Dodaj do ulubionych

mąż nie chce się ze mną kochać

04.01.05, 21:26
Kochane Emamy,
wszystko zaczęło się jak byłam w 5 m-cu ciąży, gdy wylądowałam w szpitalu z
udarem niedokrwiennym mózgu. Do rozwiązania ciąży tłumaczył, że boi się, aby
nic mi sie nie stało. Po porodzie, że jest przemęczony. teraz, że przytyłam
10 kilo i nie ma na mnie ochoty. Minął juz ponad rok. I nic. Przytula się
czasami w nocy. Całujemy sie sporadycznie. Mi już mija ochota na czułości.
Przestał nosić obrączkę. Jak pytam dlaczego to odpowiada, że nie wie. W ogóle
zaczynamy mieć problemy z porozumiewaniem się. Przyłapałam go kilka razy jak
oglądał strony z panienkami i strony typu sympatia. Raczej nikogo nie ma.
Ciężko mi to sprawdzić, bo pracuje w różnych godzinach. Nawet jak gdzieś
wychodzimy i sie odszykuję to nie usłyszę nic miłego (choć inni mi mówią, że
fajnie wyglądam)Czuję jak nasze małżeństwo sie rozpada. A może nie ma ochoty,
bo karmię piersią? Już nie wiem co o tym myśleć. Kilka razy miałam myśli,
żeby się wyprowadzić. Ale on tak kocha syna i syn jego. A może iść do
jakiegoś psychologa/ seksuologa? Tylko czy to coś pomoże?
Obserwuj wątek
    • olamad Re: mąż nie chce się ze mną kochać 04.01.05, 21:54
      Nie chciałabym byc złym prorokiem, ale dla mnie nie wygląda to najlepiej.
      Rozumiem, ze nie chciał podczas ciaży - bał sie, w połogu - wiadomo, nie wolno.
      Ale teraz? Wygląda to conajmniej dziwnie. Wiekszosć znanych mi facetów nie
      zwraca uwagi na pociażową nadwagę żon. Mój np stwierdził, ze jakbym tak nie
      narzekała, to on by tego wogóle niezauważył.. A wierz mi, trudno nie dostrzec
      20 kg "do przodu". Karmienie piersią moze byc jakimś wytłumaczeniem, ale jakby
      tak było, to by pewnie Ci o tym powiedział. Gdy ja karmiłam Ulę, mój sie
      dopytywał, czy już zawsze będę spać w staniku z tymi białymi kółkami pod
      spodemsmile). Nie znam Twojego męża, nie wiem jakim jest człowiekiem, ale ja na
      Twoim miejscu zaczęłabym mu się przyglądać. Przeczytaj sobie wątek pt "mój maż
      uważa, ze kogos mam". W jednym z postów wypowiada sie facet, który zgrubsza
      opisuje, jak te sprawy widzą młodzi tatusiowie... ano tak samo jak przed
      dzieckiem. Oni poprostu nie mogą bez seksu żyć. Ja na Twoim miejscu zabawiłabym
      sie w detektywa. Sama przez wiele lat nie potrafiłam/nie chciałam zobaczyc
      pewnych faktów i teraz jest naprawdę cieżko. Sorry, ze tak walę z "grubej
      rury", ale za dużo przeszłam i o zbyt wielu rzeczach słyszałam, by z lekkim
      sercem zwalac na, nie wiem... jego złe dni?? Co oczywiscie nie oznacza, ze nie
      życzę Ci dobrze..., wrecz przeciwnie, mam nadzieje, ze wszystko sie wyjaśni, a
      powód takiej a nie innej sytuacji naprawde okaże sie byc błahy.
      Pozdrawiam serdecznie,
    • viotella Re: mąż nie chce się ze mną kochać 04.01.05, 22:04
      A ja nie będę złym prorokiem. u mnie było to samo. z tą różnicą, że z seksu
      nici od początku ciąży. Teraz córka ma trzy latka, a ja nie mogę się od niego
      opędzić. Głowa do góry. Moja teoria jest taka, że to taki szok, który występuję
      u mężczyzn, których żony są w ciąży. U mojego szok ten osiągnął taki stan, że
      kiedy urodziła się Kasia, to mój szanowny mąż kładł się oglądać tv o 20; w tym
      czasie moja mama (która doskonale widziała co się dzieje) niby to od niechcenia
      kładła małą obok niego i tak razem w trójkę oglądali... Płakałam co noc. Minęło
      mu. Może u Ciebie będzie tak samo? Dla faceta to tez chyba ciężki czas...
      Aczkolwiek wiem, że jest Ci ciężko.
      Trzym się ciepło
      Pozdrawiam
      • mama_maksa Re: mąż nie chce się ze mną kochać 05.01.05, 07:32
        dzięki za wypowiedzi. Obydwie bardzo mi pomogłyście. Poczekam jeszcze jakiś
        czas. Zobaczymy czy coś się zmieni. Będę czujniejsza niż do tej pory.

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka