Dodaj do ulubionych

Marta i Maria

27.07.26, 23:08

Pamiętacie te dwie siostry z którejś ewangelii? Maria siedziała i słuchała nauczyciela, Marta się krzątała.
Z którą z nich się identyfikujecie i czy Wam z tym dobrze?
Obserwuj wątek
    • taje Re: Marta i Maria 27.07.26, 23:17
      Nie wiem, czy z którąkolwiek się identyfikuję, ale bardziej współczuję Marcie. Ciężko pracuje na to, by inni mogli się poświęcać sprawom ducha i nikt tego (początkowo) nie docenia.
      • zosia_1 Re: Marta i Maria 28.07.26, 06:29
        Nigdy tego nie rozumiałam. Marta nie tylko ciężko pracowała, gdy dzięki temu Maria mogła oddać się nicnierobienie. To w dodatku Marta została zresztą na, gdy się powaliła: "Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła». 41 A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, 42 a potrzeba [mało albo] tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona"
      • kocynder Re: Marta i Maria 28.07.26, 07:49
        Czemu "początkowo"? Nikt tego nie docenia. Jeszcze jak prosi siostrunię, żeby ruszyła tyłek i pomogła to dostaje zyebkę, że "Maria wybiera ważniejsze, bo rozwój duchowy"... Ta, jasne. Ciekawe czy by docenił "duchowość", gdyby w chałupie był syf i na stole nie było żarełka, które samo się nie pojawia...
        • alpepe Re: Marta i Maria 28.07.26, 09:12
          Marta powinna była influencera wywalić na zbity pysk, a nie, obżera ją i jeszcze krytykuje.
        • jowita771 Re: Marta i Maria 28.07.26, 22:53
          To wyraźna wskazówka, miejsce kobiety nie jest przy garach, ma wykorzystywać swój umysł.
      • furiatka_wariatka Re: Marta i Maria 28.07.26, 10:24
        Podobnie jak syn marnotrawny, wraca i klękajcie narody. A ten co ciężko pracował nic w zasadzie z tego nie miał, tylko zjebke.
        • slatynka85 Re: Marta i Maria 28.07.26, 13:08
          furiatka_wariatka napisał(a):

          > Podobnie jak syn marnotrawny, wraca i klękajcie narody. A ten co ciężko pracowa
          > ł nic w zasadzie z tego nie miał, tylko zjebke.

          Tego momentu też nigdy nie mogłam pojąć
          • primula.alpicola Re: Marta i Maria 28.07.26, 16:01
            No więc, dziewczęta, Pan Nasz wskazuje nam wyraźnie właściwą ścieżkę. Natentychmiast porzucamy krzątaninę!
            • kocynder Re: Marta i Maria 29.07.26, 16:13
              Ło matko i córko... A ja dziś ugotowałam rosół. Taki prawdziwy, wolno pyrkajacy, na wołowinie i z dużą ilością włoszczyzny... Upadek... 🤣🤣🤣 Ale sama też go jadłam, a poza tym siedzę i z przyjemnością... Nie, nie słucham Mistrza, tylko czytam uroczy retro kryminał. To nie wiem?
    • bi_scotti Re: Marta i Maria 27.07.26, 23:23
      nangaparbat3 napisała:

      >
      > Pamiętacie te dwie siostry z którejś ewangelii? Maria siedziała i słuchała nauc
      > zyciela, Marta się krzątała.
      > Z którą z nich się identyfikujecie i czy Wam z tym dobrze?
      >

      The Gospel of Luke, chapter 10, verses 38–42 smile
      Definitely Martha! Jestem doer, szczegolnie gdy jest co robic. Posiedziec & posluchac to moge sobie gdy juz wszystko posprzatane, nakryte, zadbane big_grin Poza tym ja chetnie slucham gdy cos robie - love radio! Cheers.
      • dar61 Oł maj gad 28.07.26, 15:26
        Że makaronizm, to nawet za mało...
        • niebieska.latarenka Re: Oł maj gad 28.07.26, 17:07
          dar61 napisał:

          > Że makaronizm, to nawet za mało...
          Pani nowa na forum? Witamy! 😉
        • asia-loi Re: Oł maj gad 28.07.26, 22:32
          dar61 napisał:

          > Że makaronizm, to nawet za mało...

          Bi scotti tak pisze, ponieważ od wielu lat mieszka w Canadzie.
    • stephanie.plum Re: Marta i Maria 27.07.26, 23:28
      zawsze Marta!

      i dobrze mi z tym
    • arthwen Re: Marta i Maria 28.07.26, 02:34
      Z żadną.
    • mocca26 Re: Marta i Maria 28.07.26, 06:56
      Z żadną. W życiu jest potrzebna równowaga. No i brakuje 3 siostry - takiej która by tańczyła (na przykład)
      • m_incubo Re: Marta i Maria 28.07.26, 08:53
        Na pewno była i trzecia siostra - poza domem, bo niezainteresowana ani lataniem ze szmatą ani spijaniem mądrości z ust lokalnego influencera.
        • alpepe Re: Marta i Maria 28.07.26, 08:59
          Lajkuję!
    • lucadimontezemolo Re: Marta i Maria 28.07.26, 08:06
      Co najwyżej mogę identyfikować się imiennie z jedną z nich.
    • pepsi.only Re: Marta i Maria 28.07.26, 08:06
      Z żadną. Ja bym siedziała i dyskutowała, może nawet nie dopuściła nauczyciela do głosu tongue_out
    • amsterdama Re: Marta i Maria 28.07.26, 08:49
      Z Martą. Wychowywałam się dawno temu w tradycyjnym domu, z dwoma braćmi. Martę mam wdrukowaną, niepodatną na wszelkie próby zmian.
    • m_incubo Re: Marta i Maria 28.07.26, 08:51
      Zdecydowanie z żadną z nich.
    • analoga_niet Re: Marta i Maria 28.07.26, 09:10
      Z nauczycielem wink
    • 152kk Re: Marta i Maria 28.07.26, 09:21
      To jest jedna z najbardziej irytujących opowieści w Ewangelii i kwintesencja podejścia tradycjonalistów do kobiet. Z jednej strony oczekiwanie uduchowienia i spijania mądrości z ust Mistrza (który oczywiście jest mężczyzną), a z drugiej - krzątającą się kobieta, traktowana jak sprzęt domowy (od której pracy oczywiście się wymaga, bo syf w domu i brak fefnastu potraw dla gościa to byłby wstyd straszny, ale którą się pomiata i upokarza, bo przecież jest taka przyziemna).
    • kropkaa Re: Marta i Maria 28.07.26, 10:05
      Z żadną.
      W zasadzie większość tych przypowieści to jakiś kosmos mentalny.
    • afro.ninja Re: Marta i Maria 28.07.26, 10:12
      Z punktu widzenia tamtych czasów, Maria byla rewolucjonistką. Usiadła tak jak mężczyźni i w sumie oczekiwała tego samego co oni- usługiwania.
      Wspolczesnie doceniam je obie.
      • 152kk Re: Marta i Maria 28.07.26, 10:36
        Tak to przedstawiają "rewolucjoniści" w KK. A to jest ściema żeby udawać, że niby współcześnie jest inaczej, że coś się zmieniło w postrzeganiu kobiet. A jak się spojrzy na zakonnice - czego się od nich wymaga i jak są w KK postrzegane i traktowane - to wyraźnie widać, że to są Marie i Marty w jednym i nic się w KK nie zmieniło, niestety.
        • afro.ninja Re: Marta i Maria 28.07.26, 17:27
          Kościoł raczej podkreśla, ze trzeba porzucić wszystko, nawet swoje obowiązki by słuchać Jezusa. Jak na tamte czasy, to kobiety musiały robic wszystko wokol.mezczyzn, wiec nic dziwnego, ze się Marta obruszyła. Z punktu widzenia mężczyzny, to mogły sluchac obie, a później razem zabrać sie do roboty. Co odpowiada aktualnej sytuacji kobiety w kościele katolickim. I to nie tylko zakonnicy.
          • alpepe Re: Marta i Maria 28.07.26, 22:04
            "kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo* nakazuje."
            1 Kor 14,34-35
            • kiddy Re: Marta i Maria 29.07.26, 18:30
              No ale to słowa Pawła, który jak na neofitę przystało szybciutko zaczął zacierać naukę swojego nauczyciela na rzecz rozdmuchanych reguł, zasad, "misięwydajów".
    • klementynka1974 Re: Marta i Maria 28.07.26, 10:51
      Ciekawe, co byłoby, jeśli Maria też by usiadła smile
    • tiffany_obolala Re: Marta i Maria 28.07.26, 11:09
      Dla mnie to jest rewolucyjne w tym sensie, że świat się nie zawali bez tego posiłku i krzątaniny. Że to nie jest najważniejsze, a najważniejsze jest, żeby być razem i się słuchać nawzajem. A w każdym razie - potrzebny jest zdrowy kompromis. Zawsze w okolicach świąt staram sobie przypomnieć tę przypowieść.
    • jeste_m_sobie Re: Marta i Maria 28.07.26, 11:22
      Zawsze, od dzieciństwa bolała mnie niesprawiedliwość Jezusa wobec Marty i dziwiłam się, ze ksiądz o tym na kazaniu nie mówi. Ten tekst musiał pisac jakis ksiądz, któryt nigdy własnoręcznie nie zrobil zakupów, obiadu, nie posprzątał.
    • feldmarszalek.duda Re: Marta i Maria 28.07.26, 11:49
      Maria. Utożsamiam się z postawą, że robię to, co wynika z mojej głębokiej potrzeby, ale nie opierdzielam innych, że mają inaczej. Marta też chciała wtedy słuchać, ale miała wdrukowane przekonanie "co ludzie powiedzą, nie uchodzi".
    • klaramara33 Re: Marta i Maria 28.07.26, 13:14
      Z tydzień temu to czytaam. Ja z Marią,i tu nie chodzi tyle o dyskujsę, ile skupienie się na tym co najwazniejsze w życiu, na miłosierdziu.
      • zla.m Re: Marta i Maria 28.07.26, 13:18
        A nie byłoby bardziej miłosiernie, gdyby pomogła Marcie i obie by potem posłuchały? Bo już o ruszeniu 4 liter przez panów w tamtych warunkach, to w ogóle nie wspominam
        • klaramara33 Re: Marta i Maria 28.07.26, 13:26
          zla.m napisała:

          > A nie byłoby bardziej miłosiernie, gdyby pomogła Marcie i obie by potem posłuch
          > ały? Bo już o ruszeniu 4 liter przez panów w tamtych warunkach, to w ogóle nie
          > wspominam
          >
          >
          A wiesz,że nie wszstkim zalezy,żeby mieć zrobione wszystko na tip top ? Ja nie lecię z pomocą do osób, co nie potrafią odpoczywać i ciągle im się wydaje ,że trezba coś robić. Wolę pomóc innym w pradziwej potrzebie np. głodującym, czy z innych powodów cierpiącym, w tym zwierzętom.
          • niemcyy Re: Marta i Maria 28.07.26, 13:30
            Właśnie. Jak była potrzeba to Jezus rozmnożył ryby i chleb zamiast wypłynąć na morze i zagniatać ciasto to i Marcie by ogarnął gdyby naprawdę był głodny :p
    • bi_scotti Re: Marta i Maria 28.07.26, 13:22
      To be honest, nie mam pojecia jak intepretuja ten text ksieza w polskich badz innych kosciolach. Dla mnie Martha jest zawsze sprawcza - she is running the world, Mary & Jesus sobie pogadaja - let them, ale gdy przychodzi co do czego, to swiat urzadzi i zorganizuje im Martha. Martha rules the world big_grin Wszystko kwestia intepretation wink Cheers.
      • nangaparbat3 Re: Marta i Maria 28.07.26, 15:41
        No właśnie. Mówię koleżance, że prawie wszystkie dziewczyny na forum twardo „Marta”, a koleżanka, że chodzi o władzę.
        • bi_scotti Re: Marta i Maria 28.07.26, 16:00
          nangaparbat3 napisała:

          > No właśnie. Mówię koleżance, że prawie wszystkie dziewczyny na forum twardo „Ma
          > rta”, a koleżanka, że chodzi o władzę.
          >

          big_grin Eeee, nie wszystkie - tak pewnie 50/50 przy czym to no-Martha 50 to niekoniecznie Mary - kazdy chce byc orygilny & special wink
          Of course - control, power, wladza, podejmowanie decyzji etc. Nie zadne tam "biedna, spracowana Martha" tylko "Martha, ktora wie co robi & robi co chce zeby miec jak chce" wink Mnie to sie wydaje bardzo kobiece ... i matczyne, classic decision-maker, eh. Wladza lezy na ulicy (podlodze w kuchni), ktos ja musi podniec tongue_out Cheers.
          • bi_scotti Re: Marta i Maria 28.07.26, 16:01
            oryginalny*
    • primula.alpicola Re: Marta i Maria 28.07.26, 16:05
      Hmmm, żadna.
      Ja i ogarnę, i pogadam (ale żeby tylko słuchać Mistrza, to nie), i zlecę robotę, i będę leżeć i pachnąć. No to nie wiem
    • bazia_morska Re: Marta i Maria 28.07.26, 16:08
      Z żadną, p* patriarchat.
    • ursula.iguaran Re: Marta i Maria 28.07.26, 17:19
      Zastanowiłam się głeboko i chyba jednak z żadną.
      Ani nie jestem zbytnio uduchowiona i wpartrująca się w swoje wnętrze, wiec nie Maria.
      Ale też nie mam wdrukowanego ciągłego krzątania się, wręcz wkurza mnie jak mnie ktoś goni do roboty bo tak trzeba. Sprzatam jak czuję potrzebę sprzątnięcia a nie dlatego że tak trzeba.

      A obowiązki w rodzinie mam podzielone równo, tak żeby nie było w domu żadnej Marty która ma w głebi ducha pretensje do reszty że leża i pachną.

      Więc ja jestem za równouprawnieniem które usuwa role Marty i Marii, rozdzielając i odpoczynek i robotę równo między wszystkich (też mistrza).
    • bujakajamajka Re: Marta i Maria 28.07.26, 21:56
      Z tych trzech? Najbardziej z Jezusem. Nie umiem ani słuchać jak Maria, ani pracować jak Marta. Za to lubię dużo gadać. A Jezus zdecydowanie miał gadane. I jeszcze cuda czynił, jako i ja wyczyniam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka