Dodaj do ulubionych

spędziłam noc z mężczyzną...

19.05.05, 10:02
Po rozstaniu z mężem, po prawie dwuletniej abstynencji spędziłam noc z
mężczyzną. Było cudownie. Kochaliśmy i pieściliśmy się długo i delikatnie
przy świetle świec. Całą noc nie wypuszczał mnie ze swych ramion. Jest ode
mnie 10 lat starszy, ma wspaniałe ciało, cały jest wspaniały. Nie wiem
napewno co będzie dalej. Ja jestem zadurzona, od pierwszego wejrzenia,
umówiliśmy się na następne spotkanie... Ale nawet gdyby to miała być krótka
przygoda, było warto ...
Chciałam się z Wami tym podzielić, bo naprawdę czuję się dziś wyjątkowo.
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 10:02
      cieszę się razem z Tobąsmile
      • sowa_hu_hu Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 12:24
        to to wspaniale smile

        ja juz sie tak wieki nie czułam! taka zaświergolona smile super!!!
    • lajlah Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 10:09
      Nic tak nie dodaje kobiecie pewności siebie i radości jak cudowny seks z
      cudownym męzczyzną. Życzę Ci, żebyście mieli jeszcze wiele takich wspaniałych
      chwilsmile
      • inia25 Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 10:19
        supersmile mam nadzieję, że to będzie trwało
    • szwedka_kredka Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 10:26
      bardzo Ci zazdroszczę tych emocji smile
      (pozytywnie rzecz jasna)
    • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 10:32

      Kochaliśmy i pieściliśmy się długo i delikatnie
      przy świetle świec.



      brrr nie lubię tego. nie wiem co w tym fajnego. świece, długo, delikatnie - brr
      zasnęłabym chyba...
      • mama_jej Re: brrr 19.05.05, 10:53

        > brrr nie lubię tego. nie wiem co w tym fajnego. świece, długo, delikatnie -
        brr
        >
        > zasnęłabym chyba...
        >


        prowokataorka smile)))
        • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 10:56
          mama_jej napisała:

          >
          > > brrr nie lubię tego. nie wiem co w tym fajnego. świece, długo, delikatnie
          > -
          > brr
          > >
          > > zasnęłabym chyba...
          > >
          >
          >
          > prowokataorka smile)))



          nie, po prostu preferuję inny styl uprawiania seksu.
        • tygrysiaczek2 Re: brrr 19.05.05, 11:00
          Dlaczego zaraz prowokatorka. Nie każdy lubi "głaskanie". Dla mnie to też jest
          usypiające.
      • tygrysiaczek2 Re: brrr 19.05.05, 10:55
        A ja nie widzę żadnego powodu do radości z powodu tego, że kobieta spędziła noc
        z mężczyzną. Co w tym takiego ekscytującego? Że się zauroczyła?
        • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 10:56
          tygrysiaczek2 napisała:

          > A ja nie widzę żadnego powodu do radości z powodu tego, że kobieta spędziła
          noc
          >
          > z mężczyzną. Co w tym takiego ekscytującego? Że się zauroczyła?


          ja też nie. normalka dla mnie, ale dla kogoś po 2 latach to jak pierwsze
          pójście na karuzelę. podziwiam bo ja bym nie wytrzymała 2 miesięcy,,,
          • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:26
            lipiec i tygrysiaczek, ale z was wredne baby, normalnie wspolczuje wam, a moze
            bardziej waszym bliskim. ktos sie cieszt, to super, chcesz napisac ze fajnie to
            napisz, jesli to dla ciebie nic fajnego to poprostu NIE PISZ!!! i nie psuj
            radosci innej osobie.
            • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:35
              i nie psuj
              > radosci innej osobie.



              nie bój sie to jej nie popsuje radości. mało komu mozna popsuć radośc po dobrym
              rypanku.
              • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:38
                no moze malo kto masz racje, ale w takim razie jaki jest cel takich tekstow, bo
                ja nie rozumiem tego.
                • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:39
                  cocollino1 napisała:

                  > no moze malo kto masz racje, ale w takim razie jaki jest cel takich tekstow,
                  bo
                  >
                  > ja nie rozumiem tego.

                  cel jest taki że ,,,chcę się wyrazić i nic więcej.
                  • cocollino1 aha, no tak teraz wszystko jasne n/t 19.05.05, 12:41
                  • milka_milka [...] 20.05.05, 19:06
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • moofka [...] 20.05.05, 19:10
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • milka_milka Re: brrr 20.05.05, 19:32
                        Ja się juz zgubiłam w historii życia osobistego Lipcowej smile. Byłam na etapie
                        chłopaka ze zdjęcia (to ten sponsor, czy coś przeoczyłam?). No może należałoby
                        brać przykład i jakoś sobie to nudne, szare życie urozmaicić? smile
                        • 18lipcowa Re: brrr 20.05.05, 20:59
                          milka_milka napisała:

                          > Ja się juz zgubiłam w historii życia osobistego Lipcowej smile. Byłam na etapie
                          > chłopaka ze zdjęcia (to ten sponsor, czy coś przeoczyłam?). No może
                          należałoby
                          > brać przykład i jakoś sobie to nudne, szare życie urozmaicić? smile

                          sory mała, ale Tobie nikt by nie zapłacił a raczej Ty musiałabyś dopłacic.
                          • milka_milka Re: brrr 20.05.05, 21:28
                            Wybacz, ale nie widziałaś mnie i nie wiesz (swoich zdjęć nie publikowałam). To,
                            że ja się sobie nie podobam, nie znaczy, że innym też nie (akurat na to nie
                            narzekam). A moja wypowiedź nie była do Ciebie.
                    • 18lipcowa [...] 20.05.05, 20:57
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • milka_milka [...] 20.05.05, 21:31
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • 18lipcowa [...] 21.05.05, 11:18
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • cocollino1 Re: brrr 21.05.05, 11:24
                            i Ty mi dwa dni temu pisalas, ze ja mam dac spokoj bo watek rozwalam? ale sama
                            dyskusje prowadzisz.
          • petto Re: brrdo lipiec 20.05.05, 08:22
            lipiec lubi jak zwierz.nie lekko, powoli.....
            • redmiss Re: brrdo lipiec 20.05.05, 09:44
              petto napisała:

              > lipiec lubi jak zwierz.nie lekko, powoli.....

              ja tez lubię jak zwierz! wskoczcie teraz na mnie! nawet pornole JA oglądam, a
              przypisano je Lipcowej! żałosne kumoszki, świętoj...bliwe, ze hej!

              i te wierszyki nijak się mają do rzeczywistości! ponieważ takie babska potrafią
              skutecznie humor popsuć! nawet gdyby się miało 5 orgazmów, wystarczy przeczytać
              takie akuratne panie i czar nocy wiosennej pryska!
            • 18lipcowa Re: brrdo lipiec 20.05.05, 10:06
              petto napisała:

              > lipiec lubi jak zwierz.nie lekko, powoli.....

              no jasne. seks to seks, dlugo przytulac i całowac to się mozna po.
        • syla27 Re: brrr 19.05.05, 11:00
          chyba nic takiego nie przeżyłaś, ze nie widzisz powodu do radości. Dziewczyna
          zakochała się, a to uskrzydla. Ja ją w pełni rozumiem
          • tygrysiaczek2 Re: brrr 19.05.05, 11:02
            Aha zakochała się, no to fakt, to niech poda więcej szczegółów, jeśli zakochać
            się to to samo twoim zdaniem co zauroczyć to sorry.
            • gagunia Re: brrr 19.05.05, 11:06
              Juz sie dziewczyna nie moze podzielic radoscia, bo zaraz sie znajdzie jakas
              sfrustrowana zolza, ktora jej ta radosc skutecznie popsuje.
              • jagienkaa Re: brrr 19.05.05, 11:07
                dokładnie. Jak ktoś może napisać że jest piękny na forum to chyba inny może
                napisać o swoim szczęściu?
              • ulkapolla Re: brrr 19.05.05, 11:14
                Musze sie z Toba zgodzic Gaguniu. Kiedys na jakims tam szkoleniu nazwali takich
                ludzi "rozbijaczami perel".
                • kubusala Re: brrr 19.05.05, 11:29
                  ulkapolla napisała:

                  > Musze sie z Toba zgodzic Gaguniu. Kiedys na jakims tam szkoleniu nazwali
                  takich
                  >
                  > ludzi "rozbijaczami perel".


                  A ja myślę,że np. Tygrysiaczka to dawno nikt poządnie nie przeleciał, bo tyle
                  zajadłości, złości i uszczypliwości oraz zacisnietych zębów to może miec w
                  sobie tylko kobieta, która nie szczytujesmile))) stąd ta zazdrość i asertywność na
                  wszystko dookoła.
                  • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 11:30
                    kubusala napisała:

                    > ulkapolla napisała:
                    >
                    > > Musze sie z Toba zgodzic Gaguniu. Kiedys na jakims tam szkoleniu nazwali
                    > takich
                    > >
                    > > ludzi "rozbijaczami perel".
                    >
                    >
                    > A ja myślę,że np. Tygrysiaczka to dawno nikt poządnie nie przeleciał, bo tyle
                    > zajadłości, złości i uszczypliwości oraz zacisnietych zębów to może miec w
                    > sobie tylko kobieta, która nie szczytujesmile))) stąd ta zazdrość i asertywność
                    na
                    >
                    > wszystko dookoła.

                    ale to chyba nie o tygrysiaczku było tylko o mnie...wink
                    • ulkapolla Re: brrr 19.05.05, 12:54
                      18lipcowa napisała:

                      > ale to chyba nie o tygrysiaczku było tylko o mnie...wink
                      >

                      Powoli zaczynam was wrzucac do jednego wora...Szkoda.
                      • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:58
                        racja
                  • czajkax2 Re: brrr 19.05.05, 13:44
                    kubusala napisała:
                    ja myślę,że np. Tygrysiaczka to dawno nikt poządnie nie przeleciał, bo tyle
                    > zajadłości, złości i uszczypliwości oraz zacisnietych zębów to może miec w
                    > sobie tylko kobieta, która nie szczytujesmile))) stąd ta zazdrość

                    Z ust mi to wyjęłaś Kubusalo. Aż zal,że muszę się z tobą zgodzicwink)
                  • tygrysiaczek2 Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 13:57
                    tyle co ja razy u szczytu gór byłam, to ty chyba się nawet nie onanizowałaś
                    • sowa_hu_hu Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:00
                      a to co?

                      jak to sie mówi... krowa która dużo muczy mało mleka daje smile

                      skąd ty wiesz ile razy kubusala szczytowała , ile razy sie onanizowała? jakas
                      inwigilacja? smile
                      • kubusala Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:25
                        sowa_hu_hu napisała:

                        > a to co?
                        >
                        > jak to sie mówi... krowa która dużo muczy mało mleka daje smile
                        >
                        > skąd ty wiesz ile razy kubusala szczytowała , ile razy sie onanizowała? jakas
                        > inwigilacja? smile
                        >
                        >
                        Sówko Tygrysiaczek był wiele razy u szczytu gór...ale fantazjismile)
                        • ulkapolla Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:39
                          kubusala napisała:

                          > Sówko Tygrysiaczek był wiele razy u szczytu gór...ale fantazjismile)

                          Albo na szczycie gory jakiejs byla. W koncu z Katowic jest to blisko ma w
                          gory wink
                          • sowa_hu_hu Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:54
                            o tym samym pomyslałam smile może alpinistką jest smile
                    • czajkax2 Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:01
                      Oj tygrysiaczku, ile ty masz lat? Bo aż przykro czytac. Co ty ostatnio taka
                      na "be"? Masz problemy? Ktoś ci dopiekł? Chcesz porozmawiac? Strasznie jadem
                      plujesz,a to o czymś świadczy. dalej mam cichą nadzieję,że to "złe dni" u
                      ciebie,a nie kwestia charakteru.
                      • tygrysiaczek2 Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:14
                        wkurzają mnie niektórzy i chyba odejdę z forum
                        • kubusala Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:23
                          tygrysiaczek2 napisała:

                          > wkurzają mnie niektórzy i chyba odejdę z forum

                          Wątpię czy odejdziesz, raczej zmienisz nickasmile)
                          Jak napisała Czajka strasznie jadem plujesz ostatnio, kobieta, która często
                          szczytuje nie jest taka zajadłasmile))
                          • ulkapolla Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 15:26
                            kubusala napisała:

                            >
                            > Wątpię czy odejdziesz, raczej zmienisz nickasmile)

                            Byla juz kangurzyca, jest tygrysiaczek kolej na cos z klapoluchym albo
                            prosiaczkiem tongue_out
                        • sowa_hu_hu Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 14:24
                          to a już powinnam dawno odejść jesli przejmowałabym sie tymi których nie lubie...

                          nie nalezy sie zanadto podniecać a coponiektórzy to widze że wychodza z
                          siebie... - strata energii...
                    • lajlah Re: kubusaluniu kochana 19.05.05, 16:57
                      tygrysiaczek, prezentujesz poziom szkoły podstawowej tą wypowiedzią.
                  • maxim31 Re: Kubusalo! 19.05.05, 14:28
                    Własnie te słowa dokładnie chciałam napisac. Tygrysiaczek dawno Kamasutry nie
                    powiczył. Czuc na odłegłośc - ktoś, kto często szczytuje, drugiemu w twarz
                    jadem nie pluje hehehehe...
                    • czajkax2 Re: Kubusalo! 19.05.05, 14:34
                      dziewczyny ja nie szczytuje a ja jadem (taką mam nadzieje)nie plujesmile))))))))
                    • kubusala Re: Kubusalo! 19.05.05, 14:35
                      maxim31 napisała:

                      > Własnie te słowa dokładnie chciałam napisac. Tygrysiaczek dawno Kamasutry nie
                      > powiczył. Czuc na odłegłośc - ktoś, kto często szczytuje, drugiemu w twarz
                      > jadem nie pluje hehehehe...


                      Kobieta dopieszczona, nie jest taka rozwścieczonasmile))
                      • maxim31 Re: Kubusalo!:DDDDDD 19.05.05, 14:53
                        Jadek żmiji w niej sie plącze - brak jej nocy, hmmm, gorącejsmile
                        • maxim31 Re: I jeszcze dopowiem 19.05.05, 14:59
                          Kobieta wyciupciana ma dobry humor z rana!
                          • czajkax2 Re: I jeszcze dopowiem 19.05.05, 15:01
                            To ja sparafrazuje znane powiedzonko: "Kto nie ciupcia, ten nie je" hehehe
                            Głodem mnie wezmąsmile
                            • kubusala Re: I jeszcze dopowiem 19.05.05, 15:14
                              Wolałabym opcje: kto je ten nie ciupcia, może wtedy do diety by mnie
                              przymuszono.

                              Kobieta wyciupciana, nie rzuca mięsem z rana smile))))
                          • kosheen4 Re: I jeszcze dopowiem 19.05.05, 15:23
                            maxim31 napisała:

                            > Kobieta wyciupciana ma dobry humor z rana!

                            protestuję! to (podświadomy?) seksizm i faworyzowanie facetów.
                            kobiety mają prawo ciupciać a nie tylko być ciupciane!

                            kobieta która ciupcia z rana jest bardzo mocno odjechana
                            suspicious
                            • maxim31 Re: Ok. 19.05.05, 16:51
                              Gdy kobitka se pociupcia - zrobi się z niej miła dupcia!

                              Gdy zaś sobie nie pociupa - będzie z niej zrzędliwa dupa!!!!
                              • kosheen4 a może tak: 19.05.05, 16:57
                                maxim31 napisała:

                                > Gdy zaś sobie nie pociupa - będzie z niej zrzędliwa dupa!!!!

                                gdy kobieta nie pociupie, gorsza niż czyrak na dupie smile
                                • maxim31 Re:Noo, ponieważ: 19.05.05, 17:20
                                  Brak rypania, droga moja
                                  robi z baby kawał gnoja
                                  I ten czyrak na dupeczce
                                  może zniszczyc też p....czkę!
                                  • kosheen4 Re:Noo, ponieważ: 20.05.05, 09:07
                                    maxim31 napisała:

                                    > Brak rypania, droga moja
                                    > robi z baby kawał gnoja
                                    > I ten czyrak na dupeczce
                                    > może zniszczyc też p....czkę!

                                    a gdy nie ma już sponsora
                                    wtedy dupa cała chora
                                    brak rypanka, brak chłopaka,
                                    pejczyk, lateks - na wieszakach
                                    przykurzony wibratorek...
                                    jutro przyjdzie znów sponsorek ;P

                                    ...lecę do spowiedzi suspicious
              • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:28
                no wlasnie, to samo przed chwila napisalam, co to za dziwne osoby jakies, po
                jaka cholere pisac?, zeby tylko komus humor zepsuc, echh
                • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:36
                  cocollino1 napisała:

                  > no wlasnie, to samo przed chwila napisalam, co to za dziwne osoby jakies, po
                  > jaka cholere pisac?, zeby tylko komus humor zepsuc, echh


                  popsułam Ci humor?
                  • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:40
                    mnie nie, Ty nie jestes w stanie popsuc mi humoru, tylko, moze pomyslec czasem
                    warto, czy sie nie popsuje humoru swoim tekstem zbednym.
                    • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:41
                      cocollino1 napisała:

                      > mnie nie, Ty nie jestes w stanie popsuc mi humoru, tylko, moze pomyslec
                      czasem
                      > warto, czy sie nie popsuje humoru swoim tekstem zbednym.


                      hhmm ok, powiem Ci jak Scarlett "jutro o tym pomyślę..."
                      • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:46
                        oj do Scarlett to ci jeszcze daleeeeeeeko, i nie pisz ze pomyslisz, bo i tak
                        zapewne nie pomysliszsmile
                        • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:51
                          cocollino1 napisała:

                          > oj do Scarlett to ci jeszcze daleeeeeeeko,

                          oh boże...serio?


                          i nie pisz ze pomyslisz, bo i tak
                          > zapewne nie pomysliszsmile

                          powiedziałam : jutro
                • redmiss Re: brrr 19.05.05, 12:39
                  nie przesadzaj! jak autorka czuję prawdziwą radość to nic jej nie zepsuje. nie
                  panikuj za nią, ona pewnie świetnie się bawi i widzi świat na różowo.
                  a moze to tobie popsuto humor? ech, jaka szkoda...
                  • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:44
                    mnie nie, takie zachowania mnie humoru nie psuja, a to ze autorka czuje radosc,
                    to niech czuje, wlasnie jest ponad takie osoby, ktore zawsze maja jakies ale i
                    cale szczescie. Mnie nie psuja humoru zgorzkniale panie, one mnie smiesza i zal
                    mi ich.
                    • sowa_hu_hu Re: brrr 19.05.05, 12:47
                      a jak dla mnie delikatny sex przy świecach jest super! zwłaszcza na pierwszy
                      raz... co nie znaczy ze przy tej delikatności nie może być troszke pikanterii...

                      nie wyobrażam sobie iśc pierwszy raz z facetem na wyzej zacytowane "rypanko"...
                      bo rypanko to dla mnie hard core - który można wprowadzić w życie nieco później
                      jak sie lody stopniowo będa przełamywac...

                      ja tam nic złego w delikatności nie widze...

                      a i sex z pieprzykiem jest super! ale może nie kazdy potrafi za pierwszym razem
                      z nowym facetem...
                      • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:53
                        sowa_hu_hu napisała:

                        > a jak dla mnie delikatny sex przy świecach jest super! zwłaszcza na pierwszy
                        > raz... co nie znaczy ze przy tej delikatności nie może być troszke
                        pikanterii..
                        > .
                        >
                        > nie wyobrażam sobie iśc pierwszy raz z facetem na wyzej
                        zacytowane "rypanko"...
                        > bo rypanko to dla mnie hard core - który można wprowadzić w życie nieco
                        później
                        > jak sie lody stopniowo będa przełamywac...


                        Między kilkugodzinną męką a rypaniem jest jeszcze wiele możliwości. Aha i po
                        rypaniu też jest coś ale nie bede przeklinać.


                        >
                        > ja tam nic złego w delikatności nie widze...
                        >
                        > a i sex z pieprzykiem jest super! ale może nie kazdy potrafi za pierwszym
                        razem
                        > z nowym facetem...
                        >
                        >
                        >
                        >
                      • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:54
                        tak sowo, zgadzam sie z Toba, tylko widzisz kazdy uprawia sex tak jak lubi,
                        prawda? i czy tekst w stylu niektorych osob "ja bym tak nie mogla, z czego tu
                        sie cieszyc", czy taki tekst moze byc pisany przez "ludzko" nastawiona osobe do
                        innych ludzi? nie, tak pisza zgorzkniale, zlosliwe, nietaktowne osoby, moga
                        sobie byc nie wiem jak inteligentne, ale sa proste mimom wszystko.
                    • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 12:50
                      ale ja nie mam żadnego ale...

                      po prostu jakby mnie facet tak męczył godzinami to bym uciekła...
                      • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 12:58
                        a ja bym uciekla, jakby mi ktos na pierwszym łóżkowym że tak powiem spotkaniu
                        powiedzial, ze teraz bedzie rypanko, i wlaczyl pornolasmile))
                        • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 13:00
                          cocollino1 napisała:

                          > a ja bym uciekla, jakby mi ktos na pierwszym łóżkowym że tak powiem spotkaniu
                          > powiedzial, ze teraz bedzie rypanko, i wlaczyl pornolasmile))

                          Żałuj....


                          Weź sie wyluzuj dziewczyno. Doczepiłaś się do mnie, rozwalasz wątek a potem
                          będzie na mnie.
                          Wyluzuj juz się obrończyni...
                          • sowa_hu_hu Re: brrr 19.05.05, 13:03
                            cocolino nie ma sensu sie denerwować - naprawde smile

                            ja tez nie wyobrazam sobie pornola przy pierwszymm razie z nowym facetem... i
                            np. sexu analnego smile

                            a żałowac chyba nie mam czego bo i jednego i drugiego próbowałam - ale na
                            wszystko jest czas...

                            i gdyby mi facet za pierwszy razem powiedział " wsiadaj mała i ujeżdżaj mnie" to
                            chyba bym zwątpiła smile
                            • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 13:05
                              wiesz sowa, ja sie nie denerwuje, amykam kompa i zapominam o takich osobach, a
                              nie przepraszam, jeszcze paru zanjomych ma ubaw, jak opowiadam, jakie madre
                              pannice tutaj sie stawiajasmile))
                              • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 13:10
                                cocollino1 napisała:

                                > wiesz sowa, ja sie nie denerwuje, amykam kompa i zapominam o takich osobach,
                                a
                                > nie przepraszam, jeszcze paru zanjomych ma ubaw, jak opowiadam, jakie madre
                                > pannice tutaj sie stawiajasmile))


                                aaale czad, pozdrów znajomych...
                          • cocollino1 Re: brrr 19.05.05, 13:03
                            weź sie dziewczyno naucz kultury najpierw, a potem dyskutuj, wlacz sobie
                            pornolka, tak bedzie lepiej dla wszystkich, i nie denerwuj sie
                            tak,buahahahahahaha
                            • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 13:10
                              cocollino1 napisała:

                              > weź sie dziewczyno naucz kultury najpierw, a potem dyskutuj, wlacz sobie
                              > pornolka, tak bedzie lepiej dla wszystkich, i nie denerwuj sie
                              > tak,buahahahahahaha


                              ok włączę, ale Ty sie wyluzuj..
                          • lola211 Re: brrr 19.05.05, 13:08
                            Ale dziecinade uprawiacie.Rzucic Wam hasło SEX i zaczyna sie licytacja, jaki
                            lepszy, ktora by zasnela, nie wytrzymala, itepe.Zalozcie moze osobny watek na
                            temat swoich preferencji, bo autorce watku na pewno nie chodzilo o Wasze
                            upodobania w tej kwestii.

                            • lola211 Re: seks mialo byc nt 19.05.05, 13:09
                            • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 13:11
                              lola211 napisała:

                              > Ale dziecinade uprawiacie.Rzucic Wam hasło SEX i zaczyna sie licytacja, jaki
                              > lepszy, ktora by zasnela, nie wytrzymala, itepe.Zalozcie moze osobny watek na
                              > temat swoich preferencji, bo autorce watku na pewno nie chodzilo o Wasze
                              > upodobania w tej kwestii.

                              też tak myślę, bezsensownie ten wątek urósł.
                              >
                              • sowa_hu_hu lola 19.05.05, 13:25
                                ja sie na pewno nie licytuje...

                                wyraziłam swoje zdanie i to wszystko...
                            • cocollino1 lola 19.05.05, 14:34
                              to czemu nadal piszesz w tym watku??? i to o tym samym co zarzucasz innym?
                              niekonsekwentna jestessmile
                              • lola211 Re: lola 19.05.05, 14:41
                                Przeciez nie postuluje zakonczenia watku i niedopisywania sie , tylko pisania
                                NA TEMAT.Autorka zakladajac ten watek nie pytala o to, kto jaki seks preferuje,
                                a wlasnie w tym kierunku sie on rozwinal.Ja sie nie wypowiedzialam na temat
                                swoich upodoban, wiec nie wiem skad ten zarzut.
                                • cocollino1 Re: lola 19.05.05, 14:52
                                  zwracam honorsmilejuz mi sie nicki myla, masz racje, temat zupelnie poszedl w
                                  niewlasciwa strone, ale naprawde czasem tak korci,i czlowiek uwikla sie w
                                  bezprzedmiotowa dyskusje, Ty mnie jednak skutecznie przystpowalassmile
                      • musia2002 Re: brrr 19.05.05, 15:45
                        Co Wy sie tak lipcowej dziwicie przeciez ona ma sposora,ktory robi
                        swoje,zostawia kase i wychodzi.Dlatego biedactwo nie wie co to przyjemnosc.
                        • czajkax2 Re: brrr 19.05.05, 21:59
                          Musia zgadzam się z toba prawie we wszystkim. Prawie,bo nie nazwałabym Lipiec
                          biedactwem."jak sobie pościelesz,tak się wyśpisz"-jak sobie urządziła życie,tak
                          ma. Ja w sumie nic do niej nie mam. Irytuje mnie tylko jej podejście do ludzi.
                          Ta głęboka pogarda do tych,którzy mają gorzej. Ta wiara,że nie mają pracy tylko
                          te "idiotki" co zamiast się uczyć, studiować to zakładały rodzinę. Że jak ktoś
                          ma kłopot,to sam jest sobie winien bo powinien był pomyśleć wcześniej.Kiedy to
                          naprawdę nie jest tak. Ale Lipiec chyba tego nie rozumie,że w życiu bywa
                          różnie, że zdarzają się sytuacje na które zwyczajnie nie mamy wpływu. Ze mimo
                          wszelakich nauk i porobionych planów są sytuacje,które nas zaskakują i których
                          nie przewidzieliśmy. Razi mnie brak w jej wypowiedziach nawet najmniejszego
                          okruchu tolerancji. A przyznam,że na początku bywania na forum miałam ją za
                          odsobę inteligentną i własnym zdaniem. Myślalam,ze inni "jadą" po niej dla
                          zasady,niesłusznie. Niestety ona sama zweryfikowała moje poglądy na jej temat.
                          A szkoda. Pozdrawiam
                          • musia2002 Re: do czajkax2. 19.05.05, 22:16
                            Mezowi opowiadalam czasami czytalam jej wypowiedzi-nie bede pisac tutaj jakie
                            ma zdanie na jej temat,napisze tylko tyle:codziennie jak przychodzi z pracy to
                            pyta:"co tam lipcowa dzis namieszala?".Ja kiedy tyle co tu sie znalazlam to nie
                            moglam zrozumiec co sie jej tak wszyscy czepiaja ale od niedawna juz
                            wiem.Puscily mi nerwy najbardziej kiedy przeczytalam,ze jej nie wystarcza 1200zl
                            [dziewczynie,ktora mieszka z rodzicami i NIC nie robi]-szkoda
                            pisac.Pozdrowionka.
                            • 18lipcowa Re: do czajkax2. 19.05.05, 22:27
                              Puscily mi nerwy najbardziej kiedy przeczytalam,ze jej nie wystarcza 1200zl
                              [dziewczynie,ktora mieszka z rodzicami i NIC nie robi]-szkoda


                              to Twój problem że CIę to boli że ja mam i nic nie robię i mogę wydawać na to
                              co chcę, a męża współczuję bo mój nigdy by nie zainteresował się kto i co pisze
                              na forum.Widac nudzi się facet z Tobą.Smutne...
                              • musia2002 Re: do 18lipcowa 19.05.05, 22:41
                                Mnie dziewczyno nie boli ja akurat mam duzo wiecej niz Ty mozesz sobie to
                                wyobrazic.Meza mi wspolczujesz to dobrze bo on nawet by z Toba jednego zdania
                                nie zamienil-taka jestes pusta.Wiesz co chcialabym poznac Twoje zdanie na pewne
                                tematy tak za 10 lat[moze wydoroslejesz do tego czasu].
                                • kalina_p Re: do 18lipcowa 19.05.05, 22:44
                                  nie liczylabym na to.
                                  radze ingnorowac i tyle...
                                • 18lipcowa Re: do 18lipcowa 19.05.05, 22:45
                                  musia2002 napisała:

                                  > Mnie dziewczyno nie boli ja akurat mam duzo wiecej niz Ty mozesz sobie to
                                  > wyobrazic.

                                  No jak nie boli? Napisałaś że cię nosi. To widać boli. Ale widzisz to moje
                                  życie, moje pieniadze, moja sprawa czy mieszkam u mamy czy pod mostem i moja
                                  sprawa czy coś robię czy nie.A Ciebie może boleć, wiesz gdzie to mam?


                                  Meza mi wspolczujesz to dobrze bo on nawet by z Toba jednego zdania
                                  > nie zamienil-taka jestes pusta.

                                  Taaa nie zamieniłby ale ciekawi go co piszę? Toż tak samo pusty jak ja ..



                                  Wiesz co chcialabym poznac Twoje zdanie na pewne
                                  >
                                  > tematy tak za 10 lat[moze wydoroslejesz do tego czasu].


                                  Może...?
                                  • musia2002 Re: do 18lipcowa 19.05.05, 22:47
                                    Ile Ty dziecinko masz lat?
                                    Puste dzieciatko ze sponsorem.Szkoda slow.
                                    • 18lipcowa Re: do 18lipcowa 19.05.05, 23:36
                                      musia2002 napisała:

                                      > Ile Ty dziecinko masz lat?
                                      > Puste dzieciatko ze sponsorem.Szkoda slow.


                                      A co Ci do tego? Ty mi nie płacisz.Oj w oczy Cię to kole...
                                      • musia2002 Re: do 18lipcowa 20.05.05, 02:07
                                        Nie kole mnie to tylko szkoda mi Cie dziecinko.
                                        • 18lipcowa Re: do 18lipcowa 20.05.05, 10:06
                                          musia2002 napisała:

                                          > Nie kole mnie to tylko szkoda mi Cie dziecinko.



                                          szkoda Ci? a masz powody? bo ja jakoś narzekać nie mogę.
            • kasia10001 Re: brrr 19.05.05, 11:08
              Chyba nie zakochałam się, ale zadurzyłam, zabujałam, szaleję za nim.
              • yenna_m Re: brrr 19.05.05, 16:05
                smile)))))))))))
                pozdrawiam Ciębie serdecznie

                i... trwaj chwilo smile prawda? smile
        • lola211 Re: brrr 19.05.05, 11:35
          Widocznie nie przezylas czegos podobnego.
          Załuj.
          • 18lipcowa Re: brrr 19.05.05, 11:38
            lola211 napisała:

            > Widocznie nie przezylas czegos podobnego.
            > Załuj.


            Przezyłam ale nie preferuję.
            • lola211 Re: do tygrysiaczka to bylo nt 19.05.05, 11:43
              • 18lipcowa ;-)))))))))))) 19.05.05, 11:52

                • redmiss Re: ;-)))))))))))) 19.05.05, 11:57
                  łomatko! się porobiło... Lipiec, ty prowokatorze! idź w cholerę!
                  buuaaahahaha wink))
              • tygrysiaczek2 Re: oj lolu 19.05.05, 14:01
                skad ty mozesz wiedzieć co ja przeżyłam? swięta Tereska sie znalazła...
                • lola211 Re: oj lolu 19.05.05, 14:24
                  >A ja nie widzę żadnego powodu do radości z powodu tego, że kobieta spędziła
                  noc
                  >z mężczyzną. Co w tym takiego ekscytującego? Że się zauroczyła?

                  Stad.Widac , ze nie bylo Ci dane przezyc czegos równie ekscytujacego, bo
                  inaczej mialabys jako takie pojecie o czym pisze autorka watku.

                  >swięta Tereska sie znalazła...

                  A ktoryz to fragment moich wypowiedzi wskazuje na te moja swietosc, mozesz
                  wskazac?


      • lola211 Re: brrr 19.05.05, 11:34
        > brrr nie lubię tego

        Totez nikt Ci nie kaze w ten sposob seksu uprawiac.
      • redmiss Re: brrr 19.05.05, 11:55
        18lipcowa napisała:

        >
        > Kochaliśmy i pieściliśmy się długo i delikatnie
        > przy świetle świec.
        >
        >
        >
        > brrr nie lubię tego. nie wiem co w tym fajnego. świece, długo, delikatnie -
        brr
        >
        > zasnęłabym chyba...


        hehehehe
        cześć Lipcowa! to samo sobie pomyślałam wink
        • 18lipcowa redmiss - do Ciebie 19.05.05, 12:01
          redmiss napisała:

          > 18lipcowa napisała:
          >
          > >
          > > Kochaliśmy i pieściliśmy się długo i delikatnie
          > > przy świetle świec.
          > >
          > >
          > >
          > > brrr nie lubię tego. nie wiem co w tym fajnego. świece, długo, delikatnie
          > -
          > brr
          > >
          > > zasnęłabym chyba...
          >
          >
          > hehehehe
          > cześć Lipcowa! to samo sobie pomyślałam wink


          A co byś powiedziała jakby do tego dodać romantyczną muzykę i płatki róż na
          łóżku? I piórko którym pan dotyka Twego ciała...?I tak godzinamiiii,
          gooodzinamiiii.....
          • redmiss Re: redmiss - do Ciebie 19.05.05, 12:08
            boszszszsz, kiedyś mnie T. za długo pieścił ustami, tzn. całował wszędzie, on
            się produkował (w sumie dobrze mu szło) a ja się zwijałam ze śmiechu, bo
            gilgotki mam wink))) nawet mi nie mów o piórku!!!! gęsiej skórki dostałam wink)
            co do muzyki... hmm, u nas w tle odgłosy z filmu porno, przeważnie wink
            • 18lipcowa Re: redmiss - do Ciebie 19.05.05, 12:38
              redmiss napisała:

              > boszszszsz, kiedyś mnie T. za długo pieścił ustami, tzn. całował wszędzie, on
              > się produkował (w sumie dobrze mu szło) a ja się zwijałam ze śmiechu, bo
              > gilgotki mam wink))) nawet mi nie mów o piórku!!!!


              nie znasz się - krótka piłka, wino, piórko, zapachowe świece, jedwabna
              pościel,w tle muzyka, kadzidełka,,, czułe pocałunki mężczyzny trwające
              godzinami to wyższa szkoła jazdy a nie tylko prymitywny seks...wink))

              gęsiej skórki dostałam wink)
              > co do muzyki... hmm, u nas w tle odgłosy z filmu porno, przeważnie wink

              Chamka,,,,my wyłączamy porno na czas naszego aktu współżycia...
              • redmiss Re: redmiss - do Ciebie 19.05.05, 12:43
                etapy piórek, romantycznej muzyczki i tego typu podobne praktyki mamy za sobą i
                nie trwały długo, hehehehe, bo nie lubimy wink pewnie się nie znamy, ale wolimy
                seks, przytulamy się później i pieścimy.
                filmy porno to gra wstępna... wink)
                ty się Lipcowa w ogóle nie znasz, nie znasz życia, nie wiesz co będziesz
                lubiała jak dziecko będziesz miała, nie wiesz co cię czeka! idź kobieto do
                szkoły, bo nie douczona jesteś!
                big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • kasia10001 Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 11:06
      Jesteście super dziewczyny!
      Wiedziałam, że jak napiszę o tym na forum, to będzie jakiś odzew. Przynajmniej
      nie myślę o nim tak obsesyjnie... No pewnie, nie był to pożar zmysłów, ale może
      tej parze: jemu i mnie nie jest to pisane. Z kazdym mężczyzną jest
      inaczej...Ale i tak było wspaniale.
      • tygrysiaczek2 Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 11:14
        Z każdym inaczej? Nie wiem. Ze wszystkimi nie sypiam.
        • 18lipcowa heh a co będzie jak on teraz nie zadzwoni??? 19.05.05, 11:28
          wink))))))))))))))
          • kasia10001 Re: heh a co będzie jak on teraz nie zadzwoni??? 19.05.05, 11:33
            Powiało grozą!!!
            Już dzwonił, uff...
            • jagienkaa Re: heh a co będzie jak on teraz nie zadzwoni??? 19.05.05, 11:35
              i co? umówiliście się znowu?
              • kasia10001 Re: heh a co będzie jak on teraz nie zadzwoni??? 19.05.05, 11:39
                taaak...
          • iwona304 Re: heh a co będzie jak on teraz nie zadzwoni??? 22.05.05, 17:14
            Jaka ta 18lipcowa złośliwa. Brrr, wszystko zepsuje, zazdrośnica. Znam nie
            jednego takiego malkontenta, nikt nie może miec lepiej niz on(a), a jak ma, to
            ci zaraz uprzykszą.
    • redmiss Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 11:54
      ooo jak miło! wink)

      drugi raz spróbujcie coś ostrzej... ;D
      • 18lipcowa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 11:55
        redmiss napisała:

        > ooo jak miło! wink)
        >
        > drugi raz spróbujcie coś ostrzej... ;D


        wink))))))))))) redmiss ty świntucho!
    • kosheen4 Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 13:05
      kasia10001 napisała:

      > Chciałam się z Wami tym podzielić, bo naprawdę czuję się dziś wyjątkowo.

      znam ten stan. też bym się chciała dzielić... no ale ostatnie "pierwsze chwile"
      przeżywałam z niemężem ładnych parę lat temu.
      fajnie masz smile i oby się utrzymało.
      • mijaczek Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 14:04
        A ja rozumiem autorke watku. Wczoraj spedzilam noc z mezem po raz pierwszy od
        trzech tygodni, po powrocie z Polski i bylo bosko...
        To, jaki ktos sex lubi zalezy od niego. I jesli autorka napisala, ze bylo
        cudownie, bo bylo delikatnie i przy swiecach, to znaczy, ze taki rodzaj seksu
        lubi. Natomiast lipiec musiala oczyfiscie napisac, ze ona by zasnela, no bo jak
        ona taka czarna suka moglaby lubic cos innego niz ostre rzniecie?
        Czemu sie ograniczasz lipiec? Napisz od razu, ze nie ma nic lepszego niz
        rzniecie d.pska, najlepiej z trzema facetami i babka, zloty deszcz i bukkake!
        Jesli napiszesz, ze cie to nie rajcuje, to cieniara jestes!
        • czajkax2 Mijaczek... 19.05.05, 14:05
          . i jeszzce żeby po wszystkim facet zapłąciłsmile)))
          • mijaczek Re: Mijaczek... 19.05.05, 14:06
            no!
          • kosheen4 Re: Mijaczek... 19.05.05, 14:15
            czajkax2 napisała:

            > . i jeszzce żeby po wszystkim facet zapłąciłsmile)))

            rotfl
            spąsor z BALTONY wygląda jak żywy wink
            mijaczek, a koleżanka która urodziła syna mówiła mi, że małe rypa... byzkanko
            jest dobre na przyspieszenie akcji porodowej - to tak na niedaleką przyszłość.
            wink
            • mijaczek Re: Mijaczek... 19.05.05, 19:58
              tak, tak...z Baltony...
              a co do porodu, to moje dzieciatko wlasnie szaleje w brzuchu, hihi... zupelnie
              jakby chcialo sie wydostac... moze to po wczorajszej nocy? hihi
              • 18lipcowa Re: Mijaczek... 19.05.05, 22:07
                mijaczek napisała:

                > tak, tak...z Baltony...
                > a co do porodu, to moje dzieciatko wlasnie szaleje w brzuchu, hihi... zupelnie
                > jakby chcialo sie wydostac... moze to po wczorajszej nocy? hihi

                jezusicku a coś Ty wcoraj robiła? seks w innej pozycji niż klasyczna?
              • kosheen4 Re: Mijaczek... 20.05.05, 09:12
                mijaczek napisała:

                > a co do porodu, to moje dzieciatko wlasnie szaleje w brzuchu, hihi... zupelnie
                > jakby chcialo sie wydostac... moze to po wczorajszej nocy? hihi

                heh smile
                u znajomej podziałało jak już się cała akcja zaczęła, nie znam się na tym, ale z
                opowieści kojarzę coś takiego, że niby się zaczynało i zacząć na dobre nie
                mogło. bzzzz było celem przyspieszenia smile
        • cocollino1 Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 14:17
          smile)))))
        • 18lipcowa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 22:06
          mijaczek napisała:

          > A ja rozumiem autorke watku. Wczoraj spedzilam noc z mezem po raz pierwszy od
          > trzech tygodni, po powrocie z Polski i bylo bosko...
          > To, jaki ktos sex lubi zalezy od niego. I jesli autorka napisala, ze bylo
          > cudownie, bo bylo delikatnie i przy swiecach, to znaczy, ze taki rodzaj seksu
          > lubi. Natomiast lipiec musiala oczyfiscie napisac, ze ona by zasnela, no bo
          jak
          > ona taka czarna suka moglaby lubic cos innego niz ostre rzniecie?
          > Czemu sie ograniczasz lipiec? Napisz od razu, ze nie ma nic lepszego niz
          > rzniecie d.pska, najlepiej z trzema facetami i babka, zloty deszcz i bukkake!
          > Jesli napiszesz, ze cie to nie rajcuje, to cieniara jestes!



          jezu dziewczyno to jesteś jakaś psychiczna? Jak masz tak cięzki problem z moimi
          postami to ich nie czytaj bo jak tak dalej bedzie to czeka CIę przedwczesny
          poród.Troche spokoju.
          • mijaczek Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 22:59
            Lipiec, to ty jestes w tej dyskusji strona, ktora ucieka od glownego nurtu
            rozmowy. Traktujesz kazda rozmowe jako pytanie do ciebie i prowokacje.
            Gdzie zostalo powiedziane, ze autorka watku nie lubi ostrego seksu? Moze gdybys
            zastanowila sie nad tym co ona napisala, doszlabys do wniosku, ze kobieta po
            kilkuletniej abstynecji potrzebuje wiecej czulosci niz hardcor'u... no ale
            oczyfiscie ty musialas byc strasznie ORYGINALNA i nie moglas powiedziec "ciesze
            sie za ciebie, nie wiem jak dalas rade wytrzymac tak dlugo, ale teraz zapowiada
            sie niezle"... ty musialas wyskoczyc ze swoim "suczym" podejsciem do zycia...
            no coz.. pofodzenia.
            A co do moich szalenstw z mezem... naprawde mam nadzieje, ze chociaz raz w zyciu
            czulas sie tak jak ja sie czuje z moim mezem co noc... i wiesz co? Nie ze
            wzgledu na wyuzdany sex... tylko ze wzgledu na milosc... naprawde szczerze i z
            calego serca zycze ci tego jak najszybciej!
            • 18lipcowa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 19.05.05, 23:38
              mijaczek napisała:

              > Lipiec, to ty jestes w tej dyskusji strona, ktora ucieka od glownego nurtu
              > rozmowy. Traktujesz kazda rozmowe jako pytanie do ciebie i prowokacje.
              > Gdzie zostalo powiedziane, ze autorka watku nie lubi ostrego seksu? Moze
              gdybys
              > zastanowila sie nad tym co ona napisala, doszlabys do wniosku, ze kobieta po
              > kilkuletniej abstynecji potrzebuje wiecej czulosci niz hardcor'u...

              No tu bym polemizowała,ale...



              no ale
              > oczyfiscie ty musialas byc strasznie ORYGINALNA i nie moglas
              powiedziec "ciesze
              > sie za ciebie, nie wiem jak dalas rade wytrzymac tak dlugo, ale teraz
              zapowiada
              > sie niezle"... ty musialas wyskoczyc ze swoim "suczym" podejsciem do zycia...
              > no coz.. pofodzenia.
              > A co do moich szalenstw z mezem... naprawde mam nadzieje, ze chociaz raz w
              zyci
              > u
              > czulas sie tak jak ja sie czuje z moim mezem co noc...

              czyli jak? nijako? tak czułam się tak kiedyś,ale skończylam ten związek.


              i wiesz co? Nie ze
              > wzgledu na wyuzdany sex... tylko ze wzgledu na milosc... naprawde szczerze i z
              > calego serca zycze ci tego jak najszybciej!

              Nie musisz.Ja czuję milośc wiesz? heh dziwne co?
              • mijaczek Re: spędziłam noc z mężczyzną... 20.05.05, 00:06
                18lipcowa napisała:



                > czyli jak? nijako? tak czułam się tak kiedyś,ale skończylam ten związek.

                a skad ty wiesz jak ja sie czuje z moim mezem? dlaczego zakladasz, ze nijako?
                • 18lipcowa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 20.05.05, 10:05
                  mijaczek napisała:

                  > 18lipcowa napisała:
                  >
                  >
                  >
                  > > czyli jak? nijako? tak czułam się tak kiedyś,ale skończylam ten związek.
                  >
                  > a skad ty wiesz jak ja sie czuje z moim mezem? dlaczego zakladasz, ze nijako?

                  bo jesteś dość nijaka.
                  >
                  >
                  • mijaczek Re: spędziłam noc z mężczyzną... 20.05.05, 18:33
                    18lipcowa napisała:


                    > bo jesteś dość nijaka.

                    Po czym wnosisz? Oj lipiec... chyba pora wrocic na forum "nie, nie jestem
                    normalna"... tam znajdziesz absolutnie nie-nijakie kobiety...
                    • 18lipcowa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 20.05.05, 21:00
                      mijaczek napisała:

                      > 18lipcowa napisała:
                      >
                      >
                      > > bo jesteś dość nijaka.
                      >
                      > Po czym wnosisz? Oj lipiec... chyba pora wrocic na forum "nie, nie jestem
                      > normalna"... tam znajdziesz absolutnie nie-nijakie kobiety...
                      >

                      heh gorszy Cię to forum czy jak?
                      >
                      • mijaczek Re: spędziłam noc z mężczyzną... 21.05.05, 14:22
                        18lipcowa napisała:


                        > heh gorszy Cię to forum czy jak?

                        absolutnie nie. najsmieszniejsze jest to, ze przy calym wysilku jaki wkladasz w
                        upozorowanie sie na kogos kim nie jestes, sama ulegasz jakis dziwnym pozorom a
                        propos mojej osoby. Wyobrazam sobie, ze masz mnie za kogos kim zupelnie nie
                        jestem... no ale dobrze, mnie to nie przeszkadza.
                    • sowa_hu_hu mijaczek.......................................... 22.05.05, 13:41
                      jesli ty jesteś nijaka - i to z wyglądu i z charakteru...(bo nie wiem o który
                      aspekt chodziło) to brak mi słowa które mogłyby opisac lipiec smile
                      • 18lipcowa Re: mijaczek..................................... 22.05.05, 15:27
                        sowa_hu_hu napisała:

                        > jesli ty jesteś nijaka - i to z wyglądu i z charakteru...(bo nie wiem o który
                        > aspekt chodziło) to brak mi słowa które mogłyby opisac lipiec smile
                        >
                        a ty co tu robisz? nie zbawiasz swiata, nie ryczysz, nie wyprowadzasz się?
                        polepszyło się?
                        >
                      • mijaczek Re: mijaczek..................................... 22.05.05, 16:50
                        sowa_hu_hu napisała:

                        > jesli ty jesteś nijaka - i to z wyglądu i z charakteru...(bo nie wiem o który
                        > aspekt chodziło) to brak mi słowa które mogłyby opisac lipiec smile

                        No widzisz Sowo, kazdy ma inne priorytety, kazdego rajcuje cos innego. Super. Ja
                        wcale nie mowie, ze lipcowa ma mnie uwazac za rowna gosciowke, bo nie zalezy mi
                        na pochlebstwach osoby, ktora drze morde na kazdy temat [najczesciej taki, ktory
                        jej nie dotyczy, albo wyciaga z kontekstu pol zdania i przerabia caly watek tak,
                        ze ma nie wiele on wspolnego z postem zalozycielskim], a jak ktos powie cos nie
                        tak o niej to od razu sypia sie glupie docinki, ewentualnie bardzo spokojna
                        wersja tesktu "spier.alaj" [tak odczytalam odpowiedz lipcowej na ten post, na
                        ktory ja teraz odpisuje]. Naprawde czekam dnia, w ktorym lipcowa zapetli sie w
                        swoich przechwalankach, albo opusci nas i powroci pod zmienionym nickiem pytajac
                        sie czy kupki jej malenstwa maja odpowiednia konsystencje... Nienawidze obludy,
                        a obluda w wykonaniu lipcowej jest po prostu dobijajaca...
                        Pozdrafiam
                        • 18lipcowa Re: mijaczek..................................... 22.05.05, 17:12
                          mijaczek napisała:

                          > sowa_hu_hu napisała:
                          >
                          > > jesli ty jesteś nijaka - i to z wyglądu i z charakteru...(bo nie wiem o k
                          > tóry
                          > > aspekt chodziło) to brak mi słowa które mogłyby opisac lipiec smile
                          >
                          > No widzisz Sowo, kazdy ma inne priorytety, kazdego rajcuje cos innego. Super.
                          J
                          > a
                          > wcale nie mowie, ze lipcowa ma mnie uwazac za rowna gosciowke, bo nie zalezy
                          mi
                          > na pochlebstwach osoby, ktora drze morde na kazdy temat [najczesciej taki,
                          ktor
                          > y
                          > jej nie dotyczy, albo wyciaga z kontekstu pol zdania i przerabia caly watek
                          tak
                          > ,
                          > ze ma nie wiele on wspolnego z postem zalozycielskim],


                          Zarzucasz mi coś co nie ma miejsca.
                          w tym - czy mam pojęcie na temat wątku w którym się drę, oraz w tym że
                          przerabiam czyjeś wypowiedzi.


                          a jak ktos powie cos nie
                          > tak o niej to od razu sypia sie glupie docinki, ewentualnie bardzo spokojna
                          > wersja tesktu "spier.alaj" [tak odczytalam odpowiedz lipcowej na ten post, na
                          > ktory ja teraz odpisuje].


                          Znowu zarzucasz mi coś czego nie napisałam nigdy.


                          Naprawde czekam dnia, w ktorym lipcowa zapetli sie w
                          > swoich przechwalankach, albo opusci nas i powroci pod zmienionym nickiem
                          pytaja
                          > c
                          > sie czy kupki jej malenstwa maja odpowiednia konsystencje... Nienawidze
                          obludy,
                          > a obluda w wykonaniu lipcowej jest po prostu dobijajaca...

                          Jakoś mi strasznie nieprzykro że CIę dobijam.Widać za serio traktujesz to forum.

                          > Pozdrafiam
                          >
                          >
                          • sowa_hu_hu Re: mijaczek..................................... 22.05.05, 18:24
                            jak to co ja tu robie? to samo co ty....

                            po raz kolejny przypominam że jestes juz mało oryginalna w tych docinkach
                            (przynajmniej co do mojej osoby)

                            kiepsko,kiepsko...
                            • 18lipcowa Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 09:26
                              sowa_hu_hu napisała:

                              > jak to co ja tu robie? to samo co ty....
                              >
                              > po raz kolejny przypominam że jestes juz mało oryginalna w tych docinkach
                              > (przynajmniej co do mojej osoby)



                              No bo Ty jesteś mało oryginalna w tym co robisz. Ciągle to samo ryk, płacz,
                              wyprowadzka, ryk, płacz ,wyprowadzka...
                              >
                              > kiepsko,kiepsko...
                              >
                              >
                              • sowa_hu_hu Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 10:04
                                hehe

                                ale "zabłysnełaś"...

                                da sie u ciebie zuważyć pewną tendencje - jak pisze że co jest u mnie nie tak to
                                zawsze sie dowalisz...ale jak napisze coś pozytywnego to omijasz to szerokim
                                łukiem... ty chyba przełknąc nie możesz ze sie układa komus kogo nie lubisz...

                                współczuje
                                • 18lipcowa Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 10:42
                                  sowa_hu_hu napisała:

                                  > hehe
                                  >
                                  > ale "zabłysnełaś"...
                                  >
                                  > da sie u ciebie zuważyć pewną tendencje - jak pisze że co jest u mnie nie tak
                                  t
                                  > o
                                  > zawsze sie dowalisz...ale jak napisze coś pozytywnego to omijasz to szerokim
                                  > łukiem...


                                  Ty ??????? Pozytywnego? U Ciebie pozytywnego? Zartujesz?
                                  A nie poczekaj, kiedyś pokazałaś swoją kolekcję, pochwaliłam bo mi się
                                  podobała...widzisz, jednak przełknęłam.


                                  ty chyba przełknąc nie możesz ze sie układa komus kogo nie lubisz...
                                  >
                                  > współczuje
                                  >
                                  • sowa_hu_hu Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 11:23
                                    nie , nie żartuje... mówie poważnie...

                                    tak więc klops...
                                    • 18lipcowa Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 11:34
                                      sowa_hu_hu napisała:

                                      > nie , nie żartuje... mówie poważnie...
                                      >
                                      > tak więc klops...

                                      Właśnie nie klops Sowa, bo ja za nic nie potrafię dostrzec nie pozywnego w
                                      Twoim życiu, wiec nie ma czego zazdrościć...
                                      >
                                      >
                                      • sowa_hu_hu Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 11:54
                                        a kto ci każe dostrzegać? ważne że dostrzegam ja... bo dla mnie sie liczy moje
                                        samopoczucie a nie twoje...

                                        moim celem nie jest to żebyś mi zazdrościała , ani ty ani nikt inny... więc
                                        zupelnie niepotrzebny jest twój wywód...
                                        • 18lipcowa Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 12:03
                                          sowa_hu_hu napisała:

                                          > a kto ci każe dostrzegać? ważne że dostrzegam ja... bo dla mnie sie liczy moje
                                          > samopoczucie a nie twoje...
                                          >
                                          > moim celem nie jest to żebyś mi zazdrościała , ani ty ani nikt inny... więc
                                          > zupelnie niepotrzebny jest twój wywód...
                                          >

                                          To całe szczęście że dostrzegasz ....

                                          >
                          • mijaczek Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 02:52
                            18lipcowa napisała:


                            > Zarzucasz mi coś co nie ma miejsca.
                            > w tym - czy mam pojęcie na temat wątku w którym się drę, oraz w tym że
                            > przerabiam czyjeś wypowiedzi.
                            >

                            To naprawde nie moj problem, ze masz problemy z pamiecia. Nie znaczy to jednak,
                            ze nie ma miejsca to, o czym mowie... przejrzyj sobie swoje wypowiedzi jak masz
                            skleroze...


                            > a jak ktos powie cos nie
                            > > tak o niej to od razu sypia sie glupie docinki, ewentualnie bardzo spokoj
                            > na
                            > > wersja tesktu "spier.alaj" [tak odczytalam odpowiedz lipcowej na ten post
                            > , na
                            > > ktory ja teraz odpisuje].
                            >
                            >
                            > Znowu zarzucasz mi coś czego nie napisałam nigdy.
                            >
                            >

                            Powiedzialam, ze tak to zinterpretowalam. Tekst w styulu "a co ty tu robisz? nie
                            powinnas ratowac swiata" jest dla mnie jednoznaczny. czy naprawde trzeba ci
                            tlumaczyc twoje wlasne wypowiedzi???


                            > Naprawde czekam dnia, w ktorym lipcowa zapetli sie w
                            > > swoich przechwalankach, albo opusci nas i powroci pod zmienionym nickiem
                            > pytaja
                            > > c
                            > > sie czy kupki jej malenstwa maja odpowiednia konsystencje... Nienawidze
                            > obludy,
                            > > a obluda w wykonaniu lipcowej jest po prostu dobijajaca...
                            >
                            > Jakoś mi strasznie nieprzykro że CIę dobijam.Widać za serio traktujesz to forum.

                            Traktuje je na tyle serio, zeby nie pokazywac sie jako ktos kim nie jestem. Ja w
                            realu jestem taka sama jak na forum, ty natomiast w zwiazku z tym, ze traktujesz
                            to forum jak plac zabaw jestes tak niewiarygodna, ze wszyscy zarzucaja ci
                            nieprawdziwosc... Ludzie nie chca czytac o nieistniejacych zaletach, stylach
                            zycia i scenariuszach... to wlasnie to, co ty oferujesz.... swoja wybujala
                            wyobraznie, bo nie traktujesz forum ani troche powaznie.


                            >
                            > > Pozdrafiam
                            > >
                            > >
                            >
                            >
                            • mijaczek Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 19:05
                              co lipiec? skonczyla ci sie wena?
                              • sowa_hu_hu Re: mijaczek..................................... 23.05.05, 21:24
                                te mijaczek nie zaczepiaj smile
          • adetox Re: spędziłam noc z mężczyzną... 22.05.05, 13:21
            Wyobraz sobie Lipcowa,ze jesli ktos piesci sie dlugo i namietnie to nie
            oznacza,ze maca sie godzinami bez przyjemnosci ale tak dlugo az podniecenie
            siegnie zenitu, jednak to moze zrozumiec i docenic kobieta dojrzala a nie
            gowniara, ktora nie potrafi czerpac przyjemnosci z seksu. W takim wypadku
            najlatwiej powiedziec,ze woli sie szybkie numerki bo nie trzeba za duzo myslec.
            Jakis miesniak przyjdzie, wybzyka, zleje sie na plecy (ale jazda, co?) i nawet
            sie nie zastanowi czy zrobil swojej pani dobrze bo po co...
            • redmiss Re: spędziłam noc z mężczyzną... 22.05.05, 13:47
              adetox napisała:

              > Wyobraz sobie Lipcowa,ze jesli ktos piesci sie dlugo i namietnie to nie
              > oznacza,ze maca sie godzinami bez przyjemnosci ale tak dlugo az podniecenie
              > siegnie zenitu, jednak to moze zrozumiec i docenic kobieta dojrzala a nie
              > gowniara, ktora nie potrafi czerpac przyjemnosci z seksu. W takim wypadku
              > najlatwiej powiedziec,ze woli sie szybkie numerki bo nie trzeba za duzo
              myslec.
              >
              > Jakis miesniak przyjdzie, wybzyka, zleje sie na plecy (ale jazda, co?) i
              nawet
              > sie nie zastanowi czy zrobil swojej pani dobrze bo po co...


              buaaahahaha
              jakoś mojemu T. do mięśniaka daaalekooo, a oboje lubimy szybkie numerki i
              sprawia mi to mega przyjemność! do gó..ary JUŻ mi daleko!
              czy to tak trudno zrozumieć, ze jedni wolą tak inni siak???!
              pewnie u mnie jak i u Lipcowej im dłużej pieści tym bardziej nudzi, ja to
              rozumiem.
            • 18lipcowa Re: spędziłam noc z mężczyzną... 22.05.05, 15:31
              adetox napisała:

              > Wyobraz sobie Lipcowa,ze jesli ktos piesci sie dlugo i namietnie to nie
              > oznacza,ze maca sie godzinami bez przyjemnosci ale tak dlugo az podniecenie
              > siegnie zenitu, jednak to moze zrozumiec i docenic kobieta dojrzala a nie
              > gowniara, ktora nie potrafi czerpac przyjemnosci z seksu.

              O proszę, a przepraszam siedzisz pod moim łóżkiem że wiesz z czego ja czerpię
              przyjemność????
              Poza tym widzisz , moja przewaga nad tą niby dojrzałą kobietą polega na tym że
              strasznie szybko się podniecam i strasznie szybko dochodzę więc nie potrzebuję
              godzin na to by dojść zenitu, no chyba że facet jest do kitu. Ale się
              zrymowało.



              W takim wypadku
              > najlatwiej powiedziec,ze woli sie szybkie numerki bo nie trzeba za duzo
              myslec.
              >

              Szybkie numerki też są przyjemne.Szkoda że nie wiesz, bo zapewnie koleś musi
              się namęczyc by cię rozpalić.Widać - ciamajda.

              > Jakis miesniak przyjdzie, wybzyka, zleje sie na plecy (ale jazda, co?) i
              nawet
              > sie nie zastanowi czy zrobil swojej pani dobrze bo po co...

              Heh mięśniak. Daleko mojemu patyczkowi do mięśniaka.
    • michaellka Re: spędziłam noc z mężczyzną... 20.05.05, 00:29
      hehe... ale wy glupie baby jestescie smile)
    • julkaisyn Re: spędziłam noc z mężczyzną... 21.05.05, 17:04
      Glupie ?
      ja tylko tu jedna glupia czytam sad
    • adetox wmawiaj sobie Lipcowa... 22.05.05, 15:47
      • 18lipcowa Re: wmawiaj sobie Lipcowa... 22.05.05, 16:13
        nic nie muszę sobie wmawiać. stwierdzam fakty. tyle.
        • wlekliczka głupie babskie gadanie 23.05.05, 15:10
          ... a kasia niech się cieszy!!!
          • 18lipcowa Re: głupie babskie gadanie 23.05.05, 15:12
            wlekliczka napisała:

            > ... a kasia niech się cieszy!!!


            miejmy nadzieję że Kasia od czasu napisania postu spędziła wiecej takich
            pieszczotliwych nocy !Brawa dla Kasi!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka