Dodaj do ulubionych

Ematki po biologii

15.07.26, 18:14
Kochane, jesteście zadowolone z wybranego kierunku? Córka aplikowała na kilka kierunków. Pierwszy wynik już dzisiaj -pozytywny. W piątek reszta. Biologia w tej chwili jest tym, co jej gra w sercu najbardziej. Co można robić po biologii? Szkoła, uczelnia…. ? W obliczu niżu demograficznego może mieć problem z zarobieniem na życie. Doradźcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • siedemkropek82 Re: Ematki po biologii 15.07.26, 18:34
      Ja jestem po biologii.Od zawsze byłam nią zafascynowana a w podstawówce jeszcze kochałam chemię.Mnie interesuje przyroda,zwierzęta.Pracowalam w weterynarii,w rolnictwie,w laboratorium a teraz w służbie zdrowia.
      • heca007 Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:13
        Przecież ty siedzisz w rejestracji szpitala...
        • siedemkropek82 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 05:47
          Nigdy nie siedziałam i nie pracowałam jako rejestratorka szpitala.
          • alpepe Re: Ematki po biologii 16.07.26, 13:00
            No, ale będąc sekretarką medyczną to masz tyle wspólnego z biologią, co podlejesz sobie kwiatki na parapecie w biurze.
      • emka_bovary Re: Ematki po biologii 17.07.26, 16:25
        siedemkropek82 napisała:

        > a teraz w służbie zdrowia.

        Tak, wielokrotnie opisywałaś. Moja znajoma, też po biologii, pracuje w sklepie, ale twórczyni wątku chyba nie o to chodzi, tylko o pracę w zawodzie.
    • em_em71 Re: Ematki po biologii 15.07.26, 18:40
      Biolog mize być botanikiem, dendrologiem, herpetologiem, ornitologiem, itp. Co robią tacy specjaliści? Inwentaryzacje, waloryzacje, opracowania fizjograficzne, eksperyzy przyrodnicze, monitoringi, nadzory, itp
    • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 18:50
      Ja ileś lat temu wybrałam biotechnologię zamiast biologii właśnie dlatego, że wg mnie dawała więcej możliwości pracy- no ale ja też lubiłam chemię i fizykę, chciałam pracować w szeroko pojętej dziecinie medycyny i farmacji.
      • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 15.07.26, 18:59
        I zadowolona jesteś z wyboru Mincy? Pracujesz w zawodzie?
        • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 19:48
          Tak, pracuję w branży farmaceutycznej i jestem bardzo zadowolona.
          • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 15.07.26, 21:48
            princy-mincy napisała:

            > Tak, pracuję w branży farmaceutycznej i jestem bardzo zadowolona.

            To ogólnie duże zaskoczenie, bo ja jakoś kojarzyłem Cię z pracą w finansach, np kierownik zespołu księgowości w ssc albo coś takiego 😀 zupełnie inny kierunek
            • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 21:51
              Jestem obecnie na stanowisku associate director i mam z finansami dużo do czynienia, zarządzam też zespołem.
              • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:09
                princy-mincy napisała:

                > Jestem obecnie na stanowisku associate director i mam z finansami dużo do czyni
                > enia, zarządzam też zespołem.

                To trochę się zgadza tylko branża inna.
                Natomiast porażka że pracujesz zdalnie jako menedżer.
                • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:16
                  Hahaha.
                  Ja jestem mega zadowolona z pracy zdalnej.
                  • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:23
                    princy-mincy napisała:

                    > Hahaha.
                    > Ja jestem mega zadowolona z pracy zdalnej.

                    W sensie nie umniejszam twojej pracy ani kariery. Na pewno jestes zadowolona.
                    Z tym że kierowanie zespołem w formie zdalnej jest słabe.
                    Słabe dla zespolu i szybko wypalajace pracownika.
                    Nie wyobrażam sobie nie spotykać się z moim zespołem.
                    • fuzja-jadrowa Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:30
                      > Z tym że kierowanie zespołem w formie zdalnej jest słabe.

                      Przecież to bardzo częste. Nie wiem, jak wyobrażasz sobie niezdalnie kierowanie zespołem, w którym każdy podwładny znajduje się w innym kraju.
                    • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:37
                      Widocznie faktycznie wyobraźni wystarcza Ci na kierowanie zespołem w jednym biurze.
                      Nawet gdybym chodziła do biura to i tak nie widziałabym mojego zespołu - to są ludzie z całego świata.
                      Natomiast spotykam się z nimi zdalnie. I wyobraź sobie, że wciąż udaje mi się nimi kierować skutecznie.
                      • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 15.07.26, 23:03
                        princy-mincy napisała:

                        > Natomiast spotykam się z nimi zdalnie. I wyobraź sobie, że wciąż udaje mi się n
                        > imi kierować skutecznie.

                        Ale psychika mocno dostaje "po głowie", o czym pisałaś.
                        • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 23:09
                          Dobrze. Zaproponuj zatem inne rozwiązanie, żeby nie bo zdalnie a dało się kierować zespołem i spotykać się kilka razy w tygodniu.
                          • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 16.07.26, 10:54
                            princy-mincy napisała:

                            > Dobrze. Zaproponuj zatem inne rozwiązanie, żeby nie bo zdalnie a dało się kiero
                            > wać zespołem i spotykać się kilka razy w tygodniu.

                            Więcej podróży do centrali albo zmiana pracy.
                            • po_godzinach_1 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 11:39
                              bywalec.hoteli napisał:


                              > Więcej podróży do centrali albo zmiana pracy.

                              Moja buzia tryska zdrowiem,
                              Jak coś powiem, to już powiem
                            • princy-mincy Re: Ematki po biologii 16.07.26, 11:50
                              Hahaha.
                              Widać, że nie masz pojęcia jak funkcjonuje międzynarodowa korporacja.
                              Centrala mojej firmy jest w Stanach, biuro w Warszawie. Nie ma szans, by wszyscy podróżowali, bo koszty ogromne, podróże czasochłonne.
                              Nie wiem też, dlaczego miałabym zmieniać pracę - spotykamy się online, często na kamerkach. Wszyscy zadowoleni, tylko Tobie się wydaje, że praca zdalna jest słaba.
                              • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 16.07.26, 13:10
                                princy-mincy napisała:

                                > Hahaha.
                                > Widać, że nie masz pojęcia jak funkcjonuje międzynarodowa korporacja.

                                Akurat bardzo dobrze wiem. Cenię sobie moją hybrydową pracę.
                                • iwles Re: Ematki po biologii 17.07.26, 07:41
                                  bywalec.hoteli napisał:


                                  > Akurat bardzo dobrze wiem. Cenię sobie moją hybrydową pracę.


                                  Hybrydowa praca z łopatą na budowie.
                                  Ciekawe... bardzo ciekawe...


                              • sylwiastka Re: Ematki po biologii 16.07.26, 14:12
                                Tez uwazam, ze praca zdalna to najlepsze, co ni sie przytrafilo. Firma rowniez miedzynarodowa z buirami w wieku krajach. Raz w tygodniu przychodze na ploteczki do biura, bo mieszkam dosc blisko. Natomiast prace wykonuje z domu, na roznych spotkaniach zdalnych. Dzis pracuje siedzac na tarasie, tylko na spotkania ide do biurka.
                                • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 16.07.26, 22:55
                                  Sylwiastka, ale ty przychodzisz raz w tygodniu do biura. Mincy od kilku lat nie była w swojej firmie, odkąd się zatrudniła. To bardzo ora psychę.
                    • healios Re: Ematki po biologii 16.07.26, 17:53
                      Slaba to masz wyobraznie bywalec. Pracowalam jako kierownik zespolu 5 lat, zero problemow I wypalenia. Spotykanie z zespolem tez nie problem. No ale ja nie mam zapedow do micromanagement I nie jestem fanka bezsensownych posiadowek zwanych szumnie team meetings
                    • iqyegikay Re: Ematki po biologii 17.07.26, 13:08
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > princy-mincy napisała:
                      >
                      > > Hahaha.
                      > > Ja jestem mega zadowolona z pracy zdalnej.
                      >
                      > W sensie nie umniejszam twojej pracy ani kariery. Na pewno jestes zadowolona.
                      > Z tym że kierowanie zespołem w formie zdalnej jest słabe.
                      > Słabe dla zespolu i szybko wypalajace pracownika.
                      > Nie wyobrażam sobie nie spotykać się z moim zespołem.


                      Moi przełożeni mają podwładnych w 11 różnych miastach, wiec siłą rzeczy zarzadzają zdalnie, nikt się nie wypala i nikomu to nie robi różnicy w pracy
                    • samanta1010 Re: Ematki po biologii 18.07.26, 10:51
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > princy-mincy napisała:
                      >
                      > > Hahaha.
                      > > Ja jestem mega zadowolona z pracy zdalnej.
                      >
                      > W sensie nie umniejszam twojej pracy ani kariery. Na pewno jestes zadowolona.
                      > Z tym że kierowanie zespołem w formie zdalnej jest słabe.
                      > Słabe dla zespolu i szybko wypalajace pracownika.
                      > Nie wyobrażam sobie nie spotykać się z moim zespołem.
                      co za bzdura, zarzadzanie zespołem zdalnie jest trudne, ale można wspaniale łączyć kultury, szczególnie jak pracujecie w roznych strefach czasowych
    • spirit_of_africa Re: Ematki po biologii 15.07.26, 19:35
      W laboratorium. Albo jak moja koleżanka Z akademika: w szpitalu w UK jest biomedical scientist
      • amsterdama Re: Ematki po biologii 15.07.26, 20:51
        W laboratorium możesz autoryzować badania? Wydaje mi się, że to może robić tylko diagnosta laboratoryjny.
        • brzoza100 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 10:52
          Biolog pracuje w laboratorium medycznym jako technolog i robi wszystko co diagności tylko nie autoryzuje badań.
          • amsterdama Re: Ematki po biologii 16.07.26, 12:56
            Domyślam się, że wiąże się to z niższym wynagrodzeniem?
            • brzoza100 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 15:12
              Wynagrodzenie jest ustalane według ustawy i tak zaczynając pracę jako technolog zarabia się 4900zł na rękę.
              • amsterdama Re: Ematki po biologii 16.07.26, 15:15
                Czy labolatoria chętnie przyjmują biologów?
              • amsterdama Re: Ematki po biologii 16.07.26, 15:16
                Jeśli ktoś planuje pracę w laboratorium to chyba bez sensu studiować biologię, lepiej wybrać diagnostykę.
          • india-mia21 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 17:12
            Nie, nie robią tego co diagnosci. Czy mają uprawnienia do pobierania materiału do badań? Czy znają się na kontroli jakości badań laboratoryjnych? Czy mogą być partnerami do rozmów z klinicystami?
            • asiairma Re: Ematki po biologii 16.07.26, 17:45
              india-mia21 napisała:

              > Nie, nie robią tego co diagnosci. Czy mają uprawnienia do pobierania materiału
              > do badań?

              Czysty biolog nie może.

              > Czy znają się na kontroli jakości badań laboratoryjnych? Czy mogą być
              > partnerami do rozmów z klinicystami?

              Oczywiście, że tak. A kto według ciebie zajmuje się badaniem chorób rzadkich, immunologią, biofilmem bakteryjnym na przeróżnych materiałach medycznych, terapiami bakteriofagami czy terapiami genetycznymi? Dużo by wymieniać. Lekarze- sami? Medycyną eksperymentalną czy genetyką człowieka zajmuje się co najmniej 40 -50% osób nie będących lekarzami, z mojego doświadczenia. Pewnie są ośrodki, gdzie te procenty się przesuwają, i to w obie strony.
              • india-mia21 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 17:56
                W laboratorium szpitalnym biolog nie ma nawet takich uprawnień jak technik analityki medycznej.
                • asiairma Re: Ematki po biologii 16.07.26, 18:16
                  india-mia21 napisała:

                  > W laboratorium szpitalnym biolog nie ma nawet takich uprawnień jak technik anal
                  > ityki medycznej.

                  A czy ja o tym pisałam? Odpowiadałam Ci czy biolog może być partnerem do rozmów z "klinicystą" kogokolwiek pod tym pojęciem rozumiesz. Więc tak- nie tylko może, co w dużej części to on pcha ten wózek do przodu pod względem postępu. A "laby" są różne, chociażby in vitro gdzie typowe wykształcenie to właśnie biolog.
            • brzoza100 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 20:25

              W laboratorium nie pobiera się przecież materiału do badań- to robi się w punktach pobrań lub zajmują się tym lekarze. Pracowałam jako technolog i nie mogłam zatwierdzać badań, robić rozmazów krwi, badań osadów moczu i badań spermy. W małych laboratoriach praca jest podobna bo i tak dużo materiału do badań jest wysyłanych do specjalistycznych labów
    • myelegans1 Re: Ematki po biologii 15.07.26, 21:43
      na teraz wybralabym biotechnologie, jest duzo mozliwosci pracy w firmach biotechnologicznych, farmaceutycznych. dorobic kwalifikacje w np. Qualified Person, Regulatory Affairs i praca w sektorze prywatnym w calej EU, albo pozniej w rzadowych agencjach lekow. po biologii tez sei da, ale droga moze byc bardziej pokrecona... moze zrobic licencjat i magisterke, albo doktorat w biotechnologii, np na uczelni zagranicznej
      • fuzja-jadrowa Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:26
        Biologia zaliczana jest do ogólnej kategorii life sciences. Nie trzeba być po biotechnologii, żeby zostać QP, pracować w dziale Reg Affairs czy PV, zarówno w sektorze prywatnym, jak i agencjach rządowych.

        Biologia ma różne specjalizacje.
        • myelegans1 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 21:15
          Zgadzam sie, sama jestem po biologii, doktorat z biochemii za granica, posdoc rowniez z biologii molekularnej i genetyki, teraz w biotech najpierw w R$D teraz Analytical Development... gdybym miala wybierac teraz, wybralabym biotechnologie... mialam troche pod gorke... do zrobienia bez dyskusji.... wiedzialabym wiecej o przemysle, i moze sciezka bylaby troche inna i niewatpliwie krotsza...

          Pracuje z ludzmi po chemii, biologii, chemical engineering, biotechnologii etc... wszystko do zrobienia
    • sylwiastka Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:02
      Ja po biotechnologii, najpierw doktorat za granica, później staż post-doktorski za inna granicą, a teraz praca w branży farmaceutycznej w dziale R&D czyli tworzenie nowych leków.
      Natomiast zawsze byłam zdania, aby na studiach kierować się swoimi zainteresowaniami, pasją i zdolnościami. Na pewno nie zdaniem rodziców czy ludzi, którzy kończyli studia 20 lat temu. Teraz są inne perspektywy, nowe programy studiów, nowe przedmioty i inne ścieżki kariery.
      Wiec jeśli to biologia jest pasją, to niech ją rozwija. Studia są dwustopniowe, można samodzielnie wybierać przedmioty oraz zmieniać kierunek po licencjacie. Na życie zarobi, ważne aby jeszcze lubiła to w jaki sposób zarabia.
      • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:28
        sylwiastka napisała:

        > Natomiast zawsze byłam zdania, aby na studiach kierować się swoimi zainteresowa
        > niami, pasją i zdolnościami. Na pewno nie zdaniem rodziców czy ludzi, którzy ko
        > ńczyli studia 20 lat temu. Teraz są inne perspektywy, nowe programy studiów, no
        > we przedmioty i inne ścieżki kariery.

        Podpisuję się.
        Mnie też namawiano, bym wybrała farmację zamiast biotechnologii, bo to pewna praca. Wybrałam biotechnologię (która wtedy była młodym kierunkiem) i nie żałuję.
        • amsterdama Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:29
          👍
          • amsterdama Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:32
            Ja też jestem tą trochę namawiającą matką ( na drugim miejscu wśród zainteresowań diagnostyka laboratoryjna, wydaje mi się, że da bezpieczniejszą przyszłość).
            • princy-mincy Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:40
              U mnie to z kolei mama namawiała mnie, bym wybrała zgodnie z moimi zainteresowaniami a reszta lobbowała za farmacją.
            • sylwiastka Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:42
              Tobie się WYDAJE, a to twojej córki będzie życie. Diagnostyka może dla jednych być super absorbująca, dla innych śmiertelnie nudna. Wiem, ze się martwisz o córkę, ale nie ma tak naprawdę bezpiecznych wyborów, bo nikt nie zna przyszłości. Natomiast ma się wpływ na satysfakcje ze studiów. Moi znajomi ze studiów, którzy byli do nich zachęceni przez rodziców mieli kłopoty z motywacja do nauki i w większości szybko po studiach zmienili zawód.
              • amsterdama Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:45
                Tyle, że diagnostyka też jest w kręgu zainteresowań córki.
                • princy-mincy Re: Ematki po biologii 16.07.26, 11:51
                  Ale nie na pierwszym miejscu.
    • sitniczek Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:02
      Jestem po biologii. W zawodzie nie pracowałam, rzuciło gdzie indziej. Zostało zainteresowanie, wiedza i tłumaczenie zawiłości świata.
    • amsterdama Re: Ematki po biologii 15.07.26, 22:28
      Na drugim miejscu jest diagnostyka laboratoryjna. Wydaje mi się, że dałaby stabilniejszą przyszłość.
      • afro.ninja Re: Ematki po biologii 16.07.26, 11:25
        Teraz ludzie kończą dwa kierunki jeden po drugim, albo pierwszym semestrze rzucają studia i idą na inne. Rok do przodu, czy do tyłu, niewiele znaczy. Jak corce odpowiada bardziej biologia, niech idzie na biologię.
      • asiairma Re: Ematki po biologii 16.07.26, 18:07
        amsterdama napisała:

        > Na drugim miejscu jest diagnostyka laboratoryjna. Wydaje mi się, że dałaby stab
        > ilniejszą przyszłość.

        Nie jesteśmy wstanie tego ocenić. Ważniejsze jest to co córkę interesuję.
        W laboratoriach rutynowa analityka jest już bardzo mocno zautomatyzowana: analizatory wykonują oznaczenia coraz częściej i są coraz lepsze Jest coraz mniej małych labów przy przychodniach. Nie mówię, że diagnosta nie będzie potrzebny np. do kontroli jakości czy nadzoru. Ale to jeden z zawodów gdzie będzie mniej potrzebnych osób do prac manualnych. Jak u córki z matematyką i ogólnie "logiką"? Osoba z dobrym przygotowaniem biologicznym, statystycznym i bioinformatycznym może być bardziej perspektywiczna.
        Tak czy inaczej, teraz nie patrzyłabym na perspektywy w naszym ujęciu, za 10 lat rynek może być zupełnie inny. Jakby moja córka chciała studiować historię starożytną to bym się cieszyła że ma jakieś zainteresowanie, a "za swoich" czasów uważałabym to za stratę czasu.
    • kanga_roo Re: Ematki po biologii 16.07.26, 09:45
      zawsze najbardziej mi grała biologia, ale z przyczyn które podałaś nigdy nawet nie startowałam na te studia - i żałuję. dlatego mówię moim dzieciom, i innym jeśli pytają, żeby studiowały to, co ich najbardziej interesuje, a nad potencjalną pracą będą się zastanawiać później.
      pracę zmienia się w życiu parę razy, i np ja, pomimo wykształcenia nie związanego z biologią w najmniejszym stopniu miałam w mojej karierze zawodowej oferty pracy i z biura projektowego zajmującego się zielenią, i z RDOŚ, i od mojej pani weterynarz... teraz też zdarza mi się z koleżanką drzewa ratować służbowo smile
    • klaramara33 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 10:58
      Znajome po biol chemie skończyły chemię na uniwerku,są zadowolone obydwie z pracy w laboratorium koncernu paliwowego. Ostatnio awansowała jedna na kierowniczkę, zarobki dobre i jest rozwojowo, tylko praca na zmiany jest minusem.
    • mava12 Re: Ematki po biologii 16.07.26, 14:11
      >Co można robić po biologii?


      siedzieć w Labie, za grosze.
      • asiairma Re: Ematki po biologii 16.07.26, 17:54
        mava12 napisała:

        > >Co można robić po biologii?
        >
        >
        > siedzieć w Labie, za grosze.

        Równie dobrze zliczać ptaki za krocie (czytaj: wydawać ekspertyzy środowiskowe za ciężkie pieniądze, a pod ptaki podstaw sobie cały przekrój fauny i flory). Obserwować delfiny na Wyspach Jońskich lub wynaleźć lek na gruczolakoraka przewodowego. Czyli tak jak po innych studiach- wachlarz jest szeroki.
    • mama-ola Re: Ematki po biologii 16.07.26, 18:56
      U nas w pracy na zlecenie dorabiała studentka biologii. Po obronie poszła pracować w firmie ubezpieczeniowej. Powiedziała, że z takim wykształceniem trudno o dobrze płatną pracę, więc to właściwie bylo tylko tak, zeby mieć wyższe.
    • palczak.madagaskarski Re: Ematki po biologii 16.07.26, 19:17
      Moim zdaniem biologia to kierunek, na który powinno się iść z pełnym przekonaniem, że to jest to, co nas interesuje i co chcemy robić w życiu. Ewentualnie na zasadzie hobby, z założeniem, że potem pójdzie się na inne studia, żeby zdobyć zawód wink Po biologii możliwości jest mnóstwo, bardzo zróżnicowanych, natomiast to nie są takie studia, że jak się nie ma pomysłu na siebie i przejdzie się przez nie na zasadzie, żeby zaliczyć, to z dużym prawdopodobieństwem wyląduje się w szkole, w jakimś urzędzie na stanowisku związanym z ochroną środowiska albo w ogóle w miejscu niezwiązanym ze studiami. To nie (przykładowo) farmacja, gdzie po studiach wiadomo, że się idzie pracować do apteki, i nie trzeba łamać sobie głowy nad wyborem ścieżki kariery (chyba że się ma ochotę). Natomiast osoby, które faktycznie interesują się tematem i na studiach np. są aktywne w kołach naukowych, biorą udział w projektach badawczych, zdobywają dodatkowe kompetencje, mają szanse mieć później ciekawą, nieszablonową i zgodną ze swoimi zainteresowaniami pracę. Oczywiście konkretne działania zależą od zainteresowań - adept ornitologii może zrobić kurs obrączkarski, pasjonat botaniki jechać na wyprawę badawczą do Mongolii, osoba dobrze czująca się w laboratorium - wkręcić się do grantu z zakresu genetyki itp, itd.

      Czym interesuje się córka w ramach biologii? Ma jakiś pomysł, co chciałaby robić w życiu, czy na razie po prostu chce podążać za zainteresowaniami?
      • amsterdama Re: Ematki po biologii 16.07.26, 20:29
        Ma kilka gałęzi, które ją bardziej interesują. Praca naukowa byłaby dla niej spełnieniem.
        • sylwiastka Re: Ematki po biologii 16.07.26, 21:51
          Niech się spełnia. Pracowałam w nauce akademickiej przez 10 lat i nigdy nie biedowałam, a nawet zarabiałam bardzo przyzwoicie. Ubiegałam się o dobre stypendia i granty i je dostawałam. Było mi o tyle łatwiej, że podążałam za pasją i zdolnościami.
        • kurt.wallander Re: Ematki po biologii 16.07.26, 21:58
          amsterdama napisała:

          Praca naukowa byłaby dla niej sp
          > ełnieniem.

          Jedna z moich córek, studiująca właśnie biologię, również marzy o pracy naukowej. Ma konkretne zainteresowanie już od czasów liceum.

          Ja to nawet wolałam nie doradzać, żeby nie wywierać presji. Chociaż jak inna córka dostała się na medycynę, a stwierdziła, że jednak nie chce, to troszkę ją namawiałam wink Ale nie dała się.
        • palczak.madagaskarski Re: Ematki po biologii 16.07.26, 22:11
          Jeśli chce pracować naukowo w tej dziedzinie, to taki kierunek studiów jest dobrym wyborem. Jeśli będzie szukała dodatkowych aktywności w interesującym ją kierunku, na przykład próbowała się wkręcić do pomocy przy czyichś badaniach, to zwiększy swoje szanse na bycie zauważoną, będzie jej łatwiej później się "zaczepić" przy pracy naukowej. Poza tym pozna tę pracę od kuchni, bo to jest pod pewnymi względami trudna droga i nie każdemu odpowiada. O tym też się lepiej przekonać wcześniej niż później, żeby ewentualnie zmodyfikować swoje życiowe plany. Trzymam kciuki smile
        • shmu Re: Ematki po biologii 16.07.26, 23:05
          Praca naukowa jest super, ale ma wady - finansowanie, o ktore sie trzeba starac co kilka lat. W wiekszosci przypadkow trzeba sie przenosic co kilka lat z jednego uniwerku, czy centrum naukowego, do innego (czesto dotyczy to zmiany miasta czy panstwa). A po doktoracie i postdocu nastepuje pytanie co dalej. Miejsc stalych naukowych jest malo, a bez doswiadczenia w pracy w firmie, znalezienie pracy jest troszke utrudnione (nie niemozliwe, ale jest ciezej). Co kilka lat zmienia sie srodowisko, wiec i przyjaciol, zwiazki na odleglosc nie zawsze przetrwaja. Z doswiadczenia w na prawde duzych centrach naukowych znam moze 5 kobiet, ktore zalozyly rodziny przed ukonczeniem 32 lat, glownie ze wzgledu na duza niestabilnosc pracy. Wiekszosc kobiet blizej 40 dopiero. Poza tym to jest bardzo wymagajaca praca, raczej nie 8-16, a weekendy, wstawanie o 5 rano do mikroskopu, podawanie leku na 15/12/9/6/3 godzin przed eksperymentem itp. Sukces tez jest wypadkowa wielu czynnikow, niekoniecznie tylko ciezkiej pracy i zaangazowania, a jak nie ma publikacji, to nie ma grantow.
          Praca naukowa ma tez wiele zalet i przy jakiejs dozie szczescia, moze stac sie piekna pelna pasji kariera, a na pewno fajnym doswiadczeniem zawodowym i towarzyskim.
          • amsterdama Re: Ematki po biologii 17.07.26, 09:25
            Znam specyfikę pracy naukowej. Kocham tę pracę. Jednak po wyjściu z uczelni idę orać w zawodzie, żeby zarobić pieniądze i odłożyć na emeryturę, która z etatu akademickiego będzie marna.
    • amsterdama Re: Ematki po biologii 16.07.26, 20:26
      Dziękuję Wam wszystkim za opinie. Jeszcze jest kilka dni na podjęcie decyzji. Trudno być matką dorosłego dziecka. Chciałoby się mu nieba przychylić, a jednocześnie trzeba stanąć z boku i ufać, że idzie dobrą drogą.
    • shmu Re: Ematki po biologii 16.07.26, 22:25
      Wiekszosc moich znajomych poszla albo w nauke (technik, szef laboratorum, naukowiec), albo do firm biotechnologicznych, kosmetycznych, czy farmaceutycznych, a czesc zupelnie sie przebranzowila. Mysle, ze zawsze bedzie jakis procent, ktory sie przebranzowi, ale nasze pokolenie startowalo zupelnie inaczej niz dzisiejsi absolwenci.
      Jesli chodzi o zawody w firmach, ktore wykonuja ci, ktorzy studiowali biologie, oprocz typowych laboratoryjnych, to sa to: regulatory affairs, clinical, preclinical, medical managers, pricing and reimbursement, czasem front-end engineering, czy marketing, gdzie wiedza z biologi, czy umiejetnosc interpretacji wynikow klinicznych bardzo sie przydaje.
      Zapytalabym absolwentow takich, ktorzy skonczyli studia 5 lat temu, bo jak my, emamy, konczylysmy studia to sytuacja na rynku bardzo sie roznila od dzisiejszej.
    • kowalcia53 Re: Ematki po biologii 19.07.26, 10:15
      Moja córka właśnie skończyła studia na biotechnologii. 5 lat temu byłam przeciwna i nadal gdy słyszę o zarobkach lekarzy mam obawy. Ona była olimpijka i miała indeks w kieszeni ale poszła za swoimi pasjami. Nie żałuje. Ludzi którzy studiują nauki biologiczne jest mało. Wiem że jej znajomi odnajdują się w różnych dziedzinach. Od badań klinicznych , farmację po sprawy środowiskowe. Wszyscy byli na erasmusach , dużo z nich licencjat zrobiło w pl a magisterkę już za granicą. Sporo chce robić doktorat. Nie wiem czy jednak pasja nie jest lepszym wyborem. Poza tym ludzie robią różne rzeczy po studiach. I po starych kierunkach uniwersyteckich wcale nie jest źle. Ostatnio córki znajomi po matematyce dostali się do głównego banku UE
      • amsterdama Re: Ematki po biologii 19.07.26, 13:07
        „ nadal, gdy słyszę o zarobkach lekarzy…” Kowalcia, my z mężem jesteśmy lekarzami, jednocześnie uczymy studentów . Mimo, że córka ma maturę z bardzo wysoką punktacją, oboje oddychamy z ulgą, że nie bierze pod uwagę lekarskiego.
        • bywalec.hoteli Re: Ematki po biologii 19.07.26, 16:48
          amsterdama napisała:

          > „ nadal, gdy słyszę o zarobkach lekarzy…” Kowalcia, my z mężem jesteśmy lekarza
          > mi, jednocześnie uczymy studentów . Mimo, że córka ma maturę z bardzo wysoką p
          > unktacją, oboje oddychamy z ulgą, że nie bierze pod uwagę lekarskiego.

          Czemu?
    • ekstereso Re: Ematki po biologii 19.07.26, 14:16
      Moja mama pracowała w labie badawczym. Pensja marna ale b lubiła tę pracę a to się też liczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka