Dodaj do ulubionych

Co zrobić z używanym stanikiem?

08.08.26, 18:47
Widać, że już nikomu nie posłuży. Mam z tą jedną sztuką jechać na pszok?
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 18:53
      Cichaczem do zmieszanych.
      • wyprawa32768 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:37
        kropkaa napisała:

        > Cichaczem do zmieszanych.

        typowo lewackie cwaniactwo, głośno wołać za sortowaniem, za ochroną planetki, ale po cichu robić coś przeciwnego... , haha no to pokazałaś teraz prawdziwą twarz
    • alpepe Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 18:54
      Przetrzyj nim rower, ubrudź smarem i wywal do zmieszanych.
      • malaperspektywa Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 09:17
        Jak się nie ma roweru można wytrzeć zatłuszczoną patelnię. Też się liczy i jest zgodne z wszelkimi zasadami segregacji.
    • krwawy.lolo Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 18:54
      Wysłać cichemu wielbicielowi.
    • gryzelda71 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 18:55
      Koniecznie.
    • asia-loi Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 18:56
      Wyrzucam do zmieszanych. Ani myślę z każdą szmatą jeździć na PSZOK. Mam daleko. Zbierać w piwnicy nie będę. Koszy na szmaty brak. Kogoś mocno popieprzyło z tą segregacją.
      Całą tą segregację, mógł wymyślić ktoś, kto sam nie segreguje, bo ma od tego służbę.
      To samo z eko. Stosować się mają szaraki, a możni i bogaci mają to w doopie.
    • ga-ti Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 19:00
      Mogę na pszok jechać z kilkoma dużymi ciuchami, przy okazji większych porządków w szafach. Jedne gacie, czy skarpetki wrzucam do zmieszanych. Stanik też bym do zmieszanych wyrzuciła.
    • kurt.wallander Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 22:39
      Masz poczekać aż zbierze ci się wiecej rzeczy do PSZOKu i wtedy pojechać. Nie ma za co.
      • wyprawa32768 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:39
        po co czekać ? i zdefiniuj co znaczy więcej, 10 kg ? czy 100kg ? a jak będzie zbierać przez rok to ma leżeć i gnić ?
        • angazetka Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:55
          Rzeczy w mieszkaniu ci gniją? Ojej.
          • asia-loi Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 14:51
            angazetka napisała:

            > Rzeczy w mieszkaniu ci gniją? Ojej. >

            Po pierwsze trzeba mieć miejsce w mieszkaniu. Po drugie szmaty do wyrzucenia jak są mokre, wilgotne - to jak najbardziej śmierdzą i gniją. Bo szmaty to też ściereczki kuchenne, szmaty do podłogi, itd. Nie zawsze są to suche i czyste rzeczy.
            • kurt.wallander Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 21:35
              Mokre mozna wysuszyć, a zabrudzone np. tłuszczem mozna przecież do zmieszanych.
        • kurt.wallander Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 21:36
          wyprawa32768 napisał:

          > po co czekać ?

          Po to, żeby zebralo się więcej odpadów do PSZOKu.

          i zdefiniuj co znaczy więcej, 10 kg ? czy 100kg ?

          Tyle, żeby autorce wątku chciało się jechać do PSZOK.

          a jak będzie z
          > bierać przez rok to ma leżeć i gnić ?

          Gnić? Stary biustonosz? A kiedy nie był jeszcze zniszczony i leżał w szufladzie, to gnił?
    • bywalec.hoteli Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 22:42
      ja większość ciuchów wywalam do plastików
      a część do pojemników metalowych na odzież
    • primula.alpicola Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 23:02
      Ale nie rozumiem. Wyrzucić?
    • dwa_kubki_herbaty Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 23:07
      Ostatnio wywalilam furę ciuchów do zmieszanych, zajęło mi to dobry miesiąc, bo upychałam po kilka ciuchów do kazdego wywalonego wora ale poszlo.
      Aktualnie robie to samo z "gruzem" z działki, a dokladniej z kamolami wykopanymi przy okazji sadzenia drzewek.
      Placę za śmierci fortunę, segreguję, do zmieszanych wywalam wszystko to co musialabym na pszok wywieź.
    • miaumia Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 08.08.26, 23:22
      Sprzedać na giełdzie rzeczy używanych fetyszystom staników ;p
      Problem z głowy, a i spłynie sos xD
      • kubek0802 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 09:02
        Wyrzucić do kosza. Zakładam że pytanie nie na serio, bo mam nadzieję, że jednak nie ma ludzi którzy na serio roztrząsają co zrobić z dziurawą skarpetą czy poprutymi majtkami.
        • gryzelda71 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:07
          Oj na ematce zawsze są. Zwłaszcza jak wprowadzają bzdury nad bzdurami to entuzjastek wiele. Potem milkną.
          • alpepe Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:40
            Nie na ematce, ale w takim 70 k mieszkańców miasteczku jak najbardziej się śmieciarze czepiali mężczyzny po 90, że spodnie, czy buty, nie pamiętam już, nie mogą być wywalone do śmieci, tylko PSZOK lub kontener.
            • gryzelda71 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:00
              Ale kiedy sie go czepiali? Sprawdzają co w pojemniku przed jego posesją?
              Przyłapali go jak wywalał?
              • alpepe Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:05
                Tak, jak odbierali śmieci. Dom jednorodzinny. Może to i opowieści dziwnej treści i to się zmieniło, ale on się żalił mojej mamie, jeszcze, jak tam mieszkała, że gdzie on będzie jeździł z jedną parą butów. Odgrażał się śmieciarzom, że przywiezie te buty stare do urzędu miasta i im tam postawi. Owszem, to było, jak weszło to durne prawo i śmieciarze w tym miasteczku najwidoczniej byli tak przeszkoleni.
                • gryzelda71 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:11
                  Przenigdy nikt mi smieci nie przeglądał. To w Polsce???
                  Czy pan postawił buty obok pojemnika, abo worków ze śmieciami? Nie wiem jakby to miało wyglądać, ze panowie odbierajacy nieczystości wiedzą co dokładnie wyrzucam.
                  Juz nie wspomnę, ze pan był i czekał na odbirajacych.
                  • alpepe Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:41
                    Tak, w Polsce. Takie małe kubły, jak to w domkach. Nie będę teraz dzwonić do matki, by ona zadzwoniła do tego znajomego i by on dokładnie to jeszcze opowiedział. Wybacz. W Niemczech też jest ten Wahnsinn, ale na szczęście w Berlinie w domach wielorodzinnych i pewnie i w blokach nikt się jeszcze nie przyjmuje. Wiem, że na prowincji po prostu poznikały kontenery, bo ludzie właśnie zaczęli wrzucać łachy jak idzie, a nie, jak wcześniej, to, co szkoda wyrzucić, bo w dobrym stanie. Ja bawełniane rzeczy z dzianin zbieram do worka i kończą jako czyściwo do maszyn w mojej firmie.
                    • gryzelda71 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:50
                      U nas nie zniknęły, stały jak stoją.
                      Panowie po śmieci przyjeżdżają nie zglądając co w środku kubły odróżniają, lub worki zabierają, zostawiają nowe. U rodziny w innych rejonach Polski tez tak wyglada.
                      Ale nie zabierają odpadów po remontach, typu sedes, stary zlew. To juz do pszoka.
                      Buty wywalałam do zmieszanych.
                      • dar61 Co z umywalką. I z apaszką... 09.08.26, 13:07
                        gryzelda71:

                        '...przyjeżdżaj[ą, niez]aglądają[c, c]o w środku...'

                        Z tym bywa różnie w różnych polskich miastach.
                        W takiej np. Warszawie pono zostawiają, jeśli zawartość kubła się nie zgadza.

                        '...Ale nie zabierają odpadów po remontach, typu sedes, stary zlew. To już do pszoka...'

                        Zabierają, zabierają - też w czasie tzw. wywozu gabarytów.
                        Ten drugi, gabarytowy, wywóz to cały osobny temat, wart wiwisekcji kiedy indziej. Latoś oddałem tak ze dwie umywalki i kilka temu podobnych domowych gadżetów. Łuuuukiem lądowały w czeluść komory śmieciarki, a potem ten zgrzyt miażdżenia... Sąsiedzi obok dali tam całe plast-okna z ramami - i lustra...
                        Współczuję sortowaczom w PSZOK!

                        '...Buty wywalałam do zmieszanych...'

                        Czy Wy wszystkie nie macie w bliskiej okolicy takich szaf do zbioru [czystych] ciuchów, butów, zabawek, pościeli etc.? U nas są nawet w każdej wiosce...
                        Koło naszego domu sa dwa, jeden ze 200 m na wschód, drugi o tylez na zachód.

                        W odległosci podobnej sa paczkomaty kilku firm - czy to nie u Was się dowiedziałem onego czasu o akcji zbiórki ciuszków via paczka / EKOzwroty?

                        Jeden stanik?

                        Po zmarłej rodzinie całe kilka szaf odzieży oddawaliśmy - razem z wieszakami - w czas okresowych zbiórek, w kilku ratach.
                        Potem już je workowaliśmy, bo z czasem i nam zaczęło brakować wieszaków wink
                        O tych kilkunastu po nich meblach-szafach już nie wspomnę, jakie poszły potem wreszcie w dal...
                        W naszej miejscowości, jak sądzę, dopiero od tego czasu naszego czyszczenia zapasów szaf po śp. rodzinie takie zbiórki charytatywne eksplodowały - przedtem były może raz na 2 lata, a zaczęły się potem praktycznie co miesiąc.

                        Po mej śp. Matuli było pół szafy torebek [apaszek, szaliczków, paseczków-łańcuszków, czapeczek, toczków], pół szafy butów - wzięli wszystko z podziękowaniami!
                        Cały kosz wełny [i wełnopodobnych] w kulach i jeszcze w motkach czekał z dekadę na chętnych - też poszedł do zbioru darów.
                        • gryzelda71 Re: Co z umywalką. I z apaszką... 09.08.26, 19:48
                          Nie wiem o jakich szafach piszesz do zbiórki ciuchów. No chyba , ze nazywasz tak te kontenery metalowe.
                          I nie u nas sedes trzeba odwieźć do pszoka.
                          • dar61 Co z sedesem, a co z radiem 09.08.26, 20:44
                            gryzelda71:

                            '...Nie wiem o jakich szafach piszesz do zbiórki ciuchów. No chyba[ ż]e nazywasz tak te kontenery metalowe...'

                            U nas się takie kontejnery zwie szafami.
                            Jak się już zapychają, ludziska wokół ustawiają swe podarunki w sporych workach. Bywa, że w tych workach jest kilkakroć więcej, niż w tej szafce.

                            '...I nie[ - ]u nas sedes trzeba odwieźć do pszoka...'

                            Praktyka u nas jest inna - wiele miesięcy ludzie z bloków mieszkalnych pod swymi osiedlowymi wiatami na odpady dostawiają wszystko, co im służby miejsko-gminne zabiorą za te wiele tygodni jako gabaryt.
                            I są to właśnie nie tylko meble, ale i sanitarna ceramika.

                            Mało! W przeddzień terminu zbiórki gabarytów tej wiosny zagadnąłem mieszkańca sąsiedniej willi, skąd u niego na przychodnikowym miejskim przypłociu takie zwały wszelakich domowych sprzętów i czy uważa, że służby miejskie mu tej góry statków nie oprotestują.
                            Rzekł, że oddaje wszystko, co mu po zmarłym tacie zbywa.
                            Jak przejeżdżałem tam dzień później na zakupy, cała sterta różności rzeczywiście stamtąd znikła.

                            W Gazecie Wyborczej kilka miesięcy temu był ciekawy reportaż dziennikarza, jaki dla tego tematu się specjalnie w firmie wywozowej zatrudnił.
                            Z jego zapisków wziąłem te jw. fakty wstrzymywania wywozu z osiedli podwarszawskich tego, czego nie wolno tam umieszczać.

                            U nas na Kresach Zachodu jak na razie te służby miejskie są dość tolerancyjne co do składu odpadów.
                            Sedesy biorą - i stojące lampy, i drabinki schodkowe, i telewizory [po rodzicach, tej wiosny - razem z tymi umywalkami - oddałem na gabaryty takich coś z pięć*]. Też dywanów i chodników ze trzy.
                            4 lata temu jeszcze poprzednie podobne dywany sam wywiozłem na PSZOK, ale latoś wzoruję się zestawem podosiedlowych wiat.

                            U nas na kresach miasta pod sklepem Inter*arche wytropiłem średnioduży pojemnik na średniodużą elektronikę, już go kilka razy nadziewałem. Otwór wrzutowy ma mały - góra na rozmiar np. pudełka po butach, ale radyjko czy inny wentylatorek łatwo się ... koryguje w rozmiarach.
                            Staniki to minimalizm przy tym...

                            */ Tatulo mój miał tv nawet po swym tatku z GB - takie cudo techniki kolorowej tv [było w naprawie ongi, a technik mocno nalegał, by mu toto sprzedać] - też tiwi podarowane przez sąsiada zza płota, takie z wbudowanym odtwarzaczem dvd, a jak dodałem do tego swe dwa małe tv, to wyszła spora sterta. Po wcześniej zmarłej mojej Matuli tiwi podarowałem do internatu sąsiedniej szkoły.
                            U nas na Kresach sprzęt ma często drugie i trzecie życie...
                            Staniki - watpię, by ...
                            • gryzelda71 Re: Co z sedesem, a co z radiem 09.08.26, 20:46
                              Pisz w pamiętniku, nie na forum.
          • wyprawa32768 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:41
            lewaczek tu nie brakuje, przynajmniej można się pośmiać z głupoty.
            • patrzyk Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:49
              POLSKA POLSKA POLSKA URUGWAJ URUGWAJ URUGWAJ. Zapomniałeś dodać
      • gryzelda71 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:44
        Oblech.
    • feniks_z_popiolu Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:38
      Stanik to łatwe. Ale co zrobić z używanym butem? Roweru nie przetrzesz, tłuszczu z patelni nie zgarniesz smile. Do Pszoku nie jadę, mobilnego nie chce mi się dla jednej pary butów szukać, lądują więc w zmieszanych. Trudno...pocieszam się że buty akurat rzadko wyrzucam.
      • dar61 butologia 09.08.26, 13:35
        feniks_z_popiolu:

        '...co zrobić z używanym butem [...] do P[SZOK-]u nie jadę, mobilnego nie chce mi się dla jednej pary butów szukać...'

        Powtórzę się - nie ma w Waszej okolocy półkiloometrowej tych blaszanych szaf do zbioru używanej odzieży, zabawek - i obuwia?
        U nas - w każdej wiosce Kresów [zach. Polski]...

        Raz pisze feniks_z_popiolu o jednym bucie, a potemm że w parze one są.
        Jeden byłoby głupio darować do szafy zbiórki. Parę - nigdy.

        '...lądują więc w zmieszanych. Trudno...'

        Od ładnych kilku miesięcy w Rzplitej to jest już zabronione.

        PS
        Po mym Ojczulku, jaki miał wiele zdolności, ostała się i dratwa, i smółka do niej, takie coś

        https://www.boomsma.nl/en/p/boot-tree-ea-/picture/rw1920/15389/Cobblers+Anvil+per+piece.jpg

        [pono kowadło szwieca] i drugie coś, co dopiero teraz w guglach rozpoznałem - paczuszka różności do naprawy maminych obcasów. Zdolniacha był. A i zegarek umiał naprawić [pzostała skrzynka składników z demintażu], i szafkowy zegar stojący też - i te kilka z kukułką. I żelazko dlań to betka.
        A teraz ja muszę ten jego zbiór przydasiów w siną pchnąć, za nim, dal.
        A żal...

        PS2
        A po mej Matuli są 3 maszyny do szycia [jedną Tatko jej rozregulowal, próbując naregulować], zbiór drutów i szydełek.
        Oraz ten, no..., jak mu tam, a! - tamborek.
        • chicarica Re: butologia 09.08.26, 21:02
          Co wy tam palicie?

          Ten biustonosz to się raczej nie nadaje do zbiórki odzieży.
    • wyprawa32768 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 10:41
      wysłać rikiemu, tylko nie prać !
    • a74-7 Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:21
      Co zrobc z uzywanym stanikiem ?
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRHYMf9CYa02s7c9-3a7WpYg_eVpWQyE9ZkuBenNBp6USOLE0I40RSC5aY&s=10
    • m_incubo Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 11:21
      Wywalam do zmieszanych.
    • pepsi.only Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 13:14
      AI podpowiada:
    • chicarica Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 21:00
      Sprzedać na jakimś portalu dla zboków. Tak planowałam zrobić z moimi gaciami z dziurami jak ogłosili że trzeba wszystkie tekstylia wywozić do takiego szwedzkiego pszoku. Na szczęście minął miesiąc czy dwa i odwołali tę bzdurę. Może i u Was odwołają.
      • miaumia Re: Co zrobić z używanym stanikiem? 09.08.26, 23:36
        To prawda, biorą hurtem też.
        A im bardziej znoszone, tym większy odzew.
        Cena startowa to 20 -50 zł od zużytej sztuki, (uprane, losowe), a naddarte i 'swoiste' odpowiednio powyżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka