migotka_muminek 03.12.04, 12:42 Malujecie się? Jeśli tak to czy codziennie? Jak dokładnie(w sensie czy np.tylko tusz,czy tusz i podkład i szminka itp...)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margarettka Re: eMama i makijaż 03.12.04, 12:48 Codziennie: podklad, tusz, roz/braz na policzki. Jak mam widzimisie lub jakies wyjscie, to wtedy cienie na oczy i ogolnie wiecej sie przykladam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 12:52 Codziennie tylko tusz (w weekendy nawet nie A na wyjście + kreska ołówkowa Gdy się "bardziej"pomaluję cały czas myślę o tym, czy się wszystko równo trzyma. ------------------------------------------------------ çççççççççççççççççççççĂçççççç Odpowiedz Link Zgłoś
ewitek01 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 12:50 maluję się w zasadzie codziennie; odpuszczam sobie tylko wtedy, kiedy siedzę cały dzień tylko z małym w domu, nikt nas nie odwiedza, a mąż daleko; albo kiedy jestem chora; codzienny makijaż dla mnie jest tak samo ważny jak codzienna kąpiel czy mycie włosów (tu akurat mam obsesję i myję je nawet w gorączce); podkład, korektor, puder, cienie do oczu, tusz; nie lubię szminek, ale używam balsamu do ust; i tyle mi wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: eMama i makijaż 03.12.04, 12:54 Zadnego makijazu, nigdy. Poprostu nie musze Odpowiedz Link Zgłoś
mamaszyma Re: eMama i makijaż 03.12.04, 12:56 Ja się maluję codziennie, jak nie mam casu albo ochoty to tylko rzęsy + ewentualnie podkład. Do pracy dorzucam do tego delikatny cień (fioletowy lub brązowy) i róż. A na imprezy uzywam jeszcze szminki i makijaz robie ostrzejszy, chociiaz nie zawsze. A szminki uzywam rzadko, bo nie wazne jaka drogą i dobrą sobie kupie to i tak ja zjem zanim dojadę na impreze czy do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
polinetka Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:01 Zawsze, po prostu lepiej sie czuję kiedy go mam. Podkład, tusz, cienie (róże,fiolety,srebra), muśnięcie różem i błyszczyk w różowym odcieniu na usta i gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
martucha1 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:04 Ja używam na codzień podkładu (ale od jesieni do końca wiosny), tuszu, cieni i kredki. Nie używam szminki i pudru. Nie maluję się kiedy siedzę w domku cały dzień i czasem jak wyskakuję do pobliskiego sklepu na krótkie zakupy. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:05 maluje sie codziennie - podklad, kredka do brwi, tusz, cien naturalny. do miasta dokladnie, z ciemniejszym cieniem, na wyjscie - baza pod podklad, podklad, cienie, tusze itp pierdoly mam jasne wlosy, jasne brwi i rzesy, niebieskie oczy, wiec bez makijazu czuje sie nijako. ten codzienny jest delikatny, ale dodaje twarzy wyrazistosci. na drugi dzien po porodzie, w szpitalu po porannym prysznicu wyjelam kosmetyczke i zaczelam sie malowac. wszystkie baby na sali podniosly larum: po co sie malujesz, przeciez nie idziesz do domu, przeciez tu same baby! a ja bylam tak zmaltretowana, blada i slaba, ze ten makijaz poprawil mi najzwyczajniej samopoczucie i jakos dodal energii. tak mam i juz ale tez nie wstydze sie otorzyc drzwi bez makijazu, a i po bulki rano zdarza mi sie wyjsc bez niego Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:08 Moj maz nie znosi kiedy sie maluje Ale przymyka oczy (jedno) Na codzien do pracy, zwlaszcza teraz, w zimie, kiedy jestem blada, maluje tylko rzesy na brazowo, a grubym pedzlem nakladam bezowo-brazowy puder na kosci policzkowe i na powieki- takie ot, mazniecie nadajace nieco "wypuklosci" twarzy tu i owdzie. W lecie i w week-endy najczesciej nie maluje sie wcale. W Polsce w zimie uzywalam podkladu, w celach ochronnych, teraz tez mam podklad Clinique, ale nie uzywam go prawie nigdy, bo tu nie ma mrozu a skora jest ok Szminke mam, ale tez nie uzywam. Cienie do powiek mam (moze na jakas wieksza impreze wieczorna) - w kolorach naturalnych i generalnie tez nie uzywam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cubus1 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 16:09 W zasadzie wszystko zalezy co danego dnia bedziemy robic. Jesli tylko domowo-spacerowo to : podklad oraz blyszczyk. Jesli praca-wyjscie samochodowe to: dorzucam maskare i naturalne cienie do powiek czasami delikatny roz. Ale zrobilam sobie na 5 lat kontur ust oraz delikatna kreske Moj maz bardzo nie lubi jak sie maluje, synek zreszta tez nie- woli sie ze mna perfumowac Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:25 Maluję się codziennie - podkład, kreska, cień, tusz do rzęs, błyszczyk do ust bezbarwny. Wszystko bardzo delikatnie aby makijaż wyglądał na naturalny. Mocniejszy robię na jakieś wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
anoczek Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:31 Małżowinka nie lubi, ale ja lepiej się czuję, kiedy delikatnie pomaluję sobie oczy. Podkładu nie używam, szminki też nie bo zjadam. A poza tym jak tu potem całować Anię i męża? Mama Ani Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 13:55 Mój podstawowy "makijażowy" kosmetyk to tusz do rzęs. Używam zawsze, nawet gdy siedzę cały dzień w domu i nigdzie nie wychodzę. Gdy wychodzę na powietrze dokładam jeszcze sypki puder na twarz, jasno szary cień na powieki i błyszczyk na usta. Na wielkie wyjścia (hmmmm muszę sobie przypomnieć była jeszcze jakaś różowawa szminka, róż na kości policzkowe i to chyba tyle. Kiedyś próbowałam używać podkładu, ale mam jasną cerę i jakoś nie umiałam dobrać. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 14:12 Jak caly dzien siedze w domu a z malym wychodze tylko na spacerek wokol domu to w ogole sie nie maluje.. Co innego jak jade gdzies dalej: wtedy obowiazkowo cien, kredka, tusz, szminka, podklad, puder Odpowiedz Link Zgłoś
8listopada Re: eMama i makijaż 03.12.04, 14:12 Jak nie zapomnę (a zapominam ciągle)to maluję rzęsy. Czasem sobie wymyślę: a może by tak kreseczkę, a potem się źle czuję i przechodzi mi malowanie na dłuższy czas. Karolina A oto moja Patrysia Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 14:25 Ja bez makijazu jestem "wyplowiala" he he (tak mi kiedys zakomplemencila mama .Mam jasna oprawe oczu (niebieskich), wiec lepiej sie czuje jak je nieco podkresle.Pamietam,ze tuz po wyjsciu ze szpitala z mlodym,kiedy spedzalam prawie cala dobe z nim przy cycu (w lozku),nic mi tak nie poprawialo morali,jak makijaz. Nota bene nigdy sie przez caly dzien nie utrzymal,bo czesto ryczalam )) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 15:01 moj makijaz wyglada nastepujaco: cien do powiek, tusz czasami jak mam wazne wyjscie wczesniej nakladam puder, dokladnie maluje oczy i pomadke na usta Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: eMama i makijaż 03.12.04, 15:14 im jestem starsza, tym mniej się maluję Na co dzień tusz - obowiązkowo, chociaż wczoraj wyszłam do sklepu bez, co kiedys było nie-do-pomyslenia. No ale siedziałam z chorowitkiem w domu i mi się nie chciało. No więc tusz, czasami cienie, bardzo lubię eksperymentować z kolorami, a mam taka urodę, że we wszystkich mi raczej dobrze, byle nie za mocno. Kiedyś nie obyło się bez fluidu, ale odkąd urodziłam nie używam go wcale, albo tylko na jakieś specjalne okazje - nie chce mu tego wcierać w buźkę czy ubranie podczas przytulania. Paznokcie od wielkiego dzwonu, nie mam czasu - u mnie to bardzo długo trwa Ale u nóg pomalowane zawsze. I taka piękna jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: eMama i makijaż 03.12.04, 15:23 a, no i nie napisałam najwazniejszej rzeczy o wczorajszym wyjściu do sklepu: kupowałam papierosy a pani mi sie uwaznie przyglądała: bluza z kapturem, puchówka, dżiny... Poprosiła mnie o dowód. Podałam jej z usmiechem mówiąc - tylko się człowiek nie umaluje! Ona patrzy w dowód, uniosła brew do góry (tam 1980), smieje się i mówi - no, młodo pani wyglada... Kiedys mi sie to przyda! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: eMama i makijaż 03.12.04, 15:20 w zimie walcza we mnie dwie Gosie jedna widzi pekajace naczynka i chetnie ukrywa je pod pokladem, poza tym co tu duzo gadac cieplej mi jest tzn jakos tak cieplej sie czuje druga brzydzi sie przytulac dzieci do policzkow z podkladem. Pomyslicie ze mam tone tego podkladu- tak nie jest )) ale czuje irracjonalny wstret. Na ogol wiec tylko oczy. Usta maluje sztyftami ochronnymi. Moj maz nie przepada za mna w makijazu, chociaz efekt wizualny docenia. Ale woli miec zone nieco mniej efektowna za to do tarmoszenia ) Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: eMama i makijaż 03.12.04, 19:03 Ja rzadko sie maluje.Mam ciemne brwi i rzesy wiec bez makijazu wygladam ok.Czasem tylko tusz i blyszczyk.Na wesela itp to tak ale nie lubie tych wszystkich pudrow i podkladow , nie kupuje ,wiec wtedy ide ewentualnie do kosmetyczki Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: eMama i makijaż 03.12.04, 15:54 codziennie- tusz,ołówek do brwi,balsam do ust lub delikatna szminka na wyjście-jw + podkład, mocniejszy kolor szmini, cień co powiek,róż Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Re: eMama i makijaż 03.12.04, 16:14 Moj mąż nie lubi za silnego makijażu (co oznacza, że maluję się naprawdę bardzo lekko albo wcale). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 17:11 Maluje sie codziennie(choc zdarza sie, ze chodze nieumalowana- ale tylko po domu).Uzywam "calosciowy" makijaz.Korektor, podklad, cienie do powiek, puder, tusz szminka, konturowka.Bez makijazu czuje sie, jak bez komorki Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 19:22 Na codzien maluje sie bardzo oszczędnie-krem koloryzujący, tusz do rzęs, błyszczyk do ust. Na wyjścia dokładam do tego korektor, podkład i cienie do powiek. Mam ciemną oprawę oczu , więc nie używam kredki. Pozdrawiam. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: eMama i makijaż 03.12.04, 19:59 Ja nie maluję się najwyżej czasami używam tusz,rzadko cienie. Tak to już jest,że ja zawsze będę młoda i piękna)) Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: eMama i makijaż 03.12.04, 20:40 Kiedyś bardzo ostro - czarne kreski, tusz, ciemny - granatowy cień, brązowa szminka. Teraz delikatniej - tylko tusz i trochę jasno niebieskiego cienia + jakaś tam szminka. Czasami tylko jak umawiam się ze starą gwardią przyjaciół - wracam do hard core'owych czasów i pozwalam sobie na jakieś szaleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
a_bizon Re: eMama i makijaż 03.12.04, 21:09 Ja, zanim zostałam mamą, malowałam się codziennie (tzn. podkład, puder w kamieniu, cienie, tusz i czasami róż i błyszczyk). Teraz maluje najczęściej tylko oczy, a na usta sztyft ochronny. Nie chce przytulać dziecka do upudrowanych policzków, a ust nie maluję, bo by zostawiały ślady po calowaniu synka ). Oczywiście są okoliczności, że maluję sie bardzo dokładnie i starannie. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: eMama i makijaż 03.12.04, 21:59 w domu zupełnie nie - tylko kremiki , maseczki itp jak gdzies wychodze to podkład obowiązkowo , deliktanie podkreślam brwi... rzadko maluje rzęsy a jeszcze rzedziej powieki... acha - błyszczyk do ust musi być nie znosze szminek Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: eMama i makijaż 03.12.04, 22:25 Ostatnimi czasy na co dzień używam bardzo jasnego pudru kompaktowego (prasowanego do rozwadniania, albo w ogóle "suchego" prasowanego), odrobiny różu i/albo rozświetlających drobinek, na powieki idzie - albo łagodny złocisty jasny cień na górnej powiece, albo obwódka (śliwkowa albo lawendowa, albo czarna) wokół konturów (górna i dolna powieka), na brwi - wosk, rzęsy grubo i starannie pokryte wydłużającym tuszem (czarnym, ale bywa, że końcówki pociągnięte na niebiesko). Usta - błyszczyki, z drobinkami i bez drobinek, bardziej matowe i bardziej "wilgotne". Jak mogę, usta są czarnoczerwone (nie ma jak czarna konturówka!), wiśniowe albo ciemnofioletowe, a oczy na czarno albo tylko "odświeżone", albo na srebrno- biało. Wtedy czasami czarna kredka wokół oczu. Mam wielką trudność w dobraniu podkładu, każden jeden (prawie), nawet te super- nie-zatykające zatykają . Na specjalne okazje jednak poświęcam się i kładę korektory, podkład, puder w dwóch odcieniach, róż, złote drobinki. Nie wyjdę bez makijażu nawet po bułki naprzeciwko. No i stara dupa już jestem - im lżejszy makijaż, tym mi lepiej... ech, gdzie te czasy niebieskich brwi i innych takich... Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: eMama i makijaż 03.12.04, 23:18 Nie pracuję, siedzę w domciu z Małą, maluję się tylko kiedy gdzieś wychodzę. A wtedy tusz i podkład. Na większe okazje- cienie i kreska. Odpowiedz Link Zgłoś
t.nina Re: eMama i makijaż 04.12.04, 16:54 Nie ma dnia bez makijażu, nawet jak siedzę w domu. To taka chwilka tylko dla mnie, jak kąpiel w pachnącej pianie. Sam makijaż jest zależny od ubioru, nastroju, pory roku... Ponoć robię to dobrze, ot taki efekt uboczny niezrealizowanych zapędów artystyczno - plastycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziarozia Re: eMama i makijaż 06.12.04, 10:23 Czesć. Kiedy chodziłam do pracy , malowałam się codziennie. Teraz na wychowawczym, czasem pozwalam sobie na "naturalną buźkę". Gdy wychodzę (dalej niż do pobliskiego sklepiku)lub spodziewam się gości zawsze nakładam podkład , tusz, cienie, błyszczyk. Czasem robię makijaż dla przyjemności. Na wyjścia maluje sie dokladniej i mocno akcentuję oczy( są duże brązowe) cieniami i czarną kreską. Lubię kosmetyki i mam cały zestaw do makijażu, ale nie zawsze używam wszystkiego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: eMama i makijaż 06.12.04, 11:29 Na co dzień: wersja letnia - tusz plus błyszczyk, wersja zimowa - tusz, błyszczyk, podkład. Zamiast błyszczyka może też być ochronna, bezbarwna szminka. Na większe wyjścia cienie - brązowy (wersja 2 - grafitowy) nad rzęsami, wyżej beż (wersja 2 - szary), pod brwiami kremowy (wersja 2 - biały). Na bardzo duże wyjścia jeszcze szminka, ale nie pamiętam już kiedy ją ostatnio miałam. Nigdy nie używam kredki do oczu i różu, nie znoszę też ust obrysowanych konturówką ciemniejszą od szminki. Odpowiedz Link Zgłoś