Dodaj do ulubionych

Handlowa niedziela

30.08.26, 10:52
Dziś jest handlowa niedziela.
Obserwuj wątek
    • zosia_1 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 11:08
      I niech sobie będzie. Nikt mi nie będzie mówił, vo mam robić. To w te niedzielę pracownicy handlu nie mają rodzin?
      • patrzyk Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 11:13
        Jak wiadomo, kelnerzy i kucharze także ich nie mają, nigdy
      • lajtova Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 11:22
        Mają. Ale niestety są zmuszeni przyjść do pracy.
      • iwles Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 12:02

        A to rodzinę ma się tylko w niedziele?
      • boggi_dan Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 12:10
        zosia_1 napisała:

        > I niech sobie będzie. Nikt mi nie będzie mówił, vo mam robić. To w te niedziel
        > ę pracownicy handlu nie mają rodzin?
        W Niemczech
        duże sklepy w niedziele są zamkniete.
        A otwarte są tylko jakieś kanciapy Zenka i Achmeda.

        Jedyny plus z tego, że u tych dostanie się po sumie swieże buleczki. I jakoś z tego powodu nie ogłaszają światu o pracujących niedzielach.
        • reinadelafiesta Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 14:26
          Hipokryto jeden, teraz to te paskudne Niemcy mają być dla nas wzorem? Ale ok. skoro tak chcesz.To wyobraź sobie, że właśnie zamierzają zrezygnować z niehandlowych niedziel.
          www.money.pl/biznes/chca-zmiany-konstytucji-niemiecki-biznes-ma-dosc-zakazu-handlu-w-niedziele-7311876291574112a.html
          • asia-loi Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 20:32
            A przecież taniarada sam jeździł do sklepu w niedzielę, jak pracował w Irlandii czy Islandii czy jakimś innym kraju. Sam o tym pisał.
            • boggi_dan Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 21:53
              asia-loi napisała:

              > A przecież taniarada sam jeździł do sklepu w niedzielę, jak pracował w Irlandii
              > czy Islandii czy jakimś innym kraju. Sam o tym pisał.
              >
              Do banku jeździliśmy Aśka. By zrobić przelew. Specjalnie był otwarty w niedzielę. W tygodniu nie było czasu. Tamy wodne budowaliśmy w Islandii. Jedną my z internacjonalem. Drugą Chińczycy. Tak samo było w banku jedna kolejka dla Chińczyków druga dla nas. Patrzyło się na koronę islandzką i jej notowania. Teraz w niedzielę nie chodzę do sklepów jak mam pod nosem Biedronę i Netto. Otwarte do późna nocy.
              • iwles Re: Handlowa niedziela 31.08.26, 00:53

                Z zskinkowanego przez ciebie artykulu:

                "Autobus, jak co niedziela, wiózł ich na zakupy do miasta."
    • krwawy.lolo Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 11:10
      Tęsknię za początkiem lat dziewięćdziesiątych.
    • primula.alpicola Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 11:31
      A, to dlatego parking przy Dino jest pełny
    • iberka Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 12:22
      I co w związku z tym?
      • lajtova Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 12:32
        Jajco.
      • little_fish Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 13:17
        W związku z tym można zrobić zakupy.
        • iberka Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 13:24
          Czyli tak jak w pozostałe 6 dni tygodnia smile
          • little_fish Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 13:26
            Ale inaczej niż w każdą niedzielę 😁
            • iberka Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 15:02
              Racja, można zatem uznać, że dziś święto zakupem wink i odświętne zakupy 😁
              • little_fish Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 15:42
                Otóż to. Można świętować zakupowo. Niektórzy chętnie skorzystali
    • alpepe Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 12:37
      Kurczę, gdybym tylko wiedziała wcześniej, już bym była w Szczecinie w LM.
      • krwawy.lolo Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 13:26
        Lidze Mistrzyń? Dla mnie już jesteś.
    • briar_rose Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 13:15
      Uczciłam godnie dzisiejsze święto. Zaliczyłam Biedrę i Lidla big_grin Kolejki spore.
      • sitniczek Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 20:26
        W Kauflandzie pustki. Fajnie było ☺️
    • karollo26 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 13:23
      Szkoda że nie każda.
    • mariola233 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 14:45
      Wiem i byłam o 8 w biedrze po jabłka,bi wszystko kupili na surówkę z kiszonej kapusty tylko tego zapomnieli
    • pepsi.only Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 16:51
      ...szkoda, że nie każda....
      • jkl13 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 19:27
        Szkoda. W sklepach armagedon, brak miejsc na parkingach, sklepy pełne kupujących (Gdańsk).
        • at.attin Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 19:32
          A dlaczego nie ma armagedonu w inne dni?
          • little_fish Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 20:31
            Bo ludzie są w pracy.
            Bo jak niedziela handlowa jest rzadko to dużo osób chce "skorzystać z okazji "
          • iwles Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 21:54
            Kiedy wszystkie niedziele były handlowe to też nie było Armageddonu. I komu to przeszkadzało? (pytanie retoryczne).
            • at.attin Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 22:07
              I teraz też nie ma. Ludzie dostają małpiego rozumu przed rozpoczęciem roku szkolnego.

              2 tygodnie temu też dostawali w piątek 14 sierpnia.
              • iwles Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 22:26

                Niestety, tak jest w każdą niedzielę handlową.

                A 14 sierpnia był armagedon, ale w sklepach spożywczych. W niedziele handlowe zatkane są parkingi w galeriach handlowych i w promieniu pół kilometra wokół galerii.
          • jkl13 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 22:14
            Bo w środę po południu na zakupach są tylko miejscowi. W sobotę i niedzielę, także przyjezdni spoza dużych miast. Nie każdy ma duże centrum handlowe czy outlet na osiedlu, by wyskoczyć na zakupy w tygodniu po pracy. Niektórzy mogą podjechać tylko w weekend, z czego znaczna część właśnie dzisiaj skorzystała.
    • rosie Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 18:22
      Nie skorzystałam, dzieci umówiły się ze znajomymi na pożegnanie wakacji, zakupy mogą poczekać.
    • kamin Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 18:25
      Mogłaby być chociaż z raz w miesiącu
      • kubek0802 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 19:06
        Moja druga pod rząd. Tydzień temu na Litwie, ale tam normalność i każda handlowa, a dziś w domu.
    • jkl13 Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 19:25
      Świętuję godnie w centrach handlowych, razem z całą rodziną smile Syn nie narzeka, że spedza czas z matką w sklepach, obkupił się w nowe ubrania na cały nowy rok szkolny.
    • paspartua Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 21:44
      To jeden z niewielu zakazów, który mnie osobiście mocno uwiera, przeszkadza, utrudnia życie, ale go popieram. Popieram, gdyż:

      „Aż 81 proc. osób zatrudnionych w sklepach nie chce pracować w niedziele. Wśród pracowników w wieku 40+, którzy często mają rodziny, przeciwników pracy w niedzielę jest 88 proc.” [2024 r.].

      O ile w ciągu dwóch lat nic radykalnie się nie zmieniło, to pracownicy sklepów po prostu chcą być pewni, że chociaż jeden dzień w tygodniu będą mieli wolny na mur beton. Ten sam, konkretny, powtarzalny. Wiem, wiem, zaraz ktoś mi zacznie wmawiać, że i przed zakazem pracodawca nie mógł przymusić kasjerki, żeby te niedziele odbębniała, w teorii tak. W praktyce ich pozycja negocjacyjna była i jest tak niska, że pod groźbą zwolnienia / utraty premii brały to, co kierownik w grafik wpisał, bez marudzenia. Ten grafik zresztą potrafi się wysypać w ostatnim momencie, bo ktoś wziął chorobowe.

      Teraz przynajmniej wiedzą, że w każdą niedzielę wyśpią się pod korek, będą mogły zorganizować jakieś wyjście albo zaprosić rodzinę, co trzeba umawiać już wcześniej, ta zyskana pewność i stabilność znajdują odzwierciedlenie w sondażach. Przede wszystkim większość z nas (utyskujących) nigdy nie pracowała na kasie w Biedronce. Czym innym jest kawiarnia (jak w moim przypadku) czy tam inne małe sklepiki. Duży market to harówa, nawet nie wiem co gorsze – rozładunki towaru, czy użeranie się z roszczeniowymi klientami, w najlepszym razie zgłaszającymi słuszne pretensje, np. nienabity rabat, najczęściej jednak wyżywającymi się na bogom ducha winnej kobiecinie, bo kolejki są za długie, a ser za drogi
      • iwles Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 21:58
        "pracownicy sklepów po prostu chcą być pewni, że chociaż jeden dzień w tygodniu będą mieli wolny na mur beton. Ten sam, konkretny, powtarzalny"


        Wiele zawodów tak nie ma.
        Dlaczego władza pochyla się tylko nad pracownikami handlu?
      • angazetka Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 22:18
        Wiele zawodów nie ma gwarancji wolnego w niedzielę. Im się nie należy wyspanie pod korek i spotkania z rodziną?
        (Na przykład hutnicy, żebyś nie mówiła, że te inne zawody to pracują mniej).
        • paspartua Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 23:19

          Nie wiem jak pracuje się w hutnictwie, ale śmiem założyć, że zatrudnieni tam mężczyźni dostają znacznie wyższą stawkę godzinową niż kasjerki w Biedronce, mają też większe możliwości zmiany pracy (w tym wyjazd z kraju nawet bez znajomości języka), nie mówiąc o emeryturze… A ok, już widzę:

          „Prawo do emerytury pomostowej należy się reprezentantom takich branż, jak:
          Górnictwo, m.in.: prace pod ziemią i prace wiertnicze.
          Energetyka, m.in.: prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej, prace przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych.
          Hutnictwo i przemysł metalowy, m.in.: obsługa urządzeń wielkiego pieca, spiekanie rud i sortowanie spieku, produkcja aluminium, przeróbka plastyczna metali.”, itd…

          Ja nie twierdzę, że to są lekkie prace. Nie wiem wprawdzie jak tą „lekkość” oceniać, ale wydaje mi się, że podobnie może się umęczyć starsza kobieta dźwigająca skrzynki z napojami na półki. Ona jednak nie dostanie ani przywilejów, ani podobnej pensji, do tego – co kolejny raz podkreślam – są sektory, które nigdy nie mogą przestać pracować, bo odbyłoby się to ze szkodą dla społeczeństwa. Wymierną szkodą dla społeczeństwa nie jest niemożność nabycia w niedzielę całego wózka żarcia, mamy lodówki
          • angazetka Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 23:28
            Otóż w hutach pracują nie tylko hutnicy. A emerytura pomostowa, przywileje i wysokie pensje należą się tylko niewielkiej grupie tam pracujących, więc kulą w płot.
            Poza tym nie pisałaś jakoś o zarobkach, tylko o czasie na sen i na spotkania z bliskimi.
            • paspartua Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 23:44
              „Niewielkiej grupie” – poproszę o jakieś dane. Zdaję sobie sprawę, że tak jak wszędzie, tak w hutach pracuje szeroko pojęta administracja, ale w niej zatrudnieni raczej w mniejszości pracują w niedziele, jeżeli – to na pewno za wyższą stawkę niż kasjerka.

              A kwestia zarobków rozumie się sama przez się, ktoś kto zarabia wystarczająco, a nawet ponad potrzeby, może sobie pozwolić na „stawianie się”, negocjowanie grafików, zastrzeżenie, że w dane dni ma wolne, w ostateczności – zmianę pracy. Pani na kasie w Dino / Biedronce może się cmoknąć.

              Mi naprawdę daleko do lewicowości, a sam zakaz uwiera mnie w tyłek mocno. Nie mam prawa jazdy, partner w tygodniu odpada, musimy w każdą sobotę robić zakupy na dwa, w porywach trzy gospodarstwa, bo nasze mamy są mocno starsze. Ale dalej zdaję sobie sprawę z tego, że moje narzekanie na niedogodność wygłaszam z tej lepszej, „pańskiej” strony kasy. I ja bym sobie mogła życzyć, żeby ta kobita siedziała na wyznaczonym miejscu 24/7, bo tak jest mi wygodnie. Ale jeżeli ona tego nie chce – 80% z nich tego nie chce – to mogę sobie swoje chcenie wepchnąć głęboko.
              • arthwen Re: Handlowa niedziela 31.08.26, 01:12
                W hutnictwie pracuje się w systemie 4-brygadowym i nie ma w ogóle mowy o żadnej zmianie grafiku, bo obsada MUSI być i koniec. Nikt nie będzie puszczał pieca na pusto, bo się komuś wymyśliło, że musi mieć wolny piątek czy niedzielę. A wygaszanie takiego pieca trwa dwa tygodnie więc też nie ma tak, że po prostu się piec wygasi i nie będzie chodził. Ewidentnie nie masz pojęcia o tym jak wygląda praca w takiej branży.
              • angazetka Re: Handlowa niedziela 31.08.26, 12:45
                Nie chodzi mi o administrację, tylko o personel pomocniczy - mechaników itd. Oni nie mają przywilejów, a pracują, jak napisała Arthwen, w systemie trzyzmianiowym czterobrygadowym. I nie, nie mogą negocjować grafików ani nie mają wstrząsających zarobków. Podobnie zresztą jest w wielu miejscach na produkcji (płaca minimalna).
      • pursuedbyabear Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 22:23
        Kiedy pochylisz się z taką troską nad pracownikami transportu, mediów, kultury?
        • paspartua Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 23:17
          Ależ nigdy. Ponieważ żaden z tych zawodów nie skupia w znakomitej mierze ludzi, w większości kobiet, niemających szans na jakiekolwiek inne zatrudnienie, żaden awans zawodowy. To są proste, kiepsko wyedukowane kobiety, dla których ta kasa jest szczytem kariery. I niezależnie od warunków z niej nie zwieją, bo gdzie? Do Dino wiochę dalej? Przy braku wykształcenia, oszczędności, jakichkolwiek innych umiejętności?

          Oczywiście, że jest więcej zawodów, który pracują w niedziele. Służby, medycy – już wybierając ścieżkę edukacyjno-zawodową doskonale wiedzieli, że ludzie popełniają przestępstwa / uszkadzają się niezależnie od kartki w kalendarzu. Ci pierwsi za dyspozycyjność otrzymują szereg benefitów m.in. dużo wcześniejszą emeryturę, drudzy – umówmy się, nie zarabiają mało. Mogę współczuć np. Operatorom 112, którzy świątek piątek dyndają na 12-godzinnych zmianach, a ani pensja, ani przywileje im tego nie wynagradzają.

          Kolejni są pracownicy związani z transportem, od tirów po lotnictwo – ponownie, każdy kto w te branże uderza wie, na co się pisze, płynność jest najważniejsza, jak coś gdzieś zmierza, to musi tam dotrzeć. HoReCa? Cała żyje z monetyzowania czasu wolnego swoich klientów, gdyby zakazać im niedzielnej działalności, przed Sejmem płonęłyby stosy łóżek hotelowych. Do tego mamy zatrudnionych w szeroko pojętej „Kulturze”, ja byłam przez połowę życia zawodowego. Tradycyjnie „niedzielą” jest wtedy poniedziałek, nikt się temu nie dziwi, ludzie chodzą do muzeów / teatrów głównie w weekendy. Ta potrzeba obcowania z kulturą jest dla mnie równie zrozumiała (choć rzecz jasna mniej paląca), co potrzeba uzyskania pomocy lekarskiej, interwencji policyjnej, bycia dowiezionym z punktu A do punktu B.

          O, pracownicy stacji benzynowych, którzy ten dojazd umożliwiają – niby dobry przykład, ale to z reguły maturzyści, studenci. Mało kto ma powyżej 30 lat. To jest praca tymczasowa, na trochę, żeby te studia skończyć i wyfrunąć gdzieś dalej.

          Media to zupełnie odmienna kwestia, rozumiem, że chodzi o Technicznych? Bo tych wyżej mogę podzielić z grubsza na dwie kategorie – Info, działających siłą rzeczy gdy tylko coś się dzieje, i Celebrytów – działających gdy tylko gdzieś sypią kasę. Jedni i drudzy mają z pewnością wyższe niż kasjerka wykształcenie, doświadczenie i znajomości żeby pracę zmienić, przerzucić się z jednej stacji / redakcji na drugą, zacząć freelancerkę.

          Ale potrzeba kupienia koniecznie w niedzielę wielopacka coli i stosu mrożonek, kosztem pracy tych – jw. – najniższych warstw zawodowych, w większości kobiet, w większości nie najmłodszych, które naprawdę nie mają żadnego wyboru – uruchamia we mnie jakieś dość głęboko ukryte struny lewicowe. Gdyby nie sondaże – miałabym to gdzieś. Ale jeżeli one po prostu nie chcą w niedziele pracować, a ja się za przeproszeniem nie z… jeżeli w niedzielę tych zakupów nie zrobię, to dla mnie sprawa jest jasna.
          • iwles Re: Handlowa niedziela 31.08.26, 01:00

            Jeszcze kilka lat temu, kiedy wszystkie niedziele były handlowe- TEŻ każdy, kto szedł do pracy w handlu wiedział, na co się pisze.
          • hosta_73 Re: Handlowa niedziela 31.08.26, 12:48
            Ponieważ żaden z tych zawodów nie skupia w znakomitej mierze ludzi, w większości kobiet, niemających szans na jakiekolwiek inne zatrudnienie, żaden awans zawodowy. To są proste, kiepsko wyedukowane kobiety, dla których ta kasa jest szczytem kariery. I niezależnie od warunków z niej nie zwieją, bo gdzie? Do Dino wiochę dalej? Przy braku wykształcenia, oszczędności, jakichkolwiek innych umiejętności?


            O, właśnie takie kobiety pracują w największym zakładzie produkcyjnym w moim mieście. Pracują w systemie czterobrygadowym, czyli nie mają wolnych niedziel, a nawet świąt (jeśli zakład nie ma postoju). Zatrudniając się, znały warunki pracy. Nikt się o nie nie upomina tak jak o pracowników handlu.
            Jeśli im to nie pasuje, muszą szukać pracy gdzie indziej.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Handlowa niedziela 30.08.26, 22:17
      Mam to w dupie, kupuje ciuchy w necie od czasu jak mi galerie w niedziele pozamykali, a po spożywkę nigdy w niedzielę nie jeździłam.
    • hosta_73 Re: Handlowa niedziela 31.08.26, 12:39
      I całe szczęście. Zrobiłam ostatnie zakupy przed wyjazdem.
      Parking przed niewielkim centrum był niemal pełny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka