maly_fiolek 28.04.26, 11:13 Pies który poczuł wolność potrafi wiele dokonać by znów na niej być www.o2.pl/informacje/o-psie-ktory-uciekl-ze-schroniska-pokazali-jak-to-zrobil-7279813479871041v Mój jeden potrafił wspinać się po siatce... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czekamnawiatr Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 11:31 Mój też się wspinał po siatce. Natomiast suka, gdy nie chcieliśmy się podzielić obiadem, podeszła do otwartych drzwi tarasowych i zaczęła nagle gwałtownie szczekać. Wszyscy zerwali się od stołu, podbiegli do tarasu - a ona piorunem wróciła do stołu i rąbnela kotleta. Daliśmy zrobić się jak dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 11:59 Moja kotka tak naciągnęła siatkę na balkonie,że przez otwór wychodziła na 3cie piętro do sąsiada.Nie udało jej się bo za ogon ją złapałam i wciagnelam do środka.Ale moje koty marzą o wolności.W mieszkaniu się nudzą. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 12:22 Sprytnie. No ale to była ucieczka z "więzienia", a wiem że są psy uciekające z własnego domu. Pomijając przypadki, gdy to zew natury (suka z cieczką w pobliżu), to chyba jakaś specyficzna cecha charakteru, żyłka awanturnicza 😉 Albo znudzenie, np. brak długich spacerów czy brak spacerów w ogóle (psy przebywające wyłącznie na swojej posesji). Mamy takiego w sąsiedztwie - nikt nigdy nie chodzi z nim na spacery, więc wykorzystuje każdą okazję by się wymknąć i pobiegać samopas po okolicy. Najczęściej przybiega wtedy do nas, bardzo nas lubi 🙂 Osobiście nie mialam nigdy "ucieczkowego" psa. Trzymają się domu, może być nawet brama otwarta - nie wyjdą. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 14:30 Oczywiście, że to brak ruchu i rozrywki. Z moją gończą codziennie rano spacer ponad 6 km, dziś ponad 8 i koniec, pies większość dnia odpoczywa. Nawącha się, nahasa, pobawi, jak jest psie towarzystwo, więc nawet jakby nie mieszkała w mieszkaniu, to pewnie by się gdzieś schowała do budy i poszła spać. Odpowiedz Link Zgłoś
totutotam.org Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 15:04 Szkoda, że mieszkacie z tą gończą tak daleko. Rzadko możemy spotkać odpowiednie towarzystwo do prawdziwego biegania U nas podobnie. Pies, który ma spełnione potrzeby jest zrównoważony. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 16:08 Moje biegają po cztery godziny dziennie bez chwili wypoczynku i gdyby zaraz potem zastały otwartą furtkę, na pewno by zwiały na coś polować (jaszczurki lub motyle). Są niezniszczalne a instynkt łowiecki jest u nich silniejszy nawet niż chęć jedzenia. Najgorsze,.że kundlica pozbawiona takich genów teraz zachowuje się tak samo i wierzy, że jest pointery. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 18:11 Moja niby motorek w dupce, ale jak się z psami wybawi, takie gryzienie, chwytanie za łapy, za pyski, to potem to już tylko idzie do domu niemalże się słaniając. Nie ma. Dziś nad morzem żarła znów frutti di mare. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 14:42 Moi sąsiedzi mieli labka wędrowniczka. Umiał robić podkopy, potrafił wykorzystać każdą chwilę nieuwagi. Polazil, polazil i często sam do domu wrócił (a oni np psa po wsi szukali). Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 16:24 Niedawno na spacerze spotkałam samotnie wałęsającego się goldena - nie wyglądał absolutnie na bezdomnego czy zagubionego, wesoło się z nami przywitał i podążył za nami. Nie bardzo mi się to podobało, więc zawróciłam, wzięłam go na smycz i poszłam do najbliższych zabudowań, rozpytując wszystkich po drodze czy znają tego delikwenta. Wreszcie trafiłam na osobę, która go rozpoznała i wskazała gdzie (prawdopodobnie) mieszka. Faktycznie był to jego dom, a jego pan właśnie wybierał się go szukać 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 18:08 Retrievery muszą się wybiegać i dodatkowo wymęczyć wrażeniem, inaczej będą uciekać. Ja problemu nie mam, ale dwa znane mi labradory to uciekinierzy. Jedną już zdrowotnie niedomaga, więc siedzi głównie w domu, ale jak była młodsza to uciekała, bo miała za mało spacerów (tylko wyjście na siku za furtkę i powrót). Drugi labek chodzi na spacery jak na defiladzie - krótka smycz, zero przystanków na wrażenie. Więc sam ucieka poweszyć Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 18:08 Wymęczyć węszeniem, miało być Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Pies, ucieczka 28.04.26, 17:36 Mój się podkopywał, jak znalazł miejsce bez podmurówki, zębami odginał siatkę, ale też świetnie wspinał się na siatkę. Dołożyliśmy pół metra. To był zew natury 😁 Uspokoił się po kastracji. Ciotka miała psa, dużego, który się podkopywał, biegł nad wodę, kąpał się i grzecznie wracał do domu 😂 Odpowiedz Link Zgłoś