Dodaj do ulubionych

Słowa znienawidzone

    • niemcyy Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 14:22
      O, to jeszcze odmiana typu upaprać - oni upaprają, karać - oni karają.
    • scarlett74 Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 16:11
      "coś tam" robi robotęhttp://emots.yetihehe.com/2/puknijsie.gif. Typu ten krem robi robotę...
    • llllll_lllll Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 16:26
      Żarło, dXpa( w znaczeniu kobiety), kitrać, braci się nie traci, na psach sprzedałeś, baba, chłop, o dXpie Maryni, boniedydy, typiara, dorobiłes uszy piipip, Grażyna, Karyna, Julka, Dzesika ( jako stereotypy kobiet, nie imiona).
    • la_felicja Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 20:33
      Zamkłam, spłukłam, wyrżłam się, zatłam się
    • al_sahra Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 22:22
      Widzę, że bardzo dużo (jeśli nie większość) nielubianych słów to anglicyzmy. I jeszcze błędy językowe, ale to jednak inna kategoria.

      Ale skoro o błędach, to moje najbardziej znienawidzone: wyrwać zęba i wstawić implanta (dentystyczny odpowiednik torta).
      • bananananas Re: Słowa znienawidzone 30.07.26, 09:59
        al_sahra napisała:

        > Ale skoro o błędach, to moje najbardziej znienawidzone: wyrwać zęba i wstawić i
        > mplanta (dentystyczny odpowiednik torta).
        >
        Trzeba jednak przyznać, że to jest wyższa szkoła jazdy zrozumieć, jak to jest, że można wyrwać ząb, ale nie można wyrwać zębawink
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Słowa znienawidzone 31.07.26, 00:00
      Destynacja w znaczeniu kierunek podróży
    • dar61 Oboje Józek z Bercikiem 31.07.26, 00:27
      Do lawiny Waszych ans dołożę swą - bawi mnie maniera zza Wielkiej Wody, gdzie nie ma już [dorosłego] Józefa/Josepha - nadal jest Józek/Joe.
      Nie ma Roberta - jest Bob...
      Mnożyć by przykłady.
      Jak dla mnie - narodowy infantylizm.

      ************

      Dla przypomnienia - mistrzyni analiz naszego języka:

      „Ala już nie ma kota, teraz Ala posiada kota. Kariera tego patetycznego nieco >>posiadania<< rozwija się żywiołowo. Słowo to do niedawno określało własność dużą i raczej trwałą. Obecnie >>posiada się<< nawet bilet tramwajowy… Tylko, w takim razie, co się po prostu i zwyczajnie ma? Nie posiadamy pojęcia”...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka