18lipcowa 24.04.05, 10:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=21659396&a=21659396 moim zdaniem laska przesadza i to grubo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
18lipcowa Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 10:52 18lipcowa napisała: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=21659396&a=21659396 > > moim zdaniem laska przesadza i to grubo. Bezczelna dziewczyna. Gdybym miała taką synową i takie oczekiwania by mi zostały przedstawione to chyba bym ją śmiechem zabiła. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszka Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 11:15 Nie ma prawa żadać pomocy od teściow.Ale rozumiem, ze moze byc jej przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 11:22 hanyszka napisała: > Nie ma prawa żadać pomocy od teściow.Ale rozumiem, ze moze byc jej przykro. _____________________ przykro moze byc na początku nawet ją rozumiałam, ale im dalej czytam tym mniej mam zrozumienia 100 000 dostaje od swoich rodziców odkłada nie dojada i jeszcze jej to 10 zł potrzebne? toz to w skali roku 120 zł wychodzi chodzi chyba o zasade tylko a juz jej chciałam nauczyc tesciową oszczędzac... mój syn jeszcze 2 lat nie skonczył, ale przed oczami staneła mi jak ze strasznego snu synowa, która mi za dzwadziecia lat bedzie wbijac, ze jestem nieoszczedna - bo nie jestem - i ona mnie nauczy jak pieniadze odkładac a do jasnej cholery niech se kupuje kobita te gazety ze sciereczką za 6 zł a nawet za 12 nie synowej zakichany interes Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 11:33 moofka napisała: > 100 000 dostaje od swoich rodziców > odkłada nie dojada i jeszcze jej to 10 zł potrzebne? > toz to w skali roku 120 zł wychodzi > chodzi chyba o zasade tylko Odniosłam takie samo wrażenie. Uważam, że dziweczyna się strasznie upokarza, żebrając o te 10 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 11:40 wegatka napisała: > moofka napisała: > > > 100 000 dostaje od swoich rodziców > > odkłada nie dojada i jeszcze jej to 10 zł potrzebne? > > toz to w skali roku 120 zł wychodzi > > chodzi chyba o zasade tylko > > > Odniosłam takie samo wrażenie. Uważam, że dziweczyna się strasznie upokarza, > żebrając o te 10 złotych. ____________________ z tego co pisze mają zdolnosc kredytową sporą sami uzbierali 25 tys jej rodzice dają 100 tys. rozumiecie cos z tego? ile kosztuje mieszkanie w warszawie? takie normalne, dla młodego malzenstwa? naprawde 125 tys i ewentualnie jakis maly kredycik to za malo? potrzebne 10 zl od tesciowej? o co tu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 11:26 hanyszka napisała: > Nie ma prawa żadać pomocy od teściow.Ale rozumiem, ze moze byc jej przykro. Przykro, ale te żądania są powalające. Laska odkłada miesięczne 2 klocki i jeszcze sępi na 10 od teściów? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 11:31 Bo ona uważa pieniadze tesciów za swoje. Oni JEJ pieniądze wydają. Wcale się nie dziwie, że grosza nie odpalili. Pewnie, gdyby tak obrzydliwie nie sępiła to ich nastawienie byłoby inne - bo sadzac po tym , ze prezenty dają i kasę córce, to tacy skąpi nie są. Ale ona nie tylko chce pieniądze, ale na własnych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Czytałam też odpowiedzi na jej post... 24.04.05, 11:41 Jestem zdziwiona bo wiecie że większość panienek odpowiada jej że ma rację, psioczą na zlą teściową, współczują itp...normalnie jestem w szoku, jestem obrzydzona wręcz postawą tej dziewczyny... > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Czytałam też odpowiedzi na jej post... 24.04.05, 12:47 18lipcowa napisała: > Jestem zdziwiona bo wiecie że większość panienek odpowiada jej że ma rację, > psioczą na zlą teściową, współczują itp...normalnie jestem w szoku, jestem > obrzydzona wręcz postawą tej dziewczyny... Bo większość odpowiadających jest młodziutkimi mężatkami, a te bardzo często mają roszczeniową postawę wobec teściowych i w ogóle teściowa na tym etapie małżeństwa jest wrogiem nr 1. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 12:51 Ja, na miejscu tej teściowej powiedziałabym "nie stać mnie na odkładanie 10 zł ale postaram się choć 7,40. Czy to cię jakoś usatysfakcjonuje?" Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 12:56 Przeczytałam, ale za Chiny nie wiem, czego właściwie ta nieszczęsna dziewczyna oczekuje od teściów. Dziesięciu złotych, które jej tyłka nie uratują? Tego, żeby teściowie nie wydawali SWOICH pieniędzy na to, na co chcą je wydać? Nie panimaju, ale może to dlatego, że to jest forum dla młodziutkich mężatek, a ja, z przeproszeniem, stara d... jestem. I, z jeszcze większym przeproszeniem, konkubina do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 12:59 kawka74 napisała: > Przeczytałam, ale za Chiny nie wiem, czego właściwie ta nieszczęsna dziewczyna > oczekuje od teściów. Dziesięciu złotych, które jej tyłka nie uratują? Tego, żeb > y teściowie nie wydawali SWOICH pieniędzy na to, na co chcą je wydać? Nie panim > aju, ale może to dlatego, że to jest forum dla młodziutkich mężatek, a ja, z pr > zeproszeniem, stara d... jestem. I, z jeszcze większym przeproszeniem, konkubin > a do tego. Gdybym byłam młodziutką, srednią czy tez starszą mężatka w zyciu nie śmiałabym mieć takich oczekiwań. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 13:27 Dla mnie cała ta sprawa wygląda dość obrzydliwie, bo nie cierpię dwóch rzeczy: wyciągania ręki po prośbie w taki sposób i wtykania nosa w cudzy portfel. Poza tym pomoc rodziców dla dorosłych i samodzielnych dzieci jest wyłącznie ich prywatną sprawą i dobrą wolą, a nie obowiązkiem. Nie mówię tu oczywiście o rozmaitych wypadkach losowych, ale o szarej codzienności. Decydując sie na samodzielne dorosłe życie, na założenie rodziny, decyduję się jednocześnie na podjęcie finansowych zobowiązań, których z założenia dotrzymuję ja i mój p.o.mąż. Nasze rodziny mogą, jeśli chcą, mają taką możliwość albo kaprys, nas wspomóc (choć nie bardzo mi się uśmiechałoby to przyjąć). ALe NIE MUSZĄ. Nie mają takiego obowiązku. Do łba by mi nie przyszło iść do mojej mamy albo p.o.teściowej, żeby prosić o kasę, albo żeby mieć żal, że posagu nie dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
cubus1 Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 13:22 Jezu,niech moj syn juz idzie do zakonu...Jak pomysle ze bede miala taka synowa to ja nie chce...(( Ale wiecie co.Chyba przestane ganic moja Mame ze nieoszczednosc.Zawsze jej gadam pod nosem ze moglaby oszczedzac np.na wycieczke a nie wydawac na glupstwa malo przydatne. Musi to byc wkurzajace,teraz zrozumialam ze to jej pieniadze i moze z nimi robic do chce... Hmmm tez bylam wredna... Dzieki za pokazanie tego postu ))) A tak na marginesie to ja uwazam ze dorosle dzieci sa od robienia przyjemnosci rodzicom a nie odwrotnie.Oni juz sie wykazali przez pierwszych 18 lat gdzie zapewnili mi wszystko-teraz moja kolej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 13:45 W ogóle tego nie rozumiem. Nie rozumiem o co właściwie chodzi autorce tego (pierwotnego, na młodziutkich mężatkach) postu. Dziewczyna zdaje sama sobie zaprzeczać. Oczekiwanie kasy od teściów, rodziców - jak dla mnie (o ile moje dzieci głodem nie przymierają) to obrzydliwa rzecz. A kredycik na to upragnione mieszkanko... to nie łaska wziąć? Z tego co przeczytałam, zdolność kredytowa jest, dzieci jeszcze nie ma. Ręce opadają. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 14:17 Ale dziewczynie chodzi o to, że musi być sprawiedliwość na świecie - jeśli jedni rodzice dają (nie ważne, że sami chcą) to drudzy też muszą dać (choćby dychę) dlatego właśnie, że tamci dają. Odpowiedz Link Zgłoś
maxim31 Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 14:22 Moim zdaniem, wszystko zalezy od chęci teściów. Moja mama ZAWSZE mówiła, że CHCE pomagac, bo sama wie jak to jest ciężko, kiedy samemu trzeba do wszystkiego dojśc. I zawsze powtarzała, że jak jej starcza, to czemu właściwie swoim dzieciom ma nie pomóc? Wszystko, moje drogie, zależy do człowieka. Moja matka NIGDY nie uznawała żadnej postawy za roszczeniową. Uważała, ża jeżeli ktoś prosi o pomoc, to w miarę możliwości nalezy ją dac. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 14:51 Z własnej kasy to teściowie mogą robić papierowe samolociki i puszczać przez okno. Na marginesie: Rozumiem, że dla synowej nic nie chcą zrobić ale dla własnego syna? Też niezbyt zrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: triss 24.04.05, 15:00 triss_merigold6 napisała: > Z własnej kasy to teściowie mogą robić papierowe samolociki i puszczać przez > okno. > Na marginesie: > Rozumiem, że dla synowej nic nie chcą zrobić ale dla własnego syna? Też niezbyt > > zrozumiałe. Triss a czytałaś co ona wymyśliła? Z tym odkładaniem chociaż po 10 zł. Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 15:22 Triss .. wiesz ja tu woietrzę albo prowokację, albo musieć młoda coś narozrabiała i dlatego teściowie nie chcą im pomóc. No nie sądzę by tak było bez powodu .... ALe jak na mój gut to zmyślona bajka ( albo mocno przegieta ) bo miesza się panna w zeznaniach ) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 15:24 Mogą nie chciec dać synowi, bo maja zasady, ze dorosłe dzieci musza same sobie radzić. Ja akurat nie uważam jej za słuszną, ale niektórzy uwazają, ze jest to absolutnie jedyna własciwa relacja miedzy dorosłymi dziećmi a rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
margosia.kr Re: Co sądzicie o tym ? 24.04.05, 22:15 Zgadzam się z wegatką. Mnie też kilkanaście lat temu dopadało takie poczucie niesprawiedliwości, że moi rodzice pomagają, a teściowie nie. Również inaczej patrzy się na takie sprawy mając 30 lat i więcej, a dwadzieścia pare. Myślę,że młodzi liczą jednak na pomoc rodziców i zazwyczaj rodzice starają się pomóc. Nie wyobrażam sobie, że nie pomogę jednemu, czy drugiemu synowi, gdy ta pomoc będzie im przydatna. Jak świat światem były, są i będą takie problemy. Nikt przecież nie jest idealny. Pozdrawiam - Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś