Dodaj do ulubionych

Gdybyście mogły....

06.06.05, 13:58
...to co zmieniłybyście w swoim życiu? Zapewne wiele z Was napisze, że męża
czy teściową... Ja to bym chciała zachować swój optymizm do końca życia!
Może coś udoskonaliłabym w swoim wyglądzie. Trochę więcej cierpliwości do
dzieci i męża przydałoby mi się. A tak poza tym to da się wytrzymać!
Matko kochana - wyszło na to, że mam fajne życie!
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:01
      Gdybym mogła, to urodziłabym się zdrowa i całe życie byłoby w związku z tym
      inne. Mogłabym żyć jak inni. I nie wzięłabym dziekanki na rok przed końcem wink
      Rodziny bym nie zmieniła, ani bliższej, ani dalszej.
      Pozdrawiam.
    • chimba Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:04
      GDybym mogła zmienić, to nie kupowałabym samochodu na kredyt a tym samym nie
      musiałabym mieszkać z teściami, teście fajni, ale wiecie jak to jest pod jednym
      dachem, inne przyzwyczajenia, inne wychowanie.
      Wytłumaczenie, gdyby nie samochód, to bysmy kupili mieszkanie.
      A tak chwilowo nie stać nas na samodzielne mieszkanie.
      A tak to zostawiłabym inne rzeczy bez zmian.
      • cocollino1 cimba napisalam na priva n/t 06.06.05, 14:15
        • chimba Re: cimba napisalam na priva n/t 06.06.05, 14:18
          Przeczytałam - zaraz odpiszę,
    • paulinka32 Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:05
      Co bym zmieniła? Chciałabym być bardziej oszczędna. Bo niestety, ale bez
      pieniędzy nie ma życia.
    • bea.bea Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:06
      Moje życie zatoczyło tak dziwne koła , wydarzały sie rzeczy które miały wpływ na
      powstawanie innych sytuacji, pojawiali sie ludzie dzięki którym ..., albo przez
      których....

      myśle , ze zmienienie choć jednego trybiku rozwaliłoby całą maszynerie...

      moze tylko chciałabym byc bardziej rozsądna w pewnych sytuacjach...i w wielu
      bardziej panować na własnymi nerwami , bo straszna ze mnie złośnica ( i coraz
      bardziej mnie to męczy)

      poza tym musle , ze jesli juz to wolałabym zaczynać inaczej od początku mojego
      zycia...inna mama ...inne miejsce..inne życie..ale czy lepsze...

      jestem zadowolona smile)))
    • lila1974 Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:08
      Przede wszystkim - Witaj Natiz! Fajnie, ze juz jestes! Poprzedni watek stracil
      bardzo na Twoim wyjezdzie smile

      Gdybym mogla to bym wlala sobie wiecej oleju do glowy i skonczyla studia jak
      normalny czlowiek, a nie poniewierala sie przez piec lat na róznych kierunkach,
      by w efekcie nie uzyskac nic. Buuuuuuuu
      • natiz Re: Lila1974 06.06.05, 14:12
        O Lila, to Ty wszechstronna jesteś - pięć kierunków, łoł! I jaki talent
        pisarski! Tylko pozazdrościć!
        • lila1974 Re: Natiz 06.06.05, 14:20
          Tu nie ma czego zazdroscic, trzeba lac i patrzec czy równo puchnie!
          Ja Wodnik jestem, kto sie tym troche interesuje ten wie, co mam na mysli...
          • natiz Re: Lila1974 07.06.05, 08:14
            O, Lila! Ja też z Wodników! Fatum jakieś czy co? Chyba dlatego nadajemy na tej
            samej częstotliwości.
            A wracając do oleju w głowie - to nie skończone studia o nim świadczą...
      • tennessee Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 17:52
        A ja chcę zdążyć ("bo i pan zdanża") witać Cię Natiz. Witaj!
        A Lili powiedzieć, że moi Rodzice też tak mówili "lać i patrzeć czy równo
        puchnie".

        I właśnie to bym zmieniła w moim życiu: żeby Oni znów tu byli. Bo nie ma.. ;-(

        Dzięki Lila, bo znów się znalazłam w moim słonecznym domu i poczułam Ich radość.
        • mufka51 Re: Gdybyście mogły.... 07.06.05, 00:42
          Nie zmieniła bym kompletnie niczego.
        • natiz Re: Tennessee 07.06.05, 08:16
          Tak, to prawda, Rodzice to największy skarb! Chciałoby się, aby żyli
          wiecznie... W jakiś sposób żyją w nas...
          P.S. Śliczne wiersze tworzysz.
        • lila1974 Re: Tennessee.. 07.06.05, 10:33
          prosze bardzo smile

          Nie ma ich z Toba, tam gdzie jestes, czy nie daj Boze wogóle?
          • tennessee Re: Tennessee.. 07.06.05, 10:47
            Ach, sierota ze mnie totalna.
            Niesamowite, ze choc mija 10,12 lat, to zdaje Ci sie, ze to tak wczoraj prawie
            bylo.Pamięć to cudowny wynalazek.

            Moja Oliwia ma imię nadane na cześć mojej Mamy wink
    • karakalka Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:25
      Gdybym mogła zmieniłabym trochę swój charakter. Potrzeba mi więcej pewności
      siebie, optymizmu, nadziei na lepsze jutro no i cierpliwości do dziecka i
      męża.A poza tym co jeszcze? Może wybrałabym inny kierunek studiów, taki po
      jakim łatwiej znaleźć pracę? Po moich studiach, choć satysfakcjonujących mnie o
      pracę niestety ciężko...
    • agawa79 Re: Gdybyście mogły.... 06.06.05, 14:28
      Poszłabym na inne studia, bo zawód lektorki i tłumaczki stanowczo, ale to
      stanowczo nie jest moim długodystansowym powołaniem...
      Aaaaa, i nie uległabym presji męża, który się uparł, że chce psa ze schroniska.
      W ogóle na żadnego psa w bloku bym się nie zgodziła. sad((((
    • wegatka Re: Gdybyście mogły.... 07.06.05, 01:21
      Do poprzedniego wątku Natiz zabierałam się kilka razy i zawsze coś tam, więc
      dopiszę się do tego wink)

      Pierwsza rzecz, to zmieniłabym mój wygląd na trochę mniejszy wink, druga rzecz -
      dodałabym sobie więcej odwagi i zorganizowania, bo czasem jestem strasznie
      rozlazła, poza tym nie zrobiłabym pewnej głupiej rzeczy, o której pisać nie będę
      i to chyba tyle.

      Albo druga opcja - cofnęłabym czas o jakieś 28 lat i nie dopuściła do pewnego
      zdarzenia, a wtedy w ogóle wszystko wyglądałoby inaczej...
      • natiz Re: Wegatka 07.06.05, 08:22
        Bardzo tajemnicza jesteś! Musiałaś przeżyć coś niemiłego w życiu jeżeli
        chciałabyś cofnąć czas. A może tak miało być? Może wydarzenie to spowodowało
        Twoją przemianę? Ja też przeżyłam wiele koszmarnych wydarzeń, ale one mnie nie
        zniszczyły, tylko zahartowały! Niektórych rzeczy się wstydzę, niektóre
        chciałabym wymazać z pamięci, ale z perspektywy czasu myślę, że dobrze, iż to
        przeżyłam. Co nas nie złamie to nas wzmocni!
        Pozdrawiam serdecznie!
      • lila1974 Re: Wegatko 07.06.05, 10:29
        Jak juz dopadniesz wehikul czasu, to jednak przy nim nie majsterkuj!
        Ja Ci przypominam, ze posiadasz dwie wspaniale córy, a kto Ci zagwarantuje, ze
        jak cofniesz czas, to one sie powtórza?
        Ale mnie ciekawosc zzera, co Ty moglas takiego wywinac, ze az tak zalujesz?!

        Co do wiadomego watku, Ty mnie nie denerwuj, dawaj te odmrozenia!!!
        • wegatka Re: Wegatko 07.06.05, 16:11
          Masz rację, Lila, właściwie nie mam gwarancji na to, że gdybym cofnęła czas, to
          miałabym życie jak z bajki, no i ze względu na te moje baby kochane pewnie bym
          tego nie zrobiła. Ale i tak nie mogę się pogodzić z pewnymi sprawami. Im jestem
          starsza, tym bardziej nie mogę.

          A ta ciekawość lepiej niech Cię przestanie zżerać, bo jak Cię pożre, to ja tego
          nie przeżyję smile
    • adsa_21 Re: Gdybyście mogły.... 07.06.05, 07:57
      jakbym mogla cofnac czas to nie wyszlabym za maz..i to chyba na tyle, z reszty
      jestem zadowolonasmile
      • natiz Re: Adsa 07.06.05, 08:24
        Święte słowa, Adsa! Nie wyszłabym zamąż - żyłabym na kocią łapę!!! Przynajmniej
        nie miałabym wspólnego nazwiska z teściem - człowiekiem, za kórego się wstydzę
        (kiedy ludzie się pytają czy to moja rodzina). Dlatego zostawiłam swoje
        nazwisko i częściej go używam, hehe!
    • twinmama76 Re: Gdybyście mogły.... 07.06.05, 08:36
      Przede wszystkim nie poełniłabym jednego głupstwa. Ale na pewno nie będę o tym
      pisać.
      Fajnie by było, gdybym nie miała takiej ogromnej tendencji do tycia. Przydałoby
      się więcej cierpliwości i mniej testosteronu smile
      POza tym jeszcze kilka rzeczy mi sie nie podoba, ale tak jak pisała bea.bea
      zdarzenia się łączą, jedno wynika z drugiego i choć początek nieciekawy to
      czasem efekty są wspaniałe.
      Tak więc może nie powinnam sie pchać tam, gdzie mnie nie chcą, łudząc się, że
      może jak poznają bliżej to zechcą. Ale wtedy nie miałabym moich dzieci. Dla
      takiej nagrody warto pocierpieć.
    • cocollino1 Re: Gdybyście mogły.... 07.06.05, 10:35
      Czasem mysle, ze paru związków to bym się chetnie pozbyla z mojeo zyciorysu,
      ale trudno. Ale gdybym mogla cofnąć czas to bym szybciej związala sie z miom
      obecnym mężem, uniknelibysmy, a przynajmniej on zlych decyzji i pozniej ich
      konsekwencji. No ale moj maz wolal rzucac laczkami w drzwi jak przychodzilam do
      jego siostry i od progu moim donosnym glosem krzyczalam "Stara !!!! sluchaj
      wiesz co sie stalo??? itp, itd, a biedny chlop juz wtedy (9 lat temu) pracowal
      na nocki i probowal odespacsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka