Dodaj do ulubionych

Pijana matka+ dzieci samopas

27.04.26, 15:00
Taka sytuacja mi się przytrafiła i niby wiem, co powinnam zrobić, ale jako DDA mam problem z ruszeniem machiny, jeśli wiecie, co mam na myśli.
A do brzegu- młoda ma koleżankę w klasie, koleżanka ma młodszą siostrę ( dzieci 8/7) .
W czasie trwania festiwalu cyrkowego u nas w parku spotkałyśmy te dziewczynki w parku samopas- chodziły z nami, bawiły się z psem, na koniec odprowadziły nas pod same drzwi. Na pytanie gdzie jest mamą odpowiadały machnięciem ręki, że tam ( a tam była masa ludzi na kocach, więc nie wnikam która to konkretnie)
W zeszły czwartek szłam z córką na zajęcia cyrkowe do hali sportowej w tym samym parku, spotkaliśmy znów te dziewczynki, które poszły z nami na zajęcia ( są darmowe, przychodzi się i tyle) a potem z nami wróciły. No i wracając w końcu poznałam matkę. Podziękowała mi za opiekę nad dziećmi, wymieniliśmy się numerami... I ona była pijana jak bela.
Ten park, to zdecydowanie nie jest miejsce, gdzie takie małe dzieci powinny łazić same, jest tu dużo lokalnego folkloru i różnych elementów a zdaje się, że to dla nich codzienność.
Co robi ematka?
Robi coś?
Obserwuj wątek
    • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:02
      Tak, ematka natychmiastowo wzywa policję. Bo wie, ile krzywdy dla dzieci bierze się z braku reakcji bo ludziom jest bardziej szkoda pijanej mamusi niż dzieci, trzeba dać szansę, na pewno to dobra kobieta tylko nieszczęśliwa. Nie rozumiem, jakimi może być dylemat w ogóle, to powinien być odruch żeby ratować dzieci przed patologią
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:04
        To, że ty nie wiesz, skąd mój dylemat jakoś mnie nie zaskakuje... Mimo, że nawet napisałam w poście, skąd on wynika.
        • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:05
          Jako dda powinnaś wiedzieć, jak tragiczny w skutkach jest brak reakcji otoczenia i jaką krzywdę robi dzieciom
        • kk345 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:07
          Ale czy jako DDA tym bardziej nie powinnaś stanąć po stronie dzieci? Sama nie chciałabyś, żeby lata temu ktoś nie zainterweniował w Twojej rodzinie?
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:09
            Owszem, ale pamiętam też inne rzeczy, które się stały już po tym, jak służby zaczęły interweniować. Ja nie pytam, czy powinnam coś zrobić. Pytam was, co wy byście zrobiły. Gdzie uderzyły na początek. Mnie to trochę paraliżuje, bo znam dwie strony medalu, eh.
            • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:12
              Nie znam holenderskiego prawa - w Polsce wezwałabym policję od razu, dzięki temu od razu sprawa idzie dalej i jest notatka. I w Polsce za każdym razem policja reagowała i przyjeżdżali bardzo szybko. Natomiast czasami myślę, ile mniej tragicznych rzeczy by się wydarzyło gdyby nie ci wszyscy ludzi, którzy przez długi czas kryli pijaczkę
              • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:14
                ale o tym kryciu pijaczki to chyba nie ten wątek
                • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:15
                  Ale to krycie właśnie polega na braku reakcji i udawaniu że jest wszytko ok
                  • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:17
                    przecież ona nie udaje, że wszystko jest ok
            • daniela34 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:15
              Widząc dziecko/dzieci pod opieką pijanego rodzica zawiadamiam policję. To jeżeli widzę "na gorącym uczynku." Natomiast teraz, post factum, zawiadomiłabym tamtejszy odpowiednik MOPS że rodzic pije i zaniedbuje opiekę nad dziećmi.

            • bezmiesny_jez Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:10
              Mieszkasz w Beneluksie, skąd my mamy wiedzieć, gdzie się tam uderza?
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:12
                Oj jej jej, nie jesteś w stanie powiedzieć, czy uderzasz do szkoły, na policję czy do mopsu? Lokalny odpowiednik już sobie ogarnę, spokojna twoja rozczochrana.
                • hanusinamama Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:16
                  NO jednak co kraj to inaczej to działa. Wiec my wiemy gdzie w PL uderzyć...
                  • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:23
                    Serio tak bardzo inaczej? Nie wydaje mi się.
                • m_incubo Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 07:59
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Oj jej jej, nie jesteś w stanie powiedzieć, czy uderzasz do szkoły, na policję
                  > czy do mopsu? Lokalny odpowiednik już sobie ogarnę, spokojna twoja rozczochran
                  > a.

                  Trzeba ci też chyba podpowiedzieć, że najpierw trzeba wpisać numer i nacisnąć zieloną słuchawkę..? Bo mam wrażenie, że bez tego też będziesz czekać, aż Ematki wezmą odpowiedzialność za wezwanie policji do pijanej baby, którą ty spotkałaś, nie forum.
            • delorianka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 16:31
              A jaka jest ta druga strona medalu?
              Wolałabyś, żeby nic się nie wydarzyło?
        • angazetka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:14
          Jako DDA przyznam, że nie mam pojęcia, dlaczego masz jakieś dylematy.
          • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:16
            ja nie jestem DDA a rozumiem
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:17
            To nie jest dylemat! To jest raczej jakiś irracjonalny strach. Irracjonalny, podkreślam.
            • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:20
              pomyśl, że to ty jesteś tymi dziewczynkami i rozważ na co cię stać
            • yadaxad Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:25
              Córki mogą uważać, że żyje im się ok z matką, w końcu nie prosiły o pomoc. Mogą po interwencji uważać, że szerm zniszczyła im życie i odbije się to na jej córce. W końcu to szkolna koleżanka. Ale przy takiej imprezie mogło to zauważyć więcej ludzi. Trzeba by zadbać o anonimowość i chyba nie wtajemniczać, że to twoje zgłoszenie córki. Ale zależy czy to z nią było jakoś poruszone, bo się domyśli.
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:27
                Z córką o tym nie rozmawiałam. Ona ma niecałe 9 lat, nie sądzę, że powinna takie rzeczy wiedzieć.
                • yadaxad Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:42
                  Dziewięcioletnie dzieci wcale nie są głupie. Zostać dzieckiem kapusia, to w kolektywie bywa nie miłe. Też zależy, czy to norma, czy babka akurat wyrwała się z jakiejś nudy i tak jej wyszło, a przy sprawdzaniu okaże się, że naszczułaś na "świętą", bo wokół walną jej najlepsze świadectwo. To są dylematy. Ojciec może być dobrym pomysłem, bo przy zwróceniu mu uwagi można się zorientować co jest grane po jego reakcji. Tylko przestajesz być anonimowa.
                  • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:45
                    Nie wiem gdzie ja bym tego ojca w sumie miała szukać, skoro nawet matki na co dzień nie widuję. Zeby znaleźć ojca musiałabym pytać o niego ludzi w szkole, a to raczej będzie podejrzane w ten, czy inny sposób.
                    • asia.sthm Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:57
                      To leć do nauczycielki pomijajàc ojca. Nauczycielka w tej sytuacji najlepsza.
                  • angazetka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:47
                    > Dziewięcioletnie dzieci wcale nie są głupie. Zostać dzieckiem kapusia, to w kolektywie bywa nie miłe

                    No jak ktoś je nauczy że zgłaszanie pijanych rodziców do odpowiednich służb to bycie kapusiem...

                    > Też zależy, czy to norma, czy babka akurat wyrwała się z jakiejś nudy i tak jej wyszło

                    Nie. Zajmując się dzieckiem, nie można być pijanym.
                  • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:51
                    Dziewięcioletniemu dziecku ktoś musi powiedzieć czym jest zło i jak reagować. Bo potem jak koleżanka powie, że ją wujek zgwałcił to dziecko też zadba o to, żeby nie być kapusiem
                    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:04
                      I jak ty byś to wyjaśniła twoim dzieciom? Ciekawa jestem.
                      • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:37
                        Szczerze mówiąc w tym to akurat nie widzę nic trudnego bo od początku uczę dzieci że na zło trzeba reagować, zresztą to jest też w różnych książeczkach poruszane, takich ze smrodkiem pedagogicznym wink Więc po prostu powiedziałbym dzieciom, że rodzic, który pijany opiekuje się dziećmi krzywdzi je i łamie prawo. A wiedzą, że jeśli ktoś łamie prawo to zawiadamia się policję. Tak samo jak wiedzą, że w przypadku dzieci jak się widzi zło to trzeba informować zaufanego dorosłego - nauczyciela, rodziców itp. I to działa, bo jak w przedszkolu patusiarskie bachory chciały zrobić krzywdę ślimakowi to moja córka pognała z alarmem do pani. Byłam z niej dumna bo od takich drobiazgów się zaczyna. To jest akurat taki element wychowana który uważam za szczególnie ważny, bo uważam że połowę problemów mielibysmy z głowy gdyby milcząca większość nie milczała
                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:53
                          Ale ja pytam dokładnie co i jak powiedziałabys dzieciom w momencie, kiedy spotykasz na końcu w parku pomiędzy innymi kocami w parku pijaną matkę koleżanek twoich dzieci.
                          Tak od A do Z. Potrzebuję w tym temacie instrukcji obsługi jak do szafy z Ikea.
                          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:54
                            Na kocu*
                          • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:00
                            Że mama koleżanek jest pijana, a to znaczy, że musimy zareagować na to, co robi, wzywając policję. I potem byłaby dłuższa rozmowa o tym, że rodzice czasem krzywdzą dzieci i to bardzo ważne, żeby takim dzieciom pomóc i zareagować.
                            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:15
                              Super, że dla ciebie to takie łatwe. Chciałabym,żeby było i dla mnie.
                              • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:19
                                Moje czarno-białe widzenie rzeczywistości ma pewne zalety wink Nawet ostatnio się załapałam na medialną ustawkę sprawdzającą czy ludzie zareagują na inscenizowaną scenkę, ale powiedziałam że nie wyrażam zgody na pokazywanie mnie gdziekolwiek
                                • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:26
                                  Jestem pewna, że to ma wiele zalet. Ale nie mam zamiaru iść się powiesić tylko dlatego, że jestem inna.
                                  • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:39
                                    Raczej byłoby niewskazane - tak samo jak ja się nie wieszam z powodu braku empatii
                                    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:41
                                      Eh, sorry, jestem ostatnio trochę ogólnie w emocjonalnym dołku , niefortunna uwaga.
                          • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:52
                            Odchrząknęłaby, zmarszczyła nosek, wspięła się na palce i z właściwą sobie swadą wyartykułowała w stronę dzieci, że pani jest pijana i łamie prawo. Dzieci byłyby zachwycone, dostosowaną do sytuacji i ich wieku formą informacji
                            • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:41
                              Żyjąc w Polsce dziecko zazwyczaj się niestety zapoznaje z pojęciem „pijany” dość szybko. Na przykład zadając pytania o to dlaczego ktoś się dziwnie zachowuje na ulicy.
                              • ib_k Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:43
                                analoga_niet napisała:

                                > Żyjąc w Polsce dziecko zazwyczaj się niestety zapoznaje z pojęciem „pijany” dość szybko. Na przykład zadając pytania o to dlaczego ktoś się dziwnie zachowuje na ulicy.
                                >

                                No jasne, w innych krajach pijanych na ulicach nie widać, tylko w tej Polsce leżą pokotem pod płotami.
                                • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:50
                                  Na przeciwieństwie do na przykład naszych emigrantek nie wypowiadam się o życiu w krajach, których nie znam. Nie mam pojęcia, jakie są doświadczenia z pijanymi na przykład w Belgii. Moje dzieci żyją w Polsce i odnoszę się do polskich realiów.
                                  • madziaaa2015 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 22:46
                                    W krajach typu Holandia ,Dania rodzice pija co weekend na licznych imprezach. Jak juz zaswieci slonce nawet przy wietrze i 9 stopniach siedza twardo porozbierani na kocach.Oczywiscie z piwami lub winem.Tam sa bez przerwy pikniki ,urodziny, zielone swiatki , konfirmacje suto zakrapiane i to w niby normalnych domach.Poki dzieci sa dopilnowane , nikt w to nie wnika nawet komuna czyli gmina .
                              • mandre_polo Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 10:32
                                Na ulicach PL jest obecnie dużo osób pod wpływem substancji, bezdomnych. Pod wpływem alkoholu jest zdecydowanie mniej na ulicy
                                • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 10:37
                                  Mniej w odniesieniu do czego? Wystarczająco dużo, żeby dziecko zapytało dlaczego ktoś śpi na klatce we własnym moczu, albo dlaczego zatacza się i przewraca pod sklepem.
              • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:30
                Dzieci potrafią bronić największego patusa, są współuzależnione i nie znają innej rzeczywistości
              • delorianka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 16:33
                yadaxad napisała:

                > Córki mogą uważać, że żyje im się ok z matką, w końcu nie prosiły o pomoc. Mogą
                > po interwencji uważać, że szerm zniszczyła im życie

                Tak, ośmiolatki oczywiście mogą tak uważać. Dlatego właśnie nad dziećmi władzę i opiekę sprawują dorośli, a jeśli nie umieją, bo akurat są pijani, inni dorośli powinni zainterweniować.

                • yadaxad Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 17:13
                  Nie pisałam co jest właściwe, a co nie, tylko co może wywołać. A poza tym sprawa była opisana - co zobaczył wzrok szerm filtrowany traumą. Jak to ma porównanie do przytaczanych drastycznych patologicznych sytuacji nikt tutaj nie ma pojęcia. Nie odbiera się masowo dzieci pomimo wszechobecnych spotkań przy grillu, na pewno nie abstynenckich, gdzie dzieci swobodnie się "pałętają", z wesel, jakiś towarzyskich spotkań, czy nawet przyjęć komunijnych, które też niekoniecznie są dla dorosłych "na sucho". Ani ze spacerów, na których rodzice z dziećmi przysiądą w ogródku i wypiją po piwie. Jeśli sytuacja szarm zaniepokoiła, to kontakt z nauczycielką, która może się zorientować w sytuacji rodzinnej byłby najrozsądniejszy. Interpretacja zachowania dziewczynek, to interpretacja szarm. Ich mama nie przewracała się nieprzytomnie, ani nie była w stanie niemożności się podnieść i komunikować, by to wywoływało natychmiastową potrzebę interwencji. Czy dzieci były na terenie tak niebezpiecznym, że nie mogły tam swobodnie się poruszać, też to podejrzenie szarm. Są już w wieku kiedy wolno im być samym "na ulicy". Nie żebym oceniała sytuację jako dobrą, ale czy adekwatną do przyrównywania jej do przytaczanych horrorów też nie. Zaniepokoiła, swoje zaniepokojenie skonfrontować z rozsądną nauczycielką byłoby wskazane.
                  • bazia_morska Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 20:05
                    Jesli rodzic wychodzi w takim stanie na ulicę, to uwierz, ze w domu jest o wiele, o wiele gorzej.
        • bezmiesny_jez Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:09
          Ja tez nie wiem. DDA czyli chyba powinnaś jeszcze lepiej rozumieć te dzieci?
          • daniela34 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:18
            Ale ona je rozumie. I z perspektywy dorosłej osoby wie, że trzeba zareagować. Tylko irracjonalnie (Szarm sama przyznała, że to jest irracjonalne) jest też tym kilkuletnim dzieckiem które się boi, że jacyś obcy przyjdą i mamę/tatę zabiorą. Albo zabiorą je do obcych. A mama/tata nawet pijący i krzywdzący jest znany i tak - również kochany. O ile dobrze pamiętam jakieś urywki wpisów Szarm - tam rodzice/rodzic kazali nie otwierać drzwi i okłamywać MOPS. I można miec 40 lat i racjonalnie wiedzieć że to bylo złe z ich strony, ale w środku gdzieś siedzi to male dziecko, które ma wbite do głowy że ma chronić rodzica.
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:20
              Dzięki Daniela ❤️
              • daniela34 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:22
                😘
            • bazia_morska Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:04
              Nic dodać, nic ująć.
        • awf-33 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 13:09
          szarmszejk123 napisał(a):

          > To, że ty nie wiesz, skąd mój dylemat jakoś mnie nie zaskakuje... Mimo, że nawe
          > t napisałam w poście, skąd on wynika.

          Też jestem DDA i nie maiłabym dylematów.
      • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:11
        od autorki: niby wiem, co powinnam zrobić, ale jako DDA mam problem z ruszeniem machiny, jeśli wiecie, co mam na myśli.

        gdzieś ty wyczytała, że jej szkoda mamusi?
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:12
          Dopowiedziała sobie.
          • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:14
            Każdy filtruje przez pryzmat swoich doświadczeń
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:29
              Czyli odpowiedziałaś sobie.
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:30
                Do*
              • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:30
                Tak, jestem tylko ułomnym człowiekiem i jak każdy człowiek dopowiadam sobie coś i filtruje przez swoje doświadczenia
        • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:13
          Nie wiem jaki może być inny powód braku reakcji
          • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:15
            analoga_niet napisała:

            > Nie wiem jaki może być inny powód braku reakcji
            >

            przeciez napisała wyraźnie jaki ma powód, a to, że tego nie rozumiesz w ogóle nie dziwi
          • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:01
            analoga_niet napisała:

            > Nie wiem jaki może być inny powód braku reakcji
            >
            Twój brak wrażliwości jest porażający...
            • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:24
              Jeśli rozumiesz dda Szarm to powinnaś rozumieć też podłoże mojego braku wrażliwości
              • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:57
                Rozumiem i Tobie też współczuję.
                • ekstereso Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:44
                  ❤️ piękna odpowiedź
    • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:12
      Ja bym jednak zaryzykowała i zawiadomiła odpowiednie służby.
    • feniks_z_popiolu Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:18
      A może istnieje opcja porozmawiania w szkole dziewczynek z wychowawcą czy dyrekcją, ?
      Może mają większe doświadczenie w załatwianiu takich spraw.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:25
        Istnieje, jasne, że tak .
    • asia.sthm Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:22
      Nawet pół słowa o ojcu, jest ojciec?
      Ja bym chyba najpierw ojca umiejscowiła i z nim porozmawiała. I od tego by zależało co dalej. Raczej spieszniej niż wolniej.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:24
        Nie wiem, czy jest. Nie znam tych ludzi. Matkę widziałam tylko ten raz.
        • asia.sthm Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:30
          Namierz ojca albo daj znać nauczycielce. Albo jedno i drugie.
          I rozumiem twoje wahanie co robić żeby było dobrze.
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:34
            Nauczycielkę akurat mamy bardzo sensowną, na szczęście.
            • yadaxad Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:46
              Można to przedać nauczycielce. Spotkałaś dziewczynki dwa razy bez opieki i spotkałaś matkę niezdolną do opieki, niech ona sprawdzi co jest grane.
            • feniks_z_popiolu Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:46
              Działaj zatem jak najszybciej z nauczycielką. Może zresztą szkołą już zna ten problem?
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:45
                Być może a nawet prawdopodobnie. Piszę to, bo wychowawczyni córki to naprawdę świetny nauczyciel i cudowny człowiek. Jest bardzo czujna i dużo widzi.
                • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:02
                  >Jest bardzo czujna i dużo widzi.

                  I dlatego re dzieci są wciąż pod opieką pijanej matki. Zaiste dużo widzi!
      • hanusinamama Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:17
        PO co? Jezeli jest i nie pije to wie ze matka pije. Wie ze dzieci latają samopas. Wiec albo kryhe matkę albo chlają razem
      • madziaaa2015 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 22:52
        Jakiego ojca?Pewnie te dzieci maja dwoch innych ojcow , ktorzy dawno uciekli w sina dal...Ale wy naiwini w tej Polsce
    • szmytka1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:34
      Już nie zadzwonisz, bo sytuacja była minęła i patrol może przyjechać, ona trzeźwa. No więc przejdź się na lokalny posterunek policji. Zakładam, że znasz język i się dogadasz bezproblemowo. Rozpytaj zatem czy macie coś w rodzaju swojego dzielnicowego i poproś o kontakt do niego. Sprawę naświetlić dzielnicowemu osobiście lub telefonicznie. Ja dzwonie, mam nr komórki do naszej dzielnicowej i interweniuje, zawsze jeśli chodzi o dzieci i nietrzeźwego. Idz tez do szkoly, porozmawiaj z wychwawcą, psychologiem, durektorem, obojetnie, zalezy do kogo cie tam wpuszczą.

      Moje pierwsze wspomnienie swiadome, to jest jak mój pijany ojciec rzuca talerzem w mojego brata. Talerz na szczęście rozbił się o ścianę, nie o dziecko.
      • mia_mia Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:07
        Przeraża mnie to, że masz doświadczenie w takich sytuacjach, ja nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją, a nie jestem młoda. Żyję w bańce czy jestem naiwna?
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:15
          Ja dotąd, na szczęście, też nie. Doświadczenie mam tylko wynikające z własnego dzieciństwa.
        • hanusinamama Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:18
          Nie widziałaś, bo nie chciałaś widziec. Nie mozliwe abyś w otoczeniu nie miała takich sytuacji
          • login-zajety321 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:48
            Albo po prostu z zewnątrz często to wygląda jak normalny przeciętny dom - u mnie tak było. Jedno z moich pierwszych wspomnień to pijany ojciec, który wywala w kierunku mojej matki stół z jedzeniem, naczyniami, itd.
            A na tle moich sąsiadów byliśmy tzw porządną rodzina
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:52
              W moim domu, póki zyla moja matka takich sytuacji, w sensie agresji, w ogóle nie było. Moi rodzice oboje pili, ale, jakoś, kufa, zgodnie. Kiedy nastała era macochy w moim domu, jej agresywne akcje ( z wybijaniem szyb, gubieniem dzieci itp) były dla mnie szokiem.
            • hanusinamama Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 13:32
              Dokładnie. Plus wciskanie od małego, "kto nie pije ten konfident" albo " nie pijesz? chory jestes". MOje pokolenie ma wyprany mózg w tym temacie
              • delorianka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 16:38
                hanusinamama napisała:

                > Dokładnie. Plus wciskanie od małego, "kto nie pije ten konfident" albo " nie pi
                > jesz? chory jestes". MOje pokolenie ma wyprany mózg w tym temacie

                Uwielbiam takie argumenty… mnie zawsze wmawiano, że nie wolno chodzić spać z mokrymi włosami, bo to pewna śmierć. Ale cóż, podrożałam, przekonałam się, że to nieprawda.
                Nie weryfikujesz tego, co słyszałaś w dzieciństwie? Pijesz zawsze, jak ci nalewają?
        • szmytka1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:44
          Po prostu jestem uważna na ludzi. Np tankujemy na stacji benzynowej, normalna przy ulicy w miescie, idą patusy, zataczają się, mają wózek z dzieckiem, to co mam odwrócić się, udawać, że nie widzę? Albo za ścianą mialammkiedys libacje, baba przylazila do chłopa a jej dziecko waliło w drzwi i krzyczało mamo wpuść mnie! No to też nie można być gluchym, to dziecko jej zabrali, trafiło do rodziny zastępczej spokrewnionej.wiem od policjanta, który spisywał moje zeznania, dal.mi.potem znać jak się potoczyło.
    • mabel_mora Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:42
      wzywam policje: szybsze, prostsze i niezwłoczne, bo nie wiem jak działa ta szkoła, ale mam przed oczami zdjecie tego poparzonego, zadręczonego chłopczyka z usmiechnieta nauczycielką, ktore nic nie zrobiła, a on juz wówczas wygladał na masakrycznie maltretowanego i zaniedbanego!!! to zdjecie mam cialge w głowie
      dlatego nie mam litosci dla czyniacych zło zwłaszcza dziecom, zwierzętom, staruszkom...

      a jestem bardzo skuteczna....w szkole podst. w ktorej dyrekcje pozwalała na rozpowszechnianie biletow na cyrk ze zwierzetami - poinformowalam kuratorium, i RPD, ktory osobiscie zadzwonil do tej szkoly...wiecej sie to nie powtórzyło (bilety)
      • maly_fiolek Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:28
        dlatego nie mam litosci dla czyniacych zło zwłaszcza dziecom, zwierzętom, staruszkom
        Rozdzielając matkę z dziećmi czynisz zło dzieciom.
        Co do zwierząt - zabijasz komary?
        • mabel_mora Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:31
          tak...a moj kot sra na fiołki smile
          • gryzelda71 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:44
            🤣
          • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:37
            Ale może nie na małe?
          • cudko1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:33
            mabel_mora napisała:

            > tak...a moj kot sra na fiołki smile

            uwielbiam cie smile
        • angazetka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:41
          > Rozdzielając matkę z dziećmi czynisz zło dzieciom.

          Mogłabyś być cicho?
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:47
          Fiołek, kogo jak kogo, ale takimi tekstami mnie nie zrobisz. Gdyby mnie rozdzielili z rodzicami wcześniej, niż w wieku 14 lat, może miałabym szansę wejść w dorosłe życie z innym bagażem doświadczeń, niż ten tobół, który nadal niosę na karku ( co widać w tym wątku).
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:47
            Urobisz*
        • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:57
          >Rozdzielając matkę z dziećmi czynisz zło dzieciom.

          Spokojnie, nikogo nie rozdzieli. Będzie pisać za to na ematce.
        • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:25
          Rozdzielając dzieci z krzywdzącym rodzicem nie czynisz zła
          • maly_fiolek Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 10:58
            Rozdzielając dzieci z krzywdzącym rodzicem nie czynisz zła
            A jakąż to ach jaką krzywdę robi matka, która jest pod wpływem?
            Przypominam, nie jest to bezpośrednio zabronione przez prawo. Jest co prawda art art. 160 § 2 kodeksu karnego, i to jest niestety podstawa do nielegalnych i opresyjnych działań ze strony służb.
            Jednak sądy zauważają że prawo jest z gumy, jednak nie aż takiej.

            orzeczenia.olsztyn.so.gov.pl/content/$N/150515000003506_VII_Ka_001056_2014_Uz_2014-12-18_002

            Ogólnie uważam że policja/prokuratura w polsce są bardzo złymi instytujcjami, przydało by się je postawić do pionu aby nie gnębiły i niszczyły rodziców. We Francji, gdzie mieszkałam, nie było aż takiego przpału.
            • analoga_niet Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 11:05
              Na szczęście twoja opinia jest bez znaczenia i w Polsce w walce z pijakami można liczyć na policję
        • awf-33 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 13:20
          maly_fiolek napisała:

          >
          > Rozdzielając matkę z dziećmi czynisz zło dzieciom.

          Weź już się zamknij paskudny trollu. Mnie rozdzielono z ojcem alkoholikiem i w końcu przestałam się moczyć w nocy ze stresu.
          Kim Ty w ogóle jesteś? Mam nadzieje, że botem. Tak paskudnego człowieka to nie spotkałam w życiu.



    • bene_gesserit Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 15:50
      W podobnej sytuacji będąc (pani, wracając ze sklepu wywróciła się z wózkiem, ponieważ była pod wpływem, w wózku roczny dzieciak i butelka, która poszła kupic), wezwałam policję. Zgodnie z prawem i swoim sumieniem.
    • bezmiesny_jez Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:09
      Nie rozumiem dylematu, serio. Czekasz aż tym dzieciom coś się stanie?
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:13
        Tak, właśnie na to czekam.
        • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:29
          Tak to wygląda, niestety. Ale w końcu to nie twoje dzieci, miej je dalej w d...
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:32
            Dopsz, zrobię jak mówisz.
    • cegehana Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:28
      Jak już ematka napisała - zgłaszaj i tyle. Nie martw się o zasadność, o dalszy ciąg itd. bo poważne decyzje i tak będzie wydawał sąd, który będzie miał więcej informacji o rodzinie.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:48
        Racja, dzięki smile
    • stephanie.plum Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:29
      Instynktownie rozumiem strach przed ruszeniem machiny, choć według mojej wiedzy nie jestem dda.
      Na pewno tego tak nie zostawisz, to do Ciebie niepodobne. Może warto zacząć np. od szkoły?
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:34
        Nie zostawię, strasznie mnie to męczy i mam sobie za źle, że nic nie zrobiłam na goraco ale wtedy nie byłam w stanie. Możecie tego nie rozumieć, uważać za wymówkę czy łotewer.
        • nenia1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:46
          Nie biczuj się szarm, im dłużej tu siedzę tym bardziej widzę, jakie to forum zjeee...e. Jedna żyleta ostrzejsza od drugiej.
          Pomysł z nauczycielką, zwłaszcza że jak piszesz fajna, wydaje się najsensowniejszy. Masz autorefleksję, myślisz co dalej z tym zrobić, i być może jesteś jedyną osobą, która chce coś poruszyć w sprawie tych dziewczynek. Nie musisz być idealna bo nikt nie jest.
          • stephanie.plum Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:51
            racja
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:54
            "Nie biczuj się szarm"

            Staram się być w tym racjonalna, ale jest to temat który dotyka żywego mięsa w moim JA, że tak powiem i kiedy ta matka się podniosła z koca, chciała się całować ale ledwo trafiała w moje policzki włączył mi się evacuation mode, mój mózg wymagał natychmiastowego oddalenia się z tego miejsca. To brzmi kuriozalnie, wiem, ale ja mojego dzieciństwa nigdy nie przepracowałam, to jest wszystko we mnie uśpione, ale żywe i nadal bardzo boli.
            I czuję się z tym podle, jak ostani tchórz.
            • daniela34 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:59
              Nic nie brzmi kuriozalnie. Brzmi jak reakcja człowieka ktory nosi w sobie traumę.
              Ofiary wojny kulą się na wystrzał fajerwerków albo dźwięk syren na rocznicę Powstania. Nic w tym kuriozalnego, że kiedy masz kontakt z pijanym, nawet kiedy jest czule wylewny i w niczym ci nie zagraża, chcesz uciekać.
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:13
                Daniela, płacze jak cię czytam, no sama nie wiem czemu, przecież dorosła jestem, eh.
                • skumbrie [...] 27.04.26, 17:15
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:05
              szarmszejk123 napisał(a):

              > "Nie biczuj się szarm"
              >
              > Staram się być w tym racjonalna, ale jest to temat który dotyka żywego mięsa w
              > moim JA, że tak powiem i kiedy ta matka się podniosła z koca, chciała się całow
              > ać ale ledwo trafiała w moje policzki włączył mi się evacuation mode, mó
              > j mózg wymagał natychmiastowego oddalenia się z tego miejsca. To brzmi kuriozal
              > nie, wiem, ale ja mojego dzieciństwa nigdy nie przepracowałam, to jest wszystko
              > we mnie uśpione, ale żywe i nadal bardzo boli.
              > I czuję się z tym podle, jak ostani tchórz.

              Nie tłumacz się, nie masz z czego.
              Współczuję i przytulam
          • nastarana Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:47
            Zgadzam się z Nenią. Już to widzę. Każda doskonale wie jakby postąpiła, bo to przecież oczywiste, zero czasu do namysłu - działanie z automatu. No to ja się wyłamię - w teorii wiem co powinnam zrobić i co jest słuszne, ale podejrzewam, że gdybym była na miejscu Szarm, to by mnie zamurowało i możliwe, że bym miała paraliż decyzyjny - bo nie jestem u siebie, bo to znajoma, bo dzieci są w tej samej szkole, bo to kompletnie nowe doświadczenie, bo może matka nie wypiła, a wzięła jakieś leki i pewnie miałabym jeszcze jakiś tysiąc innych pytań i wątpliwości. No ale ja jestem człowiekiem niedoskonałym, a nie ematkową żyletą.
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:38
              Ona na pewno piła, bo było bardzo czuć. Bardzo.
        • stephanie.plum Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:50
          nie jest tak, że nic nie zrobiłaś. zauważyłaś i Cię obchodzi.
        • skumbrie [...] 27.04.26, 16:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:49
          Daj spokój, ematek nie znasz? Toż one szczytują, jak tylko mogą komuś dowalić. Pod płaszczykiem fałszywej troski, walą na oślep. Zluzuj niewymowne i nie daj się wbić w poczucie winy. Niżej napisałam o powiadomieniu szkoły, w żadnym wypadku bym nie szukała "tatusia", bo nie wiadomo kogo znajdę.
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:52
            Poczucie winy to ja już mam, nie trzeba mnie w nie wbijać ...
            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:39
              Ktoś wyżej mądrze napisał, że znalazłaś się w sytuacji ekstremalnej, w której niewielu zachowałoby się racjonalnie.
              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:45
                >że znalazłaś się w sytuacji ekstremalnej, w której niewielu zachowałoby się racjonalnie.

                Dzieci tej alkoholiczki są za to w komfortowej sytuacji każdego dnia. Słusznie szarmszejk na jej widok nie zrobiła nic.
                • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:47
                  Myślisz, że się tymi postami kreujesz na wrażliwą? Otóż nie.
                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:50
                    Jedyne wrażliwe głaszczą w tej chwili po główce szarmszejk.
                    • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:51
                      Dokładnie takie odnoszę wrażenie, cieszę się, że też to zrozumiałaś.
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:54
                        Gdyby ktoś się zastanawiał, dlaczego jest takie przyzwolenie dla alkoholików, to ten wątek to pięknie wyjaśnia.
                        • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:56
                          Owszem, pokazuje mechanizmy współuzależnienia.
                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:06
                            Tyle współuzależnionych ematek? Wyrazy współczucia.
                            • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:08
                              Współuzależnione są dzieci, często także dorosłe. Przypuszczałam, że nie zrozumiesz.
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:14
                                Tak, tak, głaszcz dalej po główce szaram. Ch... z obcymi dziećmi.
                                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:15
                                  Dokładnie! Wreszcie to pojęłaś pani wybitnie empatyczna.
                • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:51
                  skumbrie napisała:
                  > Dzieci tej alkoholiczki są za to w komfortowej sytuacji każdego dnia. Słusznie
                  > szarmszejk na jej widok nie zrobiła nic.

                  Te dzieci nie są w tej sytuacji z winy Szarm, więc idź gryźć gdzie indziej. Jesteś tak samo odpowiedzialna za tę sytuację jak ona 🙄
                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:02
                    >Jesteś tak samo odpowiedzialna za tę sytuację jak ona 🙄

                    Oczywiście, to ja, nie szarmszejk, widziałam pijaną z córkami.
                    Zgodnie z twoją "logiką" winne są wszystkie ematki. Z wyjątkiem, oczywiście, szarmszejk 🤦‍♀️

                    Co bierzesz? To musi być niezły towar.

                    >Te dzieci nie są w tej sytuacji z winy Szarm,
                    Te dzieci nadal są ze swoją matką, bo zabrakło reakcji trzeźwej osoby, kiedy ich matka była pijana.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:08
                      Dalej nie kumasz, że za sytuację tych dzieci przede wszystkim winę ponoszą ich rodzice i twoje próby przesunięcia winy na Szarm są manipulacją 🙄
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:12
                        Powtórzę i wybolduję, może zrozumiesz: Te dzieci nadal są ze swoją matką, bo zabrakło reakcji trzeźwej osoby, kiedy ich matka była pijana.
                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:14
                          I właśnie dlatego jedyna osobę, która myśli o reakcji postanowiłaś zglanować tak, żeby się wszystkiego odechciało, no ma to sens, nie powiem 😂 jesteś genialna w swej głupocie.
                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:20
                            Ależ poza myślenie, zbieranie głasków, a teraz kolejne posty o własnej terapii (na którą zresztą nie pójdziesz) i tak nie wyjdziesz wink

                            Najważniejsze przecież, że MYŚLISZ o pomocy, zamiast pomóc, i że założyłaś watek na ematce 🤦‍♀️
                            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:37
                              Ty też tylko myślisz, czy coś robisz w temacie?
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:42
                                >Ty też tylko myślisz, czy coś robisz w temacie?

                                Podobnie jak reszta ematek byłam świadkiem tego wydarzenia. Działać powinny wszystkie ematki.

                                Oczywiście, z wyjątkiem dzielnej szarmszejk, która była świadkiem, a teraz trwa w drodze. Ta założyła już wątek i zbiera dane, co zrobiłyby inne matki. Nieważne, że żadna z ematek nie jest w Belgii.

                                To "logiczne" 🤦‍♀️
                                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:46
                                  Ale tylko ty gardłujesz o braku reakcji szarm. Skoro nie ona, to ty powinnaś. Nikogo przecież poza tobą nie uwiera krzywda belgijskich dzieci.Tak, że nie szukaj pretekstów, tylko do roboty! Co foliaro, rura mięknie, jak zamiast hejtować trzeba się wykazać?
                                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:07
                                    >Ale tylko ty gardłujesz o braku reakcji szarm.

                                    Trudno gardłować o reakcji - tej zabrakło.

                                    >Tak, że nie szukaj pretekstów, tylko do roboty! Co foliaro, rura mięknie, jak zamiast hejtować trzeba się wykazać?

                                    Jak na razie szarm żadnych danych kontaktowych nie podała. Ale oczywiście można wzywać belgijskie służby na forum wink
                                    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:08
                                      No dobrze, gardłujesz o braku reakcji. Belgijskich służb nie trzeba wzywać na forum kiepska manipulantko, wystarczy zadzwonić, lub napisać. A szarm deklarowała się z dostarczeniem namiarów. Skorzystałaś z tej deklaracji kwintesencjo przyzwoitości?
                                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:16
                                        Oczywiście, szarm deklarowała, myślała... Tylko dziwnym trafem niczego NIE ZROBIŁA.

                                        Najważniejsze jednak, że zebrała głaski od ematuś, bo i taki był cel tego łzawego wątku.
                                        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:33
                                          A zwróciłaś się do niej o namiary? Miała publicznie podawać na forum? Wystarczy podać pasujący ci sposób komunikacji i voila!
                                          No widzisz, ona zebrała, a tobie to choćby skały s-ły zebranie przejawów wsparcia i sympatii nie grozi. Tak, że pora wybrać sobie następną ofiarę do podbudowania ego i zaleczenia deficytów. Tu już się wyprztykałaś i skompromitowałaś. A te marne manipulacje, to tylko ciebie przekonują.
                                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:45
                                            >Miała publicznie podawać na forum? Wystarczy podać pasujący ci sposób komunikacji i voila!

                                            Buhahsha, oczywiście, masz rację. Podanie jeszcze powinnam napisać.

                                            >No widzisz, ona zebrała, a tobie to choćby skały s-ły zebranie przejawów wsparcia i sympatii nie grozi.
                                            Ależ bardzooooo tego potrzebuję. Masz mnie wink

                                            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:48
                                              Wiem, że bardzo potrzebujesz, tym bardziej mnie cieszy, że nie dostaniesz
                                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 07:11
                                                >Wiem, że bardzo potrzebujesz, tym bardziej mnie cieszy, że nie dostaniesz

                                                🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                                                Oczywiście, masz rację 😉
                                                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:45
                                                  Wiedziałam! Ale dzięki za potwierdzenie
                    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:11
                      A to, przepraszam,moja wina, że te dzieci mają pijana matkę? Dobrze wiedzieć, bo do ostatniego czwartku nie wiedziałam nawet, że istnieje a tu się okazuje, że to przeze mnie pije...
                      • bazia_morska Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:12
                        Szarm, nie odpowiadaj na te zaczepki, to jedyny sposób.
                        • daniela34 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:22
                          O to, to, to
                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:46
                          Staram się, choć to trudne ...
                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:14
                  Też pochwalam.
              • wapaha Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 17:17
                mizantropka65 napisała:

                > Ktoś wyżej mądrze napisał, że znalazłaś się w sytuacji ekstremalnej, w której n
                > iewielu zachowałoby się racjonalnie.
                >
                ej no, ale nie przeginajmy w drugą stronę
                to nie jest sytuacja ekstremalna
    • ritual2019 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 16:47
      Skoro dzieci powinny byc pod opieka a nie sa plus rodzic jest pijany kiedy sie po nie zglasza to moze warto poinformowac lokalne social services. Ty bedziesz miala poczucie ze zareagowalas a reszta nalezy do nich.
    • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:16
      Oczywiście że emama coś robi. No weź…

      Już mniejsza z tym, że nie zadzwoniłaś na policję od razu. To trudniejsze niż się wydaje, zwłaszcza jeśli to nie jest taka całkiem obca osoba.
      Ale teraz, po ochłonięciu, mozesz wciąż pomóc- zawiadomić służby, szkołe… 10 min w googlu wystarczy byś wiedziała gdzie uderzac.
      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:19
        >10 min w googlu wystarczy byś wiedziała gdzie uderzac.

        Ona nie ma internetu. Ma tylko ematkę i tylko na niej może pisać. Nie wymagają od niej działań, które mogą pomóc innym.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:22
        Ja nie pytam gdzie mam uderzać, pytam gdzie ematka uderza.
        Oczywiście szansę złapania na gorąco straciłam ( pewnie nie bezpowrotnie, bo skoro raz się zdarzyło, to się zdarzy i drugi).
        • ritual2019 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:28
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Ja nie pytam gdzie mam uderzać, pytam gdzie ematka uderza.


          Social services.
          • bi_scotti Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:55
            ritual2019 napisała:

            > Social services.

            Tez tak mysle. U nas jest Children's Aid Society (CAS) & zapewne tam bym zglosila choc podejrzewam, ze zaczelabym jednak od szkoly, bo mogloby sie okazac, ze jakies dzialania szkola juz podjela. Who knows. W pewnym sensie wszystkich doroslych obowiazuje tzw. "duty to report" gdy rzecz dotyczy krzywdy dzieci wiec faktycznie jedyne pytanie to komu/gdzie w tym konkretnym przypadku. Life.
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:56
              "faktycznie jedyne pytanie to komu/gdzie w tym konkretnym przypadku."

              I takie właśnie pytanie zadalam, m.in.
        • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:33
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Ja nie pytam gdzie mam uderzać, pytam gdzie ematka uderza.
          > Oczywiście szansę złapania na gorąco straciłam ( pewnie nie bezpowrotnie, bo sk
          > oro raz się zdarzyło, to się zdarzy i drugi).

          To nie ma znaczenia, nie musisz zawsze zgłaszać na gorąco.
          Ja bym zadzwoniła na policję i po prostu spytała czy zgłaszam się w odpowiednie miejsce. Pokierują albo wyślą patrol, by skontrolować.
          Piszę to bez jakiegokolwiek konsultacji z netem.

          Nikt nie mówi że to proste sprawy, ale to jest taki moment kiedy los sprawdza, czy jesteśmy przyzwoitymi ludźmi.
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:05
            No to być może nie jestem aż tak przyzwoita, jak dotąd o sobie myślałam.
            • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:08
              szarmszejk123 napisał(a):

              > No to być może nie jestem aż tak przyzwoita, jak dotąd o sobie myślałam.

              Na razie nie jesteś, ale jeszcze nic straconego.
              Umiałaś ratować psa w innym kraju, możesz zareagować teraz. Wystarczy że się zgłosisz bo jesteś zaniepokojona albo masz wątpliwości i prosisz o radę.
              • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:15
                kobietazpolnocy napisał(a):


                > Na razie nie jesteś, ale jeszcze nic straconego.
                > Umiałaś ratować psa w innym kraju, możesz zareagować teraz. Wystarczy że się
                > zgłosisz bo jesteś zaniepokojona albo masz wątpliwości i prosisz o radę.

                Ale ona nie ma wątpliwości, ma własną traumę, która ją blokuje i którą boi sie naruszyc
                • bene_gesserit Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:18
                  Ona jest też dzielna. I może jest czas - myślę, że ten wątek jest tego dowodem - żeby te traumę przewalczyc. Dla tego skrzywdzonego dziecka, którym była.
                • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:36
                  po_godzinach_1
                  >
                  > Ale ona nie ma wątpliwości, ma własną traumę, która ją blokuje i którą boi sie
                  > naruszyc

                  I dlatego to jest sprawdzian przyzwoitości. Jest dorosła, świadoma, ogarnięta, sama ma dzieci, wie dobrze co robić.
                  Czas działać.



                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:47
                    >Czas działać.
                    Mylisz się. Na razie czas na głaski od ematek. Działanie? Po co? To tylko jakieś obce dzieci.
                    • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:49
                      Tak, czas na głaski, bo akurat się tak niefortunnie zdarzyło, że trafiło na osobę, u której to uruchamia traumę a może nawet zespół stresu pourazowego. Jeśli tego nie rozumiesz, to problemu tych dzieci również.
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:52
                        Oczywiście, że jej trauma jest naj naj. Ch... z obcymi dziećmi, one mają problem.
                        • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:53
                          Nie używaj słów, których nie rozumiesz. Najpierw je poznaj. Wtedy się dowiesz, dlaczego reakcja Szarm była taka.
                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:56
                            Misiu, to są twoje słowa;
                            Tak, czas na głaski, bo akurat się tak niefortunnie zdarzyło, że trafiło na osobę, u której to uruchamia traumę a może nawet zespół stresu pourazowego. Jeśli tego nie rozumiesz, to problemu tych dzieci również.

                            Więcej głaskow dla szarm, która założyła wątek na ematce, bo ma traumę. Ch... z dziećmi i ich problemem.
                            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:57
                              Chcesz namiary? Już pytałam wcześniej. Będziesz mogła zareagować sama i osobiście. Natychmiast.
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:59
                                >Chcesz namiary? Już pytałam wcześniej. Będziesz mogła zareagować sama i osobiście. Natychmiast.

                                Osobiście z Polski? Bo ty w Belgii masz traumę?
                                • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:01
                                  Ktoś kiedyś śpiewał "Wszystkie dzieci nasze są", a Ty belgijskim nie pomożesz? No popatrz, okazuje się, że każdy ma jakieś bariery i granice. Brawo, uczysz się.
                                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:09
                                    >Ktoś kiedyś śpiewał "Wszystkie dzieci nasze są"
                                    Ojp...

                                    >No popatrz, okazuje się, że każdy ma jakieś bariery i granice.
                                    Przeczytaj moze jeszcze raz, tylko dla odmiany ze zrozumieniem.
                                • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:02
                                  A co za różnica? Przecież nie musi być osobiście, nie?
                                  Ty szczekasz, ja ryzykuje, że tatuś, którego nie znam mi w*ierdoli w tym parku, księżniczko klawiatury.
                                  • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:05
                                    Szarm rąk nie może umyć, ale Ty, Skumbrie tak? mamy odpowiedź, jakie to wszystko proste.
                                    • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:12
                                      >Szarm rąk nie może umyć, ale Ty, Skumbrie tak? mamy odpowiedź, jakie to wszystko proste.

                                      Nie rób k... z logiki. Kto widział pijaną matkę?
                                      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:13
                                        Ale ty teraz WIESZ o pijanej matce, więc jesteś współodpowiedzialna .
                                        • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:16
                                          >Ale ty teraz WIESZ o pijanej matce, więc jesteś współodpowiedzialna .

                                          🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                                          Od początku było do przewidzenia, że wątek jest powstał, żeby cię matki mogly głaskać po glowce. Ch... z dziećmi.
                                      • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:25
                                        A kto się dowiedział o takowej? Ta co widziała, twoim zdaniem czeka na głaski, a to ty nie godzisz się na "ch-j z dziećmi". Zatem?
                                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:11
                                    >Ty szczekasz, ja ryzykuje, że tatuś, którego nie znam mi w*ierdoli w tym parku, księżniczko klawiatury.

                                    Krótko mówiąc, ch... z obcymi dziećmi. Tatusia nie znasz, ale ci wpierd... Szukaj dalej wymówek, żeby przypadkiem nie powiadomić służb o tym, co widziałaś i czego byłaś świadkiem.
                                    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:13
                                      Jesteś tym typem człowieka, którego nikt nie lubi a on biedny nie ma pojęcia dlaczego? Przecież on taki prawy i dobry!
                                      Semplicemente stai sul cazzo a tutti 😘
                                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:19
                                        >Jesteś tym typem człowieka, którego nikt nie lubi a on biedny nie ma pojęcia dlaczego?

                                        W przeciwieństwie do ciebie nie potrzebuje głaskow od ematek i w dudzie mam, czy mnie lubią, czy nie.
                                        Zamiast wysyłać całuski, pomóż wreszcie koleżance corki i jej siostrze.
                                        W końcu dla napisałaś: A do brzegu- młoda ma koleżankę w klasie, koleżanka ma młodszą siostrę ( dzieci 8/7) .

                                        Jak można być do tego stopnia obojętnym wobec krzywdy tych, którzy nie potrafią się sami obronić?
                                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:24
                                          No jestem aż tak obojętna, że nawet nie szukam informacji jak im pomóc. W ogóle nikomu, oprócz całego forum emama, o tej sytuacji nie powiedziałam, można uznać,że w ogóle mnie ten fakt nie zainteresował.
                                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:35
                                            >No jestem aż tak obojętna, że nawet nie szukam informacji jak im pomóc.
                                            Oczywiście, ematka jest najlepszym źródłem wiedzy o tym, jak działają służby w Belgii.

                                            >W ogóle nikomu, oprócz całego forum emama, o tej sytuacji nie powiedziałam, można uznać,że w ogóle mnie ten fakt nie zainteresował.

                                            Oczywiście, że powiedziałaś. Na przykład nauczycielce. A nie, jednak jej nie powiedziałaś. To byłoby zbyt proste.
                                      • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:32
                                        szarmszejk123 napisał(a):

                                        > Jesteś tym typem człowieka, którego nikt nie lubi a on biedny nie ma pojęcia dl
                                        > aczego? Przecież on taki prawy i dobry!
                                        > Semplicemente stai sul cazzo a tutti 😘


                                        Ona jest typem człowieka, który sam nigdy nic nie zrobi. Za to będzie podpuszczać i szczuć na innych ludzi, że nie zrobili.
                                    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:25
                                      Ty na pewno nie szukasz, więc? Zadzwonisz do szkoły?
                                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:22
                                  No jak się szarm wypieła, to jedyną sprawiedliwą ty jesteś. No chyba nie zostawisz dzieci z matką alkoholiczką bez pomocy? Jaki to problem zadzwonić do belgijskiej szkoły (szarm obiecała namiary) i poinformować? Taka jesteś wyszczekana i empatyczna, na pewno sobie poradzisz. Poza tym, cyk i następny dobry uczynek do kolekcji. Wszak jesteś lekiem na całe zło, czy nie?
                                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:24
                                    Przeczytaj jednak cały wątek, zamiast robić z siebie idiotkę.
                                    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:30
                                      Przeczytałam, tytanie intelektu. Dla tak wrażliwej istoty jak ty, zastopowanie krzywdzenia dzieci jest priorytetem. Zatem do dzieła!
                            • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:59
                              Tylko Ty krzyczysz tutaj "Ch... z dziećmi i ich problemem". Reszta pracuje nad wyprowadzeniem ze stupora Szarm, żeby to zgłosiła. Wpędzanie w poczucie winy mało komu służy.
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:00
                                >Reszta pracuje nad wyprowadzeniem ze stupora Szarm

                                Interesujące, że stupor pozwala jej produkować kolejne posty wink
                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:55
                          Taki pech tych dzieci, że trafiły akurat na mnie. Tego już nie cofnę.
                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:57
                            >Tego już nie cofnę.
                            Za to dalej marnujesz czas na ematce, zamiast działać. Brawo ty 👏👏👏 Więcej postów.
                            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:58
                              Brawo ty, zamiast wziąć ode mnie namiary na matkę i zareagować jak ci sumienie dyktuje. To chcesz?
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:01
                                Misiu, byłaś świadkiem? Działaj, zamiast zrzucać to na innych.
                            • asia.sthm Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:16
                              skumbrie napisała:

                              > >Tego już nie cofnę.
                              > Za to dalej marnujesz czas na ematce, zamiast działać. Brawo ty 👏👏👏 Więcej p
                              > ostów.

                              Ależ z ciebie koncertowo szuja wyłazi, mistrzostwo szujostwa.

                              W Siekierezjadzie jeden zakatarzony drwal się dziwi skàd w człowieku tyle smarków się bierze, więc na teraz też.... Skàd w skumbrii tyle szujostwa?
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:20
                                Następna sprawiedliwa i zdolna do klepania w klawiaturę 🤦‍♀️
                                • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:22
                                  Najwięcej to Ty klepiesz.
                                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:33
                                  Ej, zbawco ludzkości, czyżbyś się bawiła w raka? Tam dzieci cierpią, a ty co? Klepiesz w klawiaturę?
                                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:37
                                    >Ej, zbawco ludzkości, czyżbyś się bawiła w raka? Tam dzieci cierpią, a ty co? Klepiesz w klawiaturę?

                                    Następna, która z logiki robi k... 🤦‍♀️ Nic nowego na ematce wink
                                    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:50
                                      Dlaczego krynico mądrości? Nikt się nie kwapi, a tobie serce krwawi. Jaki to problem zadzwonić i zgłosić problem? Taka jesteś mocna w gębie, to potrafisz ładnie ubrać w słowa istotę sprawy.
                                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:02
                                        Zieeeew
                                        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:05
                                          Ooooo, to już ci współczucie przeszło? A taka byłaś zaangażowana, współczująca, hejtująco - wyśmiewająca. No cóż, skumbrie w pełnej krasie.
                                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:17
                                            Oczywiście 🤦‍♀️
                                            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:35
                                              No widzisz? Trzeba było tak od razu
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:17
                Chciałam dziś porozmawiać z wychowawczynią, ale akurat miała dyżur w bibliotece, dlatego napisałam ten wątek.
                ( Tak, wymówka, wiem, że mogłam gadać i w bibliotece ale jakoś wolę na osobności)
                • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:39
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Chciałam dziś porozmawiać z wychowawczynią, ale akurat miała dyżur w bibliotece
                  > , dlatego napisałam ten wątek.
                  > ( Tak, wymówka, wiem, że mogłam gadać i w bibliotece ale jakoś wolę na osobnośc
                  > i)

                  Ja bym w ogóle radziła załatwić to nie twarzą w twarz tylko przez telefon. Na policję, telefon zaufania, jakiejś organizacji pomocy - bardziej na dystans i anonimowo, w stylu że masz wątpliwości, nie wiesz co robić.
                • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:39
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Chciałam dziś porozmawiać z wychowawczynią, ale akurat miała dyżur w bibliotece
                  > , dlatego napisałam ten wątek.
                  > ( Tak, wymówka, wiem, że mogłam gadać i w bibliotece ale jakoś wolę na osobnośc
                  > i)

                  Ja bym w ogóle radziła załatwić to nie twarzą w twarz tylko przez telefon. Na policję, telefon zaufania, jakiejś organizacji pomocy - bardziej na dystans i anonimowo, w stylu że masz wątpliwości, nie wiesz co robić.
                  Im szy
                  • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:41

                    > Ja bym w ogóle radziła załatwić to nie twarzą w twarz tylko przez telefon. Na p
                    > olicję, telefon zaufania, jakiejś organizacji pomocy - bardziej na dystans i an
                    > onimowo, w stylu że masz wątpliwości, nie wiesz co robić.
                    > Im szy

                    Ups. Chodzi mi o to, że zostawisz sprawę ekspertom. Oni oceniają czy coś jest na rzeczy czy nie.
                    Wiesz że masz obowiązek zareagować, prawda?
                    Im szybciej to zrobisz, tym lepiej dla wszystkich, w tym ciebie.
                  • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:43
                    Nie jestem do końca przekonana do takiej anonimowości, w sensie, że nie jestem przekonana na ile takie anonimowe zgłoszenia są potem realnie sprawdzane. Nie mam problemu ze zgłoszeniem osobistym, chyba po prostu moje wewnętrzne dziecko potrzebowało kopa w doope na wypad z mojego dorosłego życia. I za to Wam dziękuję.
                    • bi_scotti Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:04
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Nie jestem do końca przekonana do takiej anonimowości, w sensie, że nie jestem
                      > przekonana na ile takie anonimowe zgłoszenia są potem realnie sprawdzane. Nie m
                      > am problemu ze zgłoszeniem osobistym, chyba po prostu moje wewnętrzne dziecko p
                      > otrzebowało kopa w doope na wypad z mojego dorosłego życia. I za to Wam dziękuj
                      > ę.

                      Nie wiem jak w Belgii, u mnie przy zgloszeniu do CAS czy na policje, musisz podac wszystkie contact details. Mysle, ze pogadaj z nauczycielka. Moze sie okazac, ze szkola jest juz jakos wlaczona w prace z ta rodzina. Good luck. Life.
                    • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:36
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Nie jestem do końca przekonana do takiej anonimowości, w sensie, że nie jestem
                      > przekonana na ile takie anonimowe zgłoszenia są potem realnie sprawdzane. Nie m
                      > am problemu ze zgłoszeniem osobistym, chyba po prostu moje wewnętrzne dziecko p
                      > otrzebowało kopa w doope na wypad z mojego dorosłego życia
                      . I za to Wam dziękuj
                      > ę.

                      Jak mu dasz kopa w dupę to wróci ze zdwojoną siłą. I dobrze. Bo swoim dzieckiem trzeba się zaopiekować, zintegrować je przede wszystkim, a nie traktować jako odrębny byt, którego trzeba trzymać gdzieś w piwnicy i kneblować, żeby się nie odzywało. W ten sposób robisz sobie to samo, co robiono Tobie.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 11:42
                        Tak! 🌷
            • abasia0 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:19
              Rozumiem Twoje wahanie i wątpliwości ale mam pewność, że jesteś nie tylko przyzwoitym człowiekiem ale masz mnóstwo empatii.
              Jeśli masz dobre zdanie o nauczycielce może zacznij od rozmowy z nią.
    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:24
      Tak, powiadamia szkołę, służby czy kogo tam jeszcze macie. Pewnie zostaniesz wrogiem publicznym numer 1, ale warto. Choć może być inaczej. Ja w podobnej (choć nie chodziło o alko) sytuacji zareagowałam. Gdy zadział się incydent nie wiedziałam, gdzie dziecko (z rodzicami) mieszka, później, pewien pan z parteru zaczął mi się kłaniać. Cóż się okazało? Otóż pan, to nie kto inny jak spiritus movens mojej interwencji.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:27
        Ja nie mam pojęcia, gdzie te dziewczynki mieszkają, ale wyobrażam sobie, że w pobliżu, skoro są w parku stosunkowo często.
        • bene_gesserit Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:37
          Trzymaj się.

          Masz szansę - jestem przekonana, że z niej skorzystasz - pomóc nie tylko tym dzieciakom, ale i sobie. I tej nieszczęsnej zachlanej matce.
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:39
            Dzięki ❤️
            • po_godzinach_1 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:54
              też myślę, że jest to twoja szansa
        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:26
          Ja też nie wiedziałam, zadzwoniłam na naszą "niebieską linię" i zapytałam co robić, pan mną pokierował. Z tym, że ja zareagowałam od razu, ale pan przemocowiec przywołał mnie do porządku. Poza tym byłam z wnukiem, który się bał. Rozumiem, że musiałaś ochłonąć po tej sytuacji. Teraz rozważ, ale wydaje mi się, że szkoła to najlepsze miejsce. Syn mieszka w Holandii i twierdzi, że Holendrzy są równie wyczuleni na krzywdę dzieci jak Skandynawowie i Niemcy.
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:27
            Mieszkam w Belgii.
            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:43
              Hmmmm, to może Belgowie, też są?
      • bazia_morska Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:16
        Bez przesady z tym wrogiem, zgłaszałam p#filskie zachowania ojca jednej z dziewczynek z klasy i nic mi się złego nie przytrafiło. Zgłaszałam w szkole, u dzielnicowego i w fundacji pomocowej (nie tylko ja, działaływmy z koleżanką).
    • pampelune Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:52
      Chcę tylko napisać, że jestem po Twojej stronie, rozumiem, że to dla Ciebie trudne, wierzę że dasz radę powiadomić kogoś odpowiedzialnego za pomoc dziewczynkom i wierzę że pomoże to też Tobie.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:54
        Dzięki
    • alexis1121 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:58
      Boże, to forum ma rozdwojenie jaźni. Ty nie zgłaszasz, źle, ja zgłaszam- wątek usunięty. Podpiszę się pod innymi, zgłosiłabym na policję, albo poprosiła o spotkanie z dzielnicowym, jeżeli pójście na posterunek jest dla ciebie niekomfortowe.
      • angazetka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 17:59
        Ty chciałaś zgłosić pijaną matkę czy podpi...lić sąsiadkę, której nie lubisz, dobry człowieku?
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:06
          Oj tam, żadna różnica.
    • wapaha Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:08
      nie jestem dda ale cię rozumiem
      kilka razy miałam taką sytuację, gdy biłam się z myślami i bałam się zgłosić- bałam się, że komuś zaszkodzę tym zgłoszeniem, że mi się wydaje i się mylę, że zrobi się afera, że odbije się na moich dzieciach
      moment, w którym zgłaszałam był okropny, do końca nie byłam pewna że postępuje właściwie, stres okrutny-zwłaszcza że to nie było anonimowe ale osobiste
      po zgłoszeniu - ogromna ulga i pewnośc, że zrobiłam dobrze- upewniły mnie w tym osoby, którym zgłosiłam problem
      ( takie trzy najbardziej pamiętne sytuacje to :podejrzenie molestowania wnuczki ( mój sąsiad), mama pod wpływem alkoholu odebrała dziecko ze szkoły (1klasa SP, dziecko z klasy mojej corki) i samookaleczenie i seksualne teksty i profile w SM zakładane przez 13latki ( 7 klasa Sp drugiej córki)
      zabrzmię jak jp2 tongue_out ale : nie lękaj się, zachowaj się przyzwoicie, warto
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:15
        Dzięki Wapaha. Dzięki za to, że napisałas, że nie byłaś pewna. Ja nie znam, poza tym, co napisałam, sytuacji tych dzieci, nie wiem, ile wie szkoła, nic nie wiem, poza tym, co widziałam. W sumie raz, bo pierwszym razem nie spotkałam matki.
        • wapaha Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:22
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Dzięki Wapaha. Dzięki za to, że napisałas, że nie byłaś pewna. Ja nie znam, poz
          > a tym, co napisałam, sytuacji tych dzieci, nie wiem, ile wie szkoła, nic nie wi
          > em, poza tym, co widziałam. W sumie raz, bo pierwszym razem nie spotkałam matki
          > .

          nie wiesz- i może się nie dowiedz ale masz obowiązek jako odpowiedzialna dorosła reagowac na krzywdę - nawet jeśli powiesz, WYDAWAŁO MI SIE, chciałam sie podzielić, zmartwiło mnie to itp.- czyli powiesz prawdę. Te dzieci przecież tego nie zrobią.....
          W takich sytuacjach działa też "anonimowość tłumu"- przez moja głowę też przebiegały mysli : ale jak to ? przecież gdyby tak było to inni by widzieli, inni by coś zrobili a skoro nie zrobili to być może mi się coś przywidziało ? nie ma co czekać na innych, trzeba działać. Ja się tego nauczyłam dzięki reakcjom, które przyniosło moje działanie. Ani razu nie powiedziano mi że zrobiłam coś niepotrzebnie i niewłaściwie ( a tych sytuacji naprawde było juz bardzo dużo i mniej błahych np. "banalna" sytuacja gdy szłam z niemowlakiem w chuście i 7 latkiem za rękę i na placu zabaw zobaczyłam 2-3 chłopców którzy popychali innego i w pewnym momencie wylali mu jogurt na głowę...matko...jak mnie ruszyło...tez sie bałam...i nie było mi komfortowo na drugi potem iśc do szkoły ( wychowawca mi powiedziała o której )-bo to była szkoła mojego dziecka, do sali gdzie chłopcy mieli lekcje i wskazać ich placem. Do dziś pamiętam ich przestraszone ale nienawistne spojrzenia. I do dziś pamiętam ten cholerny jogurt i twarz tego chłopca.. sad )
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:25
            Wiesz, co mnie ruszyło najbardziej? Te dziewczynki tak bardzo do nas lgnęły, trzymały mnie za rękę, czułam już zanim zobaczyłam matkę, że im brakuje takiego normalnego, rodzinnego ciepła, uwagi, przytulenia. A jak spotkałam mamę, to mi się to złożyło w całość.
            • wapaha Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:28
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Wiesz, co mnie ruszyło najbardziej? Te dziewczynki tak bardzo do nas lgnęły, tr
              > zymały mnie za rękę, czułam już zanim zobaczyłam matkę, że im brakuje takiego n
              > ormalnego, rodzinnego ciepła, uwagi, przytulenia. A jak spotkałam mamę, to mi s
              > ię to złożyło w całość.


              to tylko potwierdza, że musisz im pomóc- być może jesteś w tej chwili jedyną osobą która może to zrobic
            • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:43
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Wiesz, co mnie ruszyło najbardziej? Te dziewczynki tak bardzo do nas lgnęły, tr
              > zymały mnie za rękę, czułam już zanim zobaczyłam matkę, że im brakuje takiego n
              > ormalnego, rodzinnego ciepła, uwagi, przytulenia. A jak spotkałam mamę, to mi s
              > ię to złożyło w całość.

              Bo to wszystko się naprawdę układa w jedną, oczywstą całość, niestety..
              Jak ci pomóc zareagować?
              • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:44
                Już pomogłaś, dzięki smile
                • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:50
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Już pomogłaś, dzięki smile

                  Powodzenia!

                  Pomyśl też o tym w ten sposób: udało ci się wyjść na prostą mimo trudnego dzieciństwa - spróbuj przekazać tę pałeczkę pomyślności i szansy dalej (jako antidotum na przekazywanie traum i zaniedbań).
                  • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:07
                    Wiesz, I tu ja się właśnie zastanawiam, czy ja faktycznie "wyszłam na prostą" skoro mam takie dylematy, zamiast reagować tu i teraz.
                    • kobietazpolnocy Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:27
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Wiesz, I tu ja się właśnie zastanawiam, czy ja faktycznie "wyszłam na prostą" s
                      > koro mam takie dylematy, zamiast reagować tu i


                      Pomyśl sobie, że reakcją możesz pomóc nie tylko dziewczynkom, ale też samej sobie, również tej małej, której nikt wtedy nie pomógł.
                      Możesz to też potraktować jako spłacenie długu wdzięczności za to, że koniec końców ci się udało (czyż nie?).

                      W ostateczności możesz wyręczyć się mężem..

                      Wiesz, że nigdy sobie nie wybaczysz, jeżeli nawet nie spróbujesz tego zgłosić?

                      Trzymaj się.
                      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:37
                        "Wiesz, że nigdy sobie nie wybaczysz, jeżeli nawet nie spróbujesz tego zgłosić?"

                        Takiej opcji nie ma, to by mi żyć nie dało. Już mi nie daje i siedzi nie głowie, bo się zastanawiam, czy do tej mamy nie zadzwonić, nie zapytać czy mogę dziewczyny np. zaprosić do nas choćby na popołudnie czy coś... Po prostu nie mam pojęcia jak się w tym zachować, żeby nie pogorszyć ich sytuacji..
                        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:56
                          Na twoim miejscu, nie dążyłabym do nawiązania relacji. Jeśli zgłosisz, to możesz wyjść w oczach dzieci na "zdrajcę", a matki na ...., która użyła jej dzieci do przeszpiegów.
                          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:02
                            Tak, też o tym pomyślałam.
                            Boże, ja pamiętam dziesięcioletnią siebie, jak się pojawiłam w drzwiach przyjaciółki mojej zmarłej matki.. ja tak bardzo wtedy potrzebowałam kogoś, kto cierpi tak, jak ja, szukałam tego gdzie popadnie.. wpuściła mnie wtedy, bo nie wiedziała co zrobić, a mnie się wydało jakieś surrealistyczne to wszystko, to, że oni sobie po prostu żyją normalnie, że to tylko mój świat się zawalił a nie tych wszystkich ludzi, którzy całe moje życie gdzieś tam byli...
                            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:02
                              Szarm, ja wiem, że to tylko słowa, ale... nie, w zasadzie nie wiem co napisać. Po prostu - wspieram cię i wierzę, że znajdziesz dobre wyjście.
                              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:18
                                Przez następne lata będzie szukać na ematce 🤦‍♀️
                                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:41
                                  A czyż nie od tego jest ematka
                                  "Tu możesz się wyżalić, porozmawiać o kłopotach z samą sobą i światem wokół Ciebie, jak również podzielić radością, która stała się Twoim udziałem."
                                  Jedni szukają możliwości wyżalenia się i rozmowy o kłopotach, inni (ty) pretekstu do hejtu. Tak, że tak
                                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:47
                                    Oczywiście, niech wyżala się dalej. Ch... z obcymi dziećmi.
                                    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:49
                                      Z tobą też
                    • wapaha Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:33
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Wiesz, I tu ja się właśnie zastanawiam, czy ja faktycznie "wyszłam na prostą" s
                      > koro mam takie dylematy, zamiast reagować tu i teraz.

                      Tu i teraz łatwo sie reaguje na kartach powiesci i w filmie. W zyciu jest to trudniejsze zwlaszcza ze bylas ze swoim dzieckiem i mysle ze podswiadomie chcialas je chronic (przed wiedza przed emocjami przed swiatem...-uwazam to za naturalny odruch : najpierw ty/dziecko,potem swiat
                      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:44
                        Ja to niby wszystko wiem. Problem mam na poziomie emocji. Ta sytuacja wzbudziła we mnie dawno Zakopane emocje, których nie miałam ochoty odkopywać, ale stało się i nie mogę przestać o nich myśleć - czy jadły dziś kolację, czy mają czyste majtki.. takie zwykłe sprawy, które zmieniają w życiu wiele i ja to dobrze wiem .
                        Dziś wiem.
                        • wapaha Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:49
                          szarmszejk123 napisał(a):

                          > Ja to niby wszystko wiem. Problem mam na poziomie emocji. Ta sytuacja wzbudziła
                          > we mnie dawno Zakopane emocje, których nie miałam ochoty odkopywać, ale stało
                          > się i nie mogę przestać o nich myśleć - czy jadły dziś kolację, czy mają czyste
                          > majtki.. takie zwykłe sprawy, które zmieniają w życiu wiele i ja to dobrze wi
                          > em .
                          > Dziś wiem.

                          Emocje emocjami-wiesz ze sa,odloz na polke i obiecaj ze wkrotce po nie wrocisz. Teraz zadzialaj glowa,jak odpowiedzialna dorosla osoba. Dzialaj
                    • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:40
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Wiesz, I tu ja się właśnie zastanawiam, czy ja faktycznie "wyszłam na prostą" s
                      > koro mam takie dylematy, zamiast reagować tu i teraz.

                      Tobie jest potrzebna terapia a nie ematka. Dzięki niej nie biczowałabyś się za naturalną w takiej sytuacji reakcję obronną, wiedziałabyś jak się sobą w tym momencie zaopiekować i co dalej robić.
    • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:10
      Rozumiem, dlaczego spanikowałaś. W takich sytuacjach człowiek sobie myśli, że ma nadzieję, że mu się przywidziało, pyta siebie, dlaczego to na niego musi spaść coś tak nieprzyjemnego. Na Twoim miejscu zadzwoniłabym na jakiś numer zaufania, podpowiedzieliby, jak postąpić, a i jeszcze sama otrzymałabyś wsparcie.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:22
        Tak, panika to dobre określenie. I czuję się z tym podle sad
        • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:28
          Wiesz, chyba tylko ludzie z wykształceniem medycznym nie obawiają się, że złamią żebra komuś reanimowanemu. Panika i pytania, czym było to, co się widziało, czy się na pewno dobrze to ocenia, są naturalne.
          • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:58
            Fajne porównanie 🙂
    • mayaalex Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:24
      Chyba najsensowniejsza wydaje sie rozmowa z nauczycielka - ona albo sama bedzie mogla zglosic to dalej albo bedzie wiedziec, co powinnas zrobic. Czasami chooojowe dziecinstwo nas dogania w najmniej spodziewanych momentach, nie win sie za to.
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:26
        Nie winie się za choinkowe dzieciństwo, winie się za brak reakcji sad
        • mayaalex Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:56
          No i o to mi wlasnie chodzi - ten brak reakcji wlasnie z tego dziecinstwa zapewne wynika. Wiec nie mysl juz o tym, co zrobilas nie tak/czego nie zrobilas, tylko zaplanuj sobie na spokojnie, co jestes w stanie zrobic jutro. Cos wykonalnego, czyli na przyklad rozmowe z nauczycielka, ktora juz znasz i wiesz, ze jest pomocna. Trzymam kciuki!
          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:02
            O ile nauczycielka akurat nie będzie z kimś rozmawiać wink Każda wymówka będzie dobra, żeby nie zrobić nic.
        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 18:58
          Pamiętaj, byłaś z córką. Dla niej twoja bezpośrednia interwencja to też byłaby trauma. Nie wiadomo, jak pani by zareagowała. Poza tym, jak niby miałoby to wyglądać? Nawet gdybyś od razu zadzwoniła na policję, musiałabyś zostać z tą matką czekając na przyjazd funkcjonariuszy. Po pierwsze, jak byś ją zatrzymała? Siłą? Po drugie musiałabyś chyba zadzwonić przy niej? Jak sądzisz? Pani słuchałaby potulnie, czy może wpadła w szał, zaczęła uciekać czy nie wiadomo co jeszcze. To wszystko miałoby się dziać, na oczach dzieci? Dzieci miałaby patrzeć, jak matkę zgarnia policja, a ich co? Też zgarnia na ichnią izbę dziecka? Daj spokój. Dobrze się stało. Miałaś czas na ochłonięcie i poukładanie sobie wszystkiego w głowie.
          • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:00
            "Pamiętaj, byłaś z córką"

            I to jest jeden z głównych motywów, dlaczego wtedy uciekłam sad bo uciekłam jak tchórzsad
            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:31
              Daj spokój, ja w opisywanej sytuacji z panem, też wymiękłam, bo zdałam sobie sprawę, że mój wnuk się boi. Ty w swojej, jakby nie patrzeć miałaś obowiązek ( o prawie nie wspomnę) zadbać przede wszystkim o własne dziecko.
          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:04
            Pamiętaj, kiedy zobaczysz, że ktoś pijany siada za kierownicą, nie rób nic. Twoja reakcja może być trauma dla twojego dziecka.

            >Poza tym, jak niby miałoby to wyglądać? Nawet gdybyś od razu zadzwoniła na policję, musiałabyś zostać z tą matką czekając na przyjazd funkcjonariuszy. Po pierwsze, jak byś ją zatrzymała? Siłą?

            Ty tak na serio?
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:06
              No nie wiem, ty mi powiedz, jak ty byś to zrobiła, ewidentnie masz doświadczenie.
            • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:07
              Bardzo się cieszę, że wspomniałaś o jeździe po pijaku, bo to pokazuje, jak bardzo nie masz pojęcia, o czym mówisz. Zgłoszenie pijanego za kierownicą jest znacznie prostsze, a tu zaczynasz jednak myśleć, że te dzieci kochają swojego rodzica, nawet jeśli ostatecznie wyjdzie im interwencja na zdrowie, to się wycierpią.
              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:22
                Oczywiście, że jest znacznie prostsze, dlatego tylu pijanych siada za kierownicę. A nie, wróć...🤦‍♀️
                • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:24
                  Naprawdę polecam się douczyć, jak działają mechanizmy uzależnienia i współuzależnienia. Dla dobra dzieci.
                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:28
                    >Dla dobra dzieci.
                    Koleżanki córki szaram i młodszej siostry tejże koleżanki?
                    • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:39
                      Owszem, wiedza pomaga. Do pakietu możesz dołożyć sprawy negatywnej i pozytywnej motywacji, ich skuteczności i tego, jak działa wbijanie w poczucie winy i zawstydzanie. To bardzo ważne rzeczy w kontekście dzieci, własnych i obcych, małych i dorosłych.
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:41
                        Głaski ematek zadziałały znakomicie 🤦‍♀️
                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:43
                          Czyli jak?
                        • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:44
                          Tak, są tu rzadkie w kryzysach, a szkoda, bo czasami to właśnie głaskacze robią najlepszą robotę. Jesteś szczęściarą w życiu, jeśli nigdy nie potrzebowałaś tego, że ktoś Ci poda rękę i powie "wstań, pomogę".
                        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:38
                          A na ciebie dalej nic nie działa. Wzięłaś już namiary?
            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:37
              Na serio zwyrolu. Ciekawa jestem, jak takie "kozaki w necie" reagują w podobnej sytuacji. Przybliżysz jakiś casus? Czy wtedy albo była "całkiem inna sytuacja", albo "mnie takie sytuacje nie mogą się przydarzyć". Zastanów się, co z tobą nie tak, chociaż, przy takim poziomie zaburzenia to raczej niemożliwe.
              • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:44
                >Przybliżysz jakiś casus? Czy wtedy albo była "całkiem inna sytuacja", albo "mnie takie sytuacje nie mogą się przydarzyć".

                Masz właśnie tę "całkiem inna sytuację" szarmszejk. Głaszcz ja dalej po główce, potrzebuje tego bardzo 🤦‍♀️
                • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:35
                  Pytam ciebie, nie szarm. Przybliżysz kozaku?
                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:44
                    Oczywiście, już opisuję. Robię to nieustannie na ematce. Potrzebuję oklasków ematki 🤦‍♀️
                    • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:59
                      Nie, to ematka potrzebuje instrukcji od eksperta jak się zachować w takiej sytuacji. Zatem, przybliżysz? Ładnie proszę. Obiecuję, żadnych oklasków🤗
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:10
                        Skorzystaj z wyszukiwarki.
                        • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 05:56
                          Wolę porady eksperckie. No i co cwaniaro? Nahejtowałaś, a jak przyszło się wykazać to odsyłasz do wyszukiwarki. Co w tym twoim p-ym nanomóżdżku się dzieje?
                          • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:19
                            Ojojoj... Biedactwo. Wysłać całuska?
                            • mizantropka65 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 06:43
                              Ojojojoj! "Niemcy mnie biją!!!!!!"
    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:05
      Dodam tylko, że chyba nadszedł czas i dla mnie na terapię...
      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:23
        Więcej głaskow, załóż koniecznie wątek o terapii. Obce dzieci i ich sytuacja się rozmyją.
        • anek-dotka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:25
          Jesteś hubą, żywisz się sensacją i czyjąś słabością, żeby napompować sobie ego.
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 19:27
          Że też ci się chce.
      • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:01
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Dodam tylko, że chyba nadszedł czas i dla mnie na terapię...

        Dzień, w którym wypowiedziałam to samo zdanie był pierwszym dniem uzdrawiania moich ran smile
        Trzymam kciuki!
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:08
          Eh, kiedyś próbowałam, zgłosiłam się do poradni AA przy szpitalu która oferowała również terapię dla DDA.
          To była spektakularna porażka, terapeutka była zupełnie niezainteresowana tym, co mam do powiedzenia i denerwowało ją, że nie pasuję do szablonu, który ma w kajecie:p to było dawno, 18lat temu, może teraz poszłoby lepiej...
          • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:16
            Spróbuj z kimś innym. Może tym razem się uda 🙂
            • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:17
              Chciałabym, ale się boję....
              • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:47
                Szarm, nie boj się.

                Przetłumacz na Wasz lokalny język taki tekst:

                "W dniu 23 kwietnia 2026 w godzinach ... pijana matka (imiona i nazwiska dziewczynek) sprawowała nad córkami opiekę w parku (nazwa parku).

                Proszę o przyjrzenie się sprawie.

                I podaj adres mailowy służb socjalnych. Ja wyślę tę informację z mojego adresu mailowego.
                • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:48
                  Tzn przetłumacz na lokalny język i wrzuć na ematkę. Tak samo namiary na służby społeczne.
                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:09
                    >Tzn przetłumacz na lokalny język i wrzuć na ematkę. Tak samo namiary na służby społeczne.

                    Bądź spokojna, akurat tego NIE zrobi.
                    • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:19
                      Dlaczego nie?

                      Jeśli się boi zemsty patuski na swoich dzieciach lub swojej rodzinie, to, gdy ja wyślę zawiadomienie do służb, nic jej nie grozi.
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:25
                        Bo to byłoby działanie, a nie pisanie o myśleniu, żeby pomóc, i zbieranie głasków od ematek.
                        Oczywiście, szarmszejk mogła w ferworze dyskusji na forum nie zauważyć twojej prośby 😉
                    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:23
                      Oczywiście, że nie wrzucę niczyich danych na forum,jeszcze mnie nie poebało doszczętnie.
                      Tobie skumbrie chciałam wysłać na priv, taka się wydawała zainteresowana losem tych dzieci, niestety nawet się zbytnio nie kryjesz z tym, że problem, to masz ze mną a dzieci obchodzą cię tyle, co nic.
                      • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:29
                        >Tobie skumbrie chciałam wysłać na priv, taka się wydawała zainteresowana losem tych dzieci, niestety nawet się zbytnio nie kryjesz z tym, że problem, to masz ze mną a dzieci obchodzą cię tyle, co nic.

                        Oczywiście, że CHCIAŁAŚ i dlatego na chceniu poprzestalas 🤦‍♀️
                        Szukaj dalej wymówek.
                        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:32
                          A gdzieś była twoja odpowiedź, że tak, owszem, zajmiesz się tym? To chyba przeoczyłam.
                      • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:30
                        > Oczywiście, że nie wrzucę niczyich danych na forum,jeszcze mnie nie poebało doszczętnie.

                        Ale możesz poprosić kogoś z Polski (albo nawet Grecji, USA, N.Zelandii), żeby taki mail wysłał. Osobie go wysyłającej zemsta nie grozi.
              • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 20:49
                Rozumiem, terapia może rozgrzebać wiele ran. Ale może też zagonić.
      • mandre_polo Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:08
        Trzymam kciuki! Idź by nie zgorzknieniec, utulić siebie
    • m_incubo Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 21:46
      Trudno mi sobie wyobrazić, że spotykam nawaloną matkę jakichkolwiek dzieci, o znajomych dzieciach nie wspominając, i widząc to, wymieniam się z nią numerami telefonów, po czym odwracam na pięcie, wracam do domu i zakładam wątek z pytaniem, co robić.
      Ty piszesz serio? Co jest z tobą nie tak?
      • pade Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 09:45
        Zadaj te pytania sobie.
    • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:06
      Pozytywny jest fakt, że tak wiele z Was by dzwoniło a.po służby vez zastanowienia. Lepiej 5 razy bez sensu zadzwonione, niż raz bez telefonu, kiedy było trzeba. Dzięki wam, ematki, że nie wszystkie jesteście takie pisdy bez charakteru jak ja.
      • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:40
        > Dzięki wam, ematki, że nie wszystkie jesteście takie pisdy bez charakteru jak ja.

        Ale nie ma co się napawać byciem pisdą bez charakteru. Trzeba zadzwonić do służb albo wysłać mail.

        Bo wiesz, jeśli ta kobieta jutro po pijaku wsiądzie do samochodu, żeby zawieść dzieci do szkoły i tym dzieciom coś się stanie, to będziesz musiała z tym żyć.
        • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:57
          Ona nigdzie niczym nie jeździ, jestem tego jakoś dziwnie pewna.
          A tak obok tematu, to ona miała przepiękną perukę, super śliski long bob z teczą na czarnym. My tu włosingi a tam świat włosów stoi otworem 😅
          • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 23:00
            > Ona nigdzie niczym nie jeździ, jestem tego jakoś dziwnie pewna.

            Co to znaczy "dziwnie pewna"? Albo jesteś pewna (ale na jakiej podstawie miałabyś być pewna), albo niepewna.
        • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 11:53
          "Zawieść jako rodzic i zawieźć dzieci do szkoły po spożyciu alkoholu" miało być.
      • m_incubo Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 07:56
        No więc ja bym dzwoniła bez zastanowienia, zresztą już tak kiedyś zrobiłam, a ty byś się dwa dni zastanawiała.
        I do czegoś konkretnego już doszłaś po tym zastanowieniu czy dalej rozkminiasz?
      • madziaaa2015 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 23:09
        Ja ciebie rozumiem , nie raz bylam swiadkiem takich sytuacji w Danii ,raz widzialam dziecko pijaczki dunki na ulicy.2 latek w pampersie chodzil po parkingu,oczywiscie zadzwonilam na policje.Myslisz ze cos zrobili...zero.Ludzie w Pl nie wiedza jak alkohol i cpuni sa powszedni na zachodzie .
        • angazetka Re: Pijana matka+ dzieci samopas 29.04.26, 09:57
          O, nowy nick Triny.
    • marzenka12 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:46
      To ze sie nad tematem zastanawiasz juz swiadczy o tym ze jestes dobrym i madrym człowiekiem. Dobrym, bo nie olewasz dzieci ktorym moze sie dziac krzywda, madrym bo nie rzucasz sie im na ratunek w emocjach tylko dajesz sobie czas na przemyslenie. Na pewno zrobisz co trzeba
      • szarmszejk123 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 22:53
        Dzięki ❤️
      • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 23:03
        > Dobrym, bo nie olewasz dzieci ktorym moze sie dziac krzywda, madrym bo nie rzucasz sie im na ratunek w emocjach tylko dajesz sobie czas na przemyslenie.

        Wyobraź sobie, ze szarm widzi Twoje dziecko bite przez rówieśników i nie reaguje. Też napisałabyś jej, że jest dobra i mądra?
        • marzenka12 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 23:22
          Idz sie bij w ten glupi łeb
          • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 23:25
            Możesz pisać różne rzeczy pod moim adresem, ale to nie zmieni faktu, że olewacie krzywdę dzieci. A jak stanie im się coś strasznego, to wołacie: "Gdzie były służby?Gdzie była szkoła? Gdzie byli sąsiedzi?"
            • marzenka12 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 23:38
              Tam gdzie dzieje sie cos zlego nikt nie roztrzasa co powinien zrobic, po prostu zyje dalej. W przystanieciu na chwile i mysleniu nad tym czy i jak pomoc nie ma niczego niewłaściwego
              • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 27.04.26, 23:45
                Tak, tak, marzenko.
                • trampki-w-kwiatki Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 07:37
                  Dobrze, że jesteś na posterunku w każdym możliwym miejscu, w którym komuś dzieje się krzywda!
                  Oh wait...
                  • demodee2 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 11:02
                    > Dobrze, że jesteś na posterunku w każdym możliwym miejscu, w którym komuś dzieje się krzywda!

                    Skąd przypuszczenie, ze jestem wszechobecną Boginią?

                    Natomiast autorka wątku twierdzi, że trauma z dzieciństwa nie pozwala jej zachować się przyzwoicie (przysłowie pszczół: "Jak nie wiesz, jak się zachować, to zachowaj się przyzwoicie").

                    Nikt nie wymaga postaw heroicznych, natomiast zrobienie minimum czyli anonimowe zgłoszenie, że dzieciom być może dzieje się krzywda, to właśnie minimum przyzwoitości. Resztą niech zajmą się służby.
                  • skumbrie Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 13:03
                    >Dobrze, że jesteś na posterunku w każdym możliwym miejscu, w którym komuś dzieje się krzywda!

                    Wystarczy kiedy dorosły na widok pijanej matki zareaguje.
                    Oh wait... To zbyt trudne dla szarm, łatwiej napisać na forum 🤦‍♀️
    • primula.alpicola Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 07:49
      Powinnaś to zgłosić, tak.
      Ja bym zgłosiła, ale przyznaję, że gdyby to była znana mi osoba, koleżanka, to miałabym z tym problem, i przed zgłoszeniem porozmawiałabym z nią.
    • kk345 Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 12:24
      Zastanawiałam się, dlaczego ten wątek tak się rozrósł, nie przyszło mi do głowy, ze to niezawodna skumbrie postanowiła wielokrotnie zwymiotować w każdym kącie...
      • asia.sthm Re: Pijana matka+ dzieci samopas 28.04.26, 12:54
        > skumbrie postanowiła wielokrotnie zwymiotować w każdym kącie...

        Urzygała się po same kokardki. I to z własnej woli. Zjawiskowo rzyga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka