Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ

28.04.05, 18:38
Szwagier mieszka razem z nami.Od jakiegoś czasu mnie denerwuje( juz kiedys
pisałam).Na każdym kroku krytykuje,wg niego nic dobrze nie zrobiłam.Wiem też
że mnie oczernia przed obcymi osobami.Jak czegoś potrzebuje to dopiero
potrafi byc miły i ciepły.Czuje do niego ogromny żal i przykro mi jest że tak
mnie postrzega.Problem jest w tym że nie wiem jak się zachować jak
przyjedzie jego dziewczyna(mój mąż ją zaprosił).Nic do niej nie mam, ale jego
gadka doprowadza mnie do szału, często wychodze z pokoju jak strzela
wykład.Nie chce się zle zaprezentować! Nie wiem jak postapić.Czy zgodzic się
na jej wizyte.
prosze napiszcie jak zachować zdrowe podejscie?
    • 18lipcowa Re: Na początek kilka pytań ? 28.04.05, 18:43

      - mieszka u was ? WYWALIĆ WON.
      - razem coś wynajmujecie ? ZNALEŹĆ NOWE.SAMI
      - mieszkacie u niego? JAK WYŻEJ.
    • neniach Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 28.04.05, 19:41
      Na początku naszego małżeństwa razem z nami wynajmował.Teraz jest w naszej
      oazie.Na pewno przed wizyta tej koleżanki nie rozwiążemy tego problemu.A ja
      nadal nie wiem jak się zachowac jak będzie ta znajoma?
      poradzcie
      • czajkax2 Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 28.04.05, 19:45
        Jeżeli już pewne jest,że dzieczyna przyjedzie to bądź po prostu sobą. Jeżeli
        szwagier ciebie oczernia,to i tak naopowiada swojej dziewczynie co nieco.
        Jeżeli jest z niej niegłypia babka to sama się przekona jak jest naprawdę. A
        szwagrowi to bym powiedziaa co o nim myslę i co mi nie pasuje. Życzę
        powodzenia i cierpliwości. Pozdrawiam
        • kalina_p Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 28.04.05, 21:31
          Ja sie z Lipcem zgadzam.
          dziwię sie w ogóle mieszkaniu jako małżeńswto z kims...tym bardziej, jak jest
          źle...
          Powodzenia w każdym razie.
    • martyna1 Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 28.04.05, 21:49
      Wizyta dziewczyny szwagra to dobry pomysł... potraktuj to jak okazję do tego
      aby poznać lepiej szwagra, może poznacie sie z innej strony i bedzie łatwiej
      mieszkać razem. Może się okazac, ze przy niej jest inny, "fajniejszy".
      Jesli złapiesz kontakt z jego dziewczyną, może łatwiej będzie na niego
      wpłynąć....
      Miałam podobną sytuację i to pomogło smile
    • zaholec Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 29.04.05, 07:56
      Ja może i wredny jestem ale wykorzystałbym okazję wizyty jego dziewczyny.
      Poczekałbym spokojnie na jakąś jego zaczepkę i spokojnie zaproponował aby sie
      spakował i wyprowadził z Waszej oazy. "Skoro jesteś tak wspaniały jak mówisz to
      dasz sobie radę śpiewająco, skoro ja sobie daję radę to chyba nie ma problemu?
      A może się mylę i ty wcale nie jesteś taki kozak a jedynie wygadany szczeniak?"


      pozdrawiam

      stosowanie na własne ryzyko smile))))))
      • kkatie Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 29.04.05, 15:30
        super, zgadzam sie z przedmowca. zrobic mu wstyd przed dziewczyna. "jak Kuba
        Bogu...".
        ciekawe jak sie cwaniaczek zachowa jak dostanie w towarzystwie po nosie.
        a w ogole to nie rozumiem dlaczego on u Was mieszka. czy to chodzilo o to nie
        denerwowanie matki, ze pracy nie ma itd, co ktos kiedys pisal? a moze tematy
        pomylilam...
        w kazdym razie nie wyobrazam sobie zebym w swoim domu czula sie skrepowana.
        powodzenia
        pozdrawiam
        • paulka25 Re: Relacja ze szwagrem MAM DOŚĆ 29.04.05, 17:01
          O nie denerwowanie matki to chodzilo w poscie, ktory ja kiedys pisalam. Na
          szczescie sprawa juz rozwiazana. Kolezanka ma inny problem. A swoja droga to
          nie pierwszy tego typu post. Wynika z tego, ze nie tylko moj maz rozpuszcza
          braciszka. Nieco to pocieszajace wink
Pełna wersja