Dodaj do ulubionych

Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ?

13.04.05, 21:35
Może są na forum mamy które bojowały w tej sprawie, bardzo proszę o
wypowiedź : gdzie jest napisane że albę musi dziecko włożyć bo inaczej ksiądz
nie dopuści do komuni !! Ja sie podburzyłam , alby wybrane przez księdza są
szkaradne , w kościele gdzie dzieci z klasy mojej córki będą miały komunnię
ksiądz powiedział ,cytuję DOKŁADNIE !!! " albo dziecko będzie miało albę albo
jest tyle kościołów że można poszukac innego " . Zajeżyłam się i ja i mój
mąz .I dodam nie chodzi tu o skromność itp.
Tego samego dnia co komunnia będzie "festiwal prezentów" czyli ich .........
poświęcenie !! Dzieci na skuterach , rowerach i z klawiatura pod pachą , tak
było w zeszłym roku sad
Ja chcę tylko żeby moja córka miała sukienkę , ładną , skromną ale sukienke a
nie wór .
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 21:39
      Nie lepiej, żeby miała albę tak jak pozostałe dzieci? W pewnym sensie Cię
      rozumiem, bo ja też wolałabym córkę w sukience, ale nie za wszelką cenę.
      Natomiast co do poświecenia prezentów to jestem w szoku...
      • ursgmo Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 21:47
        Może i mogłaby być w albie gdyby raz - cena alby nie równała się cenie
        sukienek , a dwa - gdyby nie wyglądała jak wór po ziemniakach przewiązany
        sznurem . Inne dzieci czy pójdą w albach ? nie nie wszystkie ale pójda do
        innego kośioła . A ja nie chce , chodzą do tego kościoła całą klasą , i
        chciałbym żeby poszła ze wszystkimi dziećmi .Poza tym ksiądz nie król , a ten
        się tak zachowuje sad(
        • andaba Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 21:51
          A która alba nie wygląda jak wór przewiążany sznurem? Bo ja takiej nie
          widziałam. Na pocieszenie ci powiem, że ja w takiej też byłam do Komunii, mimo,
          ze wtedy WSZYSTKIE dziewczęta miały sukienki. Przeżyłam...
    • e_r_i_n Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 21:41
      Z doswiadczenia rodzinnego (moj syn do komunii ma jeszcze czas smile) - moja
      ciocia, ktorej nie podobaly sie 'uniwersalne' alby, kupila swojemu synowi strój
      sama. Ksiadz sie na to zgodzil. Moze to jest jakies rozwiazanie?

      Aha, były też dzieci w tym kosciele, ktore szly do komunii w
      garniturach/sukienkach. TEORETYCZNIE chyba ksiadz nie moze z powodu stroju nie
      dopuscic do komunii (bo przeciez to nie dla stroju 'impreza').
      • lola211 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 22:01
        A ja popieram ksiedza.Rewia mody czy co? W tamtym roku mialam okazje poogladac,
        rodzice nie maja za grosz umiaru, przescigaja sie czyja córka bedzie bardziej
        wystrojona, niektore to prawie jak slubne sukienki i oczywiscie cala
        uroczystosc kreci sie wokól tego tematu, zenada.
        • kalina_p Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 22:03
          zgadzam sie z Tobą.I w ogole nikt nie wie, o co chodzi - wazne, jaka sukienka i
          ile kosztowała.
        • procesor Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 22:12
          Teoretycznie księdza mozna poprzec.
          Ale ta rewia prezentów?!~

          Skoro stawia na skromne stroje - czemu takie chwalenie się?
          Co, nie poświęcony rower sie rozkraczy albo komputer zepsuje??

          Ja akurat chciałam albę - ale będą sukienki.
          Moja siostrzenica miała albę - i wszytskie dzieci - i była ładna, szyta na miare
          na każde dziecko (chłopcy inny wzór góry niż dziewczynki), tańsza niz kiecka - i
          w dodatku uszyta tak, że nawet jeśli dziecko bardzo urosło w ciagu następnego
          roku to i tak pasowała - bo spory zapas u dołu.
      • jemma Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 22:12
        Ja też na początku się buntowałam,chciałam,żeby moja Julka miała
        śliczną ,prostą sukienkę,a nie albę.W końcu pogodziłam się z tym,ale u nas
        ksiądz nie narzuca jak dokładnie ma ta alba wyglądać,nie wybiera.Z drugiej
        strony w sąsiedniej parafii dzieci mogą byc w albach lub w sukienkach wolny
        wybór,a i tak prawie wszystkie są w albach.Alba mojej córki jest uszyta na
        miarę,dopasowana i nie wygląda to żle,do tego wianek ze świeżych
        kwiatów.Zresztą kupiłam jej śliczną,dziewczęcą sukienkę ,którą założy po
        powrocie z kościoła.Nie denerwuj się tak,w końcu to nie strój jest taki
        najważniejszy w tym dniu\wiem,wiem,sama chcę żeby moja córka wyglądała
        ślicznie,chociaż ona w wytartych dżinsach i wyciągnietej koszulce wygląda
        cudnie\.O wiele bardziej niż alby wkurza mnie święcenie prezentów,mam
        nadzieję,że u nas tego nie ma.Można przecież tak jakoś symbolicznie poświęcić
        podarunki,a nie robić wystawę kto co dostał.
    • renata28 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 23:26
      Bardzo bym chciała żeby moja córcia w przyszłości przystąpiła do sakramentu
      Komunii św. właśnie w albie. To ważny sakrament w życiu dziecka, a nie rewia
      mody. Mam nadzieję, że pierwszą suknię założy, kiedy będzie barała ślub (pod
      warunkiem, że tak będzie chciała). Nie mam pojęcia ile kosztuje alba, ale
      sądzę, że jednak znacznie taniej niż może kosztować sukienka komunijna. Dzieci
      przed Bogiem są równe i w takich też strojach powinny wystąpić.
      A ksiądz, moim zdaniem, postąpił słusznie, bo najgorszy jest wzrok dziecka w
      lichej sukieneczce lub tylko w spodenkach i koszulce (bo już na wiecej nie
      starczyło) na ociekające garderoby rówieśników, którzy (nie ukrywajmy) często
      bardzo się z tym obnoszą.
      Natomiast święcenie prezentów uważam za karygodne, owszem święcenie medalików
      jak najbardziej(kiedyś przecież to był duży procent prezentów komunijnych), ale
      obnoszenie się z prezentami. Tego nie rozumiem i pewnie na takie poświęcenie
      wzięłabym tylko wspomniany medalik.
      • hanka_79 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 13.04.05, 23:37
        Co do alby- po mojemu najlepiej żeby dzieci miały takie same stroje i nie
        różniły się- nie o kieckę tu chodzi.
        Jestem natomiast w szoku w związku z tymi prezentami!!!!!
        Na wszystkich komuniach na jakich byłam, zawsze "plątał" się podtekst księdza,
        że nie prezenty są w tym dniu najważniejsze itp, a to o czym piszesz to jakaś
        błazenada!!
    • bea.bea Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 00:01
      święcenie prezentów nie podoba mi się... bo przecież tak naprawde nie o prezenty
      tu chodzi...ale alby bardzo mi sie podobają....bardziej niż pokaz mody mini
      sukien ślubnych....(bez obrazy oczywiście ) smile))
    • black_currant Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 00:31
      Byłam u pierwszej komunii prawie 20 lat temu. I pamiętam, że wszystkie
      dziewczynki miały szyte jednakowe proste białe sukienki (szyły je zakonnice).
      Podobnie jednakowo byli ubrani chłopcy. Z 'ozdób' dopuszczalny byl tylko
      krzyżyk lub obrazek na szyji. Kilka mam się wyłamało i kupiły bardziej wydumane
      stroje - te dzieci przyjmowały komunię na samym końcu.

      Myślę, że to dobry zwyczaj, żeby dzieci były ubierane w prosty sposób,
      niepodkreślający statusu materialnego rodziców. To nie ma być rewia mody, tylko
      uroczystość religijna.

      A co do święcenia prezentów - to jakaś paranoja, moim zdaniem sad((((((((
      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • ursgmo Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:13
        Niestety tak jest że niby ten strój to nie jest ważny a ksiądz sam o niego robi
        największą aferę od początku. I to w sposób niegrzeczny !! Bo to że mi "nie
        pozwolił" na kupno córce sukienki to jeszcze nic , gorsze że nie dał zgody na
        użycie przez dwie inne niezamożne dziewczynki ubranek po starszym rodzeństwie i
        dwu innym na kupno znacznie tańszej , ale innej w modelu alby.
        O co chodzi w całości ? A no o to że ksiądz ma zaprzyjaźnionego krawca który od
        lat szyje alby dla tego kościoła , i to nie tanie bynajmniej . Jakośc uszytych
        ubranek jest wątpliwa , co przyoszczędzą na materiale to pójdzie ? no gdzie ?
        można się tylko domyślac sad
        Chciałabym miec choć możliwośc wybrania kto będzie to robił , i modelu alby
        lub jednakowych sukienek dla wszystkich dziewczynek, a nie mieć narzucone z "
        góry " .
        • lola211 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:28
          Uprzedzilas mnie, bo tez przyszlo mi do glowy, ze sprawa moze miec podtekst
          finansowy.
          gorsze że nie dał zgody na
          > użycie przez dwie inne niezamożne dziewczynki ubranek po starszym rodzeństwie
          i
          >
          > dwu innym na kupno znacznie tańszej , ale innej w modelu alby.

          Tu juz bym miala w nosie jego zgode.A jakie w ogole bylyby konsekwencje
          niedostosowania sie do wymagan ksiedza?

          • ursgmo Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:42
            Konsekwencje jednakowe dla wszystkich " proszę iść do innego kościoła jak się
            nie podoba ".
            Ja i mój mąż mamy języki w gębie w przeciwieństwie do niektórych i potrafimy
            powiedzieć że nam sie coś nie podoba . Ksiądz nie może traktować kościoła jako
            swojego pałacu gdzie ma władzę absolutną . Jaki sens ma kupno przez niezamożne
            dzieci nowych ubrań skoro mają po rodzeństwie? Tylko dlatego że ksiądz ma jakiś
            udział w tym interesie? Ja się go nie boje, żadnej łachy mi nie robi ,moje
            dziecko chodzi na religię ,chce przyjąć sakrament w towarzystwie dzieci ze
            swojej klasy . I tylko z powodu nieszczęsnej sukienki ma być wydalone do innego
            kościoła ?
            Dodam że w żadnym razie nie miałam zamiaru kupować suknii ślubnej, moja córa
            jest ładna sama w sobie smile)
            • umasumak Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:50
              Z taką sprawą możesz iść do kurii. Ksiądz nie ma prawa dyktować Wam, w co
              uberzecie dziecko i grozić nieudzieleniem komunii.
              Nie pozwalajcie na panoszenie się duchownym, bo będziemy mieć coraz więcej
              Jankowskich i Rydzyków. Niestety, jak wiadomo i w tej grupie zawodowej można
              spotkać kombinatorów i łapówkarzy. Pzdr
              • allaxx2 Do Umasumak 14.04.05, 10:02
                no tak ale jesli 30 dzieci z klasy idzie w albie to dlaczego ten jeden ma iść w
                garniturze?Może inny chce w dresach, a jeszcze inny w garniutrze Hugo Bossa.
                Po to są alby aby wszystkie dzieci szły jednakowo ubrane---i wierz mi Uma ja
                miałam komunię w tamtym roku----dzieciom nie chodzi o strój---to mamusie
                wariująsmile
                Niektóre dziewczynki miały makijaż i pomalowane włosy(delikatnie rozjaśnione
                lub pasemka).
                Jeśli nawet alba wygląda jak worek to jest to uroszystośc duchowa a nie pokaz
                mody.Ksiądz nie ma prawa zabronić stroju ale może on tez woli żeby wszystkie
                były w albach--nie ma wtedy licytacji kto za ile ma strój?

                Prezenty to już odrębny temat.
                • umasumak Re: Do Umasumak 14.04.05, 10:09
                  Ależ Ty mnie kompletnie nie zrozumiałaś. Generalnie nie mam nic przeciwko
                  albom. Wręcz przeciwnie. Denerwuje mnie tylko to narzucanie, gdzie mają być
                  szyte, no i groźba nieudzielenia komunii.
                  • allaxx2 Re: Do Umasumak 14.04.05, 10:14
                    To już wogóle jest tragedia---księża w obecnych czasach są straszni!!!
                    Napisałam ogólnie:alby tak, zachowanie księdza nie.
                  • ursgmo Re: Do Umasumak 14.04.05, 10:17
                    Dokładnie tak . I gdyby sposób w jaki sprawa została przedstawiona był inny .
                    Gdyby ksiądz powiedział grzecznie : prosiłbym żeby dzieci były w jednakowych
                    ubraniach ze względu na powagę sakramentu .......... itd. nikt by sie nie
                    burzył ale jeśli na pierwsze pytanie czy dziecko musi być w albie odpowiedzią
                    było że, tak !! bo komunni nie będzie dopuszczone ?
                    A wogóle nie potrafię sobie wytłumaczyć że ubogie dziecko nawet ubranka po
                    starszym rodzeństwie nie może założyc......
                • kingusi Re: Do Umasumak 14.04.05, 13:25
                  Moim zdaniem powinnas zebrac sie z tymi rodzicami ktorym ten pomysl sie nie
                  podoba i pojsc wyjasnic sprawe do proboszcza parafii. Alby albami ale masz
                  racje, co maja zrobic ci rodzice ktorych nie stac, a ubrania maja po kims??
                  ZENADA!
                • marcus14 Re: Do Umasumak 15.04.05, 18:00
                  a może masz sprzedać albę dwuczęściową dla chłopca lub znasz kogoś kto
                  ma.ewa2837@wp.pl pozdrawiam
    • kicia031 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:13
      A ja uwazam, ze masz racje. Ja sama bralam komunie w ohydnej szmacie uszytej
      przez krawcowa narzuconej przez zakonnice gdzie chodzilam na religie - maiala
      krzywy dol i oszpecila mnie tak, ze nigdy nikomu nie pokazywalismy zdjec z
      komunii. Na szczescie moj synek nie musial sie przebierac w jakies szmaty, mial
      prosty, lelegancki garnitur, niektore dzieci byly wystrojone tak, ze az
      smiesznie, inne skromniej, mysle, ze nikt nie mial z tym problemu.
      W natyurzeludzkiej lezy to, ze specjalne okazje czci sie specjalnym strojem,
      nie ma chyba spolecznosci ludzkiej w ktorej byloby inaczej i takie przymuszanie
      na sile do noszenia szmat na komunie nie wydaje mi sie dobrym pomyslem.
      Po za tym na ogol chodzi o to, bys kupila albe u osoby wyznaczonej przez
      ksiadza - jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, ze chodzi o pieniadze wink
      • ursgmo Re: kicia 14.04.05, 09:16
        pisałyśmy w jednej chwili smile a o pieniądze chodzi , a jak sad
    • twinmama76 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:15
      Nie będę oryginalna. Moim zdaniem jednakowe alby dla wszystkich to rozwiązanie
      idealne. Sama ponad 20 lat temu miałam tzw. wczesną komunię, więc i tak
      musiałam ubrac albę, ale wystarczająco wiele razy widziałam rewię mody w
      wykonaniu małych dziewczynek, a raczej ich matek.
      Rok temu do komunii szedł mój bratanek i rodzice sami wybrali materiał oraz
      krawcową, która szyła alby. Brali pod uwagę możliwości finansowe wszystkich i
      udało się wypracować jakis kompromis, choc oczywiście nie brakło oburzonych,
      twierdzących, że ich dziecko jak dziad do komunii nie pójdzie sad((

      Natomiast pomysł ze święceniem prezentów wydaje mi się całkowicie poroniony.
      • ewa2233 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:41
        Ja nie zafundowałabym dziecku "innego" wyglądu w takim dniu, nawet
        gdyby "gorzej" wyglądało w albie niż w innym ubraniu.
        U nas prawie wszystkie dzieci miały alby, tylko kilka dziewczynek było ubranych
        w strojne sukienki i wg mnie za bardzo się wyróżniały. (nie wiem jak się czuły).
        W tym wieku raczej nie chce się odbiegać wyglądem od rówieśników.
        Mój syn był ubrany w albę , z czego bardzo byłam zadowolona.
        Ten "tręd" (moim zdaniem słuszny) w naszej parafii trwa już kilka lat.
        Koszt alby szytej na miarę = 70 zł dla chłopca i 75 zł dla dziewczynki
        (doszła torebka + więcej materiału na samą albę).
        Można było wybrać indywidualnie spośród 3 wzorów.

        Mój głos w tej sprawie: albom tak,
        festiwalowi prezentów -chyba jednak lepiej jak nie skomentuję - brak słów !!!
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • karinka21 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:35
      Czy niektórzy zapominają, że Pierwsza Komunia Święta, to przyjęcie do serca
      Pana Jezusa, a nie pokaz mody, czy prezentów? Ludzie zapominają co jest w życiu
      najważniejsze, a jak komuś nie podoba się biała alba, która przypomina nam o
      czystości dziecka, które chce przyjąć do swojego małego serduszka Jezusa, to
      niech ubierze swoje dziecko jak pannę młodą, bo dzisiaj ładnych ubrań na
      komunię nie ma, wyglądają raczej jak do ślubu. Uważam, że to takie sztuczne,
      kłócić się w czym ma dziecko iść, wszystko jest robione na pokaz a po co?? To
      jest święto dziecka, a nie matki, która nie ma za grosz pokory, bo jej dziecko
      musi być najpiękniejsze, totalna bzdura!!
      • lola211 Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:38
        Wszystko sie zgadza, tylko jesli spor ma tło finansowe to co powiedziec o
        ksiedzu i jego podejsciu do kwestii komunii?
        • ursgmo Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:49
          Dokłanie tak jest że sam ksiądz nie poważa komunni , tak jak i odniósł się
          lekceważąco w stosunku do ludzi którzy przyszli się pomodlic za duszę Papieża
          tuż po jego śmierci ,i zastali zamknięte drzwi kościoła .
          Nikt nie chce robic mini ślubu i wesela , ale jedynie mieć prawo wyboru .
          A co do samego sakramentu , moim zdaniem odbywa się on nieco za wcześnie , bo
          nie wszystkie dzieci potrafią w tym wieku docenić jego wagę - to takie moje
          obserwacje licznej grupki 8 latków które podchodzą w tym roku do komunni.
      • ursgmo Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 09:52
        karinka21 napisała:

        > Czy niektórzy zapominają, że Pierwsza Komunia Święta, to przyjęcie do serca
        > Pana Jezusa, a nie pokaz mody, czy prezentów? Ludzie zapominają co jest w
        życiu
        >
        > najważniejsze, a jak komuś nie podoba się biała alba, która przypomina nam o
        > czystości dziecka, które chce przyjąć do swojego małego serduszka Jezusa, to
        > niech ubierze swoje dziecko jak pannę młodą, bo dzisiaj ładnych ubrań na
        > komunię nie ma, wyglądają raczej jak do ślubu. Uważam, że to takie sztuczne,
        > kłócić się w czym ma dziecko iść, wszystko jest robione na pokaz a po co?? To
        > jest święto dziecka, a nie matki, która nie ma za grosz pokory, bo jej
        dziecko
        > musi być najpiękniejsze, totalna bzdura!!

        Widze że sama masz jeszcze maluchy więc wszytko przed Toba . Zobaczysz jak
        przyjdzie kolej Twoich dzieciaków , że to nie rodzice robią największy cyrk a
        ksiądz i katechetka (najczęśiej) . Ile zebrań wymaga sprawa ubrania kościoła w
        najdroższe w mieście kwiaty , godzinne zastanawianie sie nad wyborem
        modlitewników i różańcy itd. itp.
        • cruella :((((czasem słów szkoda 14.04.05, 10:02
          Ja mam chłopców: jednego po a drugiego przed komunią. Od samego początku
          wiedzieliśmy, że jeśli zdecydujemy się na "bunt przeciwko albom" to nasze
          dzieci nie będą uczestniczyły w żadnych (poza przyjęciem komunii) elementach
          mszy (czytanie, podziękowania, niesienie darów...).
          Mój syn nie poszedł w albie ale tylko dlatego, że nie mogłam być na jednym z
          zebrań i pomimo wcześniejszej deklaracji "nie zapłaciłam wtedy to nie dostanę".
          Trudno, choć dzieci "bez alb" stał z tyłu i nie brały czynnego udziału w tej
          ważnej dla nich mszy (poza duchowym udziałem, bo do takiego nie trzeba stać w
          pierwszym rzędzie). Poza tym cały czas rodzice słyszeli od księdza "ja do
          dzieci nic nie mam ale was nie lubię" (ale prezentami nie pogardził!!!)

          Co do zachowania księdza: nie dopuścił do komunii dziecka na wózku inwalidzkim.
          Stwierdził, że zburzy mu ogólny porządek w kościele. Jak to będzie wyglądało:
          elegancki szyk i wózek na samym środku? Matka z radością została przyjęta w
          innym kosciele. Dodam tylko, że chłopiec "siadł" na wózek niespodziewanie w
          trakcie roku szkolnego.
          • ursgmo Re: cruella 14.04.05, 10:07
            > Co do zachowania księdza: nie dopuścił do komunii dziecka na wózku
            inwalidzkim.
            >
            > Stwierdził, że zburzy mu ogólny porządek w kościele. Jak to będzie wyglądało:
            > elegancki szyk i wózek na samym środku? Matka z radością została przyjęta w
            > innym kosciele. Dodam tylko, że chłopiec "siadł" na wózek niespodziewanie w
            > trakcie roku szkolnego.

            Coś takiego nie mieści mi się w głowie .Poszłabym z tym do gazet . Bo to już
            jest szczyt wszystkiego .
            • cruella Re: cruella 14.04.05, 10:29
              Koleżanka nie robiła z tego problemu, choć zrobiło jej się bardzo przykro. Jej
              dziecko ma zanik mięśni, tak więc ma o wiele więcej kłopotów niż ta komunia.
              • ursgmo Re: cruella 14.04.05, 10:35
                Tak , ale jak przykro musiało byc chłopcu że nie był razem z klasą.
                Ja nie będe do biskupa latać , i córka założy to co ten ksiądz chce ,jeśli on
                się zaprze, właśnie tylko ze względu na to "razem ".
                • cruella Re: cruella 14.04.05, 10:40
                  Przykro było i jemu i rodzicom. Ciekawa jestem, jakich argumentów użył
                  proboszcz, gdy koleżanka poszła do niego na prywatną rozmowę. Nie chciała mówić
                  na ten temat ale niedługo potem miała zapewnioną komunię w innym kościele.
                  • ursgmo Re: cruella 14.04.05, 10:49
                    Ostatnio opisywany był w prasie przypadek dziewczynki z zespołem Downa, którą
                    ksiądz potraktował jak ... - już nie chce pisać jakie to było określenie - i
                    odmówił udzielenia komunni, twierdząc że dziewczynka nie rozumie różnicy między
                    chlebem a opłatkiem .Dziecko oczywiście rozumiało i otrzymało sakrament w innym
                    kościele.
                    A podobno wszytkie dzieci są równe sad
        • umasumak ..... 14.04.05, 10:07
          ursgmo napisała:

          > Widze że sama masz jeszcze maluchy więc wszytko przed Toba . Zobaczysz jak
          > przyjdzie kolej Twoich dzieciaków , że to nie rodzice robią największy cyrk a
          > ksiądz i katechetka (najczęśiej) . Ile zebrań wymaga sprawa ubrania kościoła
          w
          > najdroższe w mieście kwiaty , godzinne zastanawianie sie nad wyborem
          > modlitewników i różańcy itd. itp.

          Oj przeszłam to 3 lata temu. Niekończące sie zebrania, próby, studnia na kasę
          bez dna. Coś do powiedzenia mają tylko Ci, którzy mają czas na bezwzględne
          oddanie się przygotowaniom kościoła. Moja córka na tydzień przed uroczystością
          zachorowała na ospę i nie była na kilku ostatnich próbach. Poszłyśmy w sobotę
          do spowiedzi i spytałam się księdza, czy potrzebne są wejściówki do kościoła
          dla rodziców i chrzestnych. Odpowiedział, że nie. Wobec tego weszliśmy
          spokojnie do kościoła w dniu komunii, zajeliśmy miejsca w przysługujących nam
          ławkach blisko ołtarza, a po chwili podszedł do nas ochroniarz - tatuś o
          wyglądzie buldoga i na siłe wytargał z ławek, nie zwracając uwagi na moje
          tłumaczenia. I Komunię mojej starszej córki spędziłam płacząc, bo nie widziłam
          jej wogóle, a co gorsze ona nie widziała mnie podczas swojego czytania i było
          jej bardzo przykro sad.

          >
          >
          • procesor Re: ..... 14.04.05, 10:14
            Matko, skąd wy tych księży macie?!

            Dom Bozy, sługa boży..

            A najbardziej wkurzyłam sie jak przeczyutałam o tym co mu dziecko na wózku
            "burzyło porządek".
            Wredna jestem ale nie darowałabym! Zrobiłabym aferę na całego!
            Az sie zjeżyłam ze złości. Wrrr.
            • allaxx2 takiego bałaganu nie widziałam......... 14.04.05, 10:19
              składki,kwiaty,alby szyte przez znajomą księdza.
              Najlepsze było to,że kilka mamuś(tych baaardzo świętych składek nie
              płaciło),niektóre mamy też się wywinęły a pani katechetce cała kasa się
              zgodziłasmile
              Fotograf też był znajomym księdza więc zdjęcia są nieciekawe.
              Komunie trwają od x lat i zawsze są i będa zgrzyty ale mimo wszystko da się to
              przezyćsmile
          • mamaestery Re: ..... 14.04.05, 10:15
            dziewczyny jak czytam to co piszecie o komuni ,o wypraszaniu gosci,o nie
            przyjmowaniu chlopca na wozku...to wlosy mi staja na glowiesurprisedsurprised
            jak to mozliwe????dlaczego az taka wladze maja ksieza,przeciez to co maja robic
            to jest(to powinna byc) posluga wobec dziecisadsadsadsadprzykro niesamowiciesadmoze
            ja bede miala szczescie...
            wierze ze nie jest latwo wojowac bo wtedy wciaga sie w to swoje dziecko,ktore
            z kolezankami chcialoby isc do komuni i przezyc ja rownie uroczyscie jak inni a
            nie w ostatniej lawcesad kurcze ale smutnosadsad
            • cruella Re: ..... 14.04.05, 10:35
              Nasz kościół ma daw poziomy: górny wspaniały (złocenia, obrazy...) i dolny
              (goły beton i ołtarz oraz!!! bardzo mało miejsca). Tydzień po komunii miało być
              wyświęcenie górnej sali, nowe marmurowe podłogi wyszlifowane, wspaniałe
              dekoracje przygotowane na przyjazd dostojnych gości. Proboszcz nie zgodził się
              na komunię w górnym kościele, gdzie jest o wiele więcej miejsca,
              ponieważ "jeszcze mu podłogę zabrudzimy". Chcieliśmy nawet wynająć ekipę
              sprzątającą, niestety proboszcz nie zgodził się. Skutek był taki, że wszyscy
              rodzice i rodziny stali poza murami kościoła i prawie nikt nie widział komunii
              swojego dziecka.

              Parafia warszawska.
          • renka14 Re: ..... 14.04.05, 10:19
            jestem w szoku w związku z tym "poświęceniem prezentów", przecież to jakaś
            szopka, my mamy taki plan: chcielibyśmy małej zafundować rodzinną (z nami
            oczywiście) wycieczkę do Rzymu, nie będę tego nazywać pielgrzymką, choć
            będziemy się starać nawiedzić grób naszego kochanego Ojca Świętego, i co -
            miałaby przyjść z biletem na to poświęcenie? a tak przy okazji - czy to jest
            fair żeby na prezencie "korzystali" też mamuńcia, tatuś i siostrunia.
            Podpowiedzcie mi tak przy okazji.
            • ursgmo Re: ..... 14.04.05, 10:24
              No nie wiem czy w porządku smile)
              moje dzieci dostaną podobny wspólny prezent ( syn ma chrzciny tego samego
              dnia), córa też nie miałaby ( nawet bym nie dała) co zanieśc , bo kamer ,
              wież ,komórek , aparatów itp. nie będzie . Jedzie też na wycieczkę żeby mogła
              coś przeżyć niezapomnianego , z tym że za kaskę którą dostanie będzie mogła
              sobie poszaleć smile
    • lajlah Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 10:18
      Co do alb, jestem zdecydowanie za. I uważam, ze dzieci wyglądają w nich dużo
      lepiej niż w tych sukniach falbanisatych i garniturach( a co do malowania
      dziewczynkom włosow, to już bym takiej mamie dała rok w zawieszeniu na trzy
      latawink. Alba to stroj podkreślający uroczystość chwili i niewinnośc dzieci,
      moim skromnym zdaniem oczywiście.
      • allaxx2 jeszcze jedno........... 14.04.05, 10:26
        niektóre mamy są bardzo żarliwymi katoliczkami(niektóre prawdziwie inne za
        pomoc z kościoła) i kiedy na propozycje kupna prezentu dla katechetki--wybrały
        srebrny zegarek zaragowałm ,że może coś pamiątkowego a nie materialnego mamy
        mnie prawie zjadły! Tyle piany to nie widziałam,niektóre z nich uważałam za
        fajne babki.
        Ich argumenty mnie powaliły---pani katechetka się poświęciła????
        Przeciez kurcze to jej zawód--ona chciała nauczac religi w związku z tym wie,że
        w 2 klasie jest komunia do której trzeba przygotowac dzieci.
        Komunia to szaleństwo--w tym roku mam rocznicową---ale jak zwykle spox i olanie.
        Nie dam się zwariować :0
        • cruella Re: jeszcze jedno........... 14.04.05, 10:44
          Prezenty dla księdza, katechetki...to osobny temat. Nam wyboru nie dano:
          dostaliśmy listę "życzeń" i...komitet nadgorliwych zaczął ściągać pieniądze od
          rodziców. Rozumiem jakiś skromny prezent ale te, które ofiarowano podczas
          naszej komunii do takich nie należały, poza tym do zastanowienia pozostaje ich
          ilość, cena i wymienianie publicznie kto co dał.
    • e_r_i_n Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 10:48
      Tak jak już pisałam komunia mojego dziecka jeszcze przede mna, ale
      doswiadczenia np. mojego rodzenstwa mam.

      Moje rodzenstwo szlo do komunii jako pierwsze w albach i byly one szyte na
      koszt kosciola i w kosciele po komunii zostawaly - na lata nstepne!
      Kroj wybierali rodzice, szyly zakonnice.

      Prezentow dla katechetow nie bylo - byly tylko dary dla kosciola (szaty,
      kielichy itd). Rozsadne podejscie.

      A jak czytam Wasze opowiesci, to az sie boje tego, co bedzie za te kilka lat...
      • allaxx2 do e_r_i_n:) 14.04.05, 13:10
        za kilka lat moja droga Wiktorek bedzie musiał obowiązkowo dostać mercedesa s-
        klase a pani katechetce zrzucicie się na skromniejsza bryczkę--może zadowoli
        się bmw7 ???

        Zbieraj już pieniążki smile
        • e_r_i_n Re: do e_r_i_n:) 14.04.05, 13:18
          Aha smile
    • bea.bea Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 13:46
      ursgmo napisała

      Chciałabym miec choć możliwośc wybrania kto będzie to robił , i modelu alby
      lub jednakowych sukienek dla wszystkich dziewczynek, a nie mieć narzucone z "
      góry " .


      Wiwsz czasem najlepszym wyjścviem jest narzucenie czegoś z góry...zwłaszcza przy
      dużej liczbie osób....i sprawie dotyczącej ciuchów...(patrz post o dzieciach
      nieładnie ubranych)

      Wyobraź sobie mamy wszystkich dziewczynek idących z twoim dzieckiem do komuni
      decydujące o fasonie alby.....oj już czuje tą awanture ...smile))
    • nocula Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 14:19
      Myślę, że pomysł z albami jest dobry. Moja córka jest 4 lata po komunii, w
      naszej parafii co roku są alby, w stroju mojej córki szły potem jej kuzynki, a
      nawet kuzyn, mama doszyła tylko spodnie. W tym roku nasza alba też idzie do
      komunii, potem oddam ją do klasztoru i pójdą w niej biedniejsze dzieci w latach
      przyszłych bo w naszej rodzinie komunie się skończyły. Co do poświęcania
      prezentów. Wybaczcie, ale moim zdaniem wychodzi na jaw głupota rodziców. Myślę,
      że ksiądz nie miał na myśli poświęcania myszki i klawiatury, ale bardziej
      duchowe prezenty- biblię, medalik, ikonę itp. Tachanie ze sobą roweru jest
      śmieszne i świadczy o rodzicach a nie o księdzu. Oczywiście mam na myśli
      rozsądnych księży, nie przeczę, że istnieją też nierozsądni i chciwi, głupi i
      bez serca, ale taka już nasz uroda ludzka.
    • lajlah Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 14:43
      Boże, co za czasywink kiedyś czlowiek dostał zegarek/ rower/książkę i był
      szczęsliwy. A teraz komputery, pieniądze( dolary lub euro), złota biżuteria i
      Bóg wie co jeszcze. Prezenty dla księży i katechetek(za moich czasow tego nie
      było), wyświęcanie prezentów( toż to paranoja). Aż się boję komunii mojego
      syna, za trzy lata może trzeba będzie dawać ksiedzu w łapę , żeby dopuścił
      dziecko do komuniismile
    • odalie skąd te ceny?! 14.04.05, 18:46
      A mnie bardzo zastanawiają i niemniej intensywnie irytuja ceny alb.

      Na razie to problem teoretyczny, nasza pierwsza komunia za parę lat. Ale jak
      słyszę, że za kawałek taniego materiału skrojonego bardzo prosto i uszytego bez
      ozdób każą rodzicom płacić po 200 zł - no opadają mi ręce.

      Sam pomysł, żeby dzieci ubrać jednakowo w alby - godny pochwały. Ale zdaje się
      w zamyśle chodziło między innymi o to, aby nie obciążać portfeli rodziców
      ubogich. A tu - 200 zł za bardzo bylejajką szatkę.

      Taka alba powinna kosztować około 70 złotych maksymalnie - ostatecznie to
      prosty krój, seryjna produkcja bez dopasowania do figury. Powinna być też
      możliwość wyporzyczenia alby czy kupienia używanej.

      Jeśli w naszej parafii będą alby, to:
      - gdy uznam, że cena jest zbyt wysoka, zgłoszę sprzeciw i zażądam dokładenego
      wyliczenia kosztów
      - zamówię albę w innym miejscu

      A co do sukienki - pewnie przygotuję dla młodej jakąś uroczą, niekoniecznie
      białą wizytową sukienkę, do założenia po uroczystości. Ostatnio widziałam na
      wystawach kilka oryginalnych, wcale nie "bezowatych" i w różnych niegłupich
      kolorach (np. złamany róż, albo jasna zieleń) - bardzo inspirujące smile a co.
      • e_r_i_n Re: skąd te ceny?! 14.04.05, 21:32
        Moja ciocia, ktora albe kupowala w sklepie z komunijnymi dewocjonaliami,
        zaplacila za nia bodajze 120zl. Do tego doszly osobno kupowane spodnie.
    • kokolores Re: Czy musi być alba ? Kto wojował z księdzem ? 14.04.05, 19:01
      Moja corka idzie w przyszlam roku(w Niemczech) do komunii i ciesze sie z tego
      ,ze wszystkie dzieci beda mialy alby.Nawet nie musze jej kupowac tylko
      wypowyczyc od parafii z zaplacic za czyszczenie.Widzialam w tym roku jak
      wygladaly dziewczynki i powiem szczerze ,ze te alby byly skromne ale ladne.
      Po komuni mojej siostrzenicy(w Polsce) bylam przerazona jak niektore mamy
      ubieraja i maluja swoje coerki.SZOK!Mimo ,ze tez wiekszosc dziewczynek miala
      alby ,niektorzy rodzice nie dostosowali sie do ogolu i ich coreczki mialy
      sukienki.Nie widze w tym nic zlego ,ale..........................
      prawde mowiac widzialam moze 2-3 sukienki ,ktore ewentualnie mi sie podobaly
      reszta byla jakas taka "cukierkowata" i przesadzona.One moglyby w tych
      sukienkach za maz wychodzic.Mialy rowniez makijaze i fryzury ,ze glowa
      boli!Naprawde przesada!!
      Moim zdaniem ten ksiadz nie ma prawa zabronic Ci corki ubryc w "normalna"
      sukienke,ale czy warto sie klocic.Zrobisz jak zechcesz.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka