Dodaj do ulubionych

Co uważacie za swój największy życiowy sukces?

13.05.05, 21:41
Ciekawa jestem.
Oczy-wiście oprócz porodu, bo to wiadomo.
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 21:43
      jakoś trudno widzieć w porodzie swoje największe życiowe osiągnięcie, to raczej
      życiowe osiągnięcie matki Natury, że nie wymyśliła rodzenia przez ucho albo
      jeszcze innym otworem wink
      • inia25 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 21:57
        wszystko co do tej pory osiągnęłam: rodzina, dom, miłość, praca i szystkie
        przyjaźniesmile
        • maria_rosa Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 22:22
          Poród zaliczam do tych najgorszych.
          Największy życiowy sukces - Syn.

          pozdr.
    • emi1777 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 22:49
      No dobra, a może ktoś skakał ze spadochronem, albo wygrał rajd samochodowy,
      albo napisał pracę magisterską z dzieckiem przy piersi, albo wlazł na Czapajewa?
      Mario Roso,a moderowania tak ważnej strony nie uważasz za osiągnięcie?
      Zwłaszcza, że robisz to, zdaje się, społecznie?
      • maria_rosa Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 10:52
        Nio, po części sukces.
        Mam w planach działalność detektywistyczną, niebawemsmile))))
    • 18lipcowa Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 22:57
      ja za sukces uznałabym to gdybym nauczyła sie robić na szydełku, naprawdę marzę
      o tym by to umieć.
      • driadea Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 23:02
        Ja umiem, ale żaden to sukces wink
        Moim największym sukcesem jest to, że mimo wszystko się uśmiecham. A czasem
        jest ciężko. No i córka, moja Gloria, jeśli mogę Ją nazwać sukcesem bez
        umniejszania tym jej wielkości, to tak wink
        Pozdrawiam, Aga
        • 18lipcowa Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 23:21
          driadea napisała:

          > Ja umiem, ale żaden to sukces wink

          Zartowałam z tym sukcesem ale naprawdę chcialabym umieć.


          > Moim największym sukcesem jest to, że mimo wszystko się uśmiecham. A czasem
          > jest ciężko. No i córka, moja Gloria, jeśli mogę Ją nazwać sukcesem bez
          > umniejszania tym jej wielkości, to tak wink
          > Pozdrawiam, Aga
      • maria_rosa Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 10:53
        Do moich sukcesów zapomniałam dodać robienie na drutachsmile)))
    • grenta Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 13.05.05, 23:58
      Może nie życiowy, ale za swój sukces uważam to, że nauczyłam się pływać. Do tej
      pory jakoś tam potrafiłam się utrzymać na wodzie, ale zżerała mnie panika, jak
      tylko traciłam grunt pod nogami. No i parę lat temu pewien przystojny ratownik
      zdradził mi tajniki tego rzemiosła smile
      Teraz pływanie jest dla mnie cudownym relaksem, pływałam również przez całą
      ciążę - świetny trening oddychania
    • bursztynek22 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 16.05.05, 14:53
      emilia, wiedzialam ze cie tu znajde... caluski dla ignasia!
    • babka71 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 16.05.05, 15:56
      emi1777 napisała:

      > Ciekawa jestem.
      > Oczy-wiście oprócz porodu, bo to wiadomo.
      Sukces!!! to za wielkie słowo
      ale może takie codzienne radości:
      Pani w przedszkolu powiedziała, że mój syn jest najbardziej zdyscyplinowanym
      dzieckiem w grupie, a po nim.... długo, długo nikt...
      Sukcesem nie nazwę magisterki na UW bo to żadna sztuka dla inteligentnych ludzi,
      sukcesem jest znaleźć pracę po UW po tak pojeb.. wydziale jak mój
      czyli resocjalizacja!!!
      Jak na razie Bóg Mi nie daje odczuć co to sukces ale może kiedyś .....
    • jutka7 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 09:37
      Pierwszy i najwazniejszy to kupno i remont starego domku pod lasem, w którym
      jestem najszczęśliwsza - wbrew zdrowemu rozsądkowi

      Drugi- przejazd przez całe Stany ze wschodu na dziki zachód starym samochodem
      (zwiedzanie przyrody, o jakiej tylko śniłam) plus z zejście na dno Grand Canion
      i powrót na góre w ciągu jednego dnia! REWELACJA!!!
      • inia25 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 09:50
        jutka7 napisała:

        > Pierwszy i najwazniejszy to kupno i remont starego domku pod lasem, w którym
        > jestem najszczęśliwsza - wbrew zdrowemu rozsądkowi

        zadroszczę Ci tego, ja nie mam na tyle odwagi żeby taki krok zrobić


        >
        > Drugi- przejazd przez całe Stany ze wschodu na dziki zachód starym samochodem
        > (zwiedzanie przyrody, o jakiej tylko śniłam) plus z zejście na dno Grand
        Canion
        >
        > i powrót na góre w ciągu jednego dnia! REWELACJA!!!


        a tego to Ci bardzo bardzo bardzo zadroszcze.

        Fajne musisz mieć życiesmile
      • morgen_stern Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 09:54
        Rzucenie palenia po 10 latach oddawania sie nałogowi - i to bez
        żadnych "wspomagaczy"! Nie palę juz 4 lata i jestem z siebie bardzo dumna!
        A drugi - może was zaskoczę: zdanie matury po prawie 9 latach od ukończenia
        szkoły średniej. Praktycznie wszystkiego musiałam się uczyć od nowa. Po
        egzaminach spadło mi z pleców chyba 30 kilo kamieniwink))
    • hratli Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 09:52
      oprocz tych wszystkich sukcesow zwiazanych z moim synem, sukcesem byla obrona
      pracy mgr w 8 m-cu ciazy. temat byl nielatwy - drugie zycie wiezienia,
      podkultura wiezienna. sukcesem okazaly sie badania, bo watpilam w to, czy mi
      sie uda. sukcesem moim jest takze kilkuletnia praca - wolontariat w schronisku
      dla bezdomnych. przywracanie wiary w ludzi, a takze pokazanie im, ze bezdomnym
      nalezy sie szacunek i normalne traktowanie.
      • mijaczek Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 10:31
        Sukces? Hm... odważne podejmowanie dycyzji... wyprowadzka na drugi koniec
        świata... znalezienie miłości życia... posiadanie marzeń... a ostatnio... uczę
        sie patrzeć pozytywnie na życie... no i oczyfiście modlę sie o to, żeby moja
        ciąża zakończyła sie sukcesem.
    • wieczna-gosia Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 11:08
      Zyciowy sukces jeszcze przede mna wink
    • adsa_21 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 12:11
      mysle ze taki sukces jest jeszcze przedemnasmile
    • jutka7 Re: do inia25 17.05.05, 12:25
      Nie zazdrość Kochana tylko działaj smile
      A tak poważnie, to nie narzekam na swoje życie, nie jest może tak kolorowe jak
      sobie kiedyś wyobrażałam, ze będzie, ale w sumie wszystkie moje decyzje kończą
      sie sukcesem (odpukać!).
      Oprócz jednej, najważniejszej pewnie- pierwsza ciąża skończyła się ratowaniem
      mojego życia na stole operacyjnym.
      Jak widać, nie można miec wszystkiego.
      Ale jest dobrze i będzie jeszcze lepiej.
      pozdrawiam serdecznie!
      • inia25 jutka7 17.05.05, 13:36
        robie wiele fajnych i zwariowanych rzeczy, ale mimo wszystko teraz przy dziecku
        taka wycieczka do Stanów (o której marzę odkąd pamiętam) to jednak wyzwanie! Eh
        może w przyszłości???? Marzenia często się spełniają, tylko trzeba im troszkę
        pomóc!
    • trzebowianka Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 13:21
      W kolejności według wagi: mąż, dzieci, napisanie doktoratu z dzieckiem przy
      piersi, wybudowanie domu. I też mam nadzieję, że jeszcze coś przde mną...
    • bazylea1 Re: Co uważacie za swój największy życiowy sukces 17.05.05, 15:14
      zdałam w 8 m-cu ciąży ogromny egzamin zawodowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka