Dodaj do ulubionych

"Śmieszne historie"

26.05.05, 20:33
cześć.
Ale dzisiaj zostałam zbita z tropu. I do teraz nie wiem czy na procesję nie
poszłam ubrana jak kocmołuch...
Wg. mnie założyłam najlepsze rzeczy jakie miałam, a teściówka do mnie, daj ja
Ci ubiorę dziecko,a Ty idź się przebrać, kiedy powiedziałam, ze już sie
ubrałam, ona zdziwionym głosem - a ja myślałam, ze założysz jakąś super
kreację... I dotej pory zastanawiam sie czy to co załozyłam takie brzydkie
jest czy co? Myślalam, ze ładne....
Uprzedzam wszystkich - Lubię teściówkę, ale czasami jak coś powie... to
pozostaje niesmak.
Ale mimio to jutro będę sie z tego śmiać...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_kacpra Re: "Śmieszne historie" 26.05.05, 20:43
      Mialam to samosmile Jak wyjezdzalismy z domu chrzic Kapciulca... techa do mnie...
      daj potrzymam go a Ty idz sie ubierz bo nie zadazymy smile)) .. zalozylam kurtke i
      wyszlismy tongue_out
      • mama_kacpra chrzcić oczywiscie 26.05.05, 20:44

    • marcelino1 Re: "Śmieszne historie" 26.05.05, 20:53
      Chimba, a tak z ciekawości, to co Ty na sobie miałaś smile ?
      • zona_mi Re: "Śmieszne historie" 26.05.05, 21:02
        No właśnie? smile))
        Zona zaciekawiona
    • bekimama Re: "Śmieszne historie" 27.05.05, 10:05
      Ha Ha.Ciekaw co powiedziałaby twoja teściow jakby zobaczyła moją rodzinkę. Ja
      w "dżinach" i koszulce mąz takowoż i mała z widerkiem foremek w łapce(z samego
      rana wyciągneła nas na placyk zabaw a potem z marszu na procesję
      polecielismy).Co do strojów "kościelnych" myślę że nie strój ważny tylko
      potrzeba obecności.Pozdrowionka.

    • lola211 Re: "Śmieszne historie" 27.05.05, 10:11
      Ja tak kiedys wypalilam do kolezanki, ktorej córka obchodzila 2 urodziny.I
      konsternacja, bo to co ja uwazalam za ciuszek do wlozenia "po domu" okazalo sie
      byc "odswietna" sukienka.Nie mialam absolutnie nic zlego na mysli, po prostu
      gust mamy calkowicie odmienny i tak wyszlo.
      Moja tesciowa jakby mogla tez by mnie przebrala, bo jej pojecie elegancji kłoci
      sie z moim absolutnie.
    • pantera80 Re: "Śmieszne historie" 27.05.05, 23:13
      Bywa. Moja tesciowa uwaza ze gotowac nie umiem. Ostatnio uczyla mnie jak robi
      sie II sniadanie. I najgorsze ze moj maz tez jej wierzy, ze gotowac nie umiem.
      Ale moje kanapki wcina.

      chimba napisała:

      > cześć.
      > Ale dzisiaj zostałam zbita z tropu. I do teraz nie wiem czy na procesję nie
      > poszłam ubrana jak kocmołuch...
      > Wg. mnie założyłam najlepsze rzeczy jakie miałam, a teściówka do mnie, daj ja
      > Ci ubiorę dziecko,a Ty idź się przebrać, kiedy powiedziałam, ze już sie
      > ubrałam, ona zdziwionym głosem - a ja myślałam, ze założysz jakąś super
      > kreację... I dotej pory zastanawiam sie czy to co załozyłam takie brzydkie
      > jest czy co? Myślalam, ze ładne....
      > Uprzedzam wszystkich - Lubię teściówkę, ale czasami jak coś powie... to
      > pozostaje niesmak.
      > Ale mimio to jutro będę sie z tego śmiać...
      > Pozdrawiam
      • anek.anek Re: "Śmieszne historie" 27.05.05, 23:20
        no bo kanapek się nie gotujesmile
        • zona_mi Re: "Śmieszne historie" 28.05.05, 09:26
          smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka