Dodaj do ulubionych

Łomża, dziecko, koc

10.08.26, 15:11
Sąsiedzi uratowali 4- letnią dziewczynkę, która wypadła z balkonu piątego piętra. Złapali ją w koc. Nic jej nie jest. Jej matka spała, z 0,7 promila we krwi.
Jak myślicie, czy powinno się odebrać/ograniczyć pani prawa do opieki? Przyznać rodzinie kuratora? Co innego zrobić?

tvn24.pl/bialystok/lomza-dziecko-spadlo-z-balkonu-sasiedzi-rozciagneli-koc-nagranie-st9182355
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:14
      A ojciec gdzie był?
      • primula.alpicola Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:15
        Nie wiadomo. Może w pracy?
        • alpepe Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:24
          Nie pił z mamusią roku?
      • husky_cat Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:25
        Nie wiadomo, moze nie ma go w życiu dziecka. Ale wiemy, że nie w domu i nie opiekował się dzieckiem , więc powinna to robić matka
        • agentka_skalia Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:21
          Wiadomo, pracuje za granicą
      • majenkirr Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 20:07
        Hehe, wiadomo, że facet zawsze winny, nawet jak go nie ma😏
        • mikams75 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 23:13
          akurat wpis alpepe mial przypomniec, ze dziecko ma dwoje rodzicow ale jak cos sie zlego wydarzy, to winna jest matka a o ojca malo kto pyta.
          • angazetka Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 23:19
            No akurat, jak rozumiem, w domu była tylko matka.
            • niezwykladziewczyna Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:25
              Wystarczy, że ojciec poszedł do baru.
          • primula.alpicola Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:38
            Jego nie było w domu, zatem nie na nim spoczywał obowiązek zapewnienia opieki dziecku.
        • niezwykladziewczyna Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:24
          W Polsce zawsze matka.
    • husky_cat Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:29
      Sąsiadom gratuluję szybkiej reakcji, dobrze, że małej nic się nie stało.
      A matka powinna stracić prawo do opieki
    • lajtova Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:32
      0,7 promila? Przecież to prawie nic. Są kraje w Europie gdzie mozna prowadzić auto z taką zawartościa alkoholu.
      Nie powinno się odbierać/ograniczać praw. Jakaś rozmowa plus pouczenie i tyle.
      • szarmszejk123 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:38
        0,7 to ona miala w momencie badania, a ile czasu spala nie wiadomo.
        • lajtova Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:41
          Wieć jesli nie wiadomo to nie podlega to dyskusji.
          • szarmszejk123 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:49
            To generalnie da się obliczyć i policja czasem to robi. Nazywa się to rachunek retrospektywny stężenia alkoholu.
            • niemcyy Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 00:00
              Vide przypadek Żaka zanim dostał te swoje 20 lat.

              Lajtova, spróbuj przestań pić.
              • at.attin Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 07:03
                Przecież on podpuszcza, jak prawie w każdym wątku. Nie znasz tego powiedzenia "kozak w necie..." big_grin



                niemcyy napisał(a):

                > Vide przypadek Żaka zanim dostał te swoje 20 lat.
                >
                > Lajtova, spróbuj przestań pić.
        • tania.dorada Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 19:02
          szarmszejk123 napisał(a):

          > 0,7 to ona miala w momencie badania, a ile czasu spala nie wiadomo.

