Kilka dni temu prosiłam o poradę, co mam zrobić na obiad urodzinowy męża i
jaki prezent kupić. Na obiad było: zupa-krem groszkowa z jajkiem, na drugie
schab nadziewany żurawinami, roladki z indyka z szynką i serem w panierce,
ziemniaczki, kapusta z grzybkami zasmażana i surówka z kapusty pekińskiej z
kukurydzą, ogórkiem kiszonym i papryką. Wszyscy mówili, że dobre...
A prezent - zrobiłam książeczkę z kuponami na różne przyjemności... Dokupiłam
kilka par majtasów. Miał być jeszcze golfik, ale nie było kolorów. Może
jeszcze będą, to dokupię.
Za wszystkie pomysły i podpowiedzi dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Marinera