Dodaj do ulubionych

Wątek na piątek

03.07.26, 10:45
Cześć, co słychać?
Co ładnego?
Co na obiad?
Jakie plany na weekend?

U mnie trochę nudy.
Temperatura 20 stopni i... marznę! 🤦‍♀️ Dysys insejn, głupi Raynaud.
Na obiad gulasz z szynki z paprykami i pieczarkami, dzisiaj z końcówką kopytek własnej roboty (robiłam pierwszy raz w życiu, na pałę i wyszły bardzo dobre, o dziwo - ale upueprzyłam całą kuchnię i nie wiem czy powtórzę), a jutro chyba z babką ziemniaczaną, bo mi się nie chce smażyć placków.
Zjadłabym...🤔farinatę.

Co tam w waszych planach treningowych?
Pytam, bo powinnam coś zmienić i potrzebuję inspiracji.

Czy ktoś wie, gdzie się podziewa Daniela? suspicious
Obserwuj wątek
    • ania357 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 10:58
      Czesc,

      Na obiad golabki z sosem pomidorowym i ziemniakami.

      Potem moze upieczemy jagodzianki, bo chodza za mna od kilku dni, a moja osiedlowa "rzemieslnicza" piekarnia w tym roku przekroczyla moja psychologiczna granice oferujac jagodzianki za 28 zl za sztuke (wiem, moglo byc gorzej, Gesslerowa sprzedaje za 38 wink).

      A propos treningow: czy to jest dobry pomysl, zeby pozwolic 15latkowi z lekkim skrzywieniem kregoslupa chodzic na silownie? Tak wstepnie pomyslalam, ze moze dobrym pomyslem byloby kilka treningow z instruktorem na poczatek, ale tez mam watpliwosci, co soba reprezentuja ci wszyscy trenerzy personalni. To jest pewnie tak samo nieuregulowane jak w przypadku psychoterapeutow? Jakies wskazowki, jak znalezc kogos godnego zaufania samemu nie majac pojecia na takie tematy?

      A kopytka robilam raz w zyciu. Cala sie do nich przykleilam wyjmujac ciasto z naczynia, w ktorym je umieszalam. Mialam ochote pieprznac wszystkim do kosza i obiecalam sobie, ze nigdy wiecej.
      • swiezynka77 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:24
        rozwiązaniem jest trener personalny będący z wykształcenia fizjoterapeutą. mój 15latek chodził, później od 16 już mógł samodzielnie chodzić na siłownię
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:33
        Każdy instruktor będzie lepszy od braku instruktora.
        A najlepszy będzie trener fizjo - jak napisała świeżynka.
        • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:38
          piataziuta napisała:

          > Każdy instruktor będzie lepszy od braku instruktora.
          > A najlepszy będzie trener fizjo - jak napisała świeżynka.

          Tak!
    • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 10:58
      Co to farinata?

      Tez o Danieli myslaam, znikła nam zupełnie.

      U nas leje konkretnie. Leżę w łóżku i zastanawiam się kiedy przestanie bo bym chciała iść pod prysznic. A trzeba przejść kawałek jak to na campingu.
      Nawet myslalam.ze jak śpiewa kos to znaczy zbliżający się koniec deszczu ale nic bardziej mylnego i teraz chlop sie ze mnie śmieje.

      Fitness polega na chodzeniu 2 razy dziennie w dół i górę na klif.

      Na obiad jakies pinxtos albo ryba, sie zobaczy.

      Zdjęcie z wczoraj. Dziś morza nie widać.
      Nie narzekam. I tak wolę deszcz tutaj od 40 stopni w mieście.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:05
        Jakie fajne te mućki rude 😁
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:12
          A farinata ti taki placek z mąki z ciecierzycy.
      • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:29
        pięknie!
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:36
        Farinata to placek z mąki ciecierzycy. Tylko zapomniałam wczoraj kupić tę mąkę. uncertain

        Fajnie Ci! Mimo deszczu.
        Uwielbiam jak jest niebiesko-zielono!
        • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:00
          Ale wiesz dlaczego tu jest zawsze zielono? 🙄

          I jeszcze dlaczego ludzie tu sa tak bardzo szczupli?
          Tylko 2 km do kapliczki, kuzwa prawie pionowo pod górę. I tak cały czas. Nie ma ze płasko.
          Ja jestem przyzwyczajona do podchodzenia czy podbiegania, w pueblo tez nie jest plasko ale tutaj to jakis hardcore. I teraz weź uprawiaj tu sport 😄

          Uwielbiam to miejsce.
          • simply_z Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:02
            Jak na Maderzesmile
      • snakelilith Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:21
        Ładnie tam. Tak soczyście zielono. Ciut przypomina mi widoki z duńskiego Limfjordu, choć u ciebie jednak bardziej górzysto.
        • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:45
          Tak.
          Mimo ze to Hiszpania to naprawdę zielono cały rok. Dlatego tak mi sie tu podoba.
          A górki konkretne, nie powiem. Można sie zmęczyć
      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na piątek 03.07.26, 18:50
        Ale bosko!
    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:02
      Ja zwariuję. Dosłownie na łeb dostanę z moją kochaną córeczką i jej fascynacja Michaelem Jacksonem. Śpiewa całymi dniami, robi mix match wszystkich piosenek, jakich zdążyła się nauczyć, a pamięć ma dobra, więc zapamiętała ich już z 11 🤯🤯🤯
      Dlaczego ja jej nie wysłałam na jakiś obóz daleko od domu?!
      Poza tym wszystko spoko:p kupiłam sobie wczoraj dżinsy za 5€ w lumpie, zupełnym przypadkiem i bez mierzenia i leżą jak marzenie :p
      Na obiad nie wiem jeszcze, mam krupnik na orkiszu z wczoraj, coś do niego dorobię, bo sam to trochę mało.
      Daniela jakiś czas temu pisała, że zarobiona jest.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:10
        Ze zdjęć mam tylko wczorajszego upierdliwego obesrańca, który chcąc wymusić żarcie zaczął mi dziobać nowe buty. Mało kopa nie zarobił:p

        Widziałam też wczoraj bardzo dziwna rzecz.
        Facet w parku szczał pod drzewem klęcząc...
        • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:13
          Łe, myslalam.ze zrobiłaś zdjęcie temu klęczącemu.
          Bez zdjęcia się nie liczy
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:14
            Nie chciałam zwracać uwagi córki na szczacza, choć przeszło mi to przez myśl, bo nigdy czegoś podobnego nie widziałam :p
            • asia.sthm Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:28
              Nie chciał sobie nowych butów opryskać 😆
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:34
                Jest to jakieś wyjaśnienie...
                • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:57
                  Modlił się?
                  • philippa_p Re: Wątek na piątek 03.07.26, 20:49
                    Do swojego fiutka chyba wink
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:55
        >Dlaczego ja jej nie wysłałam na jakiś obóz daleko od >domu?!

        Mam dzieciową anegdotę w tym temacie, ale ona chyba nie nadaje się do publikowania na "emamie". 🫣
        • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:00
          Dawaj
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:15
            Byliśmy ze znajomymi i ich małym bąbelkiem na wyjeździe, i w pewnym momencie ten bąbelek, jak to bąbelek, miał gorszy moment. Nieprzespana noc, płacz na zmianę z rykiem, rodzice umęczeni i do tego pokłóceni między sobą.

            Powiedziałam do Miecia, gdy byliśmy sami, że czasami mam taki irracjonalny lęk, że oni kiedyś pękną i to dziecko uduszą poduszką.
            Mieciu popatrzył na mnie z przerażeniem i oburzeniem, że co mi w ogóle przychodzi do głowy.
            Następnego dnia, siedzimy ze znajomym przy stole, jego żona w drugim pokoju usypia dziecko, a on do nas: "czasami mam wrażenie, że nie dam więcej rady i uduszę to dziecko poduszką".
            Mieciu zdębiał.

            To nie pierwszy raz, kiedy miałam tego rodzaju "flashback"- tylko do przodu zamiast do tyłu, ale jedyny taki drastyczny. :p




            Tym, którzy chcieliby w tym miejscu wezwać policję, oznajmiam, że bąbelek wyrósł, nie został uduszony, a ja się wyprę wszystkiego co tu napisałam. :p

            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:43
              No właśnie, to bardzo pasująca anegdota jest;p

              Ja przed chwilą uratowałam osrańcowego podlota z dzioba mewy srebrzystej, tej wielkiej suczy z mordem w oczach. Nie z miłości do osrańcow a z braku sympatii do mew:p
              • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:55
                Może kup zatyczki do uszu? :p
                • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:57
                  Mam, ale nie potrafię znieść szumu mojej krwi który wtedy słyszę;p
                  • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:03
                    A jeszcze w sprawie osrańca i mewy, to przynajmniej teraz wiem jakie to zwierzę rozrywa je na strzępy w parku. Podejrzewałam lisy, ale jak zobaczyłam jak ta mewa trzyma go w dziobie za szyję i szarmota nim na prawo i lewo, to już nie mam złudzeń, że to ich sprawka :p
                    Szedł jakiś facet, napadlam na niego jak jakaś wariatka, bo trochę się w międzyczasie zdażyłam wkurzyć, że zawsze mnie się takie sytuacje muszą zdarzać, żeby go zapytać co z tym osrańcem zrobić, ale powiedział, że nic, nikt i tak do niego nie przyjedzie, nie ratuje się tutaj osrańców..
                    Poszłam do sklepu a jak wracałam to już go nie było, więc chyba się ogarnał i poleciał..
                    • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:09
                      Ja regularnie widuję na odcinku mojej trasy rowerowej, zawsze w tym samym miejscu, truchła osrańców z oderwaną głową. Zaczęłam myśleć, że któryś z okolicznych meneli pod wpływem delirium tremens uznał, że jest Ozzim Osbournem, ale mówisz, że to może być zwykła mewa? 🤔
                      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:11
                        No najwyraźniej może, też mnie to zaskoczyło. Bardzo była zacięta i wcale nie chciała go puścić, próbowała z nim odlecieć ale chyba był jednak za ciężki.
                        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:21
                          A teraz sobie myślę co sobie o mnie musiał pomyśleć ten biedny koleś którego napadlam jak jakiś czubek 😂
                      • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:25
                        Ale ze w Warszawie mewa?
                        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:28
                          Jeśli chodzi o moją, to w Antwerpii.
                        • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:38
                          homohominilupus napisała:

                          > Ale ze w Warszawie mewa?

                          Guglowałam. Są.
                          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:42
                            Są wszędzie już, jak gołębie. Mewa nie potrzebuję do życia morza, tylko wody. W Warszawie rzeka jest wszak.
                      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:44
                        Ale w sumie, jak tylko łeb oderwany, to wątpię, że mewy.
                        U mnie truchła leżą rozerwane dosłownie na strzępy.
                        • abasia0 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 16:37
                          U mnie dziś 25 i wiaterek więc dość przyjemna aura. Róże kwitną, lawenda szaleje, agrest ugotował się na krzakach, porzeczki udało się uratować i upiekłam ciasto z czerwonymi porzeczkami. Kuchnia wreszcie zaczęła wydawać posiłki bo temperatura w mieszkaniu znormalniała: na obiad botwina i kopytka zagniecione razem z posiekanym boczkiem. Kompot oczywiście z wiśni zerwanych prosto z drzewa.
                          Nie fitnesuję, zbyt gorąco było ostatnio.
            • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:46
              Prorok normalnie 😉
              • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:54
                > Prorok normalnie 😉

                Jest jakaś nazwa na "flashbacki do przodu"? 🤔
                Zdarzyło mi się tyle razy, że zaczęliśmy żartować, że jestem czarownicą.
                Słyszę też myśli Miecia i mówię, że "wszystko słyszę!", choć on nic nie mówi - ale to chyba w małżeństwach normalne. wink
                • inaccessible_rail Re: Wątek na piątek 03.07.26, 14:41
                  Flashforward
    • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:10
      Obiad na zdjęciu. Nie chce mi się nawet odmrażać tego, co wcześniej zrobiłem. Poza tym właśnie rozwiesiłem pranie.
      Planów żadnych.
      P.S.
      Czy eMatka ostatnio wymieniała telefon? Mimo udogodnień z transferem danych i aplikacji upierdliwa jest aktywacja różnych programów wymagających logowania i identyfikacji. dwa dni się "męczyłem".
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:11
        Ja tydzień temu, ale nie miałam z tym żadnych problemów, skopiowałam wszystko ze starego.
        • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:16
          I nie musiałaś aktywować np. różnych TAN-App (do banku), Secure App (do innego banku), kasy chorych, aplikacji biletowych itp.itd. Niechby na nowo się meldować. Samo to jest upierdliwe.
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:20
            Aplikacje banku aktywuję lektorem do kart, to jakieś 30 sekund roboty.
            Bardziej upierdliwe są aplikacje firmowe i appka firmy księgowej, ale to też nie trwa dwa dni, tylko max pół godziny na wszystkie. A mam ich dużo, bo z dwóch krajów ( mamy firmę w NL I w BE, każda ma swoje appki)
            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:22
              A jeśli chodzi o aplikacje biletowe i tym podobne, to wszędzie logikę się kontem Google, więc po zalogowaniu do google to jest jeden klik praktycznie.
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:23
                Loguję*
              • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:29
                Ja mam osobne konta. Guglem loguję się do Allegro i do bodaj dwóch jeszcze.
            • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:24
              Pambuk, ja tego nie robiłem bez przerwy przez dwa dni. Z doskoku. smile
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:24
                No to ja w pół godziny ogarnęłam wszystko i miałam spokój :p
      • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:13
        A tak wygląda "park", czy tam skwerek w centrum "mojej" wioski. W tle kaplica cmentarna. (Cmentarz z lewej strony)
      • mocca26 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:33
        Ja sobie kupiłam fairphone ale na razie jest na karcie prepaidowej bo się poznajemy
        Ale przenosić będę tylko kontakty.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:53
        Wymieniałam telefon mojemu tacie, ale cały proces związany z uruchamianiem i aktywowaniem przejęły z entuzjazmem jego wnuki. wink
    • jkl13 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:12
      Leje i zimno, czyli typowe bałtyckie lato smile Przynajmniej ogrodu nie muszę podlewać i może będzie na tyle mokro, że w lasach pokażą się kurki.
      Na obiad ryba z ziemniakami i ogórki malosolne, na deser groszek cukrowy (wlasny!) i czereśnie (kupne).
      Na weekend w planach ogród i książka oraz urodzinowa kafka u mojego taty.
      • jkl13 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:21
        Ps. Zapomniałam o zdjęciach. Oto kwiatki z mojego ogrodu.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:24
          Jakie piękne! 😍😍😍
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:59
        Zazdroszczę tego groszku!
        W dzieciństwie żarłam prosto z ogródka ciotki, podczas dwumiesięcznych wakacji nad morzem - ach, co to były za czasy!
        • mocca26 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:02
          He, he ... Że dwa tygodnie temu luskalam na zupę i połowę zjadalam
        • jkl13 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:59
          Ja też tęskniłam za groszkiem, ceny w sklepach są absurdalne, dlatego w tym roku sama sobie posiałam. I mam, z uprawy doniczkowej!
      • andace Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:02
        U mnie wróciło holenderskie lato, więc taka sama pogoda, zimno i pada (dzisiaj wyszło słońce ale nadal jest tylko 20 st 🥶), mimo że inne morze. Nawet kwiatki mam dokładnie te same w ogrodzie.

        Nagły spadek temperatury jest dotkliwy, normalnie przy 18 stopniach Holendrzy noszą szorty i krótki rękaw, a teraz widzę ludzi w kurtkach 😱

        Ze skrajności w skrajność, wolałabym 28-30 stopni w lipcu niż 18-20 st i deszcz.
        Przynajmniej kwiatki są zadowolone.
        • jkl13 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:58
          Ja też bym wolala stabilne 25, niż skrajności 39 w weekend a dzisiaj 16...
          A.kwiatki faktycznie, będą bardzo zadowolone. Zwlaszcza że u nas padać ma aż do środy.
          • andace Re: Wątek na piątek 03.07.26, 18:18
            U mnie ma padać do wtorku, ale nawet jak nie ma deszczu w prognozie pogody to też może padać. Jak przyszłam z pracy to zrobiłam fotki moich kwiatków, prawie jakbyśmy mieszkały po sąsiedzku 😉
    • ga-ti Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:12
      Na obiad nie wiem, bo na wyjeździe jestem. Narazie leżę, słucham szumu fal i deszczu i trawię śniadanie.
      W planach było ho ho, czego to nie było, ale przez deszcz nie chce się nam ruszyć tyłków, więc leżymy.
      Sami!
      Dzieci częściowo w domu, częściowo szykują się do wyjazdu, a część na wyjeździe bawi się dobrze.

      Danieli nie ma już dość długo! A tyle było potencjalnie "jej" wątków.

      Zdjęcie wczorajszych wieczorowych chmur.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:52
        Nie mogę uwierzyć, że już jest lipiec i wakacje.
        Mentalnie zatrzymałam się na maju.
        Też bym gdzieś wyjechała.
        Tymczasem pojadę...wietrzyć nowe puste mieszkanie...🙄
    • analoga_niet Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:26
      Plany treningowe? Tylko usiądź zanim zaczniesz czytać - zostaję pilatesiarą 😀 A konkretnie to zainspirowały mnie filmiki z treningami z wałkiem (czy to jest pilates czy paru pilates i tylko tak reklamują to nie wiem) a że czeka mnie sporo wyjazdów i nie zawsze będzie siłka to nabyłam taki wałek i ćwiczę, na wyjeździe zamiast siłki a tak poza siłownią dodatkowo i stwierdzam, że bardzo dobrze mi robi na jelito. Na siłce trenerka mi zwiększyła liczbę serii więc cisnę. Po jakimś czasie stagnacji i czucia się kluchą upasioną miłością wracam do bycia fit.

      W planach weekendowych luz bo dzieciaki wyjeżdżają, więc będzie jakiś rower, niedzielne śniadanie na mieście ze znajomymi, oczywiście siłka, może jeszcze strzelnica. Same przyjemności.

      Na obiad nic mi się nie chce robić ambitnego, zjem sałatkę z tego co mam w lodówce bo szkoda mi wyrzucać.

      Ps. Kupiłabym jakieś ciuchy na lato. Co ładnego w sklepach?
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:29
        Ha! Też widuje te filmiki z wałkiem i też myślę, żeby kupić. Mówisz, że warto?
        • analoga_niet Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:03
          Jak będziesz używać to warto, na razie robię te podstawowe na brzuch i fajnie działają, nie potrafię tych bardziej zaawansowanych typu jakiś odwrócony plank czy coś takiego. Poza tym wałek jest lekki, wygodna rzecz na treningi dodatkowe albo właśnie na wyjazd
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 11:49
        🫣
        Usiadłam to ja po tym zdaniu:

        "Po jakimś czasie stagnacji i czucia się kluchą upasioną miłością"
        Wymień sobie lusterko, lub okulary.

        Nie mam nic przeciwko pilatesom, poza tym, że siłki nie zastąpią.

        Ja nie chodzę po sklepach, ponieważ oszczędzam pinondze.
        A ponieważ ematki ciągle trąbią o ciuchach, stylówach i wajbach, i zaczęło mnie swędzieć w stronę jakichś zakupów, zrobiłam porządek w szafie.
        Robiłam go będąc świecie przekonana, że tam jest tak dużo ciuchów, że na pewno coś znajdę starego, czego dawno nie nosiłam i w czym poczuję się jak nowa.
        Gdy skończyłam, nagle mi się przypomniało, że kilka miesięcy wcześniej wyyyebałam wszystkie stare szmaty, oczywiście też pod wpływem ematki (sprzątającej Danieli chyba właśnie) i wszystkie półki są w połowie puste...
        Cóż. Takie pozostaną.
        Pyerdole zakupy.
        • analoga_niet Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:05
          A żebyś wiedziała, że chyba muszę zmienić, bo albo mam wyjątkowo badziewne soczewki albo mi się wada zwiększyła. Klucha jest mięciutka i obżarta a nie docięta, nic negatywnego, bo to też stan szczęścia.

          Ja oszczędzam na ciuchach od lat i mam pustki w szafie stale, więc coś by się przydało. Może jakieś szorty? I uwaliłam sobie górę od bikini olejkiem tak skutecznie, że muszę nabyć nową, bo mnie wkurza ta plama
    • snakelilith Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:09
      Siedzę, wietrzę i chłodzę mieszkanie, oddycham świeżym powietrzem. W sypialni mam już 22 stopni, nawet założyłam grube wełniany skarpety, bo w przeciągu trochę mi zimno. Surrealne. Na zewnątrz ma być dziś maksymalnie 25 stopni. Tak musi lato.
      Na obiad będę dziś po raz pierwszy od prawie 3 tygodni smażyć mięso. Mam wieprzowinę w ostrej marynacie z zamrażarki, do tego ryż z warzywami i surówka z kapusty.
      Fitnessowo się mocno cofnęłam. Ledwo dam radę pójść raz w tygodniu na basen, a i tak pływa się słabo, bo jest za pełno. Na wszystko inne jest za gorąco. Chyba przytyłam, bo jem tony słodyczy i obłazi mnie od siedzenia cellulit.
      Jestem na modusie przetrwanie, jeszcze tylko dwa miesiące. Życie i sport muszą poczekać. Tak jak inni wpadają w zimowy sen, tak u mnie lato od pewnego czasu to faza hibernacji.
      Z dobrych wiadomości, znalazłam wreszcie buty do wody, które nie spadają mi ze stopy. Najtańsze i najbrzydsze Chińczyki z Dekathlonu, ale pasujące. W tym roku mamy na koniec sierpnia dom nie nad samym wybrzeżem Morza Północnego, a nieco wgłąb nad Limfjordem, a tam wejścia do wody są bardzo kamieniste i pokryte muszlami ostryg. Już przebieram nogami. Zdjęcie z zeszłego roku.
      • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:19
        Ja się tak czułam w czasach przedklimatyzacyjnych. Było lato a ja miałam epizody depresyjne. Nic mi się nie chciało i czekałam aż skończy się lato. Okropne to było.
        Plaża wygląda ostrosmile
        • snakelilith Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:28
          Klima będzie, ale nie tego lata. Ale odżyły plany przeprowadzki na północ, więc sama nie wiem, czy się opłaca. Pewnie podniesie jednak wartość mieszkania.
          A do wody można wejść tam też przez takie cóś, ale lepiej mieć buty.
          Do otwartego morza z piaszczystą plażą jest też tylko 5 km dalej, więc mamy wszystkie opcje.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:38
        Też się cofnęłam fitnessowo.
        Nie przez upał, tylko przez lenistwo.
        Wymyśliłam, że w poniedziałki zamiast siłowni będę bieg...przepraszam, Wapaha... truchtać, bo mam wolne i nie chce mi się oglądać ludzi na siłce.
        W wielkim skrócie: z biegania guano wyszło, bo a to boli mnie kolano, a to infekcja i progres się żaden nie robi, już prędzej regres. A przez to, że udawałam, że biegam, nie chciało mi się dotrzeć na siłkę i z trzech obligatoryjnych treningów siłowych w tygodniu, zrobiły się dwa, a czasem i jeden...
        Ale co się zrobiło, da się odwrócić. Stracone treningi da się odrobić, a co przytyłaś (ja się jakoś trzymam, bo oszczędzam :p), możesz zrzucić.
        Ładny widok!
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:50
        Kurna, Snejki, byś się ogoliła chociaż:p
        • snakelilith Re: Wątek na piątek 03.07.26, 14:45
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Kurna, Snejki, byś się ogoliła chociaż:p

          Nieeee, na wakacjach nie trzeba. big_grin
    • kura17 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:15
      ja na obiad cos na szybko, nie wiem co.

      za to kolacja bedzie wypasiona - bal abiturientow mojego mlodszego bombelka.
      w srode bylo rozdanie swiadectw maturalnych i okazalo sie, ze ma najwyzsza mozliwa ocene z matury - plus (niespodzianka, nikt nic nie wiedzial) dostal nagrode niemieckiego towarzystwa fizycznego za najlepsza mature z fizyki smile
      • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:17
        WOW! Kura, gratulacje!!!big_grin
        • kura17 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:28
          dziekuje, Pade smile wymarzone studia ma pewne.

          dodatkowo bombelek wczoraj poczul czas na zmiany - obcial wlosy blond dlugie za lopatki na jezyka i pofarbowal na fioletowo big_grin
          warkocz wysyla na peruki "onkologiczne".
          • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:53
            super!big_grin
            chyba Cię duma rozpiera, co?
            • kura17 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:00
              > chyba Cię duma rozpiera, co?

              kurcze, no troszke tak wink
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:40
        Gratulacje! smile
      • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:48
        No dlaczego mnie to nie dziwi? ☺️

        Gratulacje!
        • kura17 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:01
          kiss

          wszystkim dziekuje, za siebie i bombelka!
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:51
        A to ci bombelek! Gratulacje!
      • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:35
        Ale super!!
        • grey_delphinum Re: Wątek na piątek 03.07.26, 19:10
          Kuro, cudowne wieścismile
    • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:16
      Mój organizm zgłupiał i nie wie czy dalej jest gorąco czy tylko ciepło, bo wg termometru jest 20 stopni a ja się pocę w domu straszniebig_grin
      Dochodzę do siebie po ataku tężyczki. Nie życzę nikomuuncertain
      Na obiad będzie to co mąż kupi.
      Porzeczki i wiśnie dojrzały, trzeba będzie zerwać i kompocik zrobić. Już się cieszę!
      • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:16
        A, też mi brakuje Danieli.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:42
        >Mój organizm zgłupiał i nie wie czy dalej jest gorąco >czy tylko ciepło, bo wg termometru jest 20 stopni a ja >się pocę w domu straszniebig_grin

        Mój też zgłupiał. Co chwilę włączam i wyłączam nawiew z klimy, wkładam i zdejmuję bluzę. Jak było 30stopni, to przynajmniej wiedziałam, że mi ciepło.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:56
        "Mój organizm zgłupiał i nie wie czy dalej jest gorąco czy tylko ciepło, bo wg termometru jest 20 stopni a ja się pocę w domu straszniebig_grin"

        A wiesz, że ja tak mam zawsze przy gwałtownych zmianach pogody? Też tego nie rozumiem:p
        • pade Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:58
          Fakt, 20 stopni mniej w dzień, ponad 10 mniej w nocy, ciężko się przestawić.
    • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:19
      Odliczam dni, godziny do urlopu

      Dzisiaj z paczkomatu odbieram dwie pary sandałów. Czy potrzebuję tyle sandałów? Zdecydowanie nie

      W mieście jest tak gorąco, że mimo klimy duch mnie prawie opuścił. Ratujemy się ręcznikami chłodzącymi i plastrami żelowymi.

      Wieczorem widziałam młodziutkiego jeża i był przeuroczy. Niestety akurat nie miałam telefonu przy sobie.
      • hanusinamama Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:28
        U mnie mieszka jeden jeż ale że mam powystawiane michy z wodą codziennie widuję 3 różne ( rozróżniam wielkością). Mój jeż Jurek wydeptał sobie wejście do kompostownika ( deska w tym miejscu odpadła, nie dokładamy zeby miał wejście). Codziennie widzę jak szuka dzdzownic. Te dwa obce uciekają, Jurek się nas już nie boi. Wczoraj wieczorem podlewałam warzywniak a Jurek radośnie grzebał w kompostowniku. Jak go podlewałam chwilę to fajnie ryjek wystawiał do wody
        • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:36
          Jak fajnie!
          • hanusinamama Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:40
            Tak. Już na mnie nie parska jak wchodzę do warzywniaka. Chyba uznał, że w drodze wyjątku mogę korzystać z JEGO warzywniaka smile Poznaj Jurka
            Zbierałam poziomki a ten sobie raźno maszerował
            • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:46
              Uroczy nochal. Fajną sobie znalazł miejscówkę
            • homohominilupus Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:49
              Jeżeli sa tak fajne jak wiewiórki
    • hanusinamama Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:22
      Dzieci nie ma, wczoraj na rowerze zrobiliśmy 50 km i dzisiaj to czuję smile MIała być siłka ale chyba zrobię górne partie smile
      Dziecko, które przygotowywałam do egzaminu z matmy ( a nauczycielka stwierdziła, ze tu sie nic zrobić nie da) pochwaliło się dzisiaj wynikami: 98% (nauczycielka z fochem wystawiła mu 3). Jestem dumna.
      Na obiad stek, młode pyrki i ogórki małosolne.
    • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:25
      Zimno misad
      Byłam na pedicure, odkryłam że mam nieważny EKUZ, nie zdążę załatwić do wylotu, trudno, wykupię na szybko jakieś dodatkowe ubezpieczenie.
      Nie wiem co na obiadsad
      Plan realizuję wg tego co wymyśliła trenerka, nie wnikam, robię co każe. I jogę wedle własnych pomysłów.
      • hanusinamama Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:28
        Wyrobią ci na miejscu od ręki.
        • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:38
          hanusinamama napisała:

          > Wyrobią ci na miejscu od ręki.

          Tylko że ta nfz-owska ręka jest 80 km ode mnie.
          Już mam ubezpieczenie
          • hanusinamama Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:44
            A ok rozumiem.
            Nam ostatnio przyszły 4 dnia od złożenia wniosku przez net...ale to zadna gwarancja.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:46
        Ja ekuz robiłam przez internet i przysłali jakoś szybko, chyba w ciągu 10 dni...🤔
        • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:38
          Lecę jutro.
          • szmytka1 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 19:24
            U mnie wydają od ręki, w kwadrans. W zeszłym tygodniu byliśmy po ekuz męża. Ja poszłam do marketu obok a on do nfzu, nie zdążyłam obejść sklepu, już wrócił.
    • inez21 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:39
      Ja właśnie zaczynam urlop więc teoretycznie powinnam sie cieszyć.....ale pogoda na nadchodzący tydzień mnie wk......a 😪😪😪😪 nigdy no po prostu nigdy nie można nic zaplanować 🤬
      Na obiad leczo robię a moze bardziej bigos z cukini bedzie szybko i dobrze.
      Nieobecność Danieli tez mnie niepokoi od jakiegoś czasu. W jakimś wątku wcześniejszym ktoś pytał o nią to sie odezwała jednorazowo i napisała ze nie zagląda na forum bo nie ma mocy przerobowych cokolwiek to znaczy 😱😱
      Jak juz nawet wątek czytelniczy jej nie zwabił to nie jest dobrze....myślałam ze chciaz tam sie odezwie 😪 a na zdjęciach kot na działce i lilie w ogrodzie 😘
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 12:48
        "Ja właśnie zaczynam urlop więc teoretycznie powinnam sie cieszyć.....ale pogoda na nadchodzący tydzień mnie wk......a"

        Problemy pierwszego świata! :p
        • inez21 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 18:40
          A co według Ciebie powinnam sie cieszyć ze w środku lipca bedzie 14 stopni i deszcz? Akurat jak zaczynam urlop? No raczej nie....
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 18:55
            > A co według Ciebie powinnam sie cieszyć ze w środku lipca bedzie 14 stopni i de
            > szcz? Akurat jak zaczynam urlop? No raczej nie....

            Uważam, że jeśli największy powód do narzekań to pogoda podczas urlopu, to jest dobrze!
            Z drugiej strony, dobrze cię rozumiem, bo też się złoszczę jak nie wieje.
            • inez21 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 20:43
              Noo w sumie mam co jeść i mam dach nad głową i pracę nawet więc wk....a mnie pogoda rujnująca moje dwa tygodnie wolnego na ktore czekam cały rok 🫣
      • andace Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:23
        Piękne kwiaty 😍
        U mnie też lilie kwitną jak szalone, ale zupełnie uschły im liście od upału, kwiaty na szczęście się trzymają, ale nie wygląda to tak ładnie.
        Kota nie mam, ale na osiedlu poza czaplą pojawił się ostatnio bocian.
        • inez21 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 18:41
          Twoje lilie tez piękne, takiego koloru jie mam. Czapla i bocian tez super 😍
    • leyla76 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:03
      Od niedzieli jesteśmy właściwie w drodze. Wyjazd samochodem ze Szwajcarii do Turcji i dalej objazdówka po Turcji w rejonie morza czarnego. Ale tu pięknie i zielono.
      Jutro wyjazd w stronę Antalii, gdzie spędzimy tydzień w all inclusive. Potem na tydzień do miejscowości męża (jakieś 13h jazdy) i powrót do Fethiye, gdzie mamy własne lokum nad samym morzem. W pierwszym tygodniu sierpnia powrót do Szwajcarii.
      • leyla76 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:05
        Więcej zdjęć
        • inez21 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 18:42
          Pięknie 😍😍
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:06
        Ale cudnie! 😍
      • swiezynka77 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:07
        leyla76 napisała:

        > Od niedzieli jesteśmy właściwie w drodze. Wyjazd samochodem ze Szwajcarii do Tu
        > rcji

        wow, co za podróż! przez które kraje?
        • leyla76 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 19:36
          swiezynka77 napisał:


          >
          > wow, co za podróż! przez które kraje?

          Włochy, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bułgaria.

          Noc spędziliśmy w Serbii, kolejna noc w Stambule i dalej nad Morze Czarne.
    • black.emma Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:14
      Dzień zaczął się od świetnych wyników egzaminu ósmoklasisty, więc nastroje doskonałe smile
    • nenia1 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:17
      upały słabiej znosiłam przez dwa dni, wczoraj i przedwczoraj wróciłam na dawne tryby po 17 i 19 tys. kroków - motywuje mnie pies. Przyroda po deszczu wczoraj i dzisiaj rano budzi się do życia, choć widać pewne szkody, zwłaszcza że znowu jacyś idioci kosili niektóre trawniki tuż przed falą ciepła. Na szczęście coraz więcej łąk i przydrożnych połaci zieleni rośnie sobie swobodnie karmiąc przy okazji owady.

      Dzień nostalgiczny, bo żegnam się z pieskiem, z którym chodziłam półtorej roku, jutro jedzie do nowego domu. Kupiłam super puszkę, woreczek smaczków i jego ulubioną parówkę, zaraz idę po niego i spędzimy razem parę godzin na spacerowaniu i jedzeniu. Pogoda jakby o tym wiedziała, bo jest bardzo przyjemnie dzisiaj. Upały go nie zmęczą, a gdyby padało w ogóle by mi go nie wydano.

      Późnym wieczorem umówiona jestem z przyjaciółką "z piaskownicy" dosłownie. Znamy się 50 lat i nigdy się nie nudzimy, panowie też z nami idą więc będzie ogólnie bardzo przyjemne spotkanie towarzyskie.

      Na obiad nic nie robię, kupiłam na biobazarze pysze chłodniki litewskie, dorobię jajka, dosiekam koperku i gotowe.

      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:19
        Nenia, a właściwie dlaczego ty nie adoptujesz jednego z tych psiaków?
    • pepsi.only Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:44
      Mam nerwicę, kur.wicę i zgryźliwicę.
      Mam takie zaległości z wszystkim, że opad rąk. To co mniej ważne już dawno odpuściłam, więc zostały tylko i wyłącznie priorytety, i jest ich zdecydowanie za dużo. Nawet jak na mnie.

      Z planów treningowych, hmmm, nie wiem co doradzić.
      Ja zapisałam się do grupy rolkarzy 😁 instruktor fajny i młody 🤭 młodszy od mojego trenera z siłowni 🤭
      Ruch trzyma mnie na powierzchni, taka prawda. Inaczej dawno już zwariowałabym, to pewne.

      Na obiad, zjadłam teraz późne drugie śniadanie (fritata + pieczywo posmarowane gruboooo twarożkiem) i nie wiem, czy będzie mi się chciało jeść obiad (krupnik na kurczaku) .
      Wiśnie zerwane, czekają w wiaderku na włożenie w słoiki (tymczasem czarna porzeczka zagotowała się na krzakach i nie będzie nic) Chce mi się sernika, może zrobię na kolację- te wiśnie w serniku to mogłoby być przyjemne połączenie.
      • jottka Re: Wątek na piątek 03.07.26, 13:54
        a daniela nie miała przypadkiem chorej mamy? pozostaje czekać, aż się pojawi - też mnie zdziwiło, że jej nie ma w książkowych wątkach.
    • szmytka1 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 14:50
      Na weekend wyjeżdżamy. Wrócimy w tygodniu. I pechowo pogoda sie zepsula, wiatr chmury po niebie goni. Obiad karkowka zapiekana, ziemnory i mizerią. Mąż nie wiedział, że mięso już siedzi w piecu i zaczął konkurencyjny obiad. On grochówę robi.
    • taje Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:17
      Ja od tygodnia napawam się temperaturami 16-17 st!! Uwielbiam.
      • mocca26 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 16:35
        O kulka przed biblioteką Berkeley TCD smile (fajna biblioteką)
        • mocca26 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 16:36
          Jak jeszcze tam jesteś polecam włoska restauracje Dunnes and Crescenzi
          • taje Re: Wątek na piątek 03.07.26, 16:44
            Już mamy rezerwację na dzisiaj, ale zapisuję na kolejny raz.
            • mocca26 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 16:49
              To dopisz sobie jeszcze Cavistons (rybki, etc) . No i morze, morze (40foot,). Zazdroszczę, ja muszę jeszcze troszkę poczekać.
    • dame_de_coeur Re: Wątek na piątek 03.07.26, 15:33
      Upał nieco zelżał, jest 31 stopni i wieje przyjemny wiatr. Wysyłam męża do Polski, sobota w pracy, w niedziele zamierzam się wyspać i trochę plażować. Na obiad były fajitas.
    • eliszka25 Re: Wątek na piątek 03.07.26, 17:19
      Wreszcie weekend. Planów żadnych konkretnych nie mam. Albo mam: planowałam wylegiwać się w hamaku w ogrodzie i siedzieć w moim nowym fotelu na tarasie. Pogoda akurat w sam raz, bo ciepło, ale bez upałów. W środę przyszły burze, ochłodziły atmosferę i rozrzuciły tęczę.

      Z ładnych rzeczy, to kwitnie mi róża, a z dobrych - zaczynają dojrzewać się dary ogrodu. Jeszcze niewiele, bo wszystko młodziutkie i małe, ale cieszy. Na obiad była zapiekanka szpinakowa z fetą. Na kolację pomysłu jeszcze brak. Może skoczę poszukać natchnienia na zakupach.
    • wapaha Re: Wątek na piątek 03.07.26, 20:16
      piataziuta napisała:

      > Cześć, co słychać?
      pomidor tongue_out

      > Co ładnego?
      > Co na obiad?
      pomidor tongue_out tongue_out

      > Jakie plany na weekend?
      pomidor tongue_out tongue_out tongue_out
      >
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 03.07.26, 20:18
        Łooot? suspicious

        Wapaszka, zaorałaś się? suspicious
        • wapaha Re: Wątek na piątek 03.07.26, 20:22
          piataziuta napisała:

          > Łooot? suspicious
          >
          > Wapaszka, zaorałaś się? suspicious

          czas przeszły nie jest odpowiednim określeniem stanu tongue_out bardziej pasuje czas teraźniejszy tongue_out - ok 330 h pracy tongue_out
    • dziunia.z.torunia Re: Wątek na piątek 03.07.26, 22:20
      Urlop!
      Słychać ptaki
      Widać ładne różne rzeczy
      Na obiad podobno kartoflanka
      Z planów treningowych - nie dać się tutejszej kuchni, bo ta zupa ma pewnie z 800 kalorii, ale za to jest przepyszna... I tu ze wszystkim tak 🥹


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka