Dodaj do ulubionych

Gdy komuś brak argumentów pisze :

13.01.05, 12:31
- jesteś pusta
- jesteś głupia
- jesteś chamska
- jesteś wredna
- szkoda mi Ciebie, żal mi Ciebie - bardzo często spotykane
- robi analizę psychologiczną z której wiadomo co wyjdzie, bo zawsze wychodzi
to samo ,cokolwiek bym nie napisała...


Czemu tak jest?
Obserwuj wątek
    • iwcia75 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 13.01.05, 12:36
      gdy komus brak argumentow:
      - wynajduje bledy ortograficzne lub literowki i wywodzi sie nad brakiem
      inteligencji rozmowcy z tego powodu
      - jesli tylko zna np zawod rozmowcy z pewnoscia napisze: jaki z ciebie
      lekarz/nauczyciel/prawnik/matka itp
      -ewentualnie wyszukuje fakty z wyszukiwarki na temat swego rozmowcy

      i co gorsza takie pisanie moze zabolec.
      • 18lipiec Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 13.01.05, 12:37
        -ewentualnie wyszukuje fakty z wyszukiwarki na temat swego rozmowcy


        Oj taaak ,to ulubione zajęcie niekórych!
        • beata985 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 13.01.05, 12:44
          cyt.jest brzydka
    • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 13.01.05, 12:44
      A jakich argumentów oczekujesz, albo - co jest dla Ciebie argumentem, bo skoro
      stwierdzenie, ze "tak się nie robi" nie jest, to co innego?
      • niemama Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 13:31
        zachowujesz sie jak male, zazdrosne, niedowartosciowane, samotne, niekochane
        dziecko!!! Jestem mlodsza od ciebie o kilka lat, ale wydaje mi sie ze
        madrzejsza. Ty, kobieta dorosla (ale niekoniecznie dojrzala) zabawiasz sie w
        takie cos?? Rzezcywiscie, lepiej bedzie jak wyjedziesz do tej Anglii i tam
        zrobisz "kariere" na jakims angielskim forum.
        • 18lipiec Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 13:40

          Jestem mlodsza od ciebie o kilka lat, ale wydaje mi sie ze
          > madrzejsza.

          No i bardzo dobrze!Kto Ci zabrania być mądrzejszą?



          Rzezcywiscie, lepiej bedzie jak wyjedziesz do tej Anglii i tam
          > zrobisz "kariere" na jakims angielskim forum.

          No patrz teraz się Anglii uczepili? Zazdrościsz czy co?
          • niemama Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:01
            Anglii?? Zazdroszcza Anglii? Moja kolezanka tam jest i wcale nie jest tak
            kolorowo jak sie kazdemu wydaje...Ja nikomu nic nie zazdroszcze...mam wszystko
            to, co potrzebuje!!
            • 18lipiec Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:08
              No to czemu się akurat tego uczepiłaś. Jak na osobe mądrzejsza ode mnie wymyśl
              cos madrzejszego.
            • ewa216 Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:11
              Wiecie co? A mi się wydaje ze się czepiacie 18 Lipiec. Może na początku ( jak
              zaczęła się udzielać na forum) to potrafiła napisać coś po chamsku i dosadnie
              ale teraz zakłada normalne wątki i nie obraża nikogo chyba że ktoś ją obrazi.
              Pomijając rozgrywkę między nią a Joasiiik25 (to ich sprawa zresztą) uważam że
              jest ok.
              Mam wrażenie że sam jej nick działa na niektóre mamy jak płachta na byka.
              Pozdrawiam
              Ewa
              • dzindzinka Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:17
                Najbardziej mnie śmieszy, gdy osoby, które mają za złe 18lipiec, że jest
                niekulturalna, same nie dają popisu dobrych manier, wręcz przeciwnie.
                • iwcia75 Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:20
                  a mnie sie wydaje,ze ten watek byl na inny temat i to nawet dosc ciekawy.
                  • dzindzinka Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:38
                    Tak Iwciu, ale dziewczyny już wszystko chyba wymieniły, pozostaje się tylko
                    podpisać.
            • jagienkaa Re: Wiesz co....18lipiec 13.01.05, 14:39
              skoro jesteś niemamą to też się nie odzywaj na emamiewink
              • lawia Re: Jagienka:-) 13.01.05, 15:07
                jagienkaa napisała:

                > skoro jesteś niemamą to też się nie odzywaj na emamiewink

                dobre to było a najlepsze jest to że niektóre z mam naprawdę tak myślą
        • 9999t Re: Wiesz co....18lipiec 14.01.05, 11:13
          tak, mysle tak samo o tej dewocie licowej
    • niemama Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 13.01.05, 15:49
      Dlaczego ma mnie nie być na tym forum?? Tylko dlatego, że nie jestem mamą?? W
      innych postach wyczytalam, że lipiec również nią nie jest. Forum jest prywatne
      i nie trzeba być mamą, żeby móc się wypowiedzieć!
      • miriam_b a ja 18 lipiec lubię:) 13.01.05, 22:44
        za charaktereksmilechyba mam ten sam....smilea fakt faktem jak widzę to rzeczywsićie
        sam jej nick to wywołuje burzę i myślę że psycholog by sie przydał co niektórym
        amom którym lip[iec sie po nocach może już śni bo tak nieraz chamsko odpalą że
        jankowski w tyle zostajesmile
        • betty_julcia Re: a ja 18 lipiec lubię:) 13.01.05, 23:03
          Jakoś nie zauwazyłam tak czestej i upierdliwej twojej obecności na forum jak
          Lipca więc nie wiem skąd to porównanie charakterów...... może ona tobie
          imponuje w jakiś nieznany mi sposób.
          Nie jej nick wywołuje burzę ale jej opinie, które są opiniami osoby jeszcze
          niedojrzałej, nieobytej i "nieopierzonej". Po prostu, trafiła na forum gdzie
          może w pewien sposób zaznaczyć swą obecność, "wybić się",zostać zauważoną bez
          znaczenia w jaki sposób, widocznie tego by chciała-bycia zauważoną i bycia w
          centrum uwagi. Nie potrafi, nie ma predyspozycji do bycia taką osobą w realu,
          naprawdę więc wyżywa się i wykorzystuje możliwości internetu na forum. A że
          wybrała nasze forum to się nie dziwię, jest najlepsze. Nie sądzę żeby komuś
          Lipiec śniła się po nocach. Bez przesady. Myślę że jej opinie można jak
          najbardziej przyjmowac z przymróżeniem oka jako nieudolne przepychanki słownesmile
          a nie wywołała jeszcze takich emocji żeby aż śniła się komukolwiek.

          Wracając do tematu, jeżeli komuś brakuje argumentów pisze.......buhahahahahah,
          czy jakoś tak wink
          -----------------------------
          • miriam_b Re: a ja 18 lipiec lubię:) 13.01.05, 23:19
            skoro nie zauważyłaś mojej upierdliwej obecności znaczy że takową nie jest
            lub...mało czytasz...moja upierdliwość jest może bardziej odczytana na forum o
            przedszkolu...nieważne...upodob nienie charakterków???jak to się mówi nie daje
            sobie w kaszę dmuchać nawet samemu archaniołowi..a lipiec też nie...to że się
            wypowiada w sposób który komus nie odpowiada czyni z niej niedojrzałą????
            przeprasszam bardzo ale ja mam wiele pomysłów żeby wzbudzić burzę na forum
            gdybym miała tylko poprostu wyrażać swoją opinie....niestety bywam tylko
            wieczorkami i nie na długo jakbym miała czas to może bym i burze prowadziła i
            napewno nie ukrywam swojego zdania na jakikolwiek temat nawet
            kontrowersyjny...nieraz prowadzę dyskusje dość ostre ze znajomymi ale w cztery
            oczy i nieraz kończy sie kłótniami....KAŻDY MA PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA!!!!ale
            mało kto to zauważa..jeśli lipiec kogos drażni i ktoś go uważa za
            np.niedojrzałą to po jaką cholerę wchodzi na jego post?????????ciekawość???
            ciekawość to pierwszy stopień do piekła,nieodpowiada ona komuś????to się nie
            odzywajcie nie będzie kłótni jak nie będziecie reagować i już proste....też mi
            problem...
            • betty_julcia Re: a ja 18 lipiec lubię:) 13.01.05, 23:26
              Och przepraszam. Nie bywam na forum przedszkole więc stąd nie zauważyłam twojej
              obecności. Widzę że jednak bardzo zależy ci na tym podobieństwie więc nie będę
              wnikać. Dodam tylko że wiele mam na forum ma swoje zdanie i potrafi je wyrazić
              ale nie upodabnia sie tym samym do Lipiec. Mylisz pojęcia moja droga........
              -----------------------------
              • miriam_b Re: a ja 18 lipiec lubię:) 13.01.05, 23:32
                po pierwsze nie twoja droga...bo brzmi to jakbyś do córki mówiła...zasade mam
                prostą...nie pasuje mi coś to "walę prosto z mostu",a tym bardziej jeżeli nie
                pasuje mi coś pod wzglęem odzywania się do mojej osoby..i do moich racji..i nie
                dziwie się w niektórych przypadakch reakcji lipca, ja sie do niej nie musze
                upodabniać jak próbowałaś mi to wmówić,ja mam ten sam charakter...i bardzo
                jestem z niego zadowolona bo nikt mi jak to się mówi w zyciu "nie podskoczy"ani
                mojemu dziecku...taktowność zachowuje w odpowienich przypadkach bo nie pochodze
                bylejakiej wioski i rodzinki o tradycjach plebsów więc co należy mówić a co nie
                to wiem...i mojej osoby proszę się nie czepiać skoro ja Twojej nie tykam!!!!!
                chcesz pokłóć się z lipcem...bo widzę brakuje ci zajęcia skoro śledzisz
                post "mało ulubionej"koleżanki ajesli ci przeszkadza jak już pisałam to nie
                czytaj nie pisz,nie bierz do siebie,nie analizuj...i będziesz mieć błogi
                spokój...
                • betty_julcia Re: a ja 18 lipiec lubię:) 13.01.05, 23:49
                  rzeczywiście masz ten sam charaktersmile Udowodniłaś. Mi tez nikt w życiu nie
                  podskoczy i własnie dlatego że nie pochodzę "z byle jakiej wioski" i "z
                  rodzinki o tradycjach plebsów", otrzymałam dobre wychowanie i wyższe
                  wykształcenie taktowność zachowuję w kazdym przypadku i trzymam klasę wink
                  Nie czepiam się twojej osoby ani cię nie "tykam" a tym bardziej się z tobą nie
                  kłócę. Po prostu dalej twierdzę że nie masz takiego samego charakteru a tym
                  bardziej tupetu bo takowy posiada tylko Lipiec. I nie miało to brzmieć
                  bynajmniej jako czepialstwo, po prostu odpowiedź. No cóż, nie wiedziałam że
                  jestes tak drażliwa i że może cię to az tak urazić smile Poza tym nie pisałam że
                  twoje posty są upierdliwe, tylko Lipca. Zanim się tak uniesiesz to dobrze
                  zinterpretuj czyjeś słowa.
                  -----------------------------
                  • umasumak Betty :)) 13.01.05, 23:55
                    Ale się uśmiałam smile). Czytając ostatnią wypoweidź Miriam, miałam wrażenie, że
                    czytam "Na ustach grzechu" M. Samozwaniec smile).
                    • umasumak Re: Betty :)) 13.01.05, 23:57
                      Sorry, wiem że to wredne, ale już nie mogłam się powstrzymać, może dlatego, że
                      z "rodziny plebsów" pochodzę wink))
                      • betty_julcia Re: Betty :)) 14.01.05, 00:01
                        O rety!!!!!! Uma. Tu mnie zagięłaś, bo ja nie mam zielonego pojęcia dlaczego to
                        było wredne. Nie we wszystkich postach jednak doszukuję się czegoś złegosmile
                        -----------------------------
                      • betty_julcia Re: Betty :)) 14.01.05, 00:12
                        Masz rację Uma. Moja odpowiedź była na zasadzie kontra, ale niezależnie od
                        pochodzenia każdy powinien w każdej sytuacji zachowywać się taktownie i z
                        klasą smile
                        -----------------------------
                        • umasumak Re: Betty :)) 14.01.05, 00:15
                          betty_julcia napisała:

                          > Masz rację Uma. Moja odpowiedź była na zasadzie kontra, ale niezależnie od
                          > pochodzenia każdy powinien w każdej sytuacji zachowywać się taktownie i z
                          > klasą smile

                          I nie należy przy tym zapominać o "taktowności" wink)
                          > -----------------------------
                          • betty_julcia Re: Betty :)) 14.01.05, 00:19
                            Myślę że to nie mi należałoby przypisywać brak taktowności wink)
                            -----------------------------
                            • umasumak Re: Betty :)) 14.01.05, 00:23
                              betty_julcia napisała:

                              > Myślę że to nie mi należałoby przypisywać brak taktowności wink)

                              Nie śmiałabym Ci przypisywać braku "taktowności" nawet gdybyś pochodziła
                              z "byle wioski". Po preostu Miriam wprowadziła mnie w stan szczerego ubawienia
                              i dlatego wypisuję tu bzdury smile). Wybacz smile)
                              > -----------------------------
                              • betty_julcia Re: Betty :)) 14.01.05, 00:27
                                Zapomniałaś dodać tego o rodzinie smile Nie mam czego wybaczać bo nie mam do
                                ciebię żadnych pretensji. Pozdrawiamsmile
                                -----------------------------
                  • glonik Re: a ja 18 lipiec lubię:) 14.01.05, 05:25
                    betty_julcia napisała:
                    otrzymałam dobre wychowanie i wyższe
                    > wykształcenie taktowność zachowuję w kazdym przypadku i trzymam klasę

                    No i co? No i MUSZĘ MUSZĘ napisać.....ani otrzymanie dobrego wychowania ani
                    wyższe wykształcenie nie nauczą znajomości języka. Ponieważ tu nie pisuję,
                    czytam bardziej, więc to wytknięcie błędu mnie kompletnie nie dotyczy.
                    Nie ma słowa "taktowność" - jast "takt" albo "taktowanie"; to drugie dotyczy
                    muzyki. Jako nieprzynależąca do e-mam mogę zebrać brzydkie wyrazy. Jak u
                    Boya...hehe
                    A Lipec? Różna jest. Czasem wściekła jak pitbul, czasem łagodna - jak e-mama, a
                    czasem, nie jak Lipiec, ino jak Marzec....Czasem paskudnie coś chlapnie, ale
                    potrafi pokazać inny kierunek rozmowy. I tu jest twórcza.
                    Co do poziomu wypowiedzi Lipiec i jej przeciwniczek się nie wypowiadam,
                    bo...czasem Ją lubię, a czasem nie, a poza tym jestem bezdzietna, więc won
                    glonik na swoje miejsce....
                    PS Lipiec fajnie jednak, że jesteś.
                    • umasumak glonik 14.01.05, 09:36
                      glonik napisała:

                      > betty_julcia napisała:
                      > otrzymałam dobre wychowanie i wyższe
                      > > wykształcenie taktowność zachowuję w kazdym przypadku i trzymam klasę
                      >
                      > No i co? No i MUSZĘ MUSZĘ napisać.....ani otrzymanie dobrego wychowania ani
                      > wyższe wykształcenie nie nauczą znajomości języka. Ponieważ tu nie pisuję,
                      > czytam bardziej, więc to wytknięcie błędu mnie kompletnie nie dotyczy.
                      > Nie ma słowa "taktowność" - jast "takt" albo "taktowanie"; to drugie dotyczy
                      > muzyki. Jako nieprzynależąca do e-mam mogę zebrać brzydkie wyrazy. Jak u
                      > Boya...hehe
                      ******************************* ******************************* ******************

                      No to wyskoczyłaś niczym nie przymierzając Filip z konopi smile). Toż Betty tylko
                      wykorzystała w swej wypowiedzi słowotwórcze dzieła Miriam. Myślę, że Betty
                      doskonale sobie zdaje sprawę, że nie ma słowa "taktowność" wink). Pzdr


                      >
                • kuku-007 Re: a ja 18 lipiec lubię:) 14.01.05, 08:26
                  nie pochodze
                  >
                  > bylejakiej wioski i rodzinki o tradycjach plebsów więc co należy mówić a co
                  nie
                  >
                  > to wiem...

                  Wybacz, ale sposób wyrażania siebie, ton wypowiedzi (wcale nie polemiczny tylko
                  raczej z magla), dobór słów przeczą temu, co mówisz.
                  Widzisz miriam, tzw. "zaściankowosć" może byc również mentalna... rozumiesz, co
                  mam na myśli, czy trzeba drukowanymi?
                  • 18lipiec Re: a ja 18 lipiec lubię:) 14.01.05, 10:28
                    dokładnie, pokazała nam to "dobre wychowanie i takt"
      • jagienkaa Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 13.01.05, 23:13
        to miał być żartsmile kilka razy się spotkałam z hasłem "Lipiec nie powinna pisać
        na tym forum bo nie jest mamą" - stąd moja uwaga.
        • iwcia75 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 09:16
          Lipiec jest zatrudniona na forum po to,zeby podgrzewac atmosfere. to jej praca.
        • ivia Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 09:43
          A ja myślę, że nie macie racji i zbyt ostro oceniacie Lipiec. Mamy w kraju
          wolność słowa i każdy może mówić (pisać) co mu się podoba, jeśli nie obraża
          nikogo nawzajem.
          A co w tym złego, że Lipiec pisze, że pewne sytuacje są według niej głupie,
          absurdalne, że coś jej się nie podoba? Bo nie podoba się jej, że ksiądz wchodzi
          bez pytania do cudzego domu? Że ośmiela się krytykować postawę Kościoła
          Katolickiego? Żyjemy w państwie katolickim i myślę Lipcu, że jesteś w tym
          przypadku skazana na porażkę. Albo będziesz mówić dobrze o KK, albo nie mów
          nic, w przeciwnym wypadku zawsze będziesz krytykowana, nawet jęsli argumenty
          będą po Twojej stronie. Musisz się liczyć z tym, że wtedy będziesz za młoda,
          gruba, brzydka, lub będziesz mieć problemy z życiem seksualnym.
          Gdyby wszyscy tak zdecydowanie krytykowali absurdalne sytuacje, jakie mają
          miejsce w naszym kraju, to może byłoby ich znacznie mniej.
          A to, że Lipiec nie jest mamą i wypowiada się na forum emama? Sama kiedyś
          zadałam jej to pytanie, i muszę przyznać, że odpowiedź mnie w pełni
          usatysfakcjonowała. Tak sobie myślę, że to może my, mamy, zazdrościmy jej
          poniekąd swobody z jaką może się wypowiadać.

          Ja lubię czytać posty Lipca, mimo, że nie zawsze się zgadzam z jej opiniami.

          Pozdrawiam
          Ivia
          • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 09:50
            Czy jezeli komus przeszkadza, że dla określenia sytuacji, gdzie ksiądz nie puka
            wchodząc do mieszkania uzywa się stwierdzenia "chamstwo" zamiast
            chociazby "brak kultury" - czy to oznacza, że jest zindoktrynowany przez
            kosciół, nie tak jak wolny, swobodny lipiec ??

            Druga sprawa: współnota doświadczeń w pewein sposób łączy, czasem mama chce
            pogadać z inną mamą a nie z nie-mamą, która w dodatku w pewien sposób patrzy z
            góry na człowieka (mamę).

            Adwokatki lipca: zostawcie jej samej pole do popisu!
            • ivia Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 10:01
              Ależ nikt Ci przecież nie broni rozmawiać z mamą, podobnie jak nikt nie każe Ci
              rozmawiać z nie-mamą (np. z Lipcem). Przecież widzisz kto jest autorem postu,
              lipcowych nie musisz czytać.

              Odnoście "chamstawa" księdza: mój sąsiad ma taki zwyczaj, że nie puka, tylko od
              razu wchodzi do mieszkania, rozmawiałam o nim kiedyś z koleżanką, która
              określiła jego zachowanie w ten sam sposób. Oczywiście, że mogła być bardziej
              elokwentna, tak jak Lipiec, mogła przed napisaniem postu o księdzu, przemyśleć
              wypowiedź, dobrać odpowiednie słowa, sprawdzić literówki, ale napisała to pod
              wpływem emocji. No i teraz jej się dostaje.

              Ivia
              • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 10:38
                Nie za to jej się dostaje, ale przecież sama robi wiele, by nie byc lubiana,
                więc o co chodzi?
                Pozdr.
                • 18lipiec Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 10:42
                  Ale co ja takiego robię by nie być lubiania, moze powiesz?
                  • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 10:51
                    Co ja Ci bede tłumaczyć... Jesteś zbyt szczera smile
                    Nie pamiętam wszystkich Twoich przewin, ale jeśli nazywasz kogos lub czyjes
                    dziecko brzydkim, to nie tylko sami zainteresowani, ale i inni ludzie o dobrym
                    sercu wink się do Ciebie zniechęcają...
                    • 18lipiec Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:01
                      No właśnie, nie pamiętasz a piszesz że robilam coś co nie miało miejsca!
                      • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:04
                        A niby co nie miało miejsca z tego, o czym pisałam?
                        • 18lipiec Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:05
                          No chociażby to ze nazwałam czyjeś dziecko brzydkim !!!
                          Skąd Ty to bierzesz???????
                          • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:12
                            Napewno tego nie było?
                            Ale kogoś tak nazwałaś, prawda?
                            • 18lipiec Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:17
                              Sprawdz jak bylo ok? A potem pisz. Bo wlasnie z takiego niedoinformowania biorą
                              sie zwykłe ploty
                              • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:24
                                Właśnie chciałam sprawdzić - prosiłam o potwierdzenie "u źródła".
                                • biedar Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:26
                                  Lipiec na dobrą pamięć, ale wybiórczą.
                                  Szkoda, ze z taką łatwością przychodzi jej kłamstwo, wyzywki jak
                                  i "zapominanie".

                                  Mik5 jak chcesz to ci podesle na priv kilka dowodów "lipcowej przygrywki".
                                  • mik5 Re: Gdy komuś brak argumentów pisze : 14.01.05, 11:49
                                    smile) Dziękuję, ale nie interesuje mnie to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka