Dodaj do ulubionych

Pomału koniec lata

17.08.26, 19:31
Czuję już jesień w powietrzu - nareszcie. Tegoroczne upały mnie przeorały psychicznie i fizycznie. A jak Wam minęło lato?
Obserwuj wątek
    • marzenka12 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 19:41
      O tak, mozna juz zaczac wybierac sweterki smile
      Lato mineło szybko i pracowicie
      • cudko1 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 15:32
        marzenka12 napisała:

        > O tak, mozna juz zaczac wybierac sweterki smile

        gdzies juz pisalam ze nie lubie sweterkow, ale ze mam w planach pewne zmiany w moim zimowym outficie tongue_out to moze podrzucisz kilka propozycji wink
    • pepsi.only Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 19:45
      Tak, dzisiejsza mgła o poranku, pierwszy przebarwiony liść- lato pomału kończy się.
      • bowemniejest_6 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:23
        Ja przebarwiony lisc mam od konca lipca. A wlasciwie orchidea ma. Na szczescie jeden tylko poparzony, ale i tak jak na niego patrze to 🤬
        • tiarav Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 12:36
          To go wytnij i po klopocie. Nowe wyrosna przeciez.
    • chatgris01 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 19:49
      Niestety jeszcze nie minęło, ale za tydzień może już zacznie.
    • rb_111222333 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 19:52
      Tak, było całkiem sympatycznie. Złamanie kości dziecka nie pokrzyżowało nam planów, chociaż trochę je poprzesuwało. Udało się ogarnąć opiekę dla młodszego, więc też fajnie. Pierwszy raz od wielu lat mieliśmy tydzień dla siebie z mężem i było to bardzo fantastyczne
    • elisabeth.nakatami Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 19:54
      A do Afryki wreszcie przyszło lato w srodku zimy🙂. Dzis bylam tak rozgrzana (a lezalam w cieniu, bo nie bylo mowy, aby lezec na sloncu), ze mozna byloby na mnie usmazyc jajko😉. A potem jeszcze moj nowy masazysta mnie dopiescil.Trafilo mi się jak ślepej kurze ziarno, bo szukałam po prostu profesjonalnego salonu SPA z dobrymi opiniami, a potem przyszlam i dostalam pytanie - are you comfortable with the male masseuse? 😎. W kazdym razie niech lato trwa, bo mam jeszcze 2 tygodnie urlopu, wiec sprawdzimy how deep does this rabbit hole go 😉🙃
      • alina460 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:21
        Co lato to nowy masażysta...
      • al_sahra Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 14:46
        elisabeth.nakatami napisała:

        > wiec sprawdzimy how deep does this rabbit hole go 😉🙃

        Jeśli chcesz się popisywać angielskim, to musisz popracować nad gramatyką.
        • beneficia Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 15:34
          Gdzie jest błąd...?
          • infinitypool Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 15:46
            Wydaje mi sie ze powinno byc" how deep this rabbit hole goes", poniewaz nie jest to samodzielne pytanie wiec nie powinno byc w trybie pytajacym
            • al_sahra Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 16:00
              infinitypool napisał(a):

              > Wydaje mi sie ze powinno byc" how deep this rabbit hole goes", poniewaz nie jes
              > t to samodzielne pytanie wiec nie powinno byc w trybie pytajacym

              Tak. Nota bene, to częsty błąd wśród osób polskojęzycznych, bo po polsku zdanie podrzędne i pytanie brzmiałyby dokładnie tak samo. Samego błędu bym się więc nie czepiała, ale autorka wątku jest tak do bólu pretensjonalna z tym wtrącaniem angielskich zwrotów, że to tym bardziej razi (taka Biscotti przynajmniej - prawie - nie robi błędów).
              • al_sahra Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 16:30
                al_sahra napisała:

                > ale autorka wątku jest tak do bólu pretensjonalna z tym wtrącaniem
                > angielskich zwrotów,

                Przepraszam autorkę wątku! Oczywiście chodziło mi o autorkę wpisu powyżej, elisabeth.nakatami
            • beneficia Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 16:04
              Zapytałam ai gdzie jest błąd gramatyczny i powiedział, że tamto zdanie jest poprawne. Ale może rzeczywiście nie uwzględnił potrzeby użycia znaku zapytania.
              • al_sahra Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 16:27
                beneficia napisała:

                > Zapytałam ai gdzie jest błąd gramatyczny i powiedział, że tamto zdanie jest pop
                > rawne. Ale może rzeczywiście nie uwzględnił potrzeby użycia znaku zapytania.

                Dobry przykład, że nie należy we wszystkim ufać AI smile.

                Poprawnie jest:

                How deep does this rabbit hole go?

                ale:

                We’ll see how deep this rabbit hole goes.

                (można byłoby jeszcze zacząć oddzielny wątek, czy tu powinien być przymiotnik “deep” czy przysłówek “deeply”, ale wbrew logice poprawna jest wersja powyźej).
              • princesswhitewolf Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:02
                No przeciez w zdaniach zaleznych jest how deep this rabbit hole goes. A ona tak jakby pytala
                • princesswhitewolf Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:02
                  To do beneKici
          • princesswhitewolf Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:00
            No szyk jak w zdaniu pytajacym uzyla
    • primula.alpicola Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:00
      Jeszcze nie minęło, jeszcze liczę na trochę ciepła, było go bardzo niewiele.
    • piataziuta Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:28
      Nie ma jesieni w powietrzu, wydaje ci się.
    • kamin Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:30
      Mam niedobór takiej stabilnej, słonecznej pogody, z temperaturami 25-28 stopni i ciepłymi wieczorami. Tegoroczne lato, to wieczna huśtawka. Pojedyncze bardzo upalne dni, po czym ochłodzenie do 18-20 stopni. No i kolejny lipcopad, zwłaszcza nad morzem. Teraz ledwo połowa sierpnia, ale już zimno i deszczowo.
      • grey_delphinum Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:33
        kamin napisała:

        > Mam niedobór takiej stabilnej, słonecznej pogody, z temperaturami 25-28 stopni
        > i ciepłymi wieczorami. Tegoroczne lato, to wieczna huśtawka. Pojedyncze bardzo
        > upalne dni, po czym ochłodzenie do 18-20 stopni.

        Zgadzam się.
      • czarna_kita Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:04
        Mam dokładnie takie same odczucia. W tym roku lato słabe. 18-20 st przez 2 tyg, potem jeden- gora dwa dni po ok 28 i znów 2 tyg po 18. Guano nie lato.
      • milva24 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:08
        Też to mam.
        • sza.aliczek Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 22:48
          Też : ( Tęsknię za ciepłymi, suchymi dniami, bez wilgoci, bez chłodu. Noce zimne. Jakoś tak smutno jest.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 06:02
        Też tak czuję
      • z_lasu Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 08:10
        Bardzo przyjemne lato. Przede wszystkim nie ma nieustających tropikalnych upałów i nieustającej suszy. Tak w sam raz, trochę dni gorących, trochę chłodniejszych, trochę słońca, trochę deszczu (choć z punktu widzenia przyrody i ogrodu i tak za mało). Bardzo mi się podoba takie lato.
      • ophelia78 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:19
        Dokładnie!

        Kilka dni takich upałów ze tylko leżeć i się nie ruszać. A potem po kilkanaście stopni.
        Dni fajnego ciepłego lata kolo 25 st niewiele.
        Kolejne lato kiedy niektórych letnich sukienek nawet nie wyjęłam z szafy
    • szarmszejk123 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:35
      U mnie lecą już liście z drzew.
      Ale to susza, nie jesień.
      • bowemniejest_6 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:29
        U mnie to samo. Na szczescie jutro 25 i mam nadzieje, ze sie myla twierdzac, ze w srode lub czwartek 30-ci.
    • mocca26 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:37
      Deszcz pada i jest cudownie. Pomimo kilkudniowych fal ogromnych upałow i wielu dni zwykłych upałow, I wielu przyjemnej wiosennej pogody i czasami deszczu lato było do przeżycia. W tym roku jesteśmy wybrańcami. Ale może tylko pocieszam się w kontekście tego co sie dzieje w wielu miejscach w Europie.

      P.S. Jesieni jeszcze nie czuję - ani pogodowa ani nastrojowo
    • fogito Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:49
      Jestem już zmęczona podróżami. Czekam na powrót do pracy/ szkoły i na długie wieczory, żebym mogła odpocząć i już nigdzie nie jechać. Poza tym wczlraj zmarł mi ojciec i jestem w szoku, bo dopiero co pochowaliśmy Mamę.
      • milva24 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:09
        Bardzo mi przykro.
        • fogito Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:35
          Dziekuje. Jeszcze w szoku jestem. 10 lipca trafił do szpitala, a 16 sierpnia zmarł. Życie jest takie krótkie i nieprzewidywalne. Trzeba cieszyć się każdym dniem i doceniać to co się ma, bo zawsze może być gorzej. W związku z tym jesień jawi mi się jako spokój i odpoczynek.
          • brenda_bee Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 15:56
            Współczuję straty
          • pade Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 17:58
            Wyrazy współczucia
            • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:48
              Dziękuję
      • homohominilupus Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 23:40
        Przyjmij wyrazy współczucia
        • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 07:20
          Dziękuję.
      • srubokretka Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 04:00
        Wpolczuje sad

        >Jestem już zmęczona podróżami.

        W tym roku zauwazylam, ze po 10 dniach chce juz byc w domu. Wczesniej nie mialam limitu.
        • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 07:25
          Dziękuję. Ja mam podobnie. Chyba zaczynam rozumieć Mamę, której w wieku 60 paru lat już nigdzie się nie chciała wyjeżdżać. Za dużo ludzi, za dużo upałów, za dużo hałasu. Potrzebuje ciszy i spokoju. Jako nauczyciel nie mogę wyjeżdżać poza sezonem a to co się dzieje w sezonie mnie przeraża. Tłok wszędzie.
          A teraz siedząc na plaży z mężem organizuje kojeny pogrzeb idąc po śladach. Oby ostatni w tym roku.
          • srubokretka Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 15:39
            Ja wlasnie tez moja mame zrozumialam w tym roku podczas lotu. Pierwsze 3h byly tak niewygodne jak nigdy wczesniej. Mialam duzo czasu, zeby wczuc sie i wyobrazic co bedzie po 60tce. Oczami wyobrazni widzialam tworzace sie zakrzepy.

            >Za dużo ludzi, za dużo upałów, za dużo hałasu.

            Wlasnie w tym roku po raz pierwszy dalam sie namowic mezowi na zwiedzanie miast latem. Zawsze wyjezdzalismy nad jeziora. Typowe miejsca turystyczne mnie nie ciagnely nigdy. Przynajminej teraz wiem z doswiadczenia dlaczego smile Owszem ta turystyczna atmosfera jest czasem przydatna. Przegania depresje, ale pod warunkiem, ze jest krotkotrwale dawkowana, a nie rozwleczona na 2 tyg.

            > Oby ostatni w tym roku.

            Tego ci zycze i aby nie bylo to zbyt bolesne. Dobrze, ze za chwile mozesz zajac sie praca.
            • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 16:59
              No wlasnie. Jesli praca staje sie wybawieniem i wizją odpoczynku, to znaczy ze urlop byl zbyt intensywny. W tym roku taki byl moj. Przeloty w Europie sa krótkie, ale czekanie na samolot jest długie. A już wyloty do Stanow to jest gehenna z przesiadką. I nawet nie chodzi o problemy fizyczne w moim przypadku, bo nic mi nie dolega. Ale ten tłum ludzi wszędzie działa na mnie irytująco.
              Znaczy starzeje się i staje się moją Mamą, która lubiła siedzieć w ciszy w swoim ogródku.
      • hailey_bieber2004 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:12
        Wyrazy współczucia.
        • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:29
          Dziękuję.
      • grey_delphinum Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:46
        Fogito, wyrazy współczucia
        • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 11:32
          Dziękuję.
      • bywalec.hoteli Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 17:02
        Fogito, wyrazy smutku z powodu odejścia Twoich Rodziców
        • fogito Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:49
          Dziękuję. Jedno poszło za drugim. 😔
      • marzenka12 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:25
        Czy tata umarl ze wstydu za ciebie? To bardzo przykre.
    • kachaa17 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 20:59
      Jakie upały? Raptem na początku lipca było 10 gorących dni i potem jeszcze trochę pod koniec.
      • fandorina Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:31
        W sierpniu w Małopolsce było min 7 dni pod rząd w okolicach 36- 40 jak dla mnie to koszmar.
        • kachaa17 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 08:24
          Na Podlasiu tak nie było. Widzę, że są spore różnice w takim razie.
      • pade Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 11:53
        kachaa17 napisała:

        > Jakie upały? Raptem na początku lipca było 10 gorących dni i potem jeszcze troc
        > hę pod koniec.

        To zależy od regionu Polski przecież.
        Jak czytam "za mało dni upalnych" to mam z kolei "jakie za mało?".
        • ib_k Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 12:08
          pade napisała:

          > kachaa17 napisała:
          >
          > > Jakie upały? Raptem na początku lipca było 10 gorących dni i potem jeszcz
          > e troc
          > > hę pod koniec.
          >
          > To zależy od regionu Polski przecież.
          > Jak czytam "za mało dni upalnych" to mam z kolei "jakie za mało?".

          Prawda? We Wrocławiu lato było cudowne, cały lipiec i sierpień cieplutko, w sumie połowa wakacji z temperaturami powyżej 30. Jedyny problem to niestety brak stabilnych opadów. Ze dwa razy popadało mocno ale krótko, ziemia jak kamień.
      • hanusinamama Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:17
        Jakie? 40 stopni to takie nic , pfi
    • mocca26 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:21
      Ciągle pada, lalalalal lalala
      • fandorina Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:31
        Jest cudnie!
    • asia_i_p1 Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:32
      Udane, ale też mi podokuczały upały i też się cieszą na jesień. Ale na tę końcówkę lata przed jesienią też się cieszę smile
    • agjot Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 21:59
      Jakie upały? Gdzie? U mnie wszystkiego razem to może było ze dwa tygodnie temperatury 30 stopni. A tak raczej średnio ciepłe te lato.
    • infinitypool Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 23:02
      U mnie wreszcie sie ochlodzilo i bedzie w nastepnych 2 tygodniach takie stabilne przyjemne lato 23-27.
      Poza tym wysmazylam sie za wszystkie czasy bo od konca maja bylo praktycznie nonstop ponad 30 z czego 3 fale upalow byly po 37,38C.
      Zatankowalam wit D na cala zime.
    • bywalec.hoteli Re: Pomału koniec lata 17.08.26, 23:23
      a mysz, apage marudo zlowieszcza! nie koniec tylko srodek, apogeum, centrum.
      przed nami jeszcze pół sierpnia i cały wrzesień
      oby pogoda była taka jaka lubimy
    • srubokretka Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 04:10
      U nas to wlasciwie srodek lata.
      Jest dobrze. Duzo sie dzialo. Upaly znosimy dobrze. Syn zaczal pracowac w wakacje. Przerosl mnie. Lato to najlepszy czas w roku. Boje sie zimy, bo spada mi odpornosc/kondycja/samopoczucie.
    • ritual2019 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 08:28
      Do konca lata to jeszcze dobry miesiac. Tu lato zaczelo sie wczesnie, bylo bardzo gorace, sloneczne i suche. W zeszlym roku tez takie bylo ale w tym deszczu praktycznie nie bylo od kilku miesiecy. Dopiero temperatury spadly i nawet nieco deszczu takze. Tyle ze trawy nie ma, nigdzie, co wyglada dziwnie, bo tu jest zielona caly rok. Podlewanie ogrodu stalo sie codzienna rutyna.
      Wlasnie dojrzaly pierwsze figi na drzewie, sa duze i slodkie.
      • szarmszejk123 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 08:32
        U mnie też trawy nie ma i też mi z tym dziwnie z podobnych powodów..
        Jesień indukowana eh.
        W końcu pada po prawie trzech miesiącach..
    • login.na.raz Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 08:53
      Ja mam wrażenie, że tego lata to wcale nie było. Kilka dni ogromnych upałów, takich, że najlepiej było siedzieć w domu. A jak nie upały, to zimno i deszcz. Tylko trochę normalnych letnich dni.
    • hailey_bieber2004 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:11
      Przedłużam lato o wrzesień na południu.
    • kropkacom Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:29
      Jak na razie bardzo gorące i słoneczne lato. Teraz w końcu przyjemniej. Najniższa przewidywana temperatura na dwa tygodnie to 23 stopnie.
    • berber_rock Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 10:36
      Ja chyba sie ciesze.
      W ogole w te wakacje nie odpoczelam i czuje sie jak staruszka.

      Najpierw byl 3-tyg wyjazd wakacyjny. Jak zwykle road trip spontaniczny ze sprzetem kempingowym. Zamienil sie w ucieczke przed heat wavem. Upalow w okolicach 35-37 mam po dziurki w nosie.

      W domu z powodu upalow siadla mi lodowko-zamrazarka. Musze sie zajac szukaniem nowej po powrocie.

      Mieli nam dostarczyc nowe autko w lipcu. Dostawa przesunela sie na koniec wrzesnia. No wtedy to moge sobie nowe autko w d wsadzic. Mialo byc na tripy, a nie do stania na parkingu. sad

      W sierpniu spadly na nas rozne akcje zdrowotne roznych osob w rodzinie i zupelnie nagle i nieplanowanie zrobilismy 1400 km starym autkiem do PL w celu zadbania o rozne rzeczy. Ciesze sie ze ich wszystkich zobaczylam, chociaz wolalabym w innych okolicznosciach i odpoczynkiem bym tego nie nazwala.

      Po powrocie do domu spadnie nam mnie sporo rzeczy do pozalatwiania, wiec wrzesien zapowiada sie dosyc busy ...
      I tak odliczam do tej odsapki, ktora ciagle sie przesuwa. sad

      Obawiam sie ze ten rok bedzie ciekawy, w malo pozytywnym sensie niestety.


    • lajtova Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 12:10
      Huhu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka