Hej!
Za kilka dni wyprawiam pierwsze urodzinki corci

))) i mam mały problem
organizacyjny.Będzie raczej skromnie ale chciałabym podkreslić uroczystość
tego dnia. Oczywiście dekoracje,balony itd... Będzie poczęstunek na ciepło +
tort i ciasto. I teraz tak: część zaproszonych osób kultywuje dość dla mnie
dziwny zwyczaj częstowania najpierw słodkim (ciasta) a dopiero potem
obiadem.Wolałabym zrobić po swojemu czyli najpierw obiad a później tort i
reszta,sałatki itp.Jak to jest u was?Zdaję sobie sprawę że tort z jedną
świeczką to moment kulminacyjny imprezy,czy jednak powinno się zacząć od
niego?A w którym m omencie robiłyście "wróżbę" (różaniec,kieliszek itd...)?A
może podacie mi pomysły na inne zwyczaje? Co do kolejności wszystkiego muszę
dodać że dziadkowie z jednej strony najprawdopodobniej będą musieli dość
wcześnie wyjść i nie chciałabym żeby ich ominęło najlepsze.