          zgoda, ale nagłówek mówi "matka była pijana" - przecież mówią o stanie w jakim ją znaleziono, a nie o tym co robiła wcześniej. a faktycznie, u mnie wolno prowadzić samochód jeśli się nie przekracza 0,8 promila. W potocznym języku pijany to jednak ktoś kto się w widoczny sposób zachowuje niestandardowo, zatacza się, bełkocze, nie rozumuje sprawnie, takich ludzi się jednak za kierownicę nie puszcza.
          • angazetka Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 20:09
            No ale osoba z 0,7 promila we krwi ma już osłabiony refleks, źle ocenia swoje możliwości, ma problemy z koordynacją itd.
            • tania.dorada Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 20:48
              No pewnie ma ale najwidoczniej nie każda, inaczej żadne prawo by na to nie pozwalało, natomiast osłabiony refleks i zła ocena możliwości to nie są czynniki które sprawiają że dzieci wyłażą przez okno. Już raczej to że spała, ale trzeźwi ludzie też sypiają a dzieci im zwiewają wtedy z domu, to się dzieje całkiem często tyle że prawie zawsze się kończy szczęśliwie zanim dojdzie do groźnej sytuacji więc nie ma o tym w gazetach. Oczywiście jest możliwe że matka zalała się w trupa i właśnie trzeźwiała ale zakładanie od początku że tak było i ocenianie jej na tej podstawie jest trochę na wyrost. Zaznaczam że nie śledzę sytuacji i pisze na podstawie tego co było wiadomo wczoraj i co wczoraj o niej ematki pisały.
      • szarmszejk123 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:05
        " Są kraje w Europie gdzie mozna prowadzić auto z taką zawartościa alkoholu."

        Z ciekawości, jakie to kraje? 🤔 Bo w wiekszosci max to jest jednak 0,5. A w Polsce jeszcze mniej.
        • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:12
          I tak sprotem narodowym jest u nas jazda po pijaku. Oraz jazda bez prawka. Kilka tysiecy osób ma kilka zakazów na raz. Zdaje się ze jeden taki kozak miał na raz 17 zakazów...kiedy spowodował kolejny wypadek po pijaku
          • szarmszejk123 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:17
            To że ludzie łamią prawo, to jedno. To, co napisała lajtova, to co innego. Chyba tylko w UK jest limit 0,8, wszędzie indziej w Europie jest 0,5 lub niższy.
            • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 19:13
              A w UK nie zmniejszyli tego limitu włąsnie przez zbyt częstą jazdę na bańce?
      • husky_cat Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:06
        Oczywiście, tylko, zr następnym razem sąsiedzi może nie zdążą rozłożyć koca...
      • iwles Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 07:41
        lajtova napisała:

        > 0,7 promila? Przecież to prawie nic.


        Dla ciebie nic, a dla niej aż nadto.
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:34
      Ograniczenie prawa do opieki, kurator i leczenie z uzależnienia, bo jeśli ktoś nabombiony ma dziecko pod opieką, to na bank jest uzależniony.
      Dziecko miało niesamowite szczęście, że sąsiedzi zauważyli i zachowali się przytomnie.
      • lajtova Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:37
        Jak przez internet stwierdziłaś uzależnienie?
        • azalee Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:48
          Jesli ktos majac pod wylaczna opieka tak male dzieko nie potrafi sie powstrzymac przed wypiciem, to jednak jakis problem ma
          • husky_cat Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:07
            Dokładnie tak
        • niemcyy Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 23:57
          Zalinkujcie pls jakiś wątek, w którym nikt nie zadaje głupiego pytania szczerze zdziwiony, że ale przecież o co chodzi.
    • bazia_morska Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:36
      Brakuje nam w Polsce dobrze zorganizowanych i doinwestowanych instytucji socjalnych. Dziecko powinno natychmiast zostać zabrane.
      • lajtova Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:37
        Nie, Nie powinno.
        • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:44
          Trzeba było odprowadzić do mamusi i przeprosić za zakłócenie snu.
        • miaumia Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 15:48
          No jasne.
          Powinno poczekać, aż następnym razem nie będzie sąsiadów zapewniających miękkie lądowanie na kocu.
          Albo trzeba przyszyć każdemu z nich zestaw ratunkowy do pleców i ustawić czujność na 24 h.
          Ojca też nie było, a odpowiedzialność jest wspólna. On także nie wyglądał na obecnego w życiu dziecka.
          Może będzie chciał/ mógł przejąć opiekę.
          Nawet, gdyby nie była pod wpływem, to niedopuszczalne, żeby nie wiedzieć, co robi w danej chwili dziecko.
          Usprawiedliwiałoby ją tylko, gdyby zemdlała lub została zaatakowana lub nie mogła się ruszyć, czy miała inny wypadek.
          Pierre doletto.
        • turzyca Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:45
          Powinno. Za brak klamek z kluczem w oknach. Klamka do zakluczania kosztuje 20 złotych, jej montaż jest banalnie prosty, wymaga wkręcenia dwóch śrubek. Jest to operacja w pełni odwracalna, można więc to spokojnie zrobić w wynajmowanym mieszkaniu.
          • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:34
            A za bycie pod wpływem kiedy sie ma pod opieką dzieko już nie?
            • turzyca Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 22:06
              Brak podstawowych zabezpieczeń w mieszkaniu to jest kilka lat olewania bezpieczeństwa dziecka. Okna, drzwi, wtyczki, chemia - to wszystko musi być odpowiednio zabezpieczone. Jeśli nie jest, to mamy nieustanne narażanie zdrowia i życia nieletniego pod opieką. I wtedy trudno argumentować, że wypadek, wpadka, "jeden jedyny raz i od razu dziecko zabrali".
              • nenia1 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:52
                turzyca napisała:

                > Brak podstawowych zabezpieczeń w mieszkaniu to jest kilka lat olewania bezpiec
                > zeństwa dziecka. Okna, drzwi, wtyczki, chemia

                dodałabym jeszcze leki.
          • droch Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 23:52
            Prawdę mówiąc, zawsze mam mieszane uczucia na utrudnianie ewentualnej drogi ewakuacyjnej
            • profes79 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 10:31
              W razie potrzeby ewakuacji szybę w zamkniętym oknie zawsze można wybić i jest to najmniejszy problem
              • ib_k Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 10:36
                profes79 napisał:

                > W razie potrzeby ewakuacji szybę w zamkniętym oknie zawsze można wybić i jest t
                > o najmniejszy problem
                >

                Większość okien, szczególnie na parterze ma folię antywłamaniową. Wybijaj sobie na zdrowie.
                • iwles Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 10:39

                  Ale to należy sobie przeliczyć prawdopodobieństwo pożaru w stosunku do ryzyka, że dziecko samo otworzy sobie okno, czy balkon.
      • pyra_w_kraku Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:21
        bazia_morska napisała:

        > Brakuje nam w Polsce dobrze zorganizowanych i doinwestowanych instytucji socjal
        > nych. Dziecko powinno natychmiast zostać zabrane.

        Zabrać łatwo, ale często okazuje się, że tam, gdzie to dziecko trafia bywa jeszcze gorzej.
        Czy jakaś partia ma w programie te instytucje socjalne, dobrze zorganizowane i doinwestowane i najlepiej mogące zatrudnić samotne matki?
        • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:39
          Skad masz informacje ze bywa gorzej? Pytam bo w domu dziecka, którym znam są dzieci >15 roku zycia) wszystkie mają FAS.
    • smoczy_plomien Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:01
      Zależy od szerszego wywiadu. AI mówi, że w zależności od masy ciała 0.7 promila to 1-2 piwa. 2 piwa to wg mnie strasznie dużo, a picie w dzień to mocna czerwona lampka. Z drugiej strony dzieciom różne głupie pomysły przychodzą do głowy. Gdyby dziecko wypadło, kiedy matka spała, ale trzeźwa, to wg mnie niewiele by to zmieniło.
      • szarmszejk123 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:06
        0,7 miała w momencie badania, czyli już po tym, jak się wyspała. Czyli wypić musiała więcej, niż dwa piwa.
      • freja08 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:16
        Matka mogła równie dobrze pić przez pół nocy, zasnąć nawalona i spać do tej 14, a dziecko samo sobie. Nie wierzę że ona wypiła w południe piwko lub dwa i poszła spać
        • smoczy_plomien Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:42
          Dokładnie, to mocne czerwone światło. Niezależnie od scenariusza, 0.7 promila w ciągu dnia to duży alarm.

          Mnie samej zdarzały się sytuacje, że był wieczór, dzieci już spały, ja miałam za sobą okropny dzień w pracy i marzyłam o lampce wina przed snem, ale byłam z dziećmi sama i decydowałam się na kubek melisy.
      • niemcyy Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:13
        Gdyby matka była trzeźwa to z dużym prawdopodobieństwem (zanim jakaś mądrala się doczepi: nic nie wskazuje, że byłoby inaczej) by nie spała o tej porze.
      • magdulecp Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 21:06
        Co ty mówisz? Nie wyobrażam sobie nie mieć zabezpieczonego domu przy tak małym dziecku. U mnie okna na parterze i są zabezpieczone. Wszystkie gniazdka również. A tu jeszcze pijana matka i nie ważne ile wypiła, bo mając pod opieką dzieci nie pije się wcale.
        • kamin Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:48
          I w razie pożaru dziecko jest w pułapce, drugą ewakuacji oknem na parterze odcięta.
      • rb_111222333 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 22:51
        smoczy_plomien napisała:

        > Gdyby dziecko wypadło, kiedy matka spała, ale trzeźwa, to wg mnie niewiele by t
        > o zmieniło.

        Inni sąsiedzi walili do drzwi, matka się nie obudziła. Gdyby była trzeźwa, to pewnie by ją to zaalarmowało.
    • kachaa17 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:02
      Nie wiem co z matką ale widziałam filmik z tego zdarzenia i jestem pełna podziwu dla panów.
      • swiezynka77 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:08
        też jestem pełna podziwu. nb przed filmem wyświetliła się reklama.... piwa sad (ale nie Łomża)
        • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:34
          MI się wyświetliła Perła. Mówisz grabie, myślisz perła...w punkt. Reklama dla alkoholików
          • elinborg Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 22:37
            hanusinamama napisała:

            > MI się wyświetliła Perła. Mówisz grabie, myślisz perła...w punkt. Reklama dla a
            > lkoholików

            Też mnie to uderzyło.
    • skarlet.gdzie.jest Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:39
      Ograniczyć prawa, kurator, asystent i przymusowa terapia. Dla mnie oczywiste.
      • miaumia Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:07
        Dla mnie też.
        Nawet kładąc się spać bez procentów powinna sprawdzić, czy otoczenie jest bezpieczne dla dziecka albo czując, że za chwilę zaśnie.

    • pade Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 16:44
      jestem wstrząśniętasad
      boże jak dobrze, że trafiła na takich ludzi
    • slonko1335 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:29
      No i to by było tyle na temat "ależ jakiż to problem wypić sobie drineczka w domu mając pod opieką dziecko " . Dobrze, że sąsiedzi mieli więcej rozumu i dziewczynka cała.
      • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:33
        Na bank pani nie wypiła drineczka.
        • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:35
          Nie ma znaczenia ile. Kazda ilośc alkoholu upośledza reakcje
          • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:45
            Ma.znaczenie ile i w jakich okolicznościach.
            • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:46
              Nie, nie ma. Jak masz małe dziecko pod opieką nie pijesz i tyle
              A jak musisz się napić w takiej sytuacji, nie jesteś w stanie wytrzymać bez jednego drineczka to pora się leczyć
              • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:56
                Nawet prowadząc pojazd w naszym kraju nie musze miec 0 promili.
                • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:01
                  Pytanie po co miałabyś pić skoro masz potem prowadzić....
                  • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:06
                    Zapytaj tych, ktorzy stanowią prawo, nie mnie.
                  • niemcyy Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 22:54
                    hanusinamama napisała:

                    > Pytanie po co miałabyś pić skoro masz potem prowadzić....

                    Oj, była na ten temat kilka miesięcy temu jatka aż pióra latały. Sporo gwiazd jest zdania, że czemu się nie napić, zwłaszcza jak masz alkomat i będziesz dmuchać, aż wyjdzie dobrze.

                    3, 2, 1...
                    • memphis90 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 07:35
                      No jeśli masz alkomat i wychodzi 0, to jaki problem? Jesteś trzeźwa.
                • szarmszejk123 Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:10
                  Ale 0,7 też nie możesz mieć jednak. A skoro ona spala, to przed zaśnięciem musiała być zwyczajnie pijana.
                • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:56
                  To też jest chore, bo otwiera furtkę pijusom, którzy uważają, że mogą się napić zanim wsiądą za kierownicę. Dla mnie pomysł picia alkoholu nawet dzień przed jazdą samochodem jest kuriozalny, bo po jakiego grzyba? Po to, żeby na następny dzień się gorzej czuć? Zaraz się posypią głosy, jak to alkohol nie ma wpływu na nic i każdy się czuje świetnie po nim. Gdyby kary za prowadzenie pod wpływem były dotkliwe, byłoby mniej wypadków.
                  • miaumia Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 21:10
                    W pełni popieram.
                    Osiedle, na którym mieszka matka dziecka, do biednych nie należy ani też ona.
                    Wykazała się niedopuszczalnym brakiem odpowiedzialności i wyobraźni.

                    W Polsce powstała specyficzna kultura picia, usprawiedliwiana przez lata, a ostatnio elitarnie uszlachetniona, bo przecież nie pije pod Żabką żulieta Aneta, a a w penthouse czy luxlokalu wysoko funkcjonujące promilowa princessa Helena z alkontessą Konstancją.
                    Dające doskonały przykład młodszym i swoim dzieciom.
            • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:45
              Ta kobieta też kiedyś zaczynała od jednego drinka i uważała, że alkohol to nic złego.
              • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:06
                Znasz tę kobietę?
                I naprawdę, reakcja na alko jest osobnicza. Nie kazdy po lampce wina dnia następnego zle sie czuje czy ma upośledzone reakcje.
                • iwles Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:18

                  Nie tylko osobnicza, ale zależy także od kondycji organizmu danego dnia.

                  Mnie kiedyś dosłownie ścięło z nóg po wypiciu 1/2 kieliszka wina. Padłam i zasnęłam (dobrze, że to było w domu).
                  Nie wiem, co się stało, bo nigdy wcześniej tak nie zareagowałam. Ale za to już wiem, że tak MOŻE się zdarzyc, więc jestem ostrożna.

                • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:27
                  Ty na pewno uważasz, że nie, bo chwaliłaś się, że na wakacjach na ulicy nalewałaś sobie alkoholu do papierowych kubków z koleżanką i miałyście ubaw, bo byłyście pijane. To, że młody człowiek może to uznać za zabawne, bo wychował się w rodzinie gdzie się piło alkohol przy każdej okazji, nie dziwi, ale dziwi, że dorosła kobieta uważa, że to normalne. To czy twoje picie alkoholu jest w normie, musiałby ocenić ktoś bezstronny. Dla pijącego nigdy nie ma problemu i zawsze czuje się trzeźwy, alkohol nie upośledza jego sprawności.
                  • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:39
                    I do kogo to?
                  • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:40
                    Co ty za brednie wypisujesz? Rozum oddzielić sie znów od ciała?
                    • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:50
                      Był już kiedyś wątek o alkoholu i wydawało mi się, że ty to pisałaś, ale jeśli nie ty to przepraszam. Bronienie picia alkoholu nie jest normalne i zawsze będę walczyć w tym temacie. Palę okresowo i wiem, że jestem nałogowcem papierosowym, mogę nie palić 2 lata i kiedy zapalę jednego, zacznę myśleć o następnym papierosie. Każdy dziś wie, że palenie jest złe. Natomiast obłuda dotycząca picia alkoholu jest w narodzie porażająca i jeśli ktoś marzy o wypiciu lampki wina przed snem, albo nie potrafi się bawić bez alkoholu i ma w dudzie, że jutro jedzie samochodem, bo musi się nawalić, to powinien mu wyć w głowie alarm "mam problem". Jeszcze raz powtórzę, największym złem popełnianym przez dorosłych, jest normalizowanie picia alkoholu w domu i pokazywanie młodym ludziom, że to fajne i bez tego życie jest nudne.
                      • gryzelda71 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 10:28
                        Wydawało ci sie, jak wiele innych rzeczy. Wstyd.
                • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:30
                  Z perspektywy czasu uważam, że lepiej kiedy młody człowiek nie dotyka używek, bo nie ma gwarancji, że się nie uzależni i eksperymentowanie może zniszczyć mu życie. Nie lubię chlających koleżanek, którym się wydaje, że bycie nawaloną jest taaakie fajne i odmładza, a ci którzy nie piją są nudni.
                • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:34
                  Największym złem jest pokazywanie młodym ludziom, że alkohol jest fajny i nie szkodzi, a uzależnia się tylko patologia i to z nią jest coś nie tak. Pijąca elita jest fajna, to alkoholik leżący pod sklepem jest fuj wink Potem wielu ludzi pije w ukryciu w ładnych mieszkaniach droższe alkohole, więc wszystko w porządku.
      • kamin Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 22:30
        Ale problemem było to, że ona raczej trzezwiała po wielu drineczkach. Oraz że nie miała zabezpieczonego okna.
        Gdyby wypiła jednego drinka, to byłaby w stanie normalnie ogarniać rzeczywistość, nie spałaby w środku dnia z tego powodu.
    • hanusinamama Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 17:42
      Brawa za szybką reakcję tych panów. Dzieciak leciał z 5 piętra.
      • miaumia Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:04
        Brawa, dziewczynka złapana w ostatniej chwili.
      • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:15
        To, że ktoś zauważył dziewczynkę na 5 piętrze i pobiegł po koc, a potem ją złapali ją w ostatnim momencie, jest jak prawdopodobieństwo wygrania 6 w lotto. Ciekawe kim dziewczynka będzie za 30 lat, bo wychowuje się w rodzinie alkoholowej (znanej policji) i czy powieli schemat rodziców? Takie dzieci mają prze...... na starcie i nie ze swojej winy.
    • pursuedbyabear Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 18:12
      Oglądałam filmik, jestem naprawdę pod wrażeniem postawy i szybkiej reakcji tych panów. Uratowali życie.

      Co do kuratorów i wszelakich MOPS-ów... Dopóki nie przychodzą niezapowiedziani, to nie będzie miało sensu.
    • magdulecp Re: Łomża, dziecko, koc 10.08.26, 21:09
      Ograniczyć na pewno plus przymusowe leczenie. Do tego kurator, ale nie taki co dzwoni dzień wcześniej, że będzie jutro o 12 i wgląd w sytuację rodziny.
    • zanetka.x Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 06:28
      Mieszkali w ładnym nowym bloku raczej do biednych nie należeli.
      • aguha Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 07:27
        a ma to jakieś znaczenie w tej sytuacji?
      • kamin Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:50
        Z tego co mówili w tv rodzina była już znana policji.
    • figa_z_makiem99 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 08:37
      Nawiązując do wątku o palaczach, lepiej gdyby mamusia sobie zajarała na balkonie, niż chlała, bo byłaby przytomna. Pod artykułem komentarze "niech pierwszy rzuci kamieniem, kto z was nie wypił dwóch piw przy dziecku".... Dziewczynka miała niesamowite szczęście, że ktoś był w pobliżu i zabrał koc.
    • nenia1 Re: Łomża, dziecko, koc 11.08.26, 09:53
      ogromne, ogromne szczęście w nieszczęściu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka