Dodaj do ulubionych

Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie....

29.01.05, 00:05
Witam.Obecnie mieszkam w Gdańsku, ale w związku z awansem mojego męza
najprawdopodobniej za ok. 0,5 roku cała nasza rodzina( ja, mąż i
dzieciaczki:1,5 roku i 7 lat) mamy w perspekktywie przeprowadzkę do Warszawy.
Ja w W-ie byłam zaledwie kilka razy, ale mąż bywający tam cześciej słuzbowo
skutecznie mnie do tego miasta zniechęcił. A teraz mam tam
mieszkać????????????????? Sama przeprowadzka nie jest moze taka straszna bo 4
lata temu przeprowadzaliśmy się z Jel. Góry do Gdańska i jakoś to
przeżyliśmy. Z tą jednak różnicą, że Gdańsk trochę znaliśmy. A Warszawa to
dla mnie ZUPEŁNIE obce miejsce. Proszę powiedzcie , ze mieszkanie w W-wie ma
jakieś plusy, że tu też są jakieś fajne miejsca gdzie można spędzić czas z
rodzina ( z wyjątkiem centrów handl). Nie chce mieszkać w ogromnym
blokowisku gdzie będe jedną z tysiaca ludzi. Wolałabym jakieś spokojne
osiedle na obrzeżach miasta , gdzie blisko byłoby do szkoły i do przedszkola
no i może do jakiegoś lasku . Tylko gdzie szukać takich osiedli???????????????
Pocieszcie bo jestem załamana ....
Mamam Wiktora i Dominiki
Obserwuj wątek
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 00:29
      Był już taki wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=19591909
      i jeszcze

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16604&w=16327868&a=16327868
      Co do mnie to trudno mnie nazwać Warszawianką skoro mieszkam w Wawie dopiero
      4,5 roku, a przedtem miałam istną warszawofobięwink.
      Ale jakoś się tu zaaklimatyzowałam i teraz nawet dobrze mi się tu mieszkasmile.
      pozdrawiam
    • kg271 Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 01:36
      NIe jest źle naprawdę można się przyzwyczaić jak do wszystkiego ja mieszkam tu
      od zawsze ale mojego męża brat przeprowadził się właśnie do Gdańska z żoną i
      synkiem i też się zaklilmatyzował,zawsze możesz wejść na forum i się wyżalić i
      pogadać naprwdę nie jest tu tak źle jak mówią.Ja w każdym razie moę pogadać jak
      będzie ci źle.Bardzo dobrze że macie zapewnioną pracę.
      • ligia76 Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 01:43
        Również mieszkam tu "od zawsze" i nie narzekam.
        Da się wytrzymać, ludzie nie tacy źli jak ich niektórzy opisują smile
        Mam koleżanki które są przyjezdne i dobrze im się tu mieszka.

        Pozdrowienia
        Ligia
      • podenka Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 01:45
        Powiedziałabym inaczej-nie mozna mieszkać gdzie indziej, Warszawa jest super
        ale jestem warszawianką od xxx lat. Nie martw się, szybko się przystosujesz a
        czas z rodziną można spędzać w Zoo, Ogrodzie Botanicznym, Łazienkach,
        Wilanowie, w okolicy każdego osiedla są parki zieleni, coraz więcej ogródków
        dla dzieci. Ludzie tacy sami jak wszędzie, niektórzy mili, inni niemili,
        wszędzie jest a to daleko a to blisko, zależnie w której części Warszawy
        mieszkasz. A właśnie nie napisałaś gdzie będziesz mieszkać?
    • mama_olusia Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 08:52
      Witaj,

      ja w W-wie mieszkam od 5 lat. W tym czasie kilkakrotnie się przeprowadzałam -
      początkowo wynajmowałam różne mieszkanka, obecnie już kupiliśmy z mężem własne
      małe mieszkanko. Jeśli chodzi o dzielnice, w których - moim zdaniem najfajniej
      się mieszka to mogę powiedzieć, że jest to Żoliborz (Bielany) lub Marysin
      Wawerski. Nie mieszkałam tylko na Ursynowie, a w pozostałych dzielnicach tak,
      lub mam tam bliskich znajomych więc dobrze się orientuję. Z tym że Żoliborz
      jest raczej też blokowiskiem, wprawdzie jest tam dużo parków i ogólnie zieleni
      i co ważne dobry dojazd do centrum. Natomiast jeśli chodzi o Marysin Wawerski
      to spełnia wszystkie Twoje wymagania. To jest nieduża dzielnica na samych
      obrzeżach Warszawy, jest kilkanaście wieżowców i kilkanaście bloków
      czteropiętrowych, ponadto same domki jednorodzinne. Jest szkoła publiczna,
      przedszkole publiczne, żłobek, oraz szkoła i przedszkole prowadzone przez
      siostry felicjanki. Zaraz jest las, niektóre bloki są zupełnie przy lesie smile))
      Cisza, spokój, sklepy są.... Mankament - kiepski dojazd do centrum ponieważ są
      duże korki - ale nie bezpośrednio w dzielnicy tylko przy wyjeździe z niej. Ja
      mieszkam tu od września i jestem bardzo zadowolona, przede wszystkim dzieci
      mają tutaj super. Aha, w lesie jest ścieżka rowerowa - super sprawa, też na
      spacery z dziećmi. Jeśli masz jakieś pytania to pisz na m.wiktorowicz@wp.pl
      będę się starała doradzić Ci jak tylko będę potrafiła smile))
      A swoją drogą super miałaś że pomieszkałaś sobie w Gdańsku, byłam tam
      kilkanaście razy i bardzo mi się podobało, nie miałabym nic przeciwko
      przeprowadzce tam smile)
      Pozdrawiam cieplutko i głowa do góry

      Mart, mama Olka (prawie 8 miesięcy)
      • 19ika72 Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 11:59
        Dzieki dziewczyny - jesteście rzeczywiście niezastapione, Czarna wizja
        mieszkania w W-wie nabiera troche kolorów. Wczoraj jednak przejrzałam ceny
        mieszkań i trochę się przeraziełam. Teraz mieszkamy w 70 metrowym mieszkaniu na
        obrzeżach Gdańska w fajnej dzielnicy, które w związku z przeprowadzką
        zamierzamy sprzedać. Ale okazuje się i tak żeby coś kupić w Warszawie ( lub na
        jej obrzeżach) sporo będzięmy musieli dołożyć.Myślałąm o jakiejś dzielnicy na
        obrzeżach Warszawy - tam jest pewnie taniej - ale jak jest z infrastrukrurą
        (przedszkole , szkoła) no i dojazdy do centrum? Może odezwie się jeszcze jakaś
        mama , która może coś polecić? Bedę wdzięczna za wszelkie info.
        Dzięki
        Ika( mama Wiktora-1,5 i Dominiki 6,5)
        • anek.anek Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 12:03
          To może powinniście się zastanowić nad jakimś Piasecznem? Kursują normalne
          autobusy do W-wy, samochodem też blisko, przedszkoli i szkół też sporo, a ceny
          na pewno chociaż trochę niższe niż w samej W-wie.
    • kasiuncia25 Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 29.01.05, 12:20
      Hej hej.
      Nie martw sie nie będzie tak źle.
      Ja mieszkam w Wawie od zawsze ale ostatnio przeprowadzilismy sie na Tarchomin.
      Małe, strzeżone osiedla, w miare nowe wiec ładnie, czysto i schludnie. Obok
      lasek, jest gdzie z psem i wózkiem połazić a do tego wiekszoś mieszkańców to
      ludzie młodzi z dziećmi. Jedyny minus to dojazd do centrum, troche daleko ale
      można sie przyzwyczaić. A tak na marginesie to na tym osiedlu sa wolne
      mieszkania jak chcesz to moge ci dac jakies nmiary. Pozdrawiam
    • kalina_p Chomiczowka 30.01.05, 11:55
      polecam. Cicho, milo, zielono a wszytsko jest, wlacznie z Leclercem i
      cmentarzemwink))
      A Warszawa jest b.fajna, nie martw sie.
      • ligia76 Re: Chomiczowka 31.01.05, 10:30
        A ja Bemowo smile
        Okolice Hali Wola.
        Nie wiem, czy ul. Kwitnąca to Chomiczówka, ale kiedyś miałam tam "narzeczonego" smile

        Pozdrowienia
        Ligia
    • mamuna2 Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 30.01.05, 12:21
      Kabaty,Kabaty,Kabaty. Las,ścieżki rowerowe, kolorowe bloki, place zabaw, kilka
      basenów, metro.Taki zupełnie inny niepolski świat-bardziej kolorowy i czysty.
      Pozdrawiam
      M.
    • duda9 to moze sie nie przeprowadzaj 30.01.05, 21:12
      Skoro masz duże wątpliwości to lepiej zostań tam gdzie mieszkasz W W-wie i tak
      jest duzo wieśniaków i przyjezdnych to po co i ty tu i jak sama napisalas jest
      to dla ciebie obce miejsce.pozdrawiam
      • setia Re: to moze sie nie przeprowadzaj 30.01.05, 22:10
        Myslę duda9, że takie osoby jak ty duzo bardziej psują wizerunek tego miasta od
        wieśniaków i przyjezdnych.
        • marcin-kaminski Re: to moze sie nie przeprowadzaj 31.01.05, 10:45
          Zgadzam się.

          Duda9 - jeśli masz dawać takie dowody poziomu rodowitych warszawiaków, to
          lepiej się nie odzywaj.

          Czesto sie zastanawiam skad taki podział, taka nienawiść dla ludzi "innych" (bo
          z innego miasta, bo inne poglady, bo inny styl ubierania, bo inna muzyka itp.).
          Przecież takie poglądy świadczą o ludziach, którzy je wypowiadają.
    • iwonafilip Re: Mamy Warszawianki - pocieszcie, pomóżcie.... 30.01.05, 22:07
      no wiec witam w klubie! ja równiez szykuje sie do przeprowadzki do stolicy
      (luty/marzec).
      nie cieszy mnie to ani troche. trzy lata temu przeprowadzilismy sie z lublina
      do koszalina zostawilam ukochane miasto i rodzine. pocieszeniem było ze tutaj
      równiez mam rodzine. teraz jest mi trudniej nikogo tam nie znam. bede sama z
      dzieckiem. dobre chociaz to ale jak długo tak mozna. warszawa nie podoba mi sie
      ani troche i nie chce tam mieszkac. ale takie mamy czasy.

      wiec pociesz sie ze nie ty jedna jestes w takiej sytuacji
      pzdr iwona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka