Dodaj do ulubionych

Osierocone siostry u Jandy

IP: *.cust.tele2.at 06.12.06, 11:05
To Pani artykul jest nie do przyjecia,ilez w Pani frustracji i
zazdrosci,bardzo mi Pani zal!!!!. A ""osierocone siostry u Pani Jandy""i
pozostali aktorzy sa wspaniali,maja klase-trzeba zdeptac!!
Obserwuj wątek
    • Gość: amrik Osierocone siostry u Jandy IP: 167.127.24.* 06.12.06, 11:25
      Dzisiaj nie ma mlodych aktorow, ktorzy przekonywajaco mogli by zagrac w
      arcydzielach Czechowa. Ci aktorzy moga co najwyzej grac w reklamach i
      kretynskich serialach. Przykre.
    • Gość: Hehłacz Osierocone siostry u Jandy IP: 217.17.32.* 06.12.06, 14:35
      "Nieporęczny nadmuchany balon" to autorka tego tekstu!
    • Gość: Slata Osierocone siostry u Jandy IP: *.cust.tele2.at 06.12.06, 19:34
      Odkad to przychodzi sie do teatru w stanie budzacym podejrzenie o ...Nic
      dziwnego ze taki tekst powstal.Powinna sie Pani wstydzic!!!
    • Gość: oliwia Osierocone siostry u Jandy IP: *.cust.tele2.at 06.12.06, 20:48
      Przykre,ta Pani nalezy do grona krytykow teatralnych
    • Gość: samir Osierocone siostry u Jandy IP: *.cust.tele2.at 06.12.06, 20:52
      Krystynie Jandzie udalo sie od poczatku i do konca, ale Panie niestety
      nie,przedmadrzaly tekst!
    • Gość: gość777 Osierocone siostry u Jandy IP: *.pm.com.pl 07.12.06, 08:36
      Krytyk i eunuch z jednej są parafi, obaj wiedzą jak; żaden nie potrafi.
    • Gość: Leszek Sieroty IV RP... IP: *.chello.pl 07.12.06, 08:37
      zawistne, szczekające pieski Kaczyńskich i Leppera - odczepcie się od Derkaczew
    • Gość: żabs Osierocone siostry u Jandy IP: *.eranet.pl 07.12.06, 08:44
      Trudno powiedzieć czy "Trzy siostry" były histeryczne, ale artykuł - na pewno.
    • mateo Osierocone siostry u Jandy 07.12.06, 09:02
      Taki teatr, jaki właściciel. Pani Janda od ,,Człowieka z marmuru''gra tak samo.
      Nieależnie w jaką postać się wciela, z jakiej epoki gra TAK SAMO !!! Te same
      miny, gesty, tembr głosu. Przecież tak było Powszechnym. Wszystkie role na
      jedno kopyto. Ale na gwiazdę się chodziło. Do czasu. Pamiętacie Jadwigę
      Jankowską-Cieślak? Każda Jej rola to było i jest wydarzenie. Tak, tak. Ten
      artkuł jest prawdziwy. Niestety. I nic na to nie poradzicie.
    • Gość: S. Osierocone siostry u Jandy IP: 139.91.254.* 07.12.06, 09:44
      A czy ktos z Sz.Panstwa, szafujacy slowami o zawisci (?), widzial w ogole ten
      spektakl, czy to tylko taka obrona bo "bija naszych"?
    • dr_avalanche Osierocone siostry u Jandy 07.12.06, 09:55
      Znamienne że co najmniej połowa głosów oburzonych czytelników wyszła z tego
      samego adresu IP. Albo firma robiąca teatrowi PR, albo jakiś nawiedzony fan - bo
      przecież nie pisze tego sama pani Janda, w to raczej nie wierzę ;) - zapomnieli
      o drobnym fakcie, że na forum cos takiego jak IP się wyświetla...
    • Gość: Lufka Pani madlen, Slata, oliwia, samir IP: *.pu.kielce.pl 07.12.06, 10:19
      pisząca spod jednego adresu: "IP: *.cust.tele2.at" Przestań robić z siebie
      idiotkę. Każdy ma prawo do własnej opinii, tobie może sztuka się podobała,
      autorce artkułu wcale nie musi. Tą swoją histeryczną pyskówką dajesz tylko
      świadectwo własnej nietolerancji wobec innych opinii i prymitywizmowi poglądów.
      Masz kontrargumenty to je przedstaw a nie pokrzykuj jak nawiedzona kretynka.
    • Gość: Hehłacz Osierocone siostry u Jandy IP: 217.17.32.* 07.12.06, 12:12
      Tu Hehłacz. Nadaje z innego adresu niż ten "podejrzany". Na przedstwieniu
      byłem.
      Debeściaki z recenzji: "W dobie teatru postmodernistycznego czy
      postdramatycznego" "Spazmy doskonale pasują być może do mebli, mundurów i
      sukni" "Histeria i nadekspresja rodem z niemych filmów".
      Głębokość tych przemyśleń i erudycja rodem z blogu internetowego jest
      porażająca. Oczywiście - najlepsze byłoby wystawienie "Trzech sióstr" przez
      jakiegoś "eksperymentatora" z ulubieńcem autorki niejakim Hycnarem w roli
      Wierszynina....ale proszę się nie martwić - psy szczekają a karawana jedzie
      dalej i widownia będzie pełna, bo wreszcie jest jakaś sensowna kontrpropozycja
      na farsy i "ambitne porażki" typu Fedra Kleczewska dla widza który szuka w
      teatrze nie "ciekawych skojarzeń" czy "rewelacyjnego, nihilistycznego
      widowiska, przy którym książki Houellebecqa wydają się optymistycznymi
      bajeczkami" ale chwili wytchnienia i miłego spędzenia czasu.
    • lexgm Krystyna Janda 07.12.06, 12:39
      Przedstawienia nie widziałem i pewnie nie zobaczę (mieszkam 300 km od Warszawy).
      Podzielam natomiast w sporej części, opinię internauty o aktorstwie Krystyny
      Jandy.
      Pomysł K.Jandy - otwarcie własnego teatru - wyjatkowo dobry. Życzę sukcesów,
      ciekawego repertuaru oraz pełnej widowni przez wiele, wiele lat.
    • Gość: wolność-słowa Nie umiemy reagować na krytykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 12:59
      Żenujące jest, że na krytyczną recenzję sztuki fani (?) teatru odpowiadają
      wściekłym atakiem na recenzenta, pomawiając go o zawiść, oglądanie sztuki w
      stanie wskazującym... itp.
      Każdy ma prawo do własnego zdania i własnej oceny. A te napaści na krytyka
      sprawiające wrażenie zorganizowanego ataku, są żenujące.
      Nie znam p. Derkaczew, nie byłam nigdy w teatrze Jandy, więc nie nie zabieram
      głosu na temat sztuki.
    • Gość: Krysia Osierocone siostry u Jandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 13:21
      Nie byłam i nie będę obecna na spektaklu, jako widz. Po tej recenzji mogę sobie
      wyobrazić, jak to wygląda. Wystarczy, że przypomnę sobie telewizyjne "Śluby
      panieńskie" - plejada gwiazd aktorskich, ale na ekraniec zysta histeria; styl
      Krystyny Jandy. Nie dało się oglądać, a czekałam na to, bo czytałam regularnie
      pamiętnik Pani Jandy i brzmiało zachęcająco.
    • Gość: Lucek Redakcjo nie osmieszaj sie! IP: 82.177.7.* 07.12.06, 13:26
      Powinny byc dwie recencje pisane niezaleznie od siebie. A nie, zeby pani,
      ktorej cos dolega, wydawala wyroki jednoosobowo.
    • Gość: muka! żenujące te insynuacje... IP: *.aster.pl 07.12.06, 13:54
      Może napiszcie jak tacy jesteście odważni o co wam chodzi. Ze niby co? Że krytyk
      w stanie wskazującym coś oglądał?
    • Gość: Pudliszek Osierocone siostry u Jandy IP: 149.156.14.* 07.12.06, 13:55
      od kiedy to kobiety są mniejszością seksualną?
    • Gość: klasyka-przezytek? Osierocone siostry u Jandy IP: *.stacje.agora.pl 07.12.06, 13:56
      Na przedstawienie sie wybieram, mam juz bilety. Teraz tym bardziej: chce
      sprawdzic czy to zespol Jandy nie potrafi zagrac klasyki czy p. Derkaczew nie
      potrafi jej przyswoic. Klasyka jest z zalozenia nudna i statyczna, (jawnie)
      feministycznych tyrad chyba nikt po Czechowie sie nie spodziewa. Ja uwielbiam te
      drobnomieszczanskie historie "od krzesla do krzesla", ciagnace sie jak toffi.
      Ale kto woli tzw. sztuke zaangazowana i Jande na barykadach, tego chyba tylko
      obowiazek sluzbowym mogl zmusic do obejrzenia Czechowa.
    • Gość: kokoszanel klasyka to przezytek? IP: *.stacje.agora.pl 07.12.06, 13:57
      Na przedstawienie sie wybieram, mam juz bilety. Teraz tym bardziej: chce
      sprawdzic czy to zespol Jandy nie potrafi zagrac klasyki czy p. Derkaczew nie
      potrafi jej przyswoic. Klasyka jest z zalozenia nudna i statyczna, (jawnie)
      feministycznych tyrad chyba nikt po Czechowie sie nie spodziewa. Ja uwielbiam te
      drobnomieszczanskie historie "od krzesla do krzesla", ciagnace sie jak toffi.
      Ale kto woli tzw. sztuke zaangazowana i Jande na barykadach, tego chyba tylko
      obowiazek sluzbowym mogl zmusic do obejrzenia Czechowa.
    • Gość: nie taka mala Osierocone siostry u Jandy IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.06, 14:07
      Nie bylam i chyba nie pojde...Dlaczego wszyscy maja p. Jande traktowac jak
      ikone? Do mnie jej aktorstwo nie przemawia...Jest "charakterystyczna" az do
      bolu. Udalo sie u Wajdy. Swietnie! Ale potem juz nigdy nie "oderwala" sie od
      siebie. Ostatni raz ogladalam p.Jande w monodramie w Teatrze Studio jakie 2-3
      lata temu i obiecalam sobie : nigdy wiecej! Nawet na chwile nie moglam
      zapomniec , ze to TA Janda. Za nic nie mogam uwierzyc , ze to umierajace
      dziecko... I to ciagle lansowanie swojej corki. To chyba nepotyzm, czyz nie?
    • faraon1981 Czechow w Teatrze Polonia 07.12.06, 14:21
      Ciekaw jestem, kto jest providerem Internetu w Teatrze Polonia :) To tak a
      propos tych pierwszych wpisów.

      Co do samego teatru, uważam go za niesamowite miejsce i bardzo podobało mi się
      to, co dotychczas tam oglądałem (czyli prawie wszystko, co wystawiono). Tym
      bardziej zdziwiłem się, że Polonia wystawia Czechowa i to w sposób
      ostentacyjnie staroświecki, bo to chyba nie bardzo pasuje do wizerunku tego
      miejsca.

      Żeby było jasne: nie mam nic do Czechowa, ale pewne rzeczy nie wypadają w
      danych miejscach wiarygodnie. Sarah Kane nie wyjdzie dobrze w Teatrze Polskim,
      a "Zemsta" nie nadaje się do Rozmaitości. Pójdę na tę sztukę po Nowym Roku, ale
      boję się, że Czechow nie pasuje do Polonii.
    • Gość: Andrzej Osierocone siostry u Jandy IP: *.wimal.com.pl 07.12.06, 14:58
      Nie zgadzam się z krytyką przedstawioną w artykule. W ten sposób można
      zdyskredytować każdy spektakl. To przedstawienie porusza między innymi emocjami,
      które emanują ze sceny - wcale nie w taki sposób, jak myślę nieco złośliwie i
      karykaturalnie przedstawia autor artykułu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka