Dodaj do ulubionych

Intymnie.....sex po porodzie

03.03.05, 21:23
Drogie mamy,
moze poruszam nazbyt intymny temat, ale co tam....
czy Wy tez mialyscie problem ze współzyciem po porodzie?
W moim przypadku mneły juz prawie 4 m-ce, a ja ciagle odczuwam ból podczas
stosunku, czuję się jakby trochę cos niecos zaszyli smile sad
Oczywiscie wiem, ze powinnam skonsultować to z moim lekarzem, ale zastanawiam
się Waszych opinii na ten temat
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rybalon1 Re: Intymnie.....sex po porodzie 03.03.05, 21:43
      u mnie wszystko ok tez 4 m-ce po porodzie jestem ..może idz jednak do lekarza
      lepiej sie upewnić ....pozdr
      • kalina_p Re: Intymnie.....sex po porodzie 03.03.05, 21:46
        poszukaj tu na forum byly chyba 2 watki juz o tym, duzo tego bylo.
        Pozdrawiam.
        Ja nie pomoge, bo mnie po 2 m-cach nic nie bolalo.
        • gagunia Re: Intymnie.....sex po porodzie 03.03.05, 21:47
          u mnie tez bylo ok od pierwszego razu.
          • iwcia75 Re: Intymnie.....sex po porodzie 04.03.05, 10:20
            ja jestem 3 tyg po porodzie i na mysl o wspolzyciu robi mi sie slabo po tym,co
            przeszlam tuz po porodzie-pekniecie szyjki macicy i krwotok. zszywali mnie z
            godzine. dopiero od tygodnia normalnie siedze, poczatkowo tez nie moglam
            chodzic. mam duzy uraz. uciekam od meza jak moge, nawet nie chce,zeby mnie
            glaskal. przestalo mi byc to potrzebne. wiem,ze to jest bardziej w mojej
            psychice i jesli moje nastawienie sie nie zmieni to po 4miesiacach od porodu
            bedzie to samo,co po 3tygodniach.
            moze Ty tez masz jakis uraz? moze sie czegos boisz? ponoc to ma najwiekszy
            wplyw.
            • chwilka9 Re: Intymnie.....sex po porodzie 04.03.05, 16:13
              Ja jestem 4,5 roku po pierwszym porodzie, który był dla mie koszmarem. Nie
              pozwalała się mężowi dotykać, głaskać, na początku zdarzało mi się płakać z
              bólu w czasie stosunku. Na szczęście mój mąż starał się mnie zrozumieć. Nie
              wiem jakim cudem zaszłam 2 raz w ciążę. Miałam problemy psychiczne w czasie 2
              porodu gdyż przy badaniu bardzo mnie bolało a lekarz i położna twierdzili że
              przecież to nie boli. Podsumowując, nasze życie erotyczne prawie nie istnieje,
              ja nie czuję żadnych potrzeb, mąż się przyzwyczaił. Ale żałuję że nie poszłąm
              do seksuologa. Zdaję sobie sprawę że sex jest ważny bo był taki przed 1 porodem.
            • gagunia iwcia 04.03.05, 21:14
              ja mialam podobnie - tzn potworny strach i blokade psychiczna, bo porod byl
              ciezki i duze naciecie, po ktorym 2 tyg ciagalam noge za soba.
              ochote mialam, ale strach byl silniejszy. troche mi minelo, kiedy badanie
              kontrolne po 6 tyg nic nie bolalo. uspokoilam sie wtedy. pierwszy raz nie bolal,
              ale krocze bylo tkliwe i wkurzala mnie blizna. poza tym lezenie na plecach
              przypominalo mi kazda sekunde porodu. po kilku miesiacach sie zatarlo. po pol
              roku bylo dobrze, po roku minelo calkowicie i znow jest jak dawniej, przed ciaza
              i porodem.
              • iwcia75 gaguniu 05.03.05, 12:02
                szczerze mowiac, to boli mnie nawet odbyt. po prostu cala ta czesc ciala. mam w
                srodku szwy i czuje sie okaleczona jako kobieta-mozliwe,ze rowniez psychicznie.
                po porodzie musialam przejsc 2 razy badanie ginekologiczne plus usg przez
                pochwe. niedlugo czeka mnie to znowu. przy jednym badaniu maz byl obecny.
                naprawde mu sie dziwie,ze jeszcze sie mna nie brzydzi,ze sie do mnie czule
                odnosi. widzial mnie juz w bardzo krwawych sytuacjach. nie wiem dlaczego,ale
                boje sie naqet jego dotyku. na razie jest na szczescie bardziej pochloniety
                dzieckiem.
                • gagunia iwcia 05.03.05, 12:58
                  3tyg to jeszcze swieze rany i ma prawo cie bolec. najwazniesze to sie nie
                  spieszyc i nie robic nic na sile.
                  u mnie to byl powazny uraz psychiczny. ciezko mi bylo zaakceptowac inny wyglad
                  krocza, blizne itd. miekly mi kolana kiedy ogladalam to miejsce w lusterku i
                  mialam obsesje, ze moj maz bedzie sie brzydzil mnie dotknac. a tak naprawde to
                  ja nie moglam sie dotykac bez wstretu.
                  mam nadzieje, ze minie ci to tak jak mi minelo. tylko potzreba na to sporo czasu
                  i duzo wyrozumialosci i delikatnosci ze strony twojego meza.
                • kalina_p Re: gaguniu 06.03.05, 11:32
                  iwcia, mój też się mną zajmował, szew przemywał i był baaaardzo cierpliwy i
                  kochany. Pierwszy raz po porodzie był dla nas jak pierwszy seks w ogóle, bardzo
                  to przezywaliśmy, bardzo ostrożnie i delikatnie...nic sie nie martw, masz
                  jeszcze czas!
                  Pozdrawiam
    • barbs Re: Intymnie.....sex po porodzie 04.03.05, 11:03
      Obawiam się, że Cię nie pocieszę. Ja jestem po porodzie blisko 2 lata (!!).
      Pierwsze w miarę bezbolesne współżycie - rok po porodzie. Nie znaczy to jednak,
      że teraz jest w porządku - zaszyto mnie za ciasno, nawet najbardziej delikatne
      bara bara to otarcia i pieczenie. Bliznę czuję wyraźnie do tej pory, teraz
      jestem w drugiej ciąży, w ramach przygotowań mam zamiar zacząć się smarować
      olejkami, żeby całość uelastycznić. Zobaczymy co będzie. W każdym razie wesoło
      niestety nie jest sad
      Mam nadzieję, że Twój przypadek nie jest aż tak rozpaczliwy i w ciągu paru
      tygodni wrócisz do normy. Powodzenia.
      Barbs
      • monikadabr Re: Intymnie.....sex po porodzie 04.03.05, 11:09
        bolało mnie jeszcze rok po porodzie, czułam szew cały czas sad
    • kinia.p Re: Intymnie.....sex po porodzie 05.03.05, 11:46
      A jak u was z tkliwoscia piersi po porodzie i w czasie karmienia ? Daje sie ich
      wogole dotknac ? Jak sobie radzicie z wyplywem mleka w tych momentach ?
    • adyl Re: Intymnie.....sex po porodzie 06.03.05, 11:28
      Moje Drogie,
      bardzo dzikuję za te szczere posty. Na szczęscie mąż jest wyrozumiały i rozumie
      przez co przeszłam bo rodziliśmy razem więc widział jak cierpiałam. Poród
      rzeczywiście byłą cięzki bo ja raczej drobniutka, a córeczka była duża (4 kg i
      59 cm) więc lekko nie było.
      Wiem wiec, ze wszystko wymaga czasu, chciałam się jednak dowiedzieć czy jest
      szansa, ze znó będzie jak dawniej czy też sex juz zawsze będzie kojarzył się z
      bólem
      pozdrawiam i dzięki
    • atenka11 Re: Intymnie.....sex po porodzie 06.03.05, 23:13
      Ja jestem 4,5 m-ca po po porodzie. Poród był ciezki, pekła szyjka macicy i
      pochwa bo był zbyt szybki postep porodu, czyli za szybko kazali mi przec bo
      dzidz tetno spadało. Raz wspołzylismy było okropnie. Bolało bardzo./Niestety
      maz mało wyrozumiały(był przy porodzie i sie pyta czy to bolał tak jak wizyta u
      dentysty bo na bardziej cierpiaca ponoc nie wygladałam!!!!)ciagle mi dokucza ze
      stałam sie oziebła. Takze sie ciesz ,ze masz wyrozumiałego meza bo byłoby
      jeszcze ciezej.
      • iwcia75 antenko 07.03.05, 11:05
        przezylam to samo- zbyt szybki postep porodu (na porodowce spedzilam 4godziny,
        gdy przyjechalam byl 1cm). parcie trwalo 10min i skonczylo sie peknieciem
        szyjki-mam wiec szwy i w srodku i na zewn. wszystkie nitki juz ze mnie
        powylatywaly,a bylo ich sporo. bardziej boje sie tych wewn szwow i tej rany.
        natomiast nie rozumiem postawy twojego meza, ktory przeciez byl przy porodzie.
    • monikadabr piersi 07.03.05, 11:10
      własnie, mnie bolą mąz chce dotykac a mi to sprawia ból, bo karmię.Zrobiły mi
      się takie miękkie po oproznieniu, czy to minie? chciałabym zeby piersi
      powirócily do swojego stanu sprzed karmienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka