym forum.
      • call_me_loretta Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:27
        po_godzinach_1 napisała:


        > Zgaduję, że dlatego iż nie wstydzą się swoich korzeni i swojej tradycji.

        To rzeczywiście może być szokujące dla przeciętnego Polaka, karmionego od 37 lat pedagogiką wstydu i szyderą z własnego folkloru.
        • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:30
          Trzeba spytać górali spod samiuśkich Tater dlaczego chodzą w swoich tradycyjnych ciuchach.
          • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:35
            Serio? Chodzą poza kamerami?
            • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:39
              Tak
              • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:44
                To się cieszę, że tylko raz byłem w Zakopanem. Wtedy miałem szczęście nie widzieć.
                • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:48
                  krwawy.lolo napisał:

                  > To się cieszę, że tylko raz byłem w Zakopanem. Wtedy miałem szczęście nie widzi
                  > eć.

                  O Szkotach nic nie wiesz, nic nie wiesz o góralach, wiesz tylko tylko, że Niemcy - z niskich pobudek - się przebierają. Jak tu z tobą rozmawiać o tradycyjnych strojach?
                  • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:51
                    Sam nie wiem. Liczyłem na zrozumienie mojej negatywnej ignorancji. smile
                    • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:53
                      krwawy.lolo napisał:

                      > Sam nie wiem. Liczyłem na zrozumienie mojej negatywnej ignorancji. smile

                      No masz. Rozumiem, że nie rozumiesz dlaczego Niemcy sie przebierają smile
                      • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:56
                        Kiedy Ty też masz nie rozumieć, dlaczego się przebierają. Źle się wyraziłem. smile
                        • po_godzinach_1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 15:10
                          krwawy.lolo napisał:

                          > Kiedy Ty też masz nie rozumieć, dlaczego się przebierają. Źle się wyraziłem. smile

                          Udam, że nie rozumiem smile
      • boggi_dan Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:39
        po_godzinach_1 napisała:

        > krwawy.lolo napisał:
        >
        > > Dlaczego cz
        > > ęść gości imprezy musi się przebierać w drindle i lederhozy?
        >
        > Zgaduję, że dlatego iż nie wstydzą się swoich korzeni i swojej tradycji.
        Bingo. Polska też się nie ma czego wstydzić w obrzędach ludowych. Polska tradycja plecionkarstwa została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO i inne.
    • wapaha Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 14:50
      krwawy.lolo napisał:

      Jednego nie rozumiem, i nie chcę rozumieć. Dlaczego cz
      > ęść


      to po wuj pytasz skoro nie chcesz rozumieć tongue_out
      • eliszka25 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:11
        Prawda?
        • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:45
          Bo chcę wyrazić moją niechęć do wszelkich przejawów stadności? tongue_out
          • nowel1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:49
            Odróżniałabym stadność od poczucia przynależności.
            • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:55
              Dla mnie to to samo. Niechby, chodzi mi o poczucie przynależności. Z wiekiem u mnie zanika.
              • aqua48 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 17:41
                A wielu ludziom przynależność do jakiejś grupy wyrażana strojem atawistycznie daje poczucie bezpieczeństwa i ładu.
              • bene_gesserit Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 10:52
                Ple ple ple.

                Oczywiście, że masz tożsamość grupowa, tylko o tym nie wiesz.

                Chciałeś się po prostu poczuć lepiej. Jak ci, którzy gardzą stojami ludowymi, twoi mentalni bracia No wiesz, taka grupa, która nie potrzebuje skórzanych spodni, żeby iść na piwo
                • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 12:35
                  W ten sposób każdy należy do jakiejś grupy. Mnie chodzi o definiowanie siebie przynależnością, nie o sam jej fakt.
          • beneficia Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 11:01
            krwawy.lolo napisał:

            > Bo chcę wyrazić moją niechęć do wszelkich przejawów stadności? tongue_out

            I dlatego napisałeś "Kiedy Ty też masz nie rozumieć, dlaczego się przebierają"

            Następny William.
    • primula.alpicola Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 15:19
      Ludzie tak mają, że lubią czasami uroznaicić profanum za pomocą sacrum.
      Nie przebieram się, ale chętnie uczestniczę kiedy mam okazję.
    • majenkirr Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 15:44
      Jakbym miała okazję, to bym się przebierała😎
      • andaba Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:44
        No, mnie nie było stać, jak byłam młodsza, teraz mi już głupio kupować, ale kto wie, może jeszcze sobie sprawię.. Moja synowa ma i nosi.
      • bene_gesserit Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 10:53
        Ja bym nie wiedziała, który strój wybrać. Od strony mamy, ojca, czy miejsca, w którym mieszkam.
        • chatgris01 Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 11:54
          Ja w dzieciństwie na imprezy typu choinka w zakładzie pracy, klubie osiedlowym czy w przedszkolu nosiłam strój krakowski big_grin
          • iwles Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 12:21
            Ta kamizelka z cekinami to był chyba szczyt marzeń każdej dziewczynki. Też taką miałam 😁
            • chatgris01 Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 12:23
              Nie kamizelka, gorset!
              Mój był z czarnego aksamitu, wyszywany cekinami i koralikami. Moja Mam mi uszyła (jak całą moją dziecięcą garderobę).
    • eliszka25 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:09
      Ja się nie przebieram, ale lubię popatrzeć na ludzi w strojach ludowych. Na tego typu imprezach to dla mnie nie jest obciach. Taki strój jak najbardziej pasuje do jarmarku ludowego. Lubię folklor i podoba mi się, że Szwajcarzy są do niego przywiązani, nie wstydzą się go i nie uważają za obciach.

      Mam płaszcz przeciwdeszczowy w łowickie kwiaty, noszę go zgodnie z przeznaczeniem i wcale nie uważam, że to obciach. Wręcz przeciwnie, a do kompletu zakładam kalosze w łowickie kwiaty 🤷‍♀️
      • majenkirr Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:14
        Pamiętam😉
        • eliszka25 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:20
          Byłam w tym płaszczu na spotkaniu w Paryżu. Szłam po ulicy i w pewnym momencie pewien starszy pan skłonił głowę w moim kierunku i powiedział „Vive les couleurs!”. Rozejrzałam się i faktycznie, byłam najbardziej kolorowa na całej ulicy 😁
          • majenkirr Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 16:26
            ❤️
      • nowel1 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 20:35
        eliszka25 napisała:

        Lubię folklor i podoba mi się, że Szwajcarzy są do nieg
        > o przywiązani, nie wstydzą się go i nie uważają za obciach.
        >
        Prawda?
        Alpabzug, z tymi mężczyznami różnych wiekiem i posturą, biegnącymi za krowami w skórzanych szortach na szelkach i w kapelutkach, albo Fasnacht z procesjami, przebierańcami i waleniem w jakieś dziwne bębny czy kołatki... bardzo mi się to podoba.
        • eliszka25 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 22:14
          Tak, bardzo lubię te ich zwyczaje i tradycje. Uważam, że takie rzeczy jak najbardziej są warte zachowania i celebrowania. Każdy kraj jakiś folklor ma i nie uważam, że jest to powód do wstydu czy obciachu. Wręcz przeciwnie.
          • nenia1 Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 09:51
            eliszka25 napisała:

            > Tak, bardzo lubię te ich zwyczaje i tradycje. Uważam, że takie rzeczy jak najba
            > rdziej są warte zachowania i celebrowania. Każdy kraj jakiś folklor ma i nie uw
            > ażam, że jest to powód do wstydu czy obciachu. Wręcz przeciwnie.

            Nie tylko kraje ale i regiony. Właśnie bogactwo, odmienność i unikalność tych kultur czynią
            to wszystko tak ciekawym. W Szwajcarii faktycznie rzuca się w oczy kultywowanie tradycji, zwłaszcza
            w mniejszych miejscowościach, trafiliśmy na świetny festyn, był taniec "z flagami" i granie na tych długich rogach alpejskich. Oczywiście w pięknych, regionalnych strojach. Uwielbiam takie klimaty.
    • homohominilupus Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 17:13
      Nie przebieram sie ale ty masz chyba straszne kompleksy nazywając kultywowanie pięknych, ludowch tradycji rolniczym obciachem.

      A ci Hiszpanie to juz w ogóle poczucia obciachu nie mają. Dobrze ze do Hiszpanii sie raczej nie wybierasz bo duze szanse ze trafilbys na jakies lokalne święto.

      Dobrze robisz ograniczając sie do olinklusiwów w krajach 3 świata i nie wyściubiając nosa poza hotel. Też mógłbyś cos nieestetycznego zobaczyć.
    • minivini Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 22:18
      Uwielbiam się przebierać. W strój ludowy także. smile Co w tym dziwnego? Mnie dziwi że ludzie bez potrzeby biegają albo jeżdżą na rowerze.
    • angazetka Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 22:21
      > Dlaczego część gości imprezy musi się przebierać w drindle i lederhozy?

      Bo to ich tradycja, bo to fajne, bo to zabawne, bo umieją się bawić, bo drindle są suuuper wink
      • hermenegilda_zenia_is_back Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 12:00
        Dziadziu, o ile pamiętam spędzasz wiele miesięcy w roku na działce na Kaszubach. Nie ma chyba regionu, który bardziej celebruje swoje tradycje i odrębność ludyczna . Tam ci nie przeszkadza, tylko w Niemczech?
        • krwawy.lolo Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 12:20
          Byłaś kiedyś na Kaszubach? Chyba nie, bo jedyną rzeczą którą "pielęgnują" na co dzień, a i to co raz bardziej nieliczni, jest ich gwara. Po kaszubsku rozmawiają zresztą jedynie między sobą.
    • marzenka12 Re: eMatka a ludowość 25.04.26, 22:29
      A co jest zlego w przebieraniu sie i ludowosci?
      • kura17 Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 10:24
        > A co jest zlego w przebieraniu sie i ludowosci?

        mam spodnice uszyta z chust goralskich (bardzo lubie) i wystarczajaco akcesoriow, zeby moj syn na zakonczenie szkoly mogl sie przebrac w goralski stroj ludowy (ja jestem Laszka) - tylko wianki pozyczylismy od corki kuzynki, bo byly ladniejsze od mojej opaski z kwiatami wink
    • novembre Re: eMatka a ludowość 26.04.26, 10:21
      Uwielbiam takie festyny! Regularnie chodze na wszystkie w okolicy. No ale sie nie przebieram, jakas tam granice obciachu mam w sobie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka