Dodaj do ulubionych

przygotowanie do medycyny

01.06.26, 10:41
drogie brawo, co radzicie w ramach przygotowań do medycyny.
- cel - rozpocząć studia za dwa lata (założenie, że matura będzie pisana dwa razy)
- obecnie klasa 3
- stan wiedzy biologia i chemia- zero
- stan wiedzy matematyka - średnio
- stan wiedzy polski - miernie
- stan wiedzy angielski - średnio
Czy za rok probować wszystkie przedmioty na maturze? i potem w kolejnym jeszcze raz biologia, chemia i może rozszerzona matematyka?
czy np. bez chemii w pierwszym roku?
czy jeszcze jakoś inaczej?
jak macie prośba o polecenie korepetytorów/ kursy
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 10:52
      To jest jakiś żart?
      Moja córka, owszem, w Niemczech, rypała miesiącami zadania matematyczne, fizyczne, jakieś na logikę, chyba też coś biologicznego, miała takie zeszyty, bo w Niemczech jest egzamin centralny na medycynę. Ona się spontanicznie zdecydowała, ale generalnie chodziła do szkoły zorientowanej na przedmioty ścisłe i przyrodnicze i podbudowa była. A tu by przecież trzeba było mieć korki praktycznie z wszystkiego.
    • gryzelda71 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 10:55
      A ty na ile lat rozłożyłaś to zdawanie matury? Za ike lay chcesz docelowo dostac sie na medycynę?
      • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:15
        za dwa lata
        • pitupitt Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 21:47
          Optymistycznie...
    • swinka-morska Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 10:56
      Jeśli dziecko jest w 3 klasie i ma biologię, chemię, polski i matematykę na poziomie zero/słabo/średnio, to co ma na poziomie dobrym?
      Skąd taki pomysł na medycynę? Uległo romantycznej wizji tego zawodu? Jeśli do tej pory nie uczyło się za bardzo wszystkich tych przedmiotów, które są potrzebne na studia medyczne, skąd pomysł, że potem da radę na studiach (jeśli się jakimś cudem dostanie)?
    • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 10:57
      A młody człowiek chce studiować medycynę, czy to ambicja rodziców? Bo trudno mi uwierzyć, że kandydat na medycynę w 3 klasie LO ma wiedzę z chemii i biologii jak to określasz „zerowa”. A może zbyt surowo oceniasz stan jego wiedzy?
    • skumbrie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 10:57
      Zmienić oczekiwania wobec bombelka.
      • chlodne_dlonie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:24
        100/100
    • angazetka Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 10:58
      Co się stało, że człowiek niezainteresowany nauką ogólnie, a nauką biologii i chemii szczególnie, chce iść na medycynę?
      • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:09
        liczyłam na kąśliwości i generalnie się zgadzam. plan jest mało realistyczny. to plan bąbelka. nie mój. bąbelek rozwiązuje swoje inne problemy na razie. a co to korków z wszystkich przedmiotów to raczej to standard na medycyne w Polsce (biolka, chemia, matma rozszerzona) wszyscy korkują.
        • iwoniaw Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:26
          Ale masz świadoność, że czym innym są korki z celem "zdać rozszerzenie z chemii/biologii/fizyki" na +95%" a czym innym "mam z ww. przedmiotów zerową (!) wiedzę, jak sprawić, by skonczyc szkole przynajmniej z 2"?
          • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:34
            85% wystarczy, a w mniejszych miejscowosciach jeszcze mniej
            • iwoniaw Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 13:12
              samanta1010 napisała:

              > 85% wystarczy, a w mniejszych miejscowosciach jeszcze mniej

              Tym lepiej dla kandydata, niemniej 85% z takiej chemii czy biologii to wciąż nie jest pulap, do ktorego szybko i latwo sie dochodzi z poziomu "wiedza 0".
              Ale ja oczywiscie nie zniechecalabym, niech sie uczy, zdaje i probuje. Maturzysta moze spokojnie przystapic do wszystkich potrzebnych na medycyne egzaminów, zobaczyć, gdzie i ile mu braklo i powtórzyc ewentualnie częśc egzaminow za rok, po dodatkowym douczeniu się w razie potrzeby.

              Natomiast moja wypowiedź odnosila sie do stwierdzenia, ze wszyscy startujacy na medycyne biora korki, więc ktoś z "wiedzą 0" jest w tym samym miejscu, bo tez potrzebuje korków. No więc nie - róznica jest taka, jak miedzy zawodowym sportowcem trenujacym przed mistrzostwami świata, a kanapowym Ziutkiem, ktoremu lekarz zalecil rozpoczecie dzialan w kierunku mozliwosci przejscia stu metrów bez zadyszki. Jeden i drugi potrzebuje trenera i musi pracować, ale to jest zupelnie co innego.
            • kurt.wallander Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 21:56
              samanta1010 napisała:

              > 85% wystarczy, a w mniejszych miejscowosciach jeszcze mniej

              Ale przy obecnej wiedzy zerowej nie napisze za 2 lata na 85%. Pewnie na 50% też nie napisze.
        • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:28
          Chyba nie rozumiesz idei korków pod kątem medycyny. To jak u wróbelka jedna nóżka bardziej. Więcej zadań, inny stopień trudności. Gdybyś napisała, że on ma piątki u siebie, i czy zda na medycynę, to odpowiedzi byłyby inne. Matmy nie umieć?
        • afro.ninja Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:29
          No korkują, ale później jak już sie dostanie, trzeba bardzo duzo sie uczyć, głównie pamięciówka.
          Możesz dać mu te korki, może sie w tym odnajdzie.
          Jest taki vlog, facet 34 lata studiuje dziennie na gumedzie, on tam mowi ile i z czego dokładnie ma egzaminy. I ile czasu spędza na uczelni.
        • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:33
          Jeżeli dziecko ma motywację, nawet jeśli świeżo odkrytą…, to nie skreślałabym planów. Mój syn, obecnie w ostatniej klasie liceum, brytyjskie A-levels, na początku ubiegłego roku szkolnego (czyli 3 klasa LO) nagle postanowił iść na medycynę, co mnie nie powiem zdziwiło. Z tzw mock exams po pierwszym semestrze w 3 klasie miał z biologii i chemii C i D, czyli ogólnie tragedia. Ale tak go to zdopingowało, że wziął się do nauki i na koniec roku miał A z egzaminów AS- level (taka cząstkowa matura). A w tym roku został finalistą ogólnokrajowej olimpiady z chemii. I idzie na medycynę, na jedną uczelnię już się zresztą dostał. Tak więc nie skreślałabym nawet słabo rokującego ucznia pod warunkiem, że ma motywację i poprzednie słabe oceny wynikały z lenistwa niż z braku zdolności.
          • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:35
            Ale on się wziął za naukę SAM.
            • afro.ninja Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:41
              Ale wiesz, ze nawet jak masz korepetytorów, to nadal trzeba sie samemu uczyć? Ktoś coś moze wyjaśnić pokierować, ale wiedzę trzeba przyswoić samemu. I po prostu się uczyć
              • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:43
                A przeczytałaś choćby mój pierwszy wpis?
            • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:45
              Może dziecko autorki też się samo weźmie za naukę, kto wie. Choć określenie zerowa wiedza z biologii i chemii wydaje się dość niepokojące.
          • afro.ninja Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:38
            No i super, u nas to już sie nie opłaca iść na te olimpiadę, jest zbyt trudna, a na medycyne mozna sie dostać jak zdajesz mature na poziomie 78-80 procent.
            • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:52
              Mojemu akurat olimpiada do niczego się nie przydała. Brał udział bo go chemia zainteresowała. A na studia aplikował zanim się dowiedział, że przeszedł do finału i wyniki w olimpiadzie nie były brane pod uwagę. Proces aplikacji z A-levels jest inny, nie mówiąc o tym, że na medycynę w większości krajów nie bierze się pod uwagę olimpiad, a jedynie wyniki matury, egzaminów wstępnych, jeśli są, i testów predyspozycji do zawodu typu UCAT i HPAT. Tak więc u nas olimpiada to tylko hobbystycznie wink
        • wena-suela Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 09:37
          Mylisz się. To nie są korki "od zera". Jak ktoś napisał wcześniej: nawet gdyby bombelek dostał się (cudem) na medycynę, nie utrzyma się tam.
      • furiatka_wariatka Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:30
        angazetka napisała:

        > Co się stało, że człowiek niezainteresowany nauką ogólnie, a nauką biologii i c
        > hemii szczególnie, chce iść na medycynę?
        >

        Ostatnio były artykuły w prasie o lekarzach zarabiających po 100 tys miesięcznie big_grin
    • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:22
      nie wiem. ale np. Nowy Targ otworzył kierunek medyczny
      • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:23
        i ogolnie chyba 200 godzin potrzeba, żeby opanować przedmiot na dobrym poziomie
        • arwena_111 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:25
          Tylko, żeby dostać sie na medycynę musisz opanowac przedmiot na bardzo dobrze albo i jeszcze więcej.
        • chlodne_dlonie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:26
          Ohoho..no to powodzenia!
          Tylko chroń nas potem panbucku wink przed takimi 'dochtorami'!!
          • andaba Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:28
            Odwrotnie, chroń nas Boże, przed doktorami, którzy świetnie potrafią matematykę, tylko mają problemy z nawiązywaniem kontaktu i empatią. Duże zdolności naukowe rzadko idą w parze z inteligencją społeczną i to niestety widać. Ci, którzy byliby świetnymi lekarzami nie mają się szans dostać na medycynę.
            • angazetka Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:39
              No ale jednak bycie lekarzem to nie tylko inteligencja społeczna, jak to określasz, ale też wiedza.
              • arwena_111 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:40
                Ja bym powiedziała - przede wszystkim wiedza.
                • chlodne_dlonie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 13:41
                  Otóż to!
                  Nie znaczy to, że nie doceniam wagi m.in. empatii czy kultury osobistej wśród lekarzy czy szerzej - pracowników sektora służby zdrowia, ale jednak nawet najsympatyczniejszy lekarz z brakami w wiedzy nie pomoże pacjentowi tak jak profesjonalista, który po odebraniu dyplomu stale aktualizuje swoją wiedzę.
                  Chciałabyś, Andabo, spotkać nieuka na swojej drodze..?
                  • andaba Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 14:21
                    Z reguły spotykam buców. Może matematykę znają, ale co mi z tego?
                    Poza tym akurat matematyka stricte w leczeniu się nie przydaje, do obliczenia dawki na kg masy ciała matematyka na poziomie rozszerzonym niepotrzebna..
                    • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 14:47
                      To z tego, że zdecydowanie wolałabym na swojej drodze spotkać dr House’a niż dr Ziębę.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 15:07
                      Mam totalnie w pompie inteligencję społeczną lekarza, może być dowolnie niemiłym bucem, byle mnie prawidłowo zdiagnozował i skutecznie leczył.
                      • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 15:14
                        Andaba pewnie patrzy z pozycji pielęgniarki zmuszonej współpracować z bucem.
            • thank_you Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 15:42
              Inaczej - teraz stoją przed wyborem: wyluskają empatię albo zostaną zastąpieni przez AI za jakiś czas.
            • wena-suela Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 09:38
              Prawda.
            • scarlett74 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 18:35
              Jednak wolałabym aby leczył mnie znający się na swojej robocie buc, niż słodkopierdzący empata http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
              • thank_you Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 09:59
                Rozumiem, że nie mieści ci się w głowie, że lekarz kompetentny może być także empatyczny? No, niestety, będą musieli tacy być jeśli będą chcieli czymś się różnić od robotów. wink
                • andaba Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 10:13
                  Mieści mi się, kilku spotkałam, ale są w mniejszości, zwłaszcza jak chodzi o młodych lekarzy, zwłaszcza płci męskiej, młode lekarki są przeważnie ok.
                  • andaba Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 10:15
                    Dodam, że oprócz tego, że nie są empatyczni to są idiotami. Nie potrafią i nie chcą słuchac pacjentów, uważają że wszystko wiedzą lepiej, a g... wiedzą.
        • elinborg Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 15:17
          samanta1010 napisała:

          > i ogolnie chyba 200 godzin potrzeba, żeby opanować przedmiot na dobrym poziomie

          Potrzebujesz bardzo dobrego poziomu, nie dobrego.
          Poza tym to nie działa tak sztywno,veiele zależy od zdolności i technicznych możliwości przyswajania wiedzy (w sensie skupienia uwagi np.)
      • nick_z_desperacji2 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 17:03
        A czy Nowy Targ ma chociaż własne prosektoruim? Bo niby na ten rok dostali akredytację, ale wcześniej dwa lata opinia PKA była negatywna, więc po jednorocznym naborze mieli dwa puste roczniki. Pchać się w coś takiego to idiotyzm.
    • fogito Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:26
      Kiedyś na medycynę szli najlepsi uczniowie. A teraz chcą iść tacy co to się uczyć niczego nie chcą. Czas umierać.
      • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:29
        Ależ marzyć to on sobie może. Jak się psim swędem dostanie, to i tak pierwszy semestr i po marzeniu.
      • afro.ninja Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:34
        Po prostu teraz jest bardzo duzo uczelni medycznych i bardzo jasne zasady zdobycia indeksu.
      • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 11:22
        fogito napisała:

        > Kiedyś na medycynę szli najlepsi uczniowie. A teraz chcą iść tacy co to się ucz
        > yć niczego nie chcą. Czas umierać.
        o naprawfdę? a co z punktami za pochodzenie społeczne i wynik rozmowy ideologicznej w czasach prl?
        • nick_z_desperacji2 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 12:05
          Później zastąpiono to "korepetycjami" u profesora.
        • fogito Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 08:38
          Tego nie wiem. Ale byłam na biolchemie i słabi uczniowie nie startowali na medycynę.
      • arwena_111 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 11:48
        A skąd taka śmiała teza, że kiedyś szli najlepsi? Klany lekarskie nie wzięły się znikąd.
        Sama znam przykład dziewczyny głupiej jak but, której medycynę załatwiła matka lekarka i ciotka lekarka. Przy czym obie panie wybitne w swoim fachu a córka/siostrzenica nie dorastała im do pięt. Raz się nie dostała, to za kolejnym zadbano aby się dostała.
        • bezmiesny_jez Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 15:55
          >A skąd taka śmiała teza, że kiedyś szli najlepsi? Klany lekarskie nie wzięły się znikąd.

          Klany lekarskie, podobnie jak prawnicze (coś chyba o tym wiesz), wzięły się po prostu stąd, że lekarzy było i jest stać na dobre wykształcenie dzieci, a dzieci widzą, jak dobrze żyje się ich rodzicom i często idą w ich ślady. Nawet dziecko lekarza jakoś musiało się na studia dostać, zdawać egzaminy, zdać egzamin państwowy i zrobić specjalizację.

          >Sama znam przykład dziewczyny

          Wiadomo big_grin

          > Raz się nie dostała, to za kolejnym zadbano aby się dostała.

          I potem dbano o każdy egzamin? O LEP? O staż? I ta głupia jak but nikogo po drodze nie zabiła?
          • nuka_2 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 16:39
            bezmiesny_jez napisała:

            >
            > Klany lekarskie, podobnie jak prawnicze (coś chyba o tym wiesz), wzięły się po
            > prostu stąd, że lekarzy było i jest stać na dobre wykształcenie dzieci, a dziec
            > i widzą, jak dobrze żyje się ich rodzicom i często idą w ich ślady.
            Świat jest niesprawiedliwy i część dzieciaków ma łatwiejszy start, bo rodzicie mogą zapewnić korepetycje na odpowiednim poziomie, pozostawić na naukę. Dziecko które się nie dostanie, może poprawiać maturę a nie isc do pracy itd
            Już ponad 30 lat temu kiedy zdawałam na medycynę, nie było możliwości dostania się na studia po znajomości. Obowiązywał ten sam ogólnopolski test z 4 przedmiotów biologia, chemia, fizyka, język obcy. Jak się profesorskie dziecko nie dostało na studia to rekrutowało do skutku. Kolega syn znanego kardiologa dostał się za trzecim razem a duża część z nas bez rodziców lekarzy dostała się za pierwszym razem
            • princesswhitewolf Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 17:07
              Korepetycje nie sa konieczne by sie dostac na studia. Wystarczy wlasna motywacja dzieciaka.
              • nuka_2 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 17:45
                Nie są konieczne ale w polskiej rzeczywistości większa część osób wybierających się na lekarski je ma.
          • arwena_111 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 17:07
            Wiesz jak takie egzaminy wyglądały w latach 80? I jak egzaminował kolega to jak to wyglądało?
            Pamiętasz jak na specjalizację dostała się córka Kopacz?
            wiadomosci.ohttps://wiadomosci.onet.pl/kraj/tvp-info-slaby-wynik-egzaminu-i-specjalizacja-corki-ewy-kopacz/wgtelenet.pl/kraj/tvp-info-slaby-wynik-egzaminu-i-specjalizacja-corki-ewy-kopacz/wgtele
            wpolityce.pl/spoleczenstwo/296727-takie-cuda-corka-ewy-kopacz-dostala-sie-na-specjalizacje-mimo-kiepskiego-wyniku-egzaminu
            • nuka_2 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 17:58
              Nie wiem jak w latach 80, bo chodziłam wtedy jeszcze do szkoły. Na początku lat 90 był już na pewno jednolity test z 4 przedmiotów dla wszystkich taki sam. Czyli obecni ponad 50 letni lekarze rekrutowali wówczas na takich sprawiedliwych zasadach.
              Rekrutacja na specjalizację to już trochę inny temat- w trybie rezydenckim powinien się dostać ten co najlepiej zdał LEP/LEK w trybie pozarezydenckim z etatu mógł się dostać ktoś dla kogo to miejsce czekało.
              • arwena_111 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 18:05
                Dopóki były egzaminy na uczelniach- bywało różnie. Odkąd matura jest egzaminem i jest elektroniczna rekrutacja - myślę, że trudniej zrobić przekręt.
              • taje Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 18:13
                Dalej jest tak ze specjalizacją?
              • mmoni Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 00:45
                Jednolite egzaminy na medycynę wprowadzono w 1985 r. Bodaj czy nie były to pierwsze egzaminy w Polsce sprawdzane komputerowo - mętnie sobie przypominam podręczniki z formularzami testów ćwiczebnych, podobnych graficznie do amerykańskich SAT.
    • elinborg Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:27
      Czyli tej chemii i biologii nie miał w ogóle?
      I się nie interesował tymi przedmiotami?
      Z reszty też jakoś wynika, że nie bardzo lubi czy może się uczyć, a na medycynie nie ma zmiłuj.
      • grey_delphinum Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:51
        Rozumiem, ze sobie z nas robisz jaja...


    • alexis1121 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 11:54
      Zdawałabym wszystko od razu, zobaczy po roku jak mu poszło i w kolejnym najwyżej nadrobi resztę punktów. Wszystko zależy od MOTYWACJI. Sama chodziłam do słabego liceum, profesorzy którzy mnie przygotowywali do egzaminów byli załamani moją wiedzą z chemii, jednak wszystko nadrobiłam. W trzeciej klasie jeździłam na korepetycje biologia, fizyka, chemia- co 2 tygodnie, w ostatniej klasie co tydzień. Przy czym nigdy nie odwoływałam, czy źle się czułam, czy mi się nie chciało- tato mnie wiózł.
      Jak sobie obierzesz cel, to wszystko jest możliwe, nawet jeżeli jesteś średnio zdolny.
      Opcja B, to jeszcze studia za granicą. Moja kuzynka nie dostała się w PL, ale nie chciała tracić roku, akurat otwierali anglojęzyczną stomę w Bułgarii i tam poleciała. Skończyła studia w 2017, wróciła do Polski i pracuje normalnie.
      Powodzenia dla bąbelka!
      • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:00
        alexis1121 napisała:

        > Zdawałabym wszystko od razu, zobaczy po roku jak mu poszło i w kolejnym najwyże
        > j nadrobi resztę punktów. Wszystko zależy od MOTYWACJI. Sama chodziłam do słabe
        > go liceum, profesorzy którzy mnie przygotowywali do egzaminów byli załamani moj
        > ą wiedzą z chemii, jednak wszystko nadrobiłam. W trzeciej klasie jeździłam na k
        > orepetycje biologia, fizyka, chemia- co 2 tygodnie, w ostatniej klasie co tydzi
        > eń. Przy czym nigdy nie odwoływałam, czy źle się czułam, czy mi się nie chciało
        > - tato mnie wiózł.
        > Jak sobie obierzesz cel, to wszystko jest możliwe, nawet jeżeli jesteś średnio
        > zdolny.
        > Opcja B, to jeszcze studia za granicą. Moja kuzynka nie dostała się w PL, ale n
        > ie chciała tracić roku, akurat otwierali anglojęzyczną stomę w Bułgarii i tam p
        > oleciała. Skończyła studia w 2017, wróciła do Polski i pracuje normalnie.
        > Powodzenia dla bąbelka!
        dzięki za dobre słowo, zdecydowanie motywacja to klucz
        • skumbrie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 13:26
          >dzięki za dobre słowo, zdecydowanie motywacja to klucz

          W przypadku medycyny to akurat SAMOdyscyplina, nie motywacja.
        • nick_z_desperacji2 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 16:57
          Akurat alexis się przez swoje studia ledwo przekulała, a jej główną motywacją w życiu jest żeby bogaty tatuś nie odciął od koryta. Jej dobre słowo pomoże jak umarłemu kadzidło.
          • chlodne_dlonie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 20:29
            Alexis ma wykształcenie medyczne..?
            Serio serio..??
            • alexis1121 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 07:47
              A co w tym dziwnego? Mam inteligentną twarz.
              • fogito Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 08:12
                🫣
              • chlodne_dlonie Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 10:21
                alexis1121 napisała:

                > A co w tym dziwnego? Mam inteligentną twarz.

                Noooo, po takim argumencie nie mam już pytań LOL
      • elinborg Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 15:35
        alexis napisała:
        > Opcja B, to jeszcze studia za granicą. Moja kuzynka nie dostała się w PL, ale n
        > ie chciała tracić roku, akurat otwierali anglojęzyczną stomę w Bułgarii i tam p
        > oleciała. Skończyła studia w 2017, wróciła do Polski i pracuje normalnie.
        > Powodzenia dla bąbelka!

        No akurat stomatologia wymaga innego rodzaju zdolności, teoria jest mocno okrojona.

        • mabel_mora Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 17:17
          studiowałas na lek czy stomie?

          to ja ci powiem - pierwsze lata, to zajecia przedkliniczne i program jest niemal identyczny: 2 sem. anatomii, biochem., fizjol i patofiz
          od 4 - wchodza bloki kliniczne czyli zywy pacjent - lekarski to holistyczne leczenie leczenie całego ciała, a stoma skupia sie rejonie głowy, szyi oraz jamy ustnej.

          nie ma zadnej okrojonej teorii i innych zdolnosci, to nie szkolka protetyczna, czy ASP, wiec prosze nie wypisuj takich bzdur
    • 71tosia Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:13
      Jeżeli zacznie się intensywnie uczyć to te kilka przedmiotów opanuje, rok to sporo czasu, pewnie trzeba będzie zorganizować mu dobre prywatne douczanie jeżeli szkoła jest słaba. Problem jak sobie dalej poradzi, medycyna to bardzo pamięciowe studia, jeżeli ma kłopot z szybkim zapamiętywanie będzie się na tych studiach męczył. Ale skoro ma ochotę to był dzieciaka nie zniechęcała, mając dobre podstawy z matematyki, chemii, biologii i fizyki będzie miał całkiem sporo innych kierunków do wyboru.
    • zerlinda Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:36
      Są teraz jakieś płatne kierunki w beznadziejnych szkołach gotowania na gazie, tam się dostanie nawet bez matury. Jak macie kasę, to bez spiny, będzie lekarzem.
      • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 14:00
        Nikt się nie dostanie bez matury na kierunek medyczny nawet na najsłabszy program na uczelni gotowania na gazie.
        • zerlinda Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 19:32
          No były takie przypadki, było o tym głośno. Maturę można było uzupełnić w późniejszym terminie. Najważniejsze było, żeby opłacać regularnie czesne.
          • taje Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 19:35
            😱 no tego to się nie spodziewałam. W jakiej uczelni?
          • chlodne_dlonie Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 19:51
            zerlinda napisała:

            > No były takie przypadki, było o tym głośno. Maturę można było uzupełnić w późni
            > ejszym terminie.

            Że co, proszę..??!!
            Dno i dwa metry mułu uncertain

            > Najważniejsze było, żeby opłacać regularnie czesne.

            Podaj nazwę uczelni!

          • nick_z_desperacji2 Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 20:06
            To było chyba z 20 lat temu.
            • 71tosia Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 09:26
              Raczej tuż po wojnie gdy sporo studentow nie miala dokumentow bo sie „w powstaniu spaliły” smile
              • nick_z_desperacji2 Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 16:12
                Nie, to się pokrywało z maturą "giertychowską". Niektóre prywatne uczelnie wpadły na taki pomysł, że przed skończeniem studiów trzeba było dostarczyć świadectwo maturalne. To było +/- w tym samym czasie, kiedy pisałam maturę, trwało rok czy dwa, zrobiła się afera i praktykę ukrócono. nie wiem tylko, co z tymi, co bez matury studia zaczęli przed afera, jakoś ta opcja nie mieściła się w moim pejzażu wewnętrznym wink
          • wena-suela Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 09:41
            Dawaj te przypadki, albo nie gadaj byle czego.
          • bezmiesny_jez Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 15:58
            >No były takie przypadki, było o tym głośno.

            No to podaj chociaż ze 3.
    • natalia.nat Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 12:59
      Mało realistycznie to wygląda. A jak motywacja samego zainteresowanego, skoro przez 3 lata wiedza z biologii i chemii zero? Uczy się na profilu biol-chem?
      • 71tosia Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 15:12
        A jaka ma mieć wiedzę? Jeżeli nie ma rozszerzenia z tych przedmiotów to ich nauczanie jest dość szczątkowe w 4-letnim liceum ogólnokształcącym łączna liczba godzin chemii wynosi 120 godzin dla klas bez rozszerzenia oraz zwykle dobrze ponad 300 (to minimum) godzin dla klas z rozszerzeniem. Te 120 godzin wyrabia się np przez dwa lata a później już się dzieciakom tymi przedmiotami głowy nie zawraca.
    • princesswhitewolf Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 15:25
      1/10
    • dwa_kubki_herbaty Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 17:06
      Dla chcącego nic trudnego.
      Nie rozumiem co oznacza stan biologi i chemii zero?
      Że jeszcze nie zaczął nauki, czy nic nie ogarnia?
      Przy tym drugim to może szkoda iść na medycynę, bo że dostać się ciężko to wiadomo ale nie ma gwarancji że cię nie wyp.... po pierwszym roku.

    • sunflowerin Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 17:06
      Jedna moja znajoma zdecydowala sie na stomatologie w 4 klasie liceum (wybierala sie na prawo), po pobycie w szpitalu. Ktos jej doradzil ze na stome jest nizszy prog. Druga poszla na platne bo miala bardzo bogatych rodzicow, a nie byla kims wybitnym, raczej przecietne wyniki w liceum.
      Jest wielu lekarzy ktorzy jakos przebrneli przez studia i wcale nie gloryfikowalabym tego zawodu. Oczywiscie sa wyjatki wybitnych medykow, bo takich tez znam.
      Ostatnio byl ciekawy artykul w sieci o 4 facetach, ktorzy zaczeli medycyne po latach pracy w pogotowiu, jako technicy, fizjoterapeuci itd. Wymaga to wysilku ale nie skreslalabym czyichs marzen i planow.
      • mabel_mora Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 21:58
        chyba coś pomieszałaś, bo na prawo próg to ok. 70-80 max
        a na lek-dent 150-170, a na niestacjonarne (płatne) 120

        reszte tego co wypisujsz nawet nie skomentuje...
        • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 22:21
          Może nie pisała o Polsce. W Niemczech jest dużo takich Quereinsteiger, którzy najpierw zrobili Ausbildung zum Rettungssanitäter, a potem łatwiej im było się dostać na studia.
          • mabel_mora Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 22:40
            tak, chyba mowisz o dodatkowym limicie ZEQ, to jest 10 % miejwsc na studiach, pod warunkiem, ze masz juz ukonczone kierunkowe wyksztalcenie medyczne i dodatkowo zdany test (to sie jakos nazywa "test dla studiow medycznych"...albo jakos tak
    • kurt.wallander Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 22:05
      Jesli ten post jest na serio (w co watpię), to nie ma szansy przez dwa lata praktycznie od zera wyuczyć się wszystkich przedmiotów maturalnych na takim poziomie, żeby dostać się na medycynę. Skupiłabym się na matematyce i chemii lub biologii (z polskiego i angielskiego tez słabo, więc na te przedmioty też będzie trzeba poświęcić dużo czasu), a w kolejnym roku biologia lub chemia i poprawianie tego, co za 2 lata pójdzie słabiej niz potrzeba. Choć ogólnie nie widzę tego....
      • grey_delphinum Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 22:50
        Gdy czytam takie posty, to chciałabym, by w przyszłości na pieczątkach lekarzy byl nie tylko nr, ale także info, jaką uczelnię skończyli. Z deczka przeraża mnie wizja powierzenia swojego zdrowia i życia osobom kończącym med w Pierdziszewie Dolnym na uczelni, która ledwo uzyskała akredytację, a progi ma tak niskie, ze można się na nią bez problemu dostać.
        • kurt.wallander Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 23:00
          Jestem skonfudowana twoja odpowiedzią. Chyba, że odpowiadasz komuś, kogo mam wygaszonego?
          • grey_delphinum Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 03:44
            kurt.wallander napisała:

            > Jestem skonfudowana twoja odpowiedzią. Chyba, że odpowiadasz komuś, kogo mam wy
            > gaszonego?

            Kurt, odp założycielce wątku. Ja na komórce nie widzę drzewka.
            • beneficia Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 08:19
              > Kurt, odp założycielce wątku. Ja na komórce nie widzę drzewka.

              To nie ma nic wspólnego z widocznością drzewka.
              Ty po prostu wpisujesz się byle gdzie, bo nie rozumiesz tego konceptu i pewnie widok masz ustawiony od najnowszych.
              • grey_delphinum Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 11:48
                beneficia napisała:

                > > Kurt, odp założycielce wątku. Ja na komórce nie widzę drzewka.
                >
                > To nie ma nic wspólnego z widocznością drzewka.
                > Ty po prostu wpisujesz się byle gdzie, bo nie rozumiesz tego konceptu i pewnie
                > widok masz ustawiony od najnowszych.

                Tak, tak, jesteś najmądrzejsza w całej wsi wink
                • beneficia Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 15:00
                  >jesteś najmądrzejsza w całej wsi

                  A nie, znakomita większość tutaj to rozumie i potrafi używać.
                • elinborg Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 15:41
                  grey_delphinum napisał(a):

                  > beneficia napisała:
                  >
                  > > > Kurt, odp założycielce wątku. Ja na komórce nie widzę drzewka.
                  > >
                  > > To nie ma nic wspólnego z widocznością drzewka.
                  > > Ty po prostu wpisujesz się byle gdzie, bo nie rozumiesz tego konceptu i p
                  > ewnie
                  > > widok masz ustawiony od najnowszych.
                  >
                  > Tak, tak, jesteś najmądrzejsza w całej wsi wink

                  Grey, już był taki wątek, już przyznalaś, że tego nie ogarniasz, masz to gdzieś i wszyscy się mają domyslać komu odpowiadasz, więc nie zwalaj na komórkę..
    • ga-ti Re: przygotowanie do medycyny 01.06.26, 23:34
      Sprawdź gdzie jakie przedmioty się liczą przy rekrutacji. Są, były dwa lata temu, uczelnie gdzie można chemię albo matematykę, plus oczywiście biologia. No, ale później studiować trzeba, więc tak czy siak wiedzę z liceum trzeba mieć.
      Znajomi dzieci moich od 1 klasy liceum wiedzieli, że chcą na medycynę i uczyli się super, biol, chem, mat rozszerzony, a często i angielski do tego.

      Ale może można w jakiejś filii czy coś 🫤
    • pepsi.only Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 09:48
      Przedmioty w 3 klasie na poziomie zero lub miernie lub średnio, i nagle obrany kierunek: idę na medycynę ?!
      WOW.
      Lubię ambitnych ludzi. Młodzież stale mnie zaskakuje swoim podejściem, i znam wiele osób bardzo ambitnych- swoja pracowitością osiągają niesamowite wyniki.
      JEdnak przy tej osobie zastanowiłabym się z czego wynikają tak słabe wyniki w nauce, z braku motywacji, lenistwa, czy ten uczeń to zwykły przeciętniak? Oczywiście zawsze warto marzyć, podejmować wyzwania, dążyć do celu, jednak trzeba mieć świadomość, że będzie cholernie trudno, a w razie niepowodzeń (np. podczas rekrutacji, czy w trakcie studiów nie powiedzie się) będzie rodziło to masę stresu i frustrację- czy ta młoda osoba jest odporna psychicznie? Czy poradzi sobie?
      • dzwoneczki.niebieskie Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 14:00
        przy takim poziomie wiedzy pojechac na studia na Ukraine lub od razu kupic tamze dyplom.praktykowac tez tam
        • 71tosia Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 19:58
          Akurat na Ukrainie poziom edukacji jest dość wysoki, szczególnie w dziedzinach ścisłych.
          • alpepe Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 20:44
            Ale co do dyplomów lekarskich stamtąd i nostryfikacji jest mało wypowiedzi oficjalnych, a nieoficjalnie mowi się, że ci lekarze to mają umiejętności i wiedzę felczerów.
            • dzwoneczki.niebieskie Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 23:26
              nieliczni.mocno nieliczni mają wiedzę.
          • dzwoneczki.niebieskie Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 23:26
            bawisz mnie?nie.nie masz wiedzy na ten temat.
            • dzwoneczki.niebieskie Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 23:27
              do tosi
              • 71tosia Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 19:47
                Studenci z Ukrainy (i Białorusi) których uczę mają dużo lepsze przygotowanie matematyczne niż większość polskich studentów, ich matura (nie ma podziału o ile wiem na podstawową i rozszerzoną) jest bliżej naszej rozszerzonej.
                • dzwoneczki.niebieskie Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 23:30
                  najwyraźniej nie uczysz na med uczelni.
                • princesswhitewolf Re: przygotowanie do medycyny 06.06.26, 15:58
                  Zapytalam AI:

                  Polska (liceum, klasa 4)
                  Na poziomie podstawowym uczeń zwykle zna:
                  funkcje (liniowa, kwadratowa, wykładnicza, logarytmiczna),
                  ciągi arytmetyczne i geometryczne,
                  trygonometrię,
                  geometrię analityczną,
                  rachunek prawdopodobieństwa i statystykę,
                  stereometrię.
                  Na poziomie rozszerzonym dochodzą m.in.:
                  bardziej zaawansowane równania i nierówności,
                  dowody matematyczne,
                  granice ciągów (w ograniczonym zakresie),
                  bardziej złożone zagadnienia kombinatoryczne,
                  trudniejsze problemy geometryczne i algebraiczne.
                  Co ważne, w polskim liceum nie ma pełnoprawnego rachunku różniczkowego i całkowego jako obowiązkowego elementu programu. Pochodne pojawiają się co najwyżej marginalnie lub w rozszerzonych klasach jako wprowadzenie.
                  Ukraina (ostatnie klasy szkoły średniej)
                  Typowy program matematyki często obejmuje:
                  funkcje i ich własności,
                  trygonometrię,
                  ciągi,
                  geometrię przestrzenną,
                  kombinatorykę i prawdopodobieństwo,
                  ale dodatkowo w wielu szkołach pojawiają się elementy:
                  granic funkcji,
                  pochodnych,
                  zastosowań pochodnej do badania funkcji,
                  podstaw całek.
                  To właśnie ten element sprawia, że wielu polskich wykładowców zauważa, iż część studentów z Ukrainy przychodzi na studia już po pierwszym kontakcie z analizą matematyczną.
                  Przykład
                  Uczeń kończący przeciętne polskie liceum często nigdy nie liczył pochodnej funkcji:
                  Natomiast ukraiński uczeń w klasie maturalnej mógł już poznać pojęcie pochodnej tej funkcji i wykorzystać ją do znajdowania ekstremów lub badania monotoniczności.
                  Czy różnica jest duża?
                  Między polską matematyką podstawową a ukraińskim programem różnica bywa zauważalna.
                  Między dobrym polskim rozszerzeniem a ukraińskim programem różnice są znacznie mniejsze.
                  Najlepsi uczniowie w obu krajach osiągają bardzo podobny poziom.
                  Dlatego opinia, że „ukraińska matura jest bliżej polskiej rozszerzonej niż podstawowej”, ma pewne podstawy, ale jest uproszczeniem. Największą różnicą jest zwykle wcześniejsze zetknięcie się części ukraińskich uczniów z elementami analizy matematycznej (granice, pochodne), które w Polsce najczęściej poznaje się dopiero na studiach.
                  • dzwoneczki.niebieskie Re: przygotowanie do medycyny 07.06.26, 09:27
                    coz to teoria. znam temat od strony praktycznej...
          • nick_z_desperacji2 Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 16:15
            W teorii był wysoki, w praktyce, zwłaszcza na uniwerkach, kwitła korupcja. Zdawalność egzaminu nostryfikacyjnego przed wojną była bardzo mała i nie zawsze chodziło o znajomość języka. Wielu polskich studentów po medycynie zostało w czarnej d.pie.
    • eva_evka Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 14:14
      O matko! Uchroń nas przed takimi lekarzami.
      • samanta1010 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 16:11
        eva_evka napisała:

        > O matko! Uchroń nas przed takimi lekarzami.
        ale przed jakimi lekarzami? ja zadaje pytanie o taktykę. 17 letnia osoba stwierdziła, że chce iść na medycynę, tak jak pisałam, wcześniej rozwiązywała swoje inne problemy .wiele osób zaczyna studia medyczne w wieku 20 kilku lat. pytam o technikalia czy w pierwszym roku podchodzenia do matury uczyć się wszystkich przedmiotów czy jeden odpuścić
        • scarlett74 Re: przygotowanie do medycyny 02.06.26, 18:39
          Niech sprawdzi uczelnie na które chce zdawać, niektóre wymagają tylko http://emots.yetihehe.com/1/haha.gif biol+chemia albo mat.
    • smoczy_plomien Re: przygotowanie do medycyny 03.06.26, 01:07
      Długo nie wiedziałam, co chcę studiować i w 4. klasie LO jednym z pomysłów, który mi się urodził była biotechnologia. Pech, że genetyka na biologii była późno, dopiero pod koniec 3. klasy, a wcześniej jakieś komórki i inne polipy mnie nie interesowały. Zapisałam się na "kurs Sikory" - nie wiem, czy to nadal istnieje, ale za moich czasów to były najbardziej dokręcające śrubę kursy z biologii w Warszawie. Zrezygnowałam po miesiącu czy dwóch, bo mimo iż było to w sumie interesujące, to musiałam się wszystkiego nauczyć od zera. Gdybym się do biologii przykładała choć odrobinę w ciągu 3 lat LO, to te kursy byłyby dla mnie powtórzeniem/utrwaleniem/rozwinięciem. Niestety musiałam się wszystkiego uczyć od zera praktycznie, co było ponad moje siły, bo jednak priorytetem były studia mat/inf.
      Zmierzam do tego, żebyś ty lub bombelek ocenili, czy taka orka, bo to jest naprawdę orka na grubo, i to nie tylko z biologii, ale jeszcze z chemii, jest na miarę sił bombelka. Czy bombelek jest gotów codziennie coś porobić dla tej biologii czy chemii, czy raczej myśli, że posiedzi na kursie, a w domu pogra na konsoli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka