Dodaj do ulubionych

Perfidne towarzystwo

25.09.26, 06:06
To,co mnie wczoraj spotkało,to jeszcze nigdy nie spotkałam takich ludzi.Jestesmy w pokoju w 5 osób,dwie sekretarki i 3 pielęgniarki.Jedna pielęgniarka zleca drugiej zadanie.Ta tego zadania nie rozumie więc pyta ponownie jak to zrobić.Ta jej tłumaczy.Idzie do drugiego pokoju to wykonać, po czym ta,która jej zlecała zadanie, wybałusza oczy w naszym kierunku jakby jej z orbit miały zaraz wyjść.Pomyslalam sobie "ale sucz,jak tak można".Co za okropne towarzystwo wstretnych bab.A ja tamta pielęgniarkę bardzo lubię.Nie dam rady być codziennie w takich klimatach.Jedna nadaje na drugą.Tematy w moim pokoju to dieta i ciąża i jak najwięcej dzieci.Jak mnie zwolnią bo przecież na pewno moja kolezanka-sekretarka coś na moj temat powie pani ordynator jak ta wróci z urlopu,to chyba żałować nie będę.Toksyczne środowisko wstretnych bab.Jade do pracy.Ciekawe jak dziś będzie z tymi babami aż brzuch mnie że stresu boli jak o nich pomyśle.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 06:35
      Moja koleżanka, wyjątkowo miła i dobra dziewczyna, prowadziła kiedyś próbę z dziećmi, w dużej sali w której są drzwi do małego pokoiku, wykorzystywanego jako garderoba. Brali stamtąd stroje i zostawili drzwi otwarte, a klucz w zamku. Pani z administracji ten klucz wyjęła, zabrała ze soba i zrobiła aferę, naprawdę bardzo nieprzyjemna, na całą szkołę, że Basia klucz zgubiła, jest nieodpowiedzialna i w ogóle nie nadaje się do pracy. To dopiero była perfidia!
      • la_felicja Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 12:04
        A jak to się wydało, kto zabrał klucz?
    • raczek47 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 06:40
      Ja cię może i rozumiem, ale masz do wyboru dwie rzeczy- albo się przyzwyczaić, robić swoje i być obojętną na gierki albo zmienić pracę.
      • furiatka_wariatka Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 10:04
        No więc właśnie. Niestety takie miejsca pracy istanieja, niektórzy na prawde kochają takie klimaty, takie lokalne piekiełko, gdzie każdy każdego podgryza i rozgrywa. I niestety trafiłaś do takiego miejsca. Pytanie jakie masz opcję. Jeśli jest szansa na zmianę pracy, to po prostu szukaj, próbuj. Jeśli opcji brak, to niestety musisz sie jakoś w tym g... urządzić. Czyli najlepiej nie wchodzić w żadne gierki, nikogo nie obgadywać, zrobić swoje i pojsc od domu i o tym nie myśleć. Jest to trudne i rozumiem, że brzuch cie boli na samą myśl o pracy, ale też pytanie jakei masz inne opcje. Jak rozumiem nic cie też nie trzyma w obecnym miejscu zamieszkania, więc może warto rozważyć poszukanie innej pracy w większym mieście, gdzie może być łatwiej o to. Jest to też trudne rozwiązanie, wiem o tym. Ale możliwe że łatwe rozwiązanie nie istnieje.
      • profes79 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 11:05
        Zmiana pracy nie pomoże bo problemem nie jest otoczenie.
        • eufrozyna2020 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 11:57
          Otóż to. Bo oczywiście, może być coś nie tak w jednym czy drugim miejscu. Ale w każdym? No nie.
          • siedemkropek82 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:34
            Tu nie chodzi o całe towarzystwo.Tu pielęgniarki są wesołe,pogadają,tu rejestratorki są mile,fajne.Ale ta jedna,jest codziennie ale to codziennie wku...ona, niezadowolona.Wszystko jej źle,źle,że ma nowego pracownika,który nic nie umie,że musi go uczyć i błędy robi.Sama chciała mieć kogoś do pomocy.No więc ma ale wkurw niezły,by uczyć.
    • fogito Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 07:16
      Środowisko pracy z przewagą kobiet tak właśnie wygląda. Szkoła, szpital…
      • kanna Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 10:59
        Nie każde, na szczęście
    • kropkaa Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 07:19
      Nie wiem o co chodzi, ale znaki przestankowe zdecydowanie nie są przereklamowane!
    • szmytka1 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 07:23
      Ciaza, bardzo dobry temat, mamy niska dzietność. Niech omówią wyczerpująco, a potem biorą się do roboty. Moja rodzinna pielęgniarka ma 3 pociech, wszystkie na przestrzeni 6 lat. Powiedz koleżankom, że popieram, niech się starają póki czas, bo potem będzie ciąża geriatryczna 😁
    • wyprawa32768 [...] 25.09.26, 09:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • iwles Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 09:24

        To teraz powiedz, ilu znasz mężczyzn - sekretarek medycznych?
      • bylam_tu_kiedys Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 09:26
        A w życiu!
        Płytkie żarciki i pretensje jak kogoś nie śmieszą, głupie komentarze, seksistowskie hasła, olewanie obowiązków, spychologia...
        i w większej ilości śmierdzą.
        • simply_z Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 09:37
          To prawda, sporo zarcikow nawiazujacych do seksu itd..
    • palacinka2020 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 09:48
      Nie rozumiem. Czy problemem w tym watku jest to, ze ktos wybaluszyl oczy?
      • siedemkropek82 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 10:41
        To było fałszywe,dwulicowe,wredne,podle.Bo ta pielęgniarka uważa te dwie obgadujace je za przyjaciółki.
        • eufrozyna2020 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 12:05
          Tego nie wiesz, może po prostu kobieta jest bystra, nie chce zadraznień i świetnie gra?
          • ferra Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 12:39
            Dość chore podejście - swiadomie być w miejscu, w którym trzeba grać i udawać. Po cóż to sobie robić?
            • eufrozyna2020 Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 13:32
              My tutaj mamy tylko relacje kropka, który w każdym, ale to każdym miejscu pracy ma problemy z ludźmi. To, co ona opisuje na forum nijak sie może mieć do rzeczywistości. Tylko tyle.
        • angazetka Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 14:07
          Jeśli wybałuszenie oczu bylo wstrętne i podłe, to jak określasz zachowania, ktore faktycznie takie są?
      • lilia.z.doliny Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 12:23
        Czy problemem w tym watku jest to, ze ktos wybaluszyl oczy?
        big_grin
        Nie wiedziałam, jak ubrać w słowa swoje zdumienie big_grin
        • homohominilupus Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 16:55
          Tez wybaluszylas oczy? 😉
    • ruta_tannenbaum Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 10:03
      Co do zasady uważam, że lepiej, jak ludzie są dla siebie mili, ale czy ta niemożliwa do zniesienia perfidia ludzka objawia się na razie tym, że ktoś zrobił kpiącą minę?
    • katarrynka Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 11:11
      Koniecznie powiedz tej pielęgniarce, że jej koleżanka wybałuszyła do was gały! Chyba nie chcesz wyjść na nielojalną i niefajną? uncertain
    • nowel1 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 11:21
      Czyli to co cię wczoraj spotkało pierwszy raz w życiu, to wybałuszenie oczu jednej z pielęgniarek?
      Faktycznie, szok.
    • lucadimontezemolo Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 12:12
      Ja chcę wiedzieć, kto z tego towarzystwa zżera czekoladki.
      • eufrozyna2020 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 12:51
        Nie zżera kropek, wszyscy inni umawiają się po pracy i dzielą łupem! Jej zostaje płacić 10 zł i żreć na kościelnych potańcówka, choć po 15 już niby nie je.
      • homohominilupus Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:17
        Gruba z księgowości!
      • siedemkropek82 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:39
        Nie ma tych czekoladek bo zabiera do domu,dla siebie.Nie dzięki się z innymi.
    • szpil1 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 13:14
      siedemkropek82 napisała:

      >Jak mnie zwolnią bo przecież na pewno moja kolezanka-sekretarka coś
      > na moj temat powie

      A to można kogoś ot tak zwolnić, bo koleżanka coś tam powiedziała?
      • siedemkropek82 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:18
        A ja wiem ,co ona może na mnie nagadać? Staram się jak mogę ale dopiero jestem 2,5 miesiąca.
        • iwles Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 17:25

          Ale komu może nagadać?
          Ona jest twoją bezpośrednią przełożoną?
        • szpil1 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 17:47
          Masz umowę o pracę? Czy na jakiej zasadzie tam pracujesz? Jesli masz umowę to przełożony może ot tak sobie cię zwolnić, bo "pani koleżanka powiedziała, że..."?
          A poza tym skoro jesteś tak świetnym pracownikiem jak twierdzisz to chyba przełożeni tez to widzą?
          • ferra Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 20:25
            Jesli kadra zarzadzajaca tym przybytkiem, jest pokroju szpitala poludniowego i innych podobnych o stawkah np. 21 tys/h , to przyklad idzie z gory. Tam, nawet gdyby pies rozliczal f-ry i odbieral telefon, byloby nawet lepiej - bo nie byloby ryzyka skarg smile. Medyczna patologia (menatlnosc i system) ma sie caly czas "dobrze". (W USA jest dokladnie to samo - jestem na bieząco)
      • galaxyhitchhiker Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 17:20
        > A to można kogoś ot tak zwolnić, bo koleżanka coś tam powiedziała?

        Tak, jeśli to "coś tam" to: jest tu od miesięcy i wciąż nie ogarnia podstaw, wszystko muszę tłumaczyć 10 razy, a ona zamiast się skupić na zadaniach woli plotkować z koleżankami. Do tego robi błędy, które dezorganizują pracę całego oddziału i szkodzą pacjentom.
        • szpil1 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 17:48
          Przecież wg niej to ona jedna jedyna tam pracuje o wykonuje swoje obowiązki, wszyscy inni się obijają.
          • eufrozyna2020 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 20:24
            Wierzysz w to? Szczególnie po tych różnych wątkach, gdzie wszyscy byli przeciw niej, nawet salowa sprzątała wszędzie, tylko nie u niej a miała własny gabinet z łazienką! I z takich luksusów została przeniesiona do wspólnego pokoiku z piątka innych osób! Czy tylko mnie te opowieści sie nie kleją?
            • szpil1 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 20:28
              eufrozyna2020 napisała:

              > Wierzysz w to?

              Coś Ty, najlepszym pracownikiem siedemkropek jest we własnym mniemaniu. O ile rzeczywiście pracuje, a nie wyciąga z dudy te wieczne problemy ze współpracownikami. Przecież to się kupy nie trzyma - ktoś idzie do szefowej, mówi, że siedemkropek jest taka i siaka, i siedemkropek natychmiast traci pracę.
              • ferra Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 12:55
                To nie chodzi o to. Plotkujące, nieprofesjonalne towarzystwo, które musi wiecznie gadać, komentować każdą minutę życia, zaznaczać swoja obecność jest szkodliwie meczące. Tygiel "ludzi" bez grama kultury.
              • nick_z_desperacji2 Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 14:02
                Chyba, że tych skarg na konfliktowego i niekompetentnego pracownika jest więcej. Albo skarg od pracownika. Jeśli ktoś jest przenoszony ze stanowiska na stanowisko i wszędzie pojawiają się konflikty, to nie dziwne, że umowy nie przedłużają.
                • szpil1 Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 20:02
                  nick_z_desperacji2 napisała:

                  > Chyba, że tych skarg na konfliktowego i niekompetentnego pracownika jest więcej
                  > . Albo skarg od pracownika. Jeśli ktoś jest przenoszony ze stanowiska na stanow
                  > isko i wszędzie pojawiają się konflikty, to nie dziwne, że umowy nie przedłużaj
                  > ą.

                  Ferra chyba nie kojarzy siedmiokropka i jej wątków smile
    • ferra Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:37
      Bardzo prymitywne towarzystwo, skoro sensem pracy są ciagłe opowieści pt."żarcie&bombelki". Środowisko kobiet bardzo czesto jest toksyczne, większość wiecznie musi się emocjonalnie wywnetrzac cudzym kosztem (sluchacz czynny/bierny). Bez sensu jest akceptowac bagno i jak radza niektore "urzadzac sie w tej dupie". Szukaj innej roboty- mow "paniom", za kazdym razem, zeby przestaly plokowac bo nie mozesz sie skupic na pracy i nie graj strachliwego wdupowlaza idiotkom.
      • siedemkropek82 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:39
        Ja jestem cicha,małomówna choć wesoła i lubię pogadać,zagadać.
        • kachaa17 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:47
          Na forum zupełnie inaczej się prezentujesz.
          • siedemkropek82 Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 15:54
            Ja całe 8h non stop pracuje.Nie gadam,nie wychodzę na ploty,non stop siedzę i rozliczam.A później wychodzę.I tak mam 1,5 h do domu w jedną stronę.Serio,w życiu jestem cicha,zamknięta w sobie.Z pielęgniarkami pogadam ale krótko i mało.
            • alpepe Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 16:20
              Jak ci kiedyś napisałam, że masz daleko do pracy, to się zarzekałaś, że nieprawda. A tu nagle 1,5 h drogi do pracy.
              Czyli masz daleko.
            • galaxyhitchhiker Re: Perfidne towarzystwo 25.09.26, 17:27
              Małomówna ale lubię pogadać. I cały czas rozliczam, chyba że akurat robię wszystkim herbatę.

              Zamiast pracować non stop spróbuj może pracować dobrze, co z tego, że rozliczysz 1000 faktur, jak połowa z nich będzie do poprawki. Będziesz mniej zmęczona, a i koleżanki nie będą miały powodu, żeby się wkurzać.
    • chatgris01 Re: Perfidne towarzystwo 26.09.26, 20:42
      shock

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka